Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Copernicon 2017 - konwent

Komentarze

Black Lagoon: The Second Barrage

  • Avatar
    A
    MrKrzychu 10.05.2015 23:57
    Black Lagoon: The Second Barrage
    Tak jak samo jak jej poprzedniczka, drugi sezon bardzo mi się spodobał. Akcja i całość nie obniża poprzeczki, polecam. Moja ocena 9/10.
  • Avatar
    A
    Cziorro 30.06.2012 19:09
    Rewelacyjne kino akcji.
    Ciężko mi rozdzielić ocenę osobno na pierwszy i drugi sezon tak więc ocenię je jako spójną całość. Black Lagoon śmiało może konkurować z amerykańskimi produkcjami w ilości dobrej akcji na ekranie. Wszędzie mord i wyżynanie w pień kolejnych mniej lub bardziej wariackich grup przeciwników w typowy hollywoodzko- efekciarski sposób.
    Aż dziw mnie bierze, że seria jest określona tagiem „Realizm” no ale niech wam będzie…Jeśli według redakcji dla osoby o posturze dziecka nie będzie problemem strzelać serią z 8kilowego karabinu to będę się kłócił ~_^
    Postaci absolutnie polubiłem i ich imiona raczej na dłuższy czas zapamiętam (ponieważ nie są skomplikowane, to na pewno…)
    Opening jest całkiem fajny, ale raczej nie odbierze dodatkowych megabajtów z mojego dysku twardego, a reszta muzyki taka jak na filmy akcji przystało, czyli niezła tylko podczas seansu.
    Grafika bardzo dobra choć oczywiście do perfekcji jej brakuje ;x
    Ciszę się tylko, że autorzy nie poszli w romans Rocka z Revy bo ja dla mnie to by się szybko zamieniło w tandetny romans ze spluwami.
  • Avatar
    A
    FeRu 15.03.2012 23:52
    9/10
    Seria lepsza od sezonu pierwszego.Klimat Rodrigueza jeszcze wyraźniejszy,bohaterowie jeszcze bardziej pokręceni,wiecej brutalnej akcji…Krótko mówiąc wszystkiego co było mocną serii pierwszej jest tutaj więcej i lepiej zrealizowane. Lecz ciągle pojawiają się te same wady co w poprzedniej „edycji” tzn. brak rozwinięcia wątku Revi/Rock oraz ilość odcinków, których mogło by być 2 lub 3 razy więcej…no ale cóż.
    Werdykt: Oglądać koniecznie!
  • Avatar
    A
    Yuon 22.02.2012 12:39
    Pytanie
    Anime bardzo mi się podoba, ale jednej rzeczy nie rozumiem. Chodzi mi o  kliknij: ukryte  Nie wiem, bo się na tych azjatyckich jezykach nie znam i nie potrafie raczej odroznic japonskiego od chinskiego. Może mi ktś wyjasnic?
    • Avatar
      Orzi 22.02.2012 12:59
      Re: Pytanie
      To proste – oni normalnie nie rozmawiają ze sobą po japońsku, tylko po angielsku xD . Japoński język w anime jest tylko używany, aby ułatwić Japończykom oglądanie anime – znajdź proszę anime, w którym wszyscy bohaterowie mówią po innym języku niż japoński. Nawet te, których akcja dzieje się w Europie lub Stanach, są realizowane w języku japońskim, mimo iż oczywiste jest, że tak naprawdę bohaterowie porozumiewają się w innym narzeczu. Przyjęta konwencja, to tak jakby się czepiać dubbingu np. „Madagaskaru”, że zwierzęta gadają między sobą po polsku, chociaż wychowywały się w Nowym Jorku.
    • Avatar
      maniak01 18.08.2016 15:53
      Re: Pytanie
      tz.O ile się orientuje to Rock, Revi i Balalaika mówią po angielsku tak jak w orginale, ale tylko Rock mówi po japońsku
  • Avatar
    A
    Cokier 3.02.2012 15:20
    Znak jakości: "BEZ KAGAŃCA!"
    Twórcy nie mają zahamowań. W anime niewiele jest przenośni, generalnie rewelacyjna robota. Rozpisałem się przy okazji opiniowania pierwszej serii i bez sensu powtarzać. Napiszę więc, że trzyma poziom, a klimat twórczości Roberta Rodrigueza bucha z każdego kadru aż ciepło się robi ;].
  • Avatar
    A
    Softon 19.09.2011 18:50
    Let`s go now
    Kolejna seria pod względem kreskowym fabułowym stoi na takim samym poziomie co pierwsza.Nic dodać nic ująć Ekusutashī.
  • Avatar
    A
    Resonansdusz 26.08.2011 15:03
    Druga seria jeszcze lepsza od pierwszej! Muzyka, grafika, połączenie angielskiego z japońskim – cudo..

    Ale jedno mi nie pasuje, co z zakończeniem !?

    Osobiście uważam, że cała ta sprawa z Balalajką była świetna, tylko za szyyyybko się to wszystko potoczyło. Mówiąc za szybko, mam na myśli, że bardzo szybko zakończyła się przede wszystkim walka pomiędzy Ravy, a Gin'em, oraz cały wątek z Gin'em i zastępcą ... No powiedzcie, czy to nie prawda ?!

    I dodam tak szczerze od siebie, że liczyłam na większy romans pomiędzy Rock'em a Ravy ^ ^

    7/10 za zbyt szybkie potoczenie się wydarzeń.
  • Avatar
    A
    Lucrecia 18.08.2011 04:41
    Warto oberzeć!
    Anime zdecydowanie warte obejrzenia, przede wszystkim ze względu na klimat.
    Podobało mi się praktycznie wszystko: ogólna fabuła, sceny akcji (co z tego, że nieprawdopodobnie – tu jak w Hollywood chodzi o to, żeby się dobrze bawić), główne postacie, czyli Revy i Rock (każde z nich „wymiata” na swój własny sposób), sposób rysowania postaci, muzyka.
    Generalnie na myśl przychodzą mi słowa „cool” i „badass”. Tyle tylko, że w przeciwieństwie do niektórych serii, na przykład z gatunku shounen, Black Lagoon oferuje jeszcze coś więcej – cyniczne spojrzenie na otaczający nas świat. Świat, którym rządzą pieniądze i własny interes, ale w którym można się odnaleźć i zabawić – a czasem nawer znaleźć miejsce dla ludzkich uczuć.
    Podobało mi się, że Revy tylko minimalnie zmienia się pod wpływem Rocka, nie zaczyna mieć masy wątpliwości. Między wierszami można wyczytać, że jej „trudny charakter” wynika  kliknij: ukryte co pozwoliłoby nazwać ją postacią tragiczną… gdyby w Roanapur było miejsce na jakikolwiek tragizm! Ale nie ma. I dobrze, że Rock zaczyna to z czasem rozumieć.
    A propos 'tragizmu'...
    Wątek rumuńskich bliźniaków jest cholernie mocny, bo jeśli tylko obedrzeć go z przestylizowanej, udramatyzowanej otoczki anime, to zostaje naga prawda: takie rzeczy się działy, dzieją i dziać będą w prawdziwym życiu. Historia bliźniaków wydaje się nieprawdopodobna, ale kiedy rozbić ją na czynniki pierwsze, mamy:  kliknij: ukryte . Choć wątek bliźniaków przeraził i wzruszył mnie sam w sobie, to o wiele bardziej wstrząsnęło mną uświadomnienie sobie że to JEST „historia na faktach”; prawdziwa w tym samym sensie, w jakim prawdziwa jest np. rosyjska mafia, też ukazana w anime.
  • Avatar
    A
    amarlagoon 28.06.2011 17:10
    Ten sam klimat
    Nowe pomysły, nowe przygody, ale ten sam klimat.Znowu…nie będę się rozpisywać, bo zrobili to poprzednicy.
    Gorąco zachęcam do chwycenia mangi i do obejrzenia OVA (5),które już wyszły. Miłego oglądania :)
  • Avatar
    A
    Nikt 22.06.2011 21:20
    Nadal świetne
    Drugi sezon trzyma dokładnie taki sam klimat co pierwszy.Gorąco zachęcam do oglądnięcia!Tym bardziej, że wychodzi seria OAV składająca się z 5 odcinków!
  • Avatar
    A
    martac1 31.05.2011 01:48
    jest dobre
    Myślę, że druga seria różni się od pierwszej. Bardziej trafia chyba w moje klimaty. Właśnie skończyłam i czuję, że chcę więcej, a to jest najlepszym dowodem, że anime było dobre. Zwłaszcza wątek romantyczny, który był tak subtelny, że właściwie niewidoczny ;) Myślę, że można jeszcze sporo wycisnąć z tej historii. Pozostało wiele do wyjaśnienia, np. kim jest właściwie Eda. Podsumowując: oby więcej takich anime ;)
  • Avatar
    A
    Szatanowa 19.02.2011 18:16
    Wciąż ten sam klimat...
    Druga seria w niczym nie ustępuje pierwszej, wciąż czuć tą atmosferę, która mnie przykuła do ekranu na czas oglądania pierwszej serii. Najlepszy był motyw  kliknij: ukryte , choć był też mocno krwawy, zwłaszcza na końcu (przyznaję, że w pewnym momencie miałam ochotę wyłączyć odcinek i zapomnieć o tym, co widziałam), ale cóż, na pewno było to lepsze od historii  kliknij: ukryte  (przyznam szczerze, że nie cierpię tej małej). Jedynym minusem były rzadsze występy Dutcha i Benny'ego, ale nie przeszkadzało mi to aż tak. Na pewno nie miałabym nic przeciwko, gdyby powstały kolejne serie.
    • Anielski_Pyl 19.02.2011 18:27:23 - komentarz usunięto
      • Avatar
        Szatanowa 19.02.2011 18:43
        Re: Wciąż ten sam klimat...
        Wiem o tej serii, jednak pięć odcinków, choćby nie wiem, jak dobrych, to trochę za mało, jak dla mnie.
        • Anielski_Pyl 19.02.2011 18:58:12 - komentarz usunięto
          • Avatar
            Szatanowa 19.02.2011 19:12
            Re: Wciąż ten sam klimat...
            Zdaję sobie z tego sprawę, a mój ośli upór wynika chyba z tego, że od tej serii jestem chyba uzależniona ;]
  • Avatar
    A
    mmx 14.12.2010 21:35
    słabe
    nie ma się czym zachwycać – pierwsze odcinki są świetne, potem wszystko zmienia się w naciągany kicz z dziećmi w roli głównej.
  • Anielski_Pyl 2.11.2010 12:59:00 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    klonik1985 17.10.2010 00:50
    Zawiodłem się... (gdzie ten klimat...???)
    Szczerze mówiąc to jestem strasznie zawiedziony drugim sezonem Black Lagoon…

    Motyw z bliźniakami nie przypadł mi do gustu, a odcinki których akcja rozgrywała się w Japonii kompletnie zatraciły świetny klimat „jedynki” i strasznie mnie nużyły.
    Jedynie „środkowa” historia  kliknij: ukryte  mi się podobała.

    Poza tym strasznie mało w tych odcinkach Dutch'a i Benny'ego. Do minusów muszę zaliczyć także strasznie wkurzające rozmowy japońsko/angielskie (normalnie masakra !!!).

    Pierwszy sezon bardzo mi się podobał i oceniłem go na 7/10, natomiast ten bardzo mnie zawiódł przez co oceniam go zaledwie na 5/10…
  • Avatar
    A
    Yumi Mizuno 10.08.2010 15:23
    Znacznie lepsze od 1 serii, jednak bez jej znajomości nie zrozumie się wielu wątków. Tutaj widać poprawę, ciekawe rozwiązania, serie niemal się wchłonęło, to dobrze ponieważ nie męczył się człowiek oglądając. Po za tym dobre zakończenie wszystkiego podsumowanie i otwarty finał, właściwie to mogłaby być 3 seria ich przygód, nie obraziłabym sie. No i Balalajka, ją chyba najbardziej lubię x3
    • Avatar
      Liquid.pl 10.08.2010 17:46
      3 seria wlasnie wychodzi a raczej ova (5 odcinkow jak pamietam), pierwszy epizod juz wyszedl.
      oto tytul :)

      Black Lagoon – Roberta's Blood Trail
  • Avatar
    A
    Takasugi 9.07.2010 01:47
    Super
    Świetna jak poprzednia seria. Dużo amunicji i prochu.
    Jednym minusem jest to, ze zabrakło mi tu troche Dutcha i Benny'ego. Ale i tak uwazam serie za wystrzałową i wart obejrzenia. ;) Opening świetny i Ending wspaniały – ten końcowy klimat końcowych napisów az dreszcz przechodzi. <brrr>
    Ps. Nie chciałabym Balalajce stanąć na drodze ^^.
  • Avatar
    A
    irontoof 28.05.2010 22:26
    Angielski dubbing znakomicie się spisuje. Nie oglądałem 2 sezonu w oryginale, ale nie odczuwam takiej potrzeby – dla mnie istnieje tylko angielska wersja :D. porównajcie sobie scenę z „You're a rocketman, baby!” po japońsku i po angielsku to zrozumiecie :)
  • Avatar
    A
    KiTt 14.01.2010 11:39
    Fantastyczna
    To jeden z tzw must­‑see kazdego wielbiciela anime. Polecalbym go nawet osobom dopiero rozpoczynajacym swoja przygode z japonską animacją, z racji swietnego, mrocznego klimatu, gatunkowo jednak stosunkowo lekkiego w odbiorze. Ja osobiscie nie moge sie doczekac trzeciego sezonu.
  • Avatar
    A
    Liquid.pl 29.03.2009 21:41
    miazgaa... ja chce wiecej
    rozwalilo mnie na lopatki to anime, tak wciagnelo ze puscic nie chcialo.
    10/10 za wysmienita jazde i zabawe podczas ogladania.

    Ponoc 3 sezon ma byc, ogloszone to bylo 6 miesiecy temu , a tu ni widu ni slychu.

    Rodzenstwo killerow rzadzi, i ostatnie odcinki o Gin­‑san i jego waka­‑sama 100/10, tragiczna ewolucja mlodego umyslu ku upadkowi fatalnemu.
  • Avatar
    A
    Infernus 27.03.2009 11:15
    Super anime
    Pierwszy sezon prezentował się rewelacyjnie drugi zaś jest jeszcze lepszy i rewelacyjnie podtrzymuje klimat.Życie piratów ehh… Mógłbym o tym anime napisać kilka kartek papieru a4 ale po co w skrócie.Może zacznę od tego że głos głównej bohaterki Revvy jest po prostu zaje….. a i jej powiedzonka są fajne.I choćby takie odcinki jak np z pokojówką,hinduską(scena przed Kościołem Przemocy:) czy Rumuńskie bliźniaki to wymiatacz.Główni bohaterowie są ciekawi Dutch,Benny,Revvy i Rokuro(Rock)każdy ma swoją ciekawą osobowość ładna animacja jedynie dźwięk trochę kulej ale ogólnie jest super.Jest to bardzo dobry anime dla wszystkich tych co lubią gdy trup ściele się gęsto
    O demie 9/10
  • Avatar
    A
    Sir Mavins 5.08.2008 18:48
    I poszło!!!

    Z pewnymi obawami oczekiwałem na S2.
    Na szczęście bezpodstawnymi?
    Ogólnie: The second barrage okazał się lepszym sezonem niż S1.
    Cóż, tak bywa. Choć przyznaję, że niełatwo jest nakręcić udaną kontynuację.
    Muzyka i grafika na poziomie tym co S1, czyli 6 oraz 7,5. No, dodałem plusika, dodałem.
    Ważne że muzyka nawet bardzo współigra z treścią, a ending do obrazu i treści dopasowany jest, rzekłbym w sposób prawie perfekcyjny.
    Na dokładkę: w serii obecny jest humor, który dość dobrze kontrastuje ze scenami „nie do śmiechu”.

    Zasadniczą różnicą pomiędzy seriami jest to, że TSB jest mocniejsze, brutalniejsze, ciemniejsze, mroczniejsze, bardziej ordynarne.
    Zdecydowanie jest dla dorosłych.
    Nawet jeśli czegoś nie pokazują do końca to i tak wymowa scen jest oczywista.
    I nic tu po dzieciach.

    Dodam jeszcze, że niektóre historie oraz ich zakończenia były naprawdę niezłe i warto je obejrzeć jeszcze raz. Poza tym Revy też jest niczego sobie, ale nie dorównuje Rosjance, oj nie.

    Ale jak to zwykle bywa serial ma minusy.
    Zacznę od mniej znaczących: niektóre postacie powinny zostać bardziej rozwinięte, a sceny z przemyśliwaniami czy analizowanie tego i owego – VON! I tyle.
    Oraz mała dygresyjka: czy z językami komuś coś się nie pomieszało? Wg mnie ci co nie powinni byli mówić w danym języku, mówili w nim, a ci co teoretycznie powinni mówić – cisza.
    Za to głównym MINUSEM jest tłumaczenie tejże serii. Matko, kto to robił???!!!
    Nie wiem co stanęło na przeszkodzie, aby tłumaczyć słowa japońskie, angielskie i rosyjskie?
    Nawet jeśli w oryginale brzmią OK, to w nawiasie powinno dać się polski odpowiednik.
    A nie, tu widzu domyśl się sam.
    No, sorry, ale tak się nie robi. To partactwo.

    Ocena S2 to 7,5/10.
    Ocena S1 i S2 to 7/10.


    Podsumowując obydwie serie, bo właściwie dziś należy je tak oglądać, to jest to całkiem ciekawa 24 odcinkowa opowieść. I po krótkim namyśle… polecam ją.
    A jak wieść niesie będzie The 3rd.
    Nic, tylko czekać…



  • Avatar
    A
    Shadow Dancer 31.07.2008 10:24
    Ah...
    ...2 sezon :)
    Zdecydowanie mroczniejszy, brutalniejszy i zdecydowanie bardziej spójny.
    O ile pierwszemu sezonowi nie miałam nic do zarzucenia to musze przyznać, że oglądając część 2 poczułam się troszkę rozczarowana zakończeniem…
    Akcja, pomysły, wykonanie, przekaz i najważniejsze grafika, tak jak poprzednio idealne :)
     kliknij: ukryte  tworzą to anime tak nierealnym, że aż prawdziwym.

    Czekam ze zniecierpliwieniem na 3 sezon i polecam wszystkim pierwsze dwa.
  • Avatar
    A
    SF 24.06.2007 03:03
    7-/10
    W sumie to samo, co pierwsza seria, tyle że bardziej krwawa, z większym niż poprzednio naciskiem na mroczną stronę ludzkiej psychiki. Powiedziałbym nawet, że drugie dwanaście odcinków odrobinkę bardziej przypadło mi do gustu, ale…

    Pierwszy minus za trwałe uszkodzenia, jakim uległy moje uszy po 12­‑odcinkach łamanej angielszczyzny w wykonaniu Rosjanki (i tu udzie, w końcu Rosjanka nie musi mieć dobrej wymowy, chociaż byłoby lepiej, gdyby nie gadała aż tak sztucznie) i Amerykanki chińskiego pochodzenia, która najwyraźniej zapomniała już, jak mówi się w starym, dobrym Nowym Jorku (często nie miałem pojęcia, co ona mówi, albo wyłapywałem tylko pojedyncze, wyrwane z kontekstu słowa). Popisy Kamyczka mogę pominąć, bo na szczęście nie było ich aż tak wiele.

    Drugi minus za maniakalne powtarzanie i dodatkowe wyolbrzymianie pewnej rzeczy, na którą nie byłem w stanie przykmnąć oczu. Dlaczego Revy zwykłych przeciwników powala jednym strzałem, a w innych, tych ważniejszych, nie potrafi trafić z kilku metrów (w ostatnim odcinku wręcz z dwudziestu centymetrów, co już naprawdę mnie zirytowało)? Mam niby uwierzyć, że ci lepsi tak doskonale omijają wszystkie jej pociski? I już nawet nie będę próbował się zastanawiać, dlaczego posługując się bronią palną, próbuje doprowadzić do zwarcia w pojedynku z przeciwnikiem  kliknij: ukryte ... No, nieważne, to w końcu nie ja tu jestem profesjonalnym ochroniarzem i zabójcą, prawda?
  • Avatar
    A
    Zegarmistrz 11.03.2007 20:41
    Nie dla dzieci:
    O ile miałem pewne wątpliwości co do Black Lagoon, to drugi sezon zatarł je całkowicie. Wpierwszym twórcy zachowywali się troche, jakby nie wiedzili w którą stronę pragną się udać, w efekcie dostaliśmy kilka historii w dość rozbierznych klimatach. Natomiast druga seria konsekwentnie realizowana była w specyficznej maniacko – mrocznej atmosferze.

    Była też znacznie mocniejsza od poprzedniczki. W prawdzie zdarzają się tytuły brutalniejsze od Black Lagoon, ale prawie na pewno nie pozwoliłbym oglądać swoim dziecią Black Lagoon. Postacie tak naprawdę dawało się lubić tylko z jednego powodu: większość ich antagonistów była jeszcze bardziej (lub tak samo) chora, jak oni.
    Właściwie chyba całą obsadę powinno się zamknąć w kryminale albo psychiatryku na długie lata.
  • Belvegor 8.03.2007 14:08:30 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Kelly 28.02.2007 09:47
    świetna kontynuacja świetnej serii
    Oczko słabsza niż pierwsza, jednak tylko oczko takie malutkie. Trochę brakuje mi normalnego zakończenia, ale liczę na kontynuację.
  • Avatar
    A
    Qidin 27.02.2007 16:18
    To co tygryski lubią najbardziej *^^*
    Gdy zasiadałem do 2 części miałem obawy że autorzy mogą nie udźwignąć ciężaru związanego z jakością poprzedniej części. Tym bardziej byłem szczęśliwy gdy okazało się że The Second Barrage jest tak samo dobre jak poprzednik, ba śmiem twierdzić że nawet znacznie lepszy. 3 ciekawe historie dosyć elektryzujące, zwłaszcza z bliźniakami sprawia że anime to jest naprawdę wyjątkowe. Jednym może to się podobać, drugim nie. Prawda jest taka że pod względem technicznym temu anime niema co zarzucić. Bardzo dobra muzyka, ciekawe postaci, zakręcona fabuła i najważniejsze genialna kreska budują kapitalną atmosferę i co najważniejsze, tak jak było to w moim przypadku łaknąłem tego anime jak spragniony wody ;D Z autorem recenzji zgadzam się w 100%. Pozycja obowiązkowa.
  • Avatar
    A
    Vodh 26.02.2007 18:40
    Pierwsza seria lepsza ;p
    Wydaje mi się, że w drugiej serii (a szczególnie w jej drugiej połowie) autorzy zgubili pewien specyficzny klimat, który w pierwszej serii czynił to anime tak wyjątkowym. Nic nie ujmując serii drugiej brakowało mi tam Roanapry i tego na swój sposób lokalno – tropikalnego charakteru. Seira 2 też świetna, ale pierwsza lepsza IMO.
  • Avatar
    A
    Martinez 25.02.2007 23:32
    Black Lagoon: The Second Barrage
    Trzyma poziom pierwszej serii.

    Kolejne trzy dobre historie, chociaż wątek o bliźniakach mordercach jakoś delikatnie nie trafiłw me gusta, ale tylko delikatnie:)
    Druga historia ze swym rewelacynym wachlarzem płatnych zabójców – „loloitka” z piłą łańcuchową, tajemniczy człowiek w płaszu kuloodpornym, uśmiechnięty pan z miotaczem płomieni, czy też znana już zabójczyni z maczetami i dziwnym akcentem:) – niejednen film mógłby pozazdrościć takich postaci.
    I ostatnia moim zdaniem najciekawsza historia, w której Rock i jego sytauacja w której się znalazł zostały idealnie opisane przez Yukio jednym zdaniem. Niestety ten nieszczęsny Engrish w tej historii poprostu był nieszczęsny;)

    Pierwsza i druga seria wciągają jak chodzenie po bagnach;D
  • Avatar
    A
    Mati 25.02.2007 22:31
    Znakomite...
    ...jednak niewiele gorsze od pierwszego sezonu. Które z tej dwójki dzieciaków było chłopcem, a które dziewczynką? Hmmmm…
    • Avatar
      irontoof 28.05.2010 22:21
      Re: Znakomite...
      wyszłoby że już kiedy się pojawili, byli „zamienieni rolami”. przed walką z Ruskimi zamienili się z powrotem (wniosek z nagrody Gretel dla biednego Rocka). Albo tak, albo jedna zamiana ról była offscreen, albo to były dwie dziewczynki
  • Avatar
    A
    zgrzyt 25.02.2007 20:25
    .....
    Ta seria niebotycznie lepsza od pierwszej (1 mała zryty początek i w drugim sezonie jest więcej akcji), na duży plus zasługuje historia bliźniaczego rodzeństwa do tej pory nie wiem kto był bratem a kto siostrą
  • Avatar
    A
    Yahoo 25.02.2007 14:09
    O! Jak miło :)
    Recenzja Second Barrage tak szybko :)

    Drugi sezon, jak dla mnie lepszy niż pierwszy, mimo okropnego Engrisha pod koniec.

    Co do elementów nadprzyrodzonych: chodzi o niezwykłe zdolności Yakuzerminatora? Fakt. Troszke przesadzone. Obyłoby się bez nich.

    Serie tą kocham za zakończenie historii loli­‑gothów. Piosenkę „World of midnight” miałem na mp3 jeszcze długo po obejżeniu 3 (15) odcinka.
    Go Grethel, go! :)