Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

4/10
postaci: 3/10 grafika: 6/10
fabuła: 3/10 muzyka: 4/10

Ocena redakcji

3/10
Głosów: 3 Zobacz jak ocenili
Średnia: 2,67

Ocena czytelników

4/10
Głosów: 15
Średnia: 3,8
σ=2,1

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (wa-totem)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Sky Girls

Rodzaj produkcji: seria OAV
Rok wydania: 2006
Czas trwania: 29 min
Tytuły alternatywne:
  • スカイガールズ
zrzutka

Przyszłość może nie jest przesadnie mroczna, ale świetlana też nie… Za to na pewno będzie bardzo moé! Czyli znów nastolatki ratują świat, wsiadając do zbroi wspomaganych.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

W roku 2079 na ziemi pojawią się Obcy – dziwne mechaniczne jednokomórkowce, określane mianem worms (robaki), zbierające się w roje, zdolne do samoregeneracji i morfowania w najróżniejszych kształtów bestie. Do 2081 ludzkość utraci jedną trzecią populacji, co doprowadzi do załamania systemu państw narodowych i do powstania jednolitego rządu oraz armii. Jednak wobec nieskuteczności działań wojska i rosnących strat w 2083 roku zapadnie decyzja o zmasowanym kontrataku z użyciem broni masowej zagłady. Przybysze zostaną pokonani za cenę zdewastowania planety, roztopienia czapy lodowej w Antarktyce i zatopienia połowy obszarów lądowych na planecie… A co gorsza, za cenę życia 90% ludzi zdolnych do noszenia broni… (Tu już chyba wszyscy wiemy, do czego to zmierza). Niestety, w 2086 roku przybysze ponownie manifestują swoją obecność. Na ich spotkanie wyrusza okręt „Koryu” z trzema wspomaganymi zbrojami Aviation Exoskeleton Sky Diver oraz ich nieustraszonymi nastoletnimi pilotkami na pokładzie.

KONAMI to marka znana każdemu miłośnikowi gier komputerowych. Firma od początku lat 70. tworzyła automaty z arkadówkami, z czasem produkując też gry na konsole oraz komputery osobiste. Z czasem jej oferta rozszerzyła się o rozmaite zabawki i produkty dla fanów, jak np. figurki, choć wciąż głównym polem działania jest szeroko pojęta rozrywka oraz gry. Do produktów KONAMI należy np. Dance Dance Revolution. Już wcześniej drogi KONAMI krzyżowały się z animacją, np. w przypadku Yu­‑Gi­‑Oh!, jednak dopiero w ubiegłym roku koncern ogłosił oficjalne plany zajęcia się produkcją anime. Ta półgodzinna OAVka jest jednym z pierwszych efektów tychże planów.

Jak można się było spodziewać po pilotażowym przedsięwzięciu finansowego supergiganta, niemal w każdym elemencie czuć wielkie pieniądze. Oprawę muzyczną oddano w ręce Shinkichiego Mitsumune, twórcy muzyki do Rozen Maiden i FLCL – wprawdzie nie miał wielkiego pola do popisu, jednak mamy do czynienia przynajmniej z solidną robotą. Jednakże chociaż piosenkę początkową śpiewa weteranka estrady Riyu Kosaka, jest to utwór co najwyżej przeciętny, podobnie jak i piosenka końcowa. Małą fortunę wydano też na gaże seiyuu, usłyszymy więc jedne z najbardziej znanych obecnie aktorek – głosów trójce głównych bohaterek użyczają Ayako Kawasumi (Saber z Fate/Stay Night, Lafiel z Crest of the Stars), Saori Goto (Barasuishou z Rozen Maiden) i Shizuka Itou (Himawari z xxxHOLiC, Akiha Tohno z Shingetsutan Tsukihime). W jednej z trzeciorzędnych ról – technika z centrum informacji bojowej, Nanae Fujiedy – obsadzono Yui Horie! Za produkcję odpowiadało renomowane studio J.C. Staff, wszystko jest zatem narysowane formalnie poprawnie, a także starannie i płynnie animowane. Ale też po stronie grafiki znajdujemy pierwszy problem.

Za projekty postaci odpowiadał Kazunori Iwakura, znany z licznych udanych produkcji (jak Ai Yori Aoshi), zaś za materiał wyjściowy posłużyły szkice Kouhaku Kuroboshi (twórca projektów do Kino no Tabi) oraz Fumikane Shimady. Shimada to znany artysta, który zaprojektował dla KONAMI dwie popularne serie figurek – „Mecha Musume”, inspirowaną autentycznymi czołgami i samolotami, oraz „Busou Shinki”, do której podobne są projekty z tego anime. Jak zapewne można się już domyślić, są to projekty bardzo ładne, ale wybitnie fanserwiśne. Z fabuły wynika, że pilotki mają po 16­‑17 lat, ale bynajmniej na tyle nie wyglądają. W połączeniu z obfitością fanserwisu wypada to co najmniej kontrowersyjnie – przynajmniej w naszym kręgu kulturowym. Na dodatek kombinezon bojowy, nazwany po angielsku motion slit, wygląda jak hołd złożony kostiumowi kąpielowemu i wyposażony jest w „ogonek”, służący do przypinania się do pojazdu… Dla lepszego efektu zamiast opancerzonej kabiny mamy otwarty egzoszkielet oraz nanożel, natryskiwany na skórę i kombinezon – co pozwoliło dodać scenę „transformacji” (nanoszenia żelu…), żywcem wydartą z dowolnej serii o mahou shoujo. A na tym się nie kończy – będzie też wizyta pod prysznicem, w szatni… Ba, pierwszą scenę zaczyna ujęcie „czterech liter” jednej z bohaterek, zażywającej akurat kąpieli w oceanie (czyżby ktoś uważał że „kostiumy kąpielowe to podstawa”?).

W efekcie na zdawałoby się podstawowy dla fabuły element, starcie z Obcymi, zostaje mniej niż 10 minut. Yoshiaki Iwasaki ma na koncie reżyserię takich produkcji jak Zero no Tsukaima, więc w zasadzie nie da się narzekać – jeśli nie liczyć natłoku fanserwisu i powiązanych gagów, tempo jest równe; widz dowiaduje się wszystkiego, co wiedzieć powinien – jednak w ostatecznym rozrachunku dostajemy produkcję rozpaczliwie sztampową, desperacko starającą się budować napięcie i ponoszącą przy tym sromotną klęskę. Sztampowe są postaci (klasyczne trio – silna i zdecydowana Eika Ichijo, nieśmiała matematyczna geniuszka Karen Sonomiya i nie­‑wiadomo­‑co o złotym sercu Otoha Sakurano; do tego galeria równie sztampowych wojskowych jako tło), sztampowa (choć niewątpliwie widowiskowa) jest bitwa z równie jak reszta sztampowym przeciwnikiem. Być może gdyby ta produkcja miała być dwunasto-, albo chociaż sześcioodcinkową serią, wyśmienity zespół zdołałby wykrzesać z tego pomysłu jakąś iskrę. Niestety, w obecnej formie jest to taki bardziej rozbudowany „bonus”, dostępny w wersji deluxe jako pakiet zawierający DVD z OAVką, singiel z openingiem, artbook i gwóźdź programu – garage kit jednej z bohaterek wraz z mechem, do sklejenia i pomalowania. Innymi słowy – propozycja dla fanów, którzy zniosą serwowanie mechów w gęstym sosie fanserwisowym (i zapewne dorzucą jedno czy dwa oczka do końcowej oceny). Oczywiście na tym zapewne też można dobrze zarobić, ale jeżeli KONAMI nie zacznie wydawać więcej na same koncepcje serii, które ma zamiar produkować, źle to wróży ich wysiłkom.

wa-totem, 27 lutego 2007

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: J.C.STAFF
Autor: Shougo Kumasaka
Projekt: Fumikane Shimada, Kazunori Iwakura, Kouhaku Kuroboshi
Reżyser: Yoshiaki Iwasaki
Scenariusz: Takao Yoshioka
Muzyka: Shinkichi Mitsumune