Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Komentarze

Amazing NUTS! Kung-fu Love

  • Avatar
    A
    nekobasu 6.02.2012 22:47
    in life, sometimes it really happens like you're in the "what-if" box
    już tytuł trochę zapowiada, co jest w środku tej szkatułki – świeża, swobodna, skrząca się humorem i kolorami iskierka. lekka, ale z charakterkiem. pełna wdzięku i ironicznie przekorna. bez ograniczeń, ale niepozbawiona głębi. bawiąca się konwencją i kpiąca z powagi. a do tego świetny twist jako pomysł na fabułę i bezbłędna muzyka… twinkle twinkle, whaaaa­‑ia! ^^
  • Avatar
    A
    Marie Antoinette 26.01.2012 15:25
    Nie dla mnie...
    Spodziewałam się czegoś lepszego… Oprawa audiowizualna była, co prawda, niezła (chociaż niekiedy nie podobały mi się projekty postaci), ale „fabuła” i postacie…
    Główna bohaterka była irytująca, a cała akcja dość nudna. Pomysł był, ale to w jaki sposób go przestawiono, do mnie nie trafił. Miałam nadzieję, że ta produkcja będzie przyjemną, krótką perełką, a okazała się czymś średnio zachęcającym..
  • Avatar
    A
    Okichi 11.05.2010 20:25
    Bardzo mi się podobało. Muzyka pasowała do głównej bohaterki, która była po prostu zwyczajną nastolatką. A fabuła była pełna metafor rzeczywistości.
    Jeśli chodzi o postaci, mają one taką osobowość, jak wielu z nas.
  • Avatar
    A
    Yumi Mizuno 15.03.2010 18:08
    Cóż, tutaj fabuła głębsza i to stanowczo.
    Para kochanków, morał " Nie wypowiadaj słów na wiatr”
    Chłopiec obiecał ze będzie bronił dziewczyny nawet przed całym światem.
    A czy dotrzyma obietnicy kiedy ona faktycznie z niewyjaśnionych przyczyn staje się wrogiem publicznym np 1, a z jej notatek w pamiętniku robią listy które miały na celu zniszczenie całego świata? Cóż. O tym właśnie opowiada ta krótka ale przyjemna historia.
    Polecam.
  • Avatar
    A
    Myszula 17.07.2008 19:11
    A mi się nie podobało
    Może jestem płytka, ale nie wzbudziło to we mnie nawału pozytywnych emocji. Grafika, owszem bardzo fajna i ciekawa, ale gdyby to była seria, prawdopodobnie bym nie wytrzymała. Dwa razy film wywołał uśmiech na mojej twarzy i na tym koniec.
    Jeśli chodzi o fabułę i postaci to raczej ciężko mi je ocenić. Ale mimo tego, że animek trwał zaledwie 10 minut przewinęłam sobie z nudów.
    Można obejrzeć, ponieważ może coś w tym jest, a ja tego po prostu nie widzę.
    Dałabym 6/10.
  • Avatar
    A
    Stefania 15.06.2008 23:01
    o co wam chodzi z tą muzyką..
    ..muszę nie zgodzić się z poniższymi komentarzami typu „podobało się, tylko ten utworek od środka potworny”. A jaka inna miała być tam muzyka? Rock? Metal? Ambient? Może hip­‑hop, albo symfonia? Przecież żaden inny gatunek muzyczny niż j­‑pop nie pasuje do tego anime­‑kolorowego, wręcz buzującego gamą ostrych i słodkich barw. W dodatku ja sama uważam, że wśród piosenek tego typu ten wyróżnia się bardzo fajną i melodyczną ścieżką. Jest przy tym idealnie dopasowany do scen z anime. Samo anime jest bardzo fajne­‑osobiście lubię takie one­‑shoty zamiast wieloodcinkowych serii anime­‑zawartość treści jest taka sama, jest przy tym oszczędność czasu. Ciekawy jest projekt włosów głównej bohaterki, z przyjemnością wyłapałam takie smaczki jak postać yuki onna. Z kolei uwielbiany przez resztę motyw z papierem był dla mnie irytujący­‑czekałam z utęknieniem aż w końcu przestanie skrzypić, modliłam się, żeby rolka się skończyła…a jak się skończyła to dalej się kręciła, argh!
    Ogólnie jak najbardziej godne polecenia. Zresztą co tu mówić, to tylko 10 minut, tyle to każdy znajdzie, by móc się pozytywnie odprężyć
  • Avatar
    A
    Shaku B. Yakumo 27.03.2008 20:32
    Ciekawe
    10 to bym nie dał, ale zgodzę się z wszelkimi pochlebstwami co do tego anime, gdyż jest naprawdę ciekawe i oryginalne.
  • Avatar
    A
    IDH-YAA 24.01.2008 21:02
    Amazing NUTS! najssss
    First of all mam pytanie,oavka ogranicza się do samego „Twingle” czy składa się na więcej części? Z tego co oglądałam , to było kilka historii…nie tylko „Twingle”. Ja widziałam kilka części , każda wyróżniała się zupełnie inną grafiką.
    Anyway animacja genialna, płynna , wszystko kolorowe – ślicznie <3
    Muzyka j­‑papka ale fajna , pasuje :)
    All in all…warto przysiąść i obejrzeć , aby się zachwycić…yayyy uadnie uadnie
    **rzekłam**
  • Avatar
    A
    Astel 17.10.2007 12:14
    a mnie się podobało ;)
    kiedy pierwszy raz włączyłam ten mini­‑odcinek, rozbiła mnie muzyka. na ogół nie trawię cukierkowego j­‑popu, ale trzeba przyznać, że przy drugim obejrzeniu uznałam, że faktycznie tu pasuje…
    Fabuła jest ledwie zarysowana, ale pomysł ciekawy, żywe, prawie oczojebne kolorki pasują idealnie! Jednym słowem – sympatyczna OAV­‑ka, nie żałuję tych kilku minut nad nią spędzonych :) a ta rolka papieru w pewnym momencie mnie powaliła :D
  • Avatar
    A
    Miyu_nyu 1.06.2007 14:37
    Jest OK
    Ja stawiam za całość 8, choć mam ochotę zabić twórców za tę koszmarną kiczowato­‑obrzydliwie­‑wstretną popową muzyczkę, którą zniesmaczyli mi część filmu. Warto obejrzeć dla wspaniałej grafiki i pomysłowej acz krótkiej fabuły.
  • Avatar
    A
    Szuki 13.05.2007 00:36
    Taka tam pokazówka...
    Filmik ten nie ma wg. mnie sensu. Serio, serio. Jest totalnie odjechany i udziwniony do granic możliwości. Jest maksymalnie chaotyczny i powalony. I wiecie co? Lubię takie eksperymenty. Dla mnie, jest to świetna prezentacja możliwości studia 4C. Wróżę im świetlaną przyszłość. I mam nadzieję, że nie porzucą swojej koncepcji. A gdyby tak ten pomysł rozwinąć, to kto wie…

    Grafika – 10/10
    Muzyka – 7/10
    Postaci – ?
    Fabuła – że co?

    Ogółem – 7/10 – Wizualna perełka.
  • Avatar
    A
    Emil 9.05.2007 17:17
    taa
    „What if your loved one becomes the enemy of the world?”
    „What would you do?”
    „Even if you become the enemy of the world”

    Musze przyznac iz pomysl na fabule faktycznie dosc dziwny :)
    Niemniej jednak ciekawy.

    Nie jestem jakims wielkim znawca anime, ale co mi wpadlo w oko,
    straszna niekonsekwencja autorow odnosnie grafiki.
    Momentami dosc interesujace sceny, zbytnio przebajerzone efekty przeplataja sie z tragicznie narysowanymi…
    Co niestety psuje (wg. mnie) ogolny efekt, muzyka srednia, ujdzie w tloku.

    Tak czy inaczej, chetnie obejrzalbym rozwiniecie tego tematu w wykonaniu „Studio 4°C” :)
  • Avatar
    A
    Kak@ 24.03.2007 10:49
    Co to ?
    Tak szczerze to ja niemama pojęcia co wam moze sie w tym podobać ? osobiście dla mnie nie bylo w tym nic ciekawego ... było kilka ciekawych animacji choćby na samyum początku ta falująca sukienka :D i ten papier he he ... ale nic więcej , według mnie niby to nowoczesne ale jednak troche stare ... Jeszcze jedno które mi sie spodobało to jej rzęsy :D chyba wszyscy przyznacie ze w mało wkótrym filmie anime jakakolwiek bochaterka ma tak wygrubione i długie rzesy :D
  • Avatar
    A
    Ypsilon 18.03.2007 21:09
    rewelacja
    Ogromnie spodobała mi się aburdalna fabuła filmiku. Niejednoznaczne zakończenie wciąż zaprząta mi głowę…
    Anime ma jedną z lepszych kresek, jakie udało mi się zobaczyć. Do tego odpowiedni dobór kolorów i mamy prawdziwe arcydzieło. Niestety, muzyka nie jest równie zachwycająca. Dodatkowo odrobinę irytowała mnie Hanako, ale jest w niej coś intrygującego.

    Mimo to warto, nawet trzeba obejrzeć.
  • Avatar
    A
    filippiarz 16.03.2007 19:51
    Przesada
    Jedno z mniej ciekawych 4C jakie widziałem.

    Faktycznie, fabuła to typowe 4C, stylizacja postaci bardzo ciekawa i w paru (chyba trzech) momentach ciekawa animacja, ale całość jest bardzo przeciętna technicznie i niezbyt mi się podobała. Najgorszy był tu wylewający się zewsząd sztampowy komputer, a najstraszniejsze były te wszechobecne, postprocessingowe gradienty.

    Wspomniane w recenzji „Digital Justice” było dla mnie dużo bardziej interesujące, ten filmik jest raczej średniakiem i absolutnie nie widze w tym przyszłości japońskiej animacji.

    PS: najbardziej podobała mi sie rozwijająca się rolka papieru :P

    Pozdrawiam
  • Avatar
    A
    Grisznak 16.03.2007 17:59
    ciekawe
    Przyznaję, zaintrygowało mnie interesującym rysunkiem, dalece odbiegającym do sztampy. Pomysł osi (bo nie napisze – fabuły) jest o tyle wesoły co psychodeliczny, ale w połączeniu z oprawą wizualną daje w sumie bardzo udany efekt. Muzyka – kwestia gustu, mi akurat średnio przypadła do gustu, ale i nie przeszkadzała.
  • Avatar
    A
    achiever 16.03.2007 01:40
    barwa, rysunek, animacja, a poza tym nic ciekawego
    Jakkolwiek wszystkie wymienone 3 cechy w tytule stoją na wysokim poziomie, tak muzyka przypomina mi szczególnie komercyjne i mdłe utwory, z których jeden jest w stylu tych od Toni Braxton dalej Natalia Kukulska. Oczywiście poziomy niżej (podczas kiedy obie wymienione wyżej panie w mojej opinii również nie stoją szczególnie wysoko).

    Samą fabułe uważam za nieistotną i nieciekawą, którą być może można uznać za swego rodzaju artystyczny trik. Jak dla mnie niestety nieciekawy. Przyznam również że dobrnąłem do 7. minuty, a pozostałymi trzema już „delektować się” nie zamierzałem.