Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

6/10
postaci: 5/10 grafika: 8/10
fabuła: 5/10 muzyka: 8/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 2 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,50

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 4
Średnia: 6
σ=0,71

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Avellana)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Sirius no Densetsu

Rodzaj produkcji: film
Rok wydania: 1981
Czas trwania: 108 min
Tytuły alternatywne:
  • Legend of Syrius
  • シリウスの伝説
Gatunki: Romans
Widownia: Kodomo; Postaci: Bóstwa, Księżniczki/książęta; Inne: Magia
zrzutka

Baśń o zakazanej miłości – raczej dla dzieci, choć niekoniecznie dla najmłodszych.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Dawno, dawno temu bóg morza Oceanus i bogini ognia Hyperia żyli razem w zgodzie i przyjaźni. Jednak zazdrosny bóg wiatru postanowił zniszczyć ich szczęście. Tak długo siał między nimi niezgodę, aż wybuchła wielka wojna pomiędzy Ludem Morza a Ludem Ognia, w której obie te rasy niemal zostały zniszczone. Władca bogów ukarał i uwięził boga wiatru, ale urazy Hyperii i Oceanusa były zbyt silne. Odtąd żadnej istocie morza nie wolno było zbliżyć się do dziecka ognia. I to prawo było bezwzględnie przestrzegane…

Aż do dnia, w którym młodziutki morski książę Sirius podczas polowania zapędził się do Zakazanej Strefy. Znalazł tam wielką jaskinię, w której płonął ogień – i prześliczną dziewczynę, która strzegła płomienia. I tak oto książę Sirius poznał i pokochał Maltę, córkę bogini ognia… Ale czy to uczucie, od początku łamiące prawa bogów, ma szansę przetrwać? Czy istnieje takie miejsce, w którym kochankowie będą mogli żyć razem?

Fabuła jest prościutka – obraca się właściwie wyłącznie wokół głównego wątku pary nieszczęśliwych kochanków. Przy takim temacie trudno pisać o oryginalności albo jej braku – od czasów Romea i Julii niewiele więcej na ten temat wymyślono. Sam świat pomyślany jest ładnie, gęsto czerpiąc z mitologii wschodniej i europejskiej, ale niestety trudno jest nazwać go spójnym. Za wiele rzeczy nie jest tam w zasadzie niczym uzasadnionych (może poza ulubionym przez Japończyków przeznaczeniem), a bezpośrednia obecność bogów raczej szkodzi fabule, niż pomaga.

Podobnie niewiele da się powiedzieć o postaciach – to bohaterowie baśni, więc wymogi „prawdopodobieństwa psychologicznego” czy też „rozwoju postaci” byłyby absurdem. Sirius i Malta są sympatyczni, romantyczni i dramatyczni kiedy trzeba, a jak zwykle w takich przypadkach bardziej wyraziste okazują się postaci drugoplanowe, jak choćby przyjaciel Siriusa, Bibble, czy też przyjaciółka Malty, Piale.

Urzekająca natomiast wydała mi się grafika. Owszem, już na pierwszy rzut oka widać w niej wpływy Disneya (książę Sirius bardzo przypomina Piotrusia Pana), ale z pewnością nie można tu mówić o prostym kopiowaniu wielkookich zwierzątek. Wodne królestwo i pałac bogini ognia pełne są szczegółów zaskakujących w tak starej produkcji i zachwycają pomysłowością wizji. Niezwykle piękna jest także kolorystyka – od nasyconych szafirów i czerwieni żywiołów, przez wielobarwne pejzaże podmorskie. Sporo czasu poświęcono zresztą na pokazywanie tego świata, a wiele scen jest właściwie baletem, rozgrywającym się w rytm muzyki. Muzyki wykonywanej przez orkiestrę symfoniczną i dopasowanej do baśniowego klimatu opowieści – zdecydowanie bardziej „europejskiej” niż „orientalnej”.

Już nie po raz pierwszy mam problem z określeniem odpowiedniej grupy docelowej. Sirius no Densetsu to produkcja bardzo wyraźnie skierowana do dzieci. Nie ma tu na szczęście żadnych scen krwawych, ale bez trupów (w sporej ilości) się niestety nie obejdzie. W związku z tym zdecydowanie odradzam zasugerowanie się komicznymi rybkami w początkowych scenach filmu i zostawienie przy nim młodszego pokolenia w wieku poniżej dziesięciu­‑jedenastu lat. Albo (co dość prawdopodobne) zanudzi ich śmiertelnie niemal dwugodzinny film o miłości, albo też trzeba będzie, przekrzykując histeryczne wycie, tłumaczyć, że to się wcale źle nie skończyło (chyba)... Przypuszczam, że można tę historię polecić wczesnonastoletnim amatorkom baśniowych romansów, względnie widzom, którzy lubią staroświecki urok dawnych produkcji.

Avellana, 8 kwietnia 2007

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Sanrio
Autor: Shintarou Tsuji
Projekt: Yukio Abe
Reżyser: Masami Hata
Scenariusz: Chiho Katsurako, Masami Hata
Muzyka: Kouichi Sugiyama