Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Love 3

Komentarze

Notatnik Śmierci

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Okami399 8.02.2012 16:54
    wyróżnia się z tłumu
    coś wyróżniło tą serię przez co ją obejrzałam, ale naprawdę polecam dlatego że jest jedyna w swoim rodzaju i raczej drugiej takiej nie znajdziesz więc zachęcam do oglądania szczególnie fanów gatunku lecz końcówka za bardzo osłabła
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Beniak 28.01.2012 12:35
    Jak dla mnie – najlepsze anime na świecie. Nie przywiązuje zbytnio wagi do grafiki, ale tutaj była wspaniała. Dodawała klimatu do całej serii. Muzyka była bajeczna – przygrywki w najważniejszych momentach anime po prostu powodowały ciarki na plecach. Openingi nie zachwycały, jednak w endinach się zakochałem. Na początku L mnie wkurzał, jednak potem go polubiłem. Jednak to Light był moim faworytem do samego końca. Mimo, że trochę zwariował i zaczął zabijać niewinnych. Irytują mnie jednak zawzięci fani/fanki L'a – którzy przestali oglądać anime po  kliknij: ukryte . Fakt faktem, Near i Mello trochę mnie irytowali (najbardziej Near) ale seria nadal trzymała poziom. Jeżeli ktoś oglądał anime dla jednej postaci, to cóż… nie zazdroszczę. Wiele osób narzeka na Misę – jak dla mnie razem z Matsudą tworzyli przyjemne postacie, które odciągały nas czasami od tej całej walki umysłów.

    Seria wydaje się idealna. Jednak są małe niedociągnięcia, głównie logiczne. Np. ten cały plan z wyrzeknięciem się notatnika… przecież to niemóżliwe by stworzyć tak idealny plan, przewidzieć działania wszystkich ludzi i jeszcze doprowadzić ten plan do skutku… Albo to, że Near był taki mądry, ba, rzekłbym, że mądrzejszy od L'a. Skoro był taki mądry, czemu był następcą L'a, a nie grał roli samego L'a? I oczywiście te całe przewidywania w ostatnim odcinku…

    X: Ja wymyśliłem plan
    Y: Przewidziałem to, że wymyślisz taki plan
    X: Ja przewidziałem, że to przewidzisz, więc postanowiłem zrobić cośtam
    Y: Ale ja wiedziałem, że przewidzisz to, że ja przewidzę coś więc uprzedziłem coś i zrobiłem cośtam…

    Ostatni odcinek wyglądał, jakby twórcom nagle zabrakło pieniędzy na kontynuowanie serii i skończyli to. Nie mniej, końcówka ostatniego odcinka była klimatyczna.

    Mimo tych małych niedociągnięć – 10/10. Trudno będzie przebić to anime, ba, czy jest to w ogóle możliwe? Zrobiłbym wszystko, by zrobili kontynuacje tego anime. Nawet, jeżeli kontynuacja byłaby bez sensu. Po prostu brak mi Lighta, Ryuuka, Misy… :P Bardzo podobało mi się także alternatywne zakończenie w mandze, mogliby jakoś ukleić z tego nowe anime, albo coś… No cóż. Nie obejrzałeś tego anime? Leć na YouTube i oglądaj. ^^
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Wektork 14.01.2012 23:03
    pytanie
    czemu w 29  kliknij: ukryte 
    Czy ja coś przegapiłem?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    krzysiekb852 8.01.2012 21:07
    Najlepsze... by było
    Anime ideał, ale… zawsze jest jakieś ale. Jeśli o mnie chodzi do 26 odcinka perfekcja, jednakże  kliknij: ukryte . Podsumowując… zdecydowanie polecam 10/10 do 26, za całość 9/10 Pzdr.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ayumi_ 31.12.2011 16:27
    Anime trzymające w napięciu, dedukcja godna podziwu, ładna kreska i postacie, ale mnie osobiście zakończenie nie usatysfakcjonowało… chciałam żeby inaczej się skończyło T_T
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 12
    N4F4L3M 30.12.2011 22:50
    Pytanie do tych co obejrzeli
    Skończyłem oglądać anime na 27 odicnku, kiedy  kliknij: ukryte , czy w dalszej części jest coś wartego obejrzenia ? bo te 2 dzieciaki: białowłosa kopia L i transwestyta , chociaż widziałem je krótką chwile już mnie irytowały….
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Marionette 15.12.2011 17:49
    Było nieźle… ale do czasu.
    Moim skromnym zdaniem najlepiej byłoby, gdyby fabułę zakończono  kliknij: ukryte 
    Główny bohater zraził mnie do siebie już na samym początku. I tak się męczyłam. Jak dla mnie nie był on wcale Zbawicielem czy kimś takim, ale dzieciuchem, który postanowił zabawić się w Boga. No a to, że nie okazywał żadnych emocji podczas zabijania mocno mnie zaskoczyło. Jakiekolwiek! Choćby śmiech! Inne postacie wypadały znacznie bardziej przekonująco i szkoda, że z rozwojem akcji  kliknij: ukryte 
    Żeby nie było. Anime jakiś tak klimat miało, ale z czasem przestałam mu ulegać i się zwyczajnie nudziłam. Irytowały mnie zagrania typu:
    X: Wymyśliłem świetny plan!
    Y: Przewidziałem twój plan!
    X: A ja przewidziałem, że go przewidziałeś i…
    No bez przesady. Po jakimś czasie, to aż mi się nie chciało tego wszystkiego analizować, bo zaraz się okaże, że przeciwnik zaraz odkryje super genialny i trudny do przewidzenia plan bohatera.
    Ogólnie to, ciężko było mi uwierzyć, że niektóre akcje były faktycznym zamysłem bohaterów, a nie zbiegiem okoliczności  kliknij: ukryte 
    Podobała mi się grafika. Bez zbędnych deformacji, podtrzymywała klimat.
    Z muzyką było różnie. Ścieżka dźwiękowa była na prawdę dopracowana. Endingi (zwłaszcza pierwszy) bardzo przyjemnie się słuchało. Ale openingi to coś strasznego. Nawet jeżeli jako tako przyzwyczaiłam się do pierwszego, który w miarę wprowadzał w atmosferę anime, to drugi był (dla mnie) czymś absolutnie okropnym.
    Ciężko mi powiedzieć czemu to anime ma tak wiele fanek… Postać Lighta, z którą wiązałam nadzieje, pozostaje dla mnie najgorszą kreacją w tym serialu. Jednak zaskakujące niekiedy rozwiązania fabuły, niektóre świetnie zrealizowane i wpadające w pamięć sceny  kliknij: ukryte  oraz to, że na swój sposób się wciągnęłam, pozwalają mi dać z czystym sumieniem 6/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ka-ching! 13.12.2011 22:29
    Nie podobało mi się...
    Świetny pomysł, genialna oprawa muzyczna i graficzna, jednak z jakiegoś powodu czuję straszną pustkę myśląc o Death Note.  kliknij: ukryte  były dobrym rozwinięciem fabuły, jednak akcja po nich nie nabrała żadnych emocji.
    Właściwie, wyglądało to jak ostatni odcinek – taki, który robi się, kiedy nagle zabraknie funduszy na dalsze epizody. Jednak w tej serii nie zabrakło pieniędzy, lecz pomysłów.

    Bohaterowie w dużej części są wnerwiający – przynajmniej dla mnie. Już Light, jako główny bohater, irytował mnie swoją megalomanią i egoizmem pod tytułem „moje zdanie jest najbardziej słuszne”. Równoważnią dla jego charakteru był zdystansowany do świata Ryuk – jedna z moich ulubionych postaci, obok Mello i Matta. Co do nich – mam ogromny żal do twórców anime, że zwyczajnie ich pominęli. Mello co prawda, miał jakąś tam rolę, ale Matt? Obu panów naprawdę brakowało mi w anime – a przecież byli ważnymi postaciami.

    Daję 6/10, za dobry pomysł, jak i za liczne błędy w jego pomyślnej realizacji.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    VisioN 13.12.2011 18:14
    Z początku podchodziłem do tego anime bardzo sceptycznie. Właściwie obejrzałem pierwszy odcinek wyłącznie przez namowę kolegi. Jednak po obejrzeniu pierwszych 10 minut, pierwszego odcinka już wiedziałem że nie poprzestane na 1 odcinku.
    Death Note jest oryginalnym i świetnym pomysłem. Wciąga od samego początku do samego końca. Przez cały czas trzyma w napięciu.
    Jednym słowem – rewelacja!
    10/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    TraveltotheMoon 5.12.2011 23:42
    Do odcinka 15­‑jest wspaniale. Akcja szybko brnie do przodu, Jest Raito i L,aniem ma swój niepowtarzalny klimat. Od odcinka 16 DN traci klimat. To już nie to samo. Akcja jest za długo przeciągana. 6 lat ? No bez przesady. Góra rok, 1,5 roku by w zupełności wystarczyło, po 6 latach sprawa Kiry na świecie stała się przestarzała i nikt o niej nie mówił – to wyobrażenie wpłynęło między innymi na zanik klimatu. Najgorszą decyzją było  kliknij: ukryte  Jaki jest sens oglądania, gdy brakuje jednego z głównych bohaterów ?!  kliknij: ukryte  ,bez niego anime się ciągnęło,stało się nużące. Po 15 odcinku tylko dla niego nie przełożyłam oglądania na inny dzień ,tylko chłonęłam odcinki jeden po drugim. Kolejną wadą jest próba zastąpienia Kiry i L. Ja rozumiem, to było częścią planu Kiry i w ogóle, ale za dużo ich było. Kira powinien byc 1 i niepowtarzalny(jedynie Misa mi nie przeszkadzała). Co do Near'a i Mello – kiepskie postaci. Obydwoje próbują naśladować L co jest niemożliwe. Jego nei da się zastąpić. Następna wada to mała ilość Ryuuka . Na początku było go całkiem sporo co jest dużym plusem , bo to całkiem udana postać, polubiłam go. Zdecydowanie za dużo ludzi wiedziało o istnieniu notatnika śmierci. Od około 20 odcinka Raito wydaje mi się ciotą. Stracił coś z charakteru. Ostatni odcinek­‑wzruszyłam się. Niby byłam cały czas po stronie L, jednak  kliknij: ukryte  nie było sposobu żeby nei powstrzymać łez. Nie ma się co dziwić, szkoda chłopaka,on tylko chciał lepszy świat,pracować w policji ze swoim ojcem , ale znalezienie notatnika go 'zniszczyło'. Natomiast bardzo mi się podobała relacja między L a Kirą. Niby chcą się nawzajem zabić, każdy chce wygrać , ale wyczuwa się tą 'nienawistną przyjaźń' między nimi. Ogólnie 8/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    zuziek 4.12.2011 16:01
    świetne
    Anime wspaniałe jedak według mnie do 14odc
    Polecam przesłuchać sobie L theme A i B wspaniałe dzieło.
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kiyomi 27.11.2011 09:54
    Wspaniałe anime
    Zakochałam się w tym anime od pierwszego odcinka! Wciągające, trzyma w napięciu, interesująca fabuła, ciekawy wątek kryminalny. Cudo jednym słowem.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Zephiri. 12.10.2011 22:27
    Anime warte uwagi
    To anime to podstawa każdego Otaku, więc jeśli jeszcze tego nie oglądałeś/aś to bierz się za to anime w trybie natychmiastowym! Anime jest jednym słowem 'genialne'.
    Muzyka, fabuła, postacie, kreska, wszystko wyszło bardzo dobrze i ciekawie. Oby było więcej takich anime! Muzyka dodaje takiego 'klimatu' którego nie da się opisać. Fabuła ciekawa i zaskakująca. Nie łatwo przewidzieć co wydarzy się w 'Death Note'. Z postaciami podobnie. Każda ma swoją własną niezastąpioną osobowość (śmiech Raito)^^. Kreska bardzo ładna, chociaż mogło być lepiej. Moja ocena tego anime to 9/10. POLECAM!!!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    jaaa 3.10.2011 16:45
    Najlepsze anime.
    Jak dla mnie – Death Note to najlepsze anime na całym świecie. Od początku byłem za Lighta, L'a wprost nie trawiłem,  kliknij: ukryte  Jednak, gdy Near wkroczył do akcji… niby było nadal fajnie, ale było widać, że twórcy za bardzo Neara faworyzują. No i idiotyczne zachowanie Lighta w ostatnim odcinku – przy  kliknij: ukryte  pozwolił sobie tylko na dyskretny uśmieszek i to dopiero PO zdarzeniu, zaś w 37. odcinku nie wiedział, że wygra i od razu na cały głos się zaczął chichrać… A niby taki inteligentny był. :P Szkoda, że  kliknij: ukryte , ale mimo tego uważam, że twórcy odwalili kawał dobrej roboty.

    Mam pytanie do was: znacie jakieś anime podobne do Death Note? Od dłuższego czasu nie mogę niczego znaleźć… tylko nie podawajcie Darker Than Black i Code Geass – pierwsze porzuciłem po kilku odcinkach, a drugie w połowie pierwszego odcinka (nie znoszę mechów…).

    Pozdrawiam!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 22
    Kanaria. 27.09.2011 18:40
    Light & L
    Death Note to najlepsze anime jakie oglądałam.W moim osobistym rankingu od bardzo dawna jest na drugim miejscu.
    Podobało mi się tu absolutnie wszystko,ale chyba najbardziej niesamowicie wciągająca fabuła.Kiedy zaczęłam oglądać to nie mogłam doczekać się kolejnego odcinka i kolejnego i kolejnego…

    Strasznie polubiłam Lighta i tą jego „mesjanistyczną misję” naprawy świata.Dla mnie to właśnie on był całą perełką w Notatniku.Sorry,ale L przy nim wymięka.
    Light był prześwietnie skonstruowaną postacią,która nie nudziła i nie odpychała.Naprawdę szkoda,że  kliknij: ukryte Od początku byłam po jego stronie.
    Bo szczerze mówiąc,jak patrzę na świat w którym żyjemy,to wcale się nie dziwie,że autor tego anime postanowił poruszyć taki aspekt.Light był na tyle inteligenty,że zauważył co się dzieje wokół niego,a że znalazł sposób żeby to zmienić? Podziwiam go za to.Oczywiście potem zaczął  kliknij: ukryte  i tego nie można tłumaczyć chęcią zmiany świata.Zapędził się chłopak i  kliknij: ukryte 

    Nie powiem niczego nowego.Wystarczy poczytać inne pozytywne komentarze pode mną.

    Muszę jednak powiedzieć,że akcja w anime,drastycznie zwolniła gdy pojawił się Near. kliknij: ukryte 

    Zakończenie zdołowało mnie zupełnie.

    Openingi i endingi to najwspanialsze intro jakie kiedykolwiek widziałam.Maximum the Hormone!!

    Gdybyś teraz mnie zapytał/zapytała co bym zrobiła gdybym miała taki notatnik,odpowiedziałabym jedno:
    zrobiłabym to co Kira.(Miałabym ułatwione działanie bo policja polska nie prędko wpadłaby na mój trop XD)

    Go Kira.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Sara 21.09.2011 15:28
    WYBITNE
    ...a potem miałam problem, bo po tak genialnym anime i mandze ciężko było zainteresować mnie innym anime. Wpadłam po uszu xD
    Polecam, polecam, polecam
    i chcę więcej ^_^
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    cathbanned 21.09.2011 08:19
    Świetne anime ze świetną muzyką w tle
    „Death Note” został mi polecony przez koleżankę. Było to moje pierwsze anime po dość długiej (nawet bardzo) przerwie i na dobre rozpoczęło mój fanatyzm, co do M&A (choć może „fanatyzm” jest za dużym określeniem). Atmosfera i napięcie jest budowane w anime przez cały czas. Do tego dochodzi po prostu świetna muzyka – zarówno openingi i endingi (dzięki nim odkryłam, dzisiaj jeden z moich ulubionych zespołów, Maximum the Hormone), jak i soundtrack. W dodatku chyba po raz pierwszy spotkałam się tutaj z głównym bohaterem, który nie tylko nie jest głupiutkim idiotą, dla którego rodzina i przyjaciele są wszystkim. Light' a właściwie można byłoby nazwać „tym złym”, choć ma swój własny sposób na bronienie sprawiedliwości i każde jego działanie jest dla „większego dobra” (według mnie jest po prostu psychiczny – jakaś mania wielkości, czy co). Do 25 odcinka anime było świetne, a potem każdy już wie co się stało. Od 26 odcinka oglądałam „Death Note'a” tylko po to, żeby zobaczyć, jak to wszystko się zakończy, a w ciągu tych paru odcinkach pobiłam swój rekord w nienawidzeniu coraz to nowych postaci, które w anime się pojawiały. Na końcu naprawdę miałam już nadzieję, że Light zatryumfuje nad Near'em (choć wcześniej życzyłam mu porażki, a zwycięstwa L'owi), no  kliknij: ukryte 
    W każdym razie „Death Note” to anime, do którego się wraca i za każdym razem oglądanie go przynosi tą samą (no może za każdym razem troszkę już mniejszą) przyjemność. Według mnie jest to pozycja obowiązkowa, dla każdego fana M&A i nawet jeśli ktoś nie jest przekonany, to warto zobaczyć, a nuż się spodoba;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    hatake 26.08.2011 17:36
    miłość
    po obejrzeniu Death Note długo nie mogłam oglądac nic innego, po prostu było zbyt genialne… daję 100/10, a jestem naprawdę wybredna.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Byczusia 23.08.2011 23:27
    Rozczarowanie
    Nie wiem czemu, ale seria mi nie przypadła do gustu(może dlatego, że ja bym gdybym np, taki nostes śmierci znalazła, to bym go od razu zniszczyła?). Nie, nie żebym nie rozumiała jej(nic trudnego do zrozumienia dla mnie tam nie było. Nudziła mnie i tyle.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Rocca 23.08.2011 15:46
    Sentyment
    Moja przygoda z anime i mangą zaczęła się dokładnie pięć miesięcy temu, a „Death note” był pierwszym poznanym przeze mnie tytułem. Mam więc do niego przede wszystkim ogromny sentyment, bo to właśnie Light, L z całą gromadką ich krewnych i znajomych pomogli mi wdrożyć się w specyficzny klimat japońskich produkcji.

    Fabuła absolutnie rewelacyjna – do dziś pamiętam jak z zapartym tchem czekałam na kolejne odcinki, wręcz pochłaniałam tę serię z wypiekami na twarzy. Charakterystyczni bohaterowie (czy to ludzcy, czy nie), nad których motywami działania zastanawiamy się od początku do końca, to niewątpliwy plus tej serii.
    Ja sama niemal natychmiastowo stałam się fanką L'a i tak już zostało (poza tym Matsuda to takie ciepełko na serduszku :) ).
    Kreska… cóż, na rysownictwie się nie znam, ale jak dla mnie idealna. Postaci dopracowane, bardzo szczegółowe, nie było najmniejszego problemu z odróżnieniem jednego policjanta od drugiego.

    Choć, niestety, muszę się zgodzić z większością i przyznać, że  kliknij: ukryte 
    Całość ratuje niezłe (bardzo dobre względem ostatnich kilku odcinków) zakończenie - kliknij: ukryte 

    Jak dla mnie dobre ukazanie równowagi pomiędzy dobrem a złem (utopia nie istnieje) oraz motywu zbrodni i kary. Pomimo swoistego przekombinowania, to anime z pewnością pozostanie jednym z najlepszych.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 1
    Elmachtronic 23.08.2011 01:24
    ...
    Nie wiem po prostu nie wiem jak można ocenić Death Note na 7 albo krytykować za fabułę powyższe anime bowiem dla mnie jest ono najlepszym anime które wyszło i wątpię by kiedykolwiek wyszło lepsze. Są anime o podobnym odczuciu w moim guście jak Elfen Lied które nie kończy się dramatycznie ale to z tego powodu że to nie koniec (istnieje jeszcze dalsza część w postaci mangi) jednak powiedz mi mikolajp jak inaczej ująłbyś nad inteligencje postaci niż przewidywanie ruchów przeciwników. Powiem tak: „kiedy walczy ze sobą dwóch mistrzów to ten który popełni jako pierwszy błąd przegra walkę” W moim odczuciu żadna ocena nie jest wystarczająca dla death note to jest cud sztuki tworzenia anime.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    marzena 11.08.2011 11:15
    :(
    Zaczęłam oglądać bo tak zachwalane niestety po kilku odcinkach odpuściłam bo wogóle mnie nie wciągnęło. Każdy odcinek dłużył się niemiłosiernie i nie dotrwałam do końca. Niestety bardzo duże rozczarowanie. Przeważnie staram się dotrwać do końca tutaj jednak nie dałam rady.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    kizi0ta 8.08.2011 20:47
    Co mozna napisac
    To anime było najlepsze jeśli chodzi o to co narazie oglądałem i raczej się to nie zmieni,co można jeszcze dodać najlepszą(według mnie)postacią był L.Anime oczywiście oceniam 10/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    inna 6.08.2011 19:02
    kometarz do głupich recenzji
    Moim zdaniem anime jest świetne.Podoba mi się fabuła.O kresce i muzyce nie wspominając{są świetne}jeżeli chodzi o postacie to po prosu zakochałam się w L.Dla mnie ocena 10/10.Czytałam kilka recenzji najbardziej wkóżyła mnie ta w której autor recenzji zarzuca serialowi że jest nudny przewidywalny jest produkcją typowo rozrywkową z ostatnim argumentem się zgodzę ale dla mnie to plus nie minus moim zdanie karz de anime to produkcja rozrywkowa i ja w takim celu je oglądam nie potrzebna mi żadna głębia jak bym jej potrzebowała to obejrzała bym coś innego a nie serial animowany.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ennis 4.08.2011 19:22
    Co tu dużo pisać
    Anime najwspanialsze, idealne (tak, tak, jestem fanatyczką, ale oceniam teraz jako typowa oglądająca ;p).
    Niesamowite postaci (brawo za Lighta, L'a, Neara), niesamowita muzyka, fabuła.
    Zapoznanie się z anime obowiązkowe.
    Ocena 10/10.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime