Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Wydawnictwo Hanami

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

Ocena 6/106/10
grafika: 4/10
muzyka: 6/10

Ocena redakcji

brak

Ocena czytelników

Głosów: 36
Średnia: 5,53
σ=3,06
wystaw ocenę

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Bianka)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Keitai Shoujo

Rodzaj produkcji: seria ONA
Rok wydania: 2007
Czas trwania: 6 (5×7 min, 12 min)
Tytuły alternatywne:
  • ケータイ少女
Postaci: Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Gra (eroge); Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Harem
zrzutka

Jedna z najdziwniejszych serii anime, jakie kiedykolwiek zdarzyło mi się oglądać. I zdecydowanie najbardziej bezsensowna.

Recenzja / Opis

No dobra, wszyscy znamy klasyczne anime bez zakończenia… Albo popularność za bardzo spadła i serię po prostu ucięto, albo fabułę urwano w połowie „w oczekiwaniu na kontynuację" (w skrajnych przypadkach kontynuacja nigdy nie powstała), albo całość miała stanowić reklamówkę mangi. Bywa. Bywa też na odwrót – scenarzyści od razu wrzucają widza w środek wydarzeń, nie bawiąc się w wyjaśnianie kto, co, gdzie, jak i kiedy. Takich serii każdy z nas widział pewnie co najmniej kilka. Keitai Shoujo jest na ich tle produkcją zupełnie wyjątkową, ponieważ oferuje zarówno początek, jak i koniec… zapominając o środku. Jest mi naprawdę bardzo przykro, ale czytając tę recenzję dalej natkniecie się na coś, co w przypadku tej serii nazwać można gigaspoilerem. Ale niestety bez niego można byłoby po prostu darować sobie recenzję, ponieważ nie zostałoby już zupełnie nic do napisania.

Ale po kolei. Hiro Aida jest zwykłym uczniem zwykłej szkoły. Jedyne, co możemy o nim powiedzieć to to, że ma przyjaciółkę z dzieciństwa oraz kolegę z klasy, a także – że korzysta z telefonu komórkowego. No i że oprócz rzeczonej przyjaciółki pozna w najbliższym czasie (albo zna już od jakiegoś czasu) cztery panienki, które łączy z nim chodzenie do jednej szkoły i używanie komórki. A dalej? Dalej czeka nas powtórka historii jednej z tych panienek, kilka plansz o tym, jak to tytułowa Keitai Shoujo pomogła bohaterowi odnaleźć prawdziwą miłość i scena z wyznaniem miłości do… uwaga, widocznej i wyraźnie określonej bohaterki (tak, przykro mi, to właśnie był ten spoiler).

Tych, którzy mieli jeszcze jakąś nadzieję, spieszę rozczarować – nie, nie zobaczymy ani dlaczego ją wybrał, ani jak to się stało, ani co tak naprawdę zrobiła ta cała komórkowa wróżka – jeżeli ktoś chce poznać szczegóły, musi niestety sięgnąć po grę o identycznym tytule. A na pocieszenie dla tych, którzy po skończeniu serii nie zgodzą się z wyborem bohatera, mogę tylko powiedzieć, że to właśnie ta panna zwyciężyła w „niezależnym głosowaniu fanów”. Szkoda tylko, że twórcy nie pomyśleli, że taka „reklamówka” ma szansę raczej zniechęcić ludzi spoza tego grona niżeli ich zachęcić.

O grafice i muzyce nie bardzo warto się rozpisywać – nie odstrasza, mimo że cały drugi plan wielkim głosem krzyczy „nie mieliśmy budżetu”. Bohaterowie? Obawiam się, że z tym pytaniem to już do twórców gry, a nie do anime.

W sumie – darujcie sobie, chyba że akurat gra wam się spodobała i rozważacie jej zakup. Dosyć wysoka ocena bierze się z faktu, że dla grupy docelowej (miłośników gry) na pewno będzie to produkcja wartościowa (jak i wszystkie inne związane z grą fetysze).

Bianca, 16 sierpnia 2007

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Studio Hibari
Autor: G-Mode
Projekt: Mayumi Watanabe
Reżyser: Tsutomu Yabuki
Scenariusz: Kazuharu Sato

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Keitai Shoujo - strona oficjalna Oficjalny ja