Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Zapraszamy na Discord!

Komentarze

Ancietejka

  • Avatar
    A
    Ancietejka 10.10.2019 20:46
    Komentarz do recenzji "Ahiru no Sora"
    Schematy wylewają się z ekranu hektolitrami, nie zmienia to jednak faktu, że jest sympatycznie, a z każdym kolejnym odcinkiem pewnie będzie jeszcze przyjemniej. Z bohaterów na chwilę obecną najlepiej wypadają bracia, ciekawe, jak będą się prezentować inni członkowie klubu.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 10.10.2019 20:00
    pierwszy odcinek
    Komentarz do recenzji "Beastars"
    Po pierwszym odcinku jest, co tu dużo mówić, wspaniale. Teraz najmocniej czekam na animację do openingu – piosenka to cudo, najprawdopodobniej najlepsza z całego sezonu (na razie może się z nią równać tylko drugi opening do Vinland Sagi).
  • Avatar
    A
    Ancietejka 10.10.2019 14:01
    po trzech odcinkach
    Komentarz do recenzji "Babylon"
    Dobre, powiedziałabym nawet, że bardzo dobre pierwsze trzy odcinki. Wiem, że można się do wielu rzeczy przyczepić, ale nie można odmówić serii intrygującego klimatu, a i reżyseria niekiedy też jest obłędna ( kliknij: ukryte  – genialnie przedstawione). Bohaterowie również wydają się w porządku; muszę przyznać, że przy  kliknij: ukryte  zrobiło mi się autentycznie smutno, kliknij: ukryte  Nad fabułą, światem przedstawionym, sensownością tego i owego nie chce mi się specjalnie zastanawiać. Jestem jak najbardziej pozytywnie nastawiona do serii, szkoda, że teraz trzeba czekać trzy tygodnie.
  • Avatar
    Ancietejka 9.10.2019 19:33
    Komentarz do recenzji "Given"
    Link się nie otwiera (nie żeby było trudno znaleźć tę recenzję samemu).

    Ech, zdałam sobie sprawę, co powinnam jeszcze dopisać w swoim tekście, dzięki.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 7.10.2019 12:47
    odcinek 13
    Komentarz do recenzji "Vinland Saga"
    Coraz lepiej, coraz ciekawiej… Drugi opening kapitalny.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 7.10.2019 12:02
    pierwszy odcinek
    Komentarz do recenzji "Keishichou Tokumu Bu Tokushu Kyouakuhan Taisaku Shitsu Dai Nana Ka -Tokunana-"
    Fajne! Seria ma tę lekkość, która sprawia, że mimo mocno sztampowego zawiązania fabuły (później pewnie też nie będzie jakoś bardzo oryginalnie, chyba że twórcy zaskoczą) ogląda się ją z czystą przyjemnością – przynajmniej w tym pierwszym odcinku. Od początku jest też wyczuwalna chemia między bohaterami, nie tylko między głównym duetem, ale też np. między Shiori Ichinose a Nijou (coś czuję, że jeszcze z kilka fajnych wymian zdań tych postaci usłyszymy w anime).
    Piosenki niezbyt do mnie przemówiły, aczkolwiek od razu poznałam, że opening wykonuje OLDCODEX; zresztą, wokalista zespołu gra rolę Nijou.

    Oby tak dalej!
  • Avatar
    Ancietejka 5.10.2019 15:46
    Komentarz do recenzji "Vinland Saga"
    Zwracam honor, ale to naprawdę trzeba mocno się przyglądać, by coś zauważyć, no a nikt nie będzie stopował anime co pół sekundy.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 5.10.2019 10:38
    pierwszy odcinek
    Komentarz do recenzji "Chuubyou Gekihatsu Boy"
    Całkiem fajne i pocieszne. :D Chłopcy mocno pogięci w pozytywnym tego słowa znaczeniu (jeszcze tylko zielonowłosego brakuje, ale zgaduję, że nie będzie zbytnio odstawał od kolegów), dziewczyna jak dziewczyna, ważne, że nie irytuje.
  • Avatar
    Ancietejka 5.10.2019 09:53
    Komentarz do recenzji "Vinland Saga"
    Tylko że nic Thorkellowi nie odrosło, przyjrzyjcie się uważnie, nawet w tym podlinkowanym fragmencie odcinka widać, że nie ma części dwóch palców (bo też Thorfinn nie uciął mu jakoś bardzo dużo). Przy szybkiej akcji może się wydawać, że animatorzy popełnili błąd, no ale nie.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 4.10.2019 21:55
    Komentarz do recenzji "Ore o Suki na no wa Omae Dake ka yo"
    Zaczęłam oglądać, bo zobaczyłam, że Yuuma Uchida w obsadzie, i kurde, aż się zdziwiłam, że mi się spodobało. Od połowy odcinka protagonista jest świetny, jego seiyuu słucha się z przyjemnością – a ma co grać. Mam nadzieję, że później na powrót nie stanie się miękką kluchą jak na początku. Komiczne momenty nie zawsze dobrze wchodzą, ale na razie za bardzo to nie przeszkadza. Z chęcią zerknę, co będzie dalej.
  • Avatar
    Ancietejka 4.10.2019 21:04
    Re: odcinek 14
    Komentarz do recenzji "Dr. Stone"
    *ekipy

    Aha – bardzo ładny drugi ending.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 4.10.2019 20:50
    odcinek 14
    Komentarz do recenzji "Dr. Stone"
    I jak tu nie kochać ekipę Senku? Chrome to mój ulubieniec, potem Kinrou.

    Zastanawiam się, czy zobaczymy jeszcze Taiju z Yuzurihą – jesteśmy przy 40 rozdziale, oni znów się pojawiają  kliknij: ukryte  więc jeśli tak, to na samym końcu sezonu. Ach, już słyszę ten pełen wzruszenia głos Taiju wykrzykującego „Senku!”.
  • Avatar
    Ancietejka 26.09.2019 16:30
    Komentarz do recenzji "Tsurune -Kazemai Koukou Kyuudou Bu-"
    Napisać to zdanie to jedno, zredagować odpowiednio akapit, by pasował do treści (nie napiszę przecież w losowym miejscu: „tsurune to dźwięk…”) – drugie. Zajmuję się już kolejną recenzją i nie bardzo mam ochotę myśleć nad tą opublikowaną. Będę jednak przy kolejnych tekstach bardziej uważać na szczegóły.
  • Avatar
    Ancietejka 26.09.2019 15:07
    Komentarz do recenzji "Tsurune -Kazemai Koukou Kyuudou Bu-"
    Hm, masz rację. Początkowo miałam takie jedno zdanie wyjaśniające, czym jest tsurune, w pierwszym akapicie, ale ostatecznie mi wypadło, a później… później, przyznaję się bez bicia, o tym zapomniałam czy może raczej nie pomyślałam, że powinnam się na tym skupić. Dopisywać czegoś w recenzji nie ma sensu (nie śmiem robić dodatkowej roboty redakcji), więc zostanie jak jest. Mój błąd.
    Dziękuję za przeczytanie od deski do deski, mimo widzieć, że są czytelnicy nie ograniczający się jedynie do końcowego akapitu.
  • Avatar
    Ancietejka 23.09.2019 19:04
    Komentarz do recenzji "Kaze ga Tsuyoku Fuite Iru"
    Też o tym czytałam. I się cieszę, że to wywalili, jakoś by mi  kliknij: ukryte  nie pasował.
  • Avatar
    Ancietejka 23.09.2019 11:54
    Komentarz do recenzji "Kaze ga Tsuyoku Fuite Iru"
    Anime jest na podstawie powieści. Manga też jest, ale nie sądzę, by studio brało ją pod uwagę (wystarczy spojrzeć na zupełnie różne projekty postaci w mandze a w serii). Pierwowzoru nie znam, nie ocenię więc anime jako adaptacji, czytałam jedynie o paru drobnych różnicach (np. w powieści chyba wyjaśniono,  kliknij: ukryte - jak się mylę, niech ktoś poprawi).

    Moe dziewuszki są… ;>
  • Avatar
    Ancietejka 22.09.2019 15:16
    Re: Zabawny opis
    Komentarz do recenzji "Kaze ga Tsuyoku Fuite Iru"
    Absolutnie nie odniosłam takiego wrażenia, że zbyt łatwo. Mówimy tu o wielomiesięcznym przygotowaniu, wiadomo, że wszystkiego nie pokażą. Zdobywanie czasów do kwalifikacji trochę im zeszło, a i kwalifikacje ledwo im poszły. I o jakich sukcesach mówimy? Mieli jakieś? Bo chyba nie chodzi o  kliknij: ukryte 
    A pisząc o realizmie, chodziło mi głównie o ukazanie biegania (tak jak np. w Kuroko no Basket czy Haikyuu!! ocenia się mecze, czy mają realistyczne zagrania itp.). Nikt mi nie powie, że w Kaze… były jakieś supermoce, przyspieszenia nie z tej ziemi czy bieganie 100 metrów przez piętnaście minut. Oceniając bardziej całościowo, rzeczywiście dałoby się powątpiewać w pewne rzeczy, w ten sposób jednak nawet takie Giant Killing, chwalone w końcu za realizm, można podpiąć pod fantastykę.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 21.09.2019 12:31
    Komentarz do recenzji "Kanata no Astra"
    Przeciętna seria z dobrym, bo nie starającym się komplikować wątków zakończeniem. Miło było zobaczyć bohaterów  kliknij: ukryte 
    Od tak piątego odcinka dało się tą serię oglądać, bo wcześniej… pisałam w pierwszym komentarzu.

    5/10
  • Avatar
    A
    Ancietejka 10.09.2019 09:14
    odcinek 23
    Komentarz do recenzji "Fruits Basket [2019]"
    Ale ten odcinek – poza końcowymi minutami – był zbędny. W pierwszej połowie znów musieliśmy patrzeć na dołującą się na siłę Tooru mającą wydumane problemy i oczywiście po raz setny trzeba było podkreślić, jaka ona wspaniała i że bez niej jest tysiąc razy gorzej. Szkoda mi Kyo, naprawdę – z jednej strony ona, z drugiej Kagura. Niestety, dalej nie zobaczyliśmy  kliknij: ukryte  choć zasugerowano, że coś jest na rzeczy; pewnie ujrzymy ją za tydzień.
  • Avatar
    Ancietejka 8.09.2019 13:29
    Re: odcinek 23
    Komentarz do recenzji "Kimetsu no Yaiba"
    Tak, pillary. Nazwa jest tłumaczona na filary (widzę nawet, że przez jedno „l”).
    Co do mistrza, bardziej mi chodziło o jego spokój i dobroć, nierzadko tacy później okazują się mieć znacznie gorszą stronę, ale skoro w jego przypadku tak nie jest, to ok.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 8.09.2019 12:56
    odcinek 23
    Komentarz do recenzji "Kimetsu no Yaiba"
    Super, że  kliknij: ukryte  Zenitsu jak zwykle genialny.
    Fillary dalej mnie do siebie nie przekonują, a ten ich mistrz wydaje mi się podejrzany (po komentarzach z innych stron widzę, że nie tylko mi).
  • Avatar
    A
    Ancietejka 30.08.2019 21:37
    odcinek 9
    Komentarz do recenzji "Dr. Stone"
    Haha, widok  kliknij: ukryte  wywołał u mnie banana na ustach. Fajne są takie smaczki.

    Sam odcinek też w porządku. Ta seria daje frajdę i o to przede wszystkim chodzi.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 25.08.2019 22:27
    odcinek 8
    Komentarz do recenzji "Vinland Saga"
    Huh, w końcu weszli –  kliknij: ukryte  Czekam na więcej, zwłaszcza na  kliknij: ukryte  Choć to pierwsze zobaczymy chyba dopiero w ewentualnym drugim sezonie.
    Ogólnie – odcinek na plus, dużo bardziej mi się podobał niż poprzedni

  • Avatar
    Ancietejka 23.08.2019 10:29
    Komentarz do recenzji "Fruits Basket [2019]"
    No właśnie czekam najbardziej  kliknij: ukryte  – co prawda sobie zaspoilerowałam, o co chodzi, ale zobaczymy, jak to pokażą w anime.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 21.08.2019 21:50
    Komentarz do recenzji "Fruits Basket [2019]"
    Jak postanowiłam, tak dałam anime drugą szansę. Po dwudziestu odcinkach, o ile w ostatnich pięciu nie nadejdzie jakaś wyraźna poprawa, lepsza drama albo jeśli na przynajmniej jeden epizod Tooru całkowicie nie zniknie z ekranu, sądzę, że takie 5/10 wystawię FB. No, może 6/10, za głos Miyuki Sawashiro jako matki (zawsze mi się miło ją słucha).
    Problemem produkcji niewątpliwie jest główna bohaterka. Patrząc na jej zachowanie, aż chce się zakrzyknąć: o, jaki wyrośnięty przedszkolak! Wkurza. Jakoś się do niej przyzwyczaiłam i do jej głosu, jednak przez większość seansu miałam ochotę ją… uderzyć, co raczej nie najlepiej świadczy o postaci.  kliknij: ukryte  Chciałabym wierzyć, że w dalszej historii pojawi się postać, która okaże się (do końca!) odporna na dobroć Tooru. Bo to, że się sama bohaterka zmieni, wątpię, musiałaby ta zmiana mieć bardzo poważne uzasadnienie – jeśli by miała wyjść „bo tak”, już lepiej, by zostało jak jest.
    Nie no, serio, Tooru psuje przyjemność z oglądania, tak jak psuje  kliknij: ukryte  Już fajniej się patrzy na scenki ze specjalną dedykacją dla fudziosiek.
    Poza tym nie przepadam, jak z bohaterki/bohatera w anime robi się męczennika na siłę.

    Z innymi bohaterami mam znacznie mniejszy kłopot, ale im też daleko do ideału. Większość to chodzące stereotypy, do bólu przejaskrawione kreacje, które albo są przesadnie nieśmiałe/ciche, albo zbyt radosne, albo zbyt krzykliwe. Rozumiem – dać jedną osobę, która z początku wydaje się spokojna, ale później objawia swoją moc darcia paszczy, ale przy trzech­‑czterech niemal tak samo wykreowanych postaciach robi się to zwyczajnie nudne i irytujące. Szczęście w nieszczęściu, że najciekawszymi bohaterami okazała się trójka panów, których widzimy najczęściej, czyli Kyo, Yuki i Shigure. Na spięcia między dwójką pierwszych zawsze miło się patrzy, a Shigure jest uroczy  kliknij: ukryte  Całkiem dobre, mimo też pewnego przerysowania, są też przyjaciółki Tooru (Satomi Satō jako Saki Hanajima fajnie operuje głosem). Ze znaków zodiaku, poza wyżej wymienioną trójką, polubiłam najbardziej krówkę i konika morskiego.
    Na marginesie –  kliknij: ukryte 

    Co do fabuły, jak widzę, na razie poznajemy po kolei poszczególnych bohaterów, nie jest więc ona zbyt wciągająca. Kolejne historie nie przedstawiają się intrygująco, ale jakoś się ogląda. Dramat na ogół dość płynnie przeplata się z komedią, ta zaś – cóż, wstawki humorystyczne nie są tu najwyższych lotów. W sumie dramy też nie powalają i są takie, jakie by pewnie niemal każdy wymyślił, gdyby to on brał się za napisanie FB. Z drugiej strony udziwnianie też by nie było dobre (zobaczymy, co będzie później).

    Graficznie jest przyjemnie dla oka. Muzycznie – do zapomnienia, choć seiyuu dają w większości radę.

    Chyba tyle. Intryguje mnie, co dalej, zgaduję jednak, że najciekawsze dostaniemy dopiero w drugim, a może nawet w trzecim sezonie.