Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Ancietejka

  • Avatar
    A
    Ancietejka 20.01.2019 12:05
    Komentarz do recenzji "Go-Toubun no Hanayome"
    A ja sobie jednak odpuszczam. Drugi odcinek oglądałam ze znudzeniem, chciałam wyłączyć jeszcze przed połową, ale pomyślałam, że obejrzę do końca – nic się nie zmieniło, a do tego epizod poraził mnie swoją logiką dotyczącą dziewczyn i ich nauki – serio, usilniej i gorzej nie dało się tego wytłumaczyć, byle tylko coś było. Humor też nieśmieszny. Opening jest mdły, ale to najmniejszy problem, bo można przewijać. Dalej mi się podoba główny bohater, Yotsuba też jest pozytywną postacią, kreska w porządku, jednak to za mało. Inna sprawa, że mam co innego oglądać – a każda z tych serii jest lepsza (przynajmniej na swoim obecnym etapie) od przygód korepetytora i pięcioraczek. Ale nie zdziwię się, jak to anime w rankingach (sezonu, roku) będzie zdobywało wysokie miejsca – po prostu zwyczajnie nie jest ono dla mnie (i w ogóle haremy).
  • Avatar
    A
    Ancietejka 13.01.2019 17:58
    Komentarz do recenzji "Kaguya-sama wa Kokurasetai ~Tensai-tachi no Ren'ai Zunousen~"
    Zapowiada się super, zobaczymy, czy kolejne odcinki będą równie ciekawe i zabawne.
    Narrator jest obłędny, zwłaszcza gdy tłumaczy poszczególnie strategie. :D
    Dialogi/monologi bohaterów tak samo.
    Ale już zupełnie mnie wzięła kreska, konkretnie projekty głównych postaci, zwłaszcza Miyukiego. Fajnie patrzeć na coś innego niż zwykle, nieprzesłodzonego.
    Opening nawet intrygujący, ale będę musiała go jeszcze z parę razy przesłuchać.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 12.01.2019 18:39
    Komentarz do recenzji "Domestic na Kanojo"
    Kolejny tytuł, którego nie miałam w planach, a któremu postanowiłam dać szansę. Spodziewałam się czegoś w bardzo poważnych klimatach, a tu proszę, sporo jest scen do uśmiechu (ojciec mnie rozczulił), główny bohater też nie jest jakimś sztywniakiem. O dziewczynach na razie się nie wypowiadam.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 12.01.2019 17:10
    Komentarz do recenzji "Go-Toubun no Hanayome"
    Nie przepadam za haremami, ale temu tytułowi postanowiłam dać szansę. Pierwszy odcinek nawet mi się przyjemnie oglądało. Bardzo fajny główny bohater, z dziewczyn jak na razie najbardziej polubiłam Yotsubę. Kreska jest „miła” dla oka, a muzyka – dla ucha. Z chęcią popatrzę na kolejne epizody, gdy się pojawią.
  • Avatar
    Ancietejka 11.01.2019 21:28
    Komentarz do recenzji "Domestic na Kanojo"
    Odsłuchałam tego openingu, skoro został polecony – po minucie zapomniałam, jaki on był. Takie „meh”, ale jak już ktoś napisał niedawno pod innym anime – kwestia gustu.
    Z drugiej strony, oglądając go, pomyślałam sobie, że ładne toto i że może jednak zabiorę się za tę serię, choć nie miałam w planach.
  • Avatar
    Ancietejka 11.01.2019 13:20
    Re: Dororo po 1 odcinku
    Komentarz do recenzji "Dororo [2019]"
    Opening to sztosiwo nad sztosiwami! Coś naprawdę niesamowitego, szczególnie muzyka!


    Trudno się nie zgodzić. :)
  • Avatar
    A
    Ancietejka 9.01.2019 22:03
    pierwszy odcinek
    Komentarz do recenzji "Yakusoku no Neverland"
    Ja pierdziu, ale to było genialne! Oglądałam niemal cały odcinek ze ściśniętym sercem, nie mogąc oderwać wzroku od ekranu jeszcze długo po zakończeniu. Twórcy świetnie połączyli sielski nastrój dziecięcych zabaw z atmosferą niepokoju (ta muzyka!  kliknij: ukryte  Naprawdę jestem pod wrażeniem.
    Taki tylko mały drobiazg, nie wiem, jak to nazwać, bo to żadna uwaga czy coś złego – jakoś na razie nie potrafię widzieć w Emmie dziewczyny, nawet jak pokazana jest jej cała sylwetka. Ale pewnie później się przyzwyczaję.
    Może obecny sezon nie będzie taki zły, jak myślałam. Na razie poznałam trzy świetnie – nie, wspaniale – zapowiadające się serie. Oby każda z nich do końca utrzymała swój poziom (a jak jeszcze trafią się z dwa inne bardzo dobre tytuły, już w ogóle będzie super).
  • Avatar
    A
    Ancietejka 8.01.2019 11:38
    początek
    Komentarz do recenzji "Dororo [2019]"
    Będzie się oglądało, oj będzie.
    Pierwsza połowa odcinka „jedynie” dobra, efektu „wow!” nie wywołała, ale potem, zwłaszcza od momentu  kliknij: ukryte  jest już wspaniale. Bardzo mi się podobał moment, gdy  kliknij: ukryte 
    O grafice, projektach postaci itp. nic nie będę mówić – po prostu jestem zachwycona.
  • Avatar
    Ancietejka 7.01.2019 10:52
    Komentarz do recenzji "Dororo [2019]"
    Zgadzam się, opening brzmi i wygląda super.
    W ogóle coraz bardziej nie mogę się doczekać tego anime.
    Wszystkie inne tytuły z nowego sezonu mogą leżeć – jeśli „Dororo” i „Boogiepop” będą bardzo dobre, będę wielce zadowolona. No, może jeszcze liczę na „Yakusoku no Neverland”.
  • Avatar
    Ancietejka 7.01.2019 10:14
    Komentarz do recenzji "Boogiepop wa Warawanai"
    No tak, powinnam pisać „poprzednia seria” albo coś takiego, dzięki za zwrócenie uwagi.
  • Avatar
    Ancietejka 6.01.2019 19:09
    Komentarz do recenzji "Boogiepop wa Warawanai"
    utrzymało* (cholewny brak edycji, ech)
  • Avatar
    A
    Ancietejka 6.01.2019 19:02
    Komentarz do recenzji "Rokuhoudou Yotsuiro Biyori"
    Wytrzymałam trzy odcinki i pół czwartego. Nudne toto, nie żebym spodziewała się fajerwerków, ale nawet spokojne, opowiadające prawie o niczym serie trzeba umieć robić. Tu nie wyszło, a przynajmniej nie na tyle, by zachęcić go oglądania całości. Choć racja, bohaterowie sympatyczni, nawet do bólu.
    Może wrócę do tego anime za jakiś czas.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 6.01.2019 18:39
    Komentarz do recenzji "Boogiepop wa Warawanai"
    Na razie, po dwóch odcinkach, jestem bardzo na tak. Świetna, bardzo mi odpowiadająca grafika (lubię taki styl) i genialny klimat, zwłaszcza w pierwszym odcinku, bo w drugim nieco go zabrakło (mam nadzieję, że wróci w następnych epizodach). Ogólnie pierwszy epizod bardziej mi się podobał od drugiego. Z komentarzy poprzedników wnioskuję, że poprzednia wersja była lepsza (choć ciężko to oceniać po zaledwie początku nowej serii, może w ostatecznym rozrachunku to ona będzie górą), tym bardziej więc z przyjemnością zabiorę się za stare anime, jeśli mam otrzymać seans co najmniej tak ciekawy jak ten, który właśnie rozpoczęłam.

    Czytałam, że fabuła wygląda na skomplikowaną – bez przesady, można się połapać co i jak, a przeskoki czasowe i zaburzona chronologia nie przeszkadzają w oglądaniu.

    Słuchając Boogiepopa, byłam na 100% pewna, że głos mu podkłada babka od Juuzou z „Tokyo Ghoul”, a tu nie, ktoś inny. Z kolei Takeda (chłopak z pierwszego odcinka) momentami kojarzył mi się z Kageyamą z „Haikyuu!!”, ale też nie trafiłam, heh.

    Oby anime utrzymali ten intrygujący klimat do końca.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 6.01.2019 15:27
    Komentarz do recenzji "W'z"
    Poprzedniej serii nie znam, za tę się zabrałam, bo była jedną z nielicznych z obecnego sezonu, która przykuła moją uwagę. Nie powiem, spodziewałam się czegoś innego, ale zwalę winę na moje niedokładne czytanie wstępnych informacji o produkcji.
    Po pierwszym odcinku mam mieszane uczucia. Obejrzę oczywiście jeszcze z przynajmniej jeden epizod, ale już w czasie trwania pierwszego nachodziły mnie myśli, by to porzucić. Akcja przez większość czasu jest powolna, choć nie nudna. Sceny w założeniu twórców komiczne są co najwyżej żałosne. O bohaterach niewiele można jeszcze powiedzieć, już jednak główna postać żeńska (a może nie główna, może potem zniknie – oby) niesamowicie irytuje, pokazane pod koniec dwie inne dziewczyny także. Cóż, jestem przyzwyczajona do natykania się w animcach na wiele bohaterek, na które ciężko się patrzy, więc może jakoś to przeboleję, o ile w ogóle będę kontynuować seans. A do tego przekonuje mnie zapowiedź drugiego odcinka z końcówki (więcej Seby!). Zobaczymy, co dalej, świat przedstawiony na razie mnie nie przekonuje.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 6.01.2019 15:11
    Komentarz do recenzji "Eyeshield 21"
    Obejrzałam na razie nieco ponad 35 odcinków (do wejścia drugiego openingu), może więc podzielę się wstępnymi spostrzeżeniami.

    Akcje w serii są, co łatwo zauważyć, mocno przesadzone i przerysowane, nie brakuje dziwnych zagrań, biegnięcia 5 metrów przez kilka minut, nawet wygląd niektórych postaci jest przekomiczny. Główny bohater ma tę swoją prędkość, dzięki której może robić cuda na boisku, mamy też jednak postaci, które potrafią go zatrzymać w każdej sytuacji, co też chyba można nazwać jakąś super mocą (a przynajmniej tak to jest przedstawione). Realistycznego przedstawienia spotkań tu nie znajdziemy, wszystko musi być lepsze, szybsze, większe, groźniejsze itp.

    Jednak…

    Powyższe zastrzeżenia – choć nie dla każdego muszą one stanowić wadę produkcji – blakną przy mega sympatycznych bohaterach, szybkiej akcji i co prawda mało oryginalnej i nieco naiwnej, ale ciekawej fabule, gdzie nawet odcinki poboczne ogląda się z przyjemnością. Do anime przyciągają przede wszystkim bohaterowie. Sena jest sympatyczny, fajno patrzeć na jego rozwój, a pewnie dalej będzie jeszcze lepiej. Hiruma – można go kochać, można go nie znosić, trzeba jednak przyznać, że jest bardzo wyrazistą i zakręconą postacią, potrafiącą jednak też docenić odwagę czy upór u innych osób (lubię patrzeć na jego poważny wyraz twarzy, gdy kogoś obserwuje). Reszta ekipy też daje radę, ich perypetie prowadzą często do komicznych wydarzeń, a muszę przyznać, że humor w anime mi odpowiada. Zaimponowali mi chociażby Bracia Huh,  kliknij: ukryte  Do tego seria dostarcza wiele emocji –  kliknij: ukryte . A był to przecież ledwo odcinek poboczny!
    Cieszy fakt, że można wiele dowiedzieć się o prezentowanej dyscyplinie, czyli futbolu amerykańskim, którego zasady i terminy są jasno przedstawione. Przed zabraniem się za E21 moja wiedza o tym sporcie była nikła, teraz w miarę rozumiem, co i dlaczego dzieje się na boisku.
    Bardzo też mi się podoba pierwszy opening. Nie jest to utwór, który wpada w ucho za pierwszym razem, nawet nie za 5 czy 10, ale nigdy go nie przewijałam, aż w pewnym momencie pomyślałam, że jest naprawdę super. Idealnie pasuje do anime o pokonywaniu własnych słabości i spełnianiu marzeń.
    Co jeszcze mogę dodać? Chyba nic. Naprawdę bardzo sympatyczna seria.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 1.01.2019 18:34
    Komentarz do recenzji "Mirai"
    Fajnie, że będzie w kinach, chyba się przejdę, nigdy jeszcze nie oglądałam anime na dużym ekranie.
    Na razie się zachwycam – [link] Ten „twardy” wokal jest genialny.
  • Avatar
    Ancietejka 1.01.2019 13:51
    Komentarz do recenzji "Tonari no Seki-kun"
    Słuchałam. :)
  • Avatar
    A
    Ancietejka 31.12.2018 16:48
    Komentarz do recenzji "Tonari no Seki-kun"
    Przyjemne patrzyło o idealnej długości odcinków. Nie śmiałam się tak namiętnie jak inni komentujący (może poza epizodem o liścikach, który u mnie wygrał), ale uśmiech zawsze jakiś się pojawiał. Formuła anime powoduje, że chce się tego oglądać więcej i więcej. Pomysły Sekiego na szkolną nudę wbrew pozorom nie były jakoś bardzo absurdalne – bałam się, że twórcy zbytnio przesadzą, udało się jednak z prostych rzeczy zrobić coś interesującego.
    Podobało mi się szczególnie:
    - głos Sekiego czy raczej dźwięki przez niego wydobywane; wszyscy zachwycają się seiyuu Yokoi, a dla mnie lepszą robotę wykonał Hiro Shimono; w ogóle cała postać fajnie została wykreowana
    - piosenka o robotach :D
  • Avatar
    Ancietejka 28.12.2018 11:54
    Komentarz do recenzji "Eyeshield 21"
    Daj znać, jak skończysz ;)


    OK. :) Raczej nieprędko to nastąpi, nie tylko ze względu na liczbę odcinków, ale też dlatego, że czeka mnie niedługo przygotowanie do obrony (praca się sama nie napisze, niestety), nie będę więc mogła za dużo oglądać, myślę jednak, że na 3­‑4 odcinki dziennie zerknę. Chyba że mnie naprawdę wciągnie. :D
  • Avatar
    A
    Ancietejka 27.12.2018 20:47
    Komentarz do recenzji "Eyeshield 21"
    Fajno, że powstała recenzja tego anime – mogłam dzięki niej rozpocząć przygodę z jakże sympatyczną serią sportową. Czeka mnie długi seans, oby był do końca ciekawy. :)

    PS Hirumę pokochałam od pierwszej sceny.
  • Avatar
    Ancietejka 27.12.2018 12:30
    Re: 9/10
    Komentarz do recenzji "Dakaretai Otoko 1-i ni Odosarete Imasu"
    Polecam szczególnie fanom gej­‑wątków bo całość traktuje głównie o męskiej miłości homoseksualnej.


    Coś mi się wydaje, że tylko dla nich jest to anime…
  • Avatar
    A
    Ancietejka 27.12.2018 12:29
    Komentarz do recenzji "Dakaretai Otoko 1-i ni Odosarete Imasu"
    Dałam radę obejrzeć tylko dwa odcinki i to chyba nawet nie całe. Mimo tego, że lubię shounen­‑ai, nie porwało mnie na tyle, by co tydzień zaglądać, co dzieje się u bohaterów. Ci zaś nie wydali mi się interesujący, wręcz nudni, schematyczni, sama historia durna czy może raczej jej zawiązanie, bo, jak napisałam, całości nie znam. No ale skoro początek nie zachęca, po co się zmuszać do oglądania.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 26.12.2018 18:53
    Komentarz do recenzji "Double Decker! Doug & Kirill"
    Ale tu cisza. Szkoda, seria zasługuje na większy rozgłos, bo jest ponadprzeciętna. Na razie co prawda obejrzałam 9 odcinków, ale nie sądzę, żebym po „doglądnięciu” reszty epizodów dała ocenę poniżej 7/10. Lekkie, zabawne, niegłupie. Tak jak wcześniej interesował mnie tylko główny duet, tak teraz polubiłam i pozostałych bohaterów.

    PS Nie wiem, dlaczego, ale przerażają mnie (choć może to za mocne słowo – niepokoją) oczy żeńskich postaci. Ale to tylko to, bo ogólnie babki są spoko, co mnie cieszy.
  • Avatar
    Ancietejka 24.12.2018 18:35
    Komentarz do recenzji "Banana Fish"
    Rozumiem, dziękuję za wyjaśnienie. O tym, że manga toczy się w innym czasach i anime w innych, wiedziałam, ale nie zwróciłam uwagi na te archaizmy.
  • Avatar
    Ancietejka 24.12.2018 18:19
    Komentarz do recenzji "Banana Fish"
    Dla jednego nieciekawe, dla innego jednak będzie ciekawe. Proszę, nie generalizujmy. Nawet jeśli było schematycznie, było to różnie przedstawione. Schemat nie oznacza z góry nudę, jeszcze dochodzi coś takiego jak forma, przedstawienie scen itp. (nie chce mi się szukać lepszych określeń). Moim zdaniem to wyszło na ogół dobrze.
    Choć zgadzam się, że w niektórych momentach zbyt przedramatyzowali.

    Nie za bardzo rozumiem, o co chodzi z pytaniem o ubrania? Były chyba normalne, z drugiej strony jestem dziewczyną, więc na pewno się nie znam.