Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Easnadh

  • Avatar
    Easnadh 21.01.2018 11:16
    Re: Niekoniecznie tego oczekiwałam
    Komentarz do recenzji "Koi wa Ameagari no You ni"
    W pierwszym odcinku była irytująca, a nie urocza.
    W drugim jest już lepiej. Ale tenchou nadal wkurza.
  • Avatar
    A
    Easnadh 12.01.2018 21:30
    Niekoniecznie tego oczekiwałam
    Komentarz do recenzji "Koi wa Ameagari no You ni"
    Przez niezwykle klimatyczną piosenkę Aimer w trailerach spodziewałam się czegoś bardziej… melancholijnego? Czegoś, co miałoby w sobie magię podobną np. do tej w „Kotonoha no Niwa”.

    A tymczasem… Główna bohaterka zła nie jest – ma potencjał, ale zniechęciła mnie do siebie tym fochem i gniewem na wieść o tym, że manager ma dzieciaka (ergo jest żonaty) – no kurde, miał trwać w celibacie i stanie kawalerskim aż do spotkania z nią czy jak ona to sobie wyobrażała? Sam manager zaś to ciapcia (a liczyłam na kogoś w typie panów z „Ristorante Paradiso”). Okej, mężczyźni w średnim wieku, który okazjonalnie są trochę ciapciowaci, są uroczy, ale akurat ta jednostka na danym etapie anime jest kreowana na za dużą ciapcię. Zgadzam się z babiszczem o żabich ustach: pewnie dlatego żona go zostawiła.

    Mam nadzieję, że to tylko takie wrażenie, kiedy ledwo co poznałam postaci – na razie jeszcze daję anime szansę, bo tematyka mi się podoba, a bohaterowie może mnie do siebie przekonają.
  • Avatar
    A
    Easnadh 11.01.2018 19:40
    lol, co ja właśnie obejrzałam? xD
    Komentarz do recenzji "Dame x Prince Anime Caravan"
    Ufff, całe szczęście, że pomimo bardzo negatywnej zapowiedzi na Tanuku jednak na to zerknęłam.

    Jeśli całe anime utrzyma taki poziom absurdu, przerysowania i ogólnego przedstawienia gier otome w krzywym zwierciadełku jak to pokazano w odc. 1, to może być naprawdę udany seans xD

    A heroina tym razem jest na poziomie. Ze swoimi wewnętrznymi komentarzami troszkę przypomina mi Chiyo z „Gekkan Shoujo Nozaki­‑kun”.
  • Avatar
    Easnadh 2.01.2018 05:41
    Re: Klasyk
    Komentarz do recenzji "Toradora!"
    Znaczy generalnie to to nie jest shoujo.

    Nowelka była wydawana w czasopiśmie, w którym ukazywały się m.in. Spice and Wolf, Shakugan no Shana czy Sword Art Online, a już sama manga wychodziła w typowych magazynach shounen.
  • Avatar
    Easnadh 27.12.2017 23:13
    Komentarz do recenzji "Orange"
    No właśnie – starszych anime. „Orange” jest z 2016, teoretycznie technika poszła do przodu, więc poziom standardu powinien być wyższy niż kilkanaście lat temu. Tymczasem „Orange” od połowy serii prezentuje często taki poziom.
    Na screenie jest cała szóstka głównych bohaterów. Jakbym nie wiedziała, że to screen z „Orange”, w życiu bym ich nie rozpoznała, a przeczytałam mangę parę razy, recenzowałam tomiki i obejrzałam anime – z wyglądu bohaterów znam bardzo dobrze.
  • Easnadh 18.12.2017 10:43:35 - komentarz usunięto
  • Avatar
    Easnadh 9.12.2017 21:12
    Komentarz do recenzji "Net-juu no Susume"
    No niestety.

    Też czekałam na rozwienięcie wątków pozostałych graczy, a potem gdzieś rzuciło mi się w oczy, że to będzie tylko 10 odcinków, co mnie bardzo zaskoczyło.

    A seria ogólnie przesympatyczna, zabawna i taka ciepła. Główna parka urocza – dawno żadnych bohaterom tak bardzo nie kibicowałam :)
  • Avatar
    Easnadh 12.10.2017 05:09
    Komentarz do recenzji "Koi to Uso"
    Uspokój się. Jestem tylko recenzentką, nie mogę usuwać komentarzy. Więc wara ode mnie.

    A tak na marginesie: zawsze mnie zastanawiało to, po co ludzie twierdzący, że Tanuki to dno, z uporem maniaka nadal tu zaglądają. Chyba nikt nikogo nie zmusza…
  • Avatar
    Easnadh 11.10.2017 05:36
    Komentarz do recenzji "Koi to Uso"
    Rozmowa na Tanuku o tym, że mylisz się jak jasna cholera jeśli chodzi o nierówność płci byłaby niemile widziana (zresztą – patrząc na twoje podejści zwyczajnie nie widzę celowości dyskusji), więc ten fragment zmilczę.

    Męskie haremówki to nisza? Aha, uhum, okej. *patrzy na AŻ 3 (słownie: TRZY) adaptacje otome game tylko w tym sezonie* Niech ci będzie.
  • Avatar
    Easnadh 10.10.2017 05:51
    Komentarz do recenzji "Koi to Uso"
    Feminizmem? A ja myślałam, że ktoś mi prędzej zarzuci raczej przestarzałe i niemodne już teraz wierność i monogamię…

    Okej, to zapytam tak: zakładając, że masz kobietę, którą bardzo kochasz, serio chciałbyś się nią dzielić z innym facetem, który jej się podoba? No, zapewne radośnie przytaknąłbyś, gdyby wypaliła ci kiedyś z tekstem: „Chcę widywać ciebie Ale jego też! I tyle!”. Taki supcio trójkącik. A po seksie chodzilibyście sobie z tym drugim facetem na koleżeńskie piwo…
  • Avatar
    A
    Easnadh 19.09.2017 20:53
    Komentarz do recenzji "Koi to Uso"
    Dawno żadna postać nie zirytowała mnie tak bardzo jak główny bohater w ostatnim odcinku:
     kliknij: ukryte 

    A samo anime po 12 odcinkach kończy się (czy też raczej: urywa) praktycznie w tym samym miejscu, w którym się zaczęło. Po seansie naszła mnie myśl, że chciałabym odzyskać czas, który na niego straciłam.
  • Avatar
    A
    Easnadh 26.08.2017 11:49
    GAME OVER
    Komentarz do recenzji "Gamers!"
    Wyolbrzymione, kretyńskie nieporozumienia wałkowane przez calutkie dwa odcinki, no ale okej, odcinek 6 zakończył się bombą, która teoretycznie powinna wszystko wyjaśnić… ALE NIE. Włączyłam odcinek 7, a tu dalej to samo. Głupie toto, wymuszone, ale przede wszystkim – nudne.

    I praktycznie zero jakiegokolwiek czasu antenowego na serio poświęconego graniu w taki sposób, w jaki pokazywały to pierwsze epizody.

    Aha, no i jakoś grafiki spadła. A co ja się będę męczyć. DROP.
  • Avatar
    Easnadh 12.07.2017 06:01
    Re: ep1
    Komentarz do recenzji "Vatican Kiseki Chousakan"
    No chyba nie.
  • Avatar
    Easnadh 26.06.2017 19:26
    Re: ep12
    Komentarz do recenzji "Re:Creators"
    To cosplayerzy. I co więcej, patrząc z rysów twarzy i długich rzęs – kobitki.
  • Avatar
    Easnadh 20.06.2017 17:16
    Re: ep11
    Komentarz do recenzji "Re:Creators"
    Tobie wydaje się sensowniejsze.

    Natomiast Setsunie może nie. Bo dla mnie sms, chociaż potrzebny, miałby mniejszą moc. Jeśli Sota stanąłby w jej obronie na forum publicznym (tzn. napisał komcia na tamtejszym odpowiedniku pixiva), tak wprost i odważnie, to myślę, że zaszczutej introwertyczce dałoby to nawet więcej niż sms. Fali hejtu by, oczywiście, nie powstrzymał, ale byłby to oficjalny (i przyjacielski, nawet jeśli się do siebie nie odzywali od dłuższego czasu) głos w jej obronie. Może pierwszy, a może jeden z pierwszym, bo po nim posypałyby się następne.
  • Avatar
    Easnadh 24.05.2017 05:24
    Re: Polecam
    Komentarz do recenzji "Koe no Katachi"
    Ale mi nie chodziło o to, że nauczyciel jest przedstawiony nierealistycznie, tylko własnie o to, że taka jest prawda. I nikt z tym nic nie robi. Ciche przyzwolenie.
  • Avatar
    Easnadh 21.05.2017 22:18
    Komentarz do recenzji "Chihayafuru"
    Ponieważ manga pierwotnie była publikowana w „Be Love”, wydawanym przez Kodanshę magazynie skierowanym do kobiet, nie dziewcząt.
  • Avatar
    A
    Easnadh 21.05.2017 09:19
    Komentarz do recenzji "Koe no Katachi"
    Bardzo dobra historia sama w sobie. I prześlicznie zrealizowana, sasuga KyoAni. Oglądało mi się bardzo dobrze, film zdecydowanie wart obejrzenia. Zwłaszcza podobał mi się sposób przedstawienia, jak działa klasa – dzieciaki potrafią być tak niesamowicie okrutne, często nie zdając sobie sprawy, jak bardzo może to wpłynąć na drugą osobę. Do części z nich świadomość tego dociera z wiekiem, do części nie, a do części dociera, tylko nie potrafią lub nie chcą tego zmienić (co też zostało pokazane). Do 3/4 długości filmu nie miałam właściwie prawie żadnych „ale”. Tylko potem…

    Jak dla mnie pod koniec wrzucono trochę za dużo dramy. Zwłaszcza ten moment, kiedy  kliknij: ukryte 

    Świetnie sprawdziła się seiyuu głównej bohaterki, rola osoby niesłyszącej, która próbuje mówić, musiała wymagać sporo przygotowania. Przy fragmencie z „księżycem” wybuchnęłam śmiechem, chociaż może nie powinnam, ale to było takie… <facepalm>

    Przez cały seans gnębiła mnie straszliwie postać nauczyciela. Jego rola była bardzo epizodyczna, ale zastanawiam się, ile osób dłużej zastanowiło się nad tym, jakim był on dupkiem, słabym mięczakiem bez kręgosłupa i jak wielką część winy on ponosił. To była w zasadzie jedyna postać w całym filmie, na którą byłam zwyczajnie sła, której postępowanie naprawdę mnie odrzucało i dla której nie potrafiłam znaleźć usprawiedliwienia.
  • Avatar
    Easnadh 11.05.2017 05:21
    Re: 6ep
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin [2017]"
    A co w tym złego? Tudzież niezwykłego? Przecież można się tego było spodziewać, bo:
    1) W co drugiej serii, gdzie od czasu do czasu sie leją, w zwiastunach pokazują, jak główny bohater  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Easnadh 26.04.2017 22:41
    DROP
    Komentarz do recenzji "Sagrada Reset"
    Takie to jakieś… drętwe i bez polotu.

    Cholera, z opisu brzmiało naprawdę ciekawie i przede wszystkim emocjonująco (!!!) – cofanie się w czasie, by naprawiać nieszczęścia itp., a tu taka… przegadana seria, która bardzo próbuje być czymś więcej – bez powodzenia.

    A w 4. odcinku nawet grafika siadła. Chociaż yślałam, że to akurat będzie ostatnim aspektem, który może się spsuć, jako że postaci mało się ruszają, więc animacja nie powinna być bardzo kosztowna.
  • Avatar
    Easnadh 20.04.2017 22:31
    Komentarz do recenzji "Souryo to Majiwaru Shikiyoku no Yoru ni..."
    Mnie się wydaje, że oni tam mogą normalnie się żenić. A całe to zdziwienie bohaterki wynika z, nie wiem, fascynacji twórców zachodnią kulturą i clibatem cheścijańskich kapłanów? Bo to taki zakazany owoc iwojgle.

    Aczkolwiek mogę się mylić, bo nigdy się jakoś religijnymi aspektami Japonii nie interesowałam.
  • Avatar
    A
    Easnadh 19.04.2017 16:41
    Było źle. Ale zawsze może być gorzej...
    Komentarz do recenzji "Fukumenkei Noise"
    No i okazało się, że odcinek 2 był jeszcze gorszy od 1, bo do LALALALA doszło „Twinkle twinkle little star” śpiewane od rana do nocy. Zastanawiam się, czemu nikt z dorosłych nie zwrócił gówniarzom uwagi, że drą ryja i przeszkadzają, zwłaszcza w tłumie podziwiającym sztuczne ognie.

    Jak musi to świadczyć o anime muzycznym, że najbardziej bym chciała, żeby przestali śpiewać?
  • Avatar
    Easnadh 18.04.2017 22:47
    Re: Wygląda słabo
    Komentarz do recenzji "Re:Creators"
    Ale to pozycja skierowana do płci pięknej jest…
  • Avatar
    Easnadh 18.04.2017 22:20
    Re: Wygląda słabo
    Komentarz do recenzji "Re:Creators"
    Fabularnie nastawione… W odcinku 0 fabuły nie było za grosz, każda z dziewczyn za to świeciła okolicami okołobiustonoszowymi i okołomajtkowymi oraz rzucała się na bohatera aż za bardzo. Ja wiem, że twórcy to robią specjalnie, ale ledwo dałam radę. I czekam na tę fabułę, bo 1 sezon mi się podobał.
  • Avatar
    Easnadh 18.04.2017 20:18
    Re: Wygląda słabo
    Komentarz do recenzji "Re:Creators"
    Saenai Heroine no Sodatekata ♭?