Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Nejiro 9

Komentarze

Lycoris

  • Avatar
    A
    Lycoris 3.11.2017 12:32
    Jakaś radioaktywna ta pasza...
    Komentarz do recenzji "Hitorijime My Hero"
    Z jednej strony widać było potencjał, bo związek ucznia i nauczyciela generował całkiem sporo poważnych problemów, a jednocześnie klimat lekkiej obyczajówki pozwalał to jakoś równoważyć.

    Ale z drugiej strony czaiło się sztuczne generowanie dram zagraniami w stylu „masz do wyboru zerwanie znajomości albo gwałt, ale to wszystko dlatego, że cię kocham” oraz „powiem ci, że nie mogę cię kochać, żebyś się psychicznie załamał i powiedział mi, że mnie kochasz, to ja wtedy będę mógł powiedzieć, że tak naprawdę to ja ciebie też, LOL”. I w tym momencie zamiast lekkiego gejowskiego romansidła robi się studium patologi :/

    A wszystko polane sosikiem z marnej animacji, która momentami wysila się, żeby wyglądać znośnie.
  • Avatar
    R
    Lycoris 25.08.2015 19:12
    Czas
    Komentarz do recenzji "Tiger & Bunny [2012]"
    Z tego co widziałam drugi film trwa ok 100 minut.
  • Avatar
    Lycoris 21.05.2015 22:47
    Re: Oj xD
    Komentarz do recenzji "Kuroshitsuji: Book of Murder"
    Nie szkodzi xD Dla mnie to nawet lepiej – więcej Ciela i Sebastiana :3
  • Avatar
    R
    Lycoris 17.04.2015 21:50
    Komentarz do recenzji "Kuroshitsuji: Book of Murder"
    Oba odcinki trwają 60 minut, a nie 24 (ten drugi chyba nawet 65).
  • Avatar
    Lycoris 30.10.2014 21:59
    Re: Mi się podobało
    Komentarz do recenzji "Diabolik Lovers"
    Mi w sumie też się podobało xD

    Może to dlatego, że już na samym starcie nie oczekiwałam od tego anime zbyt wiele a potem już mogłam się tylko przyjemnie odmóżdżać.
  • Avatar
    Lycoris 15.09.2014 19:51
    Re: :D
    Komentarz do recenzji "Avengers Confidential: Black Widow & Punisher"
    Hah, to była rosyjska agentka, a obecnie najlepsza agentka Tarczy – jej takie teorie już na samym starcie się nie trzymają ;)

    Może to nawet lepiej, że tak dobrze opanowała bilokację, bo z Punisherem też tworzyła bardzo zgrabny duet.
  • Avatar
    A
    Lycoris 9.04.2014 20:00
    :D
    Komentarz do recenzji "Avengers Confidential: Black Widow & Punisher"
    Bardzo dobry film. Bez dłużyzn i drastycznych ingerencji w postaci Marvela, za to z świetną grafiką. Tyle w tej kwestii. Brakowało mi tylko Kapitana :(

    - Wszystko bardzo ładnie, ale gdzie jest Kapitan Ameryka?
    - No jak to „gdzie”? W kinie! Walczy z Zimowym Żołnierzem!
    - Acha. To w porządku!

    Heh, naprawdę polecam :D
  • Avatar
    Lycoris 8.09.2013 12:26
    Re: W sumie czemu nie.
    Komentarz do recenzji "Chihayafuru"
    Tak. To zdecydowanie podniosłoby jakość serii xD
    Shinobu po prostu miała jakąś osobowość i nie była kreowana na bóstwo. Fakt, była królową, itd, itp, ale miała też jakieś słabości i zainteresowania. Ją akurat bardzo lubiłam.
  • Avatar
    Lycoris 8.09.2013 10:17
    Re: W sumie czemu nie.
    Komentarz do recenzji "Chihayafuru"
    Ok, zdobywają kolejne rangi, tylko jakoś nie zauważyłam żeby grali lepiej czy chociaż inaczej. Ten sam problem miałam z resztą z Kuroko no Basket. Jest przeciwnik, jest problem, jest Chihaya, jest zwycięstwo. Doprowadziło to nawet do tego, że pod koniec serii wolałam kibicować jej przeciwnikom. Po prostu uważam, że gdyby strona czysto sportowa tego anime była lepiej dopracowana, byłoby jeszcze lepsze, to wszystko.
  • Avatar
    A
    Lycoris 7.09.2013 09:33
    W sumie czemu nie.
    Komentarz do recenzji "Chihayafuru"
    Sięgając po tę serię liczyłam na odkrycie drugiego Hikaru no Go, tym razem w wersji żeńskiej. Niestety, fakt, że Chihaya jest uroczą dziewczyną zamiast zaletą stał się jedną z głównych w moim przekonaniu wad.

    1. Trójkąt romantyczny. Jeśli ktoś niespecjalnie lubi wątki tego typu, niech poważnie się zastanowi przed obejrzeniem tej serii. Cała trójka głównych zainteresowanych wykazała się bowiem nadzwyczajną umiejętnością do zadawania sobie nawzajem więcej bólu niż to konieczne.

    2. Zachwyt główną bohaterką. Ależ owszem, czemu nie? Głupiej też należy się. Tylko nie w takich ilościach, bo zachwyt nią był w niektórych momentach nie tylko naciągany, ale i ciężkostrawny.

    3. Postęp. Tym, co najbardziej urzekło mnie w Hikaru no Go były postępy czynione przez głównego bohatera, jego „nemezis” oraz przyjaciół. Tutaj mi tego zabrakło – każda „walka” Chihayi wyglądała niemal tak samo: najpierw widz dowiaduje się, jak silny jest przeciwnik i że ma szanse wygrać, a potem główna bohaterka jednak pokonuje go, bo… zrobiła postęp i stała się lepszym graczem? Nie… Raczej nie. Dużo lepiej wypada to w odniesieniu do jej przyjaciół, którzy dopiero zaczynają przygodę z karutą, aczkolwiek cały czas zastanawiało mnie jak to możliwe żeby praktycznie jako żółtodziób tak szybko wspiąć się na szczyt…

    4. Arata. Jego kreacja bardzo przypominała mi Akirę, z tym, że Akira… Akira bez przerwy rósł w siłę. Arata natomiast jest absolutnie niepokonany i nie ma nikogo, kto mógłby się z nim mierzyć. Nie przypadło mi to do gustu, ale cóż…

    Mogłabym generalnie wysnuć wniosek, iż seria ta nie jest dla mnie. Problem polega jednak na tym, że bawiłam się na niej bardzo dobrze i czasu na nią poświęconego ani trochę nie żałuję. Do perfekcji jej daleko, ale nie zmienia to faktu, że jest jedną z najprzyjemniejszych serii „sportowych” z jakimi miałam do czynienia i mogę ją z czystym sumieniem polecić wszystkim fanom zarówno anime szkolnych jak i sportowych z wątkiem miłosnym w tle.
  • Avatar
    Lycoris 25.07.2013 15:30
    Re: Zmarnowany potencjał
    Komentarz do recenzji "Legend of Duo"
    Podpisuję się pod komentarzem, bo niestety muszę się z nim zgodzić Q^Q

    Ścieżka dźwiękowa również nie rzuca na kolana, nie mówiąc już o tym, że średnio wpasowuje się w klimat anime. Przydałoby się też wyrzucić kilka wątków a inne rozwinąć i lepiej dobrać seiyuu…

    Szkoda. Mogło być duuuużo lepiej ;/
  • Avatar
    Lycoris 22.07.2013 20:55
    Re: mieszane uczucia.
    Komentarz do recenzji "Rozen Maiden [2013]"
    Szczerze? Mnie dopiero ten screen z nowej zachęcił xD Jest w nim takie „coś”... Może skoro pierwsze podejście do RM mnie nie urzekło, to tym razem będzie lepiej? (Coś mi mówi, że biję rekordy w łudzeniu się xD).

    Swoją drogą, RM nie jest starą serią, może autorzy nie chcieli robić dwa razy tego samego i zamiast tego spróbowali czegoś nowego. No i cóż… mi ta nowa grafika podoba się bardziej. Owszem, pierwsza wersja była bardziej „dopieszczona”, ale może ten „ażurowo­‑witrażowy” efekt (o,O?!) był zamierzony, a kasa zaoszczędzona na grafice jest przeznaczona na coś innego? (chyba znowu się łudzę).
  • Avatar
    A
    Lycoris 5.06.2013 20:27
    "Co by było gdyby...
    Komentarz do recenzji "Bounen no Xamdou"
    ... Studio Ghibli zabrało się do Eureka Seven?”

    Cały czas miałam wrażenie, że autorzy tego zacnego anime pomyśleli sobie właśnie coś takiego. I muszę przyznać, że cokolwiek pomyśleli, myśl ta wcale nie była głupia, bo Bounen no Xamdou jest jednym z lepszych anime, jakie zdarzyło mi się ostatnio obejrzeć.

    To w sumie dość zabawne, bo anime tego typu generalnie średnio mi się podobają, ale w tym przypadku nie miałam się praktycznie do czego przyczepić i jedyne, co mi pozostało to dobrze się przy nim bawić.

    Za największe plusy zdecydowanie uważam opening, grafikę, mało irytujących i dobrze skonstruowanych bohaterów oraz idącą równym i przede wszystkim swoim własnym tempem fabułę (może na koniec niepotrzebnie przyspieszyła i przez to niektóre sceny były odrobinę niejasne, ale z drugiej strony dało to widzowi miejsce na własną interpretację).

    Myślę, że jest to jedna z tych pozycji, które każdy powinien przynajmniej spróbować obejrzeć.
  • Avatar
    A
    Lycoris 12.04.2013 22:36
    Właściwie, to czemu nie...?
    Komentarz do recenzji "C: The Money of Soul and Possibility Control"
    Muszę przyznać, że pomysł był całkiem oryginalny, szkoda tylko, że skończyło się na samym pomyśle. Wiele wątków nie zostało rozwiniętych, wiele kwestii nie doczekało się wyjaśnienia, a wielu bohaterów nie zdołało pokazać, na co ich stać.
    Główny bohater… jak mu tam było? To niby miał być student? Wyglądał ledwie na licealistę, a jego charakter pozostawiał sporo do życzenia.
    Ciągle zastanawiam się, kliknij: ukryte 
    Dużym plusem był opening, który od razu wpadł mi w ucho i zachęcał do dalszego oglądania.
    Cóż, chociaż nie jestem tą serią jakoś przesadnie zachwycona, to i tak ją polecam, chociażby z tego powodu, że warto spróbować czegoś, co próbuje wyjść poza wyrobione schematy.
  • Avatar
    A
    Lycoris 31.03.2013 21:03
    Garderoba...?
    Komentarz do recenzji "Bakuman 2"
    Jak w przypadku każdej serii, Bakuman ma swoje plusy i minusy, a moim skromnym zdaniem plusów jest wystarczająco dużo żeby całkiem nieźle bawić się przy oglądaniu. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz… Od pierwszego odcinka pierwszej serii do ostatniego odcinka serii drugiej „minęło” jakieś sześć lat, a „Drużyna Fukudy” ciągle nosi te same ubrania, czasem na zmianę jak w przypadku Ashirogi, jednak te same. Nauczona przez Naruto, że dobry dres się nie zużywa, próbowałam nie zwracać na to uwagi, ale postaci drugoplanowe nie miały tego problemu… Cóż, tak poza tym to chyba prawie wszystko było znośne a czasem nawet ponad normę, więc polecam.
  • Avatar
    Lycoris 31.03.2013 10:01
    Komentarz do recenzji "Vassalord"
    Przepraszam za te kropki.

    To wszystko nie zmienia jednak faktu, że jest jednak subtelna różnica między „nie kwalifikuje się” a „nie znaleźliśmy wystarczająco informacji”. Skąd mam wiedzieć, czy wszystkie pozostałe odrzucone ogryzki, które się „nie kwalifikowały”, nie były potraktowane w ten sam sposób?
  • Avatar
    Lycoris 31.03.2013 00:14
    Komentarz do recenzji "Vassalord"
    Czyli po prostu kolejny odcinek z serii „Mała rzecz a wk….wia” ;Z No nic, dziękuję za odpowiedź.
  • Avatar
    R
    Lycoris 30.03.2013 22:31
    Komentarz do recenzji "Vassalord"
    Intryguje mnie czym różnił się ogryzek dodany przeze mnie od dodanego teraz… I chętnie poznałabym rozwiązanie tej „zagadki” bo jest ono niewątpliwie zabójczo logiczne >.>
  • Avatar
    Lycoris 3.02.2013 13:35
    Re: Trupie przyjęcie
    Komentarz do recenzji "Corpse Party: Missing Footage"
    Uch, dlaczego ja się łudzę,że to będzie drugie Higurashi…? Q,Q
  • Avatar
    Lycoris 3.02.2013 13:09
    Re: Trupie przyjęcie
    Komentarz do recenzji "Corpse Party: Missing Footage"
    A to nie jest czasem zapowiedź anime, które ma wyjść w tym roku? To znaczy, dodatek do mangi i gry też, ale czy to nie jest „odcinek próbny”?
  • Avatar
    Lycoris 27.01.2013 21:24
    Re: Pytanie
    Komentarz do recenzji "Miłość, gimbaza i kosmiczna faza"
    Heh, wolałam się upewnić, bo mam straszną awersję do wszystkiego, co zalatuje haremem >,>...
    No i po obejrzeniu dwóch odcinków zaczęłam się bać, że tak dobrze zapowiadająca się seria zacznie zmierzać w tym kierunku.
  • Avatar
    Lycoris 27.01.2013 21:19
    Re: Pytanie
    Komentarz do recenzji "Miłość, gimbaza i kosmiczna faza"
    No to mogę spokojnie oglądać :D
  • Avatar
    Lycoris 27.01.2013 21:14
    Re: Pytanie
    Komentarz do recenzji "Miłość, gimbaza i kosmiczna faza"
    Nasuwa mi się jednak jeszcze jedno pytanie: ile z tych pań czuje miętę do głównego bohatera…? >,>
  • Avatar
    A
    Lycoris 27.01.2013 20:56
    Pytanie
    Komentarz do recenzji "Miłość, gimbaza i kosmiczna faza"
    A ja mam takie małe pytanko i proszę o szczerą i jednoznaczną odpowiedź:
    Czy to anime zalatuje haremem? Czy po raz kolejny jest to chłopiec w otoczeniu gromadki dziewcząt?
  • Avatar
    A
    Lycoris 27.01.2013 19:10
    A mi się nawet podobało :D
    Komentarz do recenzji "Code:Breaker"
    W czasach, gdy wszystko już było i o powiew świeżości naprawdę trudno, miło jest obejrzeć anime, które nie próbuje być czymś więcej niż jest.
    CB ma niezłą kreskę, dobre sceny walki, bohaterów i pod schemat i przyjemnie ekscentrycznych, trochę tajemnicy, trochę humoru, trochę dobrej muzyki i prawie sześć godzin nie moje.
    Tak, wiem, to nie jest specjalnie odkrywcza seria i pełno jest w niej motywów z innych anime, ale… to są motywy z dobrych anime i to nawet zgrabnie skomponowane, a to też jest wyczyn.
    No i, przede wszystkim, CB nie kończy się ni w 5 ni w 10, tylko akurat, w prawdzie wciąż kilka wątków mogło być lepiej rozwiniętych, ale grunt, że główny ładnie zamknęli i chwała im za to.
    Może po prostu stęskniłam się za kolejnym wcieleniem „tego, który ma moc, by odnowić oblicze świata, i nie zawaha się jej użyć” xD