Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Zegarmistrz

  • Avatar
    Zegarmistrz 10.03.2011 11:05
    Re: Kolejna niepotrzebna recenzja
    Komentarz do recenzji "Air"
    A poza tym czy recenzent uważa, że Kanon 2006, Clannad i Angel Beats są lepsze niż Air ?

    Tak, dokładnie.

    Przynajmniej jeśli chodzi o pierwsze dwa. Trzeciego nie widziałem.
  • Avatar
    A
    Zegarmistrz 24.02.2011 12:07
    Dobre, ale dla nikogogo
    Komentarz do recenzji "Seitokai Yakuindomo"
    Anime jest bardzo dobre, ale tak naprawdę strasznie hermetyczne. Wykorzystuje dość typowy pomysł „on jeden sam w szkole pełnej ślicznotek” i rozprawia się z nim w sposób niezwykle brutalny, już z miejsca atakując seriami intymnych problemów i zboczeń.

    Zasadniczo podobać się może tylko dwóm typom osób. Będą to:

    - hardkorowi fani mangi i anime, zmęczeni już trochę typowymi wzorcami szkolnego romansu, rozumujący głębszy przekaz i kontekst kulturowy żartów.

    - prostacy, których bawią dowcipy o podpaskach.
  • Zegarmistrz 20.02.2011 16:38:12 - komentarz usunięto
  • Avatar
    Zegarmistrz 16.02.2011 19:43
    Re: Aż dziw bierze, że ...
    Komentarz do recenzji "Toaru Majutsu no Index"
    System oceniania na Tanuki jest fraktalny, a nie binarny. Zauważ, że każda seria ma szereg wyróżników, gatunków i innych dodatkowych informacji. Ma to zapobiec mierzeniu ze sobą totalnie nieprzystających rzeczy.

    Taka sama ocena dla serii akcji nie jest tożsama z oceną dla komedii, okruchów życia, wywodu filozoficznego i wielu innych.

    Jeśli coś otrzymało wysoką ocenę, to nie dlatego, że jest / nie jest ambitne, tylko dlatego, że jest dobre w swojej niszy.
  • Zegarmistrz 16.02.2011 19:28:58 - komentarz usunięto
  • Avatar
    Zegarmistrz 16.02.2011 18:16
    Re: Aż dziw bierze, że ...
    Komentarz do recenzji "Toaru Majutsu no Index"
    Słownik języka polskiego PWN napisał(a):
    logika
    1. «dyscyplina naukowa zajmująca się regułami poprawnego myślenia i wnioskowania; w węższym znaczeniu: logika formalna»
    2. «poprawne, rzeczowe myślenie, oparte na związkach przyczynowo­‑skutkowych»
    3. «prawa i mechanizmy rządzące jakimiś zdarzeniami»


    Logika jest komuś obca = poprawne, rzeczowe myślenie, oparte na związkach przyczynowo­‑skutkowych jest mu obce = jest głupi.

    Sebastian napisał(a):
    Podsumowując bardzo dziwnie komentujecie moje racje – ja odnoszę się do wszystkiego – a osoby polemizujące ze mną próbują znaleźć luki w moim rozumowaniu. Jak nie da się ich znaleźć to wymyślają własne racje i mi je przypisują.


    Dokładniej rzecz biorąc: biorę twoje poglądy, znajduje w nich luki logiczne, a następnie dokonuje ich redukcji do absurdu.
  • Avatar
    Zegarmistrz 16.02.2011 17:03
    Re: Aż dziw bierze, że ...
    Komentarz do recenzji "Toaru Majutsu no Index"
    Sebastian napisał(a):
    Zegarmistrz – nie zrozumiałeś co napisałem – po pierwsze nie myl głupoty z brakiem logiki, po drugie nie napisałem nic o chamstwie – na siłę nad interpretujesz dochodząc do przesady.


    Ok, przyjrzyjmy się temu, co napisałeś:

    Sebastian napisał(a):
    w obecnych czasach kultura osobista i logika są czymś obcym


    Przypomnijmy, że padło to w kontekście użytkowników, którzy wystawili wysokie oceny Toaru Majutsu no Index.

    „Kultura osobista (...) jest czymś obcym” => Osoby oglądające taką serię, jak TMNI pozbawione są kultury osobistej => Osoby bez kultury osobistej = Chamy => Osoby oglądające TMNI to Chamy.

    Tak samo można wyprowadzić i inne twierdzenie:

    „logika jest czymś obcym” => Osoby oglądające TMNI nie potrafią myśleć logicznie => Brak umiejętności myślenia logicznego = Głupota => Osoby oglądające TMNI to głupki.

    „w obecnych czasach kultura osobista i logika są czymś obcym (w kontekście osób wystawiających wysokie oceny TMNI)" => To chamy i głupki.

    A co do reszty twojego posta, odwagi i innych takich. Wiesz, ja może oprócz anime niewiele oglądam, ale na ten przykład sporo czytam. Książki z dziedziny historii społecznej, prace filozofów, głównie tych już dawno zmarłych, religioznastwo… Takie mam hobby. Więc można powiedzieć, że spędziłem trochę czasu po ambitniejszej stronie życia. I jakoś TMNI mi się podoba.
  • Avatar
    A
    Zegarmistrz 25.02.2010 19:12
    Dałem 10 na 10
    Komentarz do recenzji "Sengoku Basara"
    ...mimo, że anime mi się nie podobało.

    Sengoku Basara jest bardzo dobrą produkcją ze znakomitą grafiką i animacją (za to właśnie 10/10) i dość zgrabnym scenariuszem. Niestety jest też filmem zupełnie nie w moim guście. Ogromne (nadmierne wręcz) efekciarstwo serii, bardzo duża umowność zarówno zdarzeń, jak i postaci oraz okropna hałaśliwość tych ostatnich sprawiają, że mam problemy ze strawieniem tej serii (i że w końcu rzuciłem ją w połowie). Cóż, chyba jestem za stary na anime, ale jednak wolę realistyczniejsze produkcje.
  • Avatar
    Zegarmistrz 16.11.2009 11:38
    Re: ...
    Komentarz do recenzji "Saki"
    Nie jesteśmy żadnymi wyroczniami. Jesteśmy fanami, którzy za darmo i z potrzeby serca dzielą się swoimi wrażeniami z obejrzanych serii z innymi fanami. Jeśli ktoś posiada odmienne spojrzenie otrzymał od nas szereg narzędzi za pomocą których również może się swoją opinią podzielić: począwszy od ocen, przez komentarze, forum, na recenzjach alternatywnych kończąc.

    Powiem szczerze: nie wiem, jak reszta redakcji, ale ja nie mam potrzeby serca, żeby za darmo i całkiem bez motywów kłamać. Co więcej: nie robiłbym tego nawet za pieniądze. Jeśli więc uważam, że jakieś anime jest do kitu, to o tym całkowicie szczerze powiem. Nie zacznę więc wciskać ludziom bzdur tylko dlatego, żeby zrobić Ci przyjemność.

    cpt. Misumaru Tenchi napisał(a):
    złych serii nie ma (...) Są tylko źli recenzenci


    Powtórzę siebie. Pamiętam, jak w Kawaii niektórzy redaktorzy recenzowali niektóre serie. Podchodzili do nich właśnie z tym założeniem, potrafili znaleźć we wszystkim zalety więc wychwalali pod niebiosa biusty bohaterek i ich kształty, niewiele tylko brakowało, żeby zaczęli wyliczać, na widok których oddali się grzechowi Onana… Aż wstyd człowiekowi było czytać takie teksty.

    Co więcej te recenzje miały wyjątkowo niską wartość. Z opisu Magic Knight Rayerth nic bym nie zrozumiał, gdybym wcześniej nie oglądał serii, to samo tyczyło się Saber Marionette. Megami Paradise, zgodnie z recenzją OAV niemalże wybitne okazało się kiepską ekranizacją słabego hRPG… Wyliczać można by bez końca…

    Dlatego też takiemu podejściu mówimy stanowcze „Nie”!

    PS. Nie uważam, żeby Kawaii było złą gazetą. Przeciwnie, w jego zespole znajdowało się wielu świetnych autorów jak np. Ina The Blue czy Krasnoludka. Niestety jeden czy dwóch nie było świetnymi autorami.
  • Avatar
    Zegarmistrz 15.11.2009 11:32
    Re: ...
    Komentarz do recenzji "Saki"
    Ok! Od dziś będziemy wyłącznie chwalić serie, które mi się nie podobały.
  • Avatar
    Zegarmistrz 13.11.2009 13:03
    Re: słaba recenzja
    Komentarz do recenzji "Saki"
    Ja się zgodzę z Avesem. Pamiętam, jak w Kawaii niektórzy redaktorzy, którzy byli niewątpliwymi fanami niektórych gatunków recenzowali swoje serie. Podchodzili do nich całkowicie bezkrytycznie, wychwalali pod niebiosa biusty bohaterek i ich kształty, niewiele tylko brakowało, żeby zaczęli wyliczać, na widok których oddali się grzechowi Onana… Aż wstyd człowiekowi było czytać takie teksty.

    Co więcej te teksty miały wyjątkowo niską wartość. Z opisu Magic Knight Rayerth nic bym nie zrozumiał, gdybym wcześniej nie oglądał serii, to samo tyczyło się Saber Marionette. Megami Paradise, zgodnie z recenzją OAV niemalże wybitne okazało się kiepską ekranizacją słabego hRPG… Wyliczać można by bez końca.

    Dlatego też stoję na stanowisku, że recenzjom pisanym przez fanbojów należy powiedzieć stanowcze NIE!
  • Avatar
    A
    Zegarmistrz 3.12.2008 19:35
    Źle. Nawet bardzo źle...
    Komentarz do recenzji "Slayers Revolution"
    Czekałem na to anime, nawet z pewnym, że tak powiem optymizmem, który nie minął nawet po dwóch pierwszych odcinkach, dość średnich zresztą. Po ich obejrzeniu byłem pewien, że całość się jeszcze rozkręci: przeciwnie. To były najlepsze momenty tej serii. Potem było już tylko gorzej, aż tak źle, że odpadłem od serii przy siódmym epizodzie.
  • Avatar
    Zegarmistrz 19.08.2007 12:47
    Re: Lekka przesada
    Komentarz do recenzji "Tokko"
    keev napisał(a):
    Nie przesadzajmy, projekty postaci nawet na zaprezentowanych screenach nie wyglądają aż tak tragicznie jak przedstawia to Recenzent.


    Bo to są postacie na screenach, w dodatku małych, ciemnych i niewyraźnych, wreszcie wybieranych tak, żeby były ładne. Niestety na ich podstawie trudno powiedzieć coś więcej o samym anime. Tym bardziej, że screeny się nie ruszają, więc nie widać na nich, jak słaba jest animacja.
  • Avatar
    Zegarmistrz 3.08.2007 23:10
    Re: O Anime
    Komentarz do recenzji "Love Hina"
    Przez większość czasu Narusegawa używa szkieł kontaktowych.
  • Avatar
    Zegarmistrz 1.08.2007 00:25
    Re: to było 6 lat temu
    Komentarz do recenzji "Rave Master"
    staruszka napisał(a):
    ciężko ocenić anime sprzed 6 lat kiedy nie patrzy się z perspektywy całości rynku z tamtego okresu i trochę bez sensu porównywać jakość animacji z tym co mamy obecnie ( do tego ilość uwag o wysokości budżetu trochę wypacza obraz. doprawdy, ciekawe czy autor ma jakiekolwiek dane liczbowe na ten temat )


    Pisząc recenzje zawsze zakładam, że mój czytelnik będzie osobą żyjącą w tym samym momencie, w którym mój tekst zostanie opublikowany i szukającą rozrywki godnej czasów, w której żyje, a nie pracownikiem muzeum, albo podróżnikiem w czasie, władnym cofnąć się o sześć lat.

    Nawiasem mówiąc, nawet, gdyby mój czytelnik był władny o te 6 lat się cofnąć w czasie, to w wypadku Rave by mu to nie pomogło. Rave ma grafikę na poziomie roku 1997­‑8, a nie 2001.
  • Avatar
    Zegarmistrz 23.07.2007 12:59
    Re: Zdania są podzielone
    Komentarz do recenzji "Eureka Seven"
    Ale źle o jej miłośnikach.
  • Avatar
    Zegarmistrz 23.07.2007 10:01
    Re: Zdania są podzielone
    Komentarz do recenzji "Eureka Seven"
    Szczerz mówiąc, to ja obserwuje zupełnie inne zjawisko. Jak w przypadku większości serii kultowych reakcje dzielą się na:
    1) Normalne, umiarkowane i podchodzące ze zdrowym obiektywizmem.
    2) Hurraoptymistycznie super entuzjastyczne, bezmyślne reakcje fanów.
  • Avatar
    Zegarmistrz 14.07.2007 14:26
    Re: Ech... nie zgadzam się! Świetny film.
    Komentarz do recenzji "Munto"
    wa-totem napisał(a):
    To tak jakbyś się domagał, żeby z zachowania bohaterów „Stawki większej niż życie” albo „Kelly's Heroes” można było wnioskować o naturze i przyczynach II Wojny Światowej. A przecież setting Fantasy stawia twórców w gorszej sytuacji – bo muszą powiedzieć wszystko, co o II WŚ wie większość potencjalnych widzów. Jednak udaje im się to zrobić elegancko, podczas gdy Ty twierdzisz w recenzji że tego nie robią.


    Kim jest Gass (oprócz tego, że obcym i dzierży potężną moc i jest w stanie wysyłać ludzi na ziemie) i dlaczego pomaga Munto? Kim jest dziewczynka, która wiecznie za nim łazi? Kim jest Ryuely (niewidoma wróżka), jaka jest jej rola w całym tym świecie (to się nieco wyjaśnia w drugiej części). Kim jest ten chłopiec, który się za nią pęta? Kim jest wojowniczka stojąca po stronie przeciwnika? Brakowało też danych o samym Gntarlu i reszcie rady. Niestety, spotykałem settingi fantasy, gdzie rozwiązano to lepiej.

    To bardzo przeszkadzało mi w oglądaniu.

    Nie przeczę, że film jest niezły, od strony technicznej nawet bardzo dobry. Tak naprawdę brakowało w nim 5­‑10 minut i kilku słów więcej, żeby fabularnie dorównał stronie technicznej.

    Jeśli wyjdzie trzecia część (na co też mam nadzieje), która porozwiązuje wszystkie zagadki, to chętnie napisałbym recenzje od nowa, tym razem dając 9 może nawet 10 za fabułę.
  • Avatar
    Zegarmistrz 14.07.2007 12:00
    Re: Ech... nie zgadzam się! Świetny film.
    Komentarz do recenzji "Munto"
    wa-totem napisał(a):
    Cóż, w Munto dialogi faktycznie mówione są szybko, najwyraźniej zbyt szybko dla Ciebie, drogi Zegarmistrzu.  kliknij: ukryte 


    Tak, wiem o tym.

    W serii dostajemy wykład o tym, jak działa świat, w którym toczy się akcja, jego regułach oraz personaliach postaci. Niemniej jednak to jest wiedza „gotowa” którą twórcy podali nam w skompresowany sposób. Nijak nie wynika ona z zachowania postaci. Sprawia to, że produkcja jest sucha jak film dokumentalny o wojnie w Afganistanie, co raczej nie jest zaletą w wypadku produkcji rozrywkowej.

    Warto zauważyć też jeszcze jedno: między obejrzeniem pierwszego i drugiego Munto miałem trwającą kilka miesięcy przerwę. Jedynka sporo zyskuje po obejrzeniu dwójki.
  • Avatar
    Zegarmistrz 7.05.2007 18:19
    Re: Berserk
    Komentarz do recenzji "Berserk"
    Prosze się zdecydować: czy jest to seria, która nie jest obowiązkowa dla wszystkich i (w domyśle) możemy ją sobie odpuścić, czy też rzecz, której nie oglądając wiele stracimy?
  • Avatar
    Zegarmistrz 1.04.2007 15:31
    Re: nonono...
    Komentarz do recenzji "My-Otome"
    Że tak powiem: dziwne hobby mają.
  • Avatar
    A
    Zegarmistrz 11.03.2007 20:41
    Nie dla dzieci:
    Komentarz do recenzji "Black Lagoon: The Second Barrage"
    O ile miałem pewne wątpliwości co do Black Lagoon, to drugi sezon zatarł je całkowicie. Wpierwszym twórcy zachowywali się troche, jakby nie wiedzili w którą stronę pragną się udać, w efekcie dostaliśmy kilka historii w dość rozbierznych klimatach. Natomiast druga seria konsekwentnie realizowana była w specyficznej maniacko – mrocznej atmosferze.

    Była też znacznie mocniejsza od poprzedniczki. W prawdzie zdarzają się tytuły brutalniejsze od Black Lagoon, ale prawie na pewno nie pozwoliłbym oglądać swoim dziecią Black Lagoon. Postacie tak naprawdę dawało się lubić tylko z jednego powodu: większość ich antagonistów była jeszcze bardziej (lub tak samo) chora, jak oni.
    Właściwie chyba całą obsadę powinno się zamknąć w kryminale albo psychiatryku na długie lata.
  • Avatar
    A
    Zegarmistrz 19.02.2007 23:16
    Trudno ocenić:
    Komentarz do recenzji "Utawarerumono"
    Anime generalnie mi się podobało, głównie za bitwy, w których naprawdę brali udział żołnierze, zamiast robić za tło, jak to zwyczajowo przyjęto. Nic nie można zarzucić także grafice i muzyce. Niestety fabuła jest w najlepszym razie poprawna, barkuje w niej jakiejś tajemnicy, wspólnego wątku, który trwałby od pierwszego odcinka do – wziętego zupełnie z kosmosu – zakończenia. Sporo można zarzucić też wyjątkowo drętwemu głównemu bohaterowi.

    Nie mniej jednak oglądało się to bardzo przyjemnie. Ocena na 8.
  • Avatar
    Zegarmistrz 14.12.2006 17:38
    Re: Dziwne
    Komentarz do recenzji "Angel Cop"
    Nie jestem do końca pewien, czy w ogóle wstawianie ocen ma sens.

    Prawdę mówiąc zostały one na serwisie dodane dość późno, jako pomoc, dodatkwe źródło informacji. Główny przekaz z założenia miał być zawarty w tekście. To nie jest atak, ale wygląda na to, że jednak większość osób bardziej zwraca uwagę na te kilka gwiazdek i cyferek, niż recenzje. Jest to dość gruby błąd, gdyż precyzyjne ustanowienie tego, jaki powinien być werdykt jest – niestety – niemożliwe.

    Przyczyną tego jest choćby tak prozaiczny fakt, jak multum źródeł, z których czerpane jest anime. Dwie osoby – nawet podzielające te same gusta i przekonania – będą miały totalnie inne wrażenia o grafice, jeśli jedna z nich np. obejrzy serie na zagranicznym kanale telewizyjnym, a druga ściągnie P2P w jakimś archaicznym formacie.
  • Avatar
    Zegarmistrz 8.12.2006 15:58
    Re: Dziwne
    Komentarz do recenzji "Angel Cop"
    Podczas pisania recenzji serii starszych przyjmuje, że moim głównym czytelnikiem będą osoby patrzące przez pryzmat chwili, w której ten tekst powstał, kierujące się momentem wstawienia go na serwis. Podwyższona ocena za grafikę byłaby myląca dla tego typu czytelników. Ponadto zabawa w archeologię i odgadywanie, jaka seria była na tle filmów lat minionych jak na mnie raz, że nigdy się nie udaje, to nie za bardzo ma sens.