Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Ancietejka

  • Avatar
    A
    Ancietejka 30.08.2020 11:12
    po ośmiu odcinkach
    Komentarz do recenzji "Yahari Ore no Seishun Love Come wa Machigatte Iru. Kan"
    Jaki ten sezon jest słaby… Już drugi czasami przewijałam, ale ten wieje nudą, nieciekawą dramą  kliknij: ukryte , co najwyżej średnimi dialogami, a do tego zdarzają się też takie kwiatki jak  kliknij: ukryte  (rozumiem, że to miało być zabawne…). Główna trójka dawno straciła pazur i wątek między nimi stał się taki, że tylko przewracać oczami, a ci fajni bohaterowie poboczni (Komachi, Saki, Saika czy Shizuka) pojawiają się zbyt rzadko. A, i Iroha mnie drażni i nie jestem w stanie polubić tej postaci, no ale to już mój problem.

    Pierwszy sezon mi się bardzo podobał, drugi już wyraźnie mniej, a ten to chyba ocenię na 4/10. O ile dotrwam do końca.
  • Avatar
    Ancietejka 30.08.2020 10:51
    Re: skaza
    Komentarz do recenzji "Appare Ranman!"
    Mam inne zdanie na temat tego wątku, znaczy nie widzę nigdzie, by był absurdalny czy bez sensu (gorsze się zdarzają, choć oczywiście nie jest to argument). Bohater przeżył niewątpliwą tragedię, ba, był przy tym, nic dziwnego więc,  kliknij: ukryte 

    Ja z początku, gdy pierwszy raz była pokazana scena  kliknij: ukryte , myślałam, że trauma będzie polegała na strachu przed bronią palną  kliknij: ukryte  i to dla mnie byłoby ciekawsze, nie czepiam się jednak tego, co ostatecznie dostałam. Jest jak najbardziej sensowne, a czy wszystkich przekona, to już inna sprawa.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 29.08.2020 12:37
    po siedmiu odcinkach
    Komentarz do recenzji "Fugou Keiji: Balance:Unlimited"
    Siódmy odcinek sprawił, że ponownie zaczęłam wierzyć w tę serię po średnich poprzednich epizodach, przy których nie było nawet widać, czy twórcy mają jakiś pomysł na fabułę. Teraz jednak w końcu wszedł jakiś wątek przewodni i mam nadzieję, że już go pociągną do końca, a przynajmniej, że nie wrócą do formuły „jeden odcinek­‑jedna sprawa”.

    Co do konkretnie siódmego odcinka – bardzo dobrze patrzyło mi się na część retrospekcyjną, aż nabrałam ochoty na obejrzenie zwykłego, nieprzekombinowanego kryminału. Druga połowa też była w porządku. Naprawdę byłam mocno zaskoczona poziomem, bo już miałam porzucić serię. Tylko szkoda, że tak późno.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 29.08.2020 12:22
    po 9 odcinku
    Komentarz do recenzji "Appare Ranman!"
    Muszę przyznać, że lepiej niż na wątek wyścigu patrzy mi się na „leniwe” sceny z bohaterami – wszyscy bez wyjątku są cudni i nieważne, w jakich duetach/grupach pojawiają się na ekranie, mnie się cieszy gęba. Dobra, jeśli miałabym wybrać najlepszą parę, to Dylan­‑TJ wygrywa. :D Inna sprawa, że komediowe (czy przynajmniej lekkie) momenty wychodzą serii świetnie, tak więc nawet niewiele wnoszący dziewiąty odcinek oglądałam z przyjemnością. Pod względem akcji bywa przewidująco (np. sprawa z Gilem), co mi jednak specjalnie nie przeszkadza.
  • Avatar
    Ancietejka 29.08.2020 11:16
    Re: Perełka prima sort :)
    Komentarz do recenzji "Hinamatsuri"
    Wszystko wskazuje, że pomimo opóźnienia drugi sezon się ukaże i doczekamy się kontynuacji niedokończonych wątków Mao i Kei, już nie mogę się doczekać :)


    Jakieś linki, newsy? Bo nigdzie nie widzę konkretnych informacji, że drugi sezon jest chociażby w poważnych planach. Do tego manga się zakończyła, a to też zmniejsza szansę na animowaną kontynuację. Oczywiście byłoby świetnie, gdybyś się nie mylił, bo seria jest cudna, na razie jednak ciężko mi wierzyć w twoje słowa (wolałabym nie robić sobie nadziei :D ).
  • Avatar
    Ancietejka 25.08.2020 05:59
    Komentarz do recenzji "Yesterday o Utatte"
    Nie sądziłam, że ktoś weźmie na poważnie moje stwierdzenie o facetach. :D Leżę…
    Nie, dwie osoby to nie jest wiele, sorry, dla mnie wyolbrzymiacie, bo wam się bohater nie podoba i myślicie w kategorii, że jak dla Was jest kiepski, to dla innych też musi być. To tak nie działa…
  • Avatar
    Ancietejka 24.08.2020 13:37
    Komentarz do recenzji "Yesterday o Utatte"
    Co do pierwszego stwierdzenia w spoilerze – jakie, kurde, duże zainteresowanie? Dwie­‑trzy kobiety to dużo? Mną też kiedyś interesowało się dwóch facetów, czy mogę więc stwierdzić, że mam powodzenie wśród mężczyzn? Bardzo duża nadintepretacja, która osobie, która anime nie widziała, daje fałszywy obraz bohatera. Co do beznadziejności – cóż, dla ciebie jest beznadziejny, dla mnie np. nie i potrafię uwierzyć, że komuś może się spodobać – i nie, nie muszę dostawać konkretnych powodów zauroczenia.

    A, i seria ani przez chwilę nie szła w kierunku komedii. Taniego romansidła też nie, nie ten adres. :)
  • Avatar
    A
    Ancietejka 13.07.2020 22:23
    Komentarz do recenzji "No Guns Life [2020]"
    Pierwszy odcinek w porządku, ani specjalnie nie porywał, ani nie odrzucał. Może dzięki intrygującej postaci Victora ta część będzie ciekawsza niż dość średnia pierwsza.

    Za to piosenki przewodnie świetne, zwłaszcza ending – z każdym kolejnym odsłuchaniem podoba mi się coraz bardziej.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 5.07.2020 20:44
    Komentarz do recenzji "Nakitai Watashi wa Neko o Kaburu"
    Bardzo dobry film. Przede wszystkim przeuroczy, oglądałam z niewymuszonym uśmiechem od początku do końca. Ot, idealny seans na leniwy, letni dzień. Świetnie wypadło połączenie okruchów życia, romansu i elementów magicznych, w którym nie zabrakło też miejsca na tajemniczy, niekiedy wręcz psychodeliczny (nie wiem, czy dobre słowo) klimat, dzięki czemu udało się twórcom uniknąć miałkiej historii. Bo owszem, ta to nic oryginalnego, ale tak podana, w takim wykonaniu (o grafice nie ma co pisać, jest prześliczna) jak najbardziej może się podobać, ponadto porusza ważne tematy jak  kliknij: ukryte 
    Siłą filmu są również bohaterowie. Kento wypada z nich najsłabiej, ale nie znaczy, że źle – w sumie najbardziej przeszkadzało mi w nim jego nijaki projekt postaci, już bardziej wyróżniali się jego koledzy z klasy, no ale to szczegół. Miyo za to wspaniała w każdej postaci. Bardzo sympatyczna, bezpośrednia i urocza, na szczęście bez przesady, a do tego ze świetną seiyuu. Miło widzieć bohaterkę, która na widok chłopaka, w którym się podkochuje, nie oblewa się rumieńcem i nie ucieka jak najdalej. W żadnym momencie seansu nie odebrałam jej zachowania jako nachalnego czy niesmacznego – jest parę „momentów”, ale krótkich i zdecydowanie w tonie humorystycznym; twórcy nie przekroczyli granicy dobrego smaku. Poza nimi mamy wielkiego, tajemniczego kocura i szereg różnorodnych postaci pobocznych, dobrze odgrywających swoje role.

    Warto zerknąć!
  • Avatar
    A
    Ancietejka 4.07.2020 13:28
    po pierwszym odcinku
    Komentarz do recenzji "En'en no Shouboutai Ni no Shou"
    Cudny pierwszy odcinek! Co tam, że nic nie wnosi do fabuły, skoro się świetnie ogląda i parska co chwila ze śmiechu (tak, niemal w całości jest on bardzo zabawny, zwłaszcza druga połowa – zresztą, już pierwszy sezon pokazał, że pod względem strony komediowej Strażacy bardzo dobrze sobie radzą). Oczywiście czekam na wprowadzenie nowych wątków i postaci, ale nie narzekam na taki początek.

    Opening mocno średni muzycznie (choć miło usłyszeć Aimer), za to ending sympatyczny.
  • Avatar
    Ancietejka 23.06.2020 11:24
    Komentarz do recenzji "Yesterday o Utatte"
    Na bzdurnych romansach dla młodzieży też można zgrzytać zębami. :) I to znacznie częściej, bo częściej – niestety! – wychodzą (nie tylko bzdurne romanse, ale wszystko inne bzdurne – ale z tym trzeba się po prostu pogodzić, że ambitne tytuły – te dobre, oczywiście – rzadko się pojawiają).

    Ale zgadzam się – za mało Kinoshity. :( Innych pobocznych postaci zresztą też, polubiłam każdego nie mniej niż głównych.
  • Avatar
    Ancietejka 22.06.2020 11:14
    Komentarz do recenzji "Yesterday o Utatte"
    Co do Shinako i Rou (o, miło, że ktoś pamięta, że ten „dzieciak/młody” ma imię!), to chyba nie wiadomo (przynajmniej w anime), ostatnia scena wprost nie mówi,  kliknij: ukryte  choć pewnie większość będzie tak interpretować.

    Ja jestem chyba wśród mniejszości, bo anime mi się we wszystkim bardzo podobało i trochę mnie śmieszy jeżdżenie po nim za zakończenie (nagle seria dostaje 1­‑2 – mówię ogólnie, nie o Tanuki), które wcale takie złe nie było, ładnie rozegrali obie główne rozmowy. I bez przesady, że to było jakoś bardzo szybkie,  kliknij: ukryte  chociaż oczywiście ukazanie upływu czasu w serii twórcom „trochę” nie wyszło (w drugiej połowie sezonu było lepiej). Czytałam też z poniższych spoilerów, z czego zrezygnowano w adaptacji, i stwierdzam, że postąpiono bardzo dobrze, skupiając się na najważniejszych wątkach. Żeby jednak nie było, też żałuję, że jednak liczba 18 odcinków okazała się nieporozumieniem, bo zwyczajnie seria mi się świetnie co odcinek oglądała i z chęcią bym jeszcze na cudną Haru czy kochanego Rou popatrzyła. :)
  • Avatar
    Ancietejka 16.06.2020 19:41
    Komentarz do recenzji "Great Pretender"
    Ja bym odjęła z dziesięć, takiej zbrodni nie da się wybaczyć.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 16.06.2020 15:22
    Komentarz do recenzji "Great Pretender"
    Obejrzałam na razie pierwszą część (5 odcinków) – jest naprawdę dobrze, powiedziałabym wręcz, że świetnie. Super, że Wit zdecydowało się na tak przyjemną komediową serię akcji, tym bardziej że ostatnimi czasy ogólnie anime spod tagów „komedia” i „sensacja” wychodzi niewiele. GP można chwalić praktycznie za wszystko, od prowadzenia fabuły, która co rusz potrafi zaskoczyć, po fajnych bohaterów aż do grafiki i muzyki, mnie jednak „kupiło” głównie dwiema kwestiami:
    - grafika: jakie toto ma cudne kolory! Podczas oglądania nie raz, nie dwa przyłapywałam się, że zamiast skupiać się na akcji, podziwiałam tła; no i ta ekspresyjna mimika postaci – wystarczy spojrzeć na Makoto i już humor lepszy :D
    - czuć, że twórcy mieli radochę przy tworzeniu anime i że włożyli w projekt dużo serca, dzięki czemu nie powstało jedynie „pocieszne patrzydełko”, ale seria zarówno „z jajem”, jak i umiejętnie bawiąca się różnymi schematami, niekiedy je nawet celnie wyśmiewająca, nie mówiąc o wszelkich nawiązaniach do np. popkultury (pewnie nawet nie wszystkie wyłapałam);
    bonus: za rozwiązanie z językiem, którym mówią bohaterowie, mają u mnie jeden punkt do oceny – to było tak genialnie proste, że do dziś się śmieję :D

    Ogólnie jednak jak na razie nie mam do czego się przyczepić. Serie z lata będą musiały się mocno postarać, żeby przebić w moich oczach GP.
  • Avatar
    Ancietejka 10.06.2020 11:31
    Re: Fruits Basket (2020) po 9 odcinku
    Komentarz do recenzji "Fruits Basket 2nd Season"
    Wygląda na to, że recenzentka w tym sezonie oprócz zrzucania piorunów na Toru, będzie miała drugiego kozła ofiarnego w postaci głowy klanu.


    Oj, nie kuś, nie kuś, bo rzeczywiście i ten sezon postanowię zrecenzować. :D Tylko musiałabym się przełamać i go zacząć oglądać, z drugiej strony po komentarzach o Akito aż jestem ciekawa, czy rzeczywiście jest tak źle, więc może nie będzie to takie trudne.
  • Avatar
    Ancietejka 30.05.2020 11:32
    Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Rinsey
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin [2019]"
    ponieważ nie wierzę, że da się zniszczyć (źle/błędnie przedstawić) tak genialną historię i postaci.


    Oj, wszystko się da. :D

    Też pewne obawy mam, jak to wyjdzie, ale to raczej normalne przy takich zmianach. Studio jest w porządku, pojedynczych nazwisk nie oceniam. Pozostaje czekać, no i liczyć, że rzeczywiście anime wyjdzie na jesieni.

    A newsy każdy może wstawiać na główną stronę, nie tylko redakcja.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 9.05.2020 13:16
    Komentarz do recenzji "Haikyuu!! To the Top"
    Tak teraz zauważyłam (z początku recenzji):

    „Po zakończeniu eliminacji drużynę Karausno czeka mnóstwo pracy – pokonanie Shiratorizawy to zaledwie pierwszy krok na drodze po mistrzostwo. Jednak niespodziewane zwycięstwo nad najlepszą drużyną w Japonii zwraca uwagę osób, które do tej pory nie interesowały się podupadłym szkolnym klubem. Nieoczekiwanie Karausno"

    A ten sezon rzeczywiście najgorszy ze wszystkich dotychczasowych, ale wciąż to bardzo dobra seria (końcówka recenzji – tak bardzo się zgadzam!). Zmiana kreski mi specjalnie nie przeszkadzała.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 1.05.2020 13:12
    po dwóch odcinkach
    Komentarz do recenzji "Nami yo Kiite Kure"
    Bardzo fajne. Przede wszystkim miło widzieć komediową obyczajówkę z dorosłymi bohaterami (i, co ważne, dorośle wyglądającymi), z interesującym pomysłem. Minare świetna, lubię takie babki, bezbłędna chemia między nią a Kanetsugu, reszta postaci też się przyjemnie zapowiada. Dialogi bardzo fajne, choć coś czuję, że i na nie – znaczy na ich mnogość – posypią się gromy jak w przypadku Kyokou Suiri… zresztą, już widzę pierwsze narzekania.
  • Avatar
    A
    Ancietejka 1.05.2020 12:51
    Komentarz do recenzji "Fruits Basket 2nd Season"
    Próbowałam się za to zabrać – odpadłam po połowie pierwszego odcinka, czując się, jakbym obejrzała półtoragodzinny film. Początek jest nudny, wprowadzenie nowych postaci jeszcze nie byłoby takie złe, gdyby nie były takie irytujące. Także Tooru szybko mi przypomniała, dlaczego nie lubię jej słuchać… O stronie komediowej się nie wypowiadam, bo to kwestia poczucia humoru, ja jednak czułam się bardziej zażenowana niż rozbawiona.
    No ale oceny jak na razie nie wystawiam, bo to w końcu głupota oceniać ledwo zaczęte anime. Pewnie wrócę, gdy już wyjdzie całość i gdy będę miała lepszy nastrój na tego typu shoujo­‑historyjki, bo mimo wszystko jestem ciekawa sprawy tej całej klątwy. Teraz nie widzi mi się cotygodniowe katowanie.
  • Avatar
    Ancietejka 25.04.2020 19:57
    Re: 4/10
    Komentarz do recenzji "Given"
    więc chętnie Tobie na Twoje dwa pytania odpowiem.


    i:

    2. Jeżeli nie uważasz żadnej kobiecej postaci za męską w tym anime, to masz pełne prawo tak uważać.


    To co – piszesz, że chętnie odpowiesz, a potem olewasz? Ładnie tak? Wypisujesz kilka linijek o tym, jak be był mój wpis (pisząc kolejne… ekhm…, których nawet nie chce mi się prostować), by następnie samej odpisać nie na poziomie – nie sądzisz, że to dość zabawnie wygląda? :D Nie mów mi więc, proszę, o komunikacji.

    Osobiście czuję się urażona, że nie otrzymałam konkretnej odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie, jaka dziewczyna w Given jest męska, no.

    Co do Spirit Pact, oglądałam dawno i chyba nawet nie w całości, więc nie pamiętam, jak tam było.
  • Avatar
    Ancietejka 25.04.2020 18:57
    Re: 4/10
    Komentarz do recenzji "Given"
    ale linia obrony serii przez próbę bagatelizowania/zaprzeczenia kliszom, którą widzę w kontrkomentarzach, też nie jest dobrą drogą. Nie jest prawdą, że widziałaś tu wyłącznie homoseksualne związki, bo oglądałaś mało uważnie, po prostu oglądałaś BL…


    Nie widzę, by ktokolwiek tutaj bronił serii w ten sposób, jak piszesz. Ba, tu raczej nikt serii nie broni, tylko próbuje Anonimowej wskazać, że w pewnych kwestiach pisze dość dziwne rzeczy.
    I tak, będę twierdzić, że patrzyła nieuważnie – nie gryzie się to z faktem, że oglądała BL. Bo choć oczywiście związki męsko­‑męskie są na pierwszym planie, to jednak słyszymy też o tych, jak powiedziałoby wielu, normalnych.

    Zgadzam się jednak co do miałkości bohaterów, też nie uważam, by byli miałcy.
  • Avatar
    Ancietejka 25.04.2020 10:58
    Re: 4/10
    Komentarz do recenzji "Given"
    Pomijając fakt, jakie głupstwa piszesz, to nurtują mnie dwie kwestie:

    A to to już druga seria yaoi, gdzie widać wręcz antypatię do kobiet.


    Już druga? Rzeczywiście, dużo. Ta pierwsza seria to jaka, że się z ciekawości spytam.

    A wogóle te miałkie postacie męskie i ta męska dziewczyna… Czyżby syndrom obecnych zmian genetycznych?


    Która to niby dziewczyna w serii była męska?
    Ostatniego zdania nawet nie ma co komentować…

    Odniosę się jeszcze do twojego pierwszego komentarza, gdzie piszesz, że autorka:

    kreuje wrażenie jakoby wszędzie były tylko związki męsko męskie


    Na drugi raz polecam oglądać anime uważnie, inaczej wiele umyka. No chyba że widziałaś to, o czym myślę, ale dla dobra swojej hipotezy postanowiłaś to olać… brzydko, oj brzydko!
  • Avatar
    A
    Ancietejka 10.04.2020 13:26
    po pierwszym odcinku
    Komentarz do recenzji "Fugou Keiji: Balance:Unlimited"
    No i tytuł największego dupka sezonu idzie do Kanbe.
    Z drugiej strony także Haru nie jest typowym miłym chłopaczkiem, więc szykuje się niezła wojenka między panami. I szczerze liczę, że ta relacja zostanie poprowadzona w inny sposób niż zwykle w takich anime, gdzie mamy „od wrogości/braku akceptacji do wielkiej przyjaźni i szacunku”.

    Na razie jest w miarę dobrze, ale wolę się nie ekscytować. Aczkolwiek z niecierpliwością czekam na drugi odcinek, aby zobaczyć, czy Kanbe dostał w twarz. :D

    PS Yuusuke Oonuki to ma głos!
  • Avatar
    A
    Ancietejka 4.04.2020 10:34
    Komentarz do recenzji "Appare Ranman!"
    Świetny pierwszy odcinek. Czuć lekkość, dobry humor (parę razy parsknęłam niekontrolowanym śmiechem), fajne dialogi, graficznie też prezentuje się – w większości – ciekawie. Sorano i Kosame są kochani, ten drugi, jeśli nie znajdzie się ktoś lepszy, chyba zostanie moim najlepszym chłopcem (no, mężczyzną!) sezonu. :D

    No, fajnie, że już pierwsza seria z wiosny, za którą się wzięłam, zapowiada się tak dobrze, oby jeszcze z kilka równie udanych anime się znalazło. :)
  • Avatar
    Ancietejka 3.04.2020 10:55
    Re: a miało być tak pięknie...
    Komentarz do recenzji "Pet"
    Z czystej ciekawości – mogłabyś rozwinąć? Bo tak naprawdę w żaden sposób nie napisałaś, dlaczego nisko oceniasz anime.
    Nie będę ukrywać, że ja anime jestem zachwycona (nie podaję na razie argumentów, bo będzie później recenzja, więc nie chcę się powtarzać), miło jednak poczytać komentarze osób stojących po drugiej stronie, no ale tylko jeśli mają coś konkretnego do powiedzenia, inaczej ciężko dyskutować z ogólną uwagą „bardziej tego zabić nie mogli”.

    Dawno nie widziałam tak słabego anime.


    Ja widuję co sezon słabe anime. :D