Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Gakkon 4 - konwent

Project Blue: SOS dla Ziemi!

Project Blue: SOS dla Ziemi! vol. 3
Nośnik: DVD
Wydawca: Anime Gate
Data wydania: 15.01.2009
Odcinki: 9-12
Czas trwania: 90 min
Ścieżka dźwiękowa: japoński
Napisy: polski
Lektor: polski
  • Licencja na wypożyczanie: brak
  • Dodatki: nieprzewijalne pasmo reklam, kartka pocztowa
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Opis

Podczas gdy Penny wyrusza po pomoc dla rannej Margaret, Agencja Labirynt pracuje nad planem zniszczenia kontrolującej ziemski klimat Wieży Baguan. Szybko jednak się okazuje, że wróg wynalazł nową, przerażają strategię: za pomocą radiowego przekazu hipnotyzuje i podporządkowuje sobie ludzi. Ziemię ogarnia chaos i wojna domowa, której rozpaczliwie usiłują zapobiegać pracownicy Agencji Labirynt. Tymczasem Penny i Margaret natrafiają na informacje rzucające całkiem nowe światło na pochodzenie Baguan. Zbliża się ostateczna konfrontacja. Czy Ziemia zdoła ocaleć? Jeśli ktoś ma co do tego wątpliwości, powinien spojrzeć na tytuły odcinków na tej płycie. Z oczywistych powodów trudno napisać coś więcej – dzieje się dużo i szybko, zwroty akcji następują jeden za drugim i jeśli komuś do tej pory seria się podobała, z pewnością uzna jej finał za satysfakcjonujący. Jeśli jednak drażniła go specyficzna, celowo staroświecka formuła, znajdzie tu całe mnóstwo nowych powodów do irytacji.

Jakość obrazu jest tym razem naprawdę przyzwoita – bardzo dużo dzieli tę płytę od pierwszych edycji Anime Gate. Nie jest może absolutnie idealny, ale oprócz skrajnych perfekcjonistów nikt nie powinien mieć większych zastrzeżeń. Natomiast wiele rzeczy wydaje się świadczyć o tym, że produkcja była kończona w nadmiernym pośpiechu. Po pierwsze, tłumaczenie. Z nazwiskiem Agaty Szyszki spotykam się po raz pierwszy i mam szczerą nadzieję, że to tłumaczenie to były przysłowiowe pierwsze koty, które należy za najbliższy płot wyekspediować. Nie ukrywajmy: nie jest dobrze. Mniejsza już nawet o trochę nienaturalnie brzmiące dialogi, bo to akurat jest rzecz, która w dużej mierze zależy od gustu. Gorzej, że w wielu miejscach bardzo wyraźnie przekręcony został sens oryginału w sposób świadczący o tym, że tłumaczka nie „złapała” jakiegoś dość podstawowego zwrotu. Jako przykład przytoczyć można scenę, w której Billy zwraca się do Emely, mówiąc coś, czego sens sprowadza się do „Powierzam Lottę twojej opiece” – w przekładzie pojawia się dość nonsensowne w tym akurat kontekście „Lotta nam ufa”. Nie jest to jedyny raz, a nie wykluczam, że w ten sposób dość poważnie mógł ulec naruszeniu sens wyjaśnień „naukowych”, których w tej serii nie brakuje. Nawet dla zupełnego laika w dziedzinie japońskiego będzie za to wyraźnie widoczne, że nie zdążono przyjrzeć się, czy tłumaczenie ma sens w zestawieniu z obrazem. Stąd np. słyszymy o „wszechświecie” zamiast „przestrzeni kosmicznej”, światło na niebie zostaje ochrzczone „postacią”, a siwy staruch okazuje się „blondynem”. Jeśli do tego dodamy okazjonalne (ale nie takie rzadkie) „przesunięcia” w synchronizacji napisów, otrzymujemy coś, co chwilami naprawdę trudno zrozumieć. Lektor problem z synchronizacją ma mniejsze (ale się zdarzają), a dykcję dobrą, ale tu też zabrakło czasu na kontrolę jakości. Pojawiają się błędy wyłącznie w jego kwestiach: „trzysta” zamiast „trzydzieści”, „pilnował” zamiast „pilotował”, „przyjaznym” zamiast „nieprzyjaznym”.

Wśród dodatków na płycie znajdziemy dokładnie te same informacje o serii i bohaterach, co poprzednio, a oprócz tego standardowe zwiastuny anime (coraz bogatsze – obejmują tu aż 17 tytułów) oraz katalog filmów i muzyki Vision. Po raz pierwszy chyba okładki kolejnych woluminów są tak ładnie dopasowane graficznie, utrzymane w tym samym odcieniu przyjemnej, stonowanej zieleni. Wolumin trzeci zdobi podobizna statku „Kosmiczny Rycerz” oraz portrety głównych bohaterów. Dołączona pocztówka (śliczna, jak i dwie poprzednie) prezentuje dla odmiany „Niezwyciężonego”. Natomiast ulotka… Czterostronicowa ulotka mnie naprawdę zaskoczyła. Na pierwszej stronie standardowo znajdujemy powtórzenie grafiki z okładki, na czwartej – obrazek, informacje o dodatkach i płycie oraz tytuły odcinków. Natomiast w środku… W środku są trzy ilustracje, niebrzydkie skądinąd. I koniec. Ani słowa, poza przypomnieniem tytułu serii. Jest to kolejny element, który pozwala mi podejrzewać, że produkcję tego woluminu wykańczano w pośpiechu i nie zdążono zająć się wszystkim, czym by należało.

Ostatni wolumin Project Blue: SOS dla Ziemi może liczyć na określoną grupę nabywców: tych, którzy kupili poprzednie części, a teraz chcą poznać zakończenie historii. Dla nich wymienione wyżej usterki będą zapewne do przełknięcia, ale muszę powiedzieć, że z mojego punktu widzenia jest to pierwsza tak poważna wpadka Anime Gate i mam nadzieję, że to tylko chwilowy spadek formy. Przygotowanie bowiem w takim stylu pierwszego woluminu jakiejś nowej serii mogłoby bardzo poważnie wpłynąć na jej odbiór przez widzów, a co za tym idzie – na szanse, że nabędą oni kolejne produkcje tego wydawnictwa.

Avellana, 4 lutego 2009
Recenzja anime

Wydane w Polsce

Nr Tytuł Wydawca Rok
1 Project Blue: SOS dla Ziemi! vol. 1 Anime Gate 2008
2 Project Blue: SOS dla Ziemi! vol. 2 Anime Gate 2008
3 Project Blue: SOS dla Ziemi! vol. 3 Anime Gate 2009