Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

6/10
postaci: 5/10 grafika: 8/10
fabuła: 5/10 muzyka: 5/10

Ocena redakcji

6/10
Głosów: 7 Zobacz jak ocenili
Średnia: 5,71

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 98
Średnia: 6,14
σ=1,98

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Bezimienny)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Gilgamesh

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2003
Czas trwania: 26×23 min
Tytuły alternatywne:
  • ギルガメッシュ
zrzutka

Walki korporacji, nadchodząca zagłada i mityczni królowie… Czy można w oparciu o to zrobić nudne anime? Ależ jak najbardziej!

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Akcja rozpoczyna się w instytucie badawczym, prowadzącym jakieś podejrzane eksperymenty, które bardzo szybko doprowadzają do katastrofy. Mamy okazję usłyszeć uruchamiające się alarmy i podziwiać spektakularną eksplozję, której skutki dadzą się odczuć na całej Ziemi. Dowiadujemy się, że nastąpił atak terrorystyczny, a niebo na długie lata zostało zasnute nieprzepuszczalną, wielobarwną zasłoną. W następnych scenach przenosimy się o kilkanaście lat w przyszłość, gdzie poznajemy rodzeństwo Tatsuyę i Kiyoko. Brat i siostra znajdują się w poważnych tarapatach, są bowiem ścigani przez bandytów, od których ich matka pożyczyła pieniądze. Podczas ucieczki chronią się w opuszczonym domu, gdzie są świadkami potyczki dwóch grup ludzi, dysponujących nadprzyrodzonymi mocami. Jak się wkrótce okazuje, celem walki są właśnie ich skromne osoby. Dalszej fabuły zdradzać nie będę, gdyż z odkrywania kolejnych tajemnic czerpiemy najwięcej przyjemności, której nie chcę nikomu psuć jeszcze przed obejrzeniem serii.

Szczerze mówiąc, anime mnie nie zachwyciło. Ani bowiem fabuła, ani postacie bohaterów nie były nadzwyczajne. Intryga początkowo zapowiada się bardzo ciekawie. Mamy tu wątek terrorystów, dwie tajemnicze organizacje, których członkowie dysponują niezwykłymi mocami (a niektórzy nawet zmieniają się w potwory), obserwujemy badania mające na celu likwidację szpecącej niebo zasłony, jesteśmy też świadkami walk między potężnymi korporacjami – a w tle pojawia się postać starożytnego sumeryjskiego króla. Niestety, fabuła szybko zwalnia tempo i po kilku początkowych starciach koncentruje się na głównych bohaterach. A postacie – zarówno pierwszo-, jak i drugoplanowe – nie należą do najciekawszych i jak na bohaterów anime – zwykle szarpanych gwałtownymi emocjami – są wręcz stoicko spokojne i dość, co tu kryć, pospolite. Intryga natomiast rozwija się bardzo powoli. Co prawda w drugiej połowie serii nieco przyśpiesza, lecz niestety jej tempo nadal – w szczytowych momentach – osiąga szybkość bardzo napalonego ślimaka winniczka. Mówiąc krótko – jest nudnawo. Anime próbuje aspirować do wielkości i zachwycać głębią przemyśleń, pojawiają się więc motywy symboliczno­‑mistyczne (na szczęście nie tak nachalne jak w mangowym X), oraz mityczne, w postaci tytułowego króla Gilgamesha oraz nazewnictwa zaczerpniętego z babilońskich mitów. Niemniej jednak wątki te nie są szczególnie eksponowane ani eksploatowane. Można więc oglądać serię bez znajomości starosumeryjskich eposów, jednak nie dodają też one szczególnej pikanterii.

Ścieżka dźwiękowa jest… jest znośna. Przez większość serii się jej nie zauważa. Oprawa wizualna natomiast należy do tych bardziej realistycznych. Nie jest to mój ulubiony styl rysowania, tym bardziej, że w tej akurat serii bohaterowie mają strasznie brzydkie usta. Całość jest utrzymana w szarawej, trochę brudnawej tonacji, która być może ma tworzyć ponury, schyłkowy klimat – co miałoby pewne uzasadnienie, biorąc pod uwagę zakończenie serii. Rzucają się też w oczy puste, pozbawione ruchu i ludzi tła, sprawiające wrażenie jakby wymarłych.

Anime mi się nie podobało. Nie zachwyca tempem akcji, nie daje nam też niczego, co mogłoby ten brak zrekompensować. Rozumiem, że nie wszystkie serie muszą toczyć się od strzelaniny do strzelaniny, powinny jednak oferować coś interesującego w zamian, a niestety Gilgamesh tego nie czyni. Osobiście odradzam, chyba, że ktoś lubi opowieści o pięknych, młodych ludziach, którzy, w przerwach między niepotrzebnym snuciem się bez celu, walczą z innymi ludźmi przy pomocy nadprzyrodzonych sił. Ja stawiam 3+ w szkolnej skali ocen.

Zegarmistrz, 23 czerwca 2004

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Group TAC, Japan Vistec
Projekt: Masahiro Satou, Saki Okuse, Takayuki Takeya
Reżyser: Masahiko Murata
Scenariusz: Akio Satsukawa, Sadayuki Murai, Yasuko Kobayashi
Muzyka: Kaoru Wada

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Gilgamesh - artykuł na Wikipedii Nieoficjalny pl
Podyskutuj o Gilgamesh na forum Kotatsu Nieoficjalny pl