Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Tetsuwan Birdy Decode

  • Avatar
    A
    Altramertes 10.11.2013 12:37
    Historia taka sobie, postaci również (by nie powiedzieć że część z nich była irytująca), animacja kuleje i w sumie jedyny komplement jaki mogę dać bez cienia wątpliwości dotyczy udźwiękowienia – z pełnym przekonaniem stwierdzam, że absolutnie najlepsza seria pod tym względem jaką widziałem. Muzyka sama w sobie może nie jest czymś niezwykłym, ale jakościowo brzmiało to niczym z wysokobudżetowych produkcji hoolywoodzkich. Kompletnym zaskoczeniem były za to efekty dźwiękowe, które zazwyczaj w anime są ostatnią rzeczą na którą zwracają uwagę twórcy. Tutaj zaś broń, odgłosy walki i eksplozje brzmią naprawdę świetnie, głęboko, a nie jak pierdnięcia leniwca.
    • Avatar
      Tassadar 10.11.2013 22:54
      Warto zapoznać się ze starszą serią OVA. Jest solidniejsza fabularnie, bardziej zwięzła i ma lepszy klimat, ale za to ma kilka braków technicznych i innych mankamentów typowych dla anime z połowy lat 90.
  • Avatar
    A
    Subaru 30.05.2013 13:51

    Wszystko fajnie, tylko czemu to tak okropnie nudne…

    Pierwsze odcinki obejrzałem dokładnie, ale kompletnie mnie nie zaciekawiło. A historia zdaje się być interesująca, współdzielenie jednego ciała – coś oryginalnego, ale tak wykonane, że… spałem. Nie wiem, może ja się nie mogłem wyjątkowo skupić, ale oglądałem jednocześnie też inne serie i takiego problemu nie było.

    Strasznie mi się wlokło to anime, cała fabuła jakaś nużąca. Może ta seria jest dobra, może kogoś nie usypia, ale mnie tak. Lubię takie sensacyjne klimaty, ale tym razem coś nie wypaliło.

    4/10.
  • Avatar
    A
    Qualu 27.08.2011 22:18
    Birdy, skop im zadki!
    Bardzo pozytywna i lekka seria. Bez zbędnych traum, psychologii, nieuniknionego przeznaczenia, po prostu czysta rozrywka, która na początku może nie wygląda zachęcająco, ale im dalej, tym lepiej.

    Potężnym zaskoczeniem byli dla mnie bohaterowie – Tsutomu nie był ani cierpiętnikiem, ani geniuszem, ani nawet przeciętnym bohaterem haremówki, co stawiło dla mnie pewien powiew świeżości. Bardzo go polubiłam. Gwiazda Birdy, choć na początku patrzyłam na nią niezbyt przychylnym okiem, w połowie historii skradła moje serce. Normalna bohaterka, żaden moeblob, przesadna tsundere czy inna szufladka – po prostu przeurocza postać. Reszta obsady również zasługuje na pochwałę, coraz rzadziej trafiam na produkcje, gdzie wszystkich da się polubić. Nawet „Szlama­‑lam” i Sayaka, że o Tute Sadoru nie wspomnę. Wszyscy byli tacy.. optymistyczni, tacy do uściskania wręcz.

    Muzycznie się nie wyróżnia, choć motyw Sayaki oraz jeszcze jeden utworek na pianino zapamiętałam, co dobrze o nich świadczy. Opening przewijałam, nie moje gusta, ending podobnie, choć ta druga piosenka swoją pogodnością idealnie pasowała do serii.

    Grafika była przyzwoita, domy nie ziały pustką, choć wszechobecny pomarańczowy kolor – najcieplejszy ze wszystkich – mnie denerwował, zwłaszcza w obecności błękitu i zieleni których na szczęście nie brakowało. „Ufole” wyglądały jak z książek dla dzieci o kosmitach – człowiek­‑karaluch, człowiek­‑jaszczurka, na tym polu się zawiodłam. Kreska miła dla oka, kojarzyła mi się nieco z Macrossową z serii Frontier – być może kosmiczne gadżety i strój Birdy gdzieś tam przypomniał mi o przygodach Sheryl i Ranki. Możliwe też, że tym czynnikiem była niesamowita ( przegięłam, wiem ;) animacja postaci. Włosy zachowywały się jak włosy, biegnący Tsutomu, potykający się Tsutomu, walka  kliknij: ukryte  skradła zaś moje serce – ta płynność a jednocześnie naturalność ruchów.. że nie wspomnę o opadającej  kliknij: ukryte . W ostatnim odcinku ilość 3D była już za duża, jednak i tak na takie efekty można spokojnie patrzeć bez strachu o utratę wzroku. I brak fanserwisu, oczy odpoczęły od latających melonów, w zamian jedynym uśmiechem twórców do widza są sceny kąpieli. Więcej negliżu jest latem na plaży, niż w strojach agentek, co jest kolejnym plusem ( dla mnie jako dziewczyny agentka ma walczyć, a nie „rozbrajać” wdziękami przeciwników ;).

    Zdecydowanie polecam, seria jest lekka, przyjemna i przede wszystkim krótka. Może nie jest nadzwyczaj wciągająca i elektryzująca, fabuła z pewnością nie jest mocną stroną tego anime, ale optymizm wylewający się z postaci i zwiewność historii stanowi wspaniały wdech między poważniejszymi produkcjami.
  • Avatar
    A
    Lyneel 12.08.2011 17:33
    ok
    mnie nie oczarowało, ale nawet jeśli czasem zmuszałam się do oglądania, zostały pozytywne wrażenia. kilka ciekawych pomysłów, bohaterowie, nie do końca schematyczna fabuła, przyjemna dla oka grafika i pewna świeżość – tak bym to ujęła. ogólnie polecam. anime ma szanse przypaść do gustu.
  • Avatar
    A
    bakemono 4.12.2010 08:31
    Ciekawa fabuła,jest pare rzeczy ktore mnie iryowały ale daje wysoko 8­‑9 za zakończenie które mnie w pełni zadowoliło(jak na 1 serie z kontynuacją)Lubie happy endy więc mam nadzieje że i w drugiej nim się skończy.
  • Avatar
    A
    Playboy 17.10.2010 11:07
    Dobry seans.. Na pewno bardzo niedoceniane anime, pewnie z powodu słabej kampanii reklamowej. Zabieram się za drugą serię
  • Avatar
    A
    Peki 23.05.2009 01:16
    Birdy
    generalnie rzecz biorąc ciekawe anime, mało sztampowe, aż trudno mi zakwalifikować do jego rodzaju, ale w większośći robi dobrą komedie
  • Avatar
    A
    Descartes 17.03.2009 04:05
    zaskakujaco dobre
    Po obejrzeniu pierwszych dwoch odcinkow mialem rzucic to w kat i nie wracac, ale chyba z nudow zaczalem trzeci, i czwarty, i teraz juz jest trzecia w nocy – i tak, warto poswiecic na to czas. Troche chaotyczny poczatek, ale potem mamy kawal naprawde dobrej historii… Zaskakujaco dojrzali bohaterowie (ci ktorzy sielicza oczywiscie), watek romantyczny pierwszy chyba raz (poza wspanialym tales of memories) podaza do przodu (tak! caluja sie! i mu nawet krew z nosa nie poszla, i nie nie mial wyrzutow sumienia, jak normalny czlowiek!;p ). Tylko niestety koncowka wskazuje, ze oczywiscie bedzie w kolejnej serii  kliknij: ukryte stworzeni ;>

    Polecam, dobre anime, z mocna 8+, osobiscie nie specjalnie lubie ecchi – ale tutaj prawie go nie a to co jest po prostu nie rzutuje na calosc, dobra kreska, muzyka, i ciekawa opowiesc.
  • Avatar
    A
    mlpmlp11 7.03.2009 19:30
    8/10
    Witam. Co tu będę się rozpisywał po prostu warto obejrzeć tym bardziej, że właśnie kończy się druga seria.
  • Avatar
    A
    kokodin 7.03.2009 10:20
    Oglądając to anime oczekiwałem kontynuacji ovki. Niestety jest to wersja alternatywna więc główni wrogowie z pierwszej produkcji tylko mignęli na ekranie. Jednak z odcinka na odcinek coraz bardziej przekonywałem się do tej nowej historii która przez te 13 lat wyraźnie ewoluowała. Największym minusem jest popłynięcie z prądem troszkę zbyt na siłę. Co mam na myśli? A no to wklejenie zbyt dużych walorów ecchi. Zdecydowanie przesadzili z rozbiuszczeniem kosmicznej agentki oraz ze skąpością stroju ochronnego. Ten stary był fajniejszy bo chociaż się niszczył i miał się czym trymać, nowy jest przyklejony i kompletnie niezniszczalny no i poza tym kolor a raczej ułożenie kolorów stroju i włosów jest zbyt normalne.
    co do fabuły to nie mam się czego przyczepić zwłaszcza że cała akcja jest podzielona na kilka rozdziałów. Nie chodzi mi tutaj jednak o rozdziały w 13 odcinkowej serii lecz to że cała ta seria to rozdział większej historii.
    Tak więc moim zdaniem warto to ciągnąć.