Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Podlaski Festiwal Anime 6 - konwent

Komentarze

Kamen no Maid Guy

  • Avatar
    A
    Diablo 7.04.2012 16:18
    Całkiem, całkiem
    Jak już wiele razy poniżej powtarzano, najjaśniejszą gwiazdą tego tytułu jest Kogarashi i ja dołączyłbym tu jeszcze Fubuki. Gdyby nie te dwie postacie, to całość byłaby kompletnie nie warta uwagi.

    Przyznaję, całości jest naprawdę zabawna i w czasie seansu nie raz radośnie rechotałem, ale jednak im dalej w las tym jest, według mnie, gorzej… Choć poziom podnosi się wraz z odcinkiem 12. Szkoda, że póki co nic nie słychać o kontynuacji… Początkowo miałem wystawić całości ocenę 7, ale dorzucam jeszcze gwiazdeczkę ze względu na Fubuki i Pana Pokojówkę. Ze względu na tę parę warto podnieść nieco ocenę.
  • Avatar
    A
    Michiko 19.08.2011 22:01
    Właśnie skończyłam oglądać. W sumie trudno napisać coś jednoznacznego o tej serii :D
    Z jednej strony odcinki były naprawdę śmieszne, a odcinki oglądane w każdej ilości, nie męczyły, bo twórcy korzystali z coraz to bardziej nieprzewidywalnych i oryginalnych pomysłów. Za to nie podobały mi się projekty postaci. Były po prostu brzydkie. Jedynie główna bohaterka odznaczała się jako taką urodą ale za to była tak mało oryginalna (wciąż mówię o wyglądzie rzecz jasna), że w niektórych produkcjach nawet postacie epizodyczne nie są tak nudne.Najbrzydsi byli chyba Maid Guy, którego jeszcze można było znieść, ale tragiczne były po prostu te dwie pokojówki­‑ninja służące Liz.
  • Avatar
    A
    Luis 21.08.2010 16:53
    japoński superbohater
    muzyka­‑jest,nic poza tym
    fabuła­‑jest?tego już nie jestem taki pewien…
    grafika­‑spełnia swoje zadanie.ani nie powala,ani nie zachwyca
    fanserwis­‑w ogromnych ilościach.standardowo,jak na tego typu produkcje,chociaż co za dużo,to niezdrowo i chwilami jest bardzo męczący
    główna bohaterka­‑jej największe „zalety” rzucają się od razu w oczy.posuwa fabułę(?) do przodu i tyle
    główny bohater A.K.A. Maid Guy­‑i to jest powód, dla którego cała serię ogląda się niezwykle przyjemnie.Pan Pokojówka momentalnie nasuwa mi skojarzenia ze starą wersja supermana i jego nadzwyczajnym i mocami (wystarczy wspomnieć chociażby o wymazującym pamięć superpocałunku), a absurd całości przypomina mi historie z batmanem z lat '60 czy świetną „Zemstę Złowieszczej Szóstki” – tutaj wszystko może się zdarzyć, a że całość jest kompletnie idiotyczna, szalona i nieprzewidywalna zabawy jest co niemiara. Maid Guy czyli Conan Barbarzyńca,Superman,pokojówka i [tu wstaw imię i nazwisko wokalisty któregoś z zespołów metalowych] w jednym!
    Fani Dokuro­‑Chan, Puni­‑Puni czy Goutamana nie powinni być zawiedzieni tą produkcją.
  • Avatar
    A
    korsarz 3.05.2010 13:31
    kukuku :}
    Jestem, póki co, po 5­‑tym odcinku. Wrażenia są następujące:
    * niewątpliwym plusem serii jest pan Kogarashi. Co jak co, ale mnie bawi motyw z jego niezniszczalnością. Taki pokojówkowy Alucard XD . A jego metody ochrony jego pani są urocze ( kliknij: ukryte ) XD
    * fabuła. Poza pierwszymi odcinkami w zasadzie jej brak (chyba, że za fabułę uznamy ciąg gagów na temat biustu głównej bohaterki i niezniszczalności/wszechmocy Kogarashiego). Nic szczególnego, ale kto powiedział, że to ambitny tytuł? :)
    * grafika – całkiem przyzwoita, ale niewiele się wyróżnia.
    * muzyka – ending rządzi! Lubię taki heavy metal :)
    • Ahiru14 27.08.2010 16:27:36 - komentarz usunięto
      • Ahiru14 27.08.2010 16:39:16 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    w 4.03.2010 23:42
    Opening, poza posiadaniem wyjątkowo debilnego tekstu jest parodią drugiego openingu „Hayate na Gotoku”. Świetną parodią:D
  • omg 2.01.2010 00:05:36 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Gares 17.05.2009 14:10
    Litosci !
    Wszystko było by dobrze gdyby nie ten cały kogaraszi czy jak mu tam, ale po kolei. Muzyka po prostu jest, nic specjalnego ale i nie to totalne dno, taka o w sam raz. Fabuły nie ma co się doszukiwać w tym anime bo to ma być komedia i śmieszyć, czyli zabawne sytuacje itp. mile widziane. Postacie…no właśnie, postacie, tu najbardziej pozytywną postacią jest chyba braciszek cycatej, trochę otaku ale najbardziej normalny z całej tej bandy, dzięki czemu jest zabawny w sytuacjach z resztą. Po za braciszkiem i kogaraszim to postacie nie wyróżniają się jakoś specjalnie, spełniają swoją rolę, czyli łażą i staraja się być zabawne. Wszystko było by dobrze w tym anime gdyby nie kogaraszi, ludzie jego postać normalnie dobija a jego debilizm i przewidywalność woła o pomstę do nieba!. Jeżeli miałem nadzieję na coś zabawnego w jego wykonaniu po dwóch odcinkach, to potem było tylko gorzej, nie wiadomo czy to robot, człowiek, mutant, i nie dane mi było dowiedzieć się. Cała jego rola składa się z super: słuchu, mowy, dzwięku, rąk, nóg, owłosienia na głowie i nie wiadomo gdzie jeszcze a może i nawet z super paznokci, to co miało bawić to tylko denerwowało, siedziałem i wiedziałem że zaraz pokaże jakieś swoje super umiejętności, tylko nie wiedziałem jakie ale znając jego zdolność po dwóch odcinkach to mogła by się nawet ziemia zapadać w miejscu gdzie zrobił kroka, te umiejętności były tak durne i nieprzewidywalne, że normalny człowiek nie jest w stanie wymyśleć co teraz zrobi, dlatego wiedziałem że to na pewno będzie coś idiotycznego. Zapewne zabawne miało być też to, jak Fubuki uspokaja go, no cóż, nie było to zabawne. Gdyby wywalić tego głąba kogarasziego, to mieli byśmy anime o takie sobie, a dzięki niemu mamy DNO. Jeżeli ktoś lubi School Rumble(btw to anime rządzi niepodzielnie w dziedzinie komedi a zaraz za nim Sayonara Zetsubou Sensei)to niech nie bierze się za oglądanie tego anime bo tylko zmarnuje czas i nerwy.
    • Avatar
      Rafaga 17.05.2009 20:02
      Re: Litosci !
      Gares napisał(a):
      ...Gdyby wywalić tego głąba kogarasziego, to mieli byśmy anime o takie sobie, a dzięki niemu mamy DNO.

      Gdyby wywalić Kogarashiego, to dopiero było by dno. To właśnie dzięki niemu to anime jest czymś więcej, niż tylko kolejnym zlepkiem fanserwisu. To dzięki niemu jest to jedna z moich ulubionych, tego typu serii.
    • Avatar
      Cromell 1.02.2010 11:23
      Re: Litosci !
      Postać Kogarashiego jest najjaśniejszym punktem tego anime. Jego nieprzewidywalność i absurdalność są główną siłą sprawczą niemal wszystkiego, co dzieje się na ekranie. Nie żałuję ani minuty spędzonej z tą krótką serią, gdyż daje nam ona naprawdę porządną rozrywkę (chociaż rzeczywiście nie dorównuje takiemu School Rumble). Osobiście w pełni zgadzam się z recenzją… a ending naprawdę jest jednym z fajniejszych jakie widziałem.
    • rool 22.10.2015 20:29:14 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Zgrzyt 18.04.2009 20:29
    wow
    Praktycznie zdarzyło się coś niesamowitego pierwszy raz w seri ecchi najbardziej spodobał mi się facet xD Tytułowy Maid Guy jest genialny, i przy okazji udowadnia że w serii ecchi może wystąpić coś oryginalnego. Seria spełnia swoje zadanie, dostarcza rozrywki i uśmiechu od początku do końca. Jedyna rzecz jaka mnie irytowała to hmmm pokojówka Fubuki. Dlaczego? Zbyt wstydliwa oraz za często przerywała najlepsze momenty >.> Za to braciszek Naeki powala xD taki misiek.

    Fabuła 5/10 :
    Szczerze jej tu praktycznie niema, tylko odcinek 1 i 12 stanowią główny watek reszta to dni z życia codziennego. Ciekawe i zabawne jednak nie powalające.
    Grafika 6/10
    Animacja dobra(w miarę) jednak graficznie przeciętna seria do bólu. I dodatkowo te irytujące zaczerwienia pod oczami mnie ciągle wpieniały >.<
    Postacie 8/10
    Czemu tak wysoko? A bo tak xP
    już wyjaśniłem czemu ^^
    Muzyka 7/10 : U miłe zaskoczenia w rożnych momentach komediowych czy naszpikowanych akcja usłyszymy rożne melodie które świetnie się komponują z obrazem. OP I ED pasują do całości.

    Ocena końcowa 6.5 (jak dla mnie 7.5 w swojej klasie)

    Ja się świetnie bawiłem i mam nadzieje ze osoby chcące obejrzeć też tak będą potem twierdzić
  • Avatar
    A
    Liquid.pl 11.04.2009 11:32
    dobre
    bawić się bawiłem dobrze, polecam.

    7.5/10

    (ciekawe co sie stalo z poprzednimi komentami.)
  • Avatar
    A
    Sardion 11.04.2009 05:41
    10/10, dostałem od tej serii dokładnie to czego oczekiwałem, czyli przyjemną lekką rozrywkę. Cudowna postać Kogarashiego. Dla kogoś kto nie oglądał, jest on takim połączeniem stylów Alucarda (Hellsing) i Excalibura (Soul Eater). XD
  • Avatar
    A
    Madx 16.03.2009 23:01
    Postacie 10/10 :D
    Na razie jestem w trakcie oglądania tego anime ale jednego jestem pewien. Kogarashi wymiata na całej lini :D.