Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

5/10
postaci: 5/10 grafika: 5/10
fabuła: 5/10 muzyka: 5/10

Ocena redakcji

5/10
Głosów: 3 Zobacz jak ocenili
Średnia: 5,33

Ocena czytelników

5/10
Głosów: 10
Średnia: 5,1
σ=2,21

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Grisznak)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Kaitou Tenshi Twin Angel

Rodzaj produkcji: seria OAV
Rok wydania: 2008
Czas trwania: 2×30 min
Tytuły alternatywne:
  • 快盗天使ツインエンジェル
Gatunki: Przygodowe
Postaci: Magical girls/boys, Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Gra (inna); Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Magia
zrzutka

Przeciętne i kanoniczne aż do bólu magical girls. Rzecz wyłącznie dla fanów gatunku.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Haruka i Aoi na co dzień są niezbyt wyróżniającymi się uczennicami gimnazjum. Oczywiście to tylko pozory, bo gdy nadchodzi ciemna noc, za pomocą przypominających GameBoy Advanced urządzeń przemieniają się w duet wojowniczek o miłość i sprawiedliwość, noszący nazwę Twin Angels. Haruka, odziana w czerwień i używająca Angel Tornado, to Czerwony Aniołek, zaś Aoi, ubrana w niebieski strój z odpowiednim dekoltem (ma czym oddychać) i walcząca za pomocą magicznych strzał, jest Niebieskim Aniołkiem. Przeciwnikiem dziewcząt jest przestępcza organizacja o nazwie Black Auction (konkurencja dla eBay?). Oczywiście w sytuacji, gdy po jednej stronie staje stado uzbrojonych w broń maszynową zbirów i przypominające tachikomy z Ghost in the Shell roboty, a po drugiej dwie dziewoje w festyniarskich kostiumikach, wiadomo, kto jest bez szans. Tym bardziej, że gdy naszym dziouchom coś nie wyjdzie, nie muszą się martwić, bo z pomocą spieszy im Mystery Knight, zamaskowany facet we fraku, ciskający we wrogów różami. Nic więc dziwnego, że bandziory, regularnie obrywające od aniołków, poszły po rozum do głowy i ściągnęły fachowca, któremu na imię Baron Czwartego Wymiaru.

Dwuodcinkowa OAV Kaitou Tenshi Twin Angel to króciutka seria magical girls, pod wieloma względami wręcz niewolniczo trzymająca się kanonów gatunku. Mamy więc dwie nastolatki, tajemniczego mężczyznę służącego za wsparcie, odpowiednio kolorowe kostiumy, świetliste ataki, a także transformacje pokazujące przy okazji to i owo. Norma. Owszem, ale do pewnego momentu. Zazwyczaj bowiem bohaterki takich serii walczą ze złem ucieleśnionym w postaci demonów, potworów i innych bestii rodem nie z tego świata („Szatanie, już więcej nie będziesz sam!” – Arina Tanemura). Tutaj mamy jak najbardziej realnych, ludzkich wrogów. Co więcej, walka z takimi wrogami nie jest prosta. Pamiętacie, jak często różne Sailorki lub bohaterki Tokyo Mew Mew całowały asfalt, zbierały razy, po czym podnosiły się z ziemi bez śladu obrażeń? W Kaitou Tenshi Twin Angel po nieudanej walce Aoi ląduje w szpitalu, zaś Haruka ma poważny dylemat, czy dalej powinny robić to, co robią. Co wydaje się groteskowe, podobnych dylematów nie mają ich opiekunki, które prawdopodobnie wcześniej pełniły rolę aniołków (ale w końcu latka lecą…), bez skrupułów wystawiające swoje podopieczne na niebezpieczeństwo.

Trafiłem swego czasu na opinię „Ta seria to świetny przykład pokazujący, dlaczego anime poza Japonią zawsze będzie niszą”. Na początku zastanawiałem się, co motywowało autora tychże słów. Owszem, biust Aoi musi tu i ówdzie błysnąć i mignąć, zaś co bardziej zatwardziali fani yuri mogą dopatrywać się w relacjach bohaterek czegoś więcej niż tylko przyjaźni (choć świadczy to jedynie o tym, że nie mieli młodszego rodzeństwa i nie wiedzą, jak zachowują się dziewczynki w tym wieku). Już to teoretycznie powinno wystarczyć, ale do tego dochodzi naprawdę ciężki dramat w środku serii, zaś sceny, w których przeciwnik znęca się psychicznie i fizycznie nad pokonanymi Aniołkami jakoś też trudno mi zakwalifikować jako odpowiednie dla 10­‑12­‑latków. Dla odmiany, finałowe starcie jest wypełnione absurdalnym humorem, zaś Baron Czwartego Wymiaru, w pierwszej walce złowieszczy i sadystyczny, tutaj wypada groteskowo.. Na dobrą sprawę, trudno mi jednoznacznie określić grupę docelową tego anime. „Fani magical girls” to określenie mało precyzyjne, ale jedyne, jakie mi się nasuwa.

Problemem Kaitou Tenshi Twin Angel, poza wymienionymi wyżej kwestiami wiekowymi, jest wątpliwa oryginalność wielu motywów. Wspomniałem wyżej o biegającym po ekranie Taksido 2.1 (może Usagi dorosła i mu się znudziła?), ale i projekty kostiumów naszych bohaterek nie grzeszą oryginalnością, przywodząc błyskawicznie na myśl takie serie jak Tokyo Mew Mew, Mahou Shoujo Lyrical Nanoha a nawet, choć w nieco mniejszym stopniu, Cardcaptor Sakura. Seria jest króciutka, przez co jedynie pierwszoplanowe postaci poznajemy jako tako, o bohaterach drugiego i trzeciego planu trudno cokolwiek powiedzieć, nawet prawdziwa tożsamość Mystery Knighta pozostaje zagadką (wydaje się to przemawiać za tezą o gościnnym występie Mamoru…). Opening i ending są typowe dla gatunku, słodkie, wesołe i infantylne (co godne odnotowania, ending złożony jest wyłącznie z grafik, momentami dość fanserwiśnych, nie z animacji). Kreska samej serii jest przeciętna i podobnie jak samo Kaitou Tenshi Twin Angel, nie wyróżnia się z tłumu.

Tak, słowa „przeciętność pod każdym względem” byłyby tu pewnie jak najbardziej na miejscu, gdyby nie kilka wymienionych wyżej elementów. Jednakże summa summarum ta seria jest przeciętna i zwyczajna, ginie w morzu masowo produkowanych anime i podejrzewam, że wiele osób nie zauważyło jej nawet. Nie powiem, aby była to szczególnie wielka strata, zwłaszcza że skromna ilość odcinków świadczy o tym, iż sami twórcy oszałamiającego sukcesu komercyjnego raczej nie zakładali. Nam zaś pozostaje czekać na tytuł, który wniesie do gatunku nieco świeżości. Kaitou Tenshi Twin Angel takim anime stanowczo nie jest.

Grisznak, 3 kwietnia 2009

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Nomad
Autor: Sammy
Projekt: Makoto Koga
Reżyser: Tatsuyuki Nagai
Scenariusz: Hideyuki Kurata