Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 7/10 grafika: 6/10
fabuła: 7/10 muzyka: 5/10

Ocena redakcji

6/10
Głosów: 4 Zobacz jak ocenili
Średnia: 5,75

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 40
Średnia: 6,2
σ=1,75

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Grisznak)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Osu

Rodzaj produkcji: film
Rok wydania: 1962
Czas trwania: 3 min
Tytuły alternatywne:
  • おす
  • Male
Gatunki: Dramat
zrzutka

Pochodząca z początku lat sześćdziesiątych opowiastka o kocie i jego panu.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

To, że koty są niewyczerpalnym źródłem inspiracji dla wszelkiego rodzaju twórców, wiadomo doskonale. Choć Osamu Tezuka interesował się głównie ludźmi, nie brak w jego twórczości wątków zwierzęcych. Obok takich, które osoby interesujące się historią mangi i anime przeważnie znają, jak Kimba – biały lew, funkcjonują także godne uwagi perełki, jak mocno eksperymentalna w treści i w formie krótkometrażówka Osu, pochodząca z początku lat sześćdziesiątych, zainspirowana powieścią Jestem kotem Natsume Sosekiego.

W Osu kluczową rolę odgrywa obraz i monolog. Bohaterem jest kot, mieszkający pod jednym dachem z pewnym mężczyzną. Tak jak kot ma swoją samicę, tak i mężczyzna ma żonę. Nasz kocur peroruje na temat różnic i podobieństw między życiem obydwu par – ludzkiej i zwierzęcej, tocząc jednostronne siłą rzeczy, męskie rozmowy ze swoim panem. Dostrzega, jak na pierwszy rzut oka niewiele ich różni, by jednak w ostatecznej konkluzji dojść do wniosku, że ludzie uwielbiają komplikować to, co może być proste. Zdaniem naszego bohatera jednak kocie związki są spokojniejsze. Wszak on, kiedy skłóci się ze swoją lepszą połową, nie zabija jej od razu…

Niecodziennej tematyce towarzyszy osobliwy sposób przedstawienia wydarzeń. Większą część ekranu zajmuje tu zwykle czerń, w której pojawiają się niewielkie okienka, przedstawiające fragmenty czynności wykonywanych aktualnie przez bohaterów, części ich ciał, lub czasem, wyłącznie białe święcące pośród wszechobecnej czerni oczy. Ta osobliwa poetyka może widza momentami wpędzać w konfuzję, kiedy jego oczy ganiają za oczami bohaterów po ekranie. Kreska zaś jest prosta i umowna. Cóż, jeśli spojrzeć na rok powstania tego anime, to nie jest w sumie aż tak źle. Atonalna, dziwna muzyka potęguje jedynie równie dziwny nastrój tego tytułu.

To, że Tezuka stworzył dzieła ważniejsze niż ta miniaturka, nie podlega najmniejszej dyskusji. Mimo tego uważam, że nawet jeśli do wszelkiego rodzaju staroci podchodzicie bez holistycznej nabożności, warto poświęcić te trzy minuty (bo tyle Osu trwa), aby zobaczyć, jak w tych pionierskich jeszcze dla japońskiej animacji czasach odważnie pochodzono do pewnych tematów, zdecydowanie wykraczających poza produkcje dla dzieci. Naturalnie polecam ten tytuł wszelkiej maści kociarzom, którzy uwielbiają obserwować swoich ulubieńców w anime. W końcu trzy minuty to nie jest aż tak wiele czasu, prawda?

Grisznak, 23 września 2009

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Mushi Productions
Autor: Osamu Tezuka