Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Aachi wa Ssipak

  • Avatar
    A
    Slova 9.03.2014 19:28
    Majstersztyk, genialny styl, świetna animacja, trzyma w napięciu, pełne akcji.
    10/10
  • Avatar
    A
    Subaru 13.09.2013 12:31

    Wypróżnienie podstawą dobrego samopoczucia i… fabuły na film.

    Tego się nie spodziewałem, ale czego to w tej Azji nie wymyślą.
    System nagród za wizyty w toalecie – pomysłowe, wszystko jest zwariowane, skaczące i kolorowe, ciągle jakieś pościgi, sporo brutalności oraz ciągłe gadanie o odbytach… Mieszanka wybuchowa, której jednak nie strawiłem.

    Jest obecna parodia, czarny humor, ale żarty nie są zbyt śmieszne, śmiechu nie wywołają, co najwyżej lekki grymas. Przez większą część seansu się nudziłem, mimo oryginalności nie trafił do mnie ten film. Brakuje głębszego zamysłu w scenariuszu, jakiegoś intrygującego wątku. Za dużo misz­‑maszu, za mało sensu.

    Grafika bardzo specyficzna, zapewne odstraszy większość ludzi, jak to zwykle bywa. Animacja bardzo ładna.

    5/10.
  • .NiyoNiyo. 14.08.2011 12:55:55 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Madt 13.10.2010 23:28
    Durny film z durną fabułą… Nie widziałem dotąd niczego bardziej DURNEGO (sorry za powtórzenia). Jedynie oprawa zasługuje na plus, stąd 2/10. Nie polecam.
    • Avatar
      Pottero 6.08.2012 22:38
      Ten film nie jest durny, on po prostu tonie w przyjemnych oparach absurdu, trochę tak jak chociażby Kleopatra Tezuki, tyle że w wersji kloaczanej. Poza tym, ile znasz filmów animowanych (bo anime to nie jest), w których twórcy nawiązują do klasyki kina radzieckiego (konkretniej do Pancernika Potiomkina Siergieja Ejzensztajna), produkcji Tarantina czy Misery?
      • Avatar
        Madt 7.08.2012 15:45
        Przyjemnych? Nie dla mnie. Film z pewnością może się podobać w zależności od gustu. Jeśli ktoś lubi filmy z absurdalna fabułą to może spróbować. W każdym razie staram się omijać takie filmy, ale akurat złożyło się, że oglądałem tą animację razem ze znajomymi i nie miałem na to wpływu. Po seansie głosy były podzielone. Niektórym film nawet się podobał. :)