Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Fantasmazuria - konwent

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

9/10
postaci: 9/10 grafika: 8/10
fabuła: 7/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

8/10
Głosów: 20 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,80

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 447
Średnia: 7,61
σ=1,63

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Noire)

Wylosuj ponownieTop 10

Fruits Basket

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2001
Czas trwania: 26×24 min
Tytuły alternatywne:
  • フルーツバスケット
  • Furuba
Tytuły powiązane:
Widownia: Shoujo; Postaci: Uczniowie/studenci, Zwierzęta; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Magia, Męski harem
zrzutka

Doskonała adaptacja popularnej mangi. Słodka dziewczyna, przystojni panowie i szczypta tajemnicy.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Spokojna i cicha Touru Honda jest osobą znacznie odporniejszą i bardziej zaradną, niż wskazywałby na to jej kruchy wygląd. Po śmierci matki, która kilka miesięcy wcześniej zginęła w wypadku samochodowym, Touru mieszka z dziadkiem, chodzi do szkoły i dodatkowo pracuje, zarabiając na swoje utrzymanie. Jednakże dom dziadka wymaga remontu, a on sam na ten czas przenosi się do rodziny. Touru obiecuje mu, że przeprowadzi się do jednej z koleżanek, ale nie chcąc im przeszkadzać, decyduje, że równie dobrze może pomieszkać w rozstawionym w lesie namiocie… I w tym miejscu zaczyna się ta opowieść.

Pewnego dnia Touru trafia do położonej w tymże lesie posiadłości. Spotyka tam przystojnego młodego pisarza, Shigurego Souma, z którym wdaje się w rozmowę, ale za chwilę czeka ją prawdziwe zaskoczenie… Oto z pisarzem mieszka uwielbiany przez niemal wszystkie dziewczęta w szkole „książę” z jej klasy, Yuki! Okazuje się on młodzieńcem raczej nieśmiałym i bardzo sympatycznym. Niebawem, w wyniku splotu wydarzeń (czy koniecznie niefortunnych?) Touru traci swoje tymczasowe schronienie i zgadza się zamieszkać w domu Soumów. Poznaje też ich tajemnicę: oto na rodzinie ciąży klątwa, która dosięga niektórych jej przedstawicieli. Pod wpływem silnych emocji, a także (co gorsza) uściśnięci przez osobę płci przeciwnej, przemieniają się oni w jedno ze zwierząt chińskiego zodiaku. Czyż trzeba dodawać, że zarówno Shigure, jak i Yuki, a także pojawiający się niebawem nieuprzejmy i zbuntowany Kyou, cierpią z powodu tego przekleństwa?

Mamy tu do czynienia ze swoistym odwróceniem sytuacji znanej z tzw. komedii haremowych – tutaj jedna dziewczyna mieszka wśród przystojnych (i mniej lub bardziej zainteresowanych nią) mężczyzn. Seria jednak, wbrew pozorom, nie jest romansem i w zasadzie nie determinuje, któremu z panów (a z czasem pojawiają się także dalsi przedstawiciele chińskiego zodiaku) uda się ostatecznie wygrać serce Touru. Zresztą, czy im o to chodzi? Żyjący w sztywnych regułach narzuconych przez rodzinę, zmuszeni przed całym światem ukrywać ciążącą na nich klątwę, są całkiem bezradni wobec okazywanego im przez Touru ciepła i akceptacji.

Seria, prawdę mówiąc, żeruje na najniższych uczuciach, nieobcych żadnej kobiecie niezależnie od wieku: chęci zaopiekowania się i matkowania facetowi, który rozpaczliwie potrzebuje jej ciepła… Tym bardziej, jeśli facet jest niezwykle przystojnym bishounenem. Ale jedno trzeba uczciwie przyznać: jeśli żeruje, to robi to w sposób doskonały. Najlepszym dowodem niech będzie, że podczas oglądania czułam raczej ciepło w okolicach serca, niż irytację (a to drugie uczucie jest mi w takich sytuacjach o wiele bliższe). Postacie pełne są niewymuszonego wdzięku, interesujące i sympatyczne – łącznie z główną bohaterką. Jeśli nawet chwilami drażni jej nadmierny idealizm i naiwność, łatwo można to złożyć na karb młodego wieku. Zresztą widać też, że tego typu postawa czasem jest jedyną słuszną…

Seria „sprzedaje” w sumie jedną ważną prawdę: że tolerancja należy się każdemu i nie wolno nikogo osądzać po pozorach. Oczywiście, jest to banał, podobnie jak liczne przypowieści ilustrujące ten temat (łącznie z opowieścią o tytułowym „owocowym koszyku”, czyli grze, w którą bawią się dzieci). Ale jest to banał, który warto czasem sobie przypomnieć. Nawet jeśli ktoś mógłby złośliwie zauważyć, że dość łatwo jest być wyrozumiałym i tolerancyjnym wobec inteligentnych i przystojnych panów, których jedyną wadą jest to, że czasem zamieniają się w urocze zwierzątka…

Fabuła w zasadzie nie istnieje. Oglądamy ciąg epizodów z życia Touru i jej gospodarzy, mniej lub bardziej dramatycznych (zazwyczaj mniej), z jedną dramatyczną (ale tak naprawdę niczego nie wyjaśniającą ani nie zmieniającą) kulminacją w finale. Z jednej strony taka formuła sprawdza się całkiem dobrze – mimo wszystko rzecz „wciąga”, skłaniając do sięgania po następne odcinki. Z drugiej jednak tu leży największa słabość tego anime. Jest to adaptacja zaledwie części długiej mangi i dlatego nie zawiera zakończenia, wyjaśnienia, czym właściwie jest klątwa Soumów i co dalej można z nią zrobić. W efekcie odnosi się wrażenie, że klątwa (o której nie dowiadujemy się niczego konkretnego – nawet skąd się wzięła) została wymyślona tylko po to, żeby paru bishounenów mogło porobić tragiczne miny i powzdychać nad swoim losem.

Muzyka jest bardzo udana i delikatna, można nawet powiedzieć – ciepła, podkreślająca klimat anime. Podobnie ciepłe są pastelowe kolory. Postaci są narysowane w bardzo „uśliczniony” sposób, wielkookie aż do przesady – mogą robić wrażenie przesłodzonych. Trochę rażą – odziedziczone po mandze – ich zwierzęce postaci, przypominające raczej pluszowe zabawki, niż jakiekolwiek konkretne stworzenia.

Podsumowując – seria nie bez powodu cieszy się niesłabnącą popularnością, przypuszczam jednak, że jest bardziej „damska” i do kobiecej widowni skierowana. Nie znaczy to oczywiście, że żaden przedstawiciel płci brzydkiej nie będzie umiał docenić jej wdzięku. Moja dobra rada – warto spróbować, rzecz idealna na poprawę nastroju i powinna działać nawet na osoby zazwyczaj zżymające się na „ciepłe komedie romantyczne”.

Avellana, 6 listopada 2004

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Studio DEEN
Autor: Natsuki Takaya
Projekt: Akemi Hayashi
Reżyser: Akitarou Daichi
Scenariusz: Aki Itami, Mamiko Ikeda, Rika Nakase
Muzyka: Jun Abe, Seiji Mutou

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Fruits Basket - artykuł na Wikipedii Nieoficjalny pl
Fruits Basket - recenzja na Elixirze Nieoficjalny pl
Podyskutuj o Fruits Basket na forum Kotatsu Nieoficjalny pl