Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Tsuru Japan Festival 2017

Komentarze

Mayoi Neko Overrun!

  • Avatar
    A
    Saber 16.11.2011 20:55
    Cóż, chyba rzeczywiście tylko idioci oglądają to anime. Ale ja do nich należe. I co powiem? Nie było tak źle jak czytałam. Co prawda spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Po pierwsze po tytule. Po drugie, ładne trzy główne bohaterki też mnie zaciekawiły. I zastanawiałam się, dlaczego to ma na tanuku taką kiepską ocenę i na dodatek nie dodana żadna recenzja chociaż nie należy to anime już do najnowszych… Teraz wiem. Jeśli miałabym uszeregować to co obejrzałam w kolejności od najlepszego, Mayoi Neko Overrun byłoby gdzieś z tyłu. Nie mówię jednak że na samym szarym koniuszku, chociaż może, z jakimś towarzyszem. Oglądanie tego nie szło mi jak burza. Jak już się zabierałam to tak po trzy odcinki dziennie, łącznie przez prawie dwa tygodnie. I tak całkiem szybko mi poszło. Opening mi się podoba, tak naprawdę. ^^ Byłby naprawdę fajny moim zdaniem, tylko chyba jedyne scenki jakie bym wycięła/zamieniła innymi obrazkami to fragment jak Takumi jest przytulany przez Otome a raczej jej konkretną część i dostaje krwotoku z nosa… Oraz kawałek z Nozomi i Takumim, ten zaraz przed „happy nyuu nyaa”, jak Nozomi płacze, nie pasuje mi to do reszty. Ending myślałam że będzie fajny, niektóre endingi w anime naprawdę oglądam z ciekawością i nie wyłączam jak się zaczyna piosenka na zakończenie, ale trwam do końca cierpliwie i daje mi to przyjemność. W Endingu MNO podoba mi się początek ta melodia, i niektóre kawałeczki, ale obrazki są nudne. ;_; Ja tak lubię oglądać obrazki na endingach, niektóre są fajne i piosenki. Mogę wymienić dużo endingów które mi się bardzo podobają, i piosenka i obrazki.
    Tak jak napisała Kanaria. – ja też chętnie bym przeczytała recenzję. Oo”
    Rzeczywiście to anime nie za bardzo było o kotach. Miało tylko do nich nawiązania. Pomysł z Nozomi był fajny może ale taki jakby nieprzemyślany? Myślałam że to będzie ciekawa postać. Fabuły tu nie widzę wcale a wcale – każdy odcinek o czymś innnym a niektóre to w ogóle z kosmosu wzięte…
  • Avatar
    A
    Kanaria. 18.09.2011 13:35
    neko.
    Nie dziwię się,że nikt nie dodaje recenzji,bo tylko jakiś idiota mógł to obejrzeć :tak,jestem idiotką!Ale do oglądania zachęcił mnie:
    a) tytuł,bo jeszcze nigdy nie oglądałam anime o kotach ( i teraz wiem,że Mayoi Neko Overrun! wcale o nich nie było -_-)
    b)kreska
    Gdybym miała powiedzieć o czym jest Mayoi Neko Overrun!,prawdopodobnie odpowiedziałabym,że sama nie wiem.
    Bohaterowie,których spotykamy w co drugim anime,słodka pioseneczka w openingu i endingu,kolorowa grafika,mega słodkie bohaterki.
    Anime właściwe nie ma zakończenia,bo pod koniec harem głównego bohatera powiększa się jeszcze o jedną członkinie.I nie wiemy kogo wybierze ten szczęściarz.
    Ale,dla zmylenia uwagi,że to jednak nie jest haremówka,dostajemy jeszcze dwóch kumpli głównego bohatera,którzy i tak są tłem.Więc mamy 3 dziewczyny i 3 chłopaków.Czy nie można było uszczęśliwić każdego z nich? Oczywiście,że nie.
    Największe rozczarowanie wzbudziła u mnie fioletowo włosa dziewczyna­‑kot(?) Sorki,tak właściwe to kim ona była? Ona normalnie miała kocie uszy! A może to tylko taka fryzura? Nie wiem,jak dla mnie to zbyt chore.
    Chętnie jednak przeczytam recenzję tego..czegoś.
    • Avatar
      Progeusz 8.05.2012 00:15
      Re: neko.
      Jeśli jeszcze tego nie widziałaś, gorąco polecam Poyopoyo Kansatsu Nikki, wyjątkowo przyjemna trzyminutowa komedia.
      Nyanpire, choć słabsze, też fajne, tu bardziej stawia się na absurd.
      Jeden arc w świetnym Bakemonogatari jest całkiem mocno 'koci'.
  • Avatar
    A
    Czajuś 30.03.2011 12:53
    Odgrzewany kotlet po raz enty
    Jej anime wręcz ukazujące szablon haremówki. Wykorzystuje wszystkie elementy tego podgatunku ( gorące źródła, sam na sam w domku, szkolny festiwal), ma schematyczne postacie ( koleżanka z dzieciństwa – tsundere, bogata i zadufana blondyna itd. itd). Fabuła? Zapomnij. Coś się dzieje w pierwszym i ostatnim odcinku.
    Poinutjac, chciałoby się rzec, anime do bani? Tego bym też nie powiedzial. Owszem, schematy są powielane znów, jednak nadal, humor mnie bawił i dialogi nawet przykuwały uwagę. Mocna 7.