Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Witch Hunter Robin

  • Avatar
    A
    zrobciu 26.01.2017 13:42
    Sześć lat „dojrzewałem” do tego aby ponownie się za to zabrać i nie zawiodłem się – spokojna momentami wręcz senna seria, ze swoim klimatem przy końcu nabiera tempa. Nie da się opowiedzieć trzeba zobaczyć – dla tych którzy mają ochotę na „coś innego”
  • Avatar
    A
    Katasza 1.07.2015 22:06
    Mam mieszane uczucia co do tej serii. Postaci są nijakie, bezbarwne i bez polotu, głównej bohaterki nie umiałam darzyć jakimkolwiek uczuciem >>nic, zero, null<<, kreska mnie odpychała, wszystko toczyło się wolno i monotonnie, a jednak… Fabuła ratuje całą tą serię, pod koniec byłam szczerze zainteresowana i z ciekawością wyczekiwałam finału.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 20.06.2015 23:39
    Przeciętne
    Przyznaję, że jestem odrobinę zawiedziona tym anime. Patrząc na oceny myślałam, że będzie to coś bardzo dobrego. Jest jednak co najwyżej dobre, a i to tylko chwilami. Po kilku odcinkach bardzo mocno się wciągnęłam, po czym przyszło znudzenie. Wszystko wydawało mi się jakieś takie zbyt oczywiste, miałam wrażenie, że gdybym darowała sobie któryś odcinek nic bym nie straciła i dalej bez problemu odnajdowała się w fabule. Niestety nie ma tu nic, co można by zapamiętać na dłużej.
    Kreska jest faktycznie dość realistyczna, ale już animacji brakuje dynamiki. Chwilami wszystko jest też bardzo niestaranne, powykrzywiane. Jakaś muzyka poza openingiem i endingiem była? Nie zauważyłam. Opening jednak przepiękny, nie przewinęłam go ani razu i myślę, że to jedyna część tego anime, do której będę czasami wracać.
    Największym minusem są jednak postaci, które ciężko jest polubić. Sprawiają wrażenie lalek bez charakteru i z pewnością nie zapamiętam na dłuższą metę nikogo.
    Dałam 6/10, bo chyba zbyt wiele po tym tytule oczekiwałam, dostałam natomiast przeciętną serię, z przeciętną fabułą, przeciętnymi bohaterami, przeciętną oprawą techniczną.
  • Avatar
    A
    MrHybryda 20.04.2014 16:22
    Pod wrażeniem!
    To anime dla dojrzałych ludzi. Nie znajdziemy w nim bujających się cycków wielkości piłki do kosza, tekstów na poziomie licealisty i wrzasków rozwydrzonych nastolatków.
    Polecam!
  • Avatar
    A
    slocik 4.08.2013 18:48
    Dobre
    Calkiem niezla rzecz.
    solidne 7/10
    Doskonala fabula, i postacie, dobra kreska i muzyka.
    Niestety bardzo slaby voice acting tak i w dubie jak w oryginale, troche zbyt ocenzurowana, no i przydaloby sie troche wolniejsze zakonczenie i trche szybsze odcinki w srodku.
    Wypada polecic kazdemu.
  • Avatar
    A
    Subaru 9.10.2012 14:35

    Nie porywa.

    Fabuła wydaje się być złożona, ale tak naprawdę powiela rozwiązania od dawna już znane. Ludzie z nadnaturalnymi zdolnościami są tu nazywani „Wiedźmami” i są obiektami polowań. Od razu nasuwa się pytanie, co dzieje się z nimi po schwytaniu i jaka to naprawdę jest organizacja.  kliknij: ukryte 

    Łatwo da się przewidzieć kolejne intrygi, rozwiązania zagadek, i tym samym całą atmosferę tajemniczości szlag trafia. Nie intryguje, nie wciąga, odcinki ciągną się jak ser z pizzy.

    Bohaterowie są jacyś tacy nijacy, tak naprawdę przez te 26 epizodów niewiele się o nich dowiadujemy, ciężko ich polubić. Nasuwają mi się podobieństwa z „Darker Than Black”, ale wszelkie porównania wychodzą zdecydowanie na niekorzyść „Witch Hunter Robin”, choć jest to seria starsza.

    Oprawa graficzna na pierwszy rzut oka staranna, ale… zbyt sztywna, animacja niby płynna, a jednocześnie tylko niektóre elementy obrazu były w ogóle ruchome, jakby oszczędzano fundusze. Zbytnio uproszczone.

    Z pewnością znajdą się osoby, którym to anime przypadnie do gustu, ale mnie podobało się średnio. Szybko ulatuje z pamięci. Jedyne, co zapamiętam, to fryzura Robin i jej okularki.

    Niech będzie 5/10.
  • Avatar
    A
    budyń 4.05.2012 12:49
    Obejrzałem 1 odcinek i mi się mocno nie podoba.Oczy jak żelki, postacie wyglądające grubo.Postacie smętne.Fabuła jakby o niczym.Sposób na czarowanie oklepany.
    Rodzi się pytanie czy potem jest lepiej?
    • Avatar
      Grisznak 4.05.2012 17:58
      postacie wyglądające grubo

      A to ciekawy zarzut… w sensie, fakt, bohaterki to nie panienki o talii osy z doczepionymi dwoma arbuzami w miejscu piersi, a panowie to nie wychudzone niczym po rocznym pobycie w Auschwitz bishoneny.
      Co do fabuły – rozwija się powoli, bo początek służy wprowadzeniu. Jednak jeśli specyficzny nastój tego anime ci nie pasuje, to po czorta się męczyć?
    • Avatar
      Alart 5.05.2012 01:36
      Moim zdaniem nie, a nawet gorzej, recenzja zdaje się twierdzić co innego, sądzę, że jak Ci się nie podoba od początku to możesz bez żalu dropnąć.

      Kreska, zgadzam się, słaba, dodałbym, że uszy Robin wyglądają jak skrzydła nietoperza.
      Fabuła zdaje się zakręcona jak świński ogon, ale po wyprostowaniu okazuje się, że rzeczywiście to tylko ogon.
  • Avatar
    A
    Ace Rimmer 27.04.2012 17:18
    Pozytywnie zaskoczony
    Przyznam, ze podchodzilem do tego anime bez wiekszych emocji. Nie przepadam za historiami o czarownicach czy wampirach w nowoczesnym wydaniu (wole tradycyjne podejscie). Opening z nastoletnia gotka sliniaca sie i dostajaca orgazmu do telewizora z obrazem jakiegos przystojniaczka mnie odstrasszyl. Niemniej jednak seria wciagnela mnie na tyle, ze obejrzalem bez znuzenia. Ciekawa historia, Bardzo wysoki poziom techniczny serii. Bardzo prawdopodobne, ze wroce do tego tytulu. Bez wiekszych emocji jednak czas poswiecony temu tytulowi nie uwazam za zmarnowany.
  • Avatar
    A
    yasu 6.11.2011 13:46
    Oj tam, oj tam
    DLACZEGO?
    To nie fair!
    Nie tak miało być…no i znowu rycze! Jak tak można…?
    _____________________________________________________________________________________________________

    Muzyka: Idealnie dobrana -> zwłaszcza w Openingach i Endingach, które polubiłam od razu.
    Na pewno pozostaną na długo w mojej pamięci ;D
    Niestety kreska mnie nie zachwyciła. Wielokrotnie mnie irytowała, przez co obrywało się m. in. bohaterom.
    Charaktery może nie były jakoś strasznie głęboko zarysowane, ale można przyjąć że wystarczająco -> zadowalająco ;)
    Jeżeli chodzi o początek to nie ma co ukrywać- NUDA
    Jednak wraz z rozwojem akcji wszystko nabiera tempa. Niestety BAAARDZO powoli (pierwsze 11­‑12 ODC), jednak da się to przeżyć ;P
    Nie jest tak źle, jak niektórzy twierdzą ^^

    Kwestia zakończenia: (moją frustracje widać na początku)
    Jeżeli twórcom zależało by pozostać w pamięci oglądających to trzeba przyznać: zabieg im się udał.
    Mnie jednak osobiście samo zakończenie bardzo zirytowało.
    Z jednej strony nie lubię gdy coś jest  kliknij: ukryte , ale z drugiej jeżeli mieli by ich  kliknij: ukryte  to byłabym zawiedziona i jeszcze bardziej rozdrażniona.
    Wnosek -> tylko jedno rozwiązanie historii by mnie usatysfakcjonowało…ale co to interesuje twórców? xD

    Całość mi się podobała, ale nie chce kontynuacji.
    Jednak tylko i wyłącznie dlatego, że nie chce się denerwować ;P
    Wystarczająco się wkurzałam xD
    Dla mnie mocne 8/10
    Miłego oglądanie!
    Pozdrowienia ^^
  • Avatar
    A
    petroniu 15.08.2011 02:48
    Nie jest źle
    Pierwsza połowa to epizodyczne, dość nudne historyjki. Gdyby wcześniej zaczęto główny wątek, albo poświęcono ten czas na lepsze przedstawienie bohaterów zamiast polowań na kolejne czarownice byłoby naprawdę dobrze.
  • Avatar
    A
    Calm 17.05.2011 20:30
    więc...
    Musze przyznać, że część odcinków była kiepska.
    Nie można jednak nie zauważyć, iż tylko część.
    O reszcie odc. można powiedzieć, że są dobre, a nawet świetne (my opinion).
    Na początek: Opening i Ending.
    Moim zdaniem naprawdę świetnie. Dodatkowo nastrój dopełniony został, poprzez znakomicie dobraną muzykę
    (którą jestem zachwycona ;D ).
    Co to kreski, można by dłuuugo polemizować. Teoretycznie grafika jest trochę nie dopracowana, ale mam wrażenie że to taki był właśnie cel, o to chodziło.
    To właśnie Kreska była jednym z elementów składowych budujących napięcie. Jak dla mnie jest ona całkiem niezła.
    Kolejną sprawa- bohaterowie. Jak na mój gust imponująco. Każda z postaci ma swój indywidualny, a przede wszystkim przemyślany charakter. W sposób godny podziwu przedstawiono jak zachowanie, wypływa z osobowości poszczególnego bohatera.
    Fabuła jest kwestią dosyć kontrowersyjną. Dzielona najczęściej na dwie części: do i przed 11 odc.
    Na początku akcja nie była porywająca. Najbardziej spośród pierwszych dziesięciu odcinków, przykuł moją uwagę episode 4 i 8. Potem robiło się coraz ciekawiej(powoooli, ale jednak).
    Ogółem, chociaż pewne rzeczy były oczywiste, banalne i niejednokrotnie powtarzalne, Witch Hunter Robin znacznie różni się od innych anime. Zostanie w pamięci odbiorcy. Czy to w sposób pozytywny, czy też negatywny.
    No i..jeszcze jedna rzecz, którą umyślnie zostawiłam na koniec, a mianowicie zakończenie.
    Na samą myśl…skrajne uczucia. Z jednej strony uważam, że jest świetne, z drugiej zaś beznadziejne.
    Nienawidzę i kocham równocześnie (tak wiem- chore xD). kliknij: ukryte 
    Mam nadzieje że będzie kontynuacja, bo bez niej…
    10/10 Czemu? Dlatego, że warto poświęcić na to trochę czasu.
    +sentyment.
  • Avatar
    A
    Alart 10.03.2011 13:19
    kiepski
    Kiepsko. Ciężko się zorientować o co w ogóle chodzi. Estetyka nie powala. Toteż szczerze się zdumiałem oceną recenzenta.
    Nie polecam.
  • Avatar
    A
    Orzi 29.10.2010 15:47
    Gdyby w "Darker than BLACK" spieprzyć wszystkie zalety, otrzymalibyśmy to...
    Serię obejrzałem po polecance koleżanki, jako jedno z jej ulubionych anime. Z wielkim trudem obejrzałem i cóż mogę powiedzieć… Nie wiem z jakiego powodu biorą się te wszystkie ochy i achy. Seria w swej konstrukcji stanowi wręcz lustrzane odbicie jednego z moich ulubionych anime: „Darker than BLACK”, jednakże wszystko co w Bramie Piekieł przyciągało i potrafiło zaciekawić, tu jest dokumentnie spieprzone. Jakikolwiek charakter mają tylko postacie drugoplanowe, główni bohaterowie potrafią tylko chodzić w kółko i powtarzać pojedyncze słowa, najczęściej nazwy przedmiotu, który właśnie zobaczyli. Historyjki z łapaniem Witchów są do bólu nudne, przewidywalne i oklepane, a same moce nudne i standardowe. Główny wątek fabularny kończy się, zanim naprawdę się rozkręci (a rozkręca się 15 odcinków, akcja się dłuuuuuży niemiłosiernie), walki są nudne i jednostronne, humoru nie stwierdzono. Za zaletę należy uznać ciekawy koncept ludzi obdarzonych mocami (z tym że DTB został zrealizowany parokrotnie lepiej), mroczny klimat i technikalia, które są jednak najmniej ważnym elementem anime. Początkowo miałem zamiar dać tej serii czwórkę, ale po przeanalizowaniu, co mi się NAPRAWDĘ w WHR podobało stwierdziłem, że niczego takiego nie ma. 3/10, a jeśli chcecie obejrzeć dobre anime noir, polecam stareńkiego Cowboya Bebopa.
    • Avatar
      Grisznak 29.10.2010 21:01
      Re: Gdyby w "Darker than BLACK" spieprzyć wszystkie zalety, otrzymalibyśmy to...
      Ale ty masz świadomość, że twoje ukoffane i lofciane „Darken than cośtam” powstało kilka ładnych lat PO „WHR”?

      stareńkiego Cowboya Bebopa

      Kfik. Stareńkiego?
      • Avatar
        Orzi 9.11.2010 00:42
        Re: Gdyby w "Darker than BLACK" spieprzyć wszystkie zalety, otrzymalibyśmy to...
        No mam, mam, ale nie zwykłem wielbić czegoś tylko dlatego, że było „pierwsze”. Zwykłem lubić rzeczy, które po prostu mi się podobają, a wiek tutaj nie ma żadnego znaczenia.

        Co zaś do zarzutów o to, że nazwałem CB „stareńkim” – cóż, żadnym koneserem anime nie jestem, milionów serii na koncie nie mam, a w porównaniu do większości rzeczy jakie zdarzyło mi się obejrzeć CB jest stare. Wiem oczywiście, że istnieją tytuły starsze od moich rodziców, ale nie oglądałem ich jeszcze i w moich słowach odniosłem się do serii, które oglądałem, cóż…
  • Avatar
    A
    Adelak 11.06.2010 21:19
    hym...
    po 11 odcinkach miałam szczerze dosyć tego zmoderowano emo­‑story, ale poczekałam i warto w sumie było. główna bohaterka cierpi na małą anemię, wszyscy mają kąciki ust tak skierowane w dół że bardziej się nie da­‑ale ogółem, mają jakąś osobowość (ech, ten Amon…co dziewczyny w nim widzą?), fabuła ujdzie choć jak dla mnie „masło­‑maślane”. fajna by była kolejna seria z większą ilością „witamin” i jakąś sensowna akcją!(pomarzyć można)
  • Avatar
    A
    Dżul 13.02.2010 19:06
    Do refleksji.
    Bardzo dobra seria. Świat, który nie jest czarno­‑biały, lecz szary. Kafkowska atmosfera wewnętrznego uwięzienia Robin.
    Znakomite zakończenie: nie ma na nie co narzekać, kliknij: ukryte 
    Realistyczne, nieprzerysowane postaci, które wiarygodnie podchodzą do moralnych problemów.
    Świetnie dopasowana muzyka. Opening należy do moich ulubionych, pierwszy raz w życiu ani razu go nie przewijałam. No i doceniam takie zabawy z widzem, jak ukrywanie nazw piosenek w tytułach episodów…
    Wady…tutaj zaznaczam, że to moja bardzo subiektywna opinia, ale nie przypadła mi do gustu kreska. Czasami wyraz twarzy postaci był znakomicie uchwycony, ale czasami były brzydko zdeformowane. Cały czas towarzyszyła mi też sarkastyczna myśl, że dużo lakieru do włosów musieli zużyć, żeby ich fryzury były tak nieruchome.
    • Avatar
      Adelak 11.06.2010 21:22
      Re: Do refleksji.
      co do fryzur to moim zdaniem i tak nieźle było! Robin parę razy (chyba nawet aż 3!) była rozczochrana!!!
  • Avatar
    A
    AnHeC 17.11.2009 20:03
    Przereklamowane- wybrakowane.
    Znalazłam w pewnym miejscu taką oto opinię „I watched this anime and I can say it's like a bad wank,
    It looks like it's going to be good but it takes a while to cum and then you barely feel it” i w pełni się z nią zgadzam. Super fabuła, ale akcja trochę za wolna, a nawet jeśli nie to finał za słaby. Czuje się absolutny niedosyt, bo tajemnica nie była taka wielka a akcja oszałamiająca. Stworzyli piękną furtkę do sequelu.

    Dla mnie brak rozwiązania. Piękny wstęp, ale ostatecznie niewiele się dzieje.
  • Avatar
    A
    Cromell 26.09.2009 23:45
    Klimat, jaki roztacza wokół siebie ta seria sprawił, że kiedy tylko ją obejrzałem trafiła do mojego prywatnego top 5… i wciąż, nawet po kilku latach, w tej piątce się znajduje. Jeśli masz w zwyczaju „wczuwać się” w nastroje panujące w światach anime – polecam!
  • Avatar
    A
    Kiyoko Madoka 11.08.2009 20:11
    Witch Hunter Robin
    WHR było jednym z pierwszych anime które oglądałam.Ciekawe postacie,mroczna kreska i w ogóle…
  • Kiyoko Madoka 17.07.2009 11:28:35 - komentarz usunięto
  • Kiyoko Madoka 8.07.2009 11:49:45 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Kitty 2.06.2009 23:46
    The Best !
    Witch Hunter Robin było moim pierwszym poważnym anime, które oglądałam jakieś 6 lat temu.Pamiętam jak kupiłam sobie numer w „Kawaii” gdzie była recenzja tegoż tytułu i od razu zapragnęłam go obejrzeć ...chociaż minęło sporo czasu od momentu kiedy oglądałam to dzieło, to doskonale utkwiło mi w pamięci ! Witch Hunter Robin jest serią genialną,niezwykłą i wciągającą ! Zakochałam się w tym anime od pierwszego odcinka,od pierwszego usłyszenia openingu ...kreska jest cudowna, fabuła świetna i po dziś dzień nie mogę znaleźć anime,które było aż tak dobre jak ta seria (chodzi mi tu o klimat i muzykę oraz kreskę) uwielbiam głównych bohaterów – Robin i Amona, uwielbiam jak już wspomniałam muzykę – openingu nauczyłam się na pamięć i do dzisiaj katuję swoją rodzinę moim śpiewem ;)...z tego co pamiętam zakończenie było dość otwarte i bardzo liczyłam na możliwą kontynuację serii, jednak tyle czasu minęło,że wiem już, że raczej nie jest to możliwe ...serię tę polecam każdemu kto kocha mroczne klimaty,zagadki,tajemnice,magię i świetną muzykę ..moja ocena to 10/10 !!!
  • Avatar
    A
    Akira 17.05.2009 00:39
    "Kobieta mnie bijeeee...."
    Z tego co przyuważyłem, to opinie można podzielić na dwie grupy. Jedni „ohają i ahają” drudzy mają uczucie niedosytu. Osobiście należę do tej drugiej grupy. Dlaczego? Żeby się nie rozwodzić, napisze krótko. Grafika, muzyka i inne z tym związane stoją na wysokim poziomie i za to należy się wysoka nota. Niestety fabuła już kuleje, a za końcówkę to twórcom wyciąłbym numer jak Brad Pitt z „Podziemnego Kręgu”! Jak dla mnie końcowa ocena to naciągane 6/10.
  • Avatar
    A
    Freyi 16.05.2009 19:59
    Witch Hunter,czy Witch...
    Po obejrzeniu tej serii maiłem mieszane uczucia. Z jednej strony piękna opowieść, cudowna grafika i muzyka, a z drugiej nieco zbyt zawiła fabuła i „ciekawa” końcówka. Zaiste wciąga i zmusza do większych przemyśleń. Moja ocena 8/10
  • Avatar
    A
    Caine 2.05.2009 21:42
    Bardzo dobra seria, choć nie bez wad
    Anime z najwyższej półki. Postacie są, choć dość standardowe, nie wybiegające poza typowe archetypy z anime, skonstruowane są na tyle ciekawie, że ich 'standardowość' nie przeszkadza w najmniejszym nawet stopniu.  kliknij: ukryte  Jedyny bohater, który przekonał mnie do siebie – choć tylko częściowo – dopiero pod koniec serii to Hattori, przeuroczy przydupas szefa. Ogólnie za tą część bardzo na plus, każda postać ma swój charakter, zachowania i przyzwyczajenia, jest skonstruowana logicznie oraz spójnie. Nie ma też zalewu 'strasznych i tragicznych przeszłości', udramatyczniania na siłę – takie rzeczy potrafią skutecznie obrzydzić seans.
    Fabuła także jest ciekawa i nieprzewidyalna – jedynym jej mankamentem jest to, że zaczyna się dopiero w 11 odcinku… Jednak dziesięć epizodów to troszkę zbyt wiele na wprowadzenie widza w klimat i przedstawienie postaci jak na mój gust – choć muszę przyznać, że i te wprowadzające odcinki obejrzałem z przyjemnością i zaciekawieniem. Ważne jest także to, że sporą część serii historia porusza się do przodu powoli i spokojnie, nie galopuje na złamanie karku. Nastrój wpada czasem w melancholijne tony – dla mnie to jednak nie jest w najmniejszym stopniu wadą. Sposób na poskromienie problemów z dokładnością mocy jest genialny w swej prostocie, tak oczywiscie prosty i logiczny… Uśmiechnąłem się do siebie w duchu, gdy go zastosowano. Sam zwrot akcji, następujący zresztą zaraz po rozpoczęciu właściwej fabuły, jest naprawdę olbrzymi i zaskakujący, zakończenie także jest ciekawe.  kliknij: ukryte 
    Co do strony technicznej. Muzyka nie jest zła, zwłasza opening to solidna nuta – choć głos wokalisty nie przypadł mi do gustu, wolałem wersję instrumental zaserwowaną w endingu odcinka 15. Reszta dość szybko się osbsłuchuje – ale klimat tworzy skutecznie i trzyma nastrój. Jednak grafika…. Ta seria dostała 9/10 za grafikę?! Wszechobecna, autentycznie wszechobecna, grafika komputerowa, bardzo kiepskie tekstury pokrywające elementy tworzone cyfrowo, czasem kulawa i skacząca animacja, do tego twarz Sayoko wyrażająca – zamiast ostrego świra i głębokich emocji, co zapewne było celem – ostre zaparcie i głęboki żal za środkami przeczyszczającymi… Projekty i rysunki postaci są dobre i realistyczne, większość walk jest ładnie wyreżyserowana i przedstawiona – ale za te komputerowe potworki i niechlujność w ich tworzeniu więcej niż 5/10 za grafikę się nie należy. No wybaczcie, ale jeżeli tej serii dać 9/10, to ile się należy Seirei no Moribito? Mononoke? Bounen no Xamdou? Masie innych, naprawdę pięknych, serii? Tak na oko minimum 20/10…

    Jednak odkładając na bok grafikę – całość jest i tak świetna, wskakująca gdzieś pomiędzy 8 a 9 w mojej osobistej skali. Niezależnie od tego, jak potwornie brzydka byłaby seria najważniejsza jest fabuła i bohaterowie – a oba te elementy stoją na bardzo wysokim poziomie.
  • Avatar
    A
    marheva 13.03.2009 04:09
    1...2...3...dajcie siana;P
    Wiele jest serii, ktore rozkrecaja sie po kilku odcinkach ale w tej chyba nie nagrali juz rozkreconych ;D
    Polecam od razu przejsc do Wolf's Rain jesli juz.
    Wydaje mi sie ze konwencja podobna a nie zostawia niedosytu.
  • can 17.01.2009 23:18:06 - komentarz usunięto
  • Avatar
    R
    Zykfryt Uchiha 13.11.2008 20:51
    Biją w domu
    Studio, które śmiało wypuścić to anime oraz recenzent, są śmiem stwierdzić skrzywieni na punkcie estetycznym. Rozumiem wszystkie „ohy i ahy” nad krajobrazami, nad realistką wyglądu postaci, lecz po chwili konsternacji stwierdziłem, że fizyka w tym świecie jest jeszcze na poziomie średniowiecznych domysłów. Ludzie ruszają się jak by tańczyli taniec robota, twarze mają tak sadystycznie skrzywdzone, że nawet na 4chanie strach ich umieszczać, a dodanie ich jest równoznaczne z banem (co jest nie realne). Wezmę tutaj na przykład Sayoko, która wyrażając swe bogate emocje, przytłacza mnie wyrazem swej twarzy szalonego elektryka. Nie wspomnę tu jeszcze o samochodach wyłaniających się za winkla niczym czarna wołga.
    Teraz pozwolę sobie skrytykować projektanta mody. Główna bohaterka wygląda niczym dzieło wyszła spod ręki ślepego mistrza bonsai, fryzura (o ile można ją tak nazwać) wygląda niczym osikowy kołek przebijający czaszkę, który dla niepoznaki zawijała sobie włosami.
    W skrócie seria posiada ciekawy pomysł i fabułę która ma w sobie to coś, jednak oprawa graficzna, fizyka otoczenia i postaci podcina jej skrzydła. Liczę na reanimację jak z Kanonem czy innymi
  • Avatar
    A
    meaglin 10.11.2008 13:56
    Moja ocena: 7/10

    A ja dorzucę swoje 3 grosze w sprawie muzyki. Owszem, jest przyjemna, dobrze dobrana, ale niestety ogranicza się w zasadzie do wariacji na temat openingu i endingu. Praktycznie nic poza tym. Co z tego, że są ładne, skoro w 1/3 anime, mi się te melodie już znudziły. Trochę szkoda…

    Szkoda też, że na dwa­‑trzy ostatnie odcinki akcja nie nabrała tempa. Ostatni odcinek w zasadzie był przegadany.
  • Avatar
    A
    sleepwalker 6.06.2008 01:59
    zmarnowany potencjał
    kurcze, gdyby nie komentarze że seria zaczyna się rozkręcać dopiero gdzieś po 10 odcinkach to rzuciłbym to anime w diabły, siłą sie zmuszałam żeby jakoś przebrnąć przez pierwsze epizody. Ale mimo wszystko nie żałuje że oglądałam, bo momentami wciągało,chociaż jak dla mnie to troche taki zmarnowany potencjał, bo pomysł na anime bardzo mi sie spodobał i zaintrygował a wykonanie (nie mówię o kresce, tej nic nie zarzucam) jednak kuleje..
  • Avatar
    A
    Goodcat! 3.04.2008 16:01
    Motyw związany z Polską
    Wydaje mi się, że warto obejrzeć to anime, ponieważ jest tam zawarty wątek o Polsce, a jeśli ktoś zacznie grzebać głębiej w tej tematyce, wszystkie niedociągnięcia lub niejasności staną sie oczywistę. Najbardziej jednak zdziwilem się, jak udało mi się znaleźć legende o czarownicach, niesłychanie podobną do tego anime.

    Zapraszam do ogłądania!
  • Avatar
    A
    Buli 23.01.2008 23:14
    Anime godne obejrzenia
    Na prawde polecam to anime mi bardzo przypadło do gustu.Irytujące mogą być jedynie początkowe odcinki gdzie fabuła ledwo co idzie do przodu . Dopiero po spotkaniu staruszki fabuła rusza . Dla mnie 8/10
  • Avatar
    A
    mentos 11.09.2007 19:19
    witch hunter robin
    Seria przeciętna. Nie zachwyciła mnie. Pod koniec zaczęło się wreszcie rozkręcać i działo się coś sensownego. Wcześniej mieliśmy do czynienia głównie z rozmowami między bohaterami. A to nie może wywołać nic innego oprócz poczucia nudy i straty czasu. Kreska b. dobra, choć jak w wielu przypadkach anime, momentami kulała. Opening uważam za jeden z lepszych, za każdym razem go oglądałam. Muzyka świetnie pasowała do całości. Myślę, że w pełni nie wykorzystano możliwości w Witch Hunter Robin. To mogłaby być jedna z lepszych serii, ale nie jest. Jeśli po 2 lub 3 odcinkach, kogoś nadal „kręci” Robin, to polecam. Ale w innym razie, radzę odpuścić. Ogółem oceniam 6/10. PS.Cóż za fryzura Robin! :P
  • Avatar
    R
    Laodike 30.07.2007 12:45
    WHR
    Cóż, ja mam nieco inną opinię, niż autor recenzji. Najpierw z czym się zgadzam:
    Na pewno kreska, jest bardzo realistyczna, brak wielkich oczu(które mnie strasznie drażnią), postacie wyglądają na swój wiek a tła dopracowane są bardzo starannie. Sam pomysł rozwiązania problemu Robin, również uważam za genialny i niezwykły w swojej prostocie (bełkot, wiem;). No i w końcu fabuła główna. Pomysł z postacią Robin przypadł mi do gustu, jednak niestety jest parę niedociągnięć. Np. O co chodzi z panią Touko? Po co w ogóle pojawiła się w serii? Moim zdaniem była niepotrzebna. Poza tym zostawiono ją równie szybko, jak się pojawiła.
    Sam Amon, również jest dziwny. Tak jak w pierwszej połowie serii jego dziwność jest intrygująca, tak w drugiej, w której praktycznie pojawia się sporadycznie, jest bardzo irytująca. Doujima, jest postacią bardzo udaną, a jednak również nie za bardzo przypadła mi do gustu. Warci uwagi są natomiast właściciel „Harry'ego” i Michael. Niby nie pozorni a jednak wiele wnoszący do serii. Natomiast najbardziej zmarnowano postać Sakakiego. Młody łowca miałby moim zdaniem niesamowite możliwości wybicia się z postaci drugo planowych, ale w drugiej połowie serii, miałam wrażenie, że jest już przyklejony na siłę, nie wiadomo było co z nim zrobić, więc schowano go jak najgłębiej, od czasu do czasu wykopując. Sama zaś Robin, oprócz genialnej moim zdaniem fryzury i stroju, jest nieciekawa i jakaś taka patetyczna. No może poza naprawdę sporadycznymi odruchami, które rozumiem (spoiler) kliknij: ukryte 
    W końcu dochodzimy do wielkiego finału, który wcale nie był ani wielki, ani nie był finałem. Oprócz wyjaśnienia kim Robin jest tak naprawdę, nie otrzymujemy nic więcej. (spoiler) kliknij: ukryte 
    Mam wrażenie, że autorzy zakończeniem zostawili furtkę do kontynuacji serii.

    Podsumowując, WHR oceniłabym raczej 7/10. Są dosyć drażniące mnie dziury, niekiedy niedopracowane postacie, ale w sumie anime warte obejrzenia. Główną zaletą jest realistyczna kreska i muzyka, zwłaszcza opening i ending, które osobiście mnie urzekły.
  • Avatar
    R
    Kara 9.07.2007 13:20
    niedociagniecia
    „gdy w pół roku po śmierci jednego z Łowców” = kliknij: ukryte 
    "„craft user” – inaczej „Witch”, człowiek obdarzony Mocą " – craft user,to nie to samo co Witch. Pierwszy potrafi w pelni kontrolowac swoje zdolnosci i pracuje dla ludzi.

    Pozatym nalezałoby wspomniec tez o Seeds – potencjalnych zwyklych ludziach ,mogacych zostac Witchami.

    I w serii pokazane jest jeszcze cos, co odroznia ja od tytułow jak Hellsing etc. Mianowicie istnieja Witche ktore nie chca nikogo skrzywdzic ,a ich moce sa naprawde minimalne (jak Aya ktora ledwo mogla podniesc ołówek) ,a mimo to zostali upolowani przez STN­‑J , (spoiler) kliknij: ukryte 

    Zamaskowano spoiler.
    Moderacja
    • Avatar
      Kawelia 23.09.2010 17:30
      Re: niedociagniecia
      O tym, że było to 8 miesięcy temu mowa jest jak już Robin przebywa w kwaterze od jakiegoś czasu, natomiast gdy przyjeżdża to mowa jest o tym, że wypadek miał miejsce dopiero pół roku wcześniej.
  • Avatar
    A
    Hedzik 4.07.2007 23:56
    d
    anime poniżej przeciętnej.

    brzydka kreska [niedopracowane postacie] , muzyka niezauważalna , nudna fabuła.


    3/10
    • Avatar
      zergadis0 9.07.2007 15:08
      Re: d
      Lol, raczej bym powiedział że realistyczne, a nie niedopracowane, poza tym grafika to nie tylko postacie, a tła i efekty specjalne są zrobione naprawdę świetnie.
      Co do muzyki to już na samym początku BGMy mi się bardzo spodobały, może jest ich trochę mało, ale na pewno nie są niezauważalne. Również op i ed są rewelacyjne.
      Co do fabuły – może i większość akcji dzieje się dość powoli, ale na pewno bym nie powiedział że jest nudno, zwłaszcza w drugiej połowie serii.
  • Avatar
    A
    marcysia 22.06.2007 12:43
    :)
    Obejrzałam serię =>Jestem zachwycona, zafascynowana. SUPER!!!!!Szkoda że takie krótkie. Muzyka – rewelacja, zwłaszcza utwór do intro. :D
  • Avatar
    A
    Kelly 28.02.2007 09:20
    Królowa fryzur
    Gdyby zrobić konkurs anime na najlepszą fryzurę Robin pewnie otrzymałaby medalowe miejsce rywalizując o pierwsze miejsce z główną bohaterką żeńską z serialu Mars Daybreak, której nazwiska zapomniałem. Robin ma jeszcze jednak wspaniałą wiktoriańską suknię. wWgląda rewelacyjnie oraz strasznie klimatycznie. W ogóle klimat to najmocniejszy punkt tego serialu przez co rozumiem, że jakoś dociera on do serca, ze powoduje, iż nie oceniamy wydarzeń wyłacznie logiką, a nieco intuicyjnie, czyli, że po prostu prezentowany świat nas wciągnął na tyle, ze poczuliśmy się jakąś jego częścią podczas oglądania. Witch Hunter Robin nie jest dla mnie serialem do kolejnego obejrzenia, jednakze cieszę się, ze go miałem przyjemność oglądać.
  • Avatar
    A
    Baja_aka47 27.02.2007 23:48
    GIt:)
    serial spoko. Klimat mi sie podobał. Spokojny. Tylko ze głowna bohaterka nie wyglada mi na 15 lat :P hehe. Pozatym nie mog byc starsi ci ludzie ?? Nho ale jak sie nie ma co si lubi….Seria naprawde git mnie wciagła na całego. Jak nie podejdzi od początku to potem moze być ciezko sie przywyczaic.
  • Avatar
    A
    Wanat 10.02.2007 23:24
    Witch Hunter Robin
    Seria całkiem niezła, ale mnie jakoś nie wciągnęła. Z pewnością sporą zaletą jest ładna kreska.
    • Avatar
      cancell 10.04.2010 23:52
      Re: Witch Hunter Robin
      Mnie w tym anime odstraszyła kreska i postacie , ale najbardziej klimat taki jakiś dołujący. Jedynie fabuła w miarę…
      5/10
  • Avatar
    A
    x 6.02.2007 16:51
    sami zobaczcie.
    Mimo trochę przygnębiającego klimatu to anime ma swój niepowtarzalny styl. Kryje się w nim tajemnica i coś co powoduje dreszczyk emocji. Warto ten tytuł obejrzeć i się nad nim zastanowić [polecam].
  • Avatar
    A
    Kateczek 28.12.2006 20:35
    czy ja wiem ??
    Anime jest rzeczywiście ciekawe ale mimo wszystko zbyt nużące , całość akcji można by zmieścić w 13 odcinkach  – po prostu w pewnym momencie przysypiałam
  • Avatar
    A
    specmat 25.11.2006 10:37
    So
    Więc. Naprawde warto to obejrzeć…fabuła może po paru pierwszych odcinkach wydawac sie nudna, ale potem robi się naprawdę ciekawie ;D
  • Avatar
    R
    Capo 1.08.2006 17:27
    Dobre ale nie doskonałe.
    Anime obejrzałem zachęcony recenzją z tanuki. Przez około 12 odcinków utwierdzałem się w przekonaniu że gust autora recenzji z deka różni się od mojego, bo po w miare obiecującym początku zaczęło się robić jakoś nudno. Jeden odcinek­‑jedna upolowana wiedźma….co za nudy, oglądając WHR w środku dnia przysypiałem, więc nawet nie zabierałem się za nocne seanse xD. Na szczęście jakoś od połowy serii dostajemy jedną ciągłą historię i wątek główny rozkręca się na całego, jednym słowem robi się ciekawie. Fabuła jest całkiem niezła, w miarę logiczna bez przesadnych komplikacji, chociaż spodziewałem się bardziej spektakularnego końca ^^". Wszystko jest utrzymane w dość posępnym klimacie, który idealnie pasuje do opowiedzianej historii. Powodów do śmiechu nie ma (najwyżej z rzadka można sie uśmiechnąć), i bardzo dobrze, bo jakoś by mi to średnio pasowało w przypadku tego anime. Ścieżka dźwiękowa trzyma poziom, chociaż zwykle muze oceniam pod kątem OST'a którego jeszcze nie miałem okazji posłuchać. Za pierwszą część, WHR oceniłbym na 6/10, za drugą dałbym 9/10. Wyciągając średnią ostatecznie wyszło mi…..9/10 8D. Nie pytajcie jaki to rodzaj średniej, po prostu WHR to anime wysokiej klasy i nawet pomimo średniego początku zasługuje na wysoką ocenę.
    • Avatar
      blue 2.08.2006 00:12
      Re: Dobre ale nie doskonałe.
      jesli to oceniasz jak 9, to na lepsze(imo) i bardziej ambitne anime to chyba 2x skale przekroczysz ;]
      • Avatar
        Capo 2.08.2006 10:21
        Re: Dobre ale nie doskonałe.
        każdy ma swoje zdanie, ale jeśli w wypadku 9/10 przy lepszych tytułach musiałbym przekroczyć skalę dwukrotnie to proporcjonalnie WHR zasługuje na jakieś…4,5? Bez przesady. Dla mnie to anime z wyższej półki, chociaż pewnie dlatego że trafiają do mnie te klimaty. (tak samo GitS'a nigdy nie uznam za coś ekstra, bo nie trawie cyberpunku).
  • Avatar
    A
    czekolada 4.06.2006 23:55
    przewidywalne zakończenie
    Anime pod wielom względami jest naprawdę świetne, nie będę powtarzać tego, co już wszyscy napisali:) Ale jedno mnie bardzo zirytowało – już od połowy serii rozumiałam o *co* chodzi i kiedy w ostatnich odcinkach okazało się, że *to*, to po prostu ręce mi opadły, bo sądziłam, że *to* już jest wiadome widzowi od dawna, tylko tak przekazane nie wprost. W efekcie wciąż byłam nastawiona na coś więcej, a oni mi tu mówią, że to tyle i już, koniec:/
  • Avatar
    A
    Nanami 31.01.2006 20:22
    Gorąco polecam
    Mimo, że byłam średnio chętnie nastawiona do serii, to jakiś czas temu się zmobilizowałam do jej obejrzenia. I nie żałuję.
    Moją szczególną uwagę zwrócił opening – nigdy go nie przewijałam. Mimo, że skupia się na dwóch bohaterach, to z rozwojem fabuły wydaje się ciut inny w odbiorze. Ogromnym plusem jest mroczna i dokładna kreska, świetne tła, no i muzyka świetnie podkreślająca fabułę. Cudna jest mordeczka Amona, Robin zachowuje się stosownie do swojego wieku :] Nie ma zbytniego przesłodzenia, moim zdaniem fabuła się ciekawie rozkręca. Fabuła w pewnym momencie robi kółeczko i sytuacja się diametralnie odwraca – kto jest dobry a kto zły? Kolejnym ogromnym plusem a może minusem jest zakończenie – wszystkie wątki zamknięte z wyjątkiem głównego, który zostaje otwarty. Świetne warunki do kontynuowania serii… A jednak nie powstała kontynuacja. Z jednej strony odrobina nienasycenia, z drugiej dzięki za to twórcom :-)
    Gorąco polecam.
  • Avatar
    A
    lukashs 3.01.2006 12:28
    tak ogólnie
    Przyzwoite anime, którego dużym atutem jest strona techniczna.
    Co do fabuły to również trzyma poziom ale raczej na średnim niż wysokim. Historia jest niestety przewidywalna co nie oznacza, że nie może się podobać. Mankamentem serii jest też niekiedy zbyt szybie przechodzenie pomiędzy kolejnymi wątkami, bez ich dostatecznego wyjaśnienia, co sprawia wrażenie zbytniego niedopracowania fabuły.
    Ogólnie: 7/10.
  • Avatar
    A
    XES 31.10.2005 00:45
    polecam
    Dobre Anime, z dobra muzyka i fabula nienajgorsza, ciekawe postacie i nawet teges fabula 8+/10
  • Avatar
    A
    slocik 30.10.2005 01:32
    domowe przedszkole ..
    Jestem swierzo po jego obejzeniu, i moge pwoeidziec ze to takei lekkie anime, a tworcy byli fanami serialu nikita :D ten gosciu przed komputerem to chyba po tym jak zginol w nikicie poszedl robic w tym anime :P fajnei sie ogladala, ale draznil mnie neimilosiernie to ze w tajnej organizacji pracuja dzieciaki. Czyzby wyszkoleni i napakowani komandosi wyszli z mody, a tajne firmy ide werbowac ludzi do gimnazjum ? gdy sie przymknie na ten fakt oko to mozna nawet fajnie spedzic czas z tym anime :D ale domowe przedszkole w anime ktore ma byc powazne ciagle powoduje u mnie usmeich na twarzy :P
    • Avatar
      XRay 1.02.2006 09:37
      Re: domowe przedszkole ..
      To to jeszcze nic. W „Gunparade March”, dekretem rządu do armii na wojnę z wrażymi obcymi powołuje się dzieci w wieku licealnym (zresztą masowo ginące w akcji).
      Tak to już jest w anime, że mając powyżej tych dwudziestu paru lat już się nie załapiesz  – z małymi wyjątkami – na rolę główną ;-).
    • Avatar
      Kawelia 23.09.2010 17:05
      Re: domowe przedszkole ..
      Ale tu było wyjaśnione czemu oni byli tacy młodzi.  kliknij: ukryte  Więc nie jest aż tak źle ze średnią wieku, przecież nie jest to organizacja 12­‑latków jak w innych anime.

      Po za tym mi się ogromnie podobała fabuła, gdzieś koło 20 odcinka zgubiłam się zupełnie kto z kim trzyma i dlaczego, ale ładnie wszystko zostało wyjaśnione, choć i tak dopatrzyłabym się pewnych nieścisłości. Bohaterowie też nie byli jacyś tacy ani ckliwi, ani niewydarzeni, powiedziałbym, że byli bardzo prawdziwi. Kreska przyjemna, na muzykę raczej nie zwróciłam uwagi. Ogólnie duuuuży plus! :)
  • Avatar
    A
    Słoni@tkO 9.10.2005 09:48
    Anime z Polską z w tle :P
    Wspaniała seria z intrygującą fabułą. W niektórych momentach może trochę przudługa ale ostatecznie mam po niej niezapomniane wspomenia. POLECAM !!!