Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Kore wa Zombie Desuka?

  • Avatar
    A
    hakman4 1.10.2014 23:18
    1 odcinek wystarczy
    Mimo uśmiechu po obejrzeniu 1 odcinka. Jest to tak głupie do bólu,że emanuje.
    Jedno co mogę wytknąć po obejrzeniu to jest samo to,że bohater jest zombie. Może bycie zombiakiem jednak to może nie w tym wypadku straszydło z gnijącym ciałem ,ale jak się rozpoławia to nie możliwe jest aby się zrastał :O .Tak tylko mogą istoty o zdolności regeneracji lub interwencji istoty o takich mocach. Tak, więc mocno zaciągana seria mająca łączyć różne gatunki anime. Dodajmy pseudo zombiaka , czarodziejkę i inne cuda, plus szkolne życie (bo bohater uczęszcza do szkoły) . I wychodzi nam nisz masz mający zwołać przed ekrany tłumy.
    Jak kogoś nie razi w oczy takie innowacje to polecam ;). A ja poszukam coś nowego. :P
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 31.12.2013 17:50
    Chaotyczne, momentami naprawdę głupawe, bez składu i jakiejkolwiek logiki ale z jakiegoś powodu seria ciągnęła mnie do końca :)

    Ciężko zaliczyć to do jakichś standardowych kategorii ecchi, super mocy czy czegokolwiek innego(parodiowanie oklepanych schematów?) jednak w całości wyszło im to dość zgrabnie, choć sam humor niespecjalnie do mnie przemawiał.

    Nie jest to anime, do którego miałbym ochotę powracać jednak nie żałuję czasu spędzonego na jego obejrzenie.
  • Avatar
    A
    Borys 30.06.2013 18:46
    Płakać mi się chce jak oglądam to Anime (ze śmiechu rzecz jasna :))
  • Avatar
    A
    gilgamesz2 7.06.2013 17:09
    humor
    bardzo fajny humor i bohater bardzo fajny, reszta stoi na niskim poziomie, oprócz grafiki niezgorsza.Żeby nie humor i tytułowy bohater to 5/6 a tak 8
    • Avatar
      Anonim 7.06.2013 22:26
      Re: humor
      >anime jest z założenia komedią/parodią
      >gdyby nie humor
      To tak jakby powiedzieć, że Hellsing byłby słaby gdyby nie sceny akcji.
  • Avatar
    A
    Seba 18.05.2013 03:25
    ani to grzeje ani ziębi
    Poziom pokręcenia tego anime czasem jest naprawdę wysoki, co tylko zachęca do dalszego oglądania (walka z koniem jest chyba moją ulubioną :D), lecz tak naprawdę to gdyby nie Eu, to nie wiem, czy chciałoby mi się to oglądać. Dobrze, że zadbali odpowiednio o tę postać i nie zrobili z nią nic głupiego. A  kliknij: ukryte  – poezja. Po obejrzeniu 3/4 serii myślałem, czy dać 6, czy 7, ale po obejrzeniu jest to 7. Seria głupkowata, ale dobrze wykonana. Ocenę ratuje oczywiście Eu i  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Rhapsody 7.12.2012 23:09
    Daję tylko 8/10. Byłoby lepsze, znacznie lepsze gdyby wyrzucili z tego dramat. Przez to obniżyłem od 2 punkty. Ogólnie świetne. Jeśli zrobią 3 sezon mam nadzieję, że będzie więcej Sery, głos Yoko Hikasy (Rias Gremory, Erika Blandelli) wymiata.
  • Avatar
    A
    Saori-chan 3.05.2012 19:15
    Średnie ._.
    Podobał mi się pomysł upchania ich wszystkich do jednego domku :3
    Postacie Ayumu, Tomonori i EU dodaje do moich ulubionych. Natomiast Harunę to najchętniej bym udusiła!
    Fabuła? Wg. mnie lekki bałagan, nie wiedziałam co/jak/ dlaczego.
    OP i END cudowne <3 Nie musiałam przewijać i oglądałam do samego końca.

    Daje takie 5/10 za:
    + postać Ayumu
    + pomysł
    + muzykę
    + za połączenie komedii z dramatem
    + za głos EU
  • Avatar
    A
    Zantax 13.04.2012 00:29
    Kolejne zawiedzione nadzieje....
    Co to ma niby być? Jak ta seria, która w pierwszych odcinkach była po prostu radosną głupawką, mogła zmienić się w taką szmirę? Przy początku oglądania tej serii byłem sceptycznie nastawiony. Dość szybko jednak dałem się wciągnąć i miałem nadzieję na więcej. Niestety, od gdzieś tak od 5­‑6 odcinka wszystko zaczęło się psuć. Fabuła zamiast głupkowata zaczęła się robić 'mhraczna', a bohaterki stopniowo zaczęły tracić swoje podstawowe, mocne charaktery na rzecz zwykłego moe. W pierwszych odcinkach intensywny fanserwis stanowił przede wszystkim element głupawki, później jednak albo nie było go w ogóle, albo stanowił istotę samą w sobie. Po zakończeniu pierwszego, niezbyt porywającego ale pasującego wątku został wprowadzony drugi, niesamowicie szmirowaty. Nawet jeśli motywacje 'głównego złego' były oryginalne, to zachowanie praktycznie wszystkich postaci to po prostu jakiś koszmar. No jeszcze ten ostatni odcinek. Nigdy nie zdarza mi się przewijać odcinków – w najgorszym wypadku przeglądam w tym samym czasie internet słuchając tylko dialogów. Ale ten odcinek szczerze mówiąc w dużej mierze przewinąłem.

    Pierwsze kilka odcinków to 8/10 i świetna komedia absurdu. Potem jakość spada do jakiegoś 5/10 w 11 odcinku. No i ten nieszczęsny ostatni odcinek, który dostaje 2/10 (jedyny plus za świetne bikini Ariel, lol :p ). Czy bym to komuś polecił? Jeśli ktoś ma ochotę na trochę głupkowatego humoru i wciąż jest odporny na szmirowatą fabułę, czemu nie. Wciąż jednak obawiałbym się, że podobnie jak jest w moim przepadku taka osoba może być zawiedziona jak bardzo z czasem zmienia się seria w porównaniu z tym, co jest na początku.
  • Avatar
    A
    Kayatsumi 12.04.2012 15:45
    No nawet, nawet...
    Anime nawet do zniesienia. Nie zrobiło na mnie dużego wrażenia, tak seria „obejrzyj i zapomnij” według mnie. Lub „odmóżdżacz”. Fanserwis był naprawdę przesadzony, momentami przewijałam. Grafika nawet ładnie się prezentowała, jak również oprawa muzyczna. Szczególnie przypadł mi do gustu opening tegoż anime, gdyż mocne brzmienia ciekawie kontrastują z dziewczęcym głosem. Oceniam ją na 6/10. Nie ma w niej nic szczególnego, nie przeciętna ale nie wywarła na mnie wielkiego wrażenia. Komu mogę polecić? Ludzoim, którzy chcą odpocząć po cięższej serii, maniakom lolitek i fanserwisu oraz „człowiekom” lubujących w zakręconych historiach.
  • Avatar
    A
    Jeedin 28.03.2012 20:31
    Jestem zombie, a, i jeszcze masoł szodżo, jestem wszystkim
    W tym anime faktycznie jest wszystko, i o dziwo im ten miszmasz się udał, był przyjemny i fabuła anime miała nawet sens. Z resztą w recenzji również jest to wspomniane. Znajdziemy tu momenty całkowicie pozbawione sensu i logiki, które są oczywiście na plus w tego typu seriach. Jak oni to zamknęli w 12 odcinkach? Najbardziej rozwalił mnie dialog kliknij: ukryte 

    Więc humor zdecyowanie na plus. Ale…Niestety moim zdaniem czasem gagi są wałkowane tysiąc razy (które były w innych seriach) i znudziłem tego typu zagrywkami typu: „ups wpadłem na Ciebie”.

    Są też momenty refleksyjne, przykładowo kliknij: ukryte 

    Kolejna siłą anime są postacie.  kliknij: ukryte 

    Każdy tu znajdzie coś dla siebie, momenty do refleksji, dramat, elementy romansu, niedorzeczności, ecchi…etc
  • Avatar
    A
    Kakashi 9.02.2012 11:28
    yeah
    Obejrzałem już dawno i bardzo mi się podobało :) ciesze się, że bedzie 2 seria :)
  • Avatar
    A
    krzysiekb852 8.01.2012 20:32
    ujdzie
    Może sensacji to tu nie ma, ale kilka fajnych pomysłów napewno. Jeśli chodzi o ocenę no to 6/10 spokojnie. Polecam jak ktoś nie ma co robić, ale niczego specjalnego się nie spodziewać. Zauważyłem że jest podobnie jak w wielu anime: to jest- początek naprawdę obiecujący no i…. nic specjalnego. Mniej więcej od połowy to anime zaczęło mnie nudzić. Końcówka też nic specjalnego…. no ale generalnie ujdzie.
  • Avatar
    A
    klonik1985 10.12.2011 16:16
    Nomobuyo, Oshi, Hashitawa, Dokeda, Gunmicha, De, Ribura :-)
    Jak dla mnie bardzo fajna seria. Bardzo zakręcona i zwariowana, generalnie dużo polewki choć zdarzały się też momenty w których łezka zakręciła mi się w oku.
    Do tego bardzo polubiłem wszystkie postacie, a w szczególności nekromantkę która jest po prostu świetna :-) Do tego grafika i muzyka stoją na wysokim poziomie co dodatkowo umila nam oglądanie kolejnych pokręconych epków :-)

    Generalnie bardzo dobrze się bawiłem oglądając to anime :-) W tym miejscu chciałem podziękować mojej kochanej siostrze – dzięki Krzaku, że poleciłaś mi tą serie :-)
  • Avatar
    A
    Mariko7711 26.11.2011 02:18
    Udana seria
    Seria dla mnie udana. Często śmiałam się, ale czasem łezka zakręciła mi się w oku. Kreska jest bardzo, bardzo ładna, a tak samo muzyka do anime. To dwa wielkie plusy. Jedyne co mnie wkurzało to dziewczyna wampirzyca­‑ninja o imieniu Yuki. Tak to dla mnie wszystkie pozostałe postacie były fajne i każda z nich miała swój charakter. Najbardziej do gustu dostosowała mi się Yuu, a także Haruna, ale najbardziej właśnie nekromantka. Lubiłam w niej to uspokojenie i tajemniczość, a Harunę lubiłam za to, że często się z niej śmiałam. Nie mogę się doczekać kolejnego sezonu, który podobno wyjdzie około na wiosnę w marcu lub kwietniu 2012 roku ;)
  • Avatar
    A
    Ja też mam czerwone oczy 24.10.2011 22:38
    Nie można tej serii brać na serio całe anime wyśmiewa po prostu bardzo wiele schematów.
    • Avatar
      Orzi 25.10.2011 10:30
      NIe brałem tej serii na serio, ale jeśli to miał być pastisz schematów, to coś nie wyszło. Zamiast wyśmiewać utarte klisze, seria sama wpadła w ich pułapkę powielając wątki widziane kilkaset razy IMO.
  • Avatar
    A
    gacek 8.10.2011 14:34
    Super
    Jedyne i niepowtarzalne :) Można by powiedzieć… Naprawdę fajne, lekkie i chociaż raz nie tylko dziewczyny są idiotycznych różowych sukienkach – nareszcie równouprawnienie!!!
  • Avatar
    A
    Kanaria. 9.09.2011 21:04
    "Jestem zombie,ale jestem też Mahou Shoujo"
    Dla mnie super śmieszne anime,które naprawdę wciąga.Nie powiem,na każdy kolejny odcinek wyczekiwałam z niecierpliwością.Fabuła Kore Wa Zombie jest na pewno oryginalna (vampir­‑ninja,zombie,nekromantka i Mahou Shoujo pod jednym dachem) a do tego na prawdę nie nudzi (przynajmniej mnie nie nudziło ;p).Ayumu wypadł tu naprawdę bardzo dobrze,bo po za fantazjami (można się domyślić jakimi) jakoś szczególnie nie podniecał się faktem,że mieszka z 3 laskami,zachowywał się w miarę normalnie.Najbardziej wkurzała mnie Haruna – takie niewyrośnięte dziecko,a już jej amory w głowie.Sera była dla nie obojętna,a Yuu najchętniej zabrałabym do domu ( ona jest taka kawaii ^^).

    Niech nikt przed obejrzeniem Kore Wa Zombienie nastawia się na nie wiadomo co.To zwykła komedia,która ma rozśmieszyć,a nie zmuszać do wysnuwania jakichś psychologiczno pochodnych,życiowych wniosków.
    A i jeszcze małe pytanko:  kliknij: ukryte 

    PS: kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Pierce 24.07.2011 15:26
    Nędza i rozpacz
    Kore wa Zombie Desuka zajmuje zaszczytne pierwsze miejsce na liście najbardziej beznadziejnych anime jakie miałem okazję ukończyć. Każdy, kto podobnie jak ja zauroczył się odcinkiem premierowym powinien mieć się na baczności.

    Fabuła pokroju najgorszych niewypałów z gatunku ecchi. Co więcej, epicko nieudolnie zaprezentowana jest nie tylko idiotyczna, obrzydliwa. Jestem pewien, że jej brak podziałałby na korzyść efektu końcowego. 7 za postaci? Proszę was… kukły z wyjątkiem głównego bohatera są klonami tych wszystkim znienawidzonych bohaterów, które spaczają mnóstwo dobrze zapowiadających się serii.

    Użyłem wielu negatywnych określeń, uwierzcie nie bez podstawy. Założę się, że trasze typu Kore wa Zombie Desuka puszczają jeńcom w Guantánamo.
    • Avatar
      Slova 21.08.2011 00:17
      Re: Nędza i rozpacz
      Płytko patrzysz. Nie wiesz, że każda dobra komedia jest odzwierciedleniem odbitych w krzywym zwierciadle rzeczywistych problemów? Spójrz w ten sposób na bohaterów serii a zrozumiesz, dlaczego oceniłem ich kreacje na 7.

      CO do reszty – kwestia gustu. Trzeba się wkręcić w to wariactwo, inaczej zdrowy rozsądek zacznie bić na alarm.
  • Avatar
    A
    tyr91 23.07.2011 00:38
    Seria zieje glupota a ja takie wlasnie lubie:) Bardzo dobre i orginalne. Polecam dla tych ktorzy lubia sie posmiac. ocena ta sama co stradivarius 7­‑8/10 z wiekszym naciskiem na te 8. Taaak… fantazje bohatera rozbrajajace:)
    PS pierwszy raz kiedy sie przemienial w masou shoujo myslalem ze dedne:)
  • Avatar
    A
    splicer 5.07.2011 17:49
    7/10
    Nawet nie wiem co o tym napisać. To po prostu komedia, która ogląda się przyjemnie i błyskawicznie się o nie j zapomina.
    Zabawne, niezłe, 7/10
  • Avatar
    A
    stradivarius 13.06.2011 23:38
    Jak to kiedyś powiedział znany filozof:„Nie wszystko co zombie,masou shoujo i różowe musi być złe”.Seria absolutnie niewymagająca myślenia(+ jak dla mnie,w zależności oczywiście na co się nastawiło).Bohaterowie standardowi i podobnie jak w przypadku grafiki znośni.Haruna przypominała mi Kyouke z Kyouran kazoku nikki,tak nawiasem mówiąc.Cały ten tandetny dramat wg mnie był złym posunięciem.Gdyby seria od początku do końca postawiła na parodie wyszłaby o klase lepsza.Tak zwany zmarnowany potencjał.Mysle że 7­‑8/10 jest uczciwą oceną mimo wszystko ze względu na rózne ciekawe motywy.
    Ciekawym motywem był system lvl­‑upów w postaci rosnącej ilości słitaśnych falbanek i kokardek.I oczywiście wszystko rożowe – „beret” ,sukienka,buty,piła spalinowa…piła spalinowa xD tak.Następny ciekawy zabieg.Megalo – kolejna kpina już sam nie wiem z czego xD ale za to przynajmniej stylowo ukazane bo w garniturach.Do tego można jeszcze dodać wysychanie,fantazje głownego bohatera,wampiry – ninja itp. itd.
    Zresztą anime to zawiera szereg – mniej lub bardziej – ale jednak komicznych sytuacji.
  • Avatar
    A
    bassty 13.06.2011 22:41
    Szczególnie oryginalna kreacja głownego bohatera.Gdy pierwszy raz zobaczyłem transformacje to myślałem że padne.No i różowa spalinówka.Czyli jest dobrze xD.Genialna parodia.
    Graficznie – typowo.rewelacji nie ma ale źle też nie jest.Grunt że przyjemne dla oka.Początek lepszy,koniec gorszy.Czasami błedy logiczne w fabule jak i również w dialogach(jakby wymuszone a całość sprawia wrażenie upchniętej).Ogólnie daje 8 za zombie + masou shoujo a no i oczywiście różową spalinówke ;P
  • Avatar
    A
    Mystia 7.06.2011 16:28
    warte uwagi
    Bardzo często zdarza nam się, że jak usłyszymy „zombie” to na myśl przychodzi nam cmentarz, otwierający się grób. Tak było w moim przypadku, te anime przekonało mnie, że można z zombie zrobić naprawdę fajnego bohatera który czasami śmieszy. Moje pierwsze anime które przyniosło na zombie lepsze światło. Co do połączenia Masou Shoujo, nekromantki, vampira i zombie to jak najbardziej trafne. Co do muzyki… nie można narzekać;)
    a jeżeli chodzi o kreskę to bardzo ładna,przejrzysta ale na pewno nie oryginalna;)
  • Avatar
    R
    Progeusz 24.05.2011 00:52
    Dałeś tylko 7/10? :|
    Z ocenami cząstkowymi się zgadzam, ale frajda z oglądania anime to już inny poziom, 9 jak dla mnie (nie wiem czemu nie ma tu [na tanuki] tego czynnika, który jest przecież najważniejszy – chyba ze jego rolę pełni ocena ogólna).

    Jak na moje oko, za dużo streszczania, zajęło to większą część recenzji + pojawiło się parę spoilerów, choć nieznacznych w kontekście osoby mającej obejrzeć anime w całości, naraz.
    Recenzję ogółem czytało się bardzo przyjemnie, nie nudziła, przedstawiła wszelkie wady i zalety serii (aczkolwiek imo drama była zbędna i anime z jej powodu mocno straciło). Troszkę zbyt mało o postaciach?
    Anime posiada jednak bardzo poważną wadę – wciąga i trudno się od niego oderwać.
    Zbyt poważnie, jeszcze ktoś to faktycznie uzna za wadę ^^" Hmm, co prawda każdego tygodnia wyczekiwałem na kolejny odcinek Kore wa Zombie, ale nie jestem pewien czy seria nie przejadłaby mi się przy maratonie.
    Aha, świetny wstęp. Nie spotkałem się jeszcze z taką motywacją do obejrzenia anime.

    Kore wa Zombie Desu ka? bardzo mi się spodobało (nie mam obecnie siły na szerszą argumentację, dość powiedzieć, że podobało mi się w nim absolutnie wszystko poza dramą), szczerze liczę na kolejny sezon, hintów jest wystarczająco, pomysłów jak mniemam też. Oby prezentowało poziom jak najbliższy pierwszemu odcinkowi!
    kikku ja nai~! powinno wejść do kanonu cytatów (szkoda, że tak nie będzie)
    P.S. ending imo był super, perfekcyjnie pasował to porąbanego klimatu Kore wa Zombie, podczas nasilenia dramy ratował odcinek xD Nigdy nie przewijałem, czasem oglądałem i parokrotnie. Opening też bdb. Obecny sezonie, ucz się od tamtego…

    Overall 9=/10 (powinno być 8/10 za przebrzydłą dramę, ale wyjątkowo spodobał mi się finał, więc naciągam ocenę)
    • Avatar
      Slova 24.05.2011 08:16
      Dałeś tylko 7/10? :|

      Jak już wielokrotnie powtarzałem i powtórzę jeszcze raz – 7 to w moich oczach seria warta uwagi, dobra, godna polecenia, ale nic poza tym. Nie ma żadnych głębszych treści, jest czystą rozrywką i jako takiej nie można jej nic zarzucić. Gdybyś przejrzał moje oceny, to zauważyłbyś, że moim ulubionym seriom, jak Rozen Maiden czy Full Metal Panic! wystawiłem 8 (tylko pierwsza seria Rozenek, w moim mniemaniu, zasługiwała na 9). 9 i 10 to w moim mniemaniu już sztuka, arcydzieła anime. Korean Zombie takim nie jest.

      Jak na moje oko, za dużo streszczania, zajęło to większą część recenzji + pojawiło się parę spoilerów, choć nieznacznych w kontekście osoby mającej obejrzeć anime w całości, naraz.

      Spoilery są niestety nieuniknione, zwłaszcza przy seriach z takim układem fabuły. A poza tym streszczenie stanowiło dla mnie punkt wyjścia, chciałem ukazać widzowi rzeczy, które komentuję później.

      Recenzję ogółem czytało się bardzo przyjemnie, nie nudziła, przedstawiła wszelkie wady i zalety serii (aczkolwiek imo drama była zbędna i anime z jej powodu mocno straciło). Troszkę zbyt mało o postaciach?

      Gdybym wypisywał wszystkie, to usiałbym dokleić jeszcze jedną stronę Wordowską. Skupiłem się na tych najważniejszych. O postaciach napisałbym więcej, ale wtedy mógłbym już zahaczyć się o spoilery. Zamiast tego konkretnie napisałem kto jest kim i w jaki sposób.

      Nie spotkałem się jeszcze z taką motywacją do obejrzenia anime.

      Dlatego dałem 7/10, a nie 6/10, bo na początku zastanawiałem się właśnie nad szóstką.
    • Avatar
      Mystia 7.06.2011 16:32
      ?!
      Ja dałam 8/10. Rozważałam 9/10 czy 7/10 ale coś mnie powstrzymało. Zdecydowanie to była siła która przemawia, że są lepsze anime z lepszymi pomysłami. Ogólnie całe anime było jak
      dragon crisis
      takie którym nie trzeba sobie więcej zaprzątać głowy ponieważ wszystko było wyjaśnione i żadnych konkretnych emocji.
  • Avatar
    A
    Orzi 30.04.2011 14:31
    Zmarnowany potencjał
    Seria na pewno miała oryginalny pomysł i potencjał. W sumie to (razem z fajnym soundtrackiem i grafiką) wystarczyło na to, żebym dał tej serii 4/10… Więcej byłoby IMO świętokradztwem. Postaci? Sztampowy wianuszek dziewcząt z dowolnej haremówki, w który powsadzali różne moce. Fabuła? Majaczy gdzieś w tle, a gdy już wychodzi na wierzch jest banalna, nieciekawa i standardowa do bólu. Projekty postaci? Nie zapadają w pamięć, a wrogowie już są beznadziejny w śmieszności swojego designu. Humor? Na początku może się zapowiadał na mocny punkt, ale potem zszedł w niziny typowo japońskiego, prymitywnego zadowalania widza. No i jeszcze fanserwiśny odcinek na podsumowanie serii… Mocne rozczarowanie po całkiem sympatycznym początku.
    • Avatar
      Slova 30.04.2011 23:33
      Re: Zmarnowany potencjał
      Nie wiem, dlaczego mam wrażenie, że poza początkiem i końcem wypisałeś same zalety.
      • Avatar
        Orzi 5.05.2011 11:38
        Re: Zmarnowany potencjał
        Co kto lubi, dla mnie naprawdę była to mocno poniżejprzeciętna seria przepełniona tsundere­‑dziewczynkami, dziwię się, że dostaje takie wysokie noty… Aż chce się alternatywną recenzję ciachnąć…
        • Avatar
          Slova 6.05.2011 10:54
          Re: Zmarnowany potencjał
          Zauważ, że ja wszystkie oceny motywuję. Może cię to dziwić, ale każda nota ma uzasadnienie i uważam, że oceniłem sprawiedliwie. W mojej skali seria z takimi notami jest po prostu dobra, nic poza tym. Ja prostu spojrzałem na problem trochę z dystansu i bardziej dogłębnie.
        • Avatar
          Slova 6.05.2011 11:03
          Re: Zmarnowany potencjał
          A, no i jeszcze nadmienię, że Korean zombie deskkar w plebiscycie senpuu na najlepsze anime sezonu zimowego zejęło trzecie miejsce, a dalej już była przepaść. To także o czymś świadczy.
          • Avatar
            Orzi 6.05.2011 12:47
            Re: Zmarnowany potencjał
            O poziomie współczesnego anime? xd Nie krytykuję recenzji jako takiej – jest napisana bardzo dobrze, co nie zmienia faktu, że w mojej opinii na wysokie oceny nie zasługuje. Fakt, w swojej kategorii (cycki+cliche) wybija się ponad przeciętną, ale nadal są to te nieszczęsne cycki+cliche. Ale cóż, co kto lubi
            • mareczek65 6.05.2011 15:11:49 - komentarz usunięto
            • Avatar
              Alart 6.05.2011 16:50
              Re: Zmarnowany potencjał
              Nie do końca się zgodzę. Bardzo dobrze został rozwiązany problem akcji z cyckami. Cycki są skoncentrowane w odcinkach z kręglami i basenem. Oczywiście pojawiają się i poza tym, ale bez przesady… Nikt ich nie eksponuje, nie ma rzutów na zniekształcone stycznością z nieumarłym kształty ani w ogóle niewiele. I trzeba przyznać, że loli w zbroi to dobry pomysł.
              Owe dwa odcinki można spokojnie pominąć. kliknij: ukryte  Zarzucanie temu anime haremowości to przesada, przecież wiadomo że harem. Nie jest to pozycja obowiązkowa, jak byś czytał „Fausta” Goethego to narzekałbyś, że wierszem?
              Poza tym, tak! Takie jest anime. Jak ktoś nie chce oglądać lolis musi przerzucić się na seriale amerykańskie. Lub grzebać w XX wieku. Wprawdzie 4:3, ale gwarantowane że jest akcja, morał, głębia i mniej majteczek.
              Jakby House był anime to wszyscy jego współpracownicy i pacjenci byliby po prostu dziewczynkami. Nie oznaczałoby że jest to kiepski serial, lecz że jest to anime.
              Może generalizuję, ale aktualnie niedziewczynkowate wyszły tylko Toriko i Hyouge Mono. Zombiak był lepszy od pierwszego pod każdym względem. Hyouge jest… inne.
              • Avatar
                Orzi 7.05.2011 01:32
                Re: Zmarnowany potencjał
                Ależ ja nie mam nic do loli. Wręcz przeciwnie, przynajmniej dwa z wąskiego grona moich ulubionych anime (dwie pierwsze serie Higurashi oraz Madoka) oparte są na lolitkach właśnie. Sęk w tym, że w tych seriach miały one nieco inne zadanie, niż zadowalać widza eksponowaniem majtek tudzież marnej jakości dowcipami, jak znęcanie się nad protagonistą. To drugie z resztą było obecne także w Cykadach, jednak w odróżnieniu od KWZDK? było pokazane wiele sympatyczniej i naturalniej, jak prawdziwa mająca szansę się utrzymać relacja, a nie jedynie pretekst do sztampowych żarcików o wianuszku panienek wyzywających dominującego samca.

                Tak, jest to harem, ale jednak harem udający, że jest czymś więcej – wszak mamy tutaj wiele miejsca poświęconego na fabułę, czy prezentację świata. Sęk w tym, że ta pierwsza jest sztampowa do bólu, dodatkowo pocięta i wrzucona gdzieś pomiędzy majteczki, a cycuszki. W efekcie momenty, kiedy w końcu wychodzi na wierzch zwyczajnie nudzą, bo całe napięcie zdążyło już opaść. Dodajmy do tego walki, które nie są ani specjalnie efektowne, ani przeciwnicy niespecjalnie ciekawi (wieloryby przebrane za księży…). Lubię od czasu do czasu zjeść mięsko z konserwy, ale mieszanie go z bitą śmietaną i cytryną nie jest za dobrym pomysłem.

                Nie zrozum mnie źle – lubię nietypowe połączenia i nowatorskie podejście do tematu, vide Higu czy Madoka, ale jeśli na całą serię jest jakiś pomysł i wszystko trzyma się kupy. Zombie zaś sprawia wrażenie randomowego przemieszania elementów z różnych gatunków anime. Piła mechaniczna jako broń? Jest. Honorowi samuraje? Są. Tsundere? Nawet kilka. To tylko kilka przykładów, które osobno swego czasu gwarantowały sukces jakiemuś anime, ale rzucone na kupę bez ładu i składu są zwyczajnie niestrawne.

                Ach, i co do Toriko jeszcze… Zabawna sprawa z tyą serią. Ma słabą kreskę, okropny opening, bohaterowie na dzień dzisiejszy się niczym nie wyróżniają, a fabuły nawet zalążków nie widać, ale… Bardzo przyjemnie ogląda mi się tę serię, a po każdym odcinku mam małą kałużę śliny pod brodą i ochotę na szybki kurs do lodówki. Może to właśnie dlatego, że w odróżnieniu od Zombiaków tutaj postawiono na coś NAPRAWDĘ oryginalnego i sympatycznego? W końcu każdy lubi smaczne rzeczy x]
                • Avatar
                  Slova 7.05.2011 11:22
                  Re: Zmarnowany potencjał
                  Trochę niepotrzebnie porównujesz Madokę do Korean Zombie. To pierwsze miało na celu obalenie schematu, to drugie ze schematów po prostu kpi, ale ich nie niszczy. Tu właśnie tkwi różnica – Madoka jest anime ambitnym, skłaniającym do rozmyślań i wyłamującym się z kanonu. Zombiaki to po prostu czysta zabawa, bez aspiracji do bycia czymś więcej. Korean Zombie tkwi w kanonie jednocześnie z niego szydząc.
                  • Avatar
                    Orzi 7.05.2011 12:57
                    Re: Zmarnowany potencjał
                    Nie porównuję Madoki do Kore Wa Zombie Desu Ka?, to ma taki taki sens jak porównywanie tych serii do Giant Killing, czy Toriko. Zwróciłem tylko uwagę, że młode, słodkie dziewczęta w anime absolutnie mi nie przeszkadzają, ba, lubię je, tylko w innym wydaniu niż te zaserwowane w Zombie.

                    Co do komentarza poniżej, widzisz… Gdybym miał oceniać absolutnie obiektywnie to anime, to pewnie również dałbym szóstkę. Jednakże nie trafiło ono w mój gust, także dlatego ocenę bym dodatkowo obniżył. Także co do samej jakości anime mamy chyba podobne zdanie, kwestia co kto lubi x]
                • Avatar
                  Alart 7.05.2011 23:12
                  Re: Zmarnowany potencjał
                  Rozumiem. Ale wydaje mi się, podobnie jak Slovie, że wymieniasz jako wady, rzeczy, które są właśnie zaletami. Przynajmniej dla mnie.
                  Znaczy się to anime jest dosyć ciężkostrawne. I trudne do opisania. Normalnie da się wskazać co jest źle: fabuła, akcja, kiepskie żarty, czy co.
                  Tutaj odpowiadam na to, co wymieniłeś jako wady:
                  Fabuła kliknij: ukryte . I to jest sztampowe? Wiem, że Planescape: Torment miał taką fabułę ale bez przesady.
                  Harem kliknij: ukryte . No to też niecodzienne. Szczególnie, że Sera mimo wszystko tak nie do końca do tego haremu należy.
                  Sceny walki- nie ma informacji o wszystkich umiejętnościach, ale też brak nielogiczności.
                  Humor- jakby nie po kilka gagów, walk i rozmów na raz to więcej byłoby zrozumiałe, i tak nie jest źle.
                  Nie wydaje mi się przemieszane przemieszane. Owszem nie jest doskonałe, ale z powodu zagęszczenia elementów. Są to jednak elementy wysokiej jakości.
                  Polecam obejrzeć jeszcze raz. Spróbowałem i znając fabułę lepiej zwraca się na inne elementy akcji, niuanse, które powodują że to naprawdę jest filigranowe.
                   kliknij: ukryte Bezbłędna scena.

                  Zamaskowano spoiler.
                  IKa
                  • Avatar
                    Orzi 7.05.2011 23:29
                    Re: Zmarnowany potencjał
                    Po prostu chyba oczekujemy czegoś innego od anime.

                    Fabuła? Akurat motyw  kliknij: ukryte  jest jednym z najczęściej wykorzystywanych w anime, że wspomnę  kliknij: ukryte 

                    Harem: Czy zombie (który jest notabene najjaśniejszym punktem serialu imo) naprawdę dba tylko o Yuu? Zależało mu także na Harunie, ba, nawet o ten chamski worek na cycki zwany Serą czasem dbał… Poza tym w haremie rzadko bohaterki kleją się do protagonisty, zawsze jakiś odsetek tsunder się znajdzie. Tylko tu jest wyjątkowo duży.

                    Sceny walki – mi nie chodzi o jakieś shonenowate wykrzykiwanie nazwy „super ultra pięć tysięcy mega pierdyknięcia”, ale choćby o coś takiego jak projekt przeciwników. I jakieś zróżnicowanie polegające na czymś więcej, niż krzyczeniu „8758435345%"!

                    Humor – oparty głównie na majtkach i ubliżaniu zombiakowi. Sorka, nie śmieszy mnie to.

                    Owszem, anime miało swoje przebłyski, na które też zwróciłem uwagę, ale moim zdaniem to za mało. Jak już wspomniałem, chyba gustujemy po prostu w trochę innych anime i z tego ta cała dyskusja x]
            • Avatar
              Slova 7.05.2011 11:16
              Re: Zmarnowany potencjał
              Widzisz, w Twojej opinii to są noty wysokie, dla mnie jednak 7 to już dobra seria, ale nie więcej. Nadaje się do oglądania i można się przy niej dobrze bawić, a na więcej już trzeba się też innymi aspektami wykazać. Także 7 to dla mnie średnia absolutna, gdybym się dobrze przy Kore wa Zombie Desuka? nie bawił, dałbym 6.
  • Avatar
    A
    Anon 26.04.2011 21:11
    przecietniak
    Osobiście uważam, że siódemka, która temu anime wystawiam, jest oceną bardzo hojną. Pierwszy odcinek jest świetny, z genialnym humorem. Potem robi się papka w której ani dowcip nie jest wysokich lotów, ani akcja, ani nawet fabuła. Wszystko jest przeciętne.
  • Nrotki 23.04.2011 13:37:26 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    gacek 22.04.2011 22:10
    Bardzo dobre na rozluźnienie! Polecam wszystkim którym nie przeszkadza odrobina fanserwisu. Serię oglądało się wyjątkowo przyjemnie. Czekam na więcej podobnych anime.
  • Avatar
    A
    Saber 21.04.2011 19:55
    ;>
    No i skończyłam to oglądać. Było super~ Zwłaszcza ostatni odcinek po akcji kiedy  kliknij: ukryte  był taki luźny. ^^ Naprawdę bardzo mi się to podobało. Yuu jest naprawdę przepiękna. Uśmiałam się przy tym ale podczas niektórych chwil się martwiłam, zwłaszcza przy tym, co w jednym z poprzednich zdań ukryłam. xd To rlz. o3o
  • Avatar
    A
    Pan Rękawiczka 21.04.2011 11:48
    Zobiaki!
    Fajna bajeczka. Miło się oglądało. Dwunasty odcinek trochę „out of order”, ale da się to przeżyć.
  • Avatar
    R
    monilip 17.04.2011 19:58
    Młoda przedstawicielka gatunku ludzkiego, odziana w biało­‑różowy strój, jakby skradziony z garderoby baletnicy. Przybyszka mówi coś o magii i walczy przy pomocy różowej pilarki spalinowej z przerośniętym niedźwiedziem w męskim szkolnym mundurku.

    Gdy tylko nachodzi mnie myśl, że nie da się już niczego nowego wymyślić dostaję coś takie. Wyobraźnia ludzka rzeczywiście nie ma granic…
  • Avatar
    A
    lastwhisper 16.04.2011 15:11
    Nieprzyzwoicie idiotyczne, ale...
    ... podobało mi się. Jednak coś było interesującego w tej niedorzeczności. Lekkie, przyjemne i momentami bezgranicznie głupie. W sam raz na ponure popołudnie, kiedy już naprawdę nie masz co robić bądź oglądać. Mimo wszystko patrzę na to pozytywnie i coś czuję, że doczekamy się drugiej serii. Wiele spraw nie zostało jeszcze wyjaśnionych i wiele rzeczy może się jeszcze wydarzyć. Jest to seria do której nie da się emocjonalnie przywiązać, ale umila czas i nie jest wcale jego stratą. Szkoda, że tak ukrócili motyw z Królem Nocy – a mogło się z tego rozwinąć coś większego. W ogóle pomysł na głównego bohatera jako zombie, do tego Masou­‑Shoujo, Wampirzyca Ninja oraz nekromantka dają ciekawy efekt.
    Cóż, 7/10. Trochę ujmują niektóre żarty niskich lotów i brak rozwinięcia fabuły, która w sumie też nie jest zbytnio porywająca.
    Czekajmy na ciąg dalszy. O ile będzie.
  • Avatar
    A
    gacek 11.04.2011 22:38
    Bardzo fajne anime. Takie do odpoczynku po czymś cięższym albo po powrocie ze szkoły/pracy/od teściowej…
  • Avatar
    A
    Bhaal 4.04.2011 23:21
    Anime nie bylo najlepsze ale bardzo fajne i podobalo mi się nawet bardzo :) tylko szkoda ze nie ma predyspozycji na kontynlacje , chyba że coś wymyślą bo chętnie bym jeszcze pooglądał ;)
  • Avatar
    A
    Czajuś 2.04.2011 00:29
    Sytuacja rzekłbym specyficzna. Gdy zaczynał się sezon zimowy Kore Wa nie brałem pod uwagę jako jakąś specjalnie ciekawą alternatywe. Po pierwszych 3 odcinkach wylądował u mniej z 7 co jest wynikiem raczej przeciętnym ( nie przywykłem dawać anime mniej niż 5). Z czasem jednak okazało się, że przywykłem do stylu i ostatecznie to właśnie ten abstrakcyjny Zombiacz mnie wciągnął najbardziej. Bardzo ładna kreska, świetny (chociaż oczywiście zwykle abstrakcyjny humor), przyjemnie wykreowane postaci (nawet bohatera polubiłem, co dla mnie jest rzadkością), powodują że ostatecznie jestem bardzo zadowolony z tego anime. 8+ jest oceną jak najbardziej adekwatną w moim odczuciu
  • Avatar
    A
    NataliaKiSS 31.03.2011 15:18
    Bardzo przyjemne anime, dobre na poprawę humoru.
    Nie uważam serii za rewolucyjnej, ale wykonanej na bardzo dobrym poziomie co daje spokojnie ocenę 8/10.

    Szkoda tylko że ten Król nocy chciał zginąć  kliknij: ukryte 
    Taka poważna sytuacja a on z takim czymś wyskakuje. haha
    A w finale cześć koncertowa ma również małego plusa ode mnie, podobało mi się wycie Haruny. ^ ^ I także ładny śpiew Yuu.

    Szkoda że akcja tego anime działa się zbyt szybko.
    Mogło by mieć te 15 lub więcej odcinków.

    Coś mi się zdaję że anime doczeka się drugiej serii.
    Różowowłosa dziewczyna w końcówce…
    Ciekawe co się stało z Kyoko, gdy zniknęła po opętaniu przez Króla?
    Czym są Megalo?
    I wiele innych spraw trzeba jeszcze wyjaśnić. Nie jest to jednak nie wiadomo jaka wada, bo i tak było dobrze.
    Ja z chęcią poczekam na kontynuację. :)
  • Avatar
    A
    Alart 30.03.2011 21:28
    Komentarz dodaję, bo to anime dziwne jest. Komedia i poważne, przygodowe, ale i flaczane.
    Kosmiczny, doskonały pomysł, genialny 1 odcinek, całkiem śmieszne żarciki, nie najgorsza fabuła i….
    ... koniec komedii. Akcja upakowana, wiele elementów doskonałych na długą i ciekawą serię wygaszono na siłę. Bęc 11 odcinków i po fabule. A powinno to być rozwleczone na 25, ale komediowych. kliknij: ukryte 
    Krótko: spartaczyli genialne anime. Tyle, że i tak jest niezłe.
    Oprawa „japońsko­‑artystyczna” nie najgorsza.
  • Avatar
    A
    Mystia 13.03.2011 20:43
    Aktualnie zaczynam oglądać.Super jest^^ szczególnia ta nekromatnka :p Polecam^^
  • Avatar
    A
    Pierce 3.03.2011 15:22
    :|
    Pierwszy ep w bardzo dobrym stylu. Dużo się dzieje, jest chumor oraz stopniowo poznajemy interesujące fakty itd. Jednak kolejne odcinki utrzymują w przekonaniu, że wszystko co się twórcom udało w dużej mierze opiera się o przypadek. Beznadziejnie wprowadzona dziewczyna­‑ninja, która poza buistem wielkości własnej głowy nic nie wnosi do serii. Co więcej, co chwila niszczy klimat, powtarza zwoje denne teksty, denerwuje.

    Jestem przy 4 epku i z noty 8+ mogę na chwilę obecną rzucić co najwyżej 5 i pół. Nie dowiedziałem się niczego na temat Haruny, została trochę odsunięta na bok, za każdym razem gdy się pojawiałą zachowywała się oraz zabierała głos w oczywisty sposób. Z kolei przybliżenie osoby Eucliwood to jakaś pomyłka. Plastikowa historyjka i płacz na koniec… ręcę opadają, bo anime zapowiadało się znakomicie a z epa na ep poziom spada.
  • Avatar
    A
    Saber 2.03.2011 18:01
    :>
    Jestem w trakcie opowiadania. Zapowiada się fajnie. Jak na razie, po początkowych odcinkach jeszcze się nie zniechęciłam. Yay, pierwsze „ecchi” za które zabrałam się na poważnie. XD Yuu jest pięknaa~
  • Avatar
    A
    NataliaKiSS 11.02.2011 09:57
    :)
    Pierwszy odcinek od razu mnie zainteresował.
    Chyba pierwszy raz widzę takie anime. Zawsze zombi jest pokazywany strasznie i obleśnie. A tu taki zwykły i znudzony chłopak. To mnie jakoś zafascynowało.
    Jeżeli chodzi o fabułę to nawet dobry pomysł miał autor.
    Kreska też niczego sobie.
    Moja ocena 9/10 ale wszystko może się zmienić. :)
    Jeszcze tylko mogą polecić je każdemu! =^_^=
  • Avatar
    A
    Denton 6.02.2011 16:57
    W opisie jest błąd, Yuu nie jest tsundere tylko kūdere, Haruna jest tsundere
  • Avatar
    A
    Playboy 5.02.2011 19:21
    Akurat kreska jest dobra, animacje postaci i ogólnie projekty są na 8, ale z tłami już trochę gorzej..

    Wszystkie cztery odcinki uważam za godne uwagi, i czekam na resztę
  • Avatar
    A
    Satoshi 16.01.2011 12:31
    Bomba! :)
    Właśnie obejrzałem pierwszy odcinek i muszę przyznać, że już nie mogę się doczekać dalszego ciągu. Jeśli to anime utrzyma poziom do samego końca to na pewno znajdzie się w czołówce mojej listy.

    Kreska mi się spodobała, może animacja nie jest wybitna, a niektóre sceny przypominają pokaz slajdów, ale jest ładnie i kolorowo. Natomiast jeśli chodzi o humor, to bardzo przypadł mi do gustu. Już sama transformacja Haruny wywołała u mnie lekki uśmiech, nie mówiąc już o przemianie protagonisty w mahou shojo – przy której spadłem z krzesła. :) Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że po zakończeniu serii nie trzeba będzie dopisać w rubryce Gatunek słowa „Dramat”.
  • Avatar
    A
    Yumi 14.01.2011 21:36
    hmmm....
    Po obejrzeniu pierwszego odcinka stwierdzam, że nie jest źle – zdecydowanie da się oglądać.

    Jest śmiesznie, to na pewno i niekoniecznie tak zupełnie durnowato. Znaczy się, jest durne, ale pozytywnie – taka troszkę absurdalna komedia. O szesnastoletnim zombie, który zmienia się w mahou shojo. Główny bohater nie jest ciotą (czyli oryginalnie), do tego podoba mu się szara, niezmienna rzeczywistość (czyli oryginalnie po raz drugi) i już ze względu na to warto zwrócić na ten tytuł uwagę. Poza nim, są jest jeszcze niemówiąca (pisze na karteczkach) loli w zbroi, o której na razie nic nie wiadomo [znaczy się o loli, ale o zbroi w sumie też] i lolitka z różową piłą mechaniczną. Okazjonalnie pojawił się homo­‑człeko­‑rak.

    Mam nadzieję, że twórcy tego nie skopią, bo na razie zapowiada się fajna komedia. Najgorsze co mogliby zrobić to dodać do całości mroooook [a istnieje taka szansa, patrząc na loli] przez który seria zaczęłaby udawać coś czym nie jest, i raczej nie będzie.

    Ciekawe, czy bardzo się mylę ^^