Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 6/10 grafika: 8/10
fabuła: 6/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

brak

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 10
Średnia: 6,6
σ=1,36

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Grisznak)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

T.P. Sakura: Time Paladin Sakura

Rodzaj produkcji: seria OAV
Rok wydania: 2011
Czas trwania: 2×25 min
Tytuły alternatywne:
  • T.P.さくら〜タイムパラディンさくら〜時空防衛戦
Gatunki: Komedia
Widownia: Seinen; Postaci: Magical girls/boys, Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Gra (bishoujo); Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Magia
zrzutka

Szintoistyczne magical girls podróżują w czasie, aby uratować Japonię przed diabelską chrystianizacją. Fajne, choć zdecydowanie za krótkie.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Gregory111

Recenzja / Opis

Motywem dość popularnym w zachodnim science­‑fiction jest strażnik czasu, podróżujący między epokami i pilnujący, aby wszystko układało się tak, jak opisują to podręczniki historii. Oczywiście to zbyt kuszący temat, by Japończycy mogli sobie go darować. Ale zamiast supermęskiego herosa, który czasowych szkodników odsyła ad patres przy pomocy argumentów kalibru 5.56 mm, skośnoocy animatorzy obsadzili w tej roli… magical girl.

Sakura prowadzi podwójne życie. Na co dzień jest cokolwiek ślamazarną, niezbyt rozgarniętą, za to żarłoczną gimnazjalistką. Tak, wiem, po cywilnemu one wszystkie są takie same. Ale z racji swojego pochodzenia, nasza bohaterka ma dodatkową fuchę – jest T.P. czyli Paladynką Czasu. Złożona wyłącznie z miko organizacja wysyła Sakurę co i rusz do najróżniejszych epok, aby strzegła prawidłowego przebiegu wydarzeń historycznych. W dziejach babrzą bowiem różne nieprzyjemne typy, od złodzieja kradnącego historyczne przedmioty, przez robaki czasu, aż po takich, którzy chcieliby poukładać historię na nowo. W misjach blond strażniczkę wspiera gadający kot.

T.P. Sakura to dwuodcinkowa miniseria magical girls, czerpiąca głównie z tego, co wydarzyło się w gatunku w ciągu ostatnich lat. Dość wyraźnie dostrzec można tu wpływ jednego konkretnego tytułu – Mahou Shoujo Lyrical Nanoha – od projektu postaci, przez ataki, po całą organizację, której częścią jest Sakura. Przy tym jednak zaznaczyć muszę, że T.P. Sakura to raczej coś bardziej typu „luźnej inspiracji” niż pospolita zrzynka. Co więcej, dobrze się ją ogląda, a to już nie jest znowu takie częste w przypadku podejrzanie podobnych do znanych hitów tytułów.

Warto nadmienić, że T.P. Sakura związana jest dużo mocniej z innym anime – adaptacją gry visual novel, zatytułowanej Da Capo. Historia tu opowiedziana jest bowiem wariacją na temat tamtej serii – mamy tu tych samych bohaterów (choć chyba trochę młodszych) w zupełnie nowych rolach. O ile Da Capo, mimo wykorzystywania wątków paranormalnych było jednak bardziej konwencjonalną haremówką, tak T.P. Sakura jest klasycznym magical girls. Nie czynię z tego zarzutu, w swojej klasie anime sprawdza się całkiem nieźle, a znajomość oryginalnego Da Capo nie jest tu do niczego potrzebna.

W zasadzie największym minusem T.P. Sakura jest czas trwania – anime ma tylko dwa dwudziestopięciominutowe odcinki. Mało? Owszem, mało, bo ledwie starcza, żeby jakoś tam pokazać bohaterów i przedstawić relacje między nimi. Tym bardziej że tylko pierwszy odcinek dawał ku temu jakiekolwiek szanse – drugi to już w całości starcie Sakury i jej organizacji z bossem. Spokojnie można było z T.P. Sakura zrobić pełnowymiarową serię telewizyjną – miała wszystko, co do tego niezbędne. Inna sprawa, że nie wiadomo, czy byłaby wtedy równie dobrze zrobiona.

A trzeba przyznać, że technicznie T.P. Sakura prezentuje się naprawdę dobrze. Grafika została dopracowana, co widać szczególnie dobrze w drugim odcinku, wypełnionym po brzegi różnego rodzaju efektami specjalnymi. Projekty postaci mieszczą się w normie gatunku, ale trudno tu mieć pretensje, wyraźnie widać, że twórcy nie chcieli się zupełnie odcinać od oryginalnego Da Capo. Zwraca uwagę muzyka – fajne, mocno rockowe granie dobrze sprawdza się w scenach walk. Opening to przyjemny, dynamiczny j­‑pop, ending to bardziej spokojna, niezapadająca szczególnie w pamięć piosenka.

Gdyby anime było trochę dłuższe, to i ocena pewnie byłaby wyższa, bo dwa odcinki to jednak ciut za mało, by seria zdążyła w pełni pokazać pazury. Pozostaje nadzieja, że tak jak to było rok temu w przypadku Kaitou Tenshi Twin Angel, po krótszej OAV­‑ce przyjdzie pełnowymiarowa seria telewizyjna. Moim zdaniem T.P. Sakura zasługuje na to.

Grisznak, 6 listopada 2011

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Nomad
Autor: CIRCUS
Projekt: Makoto Koga, Yuki Takano
Reżyser: Takehiro Nakayama
Scenariusz: Naoki Tozuka
Muzyka: Tatsuya Katou