Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Komentarze

Ghost in the Shell: Stand Alone Complex

  • Avatar
    A
    masowyzgon 6.03.2015 01:08
    Opening – po prostu brak słów. Aż się oglądać odechciewa…
    • yagami1 6.03.2015 13:43:59 - komentarz usunięto
    • Avatar
      Jackass 6.03.2015 22:26
      A czy mógłbyś uzasadnić swoją opinię? Bo co? Bo śpiewany jest po rosyjsku? A może jesteś jakimś muzykiem i twoim „twórczym” zdaniem jest po prostu do kitu?
      • Avatar
        masowyzgon 7.03.2015 11:44
        Haha tak nie znoszę „ruskich” i dlatego opening mi się nie podoba NOT xd Piosenka jest w porządku. Chodzi tu o „animacje” komputerową. Bo wyglądało to jakby cała seria miała tak wyglądać i szczerze mówiąc odetchnęłam z ulgą widząc, że dalej jest w miarę normalnie…
        • Avatar
          Jackass 7.03.2015 15:09
          Właśnie ta animacja jest ekstra. Mimo, że to wszystko jest z roku 2002, to wygląda znacznie lepiej, niż anime z tych lat, które są animowane właśnie komputerówką.
          • Avatar
            masowyzgon 7.03.2015 16:04
            Podaj przykład anime z tych lat animowanych komputerowo, które są gorsze. Oczywiście na tak szeroką skalę, nie pojedyncze elementy typu, pojazdy itd.

            Niema jak porównać animacji dzisiejszej z tą z 2002 roku. Wszystko poszło do przodu, przynajmniej w teorii, techniki zostały udoskonalone, nowe są odkrywane, powstały szybsze, efektywniejsze procesory z większą mocą obliczeniową gdzie nie powinno być problemów z zrenderowaniem zapierających dech w piersiach animacji. I tyle teorii. W praktyce jest jak każdy widzi jednak jak wiadomo ludzie widzą to samo, a oceniają inaczej.

            Animacja komputerowa to największa zbrodnia anime, nie ma znaczenia czy to powstająca teraz czy ta zaprzeszła. Tutaj czy dla przykładu w bardziej „współczesnej” Sidonia no Kishi jest beznadziejna.
            Moje serce i oczy się radują kiedy mogą ujrzeć tradycyjną animację zamiast tego komputerowego plastiku.

            I żeby było jasne odnoszę się cały czas do anime, nie do animacji w ogóle bo nie oglądam obecnie wychodzących filmów Disney czy Pixar. Ale wydaje mi się, że ich dzisiejsze produkcje mimo używania różnych technik są bardziej spójne wewnętrznie.
            Co w anime natomiast jest rzadkością. Pięknie, ręcznie rysowane tła połączone z komputerową animacją ruchu ulicznego lub co gorsza postaci. Tak połączone elementy gryzą się ze sobą niesamowicie.
            • Avatar
              Jackass 7.03.2015 20:51
              Arpeggio of Blue Steel, pierwszy sezon Kingdoma i Sidonia, ale oprócz walk w kosmosie.
              • Avatar
                masowyzgon 7.03.2015 21:40
                Powiedz mi co sprawia, że jedna(GitS) jest lepsza od drugiej(„Arpeggio of Blue Steel, pierwszy sezon Kingdoma i Sidonia”) bo jak dla mnie jeden grzyb. To i to beznadziejne.
                • Avatar
                  Slova 8.03.2015 11:38
                  Arpeggio niestety reprezentuje ten bardzo zły nurt w japońskiej animacji 3D, gdy postaci są projektowane jak do animacji klasycznej, ale wykonanie jest już 3D. To zwyczajnie wygląda źle, płasko, zupełnie nie wykorzystuje możliwości modelowania komputerowego.
                  Sidonia to z kolei totalna pomyłka ponownie przez to, ze starano się nadać serii ducha klasycznej animacji. W rezultacie ograniczono ilość klatek i obraz nie jest płynny, a właśnie płynność ruchu jest kluczem do dobrego odbioru animacji 3d – w rysunkowej mała ilość klatek na sekundę nie jest tak zauważalna.
    • Avatar
      NuG ale mi się zalogowac nie chcialo. 6.03.2015 22:35
      przeciez opening to jest akurat jedna z zalet tego anime.

      Tak samo ten z drugiego sezonu. Naprawde klimatyczne i zapadajace w ucho utwory.
      • Avatar
        masowyzgon 7.03.2015 12:03
        Opening nie składa się tylko z piosenki/muzyki ale również z animacji lub jeśli animatorom się nie chce/nie ma na to pieniędzy, to z pokazu slajdów lub właśnie czegoś takiego – nie da się na to patrzeć.
        Oczywiście tak jest moja opinia, jakby ktoś nie był świadomy, że po to są komentarze aby wyrażać swoją opinię, a nie wypisywać jakieś tendencyjne bzdety, o których wszyscy wiedzą i z którymi nie niemożna się nie zgodzić. Co akurat jest błędnym przeświadczeniem, trzeba jedynie przygotować się na atak grupy fanatyków, którzy stoją na straży tego co zapisane w ichniejszej Biblii i czego trzeba chronić za wszelką ceną, a wszystkim heretykom próby sprzeciwu wybić z głowy.
        • Avatar
          NuG ale mi się zalogowac nie chcialo. 7.03.2015 12:29
          Wiesz, gdybys sie normalnie wypowiedzial ot tak jak teraz. Co ci sie konkretnie nie podoba i takie tam to odzew tez bylby inny. Swoja opinie tez czasami trzeba by poprzec czyms, rozwinac, a nie tylko stwierdzić nie bo nie.

          Ludzie ostatnimi czasy sa tak strasznie przewrazliwieni na hejty, ze nie ogarniam. Z toba na czele. Nic czasem nie skomentuj bo każdy, kto sie odnosi do czyjejs wypowiedzi jest fanatykiem. Zenada.

          Ja myslalam, ze po to jest dyskusja, ale w dzisiejszym internecie jakakolwiek odpowiedz jest widze hejtowaniem i byciem fanatykiem. Smutne.
          • Avatar
            masowyzgon 7.03.2015 13:16
            No ja właśnie odnoszę wrażenie, że to ja tu jako hejter jestem traktowana i m.in. twój komentarz wykazuje przewrażliwienie, nie tyle na nieprzychylne opinie w stosunku do tego anime jako całości (a uwaga jedynie do openingu i co zastało wyjaśnione później do jednego z jego elementów – beznadziejnego CGI), co faktu ktoś ma czelność mieć inne zdanie, którego jeszcze nie uargumentuje i nazwie grupę ludzi, którym się to nie podoba po imieniu.
            Hipokryzja poziom hard.
            Bo w moim zamyśle nie było hejtowanie ani Ciebie ani Twojej wypowiedzi, a ty tak to odbierasz co wskazuje na przewrażliwienie, o którym się wyrażasz
            nie ogarniam

            Ja jestem otwarta na dyskusję z osobami, które mają coś więcej do powiedzenia niż „super anime polecam 10/10” „kultowe 10/10” „nie zrozumiałem 1/10”.
            I bardzo chętnie dowiem się jakie jest twoje zdanie na temat graficznej strony openingu.

            Tak BTW przeraża mnie sytuacja, w której nie podobała by mi się piosenka z openingu. To byłoby już niewybaczalne, przecież taki dobry utwór.
        • Avatar
          Ryuki 7.03.2015 14:45
          Zgadzam się co do tego, że opening składa się nie tylko z muzyki, ba dla mnie animacja jest milion razy ważniejsza. Jednak mi akurat się ona w GITS podobała, lubię ogólnie animację komputerową, mniej niż tradycyjną ale jednak to również często niesamowita praca animatorów. Chociaż oczywiście krótki klip dla openingu nie jest na poziomie serii w całości CGI jednak nie powiem I.G miało z nim ciekawy pomysł. Zwłaszcza, że studio jest znane z używania komputerowej animacji w swoich produkcjach. Do tego sposób animacji włosów i ogólny połysk teraz przypomina mi Shadow Hearts xD Problem u mnie się pojawił gdy usnęłam na odcinku… ja się do tego gatunku nie nadaję.

          Jednak gdyby opening składał się z slajdów to bym miła nie była. Zwłaszcza, że często openingi są robione przez najlepszy zespół więc ich słabość często źle wróży. Oczywiście I.G to nie Deen.

          Wiesz ogólnie lepiej od razu napisać dokładnie co nie podoba się bo jak widzisz zawsze ktoś zwróci na niedomówienie uwagę. Chociaż osobiście skapnęłam się, że chodzi o stronę wizualną zwłaszcza, że fani ogólnie mają do CGI awersję. Cóż gusta.
          • Avatar
            masowyzgon 7.03.2015 15:12
            Rozumiem, że niektórym ludziom podoba się grafika komputerowa w anime ale jak dla mnie jest to tak nie naturalny, sztuczny zabieg, że pojawia się automatycznie u odruch wymiotny.

            Ale muszę przyznać, że jeden jedyny raz byłam mile zaskoczona, wręcz wywołany został efekt całkowitego osłupienia CGI i chodzi mi o ostatnią wydaną „krótkometrażówkę” z serii Nihon Animator Mihonichi „Evangelion: Another Impact”.
            Ale do tego przyczyniło się pewnie to, że NGE do jedno z niewielu moich ulubionych anime.
            Takie CGI to mogę oglądać ale oczywiście w odpowiednich produkcjach typu sci­‑fi, a nie slice of life itp.
            • Avatar
              Ryuki 7.03.2015 16:26
              Szczerze możliwe, że trochę mi pomaga bycie graczem i to dużo czasu spędzającym przy grach z czasów PS1 gdzie często łączono 2D i 3D. Dlatego wstawianie komputerowych aut na rysowane tła mi nie przeszkadza. Też bardzo np. lubię grafikę w Blue Submarine no 6 gdzie CGI, powiedzmy lata 90 i Gonzo. Jednak zwykła animacja tam to zwyczajnie cudo.

              Hmm, a widziałaś kiedyś cellshading? Jest to typ CGI, gdzie cieniowanie poligonów tworzy efekt ręcznego rysunku. Takim anime całkowicie stworzonym w tym stylu jest Freedom, no również remake Appleseed ale to mi nie spasowało. Ten styl jest akurat moim ulubionym jeśli chodzi o CGI.

              Takim największym problemem przy grafice komputerowej jest to, że bardzo szybko się starzeje. Ręczna dobrze zrobiona animacja nie ma lat, nie ważne kiedy anime powstało. Natomiast to jak CGI wyglądało przed 20 laty obecnie może zniechęcić chyba, że tak jak ja nadal lubuje się w kańciastych poligonach.
              • Avatar
                masowyzgon 7.03.2015 17:29
                Freedom próbowałam oglądać ale po prostu się nie dało. A wg. zaczęłam ze względu na to, że w produkcji maczał palce twórca Akiry. A Akira to dla mnie graficznie majstersztyk i mimo roku produkcji nadal zachwyca i dbałość o, mogłoby się zdawać nic nie znaczące, szczegóły jak i rozmach, bo dwie godziny tak dobrej animacji to dla dzisiejszych twórców zbyt duże ryzyko.

                Cellshadnig czy inne techniki na mnie nie działają do puki mam świadomość, że to animacja komputerowa. Sama koncepcja i kierunek są dobre ale efekty na razie mi nie odpowiadają. Kiedy uda się twórcom do tego stopnia oszukać widza aby ten myślał, że to rysunek albo rzeczywistość, a będzie to CGI to na takie techniki jestem jak najbardziej na tak.

                Bo jak się ma trochę wiedzy technicznej (nie żebym bardzo się tym interesowała) to widać w jaki sposób co zostało zrobione i na mnie zawsze ręczna animacja będzie robić wrażenie bo wiem ile pracy i świadomości trzeba w to włożyć. Natomiast tej świadomości przy tworzeniu animacji komputerowej trochę niektórym brakuje co widać po efektach m.in. objawia się to w sposobie poruszania się postaci i fizyki świata.

                Takim przykładem, w którym różnice między animacją tradycyjną, a komputerową(połączoną ze zwykłą) jest remake openingu Macross oryginalna animacja 1982:[link] wydanie blu ray 2012:[link].
                Oczywiście w niektórych kwestach nowy opening jest lepszy: dokładniejsza kreska, więcej klatek na sekundę, odblaski w oczach. Ale jeśli dochodzimy do animacji o no to już tylko usiąść i płakać. Nie oglądałam całej serii przypadkowo nadziałam się i różnica wzburzyła mną nie mało. Myśliwce/maszyny/mech wyglądają jak z papieru, a ruch jest tak nie naturalny jak na CGI przystało.

                Jeśli chodzi o animacje to moim zdecydowanym faworytem jest animacja poklatkowa. Praca przy tym jest ogromna, ale za to efekt końcowy najczęściej jest tego warty.
                • Avatar
                  Ryuki 7.03.2015 20:03
                  Twórca Akiry?? Aaa, on był designerem. Ogólnie tylko tak by być pewnym, mangaka nie odpowiada za anime xD Samo anime nie widziałam bo najpierw chcę przeczytać mangę jednak naprawdę świetni animatorzy babrali się w tym filmie. Sama widziałam zbyt wiele majstersztyków, że jednego wybrać bym nie mogła. Sama poluję na takie produkcje, dzięki temu chociażby poznałam takie anime jak Hashire Melos! z 92 przy, którym nawet jeden z animatorów Akiry pracował.

                  Eee, każdy film kinowy ma w większości bardzo dobrą animację nawet Pokemony. Dlatego nie rozumiem stwierdzenia o ryzyku. Zresztą zależnie od studia można dostać nawet ponad 20 odcinków wysokiej klasy animacji. Chociażby od I.G czy Bones.

                  Cóż przy CGI wciąż najlepszą jakość znajdzie się w grach. Jeśli chodzi o cellshading grafika taka jak ta spowodowała, że tą technikę tak bardzo lubię: [link] , nie obraziłam bym się za takie anime. Co do innych pełnych serii w 3D to jest też FF7:Advent Children i chociaż nie zamierzam tego oglądać( bo brzmi jak słaby fanfic ) grafika i animacja jest naprawdę świetna. W końcu zrobiona przez Square, osoby mające duże w tym doświadczenie. W zwykłych seriach CGI jest używane do dwóch celów, by zaoszczędzić i/lub do wspomagania efektów – chociażby jak w wypadku Ufotable.

                  Lubię animację poklatkową, choć wciąż stawiam zwykłą ponad nią. Chociaż w tym również mam dość specyficzny gust, bo przepadam za animacją z dużą ilością deformacji. Styl, w którym robienie screenshotów źle się kończy.
                  • Avatar
                    masowyzgon 7.03.2015 21:19
                    Twórca Akiry nie tylko mangę narysował, ale był reżyserem filmówki, także w sumie nie wiadomo jaki miał rzeczywisty wpływ na wygląd animacji(oczywiście wiem, że od tego są głównie animatorzy)oficjalnie dostał fuchę reżysera. Oprócz tego wydał kilka artbooków, nad którymi mogłabym rozpływać się godzinami.

                    Hashire Melos! z serii Aoi Bungaku Series i tak wielkie wrażenia wywołał że boje się trochę tej starej wersji oglądać aby nie zaprzepaścić dobrego zdania o tej historii. Ale kusi fakt zaangażowania w produkcję wielu cenionych animatorów.

                    Filmy kinowe zawsze albo prawie zawsze mają lepszą animację niż serie TV, od których lepsze z kolei są OVA jeśli nie pod względem animacji to braku problemu z pokazaniem pewnych treści nie możliwych do wyemitowania w TV.
                    I tak jak przeglądam produkcje I.G to wychodzi na to ze żadna z ich serii nie przypadła mi do gustu ale jeśli chodzi o OVA i filmy to już lepiej bo graficznie FLCL bardzo mi podchodzi jak i GitS z 95.

                    Ja to tradycyjnie Madhouse cenię ale to co oni nawyprawiali w Hellsing Ultimate z CGI to nie wiem. 5 sekund animacji komputerowej zniszczyło całe 30 min dobredo wrażenia ze zwykłej porządnej animacji i kreski.

                    Wszelkie deformacje są w anime jak najbardziej pożądane bo chyba nie dążymy do jak największego realizmu w animacji, a wręcz przeciwnie indywidualizacji kreski, postaci i maksymalnego odrealniania. W tym to chyba przoduje Studio 4°C. No a klasykiem jest Masaaki Yuasa.
                    • Avatar
                      Ryuki 8.03.2015 10:40
                      Cóż moje ulubione studio to Bones, ich styl animacji jak i styl kolorowania zwyczajnie mi bardzo do gustu przypadł. Chociażby w Xamd poziom często dotyka kinowego zwłaszcza w pierwszych dwóch odcinkach. Do tego są niesamowicie równi nawet w seriach powyżej 50 odcinków jak FMA czy Eureka7 nigdy animacja nie spada poniżej dobrego poziomu. Ponadto ich adaptacje są naprawdę dobre i co pewnie ci się spodoba rzadko używają CGI. Madhouse niestety jest dość nierówne co do adaptacji jednak również je cenię zwłaszcza, że stworzyło mój ulubiony opening czegokolwiek www.youtube.com/watch?v=Aq8EKttSu3I .

                      Akurat I.G stworzyło wiele serii jakie bardzo lubię, chociażby daleko nie szukać, Haikyuu z przed kilku sezonów. Również mam do nich ciepłe nastawienie z powodu ich pracy przy fmv do serii Tales of, której jestem fanem aż Ufotable ich nie zastąpiło od Xilli. Szczerze są tylko dwa studia jakie unikam Toei i zwłaszcza Deen.

                      Ta różnica między OVA a TV była kiedyś bardziej widoczna choć oczywiście serie telewizyjne też dawały radę. Chociaż na ten przykład Ushio&Tora wyglądało słabo jak na OVA, sama nie mogę się letniego remaku doczekać od studia MAPPA, również bardzo dobre młode studio.

                      Ha, miło to słyszeć. Często fani bardzo narzekają kiedy styl jest mniej in model, bo rysunki nie są ładne. Pomijając, że ma to na celu upłynnić ruch. Moim chociażby ulubionym animatorem jest Norio Matsumoto( na youtube lub dailymotion na pewno są amv jemu poświęcone ), który tak właśnie animuje. Dla jego pracy chociażby specjalnie Naruto oglądałam bo w kilku odcinkach i openingach maczał palce.
  • Avatar
    A
    anmael 1.02.2015 13:51
    8/10
    Bardzo dobry tytuł w przyzwoitym wykonaniu :)

    Od pierwszej pełnomatrażowej ekranizacji Ghost in the shell (1995) niesie za sobą od kult Cyber Punk`u. W odsłonie odcinkowej również dobrze zachowała się pierwotna struktura i przekaz dla widzów.

    Świetna fabuła, wielowątkowść poszczególnych odcinków, niby nie związanych szczególnie z główną fabułą zawsze potrafią ponieść akcje tak że dadzą kilka wskazówek do głównego wątku.(troche zagmatwane ale trzeba zobaczyć żeby wiedzieć o co chodzi)
    Jak poprzednicy juz wspomnieli, treść nie jest dla najmłodszych a wręcz powiem nawet że dla ludzi potrafiących się skupić – terminologia, nazwiska, filozoficzne zagadnienia i inne nazwy własne powodują że czasami można się pogubic o co chodzi.
    Trudna konstrukcja scenariusza jeszcze bardziej świadczy o nituzinkowości tej produkcji.

    Bohaterowie hmmm… – poważni, dorośli tak jak i przekaz calego anime.
    Tutaj nie bedzie mowy o tą postać lubie a tą nie – one nie chcą być lubiane, inna kategoria ludzi
    (future cyber punk people)
    wsiąknięci w swoją pracę, system i problemy społeczne.

    Animacja jest dobra, zważywszy na tamte czasy to można powiedzeć
    że jest bardzo dobra – oglądając to dziś, nic mi nie przeszkadzało.

    Co do muzyki to ok – ja i tak pamiętam Wamdue Project – king of my castle podłożony do pełnomatrażówki z 1995 ahhhhh co za moc:)
  • Avatar
    A
    memo11 25.11.2014 21:35
    13 odcinek
    czy ktokolwiek jest w stanie mi wyjaśnić o co dokładnie chodziło z tym odcinkiem?  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      spider_jerusalem 1.02.2015 14:39
      Re: 13 odcinek
      to co za chwilę przeczytasz to odpowiedź zgodna z oficjalną wersją:

       kliknij: ukryte 
  • Avatar
    R
    AnimeLike 10.09.2014 15:53
    Nie podoba się i tyle!
    Nie przekonuje mnie to anime.
  • Avatar
    A
    AnimeLike 10.09.2014 15:51
    Ujdzie jakoś szału nie ma
    Oglądałem kilka odcinków, ale na napisy, lecz za cholerę nie mogłem się połapać o co w nim chodzi. Jedyne co wychodzi na plus to muzyka. Chciałbym mieć soundtrack, ale anime nie obejrze już nigdy. To nie dla mnie. Owszem, lubię anime, ale to nie mój gatunek. Wolę ,,Death Note'' czy coś z opowiadań o Kosmosie. Ale cyborgowe mózgi mnie nie przekonują.
  • Avatar
    A
    ŁAJKA92 9.09.2014 22:22
    Anime dla starszych... nieco
    Uważam, że anime jest samo w sobie bardzo dobre. Historia o cyborgach i ludziach przyszłości bardzo fajnie rozegrana. I do tego muzyka… Youko Kanno jest świetna ;). Uważam,że owszem anime jest raczej zarejestrowane dla nieco starszych wdzów, ze względu na trudną do ogarnięcia (dla młodszych) tematykę. Jestem na TAK!
  • Avatar
    A
    pozeracz_syfu 25.06.2014 12:44
    „Dzień dobry, pan Masamune Shirow?”
    „Tak to ja, a-"
    „Chcielibyśmy nakręcić ekranizację pańskiej mangi. Muszę ostrzec, że fabuła będzie okrojona do maksimum, postacie spłycone, kreska o wiele gorsza w porównaniu z mangą, a niedociągnięcia w animacji nadrabiać będziemy rzygowinowym CG”
    „A dostanę pieniądze?”
    „No.”
    „A to luz.”
    • Avatar
      Turbotrup 5.05.2016 20:54
      Uf, dzięki za uratowanie mi czasu :)
  • Avatar
    A
    Adela 13.08.2013 16:08
    Problem z Ghost in the Shell
    Bylabym bardzo wdzieczna gdyby ktoś mi objasnił w jakiej kolejności powinnam ogladać Ghosta. Jak narazie widziałm tylko film z 95 roku i, szczerze powiedziawszy, byłam zachycona! Chętnie sięgnełabym po kolejny tytuł, ale jest taka mnogość pozycji, że nie bardzo wiem od czego zacząć, żeby uniknąć spoilerow, bądź jakis niejasności w fabule. Nie mam pojecia czy zabrać sie pierw za filmy czy może za serię. Doradzi mi ktoś?
    • Avatar
      Antanaru 13.08.2013 16:46
      Re: Problem z Ghost in the Shell
      Może to pomoże: [link][link][/link]
      • Avatar
        Adela 13.08.2013 17:45
        Re: Problem z Ghost in the Shell
        dzięki wielkie. postaram się ogarnąć ten wykres.
        • Avatar
          Antanaru 13.08.2013 21:19
          Re: Problem z Ghost in the Shell
          To nie Gundam, nie ma tam nic skomplikowanego.

          Jest pierwszy film GitS z 1995 i jego alternatywna wersja 2.0 z 2008 roku oraz kontynuacja, Innocence z 2004.

          Do tego dochodzi seria telewizyjna SAC, 2nd GIG i SSS, którą streszczono w dwóch filmach.

          Na koniec jest najnowsza seria Arise.

          Nie ma znaczenia od czego zaczniesz, bo są to w gruncie rzeczy różne historie i światy z tymi samymi postaciami aczkolwiek niektóre elementy się przeplatają. Po prostu nie mieszaj serii w grupach i między grupami. Oczywiście najlepiej jest oglądać w miarę chronologicznie czyli filmy, seria telewizyjna i wtedy najnowsze OVA.
          • Avatar
            some_random_dude 13.08.2013 21:36
            Re: Problem z Ghost in the Shell
            Przepraszam, ale wydaje mi się, że ma znaczenie kolejność, ponieważ major Kusanagi w pierwszym filmie GiTS, od którego należy zacząć, przechodzi etap, bez którego trudno będzie zrozumieć jej postać, działanie i motywację w kolejnych filmach czy seriach.

            Proponuję obowiązkowo zacząć od GiTS, potem Innocence i już dalej w kolejności, jaką podał Antanaru.

            A wersję 2.0 na sam koniec, jako ciekawostkę.
            • Avatar
              Antanaru 13.08.2013 23:14
              Re: Problem z Ghost in the Shell
              Dlatego wspomniałem o przeplatających się wątkach i poleciłem kolejność chronologiczną. Tyle, że nie stanie się tragedia jeśli ktoś zacznie od SAC czy nawet nowego Arise, które zdaje się ponownie opowiadać jej początki. Zawsze najlepiej jest oglądać w kolejności wyprodukowania, ale po prostu w przypadku niektórych serii nie ma to aż tak dużego znaczenia.
              • Avatar
                Adela 15.08.2013 15:00
                Re: Problem z Ghost in the Shell
                Ok, dzięki za info. Na pewno skorzystam z rady some_random_dude.
  • Avatar
    A
    mhm 9.08.2012 17:05
    Niepodobało się.
    Kupiłem sobie kiedyś to anime, bo było na promocji i przyszedł czas je oglądnąć, ale wrażenia po nim… kiepski.

    Większa połowa anime oscyluje na różnych sprawach Sekcji 9. Mnie one przypominają te wszystkie amerykańskie seriale policyjne i kryminalne, którą zadowolą tylko fanów słabej akcji. Jedyny plus jaki można temu dać to fakt, że anime rozgrywa się w przyszłości i nadawało to niektórym sprawom rozmaitości (nawet rym wyszedł). Nic po za tym.
  • Avatar
    A
    klonik1985 24.09.2011 16:00
    Uwielbiam tą serię !!!
    Jestem ogromnym fanem całej serii „Ghost In The Shell”. Uwielbiam wszystko to co związane z tym tytułem – mangę, kinówki oraz serię TV. Postacie są jednymi z moich ulubionych, a poszczególne tytuły tej serii zajmują czołowe miejsca na liście moich ukochanych mang i anime.

    Pierwszy sezon „Ghost In The Shell: Stand Alone Complex” jest zaś moim ulubionym anime. Podoba mi się tu praktycznie wszystko – świetna fabuła, bardzo dobra grafika oraz genialna muzyka autorstwa Yoko Kanno. Bardzo często wracam do tej serii i za każdym razem świetnie się przy niej bawię !!!

    Moja ocena to 11/10 :-)
  • Anielski_Pyl 10.03.2011 01:58:52 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    ShyGuy 3.02.2011 22:34
    Hm...
    Grafika rewelka, muzyka z openingu cud miód i orzeszki, wydanie IDG rewelacyjne (brak przeplotu, 8Mb/s – angielskie anime wydawane są z bitrate 5Mb/s, AnimeGate wydawało z bitrate 4Mb/s). I co z tego skoro serial jest ledwie średni? Odcinki po ~23m., każdy o czym innym. Przy tak krótkim czasie nie da się po prostu w sposób ciekawy i należyty rozwinąć historii. Ledwo się coś zaczyna a już się kończy. Z tego niestety powodu moja ciekawość rozpuściła się w połowie 1 SAC i do tej pory (już ponad rok) nie mam kompletnie ochoty podjąć dalszej zabawy.
  • Avatar
    A
    DuchDucha 2.02.2011 14:02
    Cudo
    Jedno z moich ulubionych anime. Łapie się na tym że oglądam obie serie raz do roku.

    Co do komunistycznej terrorystki to wcale nie jestem pewien czy to takie mało aktualne. Historia toczy się kołem i wiele zjawisk które dzisiaj bardzo zaskakują ludzi miało swoje miejsce w przeszłości. Nam się tylko wydaje że komunizm to ustrój który wylądował na śmietniku historii, bo widzieliśmy jego działanie w praktyce i nikt nam nie mówi wprost o powrocie do niego. W Ameryce Południowej, Azji i Europie Zachodniej nadal jest sporo osób uważających komunizm za ustrój idealny i mogących wprowadzać go siłą. Taka osoba może przylecieć do nas w ciągu kilku godzin.
  • Avatar
    A
    pewupe 24.08.2010 00:52
    +
    Bardzo dobre anime – kreska ok, fabuła ciekawa i wciąga. Przez cały czas miałam wrażenie, że oglądam coś pokroju Death Note i Ergo Proxy.. 8/10
  • Avatar
    A
    wasil 18.08.2010 22:12
    Jedyne do czego miałem zastrzeżenia to trochę zmieniony wygląd Motoko i wykorzystanie animacji komputerowej pojazdów za bardzo rzucało się w oczy… Nie chcę porównywać z pełnometrażowymi produkcjami, ponieważ serial skupia się na czymś innym, ale mimo to oceniam bardzo pozytywnie.
  • Avatar
    A
    Jarmac1 11.03.2010 19:05
    Początkowo miałem ciężko z przyzwyczajeniem się do wyglądu Motoko, ale po paru odcinkach nie było kłopotu. Bardzo spodobała mi się historia, praktycznie nie było odcinka który uznałbym za słaby. To co mnie najbardziej urzekło to muzyka, 10/10. Szkoda nie udało się chodź w małym procencie przenieść klimatu z pierwszego filmu.
  • Avatar
    A
    X-Tech 17.12.2009 00:57
    Pierwszy film kinowy był najgenialniejszym anime jakie powstało, które trawię wręcz uwielbiam do dziś.
    Jest tak zrobione, że nie jeden pro reżyser nie powstydził by się zrobić z tego filmu gdyby miał kasę.

    Kolejny film nie był tym czego się spodziewałem.
    Zupełnie nie pociągnął dobrze wątku końcówki szkoda, ale i tak był w miarę dobry jednak wiele motywów na siłę.

    Serial. Niestety animacje się chowają przy pierwszej kinówce. Postać głównej bohaterki została zmieniona na lalkę barbie – zupełnie inny wygląd coś jak mutacje tombraider (!!!)

    Głosy są super, bo słychać iż odgrywają je aktorzy z kinówki co jest super rozwiązaniem.

    Muzyka – Oj muzyka jest tu dużo prostsza niż w kinówce. Tam muza była wyjątkowa stukoty, chórki i nic więcej – geniusz mieszania obrazu i dźwięku. Serial to już prostsza muza, ale nadal strawna.

    Obejrzałem sobie pierwszy odcinek – masa akcji zupełnie jakby jej za dużo. Nie wiem ten serial to już nie jest ten klimat, który rodził się w pierwszej kinówce, ale ogólnie i tak obejrzę…

  • danken1906 24.11.2009 10:58:20 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Xelibri 26.09.2009 12:32
    Absolutnie moje ulubione anime… chociaż nie spodobał mi się pierwszy film… i choć to może niektórych razić uznaje wyższość angielskiego dubbingu nad japońskim oryginałem (jedyne anime o którym mogę to powiedzieć).
    Absolutne 10/10 (z angielskim dubbingiem 11/10 ;])
  • Avatar
    A
    Wyrok 3.02.2009 02:24
    ...
    Tego mogłem się spodziewać po słuchaniu przez tyle lat samych pozytywnych opinii. Anime wciągnęło mnie w całści, mimo iż pierwszy raz się zetknąłem z cyberpunkiem. Polecam każdemu dojżałemu widzowi, który doceni niezliczone wypowiedzi bohaterów jak i ich samych. Historia bardzo ciekawa, klimat futurystyczny i mroczny, kreska ciekawa oraz niezwykle pasująca do serialu muzyka spraiły że zjadłem to anime w całości, teraz czekam na dokładke w postaci drugiego sezonu, który mam zamiar już zacząć oglądać. A na deser reszta filmów Git(e)S serii.

    10/10.
  • Avatar
    A
    sds 7.12.2008 22:10
    mistrzostwo, za to pierwszy film średni moim zdaniem
  • Avatar
    A
    animare 24.01.2008 14:56
    SAC
    SAC wrecz uwielbiam, musze przyznac ze to jest moje ulubione anime jak do tej pory, muzyka poprostu cudo, fakt niektore rzeczy raza np stroj Motoko ale poza tym wciagajaca i pasjonujaca fabula;P jak dla mnie wszystko czego dusza zapragnie xD
  • Avatar
    A
    Martinez 20.07.2007 01:55
    Ghost in the Shell: Stand Alone Complex
    Nie dziwie się dlaczego ta seria zyskała tyle fanów, ponieważ jest to bardzo dobra seria.

    Poczynając od samego openingu, który pod względem wizualnym jak i dobranego utworu robi spore wrażenie, „Inner Universe” naprawdę zapada w pamięć.

    Grafika w całej serii jet na bardzo dobrym poziomie, stając się jeszcze lepszą podczas dynamicznych akcji. Niby seria telewizyjna, a naprawdę robi spore zamieszanie w naszych ośrodkach wzroku. Wkomponowanie grafiki komputerowej jest bardzo dobre, są momenty kiedy wogóle nie widać że coś jest wykonane taką techniką.

    Bardzo dobre postacie Pani Major oraz Batou jak również Togusy są także wielkim plusem tej serii. Niby nic o ich przeszłości nie wiemy, ale nie są to postacie płaskie i bez wyrazu. Mogą być bardzo bezwzględni w akcji, natomiast w bazie mogą być zwykłymi „ludzmi” ( no nie licząc Togusy, który jest człowiekiem ), którzy nie poskąpią ironicznego uśmiechu czy też dowcipu:)

    Natomiast Tachikomy jak zaznaczył recenzent, są rewelacyjne. Pomimo swej pająkopodobnej budowy i bycia robotami, potrafią zachowywać się i robić miny o wiele naturalniej niż niejeden człowiek. Bez problemu odgadujemy co swym zachowaniem chcą przekazać. Wielki plus serii.

    Do minusów zaliczyłbym lekkie gubienie się w tym o co chodzi w wątku, jednakże to może być bardziej wina oglądającego, niż serii.

    Podsumowując wyceniam serię na 9, ponieważ dostarczyła mi sporo wrażeń, a również dlatego, że bardzo leży w moich gustach, niedaleka przyszłość, cyberpunk, political fiction – to co lubie:) Polecam każdemu kto ma ochote na coś cięższego kalibru.
  • Wanat 14.02.2007 23:37:56 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Hasan 10.02.2007 21:09
    SAC
    Świetne anime z kapitalną muzyką i rysunkami. Bardzo dobry scenariusz, trzymający w napięciu do ostatniej chwili. Tytuł obowiązkowy do zobaczenia przez każdego fana filmu GitS lub cyberpunku :)
  • Avatar
    A
    GOst 29.09.2006 20:04
    Jak dla mnie jeden z najlepszych seriali anime!
    Pamiętam film GITS, który zrobił na mnie olśniewające wrażenie (zarówno muzyka, pomysł, scenariusz jak i wygląd), i choć Stand Alone Complex wydaje sie bardziej komercyjną i stworzoną dla szerszej publiczności produkcją – jest dla mnie wprost genialnym połączeniem kina akcji , science­‑fiction i thrillra. Rysunkek w miksie z grafą komputerową rządzi. OST to mistrzostwo świata:D:D:D. POLECAM!
    • Avatar
      marek1712 29.09.2006 21:12
      Re: Jak dla mnie jeden z najlepszych seriali anime!
      Faktycznie film GitS robi większe wrażenie, jednak mnie bardziej podobały się SAC 1st GIG i (jeszcze bardziej) 2nd GIG. Może i są to serie komercyjne ale to w nich bardziej podoba mi się fabuła. Może dlatego, że nie czytałem mangi i film z '96 roku wydał mi się jakiś taki trochę wyrwany z kontekstu (co nie znaczy, że zły – wręcz przeciwnie).
  • Avatar
    A
    Alehandro 17.09.2006 08:56
    Ambitny ale nie lekko-strawny
    Rzeczywiście GITS SAC jest pozycją dla starszego widza i nie ze względu na występujące sporadycznie krwawe sceny, ale przede wszystkim ze względu na fabułę – ciężką, zawiłą i wielotorową. Jeżeli ktoś spodziewa się rozrywki w stylu Gwiezdnych Wojen, to lepiej niech wróci do czytania komiksów o Supermanie. GITS jest pozycją, która rozbiera cyberpunk, filozofię, SI, IT oraz swiat samozwańczych idealistów na czynniki pierwsze. Do tego miksera scenarzyści dorzucają swiat skomplikowanych układów i zalerzności politycznych. Ten fabularny układ czyta się jak dobrą książkę, czekając w niepewności co będzie dalej. Powiem więcej warto ten serial obejrzeć „kompletnie” ze dwa razy, przygotowując umysł do 2 sezonu GITS SAC 2nd GIG, który podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej.
    Technologicznie, cóż nie polemizowałbym nad wykonaniem produkcji AD 2005/6 z serialem z 2002, który nie miał tak wysokiego budżetu jak inne faworyzowane (czytaj bardziej znane) produkcje. Moim zdaniem producenci zachowali bardzo wysoki poziom, przy zachowaniu oryginalnej stylistyki GITS. Nie porównywałbym jednak tej produkcji do filmu czy też do Innocence (nie ta kategoria), jednakże tak samo jak kolega wcześnie daję za grafikę ocenę 9 zostawiając 10 drugiej serii.
    Muzyka – no właśnie, muzyka. Tutaj mam spory dylemat. Yoko Kanno jest niewątpliwie bardzo utalentowaną kompozytorką a jej zróżnicowanie stylistyczne świadczy o wielkiej wyobraźni i elastyczności. Jej kompozycje z innymi zespołami czy wokalistami (tj. Origa) świtnie wypadają jeżeli czhodzi o przebojowość tej ścieżki. Rezczywiście Inner Universe na czołóweczkę to bardzo udane posunięcie (w końcu to serial anime­‑cyberpunk i trzeba dać coś dynamicznego i krótkiego) Muzyka pasuje w serialu jak ulał i odpowiada potrzebom współczesnego odbiorcy. Ale…. Ja, typowy europejczyk, wychowałem się na Z.Preisnerze, J.Golsmith, W.Killarze, J.Williamsie i moim ideałem byłaby ciężka i klimatyczna muzyka ilustracyjna, rozpisana na pełną partyturę, narastająca w swej intensywności i dynamiką do ostatnich minut. Nie wiem czy wybór kompozytora Kenji Kawai z oryginalnego GITS nie byłby lepszy, ale z drugiej strony mogłobybyć za ciężko. Nie będę oceniał muzyki. Zostawię ten temat innym.
    Podsumowując: jeżeli któś pół swojego życia przesiedział w McDonald'sie, ekscytuje się filmem Armageddon (czy innnymi pozycjami amerykańskiej lekkiej, łatwej i przyjemnej „papki rozluźniającej”) nie czyta zbyt wiele lub w ogóle, nie interesuje się SI i IT, czy cyber­‑punkiem, to nie jest to pozycja dla niego/niej. Lepiej sobie odpuścić, bo się można spocić. Dosłownie. Czekam na polemikę :)
  • Avatar
    A
    ashitaka00 30.08.2006 15:51
    Ghost ...
    Coz mozna powiedziec o tym anime
    jest jedrna laska – jest
    jest fajna muza – jest
    jest klimat – jest
    sa mechy – i to jeszcze ile
    Po prostu git wszystko czego DUSZA zapragnie.
  • Avatar
    A
    padriusz 17.07.2006 12:49
    paczemu ja nie lubiut Gits??
    Anime teoretycznie powinno mi się podobać, ale jakoś nie przypadlo do gustu. Może dlatego że nastawiłem się na 100% hit, a dostałem tylko niezłą anime.
  • Avatar
    A
    Martha 17.07.2006 11:16
    ta animacja jest the best!
    od kiedy obejrzałam pierwszy odcinek tego anime, stałam się jego wierną fanką.
    wcześniej jakoś ta produkcja nie przypadała mi do gustu, widząc okładki tej mangi.
    i niesamowicie spodobał mi się opening. naprawdę zasługuje na 10.
    denerwują mnie odcinki, które są psute przez długotrwałe rozmowy. ostatnio była to gadanina Tachikom- jeszcze chwila, i bym usnęła przy telewizorze.
    animacja też jest dobra. Na efekty 3D narzekać nie będę;) (jak nigdy)
    stawiam 9- gdyby Motoko nie goniła w stringach, i nie było zbyt dużo rozmów- stawiłabym 10.
  • Avatar
    A
    mike007 22.02.2006 10:31
    Anime pierwszej klasy
    To anime jest adresowane do starszej części widowni. Kiedy oglądałem „Ghost In The Shell” kilka lat temu niespecjalnie przypadło mi do gustu m.in. ze względu na dosyć ciężka fabułę i nieco toporną jak na obecne standardy kreskę. Zapadła mi jednak w pamięci świetna muzyka i to ona skłoniła mnie do sięgnięcia po serię Stand Alone Complex.

    Zacznijmy od grafiki – stojąca na wysokim poziomie, bardzo dobra szczegółowość miast i różnych „bajerków”. Wielbiciele „dużych oczu” będą zawiedzeni, ale wg mnie nastawienie się na bardziej ludzkie rysy zwiększa realizm serii. Nie zawsze postacie są idealnie odwzorowane, jednak nie to miało być atutem tej serii.

    Akcja – zgadzam się z autorem recenzji, że zdarzają się czasami dłużyzny, ale od dawna nie widziałem tak dobrze skonstruowanej fabuły, która logicznie się zazębia wraz z kolejnymi odcinkami. Poza tym dużo ciekawych wywodów i spostrzeżeń, które często dają do myślenia w przeciwieństwie do większości popularnych anime. Świetnym elementem są Tachikomy i ich rozważania nad sensem i istotą życia. Po zakończeniu pierwszej serii ręce same się wyciągają po Stand Alone Complex 2nd GIG.

    Muzyka – mistrzostwo. Muzyka świetnie pasująca do akcji i oddająca jej klimat. Jeśli chodzi o same soundtracki do tej serii to mi najbardziej przypadł do gustu trzeci OST.

    Gdybym nie oglądał drugiej serii dałbym temu anime 10 punktów. Jednak 10 jest zarezerwowane właśnie dla kontynuacji, więc tutaj pozostaje mi wystawić ocenę 9/10. Polecam każdemu miłośnikowi cyberpunku tym bardziej, że seria będzie wydawana również w Polsce. Jednak podkreślam jeszcze raz, że więcej satysfakcji z oglądania będą mieli starsi widzowie. Do tego napisy Freemana i jazda… :)
  • Avatar
    A
    mailo 31.01.2006 18:10
    gits
    Ja SAC zaczolem ogladac od sezonu 2 – 2nd GIG i teraz gdy zabralem sie za pierwszy grafika troche razi bo jest na nizszym poziomie ,aczkolwiek jestem wielkim fanem Gits i seria mi sie b.podoba i polecam ja wszystkim fanom.
  • Avatar
    A
    KYUZO 22.01.2006 19:37
    <GitS: SAC>
    Bardzo dobre anime zarówno pod względem fabuły jak i realizacji. Dla mnie najwięszym plusem jest świat Ghost in the Shell. W przeciwieństwie do filmów kinowych jest to produkcja nastawiona na akcje. Mimo to fabuła jest calkiem skomplikowana i jak dla mnie bardzo dobrze pasująca do realiów przedstawionego świata. Główni bohaterowie są ciekawi. Mimo, iż najważniejszą postacją wszystkich GitSów jest Motoko w tym serialu postarano się również o przedstawienie jej współpracowników z 'dziewiątki'. Grafika stoji tu na bardzo wysokim poziomie szczególnie tła. Animacja jest niezła, a efekty komputerowe całkiem dobrze wkomponowane. Choć czasem razi sztuczność niektórych renderowanych pojazdów:( Tak czy inaczej bardzo udana seria nawet dla tych którzy GitSa do tej pory nieznali:)
  • Avatar
    A
    gacek 21.01.2006 22:03
    i jeszcze coś:P
    uważam,że filmy są o wiele lepsze, a najbardziej podoba mi się Innocence:D
  • Avatar
    A
    gacek 21.01.2006 22:00
    nonono
    Seria ta pod względem graficznym jest makabryczna!!! Budżet mieli chyba naprawde maaały. Jedna postać w każdym odcinku jest inaczej narysowana,a każda jakoś zdeformowana.
    Fabuła na początku kulawa, potem już ogląda sie bez bólu. Jest jeszcze coś co uważam za śmieszne,głupawe: minicony i ubiór Major
  • Avatar
    A
    slocik 19.12.2005 04:46
    klasyk
    No co tu duzo mowic, obowiazkowe anime dla kazdego. Naprawde doskonale, o ile filmy kinowe raczej odepchana wieksza ilosc osob, o tyle te 26 odcinkow musi sie podobac. Same zalety, oprawa graf 10/10, jedyny minus to to ze nie opowiada wiekszej histrji, i nawte glowny watek ktory sie ciagnie, jest po prostu kolejna sprwa do rozwiazania, tyle ze na wieksza skale. Ale mozna to uznac tez za plus. To co mi sie najbarzdiej podoba to same postaci, ktore sa naprawde dojrzale i realistyczne. W skrucie, jedno z najlepszy anime jakie jest, ocena powinna byc troche wyzsza, zwlaszcza porownuja c 2 filmem kinowym ....