Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Pokémon

  • Avatar
    A
    lasagna777 12.03.2017 14:27
    rozmiar ma znaczenie
    Korzystając z urlopu oglądam stare bajki, w tym Pokemony…

    Pamiętam, że zawsze dziwiło mnie, czemu w szpitalach Pokemon wszystkie łóżka zaprojektowane są do wielkości dorosłego mężczyzny, mimo że zawsze (!) pacjentami są maluchy wielkości Pikacza… Gdzie tu sens, gdzie logika? :P

    P.S. Zauważyłam drobne różnice w mundurkach poszczególnych Joy i Jenny… a myślałam, że to niemożliwe.
  • Avatar
    A
    Princess Pan's lover 21.12.2016 21:35
    Pokemon nie może być Kodomo, w jednym odcinku jest zbliżenie na melony Misty, a w innym James bawi się swoimi implantami

    Ale jest mniej groźna od DB/Z/GT
  • Avatar
    A
    Nigihayami 21.07.2016 15:16
    Wysyp fanów z Pokemon Go za 3, 2, 1…
    • Avatar
      Weiter 21.07.2016 15:37
      Jedno z drugim niewiele ma wspólnego. Zmoderowano
      • Avatar
        Nigihayami 21.07.2016 15:48
        Ja tu nie płaczę. Ma wspólnego sporo bo dużo osób zaczęło to oglądać właśnie po premierze Pokemon GO. Do samej serii nic nie mam, jest moim zdaniem przeciętna, ale rozumiem osoby które mają sentyment do niej.
  • Avatar
    A
    ShoriChan 14.03.2015 21:00
    Matko Boska!
    Pokemony!
    Te chwile z dzieciństwa Q__Q
    Kapsle w paczkach chipsów, naklejki i breloczki w rogalikach, gry, filmy… i ten sentyment, bo oglądałam je odkąd skończyłam pięć lat! Od zawsze uwielbiałam Pikachu i całe to anime (chociaż przez 3/4 życia nie miałam pojęcia, co to tak właściwie jest „anime” xD). I mimo wielu niedociągnięć chyba wszyscy się zgodzimy, że Pokemony to już klasyka. Poza tym, któżby nie kochał tej starej jak świat seryjki?

    PS.: Najnowsza seria – Pokemon XY – zapowiada się… klasycznie, żadnych odskoczni od typowego schematu ów anime. Ale opening za to świetny! Szkoda, że w polskiej wersji tak znacznie go obkrajają… a piosenki zmieniają na polskie… to złe ;-;
    • Avatar
      Ryuki 24.06.2015 19:57
      Czyli świat jest niezwykle młody^^ Osobiście akurat widziałam Poki już grubo po dowiedzeniu się co to anime mimo to seria ma dla mnie duże znaczenie jeśli chodzi o moją „karierę” fana a&m oraz gracza. Powiedzmy, że niechcący nakierowała mnie na odpowiednie tory.

      A to akurat jest przezabawne, że seria się nie zmienia. Od 5 generacji( jak pamiętam w anime to było Best Wishes ) gry sporo się zmieniły zwłaszcza jeśli chodzi o fabułę( ba nawet główni bohaterowie obecnie są starsi tak koło 16 lat ). Natomiast anime jest ciągle w 97 roku xD

      Skrócone openingi to akurat nie dzieło Polaków a Amerykanów. Wszystko spowodowane jest tym, że stacje w USA wolą puszczać więcej reklam niż dać tę dodatkową minutę na intro. Dużo osób zresztą na to narzeka. Za czasu 4kids pomijając poziom tłumaczenia i dubu( chociaż w przeciwieństwie do Yugioh czy Shaman Kinga japońska wersja nie jest milion razy lepsza tylko ma trochę więcej sensu, lepszych aktorów, onigiri i wszystkie odcinki ) tego limitu nie było a co za tym idzie openingi były bliższe oryginałowi, chociaż z biegiem serii coraz bardziej się skracały. Chyba, że Polacy jeszcze mocniej skrócili, niestety od dawna już nie śledzę tego anime w żadnej wersji.
      • Avatar
        Chudi X 25.06.2015 18:13
        Anime przecież poszło do przodu, Satoshi ma 10,5 roku zgodnie z pierwszym odcinkiem Best Wishes.

        W Best Wishes starali się też wprowadzić zmiany jeśli chodzi o Rocket Dan, no ale niestety w końcu wrócili do starej, nudnej formuły.

        P.S Ryuki z Pokemon Polska (tego Pokemon Polska z Czaksem, Qwest i resztą ekipy, anie wersją Daru i Valhalli)?
        • Avatar
          Ryuki 25.06.2015 18:56
          To wciąż bardzo mało. Nie na tyle by mnie zachęcić do powrotu, zwłaszcza przy tym jak obecnie kreska wygląda. Co do TR to zwyczajnie przesadzili w drugą stronę­‑_-

          Taa, już mnie kiedyś pytałeś^^ A tak przy okazji. Sorry, że tak późno przyjęłam twoje zaproszenie na MAL'u… wchodziłam tylko na moje listy nie na profil.
  • Avatar
    A
    dfgfjh 5.01.2015 20:16
    Oglądałam jako dziecko i szczerze uwielbiałam Pokemony. Dlatego też z sentymentu nie będę ani oglądać ponownie ani oceniać. :) Musiałabym ocenić niezbyt wysoko a wydaje mi się to trochę niesprawiedliwe skoro spędziłam przy tym mnóstwo godzin doskonale się bawiąc.
  • Avatar
    A
    Klemens 1.11.2014 21:51
    Jedyna słuszna seria Pokemonów! Tęsknimy Misty! ;_;
  • Avatar
    A
    Isgenic 27.03.2014 18:13
    Niech zwycięży Miłość i Prawda.
  • Avatar
    A
    Isgenic 27.03.2014 16:15
    Z polskiej wersji pokemona nauczyłem się, że należy starać się być jak najlepszym. Oraz uchronić świat do dewastacji.
    • Avatar
      lasagna777 12.08.2014 23:12
      Obejrzyj japońską z angielskimi napisami. Dowiesz się, jak okaleczono japońskie openingi, a także bezczelnie cenzurowano pikantne teksty (mniej więcej tak, jak w Sailor Moon) lub wycinano całe sceny (np. w pierwszym odcinku, kiedy główny bohater dostał w paszczę za głupotę) i jak naprawdę nazywają się bohaterowie…
      • Avatar
        Kandara 24.06.2015 17:43
        Przepraszam, ale uważam, że polski opening do pierwszej serii Pokemon jest świetny, ten wokal ma moc. I tak, wiem, że to przeróbka z wersji amerykańskiej, ale czemu mam mówić, że piosenka nie jest dobra, skoro jest dobra? Nawet jeśli podmieniona.
        • Avatar
          lasagna777 24.06.2015 19:43
          wersja
          Mówiąc szczerze, to aż tak mi podmiana openingu nie przeszkadzała (choć w animach zawsze wolę oryginalne niż dubbingowane), co ta purytańska cenzura (nie tylko w polskiej, ale i w amerykańskiej wesji), polegająca na usuwaniu całych odcinków i wycinaniu poszczególnych scen (np. ktoś gdzieś pokazał kawałek dekoltu, biust jest zakryty bluzką lub stanikiem, ale przecież to biust!!! – wycinamy, bo SEKS!!! niekumaty Ash dostał plaskacza od Misty za głupotę, typowo japoński gag damsko­‑męski – wycinamy, bo PRZEMOC!!! W jednym z usuniętych odcinków Meowth ma w jednej scenie wąsik a'la Hitler – wycinamy cały odcinek, bo NAZIZM!!! Amerykańskie dzieci nie mogą oglądać tego szataństwa i zepsucia z Japonii, bo w naszym pięknym kraju nie ma fanserwisu, plaskaczy i wąsów!) To mnie najbardziej irytowało.
          • Avatar
            jolekp 24.06.2015 20:04
            Re: wersja
            Kretyńska cenzura miała miejsce nie tylko w Pokemonach. W Yu­‑Gi­‑Oh wymazywali pistolety, w One Piece wymienili papierosa na lizaka, a część odcinków Czarodziejki w ogóle nie została dopuszczona do emisji. A ja mimo wszystko i tak miałam bana na japońskie kreskówki xD
            • Avatar
              lasagna777 24.06.2015 21:14
              Re: wersja
              O Czarodziejkach wiem, bo oglądałam (a i tak razem z mamą uważałyśmy, że Zoisite wypłakujący się na kolanach Kunzite to „kochający inaczej”, a nie żaden „brat” czy „kuzyn”). Tak samo ocenzurowali odcinek o księdzu, mimo iż w poprzednim Usa zapowiadała ukaranie łotrów i imieniu Boga Kami ni kawatte oshioki yo... Pozostałych pozycji nie oglądałam, ale wierzę.

              Dlatego wolę oglądać anime w oryginale z napisami.
              • Avatar
                Ariel-chan 24.06.2015 22:50
                Re: wersja
                Nie o księdzu, tylko o zakonnicy, wycięli cały odcinek, w którym się Diana pojawiła, a to było bez sensu xD No chyba że chodzi o ten epek z Naru i księdzem w Classicu, ale tam nic nie zauważyłam…
                A mi Pokemony wystarczały takie jakie były, jak byłam mała i nie ubolewałam nad cenzurami. A teraz nie oglądam xD Piosenki są lepsze te amerykańskie, tych japońskich się słuchać nie dało. My best friends czy taki Główny Temat Pokemon do dziś potrafię sobie włączyć <3 Też wolę zwykle oryginalne openingi, ale tutaj dobrze że wymyślili swoje… japońskie są jakieś dziecinne i w ogóle…
                • Avatar
                  lasagna777 24.06.2015 23:14
                  Re: wersja
                  No to pewnie ja przegapiłam :) ten o księdzu i Naru. O zakonnicy pewnie ocenzurowali za to, że była za mało bogoojczyźniana, a za bardzo przypominała japońską nastolatkę marzącą o miłości (tej normalnej, nie metafizycznej). W ogóle sam fakt, że można zakochać się w zakonnicy, chyba był bardziej oburzający dla cenzorów niż to, że zainteresowanym był kot…

                  Wracając do Pokemonów: piosenki amerykańskie są porywające, ale japońskie bardziej łagodne i melodyjne. W Pożegnaniu Pikachu akurat bardziej wzruszyła mnie japońska kołysanka Oyasumi, bo było w niej coś bardziej smutnego i przejmującego niż w wersji amerykańskiej.

                  Choć oczywiście piosenki to kwestia gustu.
                • Avatar
                  Ryuki 24.06.2015 23:15
                  Re: wersja
                  Osobiście wolę japońskie openingi, bardzo lubię głos Rici Motsumoto^^ Jedna z moich ulubionych seiyuu tak w ogóle. Ma bardzo ciekawy i mocny głos. A Spurt do teraz chętnie słucham. Natomiast jeśli chodzi o teksty to są na tym samym poziomie, jedynie japońskie często mają nawiązania do gier.

                  Co do amerykańskich, dawno temu znałam je na pamięć w polskim tłumaczeniu. Pewnie do teraz bym je zarecytowała. Chociaż po moim dawnym zainteresowaniu różnymi dubbingami moja nostalgia do polskiej wersji czy nawet amerykańskiej( zwłaszcza, że nie lubię głosu Veroniki Taylor ) zmarła śmiercią nagłą. Jednak jeśli chcesz prawdziwą disco fazę, polecam znaleźć włoskie openingi xD Zrobili je całkowicie po swojemu i do tego są najdłuższe zajmują często coś koło 2 minut. Do One Piece są też fajne.
                  • Avatar
                    Ariel-chan 24.06.2015 23:33
                    Re: wersja
                    Znam włoskie opy do one pieca, tak samo jakieś do pokemonow. Tytułów nie przytoczę, bo to dla mnie kosmos xD ale Christina Davena je śpiewa.. z kimś tam xD i do dziś są w moich ulubionych ^^
            • Avatar
              Ryuki 24.06.2015 21:36
              Re: wersja
              W Yu­‑Gi­‑Oh wymazywali pistolety


              Nie, najlepsze było uparte nie używanie słowa śmierć. Zamienili wszystkie pojedynki w których stawką było życie( oprócz jednego ) na zesłanie do wymiaru cienia czy jak tam polski tłumacz to nazwał. To znaczy dla 4kids gorsze było słowo śmierć niż miejsce wiecznej tortury… kocham ich xD To tak jak DiC zmienił Michiru i Harukę w kuzynki a pozostawił całą ich miłość a w Stanach związki kuzynowskie to tabu xD A z One Piece poleciały całe arci i skróciło się o coś koło 30 odcinków. Osoby od cenzury są wręcz czasem cudowne.

              Co do Poków to i tak nic dla mnie nie przebije wywalenia całego odcinka z powodu nadmuchiwanego biustu Kojiro^^ Albo z powodu broni palnej( chyba to było głónym powodem, jest tu kilka teorii ) odcinka z Dratinim gdzie Satoshi złapał swoje 30 Taurosów. Nadal pamiętam jak jako dzieciak próbowałam znaleźć odcinek bo myślałam, że pominęłam.
              • Avatar
                lasagna777 24.06.2015 23:23
                Re: wersja
                W tym odcinku z Dratini była i broń palna (i nabijanie się z etosu kowboja – facet wymachujący „klamką” był wyraźnie stylizowany na Amerykanina), i wąsy a'la Adolf, o ile pamiętam, więc już dwa albo i trzy preteksty do wywalenia. Też myślałam, że przegapiłam (byłam już pełnoletnia i nie miałam czasu oglądać), i zastanawiałam się, skąd Ash ma te Taurosy. Tak samo nie wiedziałam, skąd się wzięły dwie Nastiny. Dopiero w zeszłym roku obejrzałam wersję japońską razem z brakującymi odcinkami, stąd zauważyłam, że już od pierwszych odcinków wycinali pojedyncze sceny (zawierające sceny policzkowania lub drobny fanserwis – mogliby sobie darować).
                • Avatar
                  Ryuki 24.06.2015 23:40
                  Re: wersja
                  Te wąsy to były w całej tej scenie z przesłuchaniem? Serio nie pamiętam tego xD Ale wiesz w innym odcinku problemu ze sceną jak cały sklep wymierzył strzelby w Satoshiego ala dziki zachód to nie mieli. Zwyczajnie 4kids w całej swojej krasie.

                  Wiesz inną rzeczą jaka mnie wkurza w dubbingach 4kids( i wielu innych z 90 i wczesnych 2000 lat ) oprócz ukrywania, że coś jest japońskie to ciągła gadanina. Oni zwyczajnie nie umieli sobie wyobrazić, że czasem powinna być cisza. W Pokach to jeszcze nie jest tak widoczne ale w innych. Matko, oglądam obecnie Yugioh DM i dla zabawy zobaczyłam polski dubbing by sobie przypomnieć jak porzuciłam po 30 odcinkach z głupiego powodu. Dosłownie przez cały odcinek nie zamknęli się nawet na minutę. Non stop rzucali „dowcipy” i tłumaczenie każdego najmniejszego momentu po pięć razy. Głowa wręcz boli. A polski tłumacz tak zagmatwał, że ja zastanawiałam się jak dzieciaki miały cokolwiek tu zrozumieć. Tak samo w Pokach polskie tłumaczenie wiele zabiło, zwłaszcza co do ataków, które nie były konsekwentne.
              • Avatar
                EwaGladka 25.06.2015 06:54
                Re: wersja
                Akurat Haruka i Michiru zostały kuzynkami dzięki Cloverway (byli odpowiedzialni za trzeci i czwarty sezon), a nie DiC (zrobili pierwsze dwa sezony)~

                Z kolei odcinek Pokemonów z Dratini i 30 Taurosami został wycięty dlatego, że w Japonii duża część dzieciaków dostała ataków epilepsji podczas sceny z bronią (wpłynęła na to kolorystyka i częstotliwość wybuchów); niby coś takiego jest/było możliwe tylko w Japonii (bo tylko u nich przesyłanie sygnału telewizyjnego odbywa się w systemie, który mógłby doprowadzić do takich efektów), ale Amerykanie woleli dmuchać na zimne ;)
                Najciekawsze jest jednak, że to dzięki tym atakom epilepsji anime stało się znane, zaś sam przypadek był wspominany na całym świecie (nawet w „Wiadomościach” dali wtedy o tym materiał XD).
                • Avatar
                  lasagna777 25.06.2015 07:51
                  Re: wersja
                  Nie, epilepsja to była po odcinku z Polygonem (odc. 38), cyfrowym Pokemonem­‑czołgiem – na skutek dyskotekowych oczoje*nych kolorków: na przemian niebieskiego, różowego i białego.

                  (Dlatego w Polsce też tego nie puszczono, a ja się dziwiłam, czemu ani razu nie pokazał się Porygon i co to je w ogóle.)

                  W USA za „treści” wycięte zostały ten o Miniry(j)u (35) – za broń, oraz ten o Aopulco (18) – za nadmuchiwany biust.
          • Avatar
            Kandara 24.06.2015 22:37
            Re: wersja
            Cenzura to inna bajka, ale ten konkretny opening naprawdę jest epicki. Tak na szybko poszukałam Japońskiego i powiem, że tak właściwie to nie ma porównania, bo one są kompletnie inne, jednak uważam, być może przez sentyment, że polska wersja ma w sobie taką pozytywną energię zawartą właśnie w głosie Janusza Radka (nawet nie wiedziałam, że to on.)

            A jeśli chodzi o cenzurę, to cóż jest to głupie, ale tak szczerze to obecnie nie oburza mnie to tak bardzo jak te dziesięć lat temu, kiedy z Króla szamanów wycięto wszelką nagość i krew, a ojca jednego z bohaterów przemianowali na jego wujka. Ale, mimo to… jakoś wolą polską wersję tego anime, bo co jest dziwne, uważam, że głosy są lepiej dobrane niż w oryginale(ale to wyjątek) wracając do Pokemonów, cóż oglądałam to wieki temu, wspominam raczej dobrze, szkoda, że cenzura wycięła czy ugładziła pewne sprawy, ale cóż… dobrze, że w ogóle było. Cenzura w anime taki wyraz różnic kulturowych między Japonią, a zachodem i tyle.
  • Avatar
    A
    Yui_KuroiTenshi 14.03.2014 17:39
    Moje dzieciństwo
    Mam ogromny sentyment do pokemonów. To właśnie od nich zaczęła się moja przygoda z anime. Oglądałam to, jak miałam jakieś 5, może 6 lat i do tej pory pamiętam większość odcinków. Mam parę pokemonowych gier na GameBoya i nadal często w nie gram. Moja miłość do pokemonów chyba nigdy nie zniknie. XD
  • Soe 10.04.2013 12:13:50 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    GinkoKitsune 13.03.2013 16:11
    POKéMON! Ta nazwa ma coś w sobie. Oglądałam to kiedy byłam mała, strasznie to lubiłam i sentyment pozostał. Teraz gram w gry i dochodzę do wniosku że manga jest lepsza, a o histori Asha lepiej czytać na encyklopediach niż oglądać i czas tracić. Tyle już się tam dzieje i Ash nadal główny i jeszcze ta 6 generacja, przed Ashem jeszcze dużo duuużo przygód. Nie jest też zły pomysł oglądać filmy kinowe, wiec ci co jeszcze szukają przygód z Ashem zapraszam do nich.
  • Avatar
    A
    tuste-chan 4.03.2013 18:20
    Pamiętam jak oglądałam to będąc dzieckiem. Była kiedyś moda na pokemony. Myślę ,że nie da się powiedzieć dużo złego na to anime. Typowe ,przygodowe i czasami śmieszne ;> Polecam
  • Avatar
    A
    Sagiri 23.12.2012 08:37
    To były czasy, świetnie anime dzieciństwa ma w sobie moc, coś co przyciągało jak człowieka do pieniędzy XD Oczywiście za czasów podstawówki oglądałem, ale jeszcze przedtem tez było anime, które oglądałem, ale jak byłem jeszcze mniejszy :D Poki oglądałem jak miałem 9­‑10 lat chyba, ale jakiś czss przednimi oglądałem capitana tsubase i czarodziejki z księżyca, te serie były tez hitem, potem pokemony i dragon ball :D Chociaż z tego co widzę, chyba tych pokemonów trochę więcej jest :D Nie wiem czy z sentymentu obejrzeć jako fan anime, bo tego naprawdę dużo, a one piece i dragon ball, nie licząc naruto, tez sporo oglądałem, chyba z 5 lat mi zeszło wszystko, tak żeby oglądać odcinki na bieżąco, a to jak będę z motywowany to mi zejdzie z 2 lata xD
  • Avatar
    A
    Neleha 22.11.2012 17:12
    ...
    Oglądałam jak miałam 10 lat. Gdzieś tak do serii o przygodach w regionie Johto szalałam za każdym odcinkiem. Rozczarowanie przyszło po Master Quest. Właściwie, to na 3­‑4 serii się zatrzymałam, potem zostały tylko gry i filmy. Pierwsze 3 serie posiadały swój specyficzny klimat, nie były aż tak przesłodzone i przekombinowane, natomiast obecnie, gdy widzę na ekranie TV urywek najnowszych Pokemonów, czuję, że zbiera mi się na wymioty. W najstarszej serii bywały wątki, które mogły trwać nawet 4 odcinki albo i więcej (nie mówię o samych epizodach zw. z Ligą, ale o wątkach pobocznych). Teraz? Z fajnego anime zrobiła się kolejna papka w stylu Bakugan czy inszego Beyblade, gdzie 75% odcinków stanowią zapchajdziury. Filmy o pokemonach są raz dobre, raz genialne (imho film 5 i 7), aczkolwiek częściej denne, bez wbijających w fotel nowości.
  • Avatar
    A
    judie_ann 13.10.2012 19:22
    przypadkiem trafiły mi w ręce w ubiegłe wakacje 2 pierwsze sezony z angielskim dubbingiem… I w sumie tak potem zaczęła się moja historia z anime, bo po pokemonach wzięłam się za Death Note:D I jak tu pokemonów nie kochać?;D Sentyment sentymentem, no ale już na poważnie.
    Liga Indigo i Wyspy Pomarańczowe uważam za naprawdę miło spędzony czas. Oczywiste, że większość to wypełniacze, że fabuła nie powala i ciężko ją ocenić i ogólnie… ale po prostu oglądało się miło i naprawdę dosyć ekscytowałam się na nowo tym wszystkim. Np. gdy w anime dwukrotnie pojawił się Mewtwo, jakie to były emocje! Pamiętam nawet swoje ulubione odcinki;D
    Ale poświecenie lidze Johto trzech sezonów, to była już przesada, w ten sposób większość stała się bardzo nudna, niedopracowana, jeszcze bardziej schematyczna i momentami bardzo brzydka. Stąd u mnie ocena 6/10.
    Oglądałam przede wszystkim w dubbingu angielskim, przez pewien czas po polsku, ale psychicznie już nie wyrabiałam (nigdy nie zapomnę odcinka gdy z wielką ekscytacją wszyscy rozmawiali o węglu drzewnym), potem wróciłam do angielskiego i pomyślałam ''łooo, jakie to nagle stało się inteligentne”.
    Obecnie 'oglądam' Advanced, ale idzie mi tak ciężko, że wątpie, że kiedyś skończę:P chociaż też wydaje się przyjemne, ale jakos tak straciło urok bez Misty i znowu z całkiem nowymi pokemonami. Pierwsza i druga generalna zdecydowanie rządzą!;)
    Cóż powiedzieć, zawsze będę marzyć o posiadaniu Eevee, ktory zmieni się w Umbreona oraz Marilla, a Ash to loser! :P
  • Avatar
    A
    kami 29.08.2012 03:12
    piękne
    Oj to jedno z najlepszych wspomni dziecięcych lat :D pamiętam jak co dzień praktycznie kończyłem lekcje i miałem z 20 min, ze by zdarzyć, zawsze biegłem na piechotę te 2­‑3km, żeby zdążyć na sens, jeśli miałem jakąś lekcje, to w 90% to ucieczka :D A ile ja tych jeszcze tych krążków mam, jest ich tysiące i kilkadziesiąt nawet nie odpakowanych :D Och te lata były piękne, wiele bym dał żeby wrócić do tych lat :D Jeden z powodów dlaczego stałem się fanem anime, choć wtedy jeszcze nie wiedziałem, że to anime, po prostu tak się oczekiwało i oglądało z zapartym tchem i wyczekiwało co dzień na odcinek, jakby to ostatni dzień życia hehe
  • Avatar
    A
    akane saotome 29.06.2012 17:01
    dzieciństwo
    Jak pewnie większość pamiętam to anime z dzieciństwa i było ono, ku zgrozie mojego starszego brata, jedną z najukochańszych bajek. On nazywał to komercyjnym szmelcem, ale ja po prostu nie mogłabym mówić o tym źle. Głupkowate to może i było ale ma w sobie to coś co podoba się dzieciom a to chyba najważniejsze, w końcu było to robione z myślą o nich. A co do czepiania się twórców o siostrę Joy i policjantkę Jenny to jak dla mnie to był efekt zamierzony, po prostu stały żarcik a nie lenistwo. A co do zespołu R to oni nigdy mi się nie znudzili i byli chyba najbardziej dopracowani, zwłaszcza lubiłam odcinki poświęcone ich historiom. Dziś bym już tego raczej nie oglądała z zapartym tchem ale puściłabym to dzieciom :)
    • Avatar
      Czajuś 13.08.2012 18:06
      Re: dzieciństwo
      Zdrowe podejście. Rozumiem, że sam sentyment nie może być jedyny, ale w niektórych seriach również obiektywizm nie jest kluczowy. Trzeba bowiem brać pod uwagę otoczkę jaka towarzyszyła serii, oraz widownie do której seria była kierowana. Nie da się ukryć – widownią tą była +- podstawówka ;). I tę widownie seria bawiła, śmieszyła i rozczulała. Czemu więc, tak niska ocena? Pusta i głupia fabuła przy średniej grafice itp? Jej, wiekszość bajek z Cartoona na tę dolegliwość również chorowała, tudzież fabuły wgl nie miała.
  • Avatar
    A
    Beniak 28.01.2012 13:47
    Znowu anime, które ma (według mnie) wysoką ocenę, tylko dlatego, że wywołuje sentyment. U mnie też wywołuje. Ale postanawiam ocenić to trzeźwo.

    Pierwsze serie – były OK. Było ciekawie, klimatycznie. Jednak im dalej, tym gorzej. Stało się to monotonne, właściwia każda seria jest o tym samym, ale w innym 'opakowaniu'. Pokemony jako stworki są ciekawe, niektóre fajnie wyglądają, ale niestety to za mało by ocenić tak nudne i monotonne anime.

    Wystawiam 3/10, tylko dlatego, że pierwsze serie były całkiem niezłe.
    • Avatar
      Kira 22.12.2012 04:49
      Oj bardzo żle oceniasz pokemony, jako raczej zakładam już dorosły człowiek, oceniasz je z obecnego punktu widzenia, jednak wczuj się w role 8­‑11 latka i zastnów się dlaczego tak za tamtych czasów pokemony były popularne, co one miały, że trafiały do dzieci i tak dobrze je pamiętają po latach i wywołują sentyment obecnie. naturalnie najlepsze pierwsze odcinki, ale oceniasz błędnie, bardzo błędnie, całkiem inaczej patrzałem wtedy na świat, ale mam cholernie dobrą pamięć i dobrze wiem, że dla młodych widzów, ta seria jest tak dobrze zrobiona, że trafia do praktycznie każdego młodego człowieka, pamiętam dobrze jaki to był nieprzerwany hist u dzieci, każdy w tym i ja, świetnie sie bawił, co dzień na lekcjach v graliśmy o krążki i na dworze również, urok pokemonów, to nie fabuła jak większość anime, tutaj liczy się wymyślony świat, który jest unikalni, a bohaterwie świetni + odpowiednia typowa liniowa fabuła od zera do bohatera do tego staranie się grać na emocjach młodtrzych i mamy idealne anime dla dzieci.
  • Avatar
    A
    Byczusia 1.10.2011 22:52
    Hehe sentyment
    i cóż. Gier pokemon jestem wielką fanką, natomiast anime… podobało mi się do serii Master Quest(włącznie). Bo te serie miały jakiś smaczek, nie były aż tak naciągane jak kolejne(advanced, diamond&pearl, Black and white). Advanced mnie zanudzało- nie mogłam znieść tego, że Misty odeszła, a poki z III geny (po części) wyglądały dziwacznie. Poza tym nie cierpiałam pokazów pokemon, tej całej May(zrobiła na mnie negatywne wrażenie od początku) z jej braciszkiem. Czasem z nudów co prawda serię DP oglądałam, jednak to już nie to samo(nie oddała uroków serii 1­‑5).
    • Avatar
      riki 29.08.2012 16:29
      Re: Hehe sentyment
      Straszne głupoty napisałaś, oceniasz to anime z punktu widzenia dorosłego człowieka lub nastolatka, ocenia się z punktu widzenia dziecka, bo za dzieciaka to znaczna większość oglądała i wyczekiwała z niecierpliwością na kolejne odcinki, bo wciągało dzieci i tylko z tego punktu się ocenia, sentyment nie jest bez powodu, jeśli jest, to jest powód musiało się podobać na tyle, żeby zapamiętać dobre wrażenia? Seria jest przeznaczona dla dzieci, a oceniasz to z punktu dziecka, jak teraz miałby ocenić, to może 2+ za klimat i pomysł, ale z punktu dziecka to 9 murowane, bo pamiętam jak wszystko robiłem, żeby zdążyć obejrzeć :)
      • Avatar
        Byczusia 29.08.2012 22:04
        Re: Hehe sentyment
        Mam prawo to oceniać z dowolnego punktu widzenia,więc nie napisałam żadnych głupot.
  • Avatar
    A
    Justa 13.09.2011 19:18
    O jojoj
    Pamiętam jaka byłam mała i to oglądałam. Fajne było. Ale te nowsze serie jak na patrzę to są takie nudne…. Ogółem anime teraz mi się mniej podoba sorry.
  • Avatar
    A
    alice 19.08.2011 18:27
    daje 6/10 bo za dzieciaka to oglądałam i mnie autentycznie wciągało :) Musiałam każdy odcinek jaki był w tv oglądać i mnie to bawiło :) Nie wiem jak by było teraz :P
  • Avatar
    A
    Kiyomi 18.08.2011 19:55
    Wspomnienia...
    To było pierwsze anime jakie oglądałam w życiu i muszę przyznać, że zauroczyłam się tym. Jako dziecko czekałam z zapartym tchem na kolejne przygody Asha i jego przyjaciół. Do tej pory wraz z młodszym siostrzeńcem śledzę losy bohaterów i budzą te same miłe uczucia :)
    Klasyka z biegiem czasu może trochę monotonna, ale i tak świetna :)
  • Avatar
    A
    VampireKnightRima 10.07.2011 15:06
    No coz
    Jedo z moich pierwszych anime, niestety nie mialam szansy do konca zobaczyc, ale niewyobrazalnie smieszne, taka bajeczka. Bylo albo pierwszym albo drugim anime jakie ogladalam. (Bo jest jeszcze Krol Szamanow). I jakos tak latwo przyszlo, latwo poszlo. I na serio daje 8/10. Tak jakos bylo fajne. Pozdro dla fanow.
  • Avatar
    A
    Moe 15.06.2011 11:25
    Miłe wypomnienia XD. he często uciekałem z lekcji, aby zdarzyć na emisje odcinka :D. W sumie od tego zaczęła się mania anime, ale to nie pierwsze, jeszcze oglądałem inne serie przed pokemonami :D. W sumie ta produkcja była najlepsza zew szybkich, potem już nie było za ciekawie, bohaterowie się zmienili, od ubioru po kreskę, to zepsuło wszystko.
  • Avatar
    A
    Gregorit 4.05.2011 21:40
    :)
    Ach, wspomnienia z dzieciństwa. Fajnie było być wtedy „gówniarzem”. :D
  • Andżelika-chan 9.03.2011 13:21:49 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Avenix 8.03.2011 18:39
    Pamiętam...
    Wciąż pamiętam tamte chwile, w których tak mówiłem tyle, że kocham, że pragnę oglądać to anime przez całe życie! – Teraz trochę się pozmieniało. Uważam, że fabuła tego anime jest bardzo monotonna. Oceniałbym to na 6/10.
  • Avatar
    A
    harnassc 13.12.2010 00:14
    nie powiem, ale to było jedno z moich pierwszych anime, grało się wtedy kapslami i takie tam. miałem wtedy ok 9­‑10 lat, teraz mam 20, obejrzałem sporo serii, i patrząc teraz na tę serie to jest bardzo słaba, jakoż że kiedyś się nią ekscytowałem mogę się pokusić na 5/10
  • Avatar
    A
    pewupe 3.08.2010 21:56
    Heh..
    Nie powiem, że byłam jakąś fanką, ale wspominam miło :D
    Do dzisiaj lubię openingi i uważam, że jest to nieliczne anime, które ma naprawdę dobry, polski dubbing. Heh, zresztą w życiu bym nie pomyślała, że to anime.. Najlepsze pierwsze serie. Te co teraz lecą nie mają tego klimatu, choć wygląd postaci jest lepszy.
  • Avatar
    A
    KaienShirayuki 3.03.2010 15:02
    Kochane Poki...
    Cóż więcej dodać? Uwielbiam to. Na dzień dzisiejszy mam 16 lat i nie wstydzę się tego. Ale zawsze musi być jakieś „ale”. Anime to ż e n a d a. Chodzi mi tylko o fabułę i powtarzające się sceny. Jestem fanem Pokemonów (nad grą spędziłem dwa tygodnie, ledwo co wychodząc z pokoju XD ) ale nie do tego stopnia, żeby oglądnąć odcinek z nic nie różniącą się fabułą; dotarcie do miasta -> poznanie tamtejszego mieszkańca -> zobaczenie niespotykanego pokemona -> wejście Zespołu R i ich motto -> walka -> debiut głównego pokemona odcinka i jego specjalnego ataku -> wybuch i posłanie zespołu R w niebo -> pożegnanie.
    Oczywiście w poszczególnych odcinkach są pewne różnice. Co do postaci to szczególnie w pamięć zapadła mi Misty/Kasumi, a najbardziej z odcinka „the Misty Mermaid”...mmmm…uwielbiam.
    Osobiście polecam serię Pokemon Mystery Dungeon (zarówno grę, jak i anime. Gra szczególnie działa na uczucia gracza. Lepiej zagrać w Explorers of Time/Darkness lub najnowszą, Explorers of Sky. Pierwsze dwa można sobie darować. Niedorobione moim zdaniem i są tylko wprowadzeniem do serii) Anime nie oglądałem, ale od gry jestem uzależniony XD
    • Avatar
      hakman4 3.03.2010 23:06
      Re: Kochane Poki...
      Widać ,że kolega jest prawdziwym fanem ^^.
      Rzeczywiście przybliżony schemat rozkręcającej się fabuły jest w około 70% taki sam ;].
      Dla młodszych sam raz.Mam młodszych kuzynów którzy za tym szaleją xD.
      Lepiej oglądaj te anime w odpowiednim dla tej produkcji przedziale wiekowym,czyli do 15­‑stki :P.
  • Avatar
    A
    NoWave 28.12.2009 16:54
    Sentymentalnie
    Bajka na której się wychowałem :p ile miałem lat 6­‑7? Data wydania anime przypomnijmy że one u nas było puszczane w przedziale czasowym 1999­‑2001 a bardziej 00­‑01. Nie no nadal lubię tą bajkę mam z nią miłe wspomnienia. A pamiętacie te karty :ppp
    Ocena Z przymrużeniem oka 5/10
  • Avatar
    A
    hakman4 3.12.2009 18:42
    Poket Mansters
    Pokemony to jeden z jednych z najbardziej powszechnych anime jakie znają w Polsce.Jak wiadomo wszystkim różnie wpływało to na młodsza młodzież ktora bawiła sie w „walki pokemon” xD.
    Pokemony mogą na początku fascynować i w ogóle ale przez kilka lat z powtórkami to zaczyna być nudne.
    Trzeba być naprawdę trwałym ,żeby obejrzeć wszystkie odcinki bo ja raczej odpuściłem sobie dawno temu.Dwa lata temu jeszcze oglądałem 6 serie ,czyli ostatnia po polsku,w której każdy odcinek był bardzo podobne do siebie i to tyle no i 2 pierwsze odcinki diament i perła i dalsze jakieś i to tyle.
    Pierwsze 4 serie są dobre ale później możną się pogubić jeżeli nie ogląda się wszystkich na bieżąco.

    Ja mam 19 i raczej mając już schowane na strychu dawne zbiory po dawnych fali zasypujących nas naklejek, „tazosów” i kard xD patrze na to wszystko (też na anime pokemon) z pewną dozą,ale jak by była możliwość obejrzenia to czemu nie :D.

  • Avatar
    A
    Qoureno 3.12.2009 10:48
    Stworki są zaj****... :)
    Pierwszy tasiemiec śledzony przeze mnie z wypiekami na twarzy i zarazem jedyny znany mi serial z tak mizerną fabułą. Stworki podobają mi się po dziś dzień, co nie znaczy, że zbierałbym je gdyby mi dano okazję. Wprost przeciwnie, figurki/kapsle/żetony to jeno bezwartościowy plastik. Chciałbym mieć żywego pokemona… Mam 21 lat i nie uważam się za osobę dziecinną. Jestem zwyczajnie SZCZERY.
    • Avatar
      KaienShirayuki 3.03.2010 15:09
      Re: Stworki są zaj****... :)
      Ja też *_* No ale, jak na razie pozostaje nam ten plastik ;x Genetyka idzie do przodu, więc mamy cień nadziei…Choć w sumie, jakby pomyśleć o tych skrzywdzonych zwierzętach, to już wolę nazwać sobie swojego kota Vaporeon, rybkę Goldeen, a psa Suicune
      • Qoureno 7.03.2010 20:11:40 - komentarz usunięto
      • Avatar
        lasagna777 12.08.2014 22:56
        Re: Stworki są zaj****... :)
        Dokładnie! Skzywdzone zwierzęta! Persy, które mają tak krótkie pyszczki, że trzeba je karmić łyżeczką, bo same nie dosięgną do miseczki. Pudle, które trzeba regularnie strzyc, bo dostaną odparzeń. Bezwłose psy i koty (rzekomo dla alergików, a faktycznie dla zepsutych bogaczy, którzy nie mają co z kasą zrobić, bo kosztują fortunę, a alergicy swoją kasę przeznaczają na leki) wyglądają jak wyglądają, a nie przeżyłyby jednej chłodnej nocy na podwórku… Ogólnie, rasy, które bez człowieka nie przeżyłyby jednej nocy na zewnątrz. Kolejna sprawa: te wszystkie wymyślne rasy często pochodzą z chowu wsobnego (czyli kazirodztwa), co skutkuje, tak jak u ludzi, np. chorobami psychicznymi (persy, niektóre psy chorują na schizofrenię czy depresję endogenną), ślepotą, głuchotą lub deformacjami fizycznymi (te pieski i kotki lądują potem w schroniskach, do uśpienia). Nie lepiej to mieć pieska kundelka i kotka dachowca? Są szalenie inteligentne, silne, niezależne i można wyobrażać sobie, że są Pokemonami i maja magiczne moce…
        Pierwsze serie super, potem twórcy zmienili serial w maszynke do robienia pieniędzy.
  • Kiyoko Madoka 18.11.2009 12:37:56 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Brixa 17.09.2009 16:55
    Taaaa…. Ja oglądałam pokemony jak byłam mała, bawiłam sie tymi krążkami i tak dalej. Byłoby to z pewnością świetne anime gdyby skończyło sie na drugiej serii. Potem widac ten przesyt. W pierwszych dwóch seriach poznaje sie pokemony, które sie serio lubi tak samo z głównymi bohaterami, ale potem główni bohaterowie odchodzą i pojawaiją się następni, tak, że w końcu to wszystko nie trzyma się kupy… Z początku to było owszem fajne ale teraz 10 seria?! Sorry WTF czy to nie przesada?
  • Avatar
    A
    Kiyoko Madoka 8.07.2009 12:11
    Pokemon
    Wychowałam się na Pokemonach,a teraz leci już 11 seria.Polecam…
    • Kiyoko Madoka 15.11.2009 14:29:11 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    KS45 16.06.2009 22:52
    Pokemony były by nawet super gdyby skończyły się na tym -,-
    Pokemony były by nawet super gdyby skończyły się na tym -,- bo dalej zaczynają się plontaniny fabularne ktoś odchodzi od zespołu ktoś wraca te nowe pokemony. Przecież już wiadomo bo w jednym anime było powiedziane że KOnata ma talent i umie nazwać wszystkie pokemony (Lucky Star) xD
    • Avatar
      KaienShirayuki 3.03.2010 15:11
      Re: Pokemony były by nawet super gdyby skończyły się na tym -,-
      Phi, ja też potrafię nazwać każdego XD Dać mi dwie cechy i już wiem, o którego chodzi ; P
  • Avatar
    A
    Nule 30.05.2009 22:57
    Poke-moke :D
    Ach, pokemony! Akurat oglądam sobie polskie opening'i (które moim zdaniem są jednymi z najlepiej zdubbingowanych), toteż chyba coś tu napiszę. Muszę przyznać, że kiedy byłam małym dzieckiem wprost kochałam pokemony. Ale miałam szczęście, wtedy były serie 1,2,3… Zanim nie wyszły kolejne skończyłam oglądać (z tego co wiem teraz leci na Jetixie Diament i Perła). Co następne to gorsze… Na początku było najlepiej! W sumie mogli skończyć to już robić na góra stu odcinkach (co i tak już dużo), bo to się nie kończy i nie kończy, a młodzież jest teraz bardziej wymagająca… Nawet dzieci. Jak ja byłam dzieckiem jak normalna dziewczynka oglądałam pokemony, jak wszyscy, a teraz dziecięca część mojej rodziny twierdzi, że albo dla dzieci (to chłopcy), albo dla chłopaków (dziewczynki)... Czy w ogóle ktokolwiek to jeszcze ogląda?
    Chociaż wiążę z Pokemonami wiele wspomnień. Klasyka i tyle, ale można skończyć. Dużo osób wychowało się na Pokemonach, ale niech świat idzie do przodu… Tak jak teraz tata widząc w tv Strażaka Sama mówi: Widzisz, kiedyś to były takie bajki… Tak samo ja chciałabym za kilkanaście lat widząc na jakimś kanale Pokemony powiedzieć: Kiedyś to była taka bajka… Ale nie powiem tak, jak wciąż będą puszczać nowe jej odcinki na Jetixie i Polsacie…
    Czy ja nie odbiegam?
    W każdym razie ja lubię to anime, chociaż to prawda, że przez to, że emitowali je w Polsce to większość ludzi teraz myśli, że anime są dla dzieci. Ale co poradzić, to były takie czasy… Że takie poważniejsze anime nie zrobiłyby furory, a teraz opinia jest już wyrobiona.
    • Avatar
      Brixa 17.09.2009 17:01
      Re: Poke-moke :D
      Tak, zgadzam sie z tobą całkowicie. Każdy jak słyszy słowo anime ( i się an tym nie zna ) to mówi, że aaaa te chińskie bajki to dla dzieci. A ty jeszcze to oglądasz? Po pierwsze to one są japońskie. A po drugie, to każdy myśli, że jak Naruto leciało na jetixie to to jest dla dzieci… nieprawdz a co z drugą jej serią Shippuudenem? TO nie jest dla dzieci. No w każdym razie nie odbiegam tylko powiem, że to, że coś jest anime nie znaczy, że jest dla dzieci.
    • Avatar
      KaienShirayuki 3.03.2010 15:13
      Re: Poke-moke :D
      Powinni zrobić Pokemony nieco bardziej…młodzieżowe, krwawe. Lekka nutka krwi, styl OP jak w „Higurashi no Naku Koro Ni” i mamy cieszące się większą sławą anime.
      Oby Satoshi Tajiri o tym pomyślał, bo jak tak dalej pójdzie, to jego sukces pęknie, jak bańska mydlana :<
      • Avatar
        lewa 25.06.2010 16:51
        Re: Poke-moke :D
        hehe i pikachu ubruzgany krwią z tasakiem w łapce ?? nie no dobre ;D dzieci wychowujące na pokemonach dorastaja to i pokemony powinne dorastać razem z nami ! ;)
  • Avatar
    A
    d 28.03.2009 16:50
    Jejq ja się na tym anime wychowywałam xDDD i zapoczątkowało miłość do japońskich bajek która trwa do dziś ;P ale teraz już wydoroślałam i wole poważniejsze produkcje jednak ciągle podoba mi sie kreska tej bajki ;p ale ogólnie to anime jest już przestarzałe i mogłoby sie skończyć
    • Avatar
      KaienShirayuki 3.03.2010 15:21
      Ja byłbym smutny, gdyby Pokemony zakończyły swój żywot :< Fakt, anime powinni już skończyć, ale filmy i gry niech wychodzą dalej. Wolę sam kreować historię (w grach) niż oglądać ten sam schemat odcinków.
  • Avatar
    A
    Mii 15.03.2009 23:12
    Ile można?!
    No właśnie. Ile można?! No dobrze, na początku było fajnie, wszyscy Pokemony kochali. Ale to jest wydawane od jakieś 12 lat! Na litość boską! To ma już koło 590 odcinków. I dalej, i dalej, i dalej. Mam wrażenie, że ta „ponad czasowa” seria się nigdy nie skończy. Ale biorąc pod uwagę tylko pierwsze 240­‑coś tam odc. to moją subiektywną oceną jest 6,5. Połówka za Chikoritę, nic poza tym.
    • Avatar
      Komentarz 19.09.2010 16:15
      Re: Ile można?!
      A taki np. One Piece to od ilu jest wydawany? Odcinków też jest jak na razie ponad 450. Nie mówiąc już o Sazae­‑san (ponad 2000),Doraemonie czy Anpanman (obie po ponad 1000). Nawet taki Naruto ma z fillerami już prawie 400. Więc podsumowując ilość odcinków jeszcze nie przekreśla serii:)
  • Avatar
    A
    Poki 6.03.2009 02:37
    Według moich źródeł jest już ponad 500 odcinków i ciągle wychodzą nowe.

    Co do oceny anime, to według mnie zawalili gdy wyszła 3 generacja Pokemonów, bo już były takie sztuczne, a te wcześniejsze przynajmniej „miały ręce i nogi”.
    • Avatar
      KaienShirayuki 3.03.2010 15:15
      Teraz mamy IV generacje i stwierdzam, że widać pewne podobieństwa do poprzednich generacji (np. Pidgey i Starly). Szczególnie podoba mi się Froslass/Yukimenoko <3
      III jako tako im wyszła
  • Avatar
    A
    Satoshi 13.02.2009 22:56
    Dla mnie Pokémon to najlepsze anime na świecie.
    • Mel 14.02.2009 12:15:39 - komentarz usunięto
    • Grers 8.03.2009 18:19:21 - komentarz usunięto
    • zomg 16.03.2009 16:39:55 - komentarz usunięto
    • KaienShirayuki 3.03.2010 15:16:34 - komentarz usunięto
    • Avatar
      Retasu 22.07.2010 23:03
      =3
      Haha, zgadzam się w pełni. :> Ale tylko piersza seria i początek Advance. D&P już jest do bani.
      Mam 15 lat, ale kooooocham pokemony i się tego ani trochę nie wstydzę. Ale to pewnie dlatego, że wciąż jestem dzieckiem.
  • Avatar
    A
    Chocolaty 11.08.2008 14:48
    Każdy to zna!
    Jak byłam młodsza oglądałam pokemony w telewizji i zbierałam kapsle z nimi.Wszyscy w mojej klasie zbierali.Wtedy jeszcze myślałam,że jest to bajka amerykańska.Teraz już wiem że to anime i to całkiem przyjemne w dodatku.Dla młodszych widzów w sam raz,chociaż na pewno znajdą się i starsi którzy uwielbiają Asha i jego przygody.
  • Avatar
    A
    J 9.08.2008 20:52
    Ech ta komercha...
    Przez takie tytuły anime zyskuje w oczach wielu laików miano bajek dla dzieci. Przykre że głównie takie komercyjne tytuły dla dzieci zyskują w Polsce popularność (chodzi mi o przeciętnych widzów nasz krajowej telewizji)

    Jak dla mnie pół gwiazdki. Dużo lepszy jest już Tom and Jerry
    • bg 15.05.2009 23:41:27 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Ryuki25 25.01.2008 14:32
    Poki
    Pokemon'y to Shonen dla młodszej widowni. Same shonen'y trafiają do różnych grup wiekowych i akurat Poki są właśnie pod kodomo. Bo z której strony nie patrzeć nie są przeznaczone dla nastolatków jak większość shonen'ów. Co oczywiście nie znaczy, że starszy widz nie może tego oglądać. Dlatego zgadzam się z zakwalifikowaniem ich do kodomo.

    Co do samego anime jeszcze do niedawno to oglądałam( a dowód osobisty już mam ) tak dla przyjemności i zabawy. Niestety znudził mi się powtarzany schemat w każdym odcinku. Do tej pory mam do nich sentyment jednak wolę swój czas przeznaczyć na ciekawsze produkcje( i to głównie schonen:)) To też tyczy się gier na których motywach powstały, po prostu powtarzanie jednego i tego samego mnie przestało bawić.
  • Avatar
    A
    Rotterr 12.01.2008 19:13
    Hmmm
    Co tu wiele pisać ? :) Wychowałem się na tym anime(choć w tedy do głowy mi nie przyszło, że to jest anime tylko jakaś Amerykańska bajka) codziennie po szkole biegłem do domu by włączyć polsat i o 15.15 obejrzeć moje ukochane pokemony ^^. Pewnie teraz już bym tego nie obejrzał, bo bym umarł z nudów. Są jednak ludzie, którzy cenią sobie takie serie. Myślę, że to typowy klasyk. Kiedyś w młodszych latach oglądało się dragonball na RTL7, potem następne pokolenie pokemony na polsacie i TV 4, a teraz taką typową serią jest Naruto, które leci na FOX KIDS . Dobrze sobie tak powspominać co się oglądało w młodości :)
  • Avatar
    A
    Luchianka 5.01.2008 17:48
    Pokemon
    Uważam,że do 320 odcinka Pokemony są jeszcze fajnie,ale potem z niego robią taki tasiemiec rodem z Mody na Sukces
  • Avatar
    R
    Rocket_Zapdos 5.01.2008 02:04
    Błąd w Recenzji
    W Polsce wyświetlono 6 serii, zapomniałeś dodać serii Advanced Generations która była puszczana na TV4.
    • Avatar
      Tai16 15.01.2011 16:23
      Re: Błąd w Recenzji
      Dobrze napisał jest 5 bo 6 należy do drugiej sagi
  • Avatar
    A
    tajakjejtam 31.01.2007 16:15
    Niekończąca się opowieść...
    Dla dzieci – faktycznie się nadaje. Teraz to by mnie chyba zanudziło na śmierć, choć właścwie do dziś nie wiem jak wyglądał ostatni odcinek…
  • Avatar
    A
    Pokemon? 12.12.2005 10:59
    Pokemon?
    Pokemon to dla mnie klasyka i tantetna,ale muszę znanych mi źródeł powiedzieć,że odcinków Pokemonów jest ponad 400 na dzień dzisiejszy
    • Avatar
      KaienShirayuki 3.03.2010 15:19
      Re: Pokemon?
      Dokładnie 493 + 2 ostatnio stworzone Pokemony.
      Stworki są fajne, ale anime jako tako nie bardzo. Wolę anime i gry z serii Pokemon Mystery Dungeon.