Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

3/10
postaci: 3/10 grafika: 4/10
fabuła: 2/10 muzyka: 3/10

Ocena redakcji

3/10
Głosów: 3 Zobacz jak ocenili
Średnia: 3,33

Ocena czytelników

5/10
Głosów: 4
Średnia: 4,75
σ=1,92

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (wa-totem)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Samurai Girl Real Bout High School

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2001
Czas trwania: 13×23 min
Tytuły alternatywne:
  • SAMURAI GIRL リアルバウトハイスクール
Gatunki: Przygodowe
Widownia: Shounen; Postaci: Magical girls/boys, Uczniowie/studenci; Rating: Przemoc; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Magia
zrzutka

Ryoko Mitsurugi to zadziorna, rudowłosa, uzbrojona w bokken miłośniczka dramatów samurajskich, niezaprzeczalna idolka uczniów (i uczennic) swojej szkoły. A nie jest to taka zupełnie zwyczajna szkoła…

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Liceum Daimon to raczej nietypowa szkoła – wszelkie sprawy, od osobistych porachunków po prestiż klubów i wysokość przyznawanego im przez dyrekcję szkoły finansowania, rozstrzygają tu pojedynki K­‑Fight (kei­‑faito; K to skrót od słowa kenka, którym zazwyczaj określa się uliczne bójki), nadzorowane przez komitet uczniowski i dyrekcję szkoły… Jak łatwo się domyślić, Ryoko Mitsurugi to członek klubu kendo (bokken to drewniany miecz, używany w kendo) i niekwestionowana mistrzyni K­‑Fight. Co oznacza nieustające napaści ze strony wszystkich, którzy aspirują do miana czempiona, a także ogonek wielbicielek z nieodłącznymi bento i osobistego fana z aparatem, dokumentującego każdy krok… Sama Ryoko natomiast podkochuje się w Tatsuyi Shishikurze, kapitanie klubu kendo.

Wydaje się wam, że już wiecie czego się spodziewać po tej serii? Tak? No to się głęboko mylicie. Bo oto w ręce naszej bohaterki trafia magiczny naszyjnik z błękitnym kamieniem Fuma, który sprawia, że Ryoko przenosi się do dziwnej krainy Solvania, gdzie już czeka na nią kapłanka wojny Reiha… Która bez zbędnych wyjaśnień i ceregieli stwierdza (bo w końcu co kogo obchodzi, jak trafił do innego świata), że demoniczny lord Yenen, czyli Ryoko, nie ma stać jak kołek, tylko walczyć. Ze smokiem. Albo innymi poczwarami.

Myślicie może, że to już wszystko? Nic bardziej mylnego! W pobliskiej świątyni Hiten mieszka Tessai Onizuka, mistrz iaido (w największym uproszczeniu – sport podobny do kendo, „drogi miecza”; iaido oznacza „drogę cięcia” i akcentuje użycie prawdziwej, zdolnej zranić broni) i jego podopieczna, Miyuki. Wkrótce gwałtowna i brutalna z natury Ryoko zostanie uczennicą mistrza Onizuki…

Tymczasem fabuła gmatwa się dalej! Na plac boju wkraczają adepci tajnych mocy Kamui, używający magicznych ataków, w tym poprzedni czempion liceum Daimon, Shizuma Kusanagi, który aż pali się do kolejnej walki z Ryoko. Wkrótce pojawi się też Keiichiro Nagumo, twórca systemu K­‑Fight i dawny uczeń mistrza Onizuki. Na świątynię napadnie również mafia nowojorska, której przewodzi niejaki Willard Gates… A jeśli to wciąż mało, to na dokładkę mamy tajne bractwo Yonshinkan, szukające sposobu uwolnienia Schwartzkeisera, miecza króla demonów… Nie namiesza się wam w głowach za bardzo, jeśli dodam, że za wszystkim stać ma Ryugen Higashikata, wcielenie przeznaczenia?

Poukładanie tych wszystkich nie pasujących do siebie kawałków w jako tako spójną całość stanowi spore wyzwanie dla widza i nie zamierzam wam psuć przyjemności szukania w tym wszystkim sensu. Lojalnie należy jednak ostrzec, że fabuła serii co odcinek wykonuje zwrot w losowo wybranym kierunku, połączony ze zmianą gatunku. Mamy zatem odcinek „szkoła i sztuki walki”, odcinek „komedia szkolna” (z przygotowywaniem bentop dla Tatsuyi Shishikury z klubu kendo), odcinek, w którym (poza pokazaniem całej obsady w bikini i obiciem pysków garści członków mafii) nic się nie dzieje, odcinek­‑parodię mahou shoujo, uzupełniony szatkowaniem paskudnych potworów (potwory, miecze i… majtki!!!), odcinek fantasy z magicznymi mieczami, magicznymi atakami, okropnie złymi magami i czym tam jeszcze… I tak do samego końca.

Seria powstała w oparciu o mangę pod tym samym tytułem, którą stworzył Reiji Saiga. Nie jest to jednak ekranizacja, a raczej kontynuacja, ponieważ manga opisuje wydarzenia od chwili gdy Ryoko trafiła do liceum Daimon aż do chwili, gdy została czempionem K­‑Fight, a zatem dokładnie do momentu, w którym zaczyna się akcja serii.

Części widzów projekty postaci mogą wydać się znajome – i nic w tym dziwnego. Ich twórcą jest Keiji Gotou, znany z takich produkcji jak Martian Successor Nadesico czy Gate Keepers. Jednak jakość animacji była dla mnie pewnym zawodem. Nie ze względu na brak płynności, a przedziwną nieporadność: bywało, że proporcje ciała bohaterów dynamicznie się zmieniały (to naprawdę dziwne, gdy widać jak komuś rośnie głowa i karleje tułów), a smukłej figury dziewczyna ze sceny na scenę stawała się słonionogim monstrum o muskulaturze Arnolda Schwarzeneggera.

Muzyka nie wyróżnia się niczym szczególnym – właściwie jedynym elementem zwracającym uwagę jest przyjemna j­‑popowa piosenka początkowa Aoi Shuumatsu (Błękitny weekend), którą śpiewa Ikue Kimura, seiyuu głównej bohaterki.

Nie jestem pewien, czy międzygatunkowy rollercoaster to dobry pomysł na anime, zwłaszcza gdy nastrój zmienia się co chwilę, a seria z komedii traktującej wszystko z przymrużeniem oka przeradza się w śmiertelnie poważny dramat. Jednak postaci, a zwłaszcza wymachująca mieczem Ryoko, dają się polubić, a w każdym odcinku spotykamy nowych przeciwników… z zupełnie innej bajki. Zwolennicy walk będą zadowoleni.

wa-totem, 11 sierpnia 2005

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: GONZO
Autor: Reiji Saiga, Sora Inoue
Projekt: Keiji Gotou
Reżyser: Shin'ichi Shouji
Scenariusz: Aya Matsui
Muzyka: Takeshi Yasuda