Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Fantasmazuria - konwent

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 5/10 grafika: 10/10
fabuła: 5/10 muzyka: 9/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 15 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,80

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 182
Średnia: 7,02
σ=1,57

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Avellana)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Metropolis

Rodzaj produkcji: film
Rok wydania: 2001
Czas trwania: 107 min
Tytuły alternatywne:
  • メトロポリス
Tytuły powiązane:
Postaci: Androidy/cyborgi; Pierwowzór: Film; Czas: Przyszłość
zrzutka

Cudowna grafika i pytania egzystencjalne nie zawsze muszą gwarantować stworzenie doskonałego anime.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Kenichi i jego wuj­‑detektyw przybywają do Metropolis: gigantycznego, wielopoziomowego miasta, zamieszkiwanego zarówno przez ludzi, jak i roboty. Poszukują podejrzanego o handel organami dr. Laughtona, ale kiedy wreszcie udaje im się odnaleźć jego laboratorium, okazuje się, że ktoś ich wyprzedził. Na miejscu zastają tylko pożar i śmiertelnie rannego wynalazcę. Kenichi dostrzega jednak jeszcze coś – tajemniczą jasnowłosą dziewczynkę, Timę. Przypadkowo oboje spadają na niższy poziom Metropolis, a wspólna wędrówka pozwala im lepiej się poznać. Nie są jednak bezpieczni. Ich śladem podąża bezwzględny Rock, przybrany syn władcy miasta, a także tenże władca, książę Red. Ten pierwszy chce zniszczyć Timę – superandroida, zaprojektowanego, aby przejąć całkowitą kontrolę nad Metropolis, drugi wręcz przeciwnie – umożliwić jej spełnienie przeznaczenia. Wraz z uciekającymi bohaterami przemierzać będziemy miasto, będące cudem cywilizacji – który jednak nie z każdej strony wygląda tak wspaniale…

Oglądając Metropolis nie mogłam się oprzeć wrażeniu, iż twórcy usilnie starali się stworzyć film kultowy, który stanie się klasyką gatunku. Mamy tu bowiem wszystko, czego potrzeba – wartką akcję, politykę, problemy natury egzystencjalnej i wielkie uczucia, podane w przepięknej oprawie. Dlaczego więc ten plan się nie powiódł? Wbrew pozorom dosyć łatwo jest wskazać główne uchybienia. Przede wszystkim, pomysł na fabułę można by uznać za oryginalny, gdyby tylko niemal każda produkcja fantastyczno­‑naukowa nie stawiała pytań o różnice między robotem a człowiekiem. Niestety, ten motyw widzieliśmy już tyle razy, że po prostu trudno po raz kolejny zastanawiać się nad ludzką naturą i kierunkiem, w jakim zmierza cywilizacja. Co więcej, sam motyw „Superrobota, Stworzonego Aby Rządzić Światem, Który Woli Żyć Spokojnie Między Ludźmi” jest oklepany, podobnie jak twierdzenie, że roboty są lepsze od ludzi itd.

Rozumiem, że Metropolis jest ekranizacją klasycznej mangi Osamu Tezuki i że zapewne w czasie, kiedy powstawało, nie było tak wielu pozycji, opartych na tym schemacie. Marne to jednak usprawiedliwienie. Na korzyść produkcji nie działa również fakt, że… jest najzwyczajniej w świecie nudnawa. Akcja, owszem, toczy się wartko, ale ucieczka Kenichiego i Timy aż razi brakiem jakiegokolwiek pomysłu. Jest także parę fragmentów, które owszem, ładnie wyglądają, ale kompletnie nie mają sensu. Za dużo tu przemocy, która nic nie wnosi – ot, Rock biega i strzela do przypadkowych ludzi i robotów, a widza kompletnie to nie wzrusza. Można znaleźć tu wprawdzie parę ciekawych wątków, jak chociażby strajki bezrobotnych ludzi, którym roboty odebrały pracę, ale i tak uważam, że fabularnie można było to anime bardziej dopracować.

Bohaterowie nie ratują sytuacji. Być może półtorej godziny to nie jest wystarczający czas na dokładne przedstawienie postaci, ale nie przesadzajmy. Kenichi, mimo zaszczytnej roli głównego bohatera, nie prezentuje sobą nic oprócz złotego serca, odwagi i poświęcenia. Tima przypomina mi Chii z Chobits i przykro mi to stwierdzić, ale niestety nie dorównuje tej drugiej w kwestii uroku osobistego. Tylko postacie ich antagonistów kryją w sobie pewien potencjał, oczywiście niewykorzystany. Rock ogarnięty jest obsesją na punkcie swojego przybranego ojca, jak również chorobliwą awersją do robotów. Nie mamy jednak pojęcia, skąd u niego takie zachowania, bowiem nie pokuszono się o głębszą analizę jego charakteru. Książę Red to typowy zły władca, tyran i megaloman, który jednak i tak prezentuje się odrobinę lepiej od reszty. W sumie największą sympatię widza budzą tutaj zwykłe roboty, szczególnie te zamieszkujące najniższy poziom Metropolis.

Pomimo tych wad istnieje powód, dla którego warto sięgnąć po tę pozycję. Jest nim wprost olśniewająca grafika i muzyka. Miasto jest przepiękne, naprawdę żywe, a przy tym monumentalne. Liczba kolorów i szczegółów wprost zapiera dech w piersiach. Zadbano o każdy detal tła, a animacja komputerowa nie pozostawia nic do życzenia. Jedyną rzeczą mogącą budzić zastrzeżenia są projekty postaci, będące wiernym przeniesieniem na ekran mangowych pierwowzorów. Ich kreska jest więc bardzo archaiczna, pozbawiona szczegółów i niekiedy zgrzyta w zestawieniu z doskonałymi pod tym względem tłami. Można się do niej jednak przyzwyczaić – podobną sytuację mamy też w filmach studia Ghibli, na które nikt nie narzeka (chociaż trzeba przyznać, że tam różnice nie są aż tak drastyczne). W muzyce nie stwierdziłam praktycznie żadnych uchybień. To świetne, głównie jazzujące standardy, które doskonale zgrywają się z akcją. Jedyne zastrzeżenie mam takie, że brakuje utworu, który zapadałby w pamięć i byłby tak naprawdę charakterystyczny. Jest wprawdzie jeden, który autentycznie wyciska łzy, ale mowa tu nie o autorskiej kompozycji, a o doskonale znanym I Can't Stop Loving You Raya Charlesa. Trudno jest jednak wyobrazić sobie bardziej pasujący motyw muzyczny do finałowej sceny.

Do kogo kierowane jest Metropolis? Chyba przede wszystkim do wielbicieli klasycznego science­‑fiction. Innych raczej nie mogłabym z czystym sumieniem zachęcać do oglądania. Zdaję sobie sprawę, że film może wzruszyć, ale równie dobrze może potwornie znudzić. Zapewne niektórych widzów przyciągną nazwiska twórców, ale ci z kolei będą chyba już wiedzieli, czego się spodziewać.

Yumegari, 13 września 2005

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Madhouse Studios
Autor: Osamu Tezuka
Projekt: Yasuhiro Nakura
Reżyser: Rintarou
Scenariusz: Katsuhiro Ootomo
Muzyka: Toshiyuki Honda

Wydane w Polsce

Nr Tytuł Wydawca Rok
1 Metropolis Imperial CinePix 2006
1 Metropolis - Edycja dwupłytowa Warner Bros Video 2002
1 Metropolis Warner Bros Video 2002

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Metropolis - artykuł na Wikipedii Nieoficjalny pl
Metropolis — recenzja na Anime Forever Nieoficjalny pl
Podyskutuj o Metropolis na forum Kotatsu Nieoficjalny pl