Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Violence Jack ~Jigoku Gai~

  • Avatar
    A
    Windir 27.12.2013 04:40
    7/10
    Film obejrzany chwilę po: Violence Jack: Harlem Bomber

    Pierwsze co daje po gałach to skok graficzny: więcej się dzieje na ekranie (nie ma non stop „ultra zoomu”), dużo więcej detali, płynniejsza i lepsza animacja. Fabularnie też progres. Dialogów ciągle mało (liczy się akcja) i są banalne, ale przynajmniej są dłuższe niż góra te 2­‑3 zdaniowe „jedynki”. Story już nie skacze chaotycznie z miejsca na miejsce i przedstawia spójną całość. Sensu oczywiście za wiele nie ma, ale ogląda się przyjemnie ;) Seksu i gore jeszcze więcej, zdecydowanie dla widzów +18; występują gwałty, cenzurowane porno, „flaczki”. Dwie najważniejsze zalety:
    1. oldschoolowa muzyczka – brzdąkanie z lat 80' się nie starzeje – niestety jest go równie mało co w pierwszej części.
    2. postać Blue – w dzisiejszych czasach nie ma szans na takie kreacje. Zaraz byłaby afera, że się z transseksualistów/transwestytów (nie jestem do końca pewien) celowo robi się potwory…

    Naprawdę niezłe post­‑apo kino z duża porcją rozwałki.
  • Avatar
    A
    Pazuzu 18.06.2012 21:41
    Przyzwoite gore
    Gdybym miała zaliczyć to anime do jakiegoś gatunku dałabym wyznacznik gore, może nawet horror gore, bo niektóre akcje były naprawdę mocno obrzydliwe. To zdecydowanie nie jest anime dla nieletnich i ludzi o słabych nerwach i żołądkach. Rozczłonkowywanie, gwałty, zjadanie karaluchów, szczurów, pałaszowanie trupów, obrywanie kończyn, miażdżenie czaszek, flaki na wierzchu… wszystko to i nawet trochę więcej daje solidną porcję męskiej rozrywki w starym stylu. Żadnych małolat z wielkimi spluwami, żadnych lolitek, tylko czyste mięśnie i testosteron. Ze względu na niektóre momenty nie polecam oglądać do jedzenia, ale poza tym to jak najbardziej. Teraz takich anime po prostu już się nie robi. 6/10
    Mam tylko jedno nurtujące mnie pytanie, jakiej płci był/a Blue? Niby miało cycki, ale miało męskiego seiyu i kiedy było nagie było wymazane jak facet. She­‑male? Zastanawiam się.
    • Avatar
      Godofblackmetal 8.10.2012 17:15
      Re: Przyzwoite gore
      Blue to facet, sprawa jest oczywista. W sektorach A i B po incydencie z przyszłymi mieszkankami sektoru C, praktycznie nie było kobiet…no a radzić sobie jakoś musieli ;p . Blue był transwestytą.
      • Avatar
        Pazuzu 8.10.2012 19:59
        Re: Przyzwoite gore
        Tak też podejrzewałam. Miło wiedzieć, że nie tylko ja miałam Blue za faceta.