Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Jormungand: Perfect Order

  • Avatar
    A
    Windir 2.04.2014 16:37
    6/10
    plusy:
    + przeszłość kolejnych bohaterów
    + udźwiękowienie
    minusy:
    - główny cel.  kliknij: ukryte 
    - jonah  kliknij: ukryte 
    - za dużo głupawki
    - za dużo pompatycznych monologów
    - grafika. w sumie ma dla mnie małe znaczenie ale inne serie z tego okresu wyglądają o niebo lepiej

    druga seria zdecydowanie słabsza od pierwszej. szkoda.
  • Avatar
    A
    Subaru 19.03.2013 13:30

    Wynudziłem się tym razem.

    Fabuła jakoś w ogóle mnie nie zaciekawiła, tym razem jak na dłoni było widać wady fabularne tej serii.
    Sam pomysł na zakończenie i wielki plan Koko… czy to miała być komedia? Jakiś dziwny rodzaj bajki? Strasznie naiwne.

    Nie widzę w tym żadnej logiki, zwątpiłem w inteligencję bohaterów, tak podkreślaną na każdym kroku. Chłopak nadal nie wydawał mi się być silnym żołnierzem, jak się go przedstawia, a zaledwie zaplątanym w podejrzane interesy dzieckiem.

    Nie podobało mi się, nudne i przegadane. 4/10.
  • Avatar
    A
    Tassadar 29.12.2012 18:02
    W drugim sezonie nie udało się poprawić kulejących scen akcji, ale ponieważ jest ich zauważalnie mniej (i rozgrywają się w mniejszej skali), to problem nie jest tak istotny jak poprzednio.

    Niby dobrze się stało, że więcej można dowiedzieć się o poszczególnych członkach zespołu, ale mam wrażenie, że gdyby fabuła skupiała się bardziej wokół nich, anime by sporo na tym zyskało. Główny wątek nie został bowiem rozwinięty porządnie. Rozumiem, że można uznać niedopowiedzenie za krok celowy, ale powinno być konsekwencją jakiegoś w miarę spójnego planu. Wizja  kliknij: ukryte  kreowana w ten sposób jest wyjątkowo naiwna (paradoksalnie mówi o tym nawet Kasper w ostatnim odcinku, ale jakoś bez konsekwencji – tak jakby twórcy widzieli ewidentne luki w rozumowaniu, ale postanowili je z sobie tylko znanych przyczyn zignorować), a co więcej jest też bzdurna z czysto logicznego punktu widzenia. Bez  kliknij: ukryte  Jasne, pewne komplikacje na pewno byłby nieuniknione, jak i reorganizacja całych struktur wojskowych, ale to dla chcącego nic trudnego. Zresztą, w krajach trzeciego świata konflikty toczyły się zawsze  kliknij: ukryte  Koko to postać może i szalona, ale chyba nie głupia, żeby sobie z tak podstawowych faktów nie zdawać sprawy.
    • Avatar
      Slova 29.12.2012 19:46
      Ja powiem więcej – gros współczesnych sił FR tkwi koncepcyjnie i technicznie w przełomie lat 80 i 90 ubiegłego wieku, więc w sumie by użycia Jormunganda nawet nie odczuły. Nie mówiąc już o takich armiach, jak Korei Północnej, która to mogłaby w końcu wykorzystać swoje bojowe traktory (katafieje pomalowane na zielono i ciągnące jakieś archaiczne wielolufowe wyrzutnie pocisków niekierowanych).
    • Avatar
      Solteck 11.01.2013 23:34
      A kto powiedział, że Jormungand ma zapobiegać wojnom?
      Nawet Jona to na samym końcu zrozumiał :D
      Koko pokazała potęgę Jormunganda już w przedostatnim odcinku… Od tego właśnie jest ten super komputer.
      • Avatar
        Tassadar 12.01.2013 10:05
        Czyli od fajnych bajerów, które się nijak mają do osobowości postaci i wymowy jaka towarzyszyła poprzednim odcinkom? Zresztą, czym jest podsumowanie z ostatniego odcinka, jak nie dowodem na to, że Jormungand ma być środkiem zapobiegania konfliktom?
        • Avatar
          Solteck 12.01.2013 14:29
           kliknij: ukryte 

           kliknij: ukryte 

          Czym jest tak naprawdę Jormungand?
          Zostało to wytłumaczone w okolicach 19 odcinka, nie pamiętam dokładnie,  kliknij: ukryte 
          • Avatar
            Slova 12.01.2013 16:58
            Walmet daje mu SCARa…

            To był Magpul Masada [link]#Magpul_Masada
          • Avatar
            Tassadar 12.01.2013 18:41
            Owszem, plan gwarancji sukcesu nie daje (do wypowiedzi Kaspara zresztą nawiązałem), czepiam się tu raczej faktu, że kluczowe założenia są błędne. Powtórzę – Koko jest postacią ogarniętą szaleństwem, ale też (przynajmniej w założeniach autora) diabelnie inteligentną i przebiegłą. W związku z tym dziwi mnie jak łatwo ignoruję luki w swoim planie. Jormungand może namieszać w skali lokalnej, ale wystarczyłoby żeby Koko zalazła za skórę niewłaściwym ludziom, i nie pomogłoby jej nawet dwadzieścia  kliknij: ukryte 

            Pomijam już fakt, że gdyby rządy potężniejszych krajów dowiedziały się o istnieniu Jormunganda, to nie trzeba by dużo czasu, bo ktoś go przejął, zniszczył, czy też skopiował. Ten sam problem co w filmach z Bondem – możliwości pojedynczych osób w starciu ze światowymi potęgami są bardzo przeceniane. Tyle że w niniejszym anime zabrakło mi głębszego pochylanie się nad niedoskonałościami (ewentualnie większego dystansu do pomysłu). Niech pokażą ludzi takich jak Bookman wytykających błędy protagonistce, niech chociaż minimalnie zastanowią się co w planie może pójść nie tak, poza rzucaniem widzom pretensjonalnego uzasadnienia pod tytułem „Koko jest szalona więc myśli w innych kategoriach niż przeciętny człowiek”. Pojawia się kilka ciekawych cytatów, ale sprawiają wrażenie wyjętych z kontekstu suchych cytatów, nad którymi nikt się specjalnie nie pochylił na dłużej.
  • Avatar
    A
    Sebaar 29.12.2012 13:40
    Podsumowując, drugi sezon dał nam okazję poznać resztę ekipy. Koko w końcu zaczęła zachowywać się jak na „evil lorda” przystało, oczywiście wszystko w ramach  kliknij: ukryte .
    Co prawda nie do końca zamknięte zakończenie, ale ponieważ manga się już zakończyła kolejnego sezonu nie spodziewam się.
  • Avatar
    A
    Slova 28.12.2012 13:36
    Dobry start, dobre rozwinięcie z nielicznymi gorszymi momentami, fajnie poprowadzona intryga i finał, który… który niczego nie wyjaśnia, niczego nie mówi, następnej serii raczej nie będzie i tak zostajemy w zawieszeniu.

    Jeżeli nie wiedzieli, jak to zakończyć, to mogli chociaż zabić wszystkich, byłoby sensowniej.
    5/10 mimo tego, że druga seria była ewidentnie lepsza od pierwszej, ale ta ocena jest jednocześnie podsumowaniem całości.

    Kiedyś ktoś się mnie zapytał, co poleciało w kosmos w rakiecie w pierwszej scenie pierwszego odcinka pierwszej serii. Dzisiaj już wiem, że odpowiadając, że były to sens i fabuła niewiele się pomyliłem.
  • Avatar
    A
    Qashqai 28.12.2012 10:00
    Fajny koniec, skojarzył mi się z końcem „Przedwiośnia” (książki, nie filmu, chociaż biorąc pod uwagę, że Koko na pewno nie miała racji i wojny dalej się będą toczyć, większy sens miałby koniec jak z filmowego „Przedwiośnia” xD), w sumie podobnie go można interpretować ^^;
    Ogólnie seria miała świetny klimat. Bawiłam się wybornie. Na pewno jeden z moich faworytów w tym roku, chociaż AOTY to raczej Uchuu Kyoudai. ;)
  • Avatar
    A
    Solteck 2.11.2012 12:49
    Hex
     kliknij: ukryte 
    Błąd w tłumaczeniu, czy na prawdę?  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Jackass 2.11.2012 21:04
      Re: Hex
      Też padła w mandze nazwa B­‑52.
      • Avatar
        Solteck 3.11.2012 16:52
        Re: Hex
        ta nie chodzi o B­‑52, a o IRAQ!