Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Saint Onii-san

  • Avatar
    A
    Taur-us 15.12.2014 20:27
    Zabawne
    Zabawne anime, bardzo szkoda, że wydano tylko dwa odcinki. Szkoda również ze anime jest tak „delikatne”. Po obejrzeniu licznych serii gdzie przedstawiani są japońscy bogowie i to często często w dość surowym świetle, tutaj mamy dwa ideały, by nie powiedzieć, że reżyser śmiertelnie się boi kogoś obrazić. W sumie płonne okazały się moje nadzieje by poznać japoński stosunek do innych religii, buddyzmu też przecież nie każdy Japończyk wyznaje.

    Dodatkowo ubawiły mnie komentarze, brawo za rozsądek, nawet z wyjątkiem, powiedzmy, że to podkreśla regułę.
  • Avatar
    A
    asherah yahweh 25.05.2014 02:23
    tak czy siak spoko seria – co do przedmówców. Nie wiem o co niektórzy sie obórzaja, nie tu nic obrazliwego (kwestie Boga), jak pisano powtarzam Dystans :)

    pozdro
    asherah yahweh
  • Avatar
    A
    Orihime-chan 14.05.2013 18:55
    Bardzo lekkie i odprężające. Podoba mi się to, że Japończycy potrafią zachować dystans pomiędzy naszymi wiarami. Widać, że Jezusa i Budde potraktowano równo a szczerze spodziewałam się wywyższania osiągnięć Buddy. Bardzo mi przypadł do gustu absurd tego tytułu. Po raz pierwszym spotkałam się z twierdzeniem, że pan Jezus to ninja, ponieważ umie chodzić po wodzie + dowcipkowanie o życiu w ascezie. Jak dla mnie udany projekt. :)
  • Avatar
    A
    San-san 29.03.2013 19:16
    Mnie się podobał ten pierwszy odcinek. Budda z Jezusem, wynajmują razem pokój u pewnej 'uroczej' japońskiej damy i głównym ich problemem są:
    a) nie zdradzić się ze swoją świętością
    b) wyżyć na niezbyt wygórowanych funduszach bez potrzeby robienia cudów ^^.

    Anime wydało mi się urocze. Postaci świętych rzeczywiście wyglądają na młodych, jakby nie niosły na swoich barkach wielowiekowej tradycji :), ale to jest w nich sympatyczne. Jezus z komputerem na kolanach i Budda szorujący zlew… Od razu nabieram do nich sympatii.

    Niezupełnie zatem zgadzam się z przedmówcą. Kreska jest 'rysowana', ale nie kiepska. Ma delikatny kształt i wygląda trochę jak ruchome kadry z komiksu, może komuś to nie odpowiadać, ja myślę, że pasuje do sielskiego charakteru opowiastki.
    Dowcip nie jest skomplikowany bo wszyscy znają motywy biblijne i jak sądzę orientują się w idei buddyzmu… żadna filozofia :D.
    Nie jest to coś co powala na łopatki, nie wiem jak wysokie wymaganie mieli moi poprzednicy <poniżej>, ja zostałam zachęcona trailerami i nie zawiodłam się.
  • Avatar
    A
    Fero 18.03.2013 17:26
    Pierwszy odcinek rozczarowuje. Miałem nadzieję na analizę współczesnego społeczeństwa oczami kogoś postronnego, na wzór Hermesa z Kino no Tabi. Jednak twórcy stworzyli zwykłe okruchy życia, z marną kreską i animacją, z bohaterami mogącymi przyciągnąć sporą rzeszę widzów tanim kosztem.

    Pojawia się kilka scen odwołujących się do świętych ksiąg chrześcijaństwa i buddyzmu. Nie sądzę, aby wywołały jakieś kontrowersje.

    Nie polecam nikomu. Słabe fabularnie i graficznie. Jako komedia również się nie sprawdza. Jeśli przyciągnęły Cię do tego tytułu postaci Jezusa i Buddy – odpuść sobie oglądanie. Jeśli oczekujesz kontrowersji lub rozpraw filozoficznych – zawiedziesz się.
  • Avatar
    A
    ukulele 18.03.2013 08:19
    omg
    Nie polecam ludziom wierzącym! Pro New Age jest tutaj promowany. Od kiedy Jezus Chrystus= Budda? Ogólnie nie polecam ludziom wierzącym, bo może to ich obrazić. Jest to anime dla ateistów i nihilistów.
    • ja-k 18.03.2013 11:42:32 - komentarz usunięto
    • Avatar
      blargh 18.03.2013 13:30
      Re: omg
      Wystarczy, że się podejdzie z dystansem.
      • Avatar
        Fontaine Blue 18.03.2013 15:44
        Re: omg
        Zgadzam się. Miałam do czynienia z mangą i naprawdę, nie wiem o co tutaj się obrażać.
        Wydaje mi się, że ludzie wierzący mogą spokojnie do tego podejść, jeżeli nie są zanadto przeczuleni.
        • Avatar
          Subaru 18.03.2013 15:48
          Re: omg
          Oj, bo zaraz ściągniesz lawinę bluzgów, hah. Po powyższej zachęcie muszę to koniecznie obejrzeć. Lubię jaja z takich spraw. A to ma chyba charakter parodystyczny. Kluczem jak zawsze jest: dystans.
          • ukulele 18.03.2013 16:06:02 - komentarz usunięto
            • Subaru 18.03.2013 16:26:25 - komentarz usunięto
            • Fero 18.03.2013 16:43:01 - komentarz usunięto
    • Avatar
      Avellana 18.03.2013 16:45
      Re: omg
      Moderacja uprzejmie ostrzega, że każda dyskusja skręcająca na tematy ogólnoreligijne zostanie wyniesiona na szufelce razem z jej uczestnikami.
      • ukulele 18.03.2013 19:08:34 - komentarz usunięto
    • Avatar
      Kuwadorian 29.03.2013 19:16
      Bez przesady
      Nie przesadzasz aby trochę? Po prostu trzeba do tego podejść z dystansem. Ja akurat lubię parodiowanie religii. Mimo to anime niezbyt mi się podoba, bo lubię ładną grafikę i animację, a tu jej nie ma. A jestem w pewnym sensie ateistą.
    • Avatar
      UMa 28.04.2013 17:14
      Re: omg
      Jestem wierząca i nie miałam jakoś problemu. Wystarczy trochę dystansu. Mało tego, naprawdę żałuję, że to tylko dwa odcinki.
  • vpirate65 15.03.2013 16:56:11 - komentarz usunięto