Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Soredemo Sekai wa Utsukushii

  • Avatar
    A
    Kakashu 23.11.2015 21:23
    Nie chcę nic mówić, ale Livius ma wpisane 16 lat na wiki…
    • Avatar
      Easnadh 23.11.2015 22:31
      Nie chcesz nic mówić, ale powiedziałeś/powiedziałaś, i na dodatek źle.

      Jak już bawimy się w cytowanie wikipedii, dosłowny cytat z SSwU Wiki: „Age: Present 16 years old (in anime he is 15 years old)".
      A Nike w anime miała 17. O co więc ci chodzi?
  • Avatar
    A
    Rainbow 16.09.2015 23:01
    Serię dosłownie pochłonęłam, wyjątkowo miłe i lekkie anime. Nie mogę Sobie podarować tego co zrobili z ostatniego odcinka. Był beznadziejny!(w porównaniu do innych odcinków). Miałam nadzieję na zobaczenie ich, chociażby w jednej scenie, jako dorosłych, kiedy to Król byłby wyższy. Swoją drogą Livi strasznie szybko stracił swój pazur, stał się uległy, miałam wrażenie, że to Nike dominuje, a nie tego się spodziewałam. Przestał być zaborczy, stał się takim dojrzalszym dzieciakiem. Ogólnie postać Księżniczki była niezwykle sympatyczna.
    Kreska była bardzo miła dla oka, a muzyka śliczna, delikatna i spokojna.
    Za całokształt daję takie dobre 7/10 i nie mogę sobie podarować, że nie widziałam dorosłego Liviego. .-.
  • Avatar
    A
    Risshya 26.07.2015 16:06
    Połknęłam w kilka godzin gdy okazało się, że rodzinne plany zostały odwołane, hah.
    Bardzo sympatyczna i miła bajka. Taak, bajka, to dobre słowo, nierealna, zabawna, wzruszająca, magiczna, wręcz idealna..
    Prawie, ma kilka wad w mojej opinii.  kliknij: ukryte 
    Do tego nie podobało mi się, że król był zbyt młody. kliknij: ukryte  A zapowiadało się tak pięknie. Chociaż tyle, że Livi na co dzień zachowywał się bardzo dojrzale, plus dla niego.
    Grafika, trochę uboga, ale ładna i przyjemna, tak samo jak muzyka. Śpiew Niki najlepszy.
    Podobało mi się również zmiana elementów openingu, pomysłowe.
    Sympatyczna, lekka, chociaż za 'szybka' bajka.
    • Avatar
      Dalfon 26.07.2015 16:55
      Nope. Livi został królem jak miał 12 lat. W serii ma 15.
  • Avatar
    A
    ShoriChan 15.01.2015 14:16
    Hm…
    Mimo oczywistego zróżnicowania wiekowego pomiędzy główną parą bohaterów, mi się podobało. Może dlatego, że Livi jest o wiele dojrzalszy, jak na swój wiek? Tak, pewnie to to.
    Fabuła może nie powala na kolana swoją oryginalnością, ale czy w anime typu shoujo istnieje jeszcze coś, co może nas zaskoczyć? Szczerze wątpię.
    Bohaterowie mnie urzekli. I główni, i poboczni. Nike to mieszanka silnej, pracowitej rzemieślniczki oraz uroczej, wrażliwej dziewczyny, czyli ani za dużo tego, ani tamtego. Doskonała równowaga. Livius… cóż, ma taki charakter, jaki uwielbiam u postaci płci męskiej, czyli w uogólnieniu – nie narzekam ^^
    Ogólnie oglądając serię chyba z tysiąc razy pomyślałam: „O jejkuu, jaakiee too słoodkieeee :33333”, więc jestem usatysfakcjonowana xD
    Grafika strasznie mi się podobała, kreska wydała mi się trochę odmienna od takiej typowej dla shoujo, ale to może moje urojenia O,o
    Muzyka była spokojna, ale ładna. Opening spodobał mi się tak bardzo, że ani razu nie przewinęłam. Poza tym, wprowadzono w nim motyw „bez spoilerów”, bo postacie pojawiają się wtedy, kiedy fabuła do nich dotrze. To bardzo pomysłowe i gwarantuje dyskrecję, co do dalszego potoku wydarzeń.
    Ogólnie, podobało mi się ^^
  • Avatar
    A
    Lilly 13.01.2015 21:33
    Niestety kompletnie nie trafia do mnie pomysł żeby główny bohater wyglądał jak dziecko i był młodszy od głównej bohaterki. Wg mnie to zdecydowanie duży minus dla serii i straciła ona na tym dużo z uroku.
    • Avatar
      Hiromi 14.01.2015 00:00
      Do mnie taki wiekowy trik też nie przemawia. Na dodatek to złagodzenie charakteru Nike w ostatnich odcinkach, porażka z wiedzącej czego chce i pewnej siebie dziewczyny zrobili płaczącą po kontach wielce zakochana księżniczkę.
  • Avatar
    A
    Xaven 27.11.2014 17:55
    "Good job".
    Moje odczucia do Soredemo Sekai wa Utsukushii są pozytywne, anime kreuje się na takie jakie ma być, czyli spokojny romans w świecie dość nierealistycznym i wyidealizowanym.
    Seria była taką jaką miała być, miły i przyjemny melodramat z szczęśliwym zakończeniem, nie pozostawiającym jakiegoś niedosytu czy niepotrzebnego (mocnego) dramatu na koniec.
    Do 6 odcinka było naprawdę pięknie, jednak w moim późniejszym odczuciu, seria niepotrzebnie przyspieszyła lekko tempo oraz mieszały się zmienne zachowania bohaterów. Myślę nawet, że rozciągnięcie „fabuły” pierwszych 6 odcinków do pełnych 12­‑stu byłoby niezłym rozwiązaniem. (Jednak tutaj by zależało w dużym stopniu od twórców, bo zniszczenie anime poprzez zapychacze dziur i nudne poboczne historyjki nie jest rzadką rzeczą).

    Fabuła pierwszych 6 odcinków była nieco lepsza niż druga połowa, niemniej jednak wątki fabularne nie zostały niepotrzebnie zniszczone, nie czuć było niepotrzebnego dramatu, mieszania się w inne elementy świata czy nudności płynącej z oglądania. Seria trzymała się swojego klimatu do końcowego odcinka, za co należyty + dla anime. Za klimat przydzieliłbym przydzieliłbym 7 punktów na 10 możliwych (7/10).
    Bohaterowie: Koncept miłości dziecka i dorosłej dziewczyny wydawał mi się dziwaczny do zrealizowania. Jeśli zamiast tego kilkunastoletniego dziecka (na moje oko to miał z 10­‑12 lat) wstawić by normalnego bohatera (przedział wiekowy przynajmniej 16+) to może nawet by tej serii wyszło na dobre, bo co jak co ale Livi ma charakter osoby dorosłej, a nie jakiegoś dzieciaka. Postawiono jednak na oryginalność i stworzono dość kontrowersyjny związek (dla niektórych może podchodzić pod pedofilię o.0), jednak mi tam nie przeszkadzało to na tyle, ażeby porzucić serię. Może akurat komuś to się spodobało. („Kto co lubi”)
    Co do charakteru Nike to jedną z najmilszych bohaterek jakie można oglądać; nie była ona ani zbyt arogancka czy z poczuciem wyższości (kontrast Liviego o.0), ale też nie była jakoś ofiarą losu, żalącą się na wszystko i wszystkich. 7/10 za bohaterów.
    Graficznie była bardzo dobrze, do ideału trochę brakowało, ale ocena grafiki 9/10 jak najbardziej mi pasuje.
    Muzycznie openning była przyjemny na tyle, że czasami (gdzieś co 3­‑ci odc.) wolałem sobie go posłuchać niż przewinąć, śpiew Nike też był niczego sobie. No i teraz dylemat, jaka ocena za muzykę; (...) ostatecznie 9/10 spełni moje wymagania.

    Co do całościowej oceny to ode mnie Soredemo Sekai wa Utsukushii uzyskuje ocenę <wysokie> 8/10.
    Natomiast, jeśli by patrzeć obiektywistycznie to jak najbardziej zgadzam się z oceną recenzenta, solidne 7/10 za dobre anime.

    Polecam tym, którzy by mają ochotę na sympatyczne i spokojne anime, o dwojgu ludzi z romansem w roli głównej.
  • Avatar
    A
    Zagadkowy 20.11.2014 03:37
    Mam mieszane uczucia co do tej serii.Co najbardziej mnie raziło to graficzna postać bohatera.Z tego co tutaj wyczytałem to różnią się paroma latami ( ona ma 17­‑19, on 15 ablo 16) jednak wygląda tutaj na najwyżej 12 przez co czułem niesmak oglądając ich razem w „romantycznych„scenach. Pomijając tą wadę,seria przypadla mi do gustu.Bohaterowie są ciekawi, chociaż Nike troszeczkę straciła swojego ducha bojowego z początkowych odcinków i pod koniec nie wypadła już tak pozytywnie.Postacie nie są nudne,generalnie można się momentami pośmiać.
  • Avatar
    A
    Raamgears 27.10.2014 03:58
    Ja powiem tak. Podoba mi się to anime. Obejrzałem je całe w 2 dni i powiem szczerze że jak tylko się skończyło to poczułem smutek że będę musiał czekać na drugi sezon tak długo. Moja ocena to 10/10. Nie umiem oceniać anime tak jak większość bo zacząłem je oglądać od nie dawna ale podobało mi się i to bardzo. W tych anime które oglądałem to jest nie wiele takich które mnie wciągnęły więc jest to duży plus do podjęcia mojej oceny.
  • Avatar
    A
    Yumeka 2.10.2014 22:50
    Siła kontrastów
    Wciąż jestem pod wrażeniem tego, z jakim wyczuciem autorzy żonglowali atmosferą. Zdumiało mnie tak ciężkie tło polityczne w czymś, co miało być komedią, ale okazało się mieć powód i cel, oba odpowiednio wykorzystane.
    W ogóle świetnie przeprowadzona akcja, elementy fabularne i romans przyjemnie się równoważą i oddziałują na siebie.
    Choć zwątpiłam trochę, gdy piosenka Nike  kliknij: ukryte . Ale „rozdział” z Księstwa Deszczu to wyjaśnia dostatecznie, poza tym w ostatnim odcinku  kliknij: ukryte . Nike jest młoda, zrozumiałe, więc wybaczam.
    Podobało mi się też, jak rozwijał się opening. Aż nie chciało mi się przewijać, żeby zobaczyć postęp – co się praktycznie nie zdarza przy maratonach.
  • Avatar
    A
    Farathriel 8.09.2014 01:36
    W sumie to sam zastanawiam się po cóż ja to obejrzałem…

    Ale! Skoro obejrzałem i jakimś sposobem pomimo iż jest to shoujo – to anime zdaje się całkiem mi się spodobało to cóż… Powiedzmy sobie tak – Soredomo Sekai wa Usukushi jest taką ciepłą i sympatyczną, miejscami nieco melodramatyczną historyjką. Dość mocno przypomina takie dobroduszne bajkowe opowieści w których miłość zawsze zwycięża. Czy to dobrze, że mamy do czynienia tutaj z czymś takim? Sam nie wiem. Ciężko określić. Co natomiast istotne to to, że całość epatuje taką specyficzną… jakby to ująć – klarownością uczuć bohaterów. Nie czuć tam jakiegoś zakłamania czy degrengolady moralnej postaci – dość wyidealizowany świat, aż wręcz nierealny względem obrzydliwości tego realnego. Może to i dobrze? Taka odskocznia jest naprawdę miła.

    Na co by tu ponarzekać. Schematyczność… w niektórych momentach irytujący główny bohater – Livius… Plus miejscami nierealnie naiwna Nike. Graficznie zdecydowanie można było się bardziej postarać – niektóre tła oraz obiekty są przesadnie uproszczone. Bardziej bogata szata artystyczna nadałaby temu anime jakiś rodzaj… „czegoś więcej” – niżeli tylko miłą historyjkę miłości dwójki z pozoru niepasujących do siebie ludzi.

    Zasłużone 7/10. PS> – ocenę podbija ścieżka dźwiękowa.
  • Avatar
    A
    pozeracz_syfu 5.09.2014 23:20
    za siedmioma gorami, za siedmioma lasami
    mala malpa machala malymi olowkami
    jeden miala w lapce a drugi w odbycie
    oboma poslugiwala sie znakomicie
    bazgrala nimi zywo po kawalkach kory,
    malujac szlaczki i przerozne wzory.

    glosno chwalily talent naszej malpki
    inne zwierzatka mieszkajace w lesie
    az sluch o niej dotarl do pobliskiej wioski
    (w lesie kazda wiesc dosc szybko sie niesie)

    wodz wioski szybko kazal malpke
    schwytac i wsadzic do klatki
    by bawila swoim bazgroleniem
    miejscowa tluszcze i miejscowe dziatki

    zlapano wiec malpiszona i zakuto w kajdany
    dano jej olowki i zapas papieru
    i kazano bazgrac jak maly picasso
    za co nasz malpiszon dostawal banany

    dzialo sie to latem, i lato minelo,
    a gdy wioske ogarnely zimowe chlody
    koczkodan kichnal, zbladl i kopnal w kalendarz.
    malpy ciezko znosza zmiane pogody

    w wiosce szum podniosl sie i pomruki
    ze smierc malpy to cios wymierzony sztuce
    i ze wodz co przykladem mial byc nauki
    okazal sie byc najzwyklejszym bucem

    wiec by ratowac swa reputacje
    wodz rzekl: „malpy ciezko znosza zime,
    lecz z jej dziel dotad wydanych
    moze uda nam sie zrobic anime!”
    tutaj sie rozpoczely owacje

    „lecz jaki tytul tego anime?”
    rzekl tlum nastawiajac uszy.
    „cos chwytliwego” odparl wodz „na przyklad
    Soredemo Sekai Wa Utsukushii”
  • Avatar
    A
    Sanvean 26.07.2014 22:59
    Przyjemne i ciepłe, trochę nietypowe shoujo z elementami fantasy. Można by rzec, że nawet więcej, niż tylko z jego elementami. Akcja rozgrywa się w jego świecie, ale seria skupia się na dwójce głównych bohaterów i ich problemach, zarówno miłosnych, jak i rodzinnych. Oczywiście, ciężko powiedzieć, że są one z „życia wzięte”, ale bohaterowie są jeszcze dziećmi, więc pominięcie ich byłoby chyba dla serii gorsze. Bardzo spodobał mi się ostatni wątek,  kliknij: ukryte 
    Mimo że seria mi się podobała, to mam lekki niedosyt. Równie dobrze seria mogła mieć znacznie więcej odcinków, gdyby zdecydowano się rozwinąć wątki polityczne oraz fantastyczne, ale w tym przypadku chyba dobrze, że seria zamknęła się w 12 odcinkach, bo przynajmniej obecne w niej wątki zostały dobrze zaprezentowane, może nawet poświęcili zbyt wiele czasu na rozklejanie się przy niektórych problemach. Większość odcinków oglądałem w dużych odstępach czasu, więc może nie wyparło na mnie to takiego wrażenia.
    Nie stworzyłem sobie większych oczekiwań przed oglądaniem, więc się nie rozczarowałem, a nawet zaskoczyłem.
    • Avatar
      Sanvean 26.07.2014 23:00
      Przepraszam, zapomniałem o spoilerze…
  • Avatar
    A
    Asmitha 6.07.2014 12:14
    Powiedzcie mi jedno co ja właściwie oglądam?
    • Avatar
      Hiromi 6.07.2014 13:51
       kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Hiromi 2.07.2014 13:16
    Pochwała
    Jedyne za, co to anime jest godne mojej pochwały to piosenki deszczu śpiewane przez Rena Maeda (seiyuu Nike) popisała się dziewczyna.
  • Avatar
    A
    Hiromi 2.07.2014 13:13
    Jak dobrze, że jednak nie 26 odc!
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Azuyano 1.07.2014 23:27
    Za mną jest już 7 odcinków i stwierdzam, że to jedno z tegorocznych perełek. Chyba przeczytam mangę, żeby sprawdzić czym się różni od anime.
  • Avatar
    A
    Jackass 6.06.2014 11:47
    8 z 12 odcinków już za nami, a seria nadal nie zwalnia i dostarcza dobrej zabawy.
  • Avatar
    A
    v. 20.04.2014 20:22
    z jednej strony nie jest to nic wybitnego, ale z drugiej jest tak przyjemne do oglądania, że czekanie na kolejne odcinki jest straaaaszne! ♥
    • Avatar
      Hiromi 20.04.2014 22:34
      Ogromna przyjemność płynąca z seansu to nie jedyna zaleta tegoż anime jest ono dobrze wyważone i przesiąknięte pozytywną energią oraz dobra muzyką.
      • Avatar
        v. 20.04.2014 23:13
        zgadzam się! dodatkowo plus za główną bohaterkę, która nie jest denerwująca (a to niestety rzadkość…)
        • Avatar
          Hiromi 21.04.2014 01:20
          Pewnie Nike zachowuje się zgodnie z wiekiem i obyczajowością. Pięknie wyśpiewuje deszczowe piosenki.
  • Avatar
    A
    Amys 13.04.2014 15:27
    Z obawy przed shotaconem zadaję pytanie: w jakim wieku są Livius i Nike?
    • Avatar
      Hiromi 13.04.2014 16:08
      Nie mam pojęcia, w anime nie było mowy o wieku, a do mangi jeszcze nie się dobrałam, ale sprawdzę i dam znać o wynikach mojego śledztwa. Przypuszczam, że Nike ma koło 16­‑19 lat, a Król koło 14­‑16, tak na oko.
    • Avatar
      Hiromi 13.04.2014 16:27
       kliknij: ukryte 
      • Avatar
        Amys 13.04.2014 21:35
        Dzięki za odpowiedź. Niesmak pozostaje bo książę wygląda mi na 3­‑4 lata mniej…
        • Avatar
          Hiromi 13.04.2014 21:52
          No, fakt ja też wolałabym, aby to Nike w tym związku była  kliknij: ukryte 
          • Avatar
            Amys 13.04.2014 22:24
            Nigdy nie przykładałam jakiejkolwiek wagi do realizmu w anime, także jeżeli jakiś bohater z jednej skrajności popada w drugą, to zbytnio mnie to nie boli:) Poza tym seria (jak dotąd) utrzymuje ton komediowy więc takie skrajne zachowania nie są tu jakimś poważnym zgrzytem. Kwestię wieku i wyglądu Liviusa jakoś przeboleję, bo tak bezpretensjonalnie zabawnego i uroczego shoujo nie oglądałam od czasów Kamisama Hajimemashita.

            Ja w ogóle mang nie czytam więc nie znam tego tytułu.
            • Avatar
              Hiromi 13.04.2014 22:30
              Prawda nie raz szczerze się uśmiechnęłam, a piosenka Nike z drugiego odcinka mnie oczarowała.
              • Avatar
                Amys 14.04.2014 00:11
                Tak, ta piosenka jest śliczna, dzisiaj już chyba kilkanaście razy ją przesłuchałam xD Od pierwszego odcinka głos Reny Maedy (seiyuu Nike) bardzo przypadł mi do gustu, dziwię się, że „Soredemo…” to dopiero szósty tytuł w jej karierze.
                • Avatar
                  Hiromi 14.04.2014 00:29
                  Ja też nie potrafię jej wyrzucić z głowy, wciąż ją nucę pod nosem. Zauważyłaś, jak dobrze radzi sobie z wersami śpiewanymi po angielsku, a to rzadkość u Japończyków tak czysto mówić, a co dopiero śpiewać. Moją wieczną faworytką wśród aktorek głosowych jest Sawashiro Miyuki odtwórczyni roli Inaby himeko z „Kokoro Connect” oraz Inoue Marina odtwórczyni roli Kyoko z anime „Skip Beat!” te panie cenie sobie bardzo wysoko. Och zapomniałabym o mojej kochanej Asunie z „Sword Art Online” czyli Haruce Tomatsu.
                • Avatar
                  Hiromi 14.04.2014 21:57
                  Z zaufanego źródła wiem, że nawet w mandze o wieku Nike nie ma ani słowa, także niniejsze śledztwo śmiem uważać za zakończone.
                  • Avatar
                    Amys 14.04.2014 22:45
                    Dzięki za info:)
                    • Avatar
                      Hiromi 14.04.2014 22:57
                      Ależ nie mam za, co lubię tak grzebać za różnymi informacjami.
    • Avatar
      Dula_95 19.11.2014 19:25
      Nike ma 17 lat a Livius 15…przynajmniej takie informacje znalazłam na ten temat w google ;p
  • Avatar
    A
    Jackass 13.04.2014 11:26
    Odcinek drugi podtrzymuję wysoką ocenę dla tego anime. Humor w całej sytuacji nie jest wymuszony, sceny, które mają bawić, bawią dobrze. I nawet muszę powiedzieć, że głos głównej bohaterki nie brzmi tak brzydko, piosenka moim skromnym zdaniem została zaśpiewana ładnie.
  • Avatar
    A
    Rinsey 8.04.2014 23:13
    Przesympatyczne
    Po pierwszym odcinku mam masę pozytywnych wrażeń. Sympatyczna, inteligentna bohaterka, niewymuszony humor, zapowiadający się ciekawie bohater męski i tym samym budzący moją ciekawość wątek miłosny. Póki co to dla mnie bomba :)
    • Avatar
      Hiromi 13.04.2014 03:24
      Re: Przesympatyczne
      A mnie tu nieco zawiewa ściągawką z „Opowieści Panny Młodej”, ale to tylko jeżeli chodzi o wiek bohaterów. Faktycznie Nike ma osobowość, a Książę ma jakąś „traumę” z dzieciństwa, może tragiczna śmierć matki, prawdopodobnie pochodzącej z Kraju Deszczu. Jest oziębły i pyskaty, ale to tylko przykrywka. Piękno ukazano, gdy rozkazał Nike sprowadzić deszcz, a zaś ta odrzekła mu, iż musi poznać piękno tego kraju, co pozwoli jej nawiązać emocjonalną więź, służącą do stworzenia Pieśni przywołującej deszcz. Sama pieśń była piękna, a głos Nike do tej pory rozbrzmiewa mi w głowie.
      • Avatar
        Rinsey 13.04.2014 15:17
        Re: Przesympatyczne
        „Opowieści Panny Młodej” nie znam, więc taka historia jest dla mnie całkowitą nowością :) Strasznie mi się podoba ten motyw, że Nike musi nawiązać emocjonalną więź, aby przywołać deszcz. Pieśń dla mnie również była przepiękna. Jednym słowem, po dwóch odcinkach jestem kategorycznie zauroczona :)
        • Avatar
          Hiromi 13.04.2014 16:06
          Re: Przesympatyczne
          Ja nawet specjalnie odtwarzam ten moment kiedy Nike śpiewa. Dziś widziałam go już kilkukrotnie, muszę zajrzeć do mangi, bo nie mogę się doczekać dalszego ciągu. Jedyne, co mnie martwi to zbyt szybki rozwój relacji Nike i Króla, bo już zapowiedzi było, że leżał jej na kolanach, a później na nią nawrzeszczał, bo powiedziała, iż powinien bardziej polegać na innych, troszkę to poprzewracane, co kto się czubi ten się lubi?
          • Avatar
            Rinsey 13.04.2014 23:24
            Re: Przesympatyczne
            Też dzisiaj widziałam ten fragment dwa razy :D Jest po prostu obłędny! *.* Z mangą nie wytrzymałam i już jestem na bieżąco i powiem Ci szczerze, że może i rozwój relacji głównych bohaterów idzie dosyć szybko, ale wszystko to wygląda całkiem zgrabnie :)
            • Avatar
              Hiromi 14.04.2014 00:14
              Re: Przesympatyczne
               kliknij: ukryte 
            • Avatar
              Hiromi 14.04.2014 00:19
              Re: Przesympatyczne
              Szczerze ja też dziś zajrzałam do mangi, ale jeszcze jej nie czytałam.
              • Avatar
                Rinsey 14.04.2014 21:06
                Re: Przesympatyczne
                Właśnie specjalnie na to zwracałam uwagę, ale wieku Nike nigdzie się nie doszukałam. :/ Chociaż możliwe, ze jestem ślepa :D A mangę serdecznie polecam! Jej jedyną wadą jest fakt, że szybko się kończy ;)
                • Avatar
                  Hiromi 14.04.2014 21:55
                  Re: Przesympatyczne
                  Czyżby ona na tych 6 tomach się kończyła i dostaniemy anime z sensownym zakończeniem.
                  • Avatar
                    Rinsey 17.04.2014 17:55
                    Re: Przesympatyczne
                    Dotychczas przetłumaczono jedynie 15 chapterów, czyli do pierwszego rozdziału tomu czwartego, ale tomik szósty nie jest ostatni. Seria wciąż ma status ongoing. Póki co jeden chapter obejmuje 2 minuty odcinka pierwszego, odcinek drugi i powinien objąć z półtorej minuty odcinka trzeciego. Teoretycznie więc materiał mangowy powinien spokojnie wystarczyć na ponad 26 odcinków (zwłaszcza jak dadzą kilka fillerowych scen jak te z początku pierwszego odcinka). Obstawiam więc, że dostaniemy zakończenie w oderwaniu od mangi.
                    • Avatar
                      Hiromi 17.04.2014 18:50
                      Re: Przesympatyczne
                      A może autorka zdradzi scenarzyście swoje plany dotyczące zakończenia, chociaż w to wątpię.
                      • Avatar
                        Rinsey 18.04.2014 19:50
                        Re: Przesympatyczne
                        Byłoby to miłe, ale jakość pierwszego fillerowego odcinka i tak napawa mnie optymizmem i tak. Stworzenie fillerów, które tak ładnie oddają klimat mangi, jest dosyć rzadkim osiągnięciem. Więc nawet jeśli to twórcy anime będą stali za zakończeniem anime, póki co daję im kredyt zaufania :)
                        • Avatar
                          Hiromi 18.04.2014 22:01
                          Re: Przesympatyczne
                          A pewnie, co nam zależy na dodatek Nike tak ładnie śpiewa!
                          • Avatar
                            Rinsey 18.04.2014 22:48
                            Re: Przesympatyczne
                            Dokładnie! Jak dla mnie Nike może wydać własną płytę z Pieśniami Deszczu :D
                            • Avatar
                              Hiromi 19.04.2014 00:13
                              Re: Przesympatyczne
                              Nie zaskoczyło Cię jak Rena Maeda (seiyuu Nike) czysto śpiewa po angielsku?
                              • Avatar
                                Rinsey 19.04.2014 00:44
                                Re: Przesympatyczne
                                Oj, zaskoczyło! Żeby Japonka miała taki ładny angielski akcent, to naprawdę rzadkość :)
                                • Avatar
                                  Hiromi 19.04.2014 17:29
                                  Re: Przesympatyczne
                                  Racja, przeważnie ciężko ich zrozumieć, gdy mówią po angielsku.
                                  • Avatar
                                    Rinsey 21.04.2014 12:15
                                    Re: Przesympatyczne
                                    Właśnie ^^' A jak ładnie Pieśń Deszczu wpasowała się w trzeci odcinek! Właśnie, co sądzisz o obecnych relacjach głównej pary? :)Nie jest to dla Ciebie, tak jak pisałaś we wcześniejszych postach po preview, za szybko?
                                    • Avatar
                                      Hiromi 21.04.2014 13:41
                                      Re: Przesympatyczne
                                      Bo ja wiem jeszcze nie widziałam tego odcinka, ale dziś postaram się nadrobić straty.
  • Avatar
    A
    hdrn 6.04.2014 00:09
    Bardzo sympatyczna seria.
    Dawno nie widziałem takiej sympatycznej serii. Na pewno będę oglądać :)
    • Avatar
      Hiromi 6.04.2014 14:35
      Re: Bardzo sympatyczna seria.
      Pewnie, księżniczka ma charakterek, a po za tym seria ma mieć 26 odcinków, wiec szykuje się ciekawa opowieść.
      • Avatar
        Jackass 6.04.2014 16:42
        Re: Bardzo sympatyczna seria.
        Te 26 odcinków mogą być plusem jak i minusem. Manga ma zaledwie 6 tomów, więc jest szansa, że wcisną jakieś fillery. To mi nawet nie przeszkadza, byleby były na poziomie pierwszego odcinka.
        • Avatar
          Sanvean 6.04.2014 18:55
          Re: Bardzo sympatyczna seria.
          Mnie zawsze martwią serie na podstawie niezakończonych mang. Najgorsze są te, które mają przewidziane tylko 12 odcinków, a materiału na ekranizację jest znaczenie więcej. W tym przypadku wolałbym jednak, aby twórcy anime sami próbowali ułożyć zakończenie. Nawet jeśli ma by nie zgodne. Potem znowu wyjdzie coś takiego jak z „Niełamliwą Maszyno­‑Lalką” i „Noragami” oraz moim faworytem w tej kwestii – „Skip Beat”. Urwany romans to niewybaczalna krzywda!

          No i zgadzam się z wami całkowicie. Pierwszy odcinek jest świetny. Zarówno główna bohaterka jak i miejsce akcji są świetne. Aż mi się te stoiska targowe ze „Spice and Wolf” skojarzyły ^^"
          • Avatar
            Domi-kun 6.04.2014 21:45
            Re: Bardzo sympatyczna seria.
            A ja się z Tobą nie zgodzę w kwestii romansu i zakończeń. Własne zakończenie byłoby problemem w przypadku kontynuacji, bo wtedy romans w mandze rozwijałby się niezależnie od jego animowanej wersji i gdyby autor postanowił na przykład połączyć bohatera z inną dziewczyną nie wiadomo byłoby czy w kontynuacji anime ma być związany z tą poprzednią czy ją zdradzić. Wtedy już twórcy anime tworzą nie tyle na podstawie co na motywach mangi więc kłopot będzie z fanami tej ostatniej bo się zbulwersują. Poza tym zakończenie wątku romansowego może zmniejszyć atrakcyjność ewentualnej następnej serii anime. Choć zgodzę się, że w Noragami powinno być więcej romansu i więcej odcinków.
            • Avatar
              Hiromi 7.04.2014 00:14
              Re: Bardzo sympatyczna seria.
              Pewnie, że tak mogłoby być, ale otrzymaliśmy bohaterkę z krwi i kości, a Księże nie wygląda mi na takiego lovelasa.
            • Avatar
              Sanvean 14.04.2014 18:04
              Re: Bardzo sympatyczna seria.
              Najpierw trzeba mieć pewność, że kontynuacja anime będzie. Teraz (nie wiem jak to tam było dawniej) wszystko zależy od wyników sprzedaży i patrząc na serie, które zazwyczaj znajdują się w „topce” najlepiej sprzedających, to takie zwyczajne shoujo (no może nie do końca zwyczajne w tym przypadku, bo połączone z fantasy) pewniakiem nie jest. Natomiast fani, niech sobie nimi pozostaną i nie wtrącają się. Strasznie nie lubię takiego uginania się pod presją i na przykład zmienia przygotowanej końcówki, bo fani będą zawiedzeni śmiercią, czy pairingiem swoich ulubionych postaci. Zresztą sam z swojego przykładu mogę powiedzieć, że moje pragnienia nie wyszłyby na dobre niektórym tytułom :d
              Przepraszam, że tak późno odpisuję, ale zapomniałem o tym i dopiero kolejna odpowiedź mi przypomniała.
          • Avatar
            czarna mamba 13.04.2014 21:32
            Re: Bardzo sympatyczna seria.
            Ja też nie lubię ekranizacji nieskończonych mang, jeżeli twórcy przewidują krótkie serie. Tak czy inaczej trzeba wtedy zajrzeć do mangi, choć osobiście rzadko to robię, ale miałam okazję oglądać sporo serii, które miały wspólny początek z mangą, później poszły swoją drogą. Nie lubię takiego mieszania. Można to jednak znieść, jeżeli twórcy zostawiają sobie otwartą furtkę do kontynuacji serii w oparciu o wydarzenia z pierwowzoru.
  • Avatar
    A
    Jackass 5.04.2014 22:52
    Szykuje się bardzo przyjemna i lekka seria. Bohaterka Nike da się lubić. Oprawa graficzna i muzyczna także sprawiają wrażenie całkiem dobrej. Zobaczymy, jak będzie z nią dalej.