Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

9/10
postaci: 7/10 grafika: 9/10
fabuła: 9/10 muzyka: 9/10

Ocena redakcji

9/10
Głosów: 11 Zobacz jak ocenili
Średnia: 9,00

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 294
Średnia: 8,21
σ=1,8

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Mecenas, Loko)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Texhnolyze

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2003
Czas trwania: 22×24 min
Tytuły alternatywne:
  • テクノライズ
zrzutka

Historia kilkorga ludzi na tle jednego miasta. Kolejna superprodukcja twórcy Serial Experiments Lain i Haibane Renmei.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Lux nie jest typowym miastem, choć pozornie sprawia takie wrażenie. O wpływy i władzę walczą ze sobą mafia Organ i sekta o nazwie Salvation Union, ale tak naprawdę króluje tu bezprawie. Najosobliwsze jest jednak to, że Lux znajduje się pod ziemią i niemal nie ma łączności ze światem na powierzchni. Na tle właśnie tego miasta rozgrywa się historia czterech postaci: Yoshiiego – dziwacznego i tajemniczego przybysza z powierzchni, który podaje się za turystę, Ran – jasnowidzącej dziewczynki z plemienia Gabe, Oonishiego – młodego szefa mafii Organ, a wreszcie kick boksera imieniem Ichise. Ten ostatni ma nieszczęście narazić się niewłaściwym osobom, w wyniku czego traci rękę i nogę. Szybko jednak otrzymuje szansę zostania „texhnolyze” – jego utracone kończyny zostają zastąpione mechanicznymi, podłączonymi bezpośrednio do układu nerwowego.

Potencjalnego widza należy na samym początku ostrzec, że nie jest to seria dla każdego. Fabuła zawiera wiele elementów kina akcji i opiera się głównie na wątkach sensacyjnych, nie one jednak są najważniejsze. Jest to kino trudne i wymagające zrozumienia – nie polecam tej serii nikomu, kto nie ma ochoty zatrzymać się nad oglądanym tytułem i przemyśleć jego znaczenie i przesłanie. Texhnolyze to anime wyłącznie dla wymagających widzów, którzy lubią, by seria zmuszała ich do myślenia.

Fabuła wymaga najwyższej uwagi, a być może nawet obejrzenia serii więcej niż raz. Texhnolyze to jedna z najbardziej zagmatwanych serii, jakie oglądałem. Nawet chwila nieuwagi może sprawić, że widzowi umknie jakiś naprawdę istotny fragment fabuły, uniemożliwiając śledzenie złożonych wątków. Trzeba jednak powiedzieć, że najpoważniejszą słabością tej serii jest jej początek, który poważnie może zrazić osoby zwracające uwagę na realizm wydarzeń. Ile czasu bowiem może przeżyć człowiek z odciętą ręką i nogą? Na pewno nie tyle, ile pokazano nam w Texhnolyze.

Głównym bohaterem teoretycznie jest Ichise, ale w praktyce na pierwszy plan wysuwa się miasto. Brzmi to dziwacznie, ale tak właśnie jest – naprawdę na miano głównego bohatera zasługuje wyłącznie Lux, które staje się miejscem wielu niesamowitych zdarzeń. Oprócz tego każda przedstawiana nam postać ma jakąś rolę do odegrania, niekoniecznie znaczącą dla fabuły, ale jednak w jakiś sposób istotną. Jedyną wadą może być pozostawienie najważniejszych bohaterów praktycznie bez żadnej przeszłości – ale jednak nie to się liczy w wypadku tej serii. Tutaj ważna jest tylko chwila obecna, w znacznie większym stopniu niż przeszłe wydarzenia kreująca osobowość każdej z postaci.

Osoby, które miały do czynienia z Serial Experiments Lain lub Haibane Renmei, od razu przypomną sobie niesamowity klimat tamtych produkcji. Od Yoshitoshiego Abe powinni uczyć się wszyscy twórcy animowanych horrorów. Wie on doskonale, jak osiągnąć odpowiedni efekt: z palety kolorów zostają wyrzucone wszystkie jaskrawe barwy, a pozostają niemal wyłącznie pochodne czerni i bieli. Ten właśnie styl tworzy tak niesamowity obraz miasta. Animatorzy ze studia Madhouse musieli także wykazać się, pokazując sztuczne kończyny (a przede wszystkich ich wszczepianie Ichise) – wywiązali się z tego zadania rewelacyjnie. Innym ciekawym zabiegiem jest pokazywanie świata niejako z punktu widzenia poszczególnych postaci, będących „texhnolyze”.

W czołówce serii słyszymy bardzo dobry kawałek techno – Guardian Angel zespołu Juno Reactor, który niestety w pełnej wersji brzmi już znacznie gorzej. Na tym jednak kończy się obecność w serii muzyki tego gatunku. Reszta ścieżki dźwiękowej doskonale pasuje do pokręconej fabuły i dziwacznego klimatu, dobrze podkreślając dynamizm produkcji i zmiany tempa akcji.

Jak już wspominałem, Texhnolyze jest naprawdę trudną produkcją, która nie musi podobać się każdemu. Dla mnie jednak była to seria niemal doskonała we wszystkich kategoriach. Bardzo polecam ją każdemu, kto lubi kino ambitne – jest to naprawdę jedna z tych produkcji, które warto obejrzeć.

Mecenas, 10 lutego 2006

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Madhouse Studios
Projekt: Morifumi Naka, Shigeo Akahori, Toshihiro Nakajima, Yoshitoshi Abe
Reżyser: Hiroshi Hamasaki
Scenariusz: Chiaki J. Konaka
Muzyka: Hajime Mizoguchi, Keishi Urata

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Texhnolyze - artykuł na Wikipedii Nieoficjalny pl