Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Futsuu no Joshikousei ga [Locodol] Yattemita

  • Avatar
    A
    Koogie 5.10.2014 17:21
    Solidne
    Mało popularne show które ani grafiką, ani ogólnym premise nie przyciągnie ludzi do siebie. A szkoda, bo wyszło z tego zaskakująco solidny slice of life.

    Nie czuje bym musiał powtarzać to co zostało napisane w recenzji, więc tylko napisze że się z nią zgadzam. Jeżeli ktoś lubi slice of life, ale boi sie obejrzeć to anime ponieważ „Idolki”, niech śmiało sięga po tą serie bo miło może się zaskoczyć.
    Jeżeli ktoś nie przepada za spokojnymi seriami gdzie urok jest głównym selling point, niech szuka czego innego bo samo show napewno nie przekona go by zmienił swoje zdanie.

    Miłobyłoby jakby seria miała większy budżet though.
  • Avatar
    A
    Kysz 21.09.2014 14:18
    Dobra wersja idolkowej serii
    Zacznę od tego, iż jestem osobą, która nie cierpi typowych idolkowych produktów, bo niemal w każdym mamy tylko większy, bądź mniejszy tłum głupiutkich panienek, które chcą zostać celebrytkami, więc pałętają się po jakichś scenach udając, że tańczą i śpiewają, a nagle wszyscy uważają to za słodkie/świetne. Jednym słowem – bleh. Może dla kogoś ma to jakiś urok, ale zdecydowanie nie dla mnie. A tu nagle pojawia się taki Locodol i okazuje się, że jestem w stanie to oglądać bez znudzenia czy zniesmaczenia. Ba, naprawdę mi się podoba!

    Nie sądziłam, że to się kiedykolwiek uda, ale wreszcie doczekałam się serii o idolkach, która jest naprawdę dobra, a przede wszystkim inna niż wszystkie. Owszem, swoista naiwność i wszechobecna słodycz także i tutaj się pojawiają, bowiem bez tego no raczej by się nie obyło, ale na szczęście nie dominują one aż tak bardzo nad wszystkim. Zdecydowanie za to widać tutaj pewną dozę realizmu, która nadaje temu bardzo przyjemny klimat i sprawia, że seria wybija się z morza podobnych tytułów. Na szczęście zrezygnowali tu z większości klisz pojawiających się w takich seriach, a resztę wykorzystano w dość ciekawy i oryginalny sposób. Co najlepsze – nie ma tu żadnego dramatyzmu, żadnych traum i innych tego typu pierdółek – klimat jest od początku leciutki i tak zostaje do samego końca.

    Sporym minusem natomiast były dla mnie delikatne akcenty yuri. Nie, żebym miała awersję do tych motywów jako tako, ale po prostu wydały mi się one całkowicie zbędne w tym anime, a z pewnością bliższe wizji klasycznego idolkowego produktu, niż tego, co chciałabym widzieć tutaj. Inaczej rzecz ujmując – nie pasowało to tutaj totalnie.

    Odejmując jednak te motywy na bok, same postaci wydały mi na na tyle sympatyczne, że naprawdę udało mi się je polubić. Żadnej nie zapamiętam na dłużej, ale taka kreacja była wystarczająca na serię tego typu. Początkowo co prawda Nanako wyróżniała się nieco swoim materialistycznym podejściem do wszystkiego i szkoda, że z czasem zeszło to na dalszy plan, by pod koniec zniknąć totalnie.

    Graficznie i muzycznie seria jest raczej przeciętna. Projekty postaci i tła są co prawda przyjemne dla oka, ale na pewno się nie wybijają, w dodatku widać tutaj raczej niewielki budżet. Muzyka to typowe j­‑popowe plumkanie, które na szczęście nie razi jakoś bardzo, tak jak niektóre podobne kawałki.

    Ogólnie tytuł ma w sobie „to coś”, dzięki czemu naprawdę dobrze się go ogląda nawet, jeśli ktoś nie jest zbytnim fanem idolek. Jak dla mnie wyszły z tego po prostu takie komediowe okruszki z słodkimi dziewczętami na pierwszym planie i przyjemną atmosferą im towarzyszącą. Ode mnie ma to czyściutkie 7/10.
  • Avatar
    A
    Kysz 20.07.2014 14:55
    Całkiem fajne
    Miałam się za to nie zabierać, bo idolki to jednak nie moja działka, ale po kilku dość pozytywnych komentarzach postanowiłam dać temu szansę. I jak na razie bardzo mi się podoba.
    Idolki z reguły to 100% tandeta, ale tutaj owa tandeta została wykorzystana w komediowy sposób, dzięki czemu nie razi. Już sam pomysł na lokalne idolki jest jak dla mnie naprawdę fajny. Nie ma tu typowej dla takich serii przesady, bo generalnie widać, że wszystko co związane z programem lokalnych idolek cierpi na brak profesjonalizmu – od kiepskiego sprzętu poczynając, poprzez niemal zerowe przygotowania, aż po brak funduszy. A i dziewczyny też nie stają się od razu super gwiazdami, za którymi wszyscy szaleją – widać to chociażby w szkole, gdzie tak właściwie niemal nikt nie zwraca na nie jakiejś szczególnej uwagi.
    Zaryzykowałabym stwierdzenie, że może być to najlepsza idolkowa seria od lat, bo operująca dość świeżym podejściem do tematu, z sympatycznymi postaciami na dodatek^^