Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Yama no Susume: Second Season

  • Avatar
    A
    Lina 7.12.2014 15:10
    Niedoceniane anime...
    Świetnie zachowana równowaga pomiędzy slice of life, a chodzeniem po górach. Kilkunastominutowe odcinki są w sam raz żeby się odprężyć, ale nie wynudzić. Anime pod wieloma względami urocze. Od czasów mody na „kejonopodobne” tytuły drugi sezon „Yama no Susume” jest moim zdaniem jedną z najlepszych tego typu wariacji. Postacie są bardziej ludzkie, wydarzenia ciekawsze bo – co zabrzmi paradoksalnie – bardziej przyziemne. Wreszcie nie mamy do czynienia ze szkołą i szkolnym klubem gdzie rodzą się gwiazdy popu poprzez popijanie herbaty albo aspołeczni/nieśmiali/cyniczni członkowie szkolnej braci nawiązują pierwsze znajomości przeradzające się w romantyczne trójkąty.

    Zaskakująca jest dla mnie niska popularność tego anime.

    Wprawdzie zostało jeszcze kilka odcinków, ale ten tytuł naprawdę zasługuje na 8/10.
    • Avatar
      Kysz 7.12.2014 15:56
      Re: Niedoceniane anime...

      Zaskakująca jest dla mnie niska popularność tego anime.

      A dla mnie nie aż tak bardzo, zważywszy na to, że pierwszy sezon posiadał niemal zero gór (czyli tematyki, do której powinien się odnosić) i ledwie pięciominutowe odcinki, a przez to był raczej średniakiem wśród moe okruchów życia.

      Tu na szczęście tematycznie jest o niebo lepiej, choć wciąż to strasznie wyidealizowane i mało realne (nie żebym się spodziewała realizmu od tego typu produkcji, no ale…), no i nadal trochę zbyt sporo miejsca pozostawiają zwykłemu robieniu słodkich rzeczy niezwiązanych z górami niemal w ogóle.
      • Avatar
        Lina 7.12.2014 20:44
        Re: Niedoceniane anime...
        Czy ja wiem czy takie wyidealizowane…
        Może trochę, ale seria ma zachęcać do chodzenia po górach i z tego wywiązuje się bardzo dobrze.

        Inna sprawa, że mówimy tu o Japonii, a tam jak wiadomo najpopularniejszym sposobem wejścia na szczyt jest siedząc za sterami mecha lub poprzez zakrzywienie czasoprzestrzeni. Era ruchomych schodów to u nich przedszogunatowy przeżytek.
        A poważnie to miło jest zobaczyć jak to tam wygląda. W jakim stopniu wchodzenie na taką Fuji jest utechnicznione i uspołecznione, czy na mniej znane szczyty jest podobnie jak u nas itd.

        W czasach gdy w około 80% anime akcja rozgrywa się albo w dużym mieście (czyli w tokijskiej: szkole, korporacji lub bazie wojskowej – czyli w tokijskiej szkole) albo w jakimś bardziej lub mniej odrealnionym świecie alternatywnym (czyli w alternatywnej tokijskiej szkole, grze komputerowej, korporacji, bazie wojskowej lub stylizowanej na średniowieczną/fantasy/wiktoriańską/sci­‑fi/abstrakcyjną ale de facto tokijskiej szkole) sam fakt zobaczenia czegokolwiek innego już powinien być zapisany na plus.

        W moim odczuciu tego miejsca na robienie słodkich rzeczy nie jest wcale tak wiele (akurat tyle żeby zachować ciągłość wydarzeń), a i tak znaczna ich część jest podporządkowana kolejnej wycieczce w góry.
  • Avatar
    A
    Kysz 26.07.2014 17:00
    Są góry!!
    O, a trzeci odcinek to już jest w pełni „górski”. Było zmęczenie, była faktycznie trudniejsza trasa, ciekawe miejsca i… piękne widoki! Takich scen właśnie oczekiwałam od tej serii! Aż się samemu chce znowu wybrać na szlak^^
    No jeśli tak to poprowadzą przez całą serię (albo chociaż jej większość) to ja będę jak najbardziej ukontentowana :)
  • Avatar
    A
    Kysz 20.07.2014 19:14
    Yaaay, drugi odcinek i nawet trochę gór było! Sukces! xd
    Chociaż rozwala mnie jedno –  kliknij: ukryte  Jeśli coś takiego jest normą w Japonii, to wszyscy Japończycy już dawno powinni się zabić chociażby w polskich górach, nawet pomimo teoretycznej różnicy poziomów, bo takich udogodnień to tu nie mamy ;p
    Obawiałam się, że wydłużenie odcinków wpłynie na niekorzyść serii, ale jak na razie powiedziałabym, że trzeba to zaliczyć na plus – nie jest to na tyle dużo czasu, byśmy zdążyli się zmęczyć słodkimi dziewczątkami, a za to mamy trochę więcej górskich widoczków, co nie mieściło się w poprzedniej, pięciominutowej konwencji^^