Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Mochicon - konwent

Komentarze

World Trigger

  • Avatar
    A
    rool 7.04.2016 13:31
    Jestem własnie po drugim odcinku. Osamu to jakieś niewydarzone dziecko. No ale japońce mają to już w kulturze teraz, żeby do anime wciskać jakiegoś irytującego gogusia z ich cholerną współczesną filozofią.
  • Avatar
    A
    God Himself 15.11.2015 20:50
    To:
    Dobrze zapowiadająca się przygodówka, zarżnięta brakiem pieniędzy na cokolwiek – cud, że to nie picture drama.
    (wzięte z krótkiego opisu)

    Po przeczytaniu mangi dowiedziałem się, że będzie anime na jej podstawie. Podjarałem się jak lasy w Australii, ale niestety, TOEI chyba cały pieniądz rzuciło w jednocześćiową sukienkę i odgrzewanego super bojownika. A szkoda.
  • Avatar
    R
    imspidermannomore 15.11.2015 13:15
    plot twist spoiler, dun, dun, dun
    moshi_moshi napisał(a):
    Jest to jeden z powodów braku oceny oprawy dźwiękowej – zwyczajnie pomijałam nagle i niespodziewanie wyskakujące czołówki, bo byłam ciekawa, co dalej. Podobnie ma się sprawa endingów, zwłaszcza że czasami piosenki w ogóle pomijano.

    Zdradzę autorce sekret. W tej serii nie było endingów.

    Pewien wyjątek stanowić mogą odcinki 24, 25, 26, w których nie pojawia się opening (czy to dalej może się nazywać 'opening' jeśli pojawia się w środku odcinka?), za to na końcu pomiędzy „fun facts” a zwiastunem następnego odcinka pojawia się piosenka, która stanowi opening od odcinka 27 . Piosenka puszczana jest bez póżniejszej openingowej animacji a jedynie w tle napisów i kadru ze scenami z poprzednich odcinków.

    Podobnie też w odcinku 48 nie ma middlingu (ereka!) za to na końcu jest puszczony kawałek (tym razem z przygotowaną właściwą animacją) który stanowi opening od kolejnego odcinka.
    • Avatar
      moshi_moshi 15.11.2015 14:03
      Re: plot twist spoiler, dun, dun, dun
      Dlatego w ogóle nie oceniłam muzyki. Szybko przestałam zwracać uwagę czy coś tam jest, czy nie ma i co to w ogóle jest…
  • Avatar
    A
    Weiter 18.10.2015 14:54
    Z tego co widzę seria nie będzie miała 50 odcinków. Uff..
    World Trigger: Isekai Kara no Toubousha – usuwane jest z portali informacyjnych, więc dalej lecimy z zwykłym world triger'em )
  • Avatar
    A
    imspidermannomore 18.10.2015 14:53
    trigger off!
    Zapowiadana nowa seria (World Trigger: Isekai Kara no Toubousha) to chyba po prostu nazwa nowego story arc w ramach tej samej serii. Od trzech tygodni mamy już odcinki, które powinny należeć do nowej serii, wydawane są jednak wciąż pod tym samym, co wcześniej sztandarem (domyślam się więc, że Isekai Kara no Toubousha nie miało stanowić jakiegoś odrębnego bytu).

    Żałuję, że dociągnąłem do 50 odcinka. O wiele lepiej zapamiętałbym serię, gdybym zatrzymał się na odcinku 47, na którym, domyślam się, kończy się oryginalny materiał. Nowe odcinki biją po oczach fillerowatością znaną ze wspaniałych tradycji szkoły fillerów tasiemcowych shounenów (jest parę nowych tajemniczych postaci o niejasnych intencjach, które w późniejszych odcinkach staną się sprzymierzeńcami; mamy zarzynanie tych samych żartów – kłamstwa, którymi Karasuma wkręca Konami; mamy bezsensowne eksploatoawnie lubianych przez widzów postaci – Jin, który co rusz pojawia się na ekranie ale za bardzo nie wiadomo po co).

    Sama seria wypada dla mnie dość słabo. Przez większość odcinków się nudziłem. Przyznaję, że były odcinki, które mnie wciągnęły (starcie z ludzkimi Neighborami oraz starcia w ramach rozgrywek o miejsce w rankingu grupy B), nie poprawiają one jednak ogólnego wrażenia.

    Są szhouneny, które potrafią podobać się nie tylko młodszym widzom, w których dorośli też znajdą coś dla siebie. World Trigger wydaje mi się raczej skierowany głównie do tej pierwszej grupy (może gdzieś tak do 15 lat). Mam wrażenie, że tylko młodsi widzowie będą w stanie podjarać się tą serią. Stasi będą się nudzić. Znajdą się pewnie wyjątki do tej reguły. Ja jednak się nudziłem.
  • Avatar
    A
    Byczusia 8.09.2015 16:24
    Pytanko
    Jestem po 44 odcinkach. Ma być ich jeszcze 5 widzę. Nie ma informacji, czy będzie przedłużone czy nie?
    • Avatar
      weiter 8.09.2015 17:45
      Re: Pytanko
      • Avatar
        imspidermannomore 8.09.2015 18:31
        normalnie krew w piach
        Ostatni news jaki czytałem zapowiadał, że drugi sezon będzie od października. Cieszę się, że ktoś poszedł po rozum do głowy. Trudno mi jednak uwierzyć, że twórcy dopiero teraz zdali sobie sprawę, że nikogo (z wyjątkami) ta seria nie obchodzi. Musiały być jakieś znaki na niebie i ziemi.

        Szkoda mi tego reżysera, co się tak napracował:
        "(...) Please, somebody! Watch my show! Pirate it if you have to! Just don’t let my hard work go to waste!” LOLOLOLOL
        • Avatar
          weiter 8.09.2015 18:35
          Re: normalnie krew w piach
          Słaba animacja i nieco słaba muzyka to wszystko, co można temu anime zarzucić. Reszta jest powyżej standardowej normy i gdyby nie ciach budżet, to anime spokojnie walczyłoby o najwyższe stawki.
          • Avatar
            imspidermannomore 8.09.2015 19:11
            Re: normalnie krew w piach
            Mnie akurat muzyka nie przeszkadzała a nad bardziej oszczędną animacją jestem w stanie przejść do porządku dziennego. Jestem w stanie oglądać z zapałem nawet animowane patyczaki – stick figures – byleby opowieść była wciągająca. Dla mnie problem tej serii polega na tym, że albo opowiadana historia jest nieciekawa albo jest opowiadana w nieciekawy sposób. Nie przepadam też za postaciami, w szczególności mierzi mnie Osamu.

            Nie potrafię stwierdzić, po czyjej stronie leży wina za słabą serię anime – po stronie twórcy materiału źródłowego, czy po stronie Toei. Z jednej strony czytam głosy, że manga jest świetna. Z drugiej jednak nie potrafię doszukać się śladów tej świetności w materiale prezentowanym w anime.
        • Avatar
          The Beatle 8.09.2015 18:53
          Re: normalnie krew w piach
          Mnie tam bardziej szkoda tych pięciu piratów, którzy się dali nabrać na chytry plan Toei chcącego wyciągnąć od nich kasę. Toż to szarlatani, a nie studio anime!
          • Avatar
            imspidermannomore 8.09.2015 19:27
            Re: normalnie krew w piach
            Racja. Mnie równie szkoda tych co jednak zapłacili*, żeby ten serial oglądać (wciąż nie mogę uwierzyć, że wszystkie odcinki World Trigger na Crunchyrollu stnowią premium content i trzeba zapłacić, żeby je oglądać)

            *Autor niniejszego posta w żadnym wypadku nie popiera piractwa. Mało tego, piractwem się brzydzi.
            • Avatar
              blargh 9.09.2015 01:35
              Re: normalnie krew w piach
              A ta nowa seria to nie ma być przypadkiem coś kompletnie nowego, niezwiązanego nawet z fabułą mangi? Tak przynajmniej mówi MAL: [link]
              • Avatar
                imspidermannomore 9.09.2015 06:33
                Re: normalnie krew w piach
                Taką też informację podano w newsie na Tanuki. Przez „coś kompletnie nowego, niezwiązanego nawet z fabułą mangi” rozumiem, że to mają być po prostu fillery. Domyślam się, że fabuła anime dogoniła mangę.
    • Avatar
      Byczusia 8.09.2015 19:30
      Re: Pytanko
      Ja np. należę do osób, której seria mi się podoba.
  • Avatar
    A
    bob88 1.08.2015 22:33
    zostało raptem 11 odcinków do końca sezonu. Wyczuwam klapę na końcu bo po ostatnich perypetiach mam wrażenie jak by fabuły starczyło spokojnie jeszcze na 50 odcinków.
  • Avatar
    A
    Byczusia 31.05.2015 18:10
    Na razie jestem po 8 odcinku. Całkiem przyjemnie mi się to ogląda, zobaczymy co będzie dalej.
  • Avatar
    A
    RzonoMoja 21.04.2015 13:45
    O ile z większością rzeczy nie jest źle, o tyle oprawa wizualna to jakaś porażka. Brak płynności animacji, kreska niedopracowana, mowa nie jest zgrana z ruchem ust, te zbliżenia na twarz to jakaś masakra. „Sąsiedzi” nawet nieźle zanimowani, ale to nie wystarcza. Główny bohater to typowy bohater słabych shounenów, wkurza na maksa. Akcji mało, a jak już jest, to przedstawiona chyba w najnudniejszy możliwy sposób. Mało tego, mimika postaci jest fatalna, od TEJ miny tego białego skrzata można dostać… No wiadomo czego. Wstawki komediowe nie dość że psują „klimat”(którego prawie nie ma), to są żałośniejsze niż w Fairy Tail. A szkoda, bo manga wygląda na kawał dobrego shounena. Toei zabiło potencjalnie fajną produkcję, i to nie pierwszy raz.
  • Avatar
    A
    God Himself 12.01.2015 15:21
    noice
    Jest noice – historia całkiem dobra (nie za dużo dziur fabularnych) i sprytnie przemyślana, ale niestety wykonanie słabe – za dużo nieruchomych kadrów, szczególnie w trakcie „akcji”, kilkusekundowe przybliżenia na twarze psują nastrój i mordują dynamizm.
    Tak jakby twórcy chcieli „grać na czas”, żeby za szybko nie nadgonić wydarzeń z mangi? Są nawet czasem dość długie retrospekcje z poprzedniego odcinka(!). Dlatego zapraszam do czytania mangi, bo jakoś tak lepiej wypada, mniej irytuje.
  • Avatar
    A
    bobik 18.12.2014 19:02
    Całkiem ciekawe o dziwo;p Może i już było ale przyjemnie się ogląda na razie.
  • Avatar
    A
    blob 12.10.2014 23:01
    Zwykła seria o magicznych mocach/broniach kontra potworzaści obcy. Ile tego juz było? Do tego łajzowaty główny bohater, który jak zwykle udaje sprawiedliwego wsród sprawiedliwych a tak naprawdę jest nieudacznikiem. Natomiast to jak często ten kurdupel z białymi włosami robi ten swój dziubek doprowadza mnie do szewskiej pasji. Ileż można?
  • Avatar
    A
    Twelve 10.10.2014 16:45
    Męskie mahou shoujo z oklepanymi schematami. Jakoś mnie nie wciągnęło i raczej nie będę tego kontynuował, ewentualnie jak wyjdą wszystkie odcinki i po komentarzach uznam czy warto temu zaufać.
  • Avatar
    A
    Domi-kun 8.10.2014 21:41
    Mi się tam podobał pierwszy odcinek. Widać co prawda, że na grafikę nie mieli dużego budżetu i wolałbym żeby zrobili to inaczej ale sądzę że to przeboleje a z czasem może się przyzwyczaję do takiego wyglądu postaci. Dwóch bohaterów, których dotychczas poznaliśmy, jeden o dużym poczuciu sprawiedliwości i drugi o małym (poczuciu), całkiem sympatycznych. Chociaż bardziej na razie polubiłem tego mniejszego. Jestem ciekaw jaka będzie jedyna dziewczyna spośród głównej czwórki bohaterów, chociaż właściwie mogę się tego domyślać po jej wyglądzie. Historia zapowiada się takiego typu jak lubię i mam nadzieje, że będzie w niej trochę więcej walk. Opening wpada w ucho, endingu o dziwo brak.