Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Death Note [2015]

  • Avatar
    A
    Yumi Mizuno 24.07.2015 15:20
    Po 1 i 2 odcinku
    Powiem, że Death Note jest jednym z moich najważniejszych dzieł w duszy. Zarówno manga, jak i anime, jak i nawet filmy kinowe z Matsuyamą w roli L.
    Chwyciłam za to i ... na samym początku próbowałam przyjąć do siebie fakt, że są tak wielkie zmiany. Light nie jest najlepszym uczniem, raczej przeciętniakiem. Jego ojciec jest popychadłem. Mama umarła. Siostra ma przeraźliwy piskliwy głos. Musi sobie dorabiać i w szkole był szykanowany. Ryuk tańczy. Near jest kobietą. Mello lalką. Watari jest .... pokojówką i kucharzem, a pośrednikiem L jest ... baba. Sam L nosi buty, zachowuje się straszliwie arogancko, nie jak L tylko raczej… No i Light jest fanem Misy! >_> Eto. Nawet nie wiem. O innych zmianach w scenariuszu nie wspomnę. Po tych dwóch odcinkach, czuję się jakby ktoś zgwałcił moje dziecięce ideały, marzenia, wyobrażenia, wspomnienia. Czuję się paskudnie. Zastanawiałam się, dlaczego ja to nadal oglądam?! Nie wiem. Naprawdę nie wiem.
    Podoba mi się inne ujęcie Lighta, takie uczłowieczenie go, zrobienie z niego przeciętniaka. To bardziej oddaje realizm. Jednak bez przesady… <_<
    Jak na ten moment nie wiem jak mam do tego podchodzić, a będę podchodzić bo chcę przez to przebrnąć, chociaż już teraz wiem – łatwo nie będzie.
    • Avatar
      Akaruisama 24.07.2015 16:51
      Re: Po 1 i 2 odcinku
      Lubię Death note… ale marzenia, ideały itd?
      • Avatar
        Yumi Mizuno 24.07.2015 23:49
        Re: Po 1 i 2 odcinku
        Bo widzisz, można mieć fioła na punkcie dajmy na to jakiejś gwiazdy estrady, można mieć fioła na punkcie jakiegoś zespołu, aktora, czy nawet pisarza. Moim małym bzikiem jest Death Note. Dlatego u mnie określenie „lubię” nie oddaje tego co czuję do DN. To właśnie dzięki tej serii na poważnie zabrałam się za tłumaczenia, podszkoliłam swój język, tej serii zawdzięczam pierwsze fanficki, wielu przyjaciół (albowiem połączyła nas sympatia do tego anime ew mangi). To właśnie z tej serii czerpałam garściami, jak się buduje intrygę, jak się robi charaktery bohaterów. Tak więc wiesz, DN to mój mały fioł. Każdy jakiegoś ma. ^^
        • Avatar
          Akaruisama 25.07.2015 00:27
          Re: Po 1 i 2 odcinku
          No to wszystko jasne:) Teraz rozumiem, o co ci chodziło. W pełni się zgadzam, akurat do anime można się przywiązać.
        • Avatar
          tamakara 25.07.2015 11:11
          Re: Po 1 i 2 odcinku
          Hmm skoro pisałaś do DN fanfiki, to chyba powinnaś być bardziej wyrozumiała w kwestii radosnej twórczości i innych swobodnych wykwitów na ten temat? ;p Bo to przecież taki właśnie wykwit. Oczywiście (sądząc po ratingach) osób, które się przy tej historii bawią jest coraz mniej i obawiam się, że wytrwają przy tym chyba wyłącznie fanki Kento xD
          • Avatar
            Yumi Mizuno 25.07.2015 14:05
            Re: Po 1 i 2 odcinku
            Jeden z moich FF jest na czytelni „Wammy's House” i jak widać po nim, nie zmieniałam tam raczej niczego z głównej fabuły DN, a zainteresowałam się życiem szczenięcym L w sierocińcu. Tak więc trudno porównać moją pracę ze scenariuszem filmu, bo powiem tyle. To kicz… Miałam wrażenie, że osoba odpowiedzialna za scenariusz wzięła wszystkie motywy jakimi jarają się fani i wrzucili to razem zastanawiając się – co z tego wyjdzie. W wielu zagranicznych FF (pisanych po ang), jest Ryuk który tańczy albo zachowuje się jak pies, wrażliwa strona Lighta, wiele romansów LightxMis(k)a, seksowny do przesady L. Kilka jest gdzie pan Pember żyje… Oglądam to bo zastanawiam się dokąd to wszystko zmierza… >.>
            • Avatar
              tamakara 25.07.2015 15:39
              Re: Po 1 i 2 odcinku
              Wybacz, że nie znam Twojej twórczości, chodziło mi raczej o znajomość ogólnej zasady pisania fanfików. I jak widać wiesz o czym mówię, bo przytaczasz przykłady.
              Nie bronię serialu, jest obiektywnie słaby, odbieram go po prostu jako ubaw po pachy, właśnie przez fakt bycia OOC.
              • Avatar
                Yumi Mizuno 25.07.2015 22:35
                Re: Po 1 i 2 odcinku
                W sumie, można go potraktować jako parodię…
          • Avatar
            Avalia 15.08.2015 12:03
            Re: Po 1 i 2 odcinku
            tamakara, wytrwają fanki, Kento, Kuboty, ale też tej wersji…w sumie jak widzę w fandomie dramowym, Ryuk ma wielu fanów. Ja lubiłam DN, ale to było dawno i prawie zapomniałam jak to wszystko w oryginale leciało, pewno dlatego podoba mi się ta drama (albo to Kubota, mniejsza) i całkiem fajnie jak dla mnie się rozwija :D Pozytywnie też oceniają osoby, które nie znały oryginału więc tytuł sam z siebie zły nie jest.
            • Avatar
              tamakara 15.08.2015 15:38
              Re: Po 1 i 2 odcinku
              No, sama wierną fanką nie mogę się nazwać. Mangę przerwałam jakoś w połowie, Neara i Mello tylko z doujinów znam >:D zmiany mi nie przeszkadzają. Bałam się, że twórców wena poniesie, popłyną w jakimś dziwnym kierunku, zapętlą i zrobi się całkowity bezsens (Ouroboros ghehke) ale chyba wyszli na prostą. Nawet zachowanie Raito jakoś tam wyjaśnili i akcja nabrała tempa. Po trzecim odcinku na dobre się wciągnęłam i poczułam coś więcej niż pustą wesołość :D Chociaż robią taki fanserwis, że nie ma mowy o zachowaniu powagi. Nie mogę uciec od wrażenia, że to taka próba podbicia ratingu, ale przecież się nie skarżę…
              Przez chwilę myślałam też, że Misa dostanie trochę mózgu i już w ogóle byłam gotowa pocztówkę z gratulacjami pisać, ale chyba nic z tego :(  kliknij: ukryte 
              Najbardziej boję się kreacji Neara, bo to zupełna niewiadoma. Coś czuję, że zadziała „klątwa białych peruk”.
              • Avatar
                Avalia 16.08.2015 12:04
                Re: Po 1 i 2 odcinku
                Fanserwis to dopiero będzie, np. wstawienie Raito i L'a razem pod prysznic…
                No ja też myślałam, że Misa spotka się z mózgiem ale niestety nie, chociaż jak dla mnie jest to najmniej irytujące wykonanie tej postaci :D
                Neara…nie pamiętam nawet jak to było w oryginale z tą postacią ale w dramie nie wiem po kiego ona tam się pałęta….do 6 epa w sumie nic nie zrobiła.
                Podoba mi się też zmiana postaci. Jednak wole zwykłego Raito bo łatwiej podążyć za tokiem jego rozumowania, niż za jakimś pro geniuszem. Z Kento zrobili kobietę co chwilę zmieniającą koszulki więc ciężko mi się czasem skupić na zmianie zachowania L'a, pozostaje na tym, że odbiega od normy jak pierwowzór, inaczej bo inaczej ale odbiega :D

                Za Ouroboros (drama) myślałam się jednak brać, ale to chyba jeszcze nie ten moment na tą serię. Nie żebym znała oryginał, raczej ze względu na obsadę zwróciłam uwagę na ten tytuł.
                • Avatar
                  tamakara 16.08.2015 13:20
                  Re: Po 1 i 2 odcinku
                  Avalia napisał(a):
                  wstawienie Raito i L'a razem pod prysznic…

                  To też miałam na myśli. Jestem z serią na bieżąco xD I fabuła właśnie dobiła do momentu, w którym znudziłam się oryginałem. Wróciły wątpliwości. Mam nadzieję, że szanowni twórcy wiedzą, gdzie zmierzają.

                  Avalia napisał(a):
                  Z Kento zrobili kobietę co chwilę zmieniającą koszulki

                  Gdybyś była facetem, to byłby piękny pretekst do pogawędki na temat seksizmu lol… Przecież to ma być niby objaw chorobliwego przywiązania do czystości, ale tak naprawdę pretekst do pokazywania brzucha. Tst tst, naprawdę…
                  • Avatar
                    Avalia 16.08.2015 14:18
                    Re: Po 1 i 2 odcinku
                    tamakara napisał(a):
                    To też miałam na myśli. Jestem z serią na bieżąco xD
                    No ja miałam iść z polskim tłumaczeniem, a i tak zwykle kończę z rawem…od tak z ciekawości co tam poka…wymyślą.
                    tamakara napisał(a):
                    ale tak naprawdę pretekst do pokazywania brzucha
                    Nie no wcale….gdyby jeszcze miał się czym chwalić ^^' Kubote tam zrozumiem ale mniejsza, skoro tak jest to wezmę to na klatę :D A co do pięknego L'a…w sumie może i dobrze, że to tak wygląda. Znaczy ja obejrzałam trochę tytułów z Kento i ciagle tylko bish, bish o i jeszcze więcej bisha, więc jak padła informacja, że Kubota i Kento zagrają główne role to zwątpiłam, bo kaj ten bish na L'a :D Ale na tyle pozmieniali tą postać, że całkiem nieźle to wychodzi.
  • Avatar
    A
    tamakara 9.07.2015 22:37
    Przewidywałam tragedię. Zapowiadane zmiany w scenariuszu, Peruki (wielką literą, bo to, jak zawsze, niemal samodzielni bohaterowie :D) i ogólny plastik fantastik na zdjęciach­‑tizerach. Ale postanowiłam obejrzeć, a co tam. Nawet bez napisów.
    No i co? Mogę zrozumieć, że nie chcieli po raz kolejny pokazywać kubek w kubek tego samego, ale jak zobaczyłam Raito po praniu mózgu, to prawie z krzesła spadłam xD biedaczek.
    Chociaż tak jest nawet zabawniej.
    Eru jako pierwszorzędny biszkopt z jogurtem (lol) bardzo do mnie przemawia. Fanserwisuje tak pięknie, pozwoliłam sobie dać się na to złapać. Boję się nieco panny Near  kliknij: ukryte , ale ogólne pierwsze wrażenie jest zaskakująco pozytywne. Wybawiłam się, będę oglądać dalej.