Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

4/10
postaci: 2/10 grafika: 4/10
fabuła: 6/10 muzyka: 4/10

Ocena redakcji

brak

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 7
Średnia: 6,29
σ=2,76

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Zegarmistrz)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Area 88

Rodzaj produkcji: seria OAV
Rok wydania: 1985
Czas trwania: 3 (2×50 min, 90 min)
Tytuły alternatywne:
  • エリア88
Tytuły powiązane:
Pierwowzór: Manga; Czas: Współczesność; Inne: Realizm, Samoloty
zrzutka

Opowieść o młodym pilocie myśliwca o bardzo małym rozumku. A mówili, że upośledzonych do wojska nie biorą…

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Wydawałoby się, że Shin Kazama jest doskonale ustawiony już na starcie dorosłego życia. Jest utalentowanym młodym pilotem, a w dodatku kocha się w nim (z wzajemnością) córka prominentnego szefa linii lotniczych. Niemniej jednak wystarcza jedna nocna przygoda w barze i nieopatrznie podpisany świstek papieru, by wszystko to przekreślić… Świt wita naszego skacowanego bohatera jako świeżo upieczonego najemnika w służbie królestwa Aslan. Na domiar złego stacjonującego w owianej złą sławą bazie wojskowej – Area 88. Jedyne drogi ucieczki zeń to odsłużyć trzy lata, wystrzelać sobie nagrodę w wysokości 1,5 miliona dolarów lub ponieść śmierć na pustyni…

Area 88 nie jest anime nowym, niemniej jednak to nie wiek jest jego największą wadą. Wprawdzie warstwa techniczna – zarówno dźwięk, jak i kreska – nie mają szans olśnić kogokolwiek, mogą jednak się podobać. Niewiele jest bowiem anime opowiadających o pilotach myśliwców bojowych (mimo że np. o pilotach myśliwców kosmicznych jest ich sporo), a tematyka ta posiada spore grono fanów. Inna rzecz, że dobór pojazdów potraktowano raczej swobodnie – obok maszyn, na których ongiś rzeczywiście latano lub lata się nadal, występują tu samoloty całkiem zmyślone, a walki czasem mają postać sensownie wyglądających manewrów, a kiedy indziej – nalotu chmary samolotów na drugą.

Także fabuła nie jest najgorsza. Wprawdzie seria pochodzi z czasów, gdy kreskówki (nawet japońskie) z założenia były głupsze i miały prostsze intrygi od filmów fabularnych i przez to jest irytująco naiwna, ale wytrwały widz mógłby to jakoś strawić. Jednakże największą wadą tego anime jest główny bohater. Jego postać jest żałośnie wprost płaska i papierowa, choć to zdarza się i w innych tytułach… Tutaj jednak twórcy – zapewne zauważywszy, że ich heros ma głębię przeciętnej kałuży – postanowili mu, biednemu japońskiemu młodzieńcowi marnującemu swe życie na okrutnej wojnie – tej głębi dodać. Efekt ich pracy jest wyraźnie widoczny, a objawia się głównie tym, że bohater chodzi i w długich monologach powtarza, jakim to złym, bezlitosnym, zabijającym za pieniądze draniem z krwią na rękach się stał. Prawdopodobnie znajdą się ludzie, którzy powiedzą, że nie potrafię wczuć się w tragedię traconego człowieczeństwa, grozę wojny i wewnętrzny horror… I będą mieli rację. Nie potrafię wczuć się w rolę idioty, którego głównymi aktywnościami życiowymi są strzelanie do wrogich myśliwców i narzekanie, jak bardzo zgrzeszył. Moim skromnym zdaniem w bohaterze tej serii tragiczna jest tylko jedna cecha – jego głupota. Jak inaczej można nazwać osobę, która przez cały poświęcony jej czas ekranowy zachowuje się jak idiota, gada jak idiota oraz podejmuje idiotyczne, całkowicie irracjonalne decyzje?

Rozumiem i akceptuję fakt, że anime jest stare, więc należy traktować je łagodniej. Rozumiem, że ma antywojenne przesłanie, ale… Ale antywojenne przesłania też trzeba umieć wkomponować w fabułę. Twórcy tego niestety nie potrafili, więc złożyli ciężar owego przesłania na barki postaci, w której rolę nie da się w żaden sposób wczuć, której nie da się polubić, ani nawet zrozumieć podejmowanych przezeń decyzji. Udało im się więc stworzyć jedynie potworny kicz.

Zegarmistrz, 26 maja 2006

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Project 88, Studio Pierrot
Autor: Kaoru Shintani
Projekt: Toshiyasu Okada
Reżyser: Hisayuki Toriumi
Scenariusz: Akiyoshi Sakai
Muzyka: Ichirou Nitta