Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Copernicon 2017 - konwent

Komentarze

Terra Formars: Revenge

  • Avatar
    A
    Windir 3.11.2016 01:43
    7/10
    Awans z 5 na 7. Zleciało bardzo szybko. Do słabawej przedramatyzowanej rozwałki z pierwszego sezonu doszło trochę humoru, dużo polityki, sensowny wątek zdrady no i mamy sporo trudnych do przewidzenia walk w których udział biorą trzy strony. Karaluchy ciągle oryginalne, ale raczej słabo pokazane i chwilami są zbyt ludzkie (np.: reagowanie na ludzie zaczepki). Na końcu niestety kolejny cliffhager, a nawet kilka na raz. Cóż, ja czekam na trzeci sezon, wciągnąłem się mimo ciągle obecnego przedramatyzowania. Na „nowy minus” gadżety. Coś czuję, że w kolejnym sezonie każda ważniejsza postać dostanie po kilka.
  • Avatar
    A
    Weiter 22.05.2016 01:36
    [link]

    Popłakałem się z śmiechu, jaka kaszana :D
  • Avatar
    A
    Jokobo 6.05.2016 21:30
    Meh.
    Wbrew temu, co recenzent pisał w zajawkach na blogu… to ja naprawdę bardzo dobrze się bawię. Wręcz przeciwnie, mogę śmiało stwierdzić, że jest to wielki comeback serii, której drugi sezon jest o wiele lepszy od pierwszego. Oczywiście prawdą jest, że w pierwszym odcinku twórcy polecieli sobie w kulki, wrzucili niby­‑komedię i generalnie lżejsze wstawki, ale już od ~trzeciego (a raczej drugiej połowy drugiego) odcinka zaczyna być o wiele ciekawiej. Piąty odcinek wzruszył mnie chyba jeszcze bardziej niż  kliknij: ukryte , czego w ogóle się nie spodziewałem. Do tego bardzo podoba mi się to, że w końcu skupili się na samych karaluchach –  kliknij: ukryte . Nawet sceny walki wypadają o niebo lepiej (z pominięciem pierwszego odcinka, oczywiście). W pierwszym sezonie były one niezwykle monotonne i niespecjalnie mnie zainteresowały, teraz zaś faktycznie odczuwam ten klimat i ekscytuję się każdą potyczką.
    Nie mam zielonego pojęcia, co przyczyniło się do takiego wzrostu jakości serii (w moim odbiorze) – czy to właśnie ów nowa ekipa (reżyser, scenarzysta, etc), czy to też materiał z mangi stał się zdecydowanie lepszy od momentu zakończenia pierwszego sezonu – jest to dla mnie zupełnie bez znaczenia, to co istotne to fakt, że bawię się zdecydowanie lepiej niż wcześniej.
    • Avatar
      Weiter 6.05.2016 22:53
      Mam inne zdanie. Owszem seria jest lepsza, ale ty tu piszesz, że w końcu skupiono się na karaluchach.. Właśnie w tym rzecz, że nie. Przez te 5 epizodów karaluchów było naprawdę mało, ba zostały one zepsute. Ich niewyobrażalne umiejętności zostały zlikwidowane. Piekielna szybkość i siła, którą posiadały w 1 sezonie nie istnieje. (Jednym ciosem potrafiły głowę urwać, teraz niczym zawodowi bokserzy leją się po mordach).

      To co sprawiło, że seria jest lepsza, to skupienie się na ludziach. Mówisz o 5 odc. Była historią człowieka, a nie karalucha. Pokazano jego motywy i cele dlaczego się podjął tego zadania – ludzie.

      Robale zeszły na 2­‑plan.
      • Avatar
        Jokobo 7.05.2016 01:15
        Nie zrozumiałeś. Poprzez „skupienie się na karaluchach” nie miałem na myśli czasu antenowego. Miałem na myśli kwestie związane z ich rozwojem. Właśnie o to chodzi, że w pierwszym sezonie one po prostu BYŁY. I tyle. Służyły jako zło, które należy zwalczyć dla dobra ludzkości. I tyle. Teraz, jak już pisałem, tworzą konkretną społeczność karaluchów, rozwijane jest uniwersum pod względem ich obecności (ludzi także, ale pisałem o karaluchach, bo i w pierwszym sezonie rozwijali ludków). Otóż jak najbardziej pod tym względem skupiają się na karaluchach, w odróżnieniu od pierwszego sezonu. Argument dotyczący mocy jest kompletnie nietrafiony, bo co to ma w sumie do rzeczy? (zresztą, w najnowszym odcinku to te karaluchy są lepsze chyba od wszystkich z poprzedniego sezonu razem wziętych, so…) Nawet jeśli są przedstawione jako słabsze, to nie stoi to na przeszkodzie do rozwijania ich historii czy kreowania struktur wśród nich.
        • Avatar
          Weiter 7.05.2016 12:16
          Ale co ci tutaj niby przedstawili? Dzieci, które miały się przyuczyć?

          To jest ta jedna jedyna rzecz + zabieranie ciał.

          Kapitanowie w karaluchach byli już obecni wcześniej. Ich rozwój również został podkreślony w ostatnich odcinkach pierwszego sezonu.

          Tu absolutnie nie ma czym się zachwycać, może z twojej perspektywy, ty już uznajesz to za „jakąś” społeczność ja zdecydowanie nie.
          • Avatar
            Jokobo 7.05.2016 13:28
            No oczywistym jest, że nie mówię tutaj o Twojej perspektywie. O.o
            Jak najbardziej jest to już „jakaś” (jak to stwierdziłeś) społeczność i jak najbardziej wychodzi to na plus, że karaluchy (w odróżnieniu od pierwszego sezonu) nie zostają już tylko karaluchami, które trzeba wybić dla dobra ludzkości. Zresztą, w drugim openingu zostaje przedstawiony ktoś, kto ewidentnie wygląda na ich „guru”, co dodatkowo podsyca moje oczekiwania na dalszy rozwój tejże „cywilizacji”.
            Btw, stwierdziłeś wcześniej, że seria stała się lepsza poprzez skupienie się na ludziach. Ale wcześniej ZDECYDOWANIE także skupiali się na ludziach. To nic nowego. Historia z piątego odcinka jest bardzo podobna do historii Adolfa. Tutaj doszła intryga polityczna i mogli skupić się co najwyżej bardziej na relacjach człowiek­‑człowiek, ale na samych ludziach skupiali się od samego początku. Nadal uważam, że kreacja karalucha w drugim sezonie jest dość istotnym elementem, bowiem tego mi brakowało w pierwszym.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 4.04.2016 02:04
    Ciężko przyswoić mi te takie niby­‑komediowe wstawki. Pierwszy sezon przynajmniej próbował trzymać powagę sytuacji.

    Upuścili też trochę z wrażenia „beznadziejności sytuacji” – oczywiście nadal  kliknij: ukryte 

    Kreska nadal jest na wysokim poziomie, CGI nadal pojawia się w wielu momentach i nie spieszą się z odpowiedziami.

    Miałem wrażenie, jakoby jeszcze mieli sporo do zrobienia na Marsie pod koniec pierwszego sezonu ale wygląda na to, że  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Turbo Kapec 2.04.2016 22:27
    Wypatroszyli tę serię… Dodali animację 3d i cgi i wycięli gore. Na wuj to teraz oglądać?
    • Avatar
      Turbo Kapec 2.04.2016 22:29
      Aha i dodali jeszcze debilne, komediowe wstawki…
    • Avatar
      Turbo Kapec 2.04.2016 22:35
      I jeszcze jedno, dodali karaluchom gęby… To mnie chyba najbardziej oprócz wycięcia gore boli. Ta bezosobowość i kompletny brak emocji robali były imo najmocniejszą stroną tej serii. Dosłownie wypatroszyli…