Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Gakkon 4 - konwent

Komentarze

Starship Operators

  • Avatar
    A
    SpaceWarfareFan 6.01.2011 12:57
    Nie zawiodłem się.
    Nie oglądam zbyt wiele Anime ale po przeczytaniu gdzieś, że Starhip Operators ma bardzo realistyczne walki w kosmosie, postanowiłem sięgnąć po tę serię.

    Obejrzałem i jestem całkiem zadowolony. Serial nie jest idealny, widać kilka znaczących wad, jednak spełnił moje oczekiwania.

    Na początek zalety:
    + bitwy faktycznie są przedstawione dość prawdopodobnie. Nie idealnie (zresztą idealnie byłoby strasznie… nudno – bo przecież kosmos to przede wszystkim ogromna pustka), ale pomijając drobny techno­‑bełkot wyglądają wiarygodnie. Na statkach nie ma przyciągania, jedno trafienie przeważnie oznacza śmierć, amunicja się kończy, statki poruszają się z przyspieszeniem a nie prędkością. Nie ma myśliwców ani „dogfightu” – walki toczą się na dystansach setek tysięcy kilometrów. Zresztą, często więcej czasu poświęcone jest na planowanie potyczki niż na samo strzelania.
    Ale, żeby nie było za dobrze: niekiedy nasi bohaterowie mają za dużo szczęścia. Są też dużo mądrzejsi od przeciwnika, co nieco zabija realizm. Podobnie jak podejście do niewidzialności w kosmosie (która tak naprawdę nie istnieje). Zastrzeżenia mam też do pewnej bitwy z końcowych odcinków  kliknij: ukryte . Ale patrząc całościowo, podejście do walki w kosmosie oceniam bardzo dobrze – chyba w żadnym innym filmie/serialu nie było to aż tak wiarygodne.
    + wysoka śmiertelność obsady. Miła odskocznia od seriali, gdzie nikt z ważnych postaci nie ginie.
    + całkiem niezła fabuła. Wysokie tempo i kilka ciekawych zwrotów akcji.
    + muzyka. Może to nic wybitnego ale mi się podobała. Zwłaszcza dynamiczny opening i spokojny ending.

    Zanim przejdę do wad kilka słów o wykonaniu graficznym. Generalnie mi się podobało, ale ze względu na dużo ilość (nienajwyższej jakości) 3D, sporo ilość tzw. „lazy animation” oraz niespecjalnie oryginalne projekty postaci ciężko mi ją zaliczyć do zalet. Po prostu przeciętnie.

    A teraz wady, których niestety seria nie uniknęła.
    - bohaterowie. Jest ich nieco za dużo, a przez te 13 odcinków właściwie nie wyróżniono w żaden sposób tych najważniejszych. Nie poznajemy ich motywacji, nie rozwijają się. Gdyby mnie teraz ktoś zapytał o jakąś postać, to pewnie nie powiedziałbym więcej niż kilka słów, albo wręcz nie wiedział o kogo chodzi. Skutkuje to tym, że wszystkie naładowane emocjonalnie sceny są dla widza zupełnie obojętne. Bo przecież ciężko przeżywać dramat kogoś, o kim prawie nic nie wiemy.
    - ilość odcinków / montaż. Serial sprawa wrażenie za krótkiego. Odniosłem wrażenie, ze twórcy próbowali naładować tu mnóstwo różnej problematyki, ale na niczym nie skupili się głębiej.

    Grupą docelową są chyba wyłącznie miłośnicy Space Opery. Innych nie wciągnie fabuła i zirytują niedopracowani bohaterowie. Ja miałem jasne oczekiwania co do tej serii i zostały one niemal w całości spełnione.
  • Avatar
    A
    Federati 29.11.2008 03:17
    Niespodziewanie całkiem niezłe
    Całkiem niezłe. Początek trochę drętwy, ale akcja się rozkręca. Seria jest niestety za krótka i w momencie kiedy zaczyna być naprawdę interesująca kończy się. Miałem nadzieję, że istnieje drugi sezon, niestety nie ma, a szkoda. Gdyby utrzymano tendenję to mogłoby być to całkiem interesujące.
    Mimo wszystko polecam. Całkiem niezły kawałek space opery. Nic wybitnego ale warto obejrzeć, bo po prostu nie ma za wiele dobrych tytułow w tej tematyce.