Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Funcon 2017 - konwent

Komentarze

Mob Psycho 100

  • Avatar
    R
    Kryptyk 12.11.2016 14:51
    Do pierwszego akapitu wkradł się fragment z innej recenzji. Nie ma za co!
    • Avatar
      Avellana 12.11.2016 15:56
      Faktycznie nie ma za co, bo tak miało być…
  • Avatar
    A
    kircia 29.10.2016 21:57
    Coś mało popularny ten Mobek na Tanuki, co mnie nieco zdziwiło, bo wśród społeczności fanów anime ogółem jest prawie takim hitem jak One Punch Man.
    ...Z którym też zawsze się go porównuje, i w zasadzie słusznie. Ten sam twórca, a chociaż fabuła i problemy w niej przedstawione inne, to jednak motyw super­‑silnego głównego, wyjątkowo nieogarniętego bohatera oraz struktury pewnych organizacji pozostają.

    Oba anime oceniłam tak samo, ale jednak Mob zdecydowanie bardziej mi podszedł.
    Rozumiem ten cały szum wokół One Punch Mana, ale się nie przyłączam. Miało być super śmiesznie, a było ewentualnie momentami zabawnie. Jakby popłuczyny po gintamowym humorze. Wszystko widziałam już wcześniej i w dodatku było śmieszniejsze. Nie za bardzo też odpowiada mi brak powagi. Znalazł się tam chyba tylko jeden moment, w którym faktycznie zrobiło się groźnie, przynajmniej dla części bohaterów. Przez to nie mogłam poczuć tej całej „epickości” nawet w najlepszych walkach, bo zabrakło bycia serio. Jeśli wcześniej nie ma tragizmu, oczywiście w rozsądnych dawkach, nie ma też, hmmm… chwały, ukontentowania na koniec?
    Nie jest to wada anime rzecz jasna, tylko prywatne preferencje. Gdyby mi się nie podobało jako całość, to przerwałabym oglądanie.

    Za to Mob… Na początku, przyznam się szczerze, średnio mnie to zainteresowało. Ale z odcinka na odcinek jest lepiej, dosłownie. Całe szczęście, że po 2 pierwszych zmusiłam się do obejrzenia kolejnego epizodu.
    Tak jak w OPM, jest tu pewne uczucie „odklejenia” od powagi, ale w znacznie mniejszym stopniu, a czasem znika zupełnie, pomimo oczywistego braku realizmu. I kiedy ma być serio, jest serio, a kiedy niekoniecznie, to niekoniecznie. Czasem ktoś rozładowuje napięcie, ale nie w taki sposób, żeby mnie to raziło czy zniszczyło klimat.
    Pomimo, że anime w dużej mierze traktuje o uczniach gimnazjum, nie ma tutaj typowych, upierdliwych szkolnych problemów. Gdzieś tam się przewijają w tle, a jeśli już się jakiś zdarza, to raz, że nie są to problemy nadużywane, a dwa, są podane w bardzo dobrej formie.

    Postacie też bardziej mi się podobały. Taki zwykły Reigen zdecydowanie jest dla mnie ciekawszym bohaterem niż Saitama.

    Kreska może nie jest piękna – ale nie czarujmy się. OPM wyglądał świetnie tylko dlatego, że Yusuke Murata wziął się za mangę i na jej podstawie powstały projekty. Kreska ONE jest potworna, i trudno nawet stwierdzić, czy zamierzenie.
    Także, jeśli specyficzna kreska Mobka nie odstraszy, to animacja wszystko wynagrodzi z nawiązką. Jest obłędna. I to słowo wystarczy, by ją opisać.

    Oba anime są i nie są podobne. Można i niemożna ich porównywać, zależy od punktu widzenia. Są tacy, którzy pokochają oba, są tacy, którzy będą woleli tylko jedno, i są też tacy, którzy nie polubią żadnego.
    I tyle w temacie.
    • Avatar
      rocklee 30.10.2016 02:45
      Mysle dokladnie w 100% na temat Tego anime jak Ty. Moze jestesmy blizniakami? XD
      • Avatar
        kircia 30.10.2016 02:09
        No zdarza się! :D Fajnie jak ktoś się zgadza zamiast kłócić :3
    • Avatar
      Louella 30.10.2016 12:07
      Ogólnie myślę podobnie, więc propsuję. Jedynie przeraża mnie fakt, że całość przeczytałam sobie w myślach normalnym głosem, a ostatnie słowa – „tyle w temacie” poleciały głosem Gonciarza. Za dużo internetu…
      • Avatar
        kircia 30.10.2016 21:36
        W każdym razie podobieństwo nie było zamierzone ;)
  • Avatar
    A
    zakuro5 31.08.2016 17:42
    *whispers* Nice
    Szczerze mówiąc One Punch Man, mimo że obiektywnie świetny, niezupełnie przypadł mi do gustu, za to Mob Psycho najwyraźniej ma wszystko czego mi brakowało w poprzednim dziele. Mówiąc bez ogródek, prawie wszystko mi się podoba – projekty postaci, elementy komediowe, elementy dramatyczne, grafika i animacja, zaczątki fabuły, wszystko to bardzo przypadło mi do gustu. Jedynie co zaniżyło moją opinię to te momenty, które oparte były na  kliknij: ukryte  – ale to raczej kwestia gustu niż faktycznych niedociągnięć ze strony twórców (wątki fabularne oparte na nieporozumieniach i niedopowiedzeniach niewymownie mnie frustrują). Oczywiście najlepsze postacie to Body Improvement Club, ale główny bohater, o dziwo, również zdobył moją sympatię. Ogólnie seria jak na razie bardzo mi się podoba i mam nadzieję że utrzyma poziom w kolejnych odcinkach :)
  • Avatar
    A
    darkster2000 30.08.2016 16:22
    Chyba zgubiłem szczękę.
    Ostatnie odcinki to bomba.
    Dosłownie.
    Epickość walk podkreślona przegenialną animację i niezłą muzykę jest… niczym nieprzytomny Mob. W skrócie dostajesz takiego kopa, że nie możesz się z podłogi pozbierać. Epic epic i jeszcze raz epic.

    No i oczywiście ta grafika ;-;
    Jedno z lepszych anime sezonu.
  • Avatar
    A
    Sanvean 22.08.2016 21:22
    Niby to sobie oglądam i jest ok, ale robię to bez przekonania i chyba liczyłem na coś innego…

    Nietypowy rodzaj grafiki skusił mnie do oglądania tej serii. W pierwszych odcinkach było nieźle, psychodelicznie (opening to cudo), zaskoczył mnie bohater, który zdecydował się zmienić siebie. Jako że jest nieśmiały i ma problemy w kontaktach z dziewczynami, zaczyna ćwiczyć aby nabrać pewności siebie. Brzmi o wiele lepiej niż kolejna komedia oparta na heheszkach z nieporadności głównego bohatera.

    Polubiłem też motyw mentora, który stara się zarobić na życie przeprowadzaniem egzorcyzmów, ale nie ma żadnych specjalnych mocy, kiedy jego uczeń jest najsilniejszym esperem w okolicy. No i myślałem, że na tym głównie fabuła będzie się opierać. Niestety wyszło trochę inaczej. Wątek zszedł na brata MC, co nie byłoby złe, gdyby nie próbowała być mroczna na siłę, dosłownie. Brat głównego bohatera nagle poczuł jej przypływ i zmienił się o 180 stopni, ok. Ja rozumiem, że to przez negatywne emocje tak się zmienia, ale czy tylko po to, aby zrobić z tego pojedynek brat vs. brat? :/
    Nawet rysunki robią z odcinka na odcinek coraz gorsze, więc jeszcze bardziej mnie odpycha.
    • Avatar
      NuG ale nie chciało mi się zalogować 23.08.2016 12:02
      w odpowiedzi na Twoje obawy Zadnych szczegółowych info nie zawarłam:  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Mirollz 20.08.2016 18:13
    Zawód
    Po świetnym pastiżu jakim był OPM miałem nadzieje, że i tym razem dostaniemy coś widowiskowego :)...
    ale niestety, dostaliśmy anime tragiczne pod wieloma względami (pomijam oprawę graficzną bo ta akurat ma swój unikalny urok i cel). Przede wszystkim postacie, są nader przerysowane. Dostaliśmy charaktery poupychane w najdalsze skrajności – gimnazjalną chłopco­‑dziewczynkę, pełnego (niezdrowej)charyzmy 'szefa' – przyobranego, co jakiś czas, w jakieś życiowe sentencje niczym z pod pióra Paulo Coelho, oraz kilka pobocznych postaci które rozróżniane są za pomocą koloru włosów….

    Zdaje sobie sprawę, że obejrzałem dopiero połowę przewidzianych odcinków – ale śmiem twierdzić, że już dosyć wyrażnie widać zamysł twórców aby napisać taką a nie inną ocenę.

    Mangi nie znam, ale czytając komentarze iż anime jest bardzo dobrym odzwierciedleniem pracy ONE'a wygląda na to, że stworzył taką zapchajdziurę dla młodszego pokolenia zupełnie bez ładu i skłądu – zapożyczając nieco fejmu i fajerwerków ze swojego poprzedniego dzieła.
    Porażka.
  • Avatar
    A
    ka15ma 8.08.2016 20:58
    !!!
    Po 5 odcinku mogę stwierdzić, że to świetne anime i bardzo przypadło mi do gustu. Mam nadzieje, że więcej osób nim się zainteresuje. Na prawdę polecam!
  • Avatar
    A
    ka15ma 3.08.2016 18:33
    nieźle!
    Rzeczywiście na początku nie byłam zachwycona kreską ale teraz myślę, że ona tu wręcz pasuje. Bardzo dobre anime! Nie spodziewałam się, że takie będzie. Trochę humoru, fajne historie, czasami nawet jest poważnie. Polecam!
  • Avatar
    A
    GLASS 26.07.2016 00:34
    LOVE
    Ja jestem zachwycona. Specjalnie poczekałam, aż wyjdzie jeszcze kilka odcinków, by móc ostatecznie zdecydować, czy nie zakochałam się w tej serii zbyt pospiesznie. Po odcinku trzecim uważam, że się nie pospieszyłam. Uwielbiam w nim wszystko – od kreski po humor. Wszystko jest w nim doskonałe. A Takahiro Sakurai wymiata w roli Reigena! Jeju, a ta animacja… Tam są normalnie ujęcia wykonane z FARBY OLEJNEJ! Kto tak robi?! Co za geniusz na to wpadł?! Dzięki tej serii wraca mi wiara w studio BONES, bo od ładnych paru lat stali się dość powtarzalni i nudni w swoich produkcjach, moim bardzo skromnym zdaniem…
  • Avatar
    A
    Turbo Kapec 25.07.2016 22:26
    Serio usunęli jedyną dyskusję?… Make the whole world user friendly :)
    /offtop
    Teraz tak, mocno mnie rozprasza prostota w projektach postaci. O ile w OPM był to ciekawy, z założenia komediowy, dodatek, coś jak chibi ( boże jak ja nienawidzę chibi), to cały świat pozbawionych wyrazu wytrzeszczy jest już przegięciem. Fabularnie jest nieźle, tak na poziomie sporadycznego parsknięcia, animacja i efekty bardzo ładne. Ot taki zabawny przerywnik. Do poziomu OPM brak sporo polotu i lekkości.
  • Avatar
    A
    vries 25.07.2016 22:22
    Pierwszy!
    Trochę to smutne, że anime to przechodzi nieskomentowane. Nie wiem, czy to z tego powodu, że jest niepopularne (czyżby kreska ONE!?), czy też z tego powodu, ze nie gna jakoś na łeb na szyje i nie ekscytuje nadmiernie.
    Osobiście bardzo lubiłem mangę na tym etapie. Fabularnie może nie porywa, ale jest ok. Postaci są bardzo dobre i rozwijane z biegiem czasu. Technicznie anime jest świetne (no może poza kiczowatym muzycznie opem), Bones wykonał tu kawał dobrej roboty. Chyba jedna z lepszych ekranizacji mang w ostatnich czasach (w każdym razie na etapie 3­‑go odcinka).
  • Domi-kun 16.07.2016 01:18:54 - komentarz usunięto
    • KonekoDxD 16.07.2016 01:27:26 - komentarz usunięto
      • Domi-kun 16.07.2016 10:41:44 - komentarz usunięto
        • Trak 16.07.2016 11:02:42 - komentarz usunięto
    • Yagami1 16.07.2016 07:31:32 - komentarz usunięto