Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Masamune-kun no Revenge

  • Avatar
    A
    Koogie 15.01.2017 20:38
    Niech ktoś powstrzyma tego szaleńca - odcinek 2
    Mówię serio, niech ktoś powstrzyma reżysera dźwięku, bo ja ledwo powstrzymuje śmiech jak oglądam to show w autobusie.
    Naprawdę polecam wsłuchiwać się mocno w dźwięki w tle, ponieważ w gruncie rzeczy budują one nastrój, lecz… Jeżeli można powiedzieć, że postaci i fabuła są mocno przerysowane to to co się dzieje ze ścieżką dźwiękową to czyste szaleństwo jeżeli chodzi o anime. To już inna skala przesady.

    Niech ktoś powstrzyma tego wariata
  • Avatar
    A
    blob 13.01.2017 21:32
    No nie wiem, główny bohater mnie strasznie irytuje. Niby przeszedł metamorfozę, ale w środku jest dalej żałosny. No cóż, może to ma sens (człowiek albo się 'z tym' rodzi albo buduje swój charakter całe życie), ale nie zmienia to faktu że działa mi on na nerwy.

    Może poczekam aż wy zacni Tanukowicze obejrzycie i się wypowiecie. Chyba że jest tu ktoś kto zna pierwowzór i bez spojlerów powie, że warto poczekać na to co będzie dalej…
    • Avatar
      Klemens 13.01.2017 22:05
      Nie warto xD Chyba, że lubisz sztampówki, to polecam.
    • Avatar
      Saarverok 13.01.2017 22:46
      Dla mnie ciekawe. Czasami przerysowane aż za bardzo, ale jest w miarę spójne. Szkoda, że od czasów Toradory rzadko trafiają się produkcje School­‑Romów na wysokim poziomie. Ta z pewnością się nie wybije nad wyżyny, bo będzie za krótka, ale będzie to dobra seria. Na jakiej podstawie wnioskuję po dwóch odcinkach? Otóż m.in.główny bohater to nie męczący kloc, tylko w miarę ogarnięty człek, jego mentalne przemyślenia są bardzo ciekawe. Czasem mu woda sodowa uderza do głowy, co też się zdarza w czasach liceum (zwłaszcza jak z grubego kloca stajesz się lubiany i popularnym kolesiem). Ale jest spójny, nie ma się do czego przyczepić. Natomiast główna bohaterka naprawdę wydaje się być flawless.  kliknij: ukryte W generalnym rozrachunku jest sprytna, inteligentna, wyrachowana i ma bardzo duże grono wyznawczyń. Taki trochę final boss :) jak nie zrobią z niej mdłej kupy, to będzie naprawdę mocnym punktem dla tego anime. Dodajmy parę ciekawych postaci pobocznych, które w wyraźny sposób wchodzą w interakcję z MC i już wychodzi nam lepiej niż 70% komedii z tego gatunku. Warto dać szansę :)
  • Avatar
    A
    Koogie 13.01.2017 08:55
    Spóźnione opinie po pierwszym odcinku
    W ostatnim czasie oglądam anime w tranzycie, więc dopiero teraz miałem przyjemność obejrzeć pierwszy odcinek tego show. I po fakcie żałuje, że na bieżąco nie spisywałem wszystkiego, ponieważ odcinek sam w sobie jest wyjątkowo ciekawy do analizy. No, ale trudno skupie się tylko na trzech rzeczach.

    Po pierwsze jeżeli ktoś wątpi, że nasza para bohaterów nie skończy na niesamowicie pozytywnych relacjach to nie dość, że jest naiwny bo w tym gatunku to norma to jeszcze jest mało spostrzegawczy ponieważ pierwsze sekundy anime mówią wszystko. Zaczynamy nasze show od przedstawienia bohatera, jednak jest to robione najpierw poprzez jego przedmioty codziennego użytku. Wiemy od razu, że nasz bohater spędził mnóstwo czasu sam w pokoju pracując nad sobą. Następnie uczestniczymy w jego codziennym rytuale i tutaj perspektywa widza odzwierciedla to jak główny bohater sam siebie widzi w lustrze. Nie tylko dowiadujemy się o jego pysznej naturze, lecz przez zwykłe dobre dobranie kontekstu, my jako widz automatycznie robimy dokładnie to samo co bohater zbliżając się do niego. Wszystkiemu towarzyszy bardzo ciekawy motyw muzyczny. Interesujący jest on ponieważ zawiera w sobie głębsze tony wprowadzające pewną dysharmonie i negatywne emocje wymieszane z bardzo „wróżkową” melodią. Wszystko to się składa na motyw szczęśliwej transformacji, która posiada skazę. W tym momencie rytuał naszego bohatera jest gwałtownie przerywany, muzyka zamiera i postać siostry pojawia się na ekranie. Postać pojawia się znikąd dla widza, lecz zrelaksowana pozycja na kanapie sugeruje, że siostrzyczka siedziała tam cały czas. To odzwierciedla perspektywę głównego bohatera który tak jak my był zbyt zaangażowany sobą. I ponieważ anime i subtelność się nie łączy, to siostra mówi wprost, że nasz główny bohater jest pyszny i przyciąga uwagę do tego ile on poświęca dla tego efektu.
    Ta cała scena krzyczy o motywach powierzchowności i wyraźnie ustawia się moralnie w pozycji przeciwko bohaterowi. I ponieważ nasza perspektywa głównej bohaterki także sprowadza się bardzo mocno do powierzchownej obserwacji to konkluzja może być tylko i wyłącznie jedna. Jakby ktoś nie zauważył bardzo podobała mi się ta scena, bo dobrze jednoczy widza i głównego bohatera jednocześnie przekazując to czego możemy się po serii spodziewać.

    Druga rzecz o której chce wspomnieć to główna bohaterka i tutaj powiem zwięźle. Man… what a bitch.

    No i po trzecie. Strasznie mnie bawi, że bardzo często jak główna bohaterka jest na ekranie to zarówno kadry jak i muzyka ma horrorowaty charakter. Tak jakby ona była strasznym potworem który nagle na Ciebie wyskakuje. I ponieważ anime i subtelność się nie łączy, to gdy tłumaczyła się ona ze swojej przypadłości to zarówno grafika i muzyka w tle nie mogły być bardziej luźne. A potem znowu potwór z szafy. Naprawdę brakuje jej tylko płetwy na grzbiecie i mogłaby by występować w najnowszej części szczęki.

    Ogólnie bawiłem się bardzo dobrze. Show jest mocno przerysowane, wszystko jest bardzo wyraźne, ale nie do przesady. Technicznie nie mam żadnych zastrzeżeń. Sądzę, że może być tutaj sporo zabawy i kreacje głównej pary są w miarę świeże. Miło zobaczyć postać żeńską której autentycznie chce się zrobić krzywdę, jakkolwiek źle by to nie zabrzmiało. Jestem bardzo optymistycznie nastawiony, mimo że wiem że dostaniemy jakieś ckliwie debilne wytłumaczenie jej zachowania, a nasz główny bohater przejdzie transformacje i zaakceptuje wysokokaloryczne jedzenie w swoim życiu (cóż za character arch).
  • Avatar
    A
    Isamii 13.01.2017 01:07
    Przemyślenia
    Po pierwszym odcinku i openingu mam już domysły odnośnie treści tejże serii,  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Ted 6.01.2017 15:18
    Wstęp w anime zrobili lepiej niż w mandze. Jednak Silver Link to Silver Link.
  • Avatar
    A
    Kysz 6.01.2017 14:28
    Po 1 epku
    Na pewno zapowiada się nietypowo, a to już plus. Jak na ecchi harem to może być całkiem ciekawe, chociażby dlatego, że bohater wydaje się być całkiem interesujący. I nie powiem, sympatyzuję z nim, bo bohaterka… ech… obawiam się, że będzie jedną z tych bardziej irytujących. A jak jeszcze się okaże, że za jej wrednym zachowaniem stoi jakaś trauma z dzieciństwa czy cuś, to już w ogóle koszmar. Za to sam Mamasume jak dla mnie zapowiada się naprawdę dobrze jak na tego typu serię. Nie jest to kolejny wiecznie miły i uśmiechnięty chłopak, który chce każdemu pomagać. Pod maską ideału skrywa on bardziej wredny charakterek, a taki schemat akurat bardzo lubię.

    Reszta postaci jak na razie wypadła raczej blado. Chłopako­‑dziewczyna, czyli Kojuurou to nie jest typ postaci, który specjalnie lubię, ale tu chyba z nim nie przesadzą. Zastanawiam się co planują zrobić z Yoshino, bo generalnie nie przepadam za motywami, w którym jedna z postaci wykorzystuje drugą, a ta się na to potulnie zgadza.

    Niestety na pewno nie uda się im zamknąć fabuły w anime, zwłaszcza że manga nadal wychodzi, więc pozostaniemy raczej z otwartym zakończeniem. Ale jak to jakoś zgrabnie ujmą, to może nie będzie aż tak źle.

    Ogólnie to może wyjść z tego wszystko, ale przynajmniej ten pierwszy odcinek zaprezentował się całkiem oryginalnie. Kilka zgrzytów było, chociażby w postaci zdziecinniałej mamuśki (nie trawię takich chwytów!), ale nic mnie nie odrzuciło. A to przy haremówkach ecchi jest nie lada sztuką.
    • Avatar
      Ciku 6.01.2017 22:13
      Re: Po 1 epku
      A jak jeszcze się okaże, że za jej wrednym zachowaniem stoi jakaś trauma z dzieciństwa czy cuś, to już w ogóle koszmar.


      Mangi nie czytałem, ale to jest więcej niż pewne :p Ja obstawiam, że się z w nim już wcześniej zakochała, on wyjechał(skoro na początku odcinka mówili o tym, że ponownie zamieszkali razem) dziewczynka nie zniosła rozstania i mści się na wszystkich chłopach. Tyle się już tych bajek zobaczyło, że czasami łatwo przewidzieć pewne rzeczy :p

      No ale pożyjemy, zobaczymy :)
    • Avatar
      Saarverok 7.01.2017 13:17
      Re: Po 1 epku
      Protagonista ok, heroina jest takim potworem, że aż boli.  kliknij: ukryte 
      • Avatar
        Klemens 7.01.2017 16:09
        Re: Po 1 epku
        Nie, nie i jeszcze raz nie! Ma się pojawić jakaś nowa dziewczyna, która rozkocha w sobie MC, w tym czasie niebiesko­‑włosa uświadomi sobie, że jest zakochana w MC i wyskoczy z nożem i z tym pustym, zamglonym wzrokiem na nową miłość MC z tekstem w stylu 'on jest tylko mój zołzo!', po czym zaszlachtuje ją i cała we krwi pobiegnie z uśmiechem na twarzy wyznać swoją miłość MC <3 #yanderelove #dlaczegowanimejesttakmałoyandere
        • Avatar
          J ♣ 7.01.2017 16:19
          Re: Po 1 epku
          To już było:
          [link]
          • Avatar
            Klemens 7.01.2017 16:30
            Re: Po 1 epku
            Za mało!
            • Avatar
              Kysz 7.01.2017 23:22
              Re: Po 1 epku
              Za dużo wręcz! xd

              Poza tym tę tutaj zdecydowanie trzeba by było jakoś nauczyć pokory, więc wersja, w której bohaterka się faktycznie zakochuje i zostaje po tym wrednie porzucona jak dla mnie byłaby tu najlepszym rozwiązaniem.^^
              • Avatar
                Saarverok 8.01.2017 11:20
                Re: Po 1 epku
                Nie wiem czemu przypomniało mi się School Days z jego irracjonalnym zakończeniem i bohaterem alfa, który chyba tylko  kliknij: ukryte . Zupełnie nie mam pojęcia :D
    • Avatar
      Urizithar 7.01.2017 20:07
      Re: Po 1 epku
      Kysz napisał(a):
      Niestety na pewno nie uda się im zamknąć fabuły w anime, zwłaszcza że manga nadal wychodzi, więc pozostaniemy raczej z otwartym zakończeniem. Ale jak to jakoś zgrabnie ujmą, to może nie będzie aż tak źle.


      W grudniu był news, że manga się kończy. Prawdopodobnie z końcem anime albo niedługo później. Duża szansa, że mogli to uwzględnić przy adaptacji.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 6.01.2017 03:04
    Zapowiada się bardzo luźna haremówka/komedia romantyczna ale jako iż tych szkolnych mniej, to chyba nie ma na co narzekać. Pierwszy odcinek to krótki wstęp „Pana Przemiany”, postaci Aki, bardzo mało ecchi(jeśli w ogóle) i techniczny poziom jest całkiem niezły, poza tym jest niewielka szansa, że uda im się zamknąć całość w jednym sezonie.