Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Tokki - sklep internetowy

Komentarze

Boruto -Naruto Next Generation-

  • Avatar
    A
    songo49 1.08.2018 11:47
    zawiedziony
    Obecnie zakonczyłem watek z nue. i szczerze mówiąc raczej nie pójde dalej. minusy:

    1­‑Naruto dosłownie żyje w pracy. Nie ma to sensu. nawet tsunade miała czas sie wyrwać do baru czy gdzieś. a rządziła w znacznie trudniejszym i wymagającym wiecej działań okresie. Dodatkowo shikamaru pracuje z naruto ale on jakoś ma czas wracać codziennie do domu na kolacje. mimo ze jako doradca i ten mądrzejszy. powinien mieć wiecej na głowie niż naruto. Do tego shikamaru daje rade ogarniać wszystko nie mając klonów. naruto wspomaga się klonami a i tak żyje w pracy. To jest po prostu bardzo nierealne.

    poza tym taka postawa nie pasuje wybitnie do Naruto. odpowiedziałnosc to jedno. ale kazdy mu mówi ze nie musi tyle pracować, a on i tak wybiera prace zamiast urodzin córki. pierwotnie naruto był w stanie dla swoich przyjaciół poświecić mase czasu i narazać się. ten naruto nie ma checi spedzić czasu z rodziną. całość jest wymyslona tylko po to by Boruto miał namiastke samotności jaka miał ojciec. By zagrać na sentymentach widowni

    2- Cały czas mówią w anime jak to nowe pokolenie jest słabe, leniwe nie gotowe na walke itp. Do tego akademia ma byc teoretycznie gorsza w szkoleniu ninja, bo teraz naucza tez ogolnych rzeczy. Tyle że tego w ogóle nie widac. Juniorzy są dopiero na 1 roku akademi, mają po 7­‑9 lat. a radzą sobie z chuninami… Shikadai juz zna kilka technik cienia. Shikamaru podczas egzaminu na chunina znał jedną. naruto nie umiał pod koniec szkoły zrobić zwykłego klona . Boruto kontroluje kilka klonów cienia. itp itd

    3- Mitsuki. nie mam z nim samym problemu. od taki mix sasuke i orochimfabularnie maru. Problem mam z tym że wyraznie sugerują nam ż orochimaru może sobie spokojnie żyć i nikt go nie ściga. jasne, można mówić że się nawócił. jednak nie zapomnijmy o jednym szczególe- jego jutsu nieśmiertelności wymaga nowego ciała co trzy lata. czyli zeby żyć co trzy lata musi przejać czyjeś ciało, tym zamym zabijając (lub nawet gorzej, zaleznie od szczegółów których nie znamy) ofiare. i Naruto nie ma z tym zadnego problemu i pozwala na to? poza tym już samo stworzenie mitsukiego jest mocno niemoralne i nielegalne (a przynajmniej za Hiruzena eksperymenty na genach były zakazane. i dlatego wygnano orochimaru)

    O ile reszta juniorów jest na poziome , na jakim Naruto był podczas testu na chunina. To mitsui juz teraz jest zblizony do początkowego kakashiego. co pokazał pokonując shina bez wiekszych problemów Jednym atakiem

    4- ucinienie z the last waznego elementu w fabule. Ten film był marny i z wielu powodów sprzeczny z orginalną fabulą. wprowadził też kolejna , sprzeczną z innymi, i tak sprzecznymi teori, właściwość czakry (czakra słonca WTF)


    5­‑jak wspomniałem oni mają fabularnie max 9 lat. a nikt z nich nie wygląda nawet na 12. bylo ujecie gdzie boruto stał przed dorosłym , i był od niego tylko łowe nizszy

    6­‑Nieśmiertelne komóki hashiramy. serio nie mozna juz wymyslić nic nowego,tylko wiecznie sięgać po to co było?. przemilczmy nawet to ze owe komórki się przejadły juz dawno a sam sposób ich wykorzystania , Sprawia ze mam wątpliwości czy autorzy wiedzą cokolwiek o genach. chyba ze Hashi był kosmitą…..
    podobny zarzut mam do siegania po oczy ktore juz były. czy do tego że juniorzy tylko kopiuja techniki rodziców, tak jakby nie mozna im dac czegoś nowego

    7- od strony technicznej to nic zaskakujacego. w koncu Toei nie słynie z dobrej animacji. za to z tony wstawek i przeciagania.

    Podsumowujac nigdy jeszcze nie porzuciłem anime . ale W tym wypadku chyba tak zrobie. zwłaszcza że widziałem kilka obrazków z póżniejszych odcinków, i nie wróżą poprawy.
  • Avatar
    A
    Marta001 25.04.2018 17:20
    50 odcinków potem...
    Od kilku lat nie jest na bieżąco z najnowszymi seriami. Zamiast poznawać najnowsze hity, poświęcam czas starym, znanym historiom, które szczerze uwielbiam. Po latach zauważam zmiany i na swój sposób bawię się lepiej, niż jak byłam młodsza o dziesięć lat.

    Krótki wstęp – gdy poznałam Naruto na Jetixie początkowo sceptycznie, ale za namową całkowicie dałam się pochłonąć. Pierwsza seria naprawdę trzyma poziom, jest ciekawa i kolorowa. Wiele postaci, dużo humoru i jeszcze więcej łez. Obejrzałam na jednym wydechu. Z Shippudenem było już gorzej – powracałam raz na jakiś czas, a gdy się cała seria skończyła, dopiero wtedy obejrzałam poszczególne odcinki związane z mangą. Dopiero teraz powracam co do niektórych z nich, ale całości nigdy nie obejrzę bez przewijania.

    A Boruto… Na swój sposób przypomina mi to, za co lubiłam Naruto. Taka przyjemna, kolorowa opowieść o przyjaźni i marzeniach. Przyznam szczerze, że to uwielbiam. Każdy odcinek mnie relaksuje i choć nie oglądam wszystkich jak leci (bo mnie po prostu nudzą) to pierwsze dwadzieścia odcinków obejrzałam z uśmiechem na ustach. Nie wiem, jak to się dalej potoczy, ale wszystko wskazuje na to, że będę powracała do Boruto, tak jak powracam do Naruto. I nie zdziwię się, jeżeli nowe pokolenie będzie preferowało syna blondasa ;)

    Na ten moment (+/- 50 odcinków) seria naprawdę ma swój urok i mogę polecić ;) Mnie poprawia humor :D
  • Avatar
    A
    Kurokami 16.02.2018 12:18
    ...
    To anime nie ma już racji bytu. Świat shinobi jest krwawy i niebezpieczny a sojusze tymczasowe. W takim świecie ninja są potrzebni. Z chwilą globalnego pokoju wszystko traci na polocie. Nie ma pomysłu co zrobić z bohaterami więc robi się z nich jakieś zapychacze na bilbordach albo sekretarki. Nie ma potrzeby rozwoju sztuki shinobi bo i tak nie ma prawdziwych walk. Nie ma kompletnie klimatu, napięcia. Nawet nie wiadomo co jest główną osią fabularną. Odcinki skaczą sobie między bohaterami. Zamiast nam opowiadać o cechach poszczególnych postaci twórcy powinni dać im je pokazać w walce albo skrajnej sytuacji.Zamiast robić nową serię, która zamieniła się w obyczajówkę, trzeba było zakończyć anime i dawać tylko sukcesywnie uzupełnienia fabularne. Rozwinąć stare postacie, załatać dziury w ich historii i tyle. Nadal można by było korzystać ze scenerii zniszczonego wojną świata. Ale oczywiście trzeba zrobić nowe pokolenie i wszystko zepsuć jedzeniem hamburgerów i siedzeniem w kinie.
    • Avatar
      Slova 16.02.2018 17:48
      Re: ...
      Albo można było przenieść się totalnie na obyczajówkę skupioną wokół dorosłych znanych już bohaterów.
  • Avatar
    A
    crafciak31 5.02.2018 22:25
    Ledwo oglądalne
    Właśnie się zorientowałem, że od miesiąca żadnego odcinka Boruto nie oglądałem. Kiedy w końcu dadzą coś ciekawego, czy trzeba czekać na wydarzenia z filmu kinowego żeby się coś działo. Podzielam opinię recenzenta, tyle że ja jeszcze wierzę, że coś z tego jeszcze będzie.
  • Avatar
    R
    Ayanami 5.02.2018 14:48
    "Wąsy"
    Mogę się absolutnie mylić ponieważ mam wrażenie, że widziałam Naruto jakieś wieki temu, ale czy Naruto nie urodził się z „wąsami” na policzkach? Wydawało mi się, że w scenach retrospekcji pokazujących poród Kushiny było pokazane, że Naruto urodził się z oznaczeniami i miał je nim stał się pojemnikiem Kuramy, więc w takim razie nie miałyby związku z kyuubim, po prostu cechy charakterystyczne (kto wie, że dziadek Minato miał takie i Naruto odziedziczył i przekazał dzieciom).
    • Avatar
      Slova 6.02.2018 18:14
      Re: "Wąsy"
      Może tak było, nie doszedłem do tego momentu.
      • Avatar
        Ayanami 19.02.2018 16:36
        Re: "Wąsy"
        Sprawdziłam i rzeczywiście tak było. Naruto urodził się z oznaczeniami „wąsów” na policzkach nim został jinchuuriki. Choć krążą dwa wyjaśnienia: albo autor chciał podkreślić w ten sposób indywidualizm postaci i nadać mu cechę dla niego charakterystyczną, albo kyuubi wpłynął na Naruto kiedy był jeszcze w macicy matki, która była w czasie ciąży jinchuuriki.
  • Avatar
    A
    Aizen sama 3.02.2018 13:47
    Boruto rozczarowuje ale pisanie recenzji anime które będzie miało pewnie ponad 500 odcinków po samym poczatku jest słabe ale w końcu to słaby recenzent(wystarczy przeczytać Hidan no aria ) a podróż Sasuke ma na celu płodzenie dzieci z różnymi kobietami by przekazywać sharingana przez wiele lat miał na pewno wiele okazji
    • Avatar
      Slova 3.02.2018 15:51
      Miałem napisać, ze słaba próba ale za nicka w tym przypadku daję nawet 3/10.
  • Avatar
    R
    I. 3.02.2018 12:31
    A później przypomniałem sobie, że Naruto jako chuunin już w drugim tomie mangi spojrzał śmierci w oczy,


    Chuunin? Nie jako genin?
    • Avatar
      Slova 3.02.2018 15:50
      faktycznie pomyłka, do poprawienia.
  • Avatar
    R
    Maxromem 3.02.2018 11:32
    „Jak możesz oceniać anime jeśli nie obejrzałeś całości!” za 3…, 2…, 1…

    Parę literówek Ci się wkradło, ale nie ma to większego znaczenia, bo recenzja bardzo dobra. Próbowałem oglądać Boruto, bo dla mnie dwa pierwsze arci Naruto też były świetne. Niestety, przy Boruto odpadłem po kilku odcinkach właśnie dlatego, że grali praktycznie tylko i wyłącznie na nostalgii widzów. Miałem nadzieję (pewnie zupełnie na wyrost) na coś zupełnie nowego. No, jak widać wiele nie straciłem.
  • Avatar
    A
    kasia33 25.12.2017 22:18
    boruto
    XD czyli nie tylko mnie nie fascynuje ten cały boruto ? xd w sumie nie dziwie mi sie ze nie chce tego oglądać dla mnie to jak 2 część legenda aanga (* upss kory) tak zmienili u nich świat ze ja pierdziiu xd co z tego że to dzieje się ( w obu seriach) w odleeeeegłuch czasach aleee co tam auta ( legenda) i kamery ( boruto) i profesjonalne studia telewizory no kurde :/ wg ten cały ,,boruto'' jest tak w sobie zadufany, wszystko ma wszystko posiada a zle mu. jak włączyłąm przypadkowy docinek z boruto i zobaczyłam że grają w gre na konsoli to padłam xd i wydaje mi sie ze w obu seriach bohaterowie coraz bardziej tracą to co było w 1 częśćiach ze w sensie boruto: te wszystkie sztuki walki itp a w legendzie tee noo xd żywioły xd echh
  • Avatar
    A
    Slova 16.12.2017 13:53
    Poziom głównych bohaterów na tym etapie jest dla mnie nie do zaakceptowania. Wcześniej dało się ich siłę jakoś uzasadnić – dotychczasowi przeciwnicy nie byli nad zwyczaj wymagający, albo dali się pokonać sposobem.

    Ale tak szybka porażka Shino, który przecież jest joninem nie bez kozery, to dla mnie zupełna pomyłka.
    • Avatar
      Klemens 16.12.2017 15:24
      Problemy z walką Shino vs Mitsuki są dwa.

      Pierwszy dotyczy Shino – cały wachlarz jego umiejętności są to jutsu, które automatycznie uśmiercają cel. Oczywistym jest, że nie mógł użyć technik, które zabiłyby jego ucznia.

      Drugi zaś dotyczy Mitsukiego. Problemem jest mianowicie to, że on sam jest na poziomie Jonina. Mitsuki jest sztucznym tworem Orochimaru (oczywiście) – taki Tenzou/Yamato nowych czasów. A jak wiadomo, Tenzou już za młodu był OP. Także walka tej dwójki mogła serio skończyć się porażką Shino, który nie do końca w tamtym momencie wiedział o pełnym potencjale Mitsukiego – mianowicie potrafi on używać  kliknij: ukryte , który jest sam w sobie przegięty.

      Ogółem w uniwersum zawsze istniały silne dzieci, nawet o większym potencjale niż bohaterowie tej serii (np. Itachi, Kakashi, w/w Tenzou). Myślę, że większym problemem jest nagromadzenie takiej ilości przegiętych bohaterów/m^2 oraz to, jak bardzo osłabili te postaci, które powinny być silne.

      Ale ciężko się też z Tobą nie zgodzić, że power level na aktualnym etapie rozwoju historii jest mocno przesadzony.
      • Avatar
        Slova 16.12.2017 21:32
        Ok, to wiele wyjaśnia.
  • Avatar
    A
    213333333333 13.12.2017 23:21
    Oglądam anime i czytam mangę, ale za cholerę nie mogę polubić głównego bohatera. Autor tak bardzo skupił się na pokazaniu „konfliktu pokoleń”, że zupełnie zapomniał o protagoniście.
    Nie bez kozery protagoniści tasiemców, to głównie troszkę (w niektórych przypadkach bardzo troszkę) głupiutcy, ale też sympatyczni bohaterowie, taki archetyp łatwo polubić i sporo zyskuje w dłuższej perspektywie czasowej.
    Boruto to po prostu ... dupek, który od czasu do czasu zarzuci jakiś cytat, który równie dobrze mógłby podejrzeć u Paulo Coelho, czy zgapić od swojego staruszka.
    • Avatar
      Ayanami 5.02.2018 14:24
      Święte słowa. Naruto, Luffy, Natsu, żeby wymienić chyba najbardziej znanych protagonistów tasiemców shounen, każdy z nich jest trochę głupi (ale mądry tam gdzie to się liczy i posiadający wielkie wartości, o które jest gotów walczyć na śmierć i przeciwko światu – jak przyjaciele, rodzina, załoga, gildia), ale bardzo sympatyczny i silny, więc łatwo ich polubić mimo tych oczywistych wad wynikających na ogół z w/w głupoty. Boruto jest tak płytki i bezosobowy, jak próba przemalowania Naruto inną kredką, ale bez powodzenia. Niby ma kilka cech ojca, ale nowe cechy, które miały uczynić go oryginalnym a nie kopią, sprawiają, że po prostu trudno go polubić. Jest mądry, ale głupi tam gdzie to ważne. Jest leniwy, marnując potencjał zupełnie świadomie i celowo. Jest zwykłym irytującym bachorem, który pragnie uwagi, więc płata dziecinne figle i jest samolubny (bo nawet jeśli powtarza, że chce ojca w domu dla siostry prawda jest taka, że chce go tam dla siebie), ale mimo swoich wymagań, jakie stawia ojcu wcale nie próbuje go poznać ani zrozumieć jego wyborów. Tam gdzie Naruto mimo pozorów miał głębię, która wynikała z trudnego dzieciństwa, odrzucenia, ograniczeń (jak niemożliwość uczenia się tak szybko jak Sasuke i Sakura) i życia w niespokojnych czasach, tam Boruto jest rozpieszczonym księciem w dresach, któremu brakuje warstw i tej wspomnianej głębi.
  • Avatar
    A
    ka15ma 29.10.2017 14:32
    eh...
    Słabo, słabo. Jak dla mnie seria o Naruto kończy się na Naruto. Boruto to jakaś słaba podróbka…
    • Avatar
      Slova 29.10.2017 18:53
      Re: eh...
      Dla mnie Naruto kończy się na egzaminie na chuunina, ale ok.
      Niemniej miło by było, gdyby ktoś kiedyś poukładał tę fabułę sensowniej, bo z dzisiejszego punktu widzenia Naruto aż takie złe nie było.
      • Avatar
        Maxromem 29.10.2017 19:38
        Re: eh...
        Naruto skończyło się przecież na Kijem Ol
      • Avatar
        Klemens 29.10.2017 21:08
        Re: eh...
        Nie było złe? Nie było złe?! Było świetne… W porównaniu do tego? Przecież jaki to był szok, jak Sasuke użył uli ognia przeciwko Kakashiemu. A teraz? Przecież w takim tempie zanim dojdziemy do wydarzeń z mangi, to oni będą już latać Susanoo czy korzystać z najbardziej zaawansowanych technik (tak jakby już tego nie robili…). A przecież to tylko dzieciaki z Akademii…
      • Avatar
        Rekt 2.12.2017 15:18
        Re: eh...
        Bez przesady. Później też były całkiem fajne wątki. Taki jeden z ostatnich to chyba Naruto vs. Pain (nie licząc tej bezsensownej końcówki).
  • Avatar
    A
    BananaJuice 15.10.2017 02:49
    Oj, zgadzam się z niektórymi komentarzami. Bardzo mnie wkurza charakter Boruto, w porównaniu do ojca ma w życiu CUDOWNIE i jeszcze mu nie pasuje, grrrr. No i druga sprawa, bohaterowie są wciąż w akademii, a odpierniczają jakieś cuda na kiju podczas walki. Sorry, nie. Oni się powinni teraz uczyć dopiero podstawowych rzeczy i nie mieć absolutnie żadnych szans w prawdziwej walce.
  • Avatar
    A
    25447568 13.09.2017 13:39
    Naruto rozrabiał, bo całe życie był sam i chciał zwrócić na siebie uwagę, Boruto to taki bananowy bachor, który lubi szpanować, trudno polubić taką postać, mam nadzieję, na szybki time­‑skip.
    • Avatar
      Klemens 13.09.2017 15:03
      Szybki time­‑skip? Z tempem wychodzenia i rozwoju historii mangi? Panie, zapomnij.
  • Avatar
    A
    Slova 31.08.2017 21:53
    Ło matko, fabuła zgęstniała tak, że aż chyba skisła… genetyka, testy na rodzicielstwo instant, cuda na kiju, lel.
  • Avatar
    A
    Adela 17.08.2017 15:30
    czy tylko ja mam wrażenie, że jakoś animacji jest okropna? postacie zamiast podchodzić do siebie, skaczą między klatkami? Razi mnie to niesamowicie. W dodatku projekty postaci są fatalne, wszyscy to idealne klony rodziców, tylko bardziej okrągłe i pyzate.
    • Avatar
      Slova 17.08.2017 17:07
      Przecież to się ogląda dla slice­‑of­‑life ze strony starych bohaterów, cała reszta jest nieistotna, no może poza córcią Saske.
      • Avatar
        Akawashi 18.08.2017 00:05
        Oglądałoby się, gdyby zrobili to porządnie. Jeszcze ktoś wejdzie, przeczyta twój komentarz i pomyśli, że warto.
        • Avatar
          Slova 18.08.2017 14:17
          Dla odcinka bodajże 17 czy tam 18? Warto.
          • Avatar
            Akawashi 18.08.2017 16:46
            Póki co po pierwszym arcu padłem, więc co do odcinka się nie wypowiem. Ale nawet jeśli jest w porządku, to jeden ep na dwadzieścia dobrze nie brzmi.
            • Avatar
              Slova 18.08.2017 17:15
              Drugi arc zapowiada się lepiej, Sarada okazuje się być lepszą główną bohaterką, niż Boruto.
              • Avatar
                Akawashi 18.08.2017 19:08
                W to akurat nie wątpię. Jak wyjdzie cały arc, to pewnie zerknę, ale nie mam żadnych nadziei co do rozrywki jaką mi zafunduje.
                • Avatar
                  Adela 31.08.2017 02:47
                  Sara jak na razie zdecydowanie na plus. Seria zaczyna się rozkręcać, już było dobrze aż do 21 odcinka… kurde, walka jak w pokemonach, same stop klatki, jprd. Slova ja nie oglądam tego tylko dlatego bo to squel… Jeśli mamy doczynienia z anime typu schounen to chyba moge wymagać scen walki na jakimś poziomie?
    • Avatar
      Klemens 17.08.2017 18:16
      Nikt by tego nie oglądał, gdyby postaci były „nowe”. O to chodzi, „reset” mocy naszych bohaterów do troszeczkę wyższego poziomu niż był oryginalnie na początku i zaczynamy przygodę od zera. Celowy zabieg, który ma uderzać w serduszka zagorzałych fanów serii, żeby ich w jakikolwiek sposób nie odstraszyć. W końcu to ich jedyne źródło utrzymania. Nawet główni źli się nie zmienią, ciągle ten sam  kliknij: ukryte , a każdy ważniejszy, czarny charakter będzie miał biały kolor skóry i/lub będzie związany z klanem Uchiha.

      I tak, animacja kuleje, czego się spodziewałaś? Przecież to nigdy nie była mocna strona tego anime.
      • Avatar
        Slova 18.08.2017 14:17
        I tak, animacja kuleje, czego się spodziewałaś? Przecież to nigdy nie była mocna strona tego anime.

        Tak jakby Naruto, ale też i Boruto nie były kopalniami sakugi.
      • Avatar
        Adela 31.08.2017 02:48
        Obejrzyj ostatnie odcinki naruto a potem boruto i porównaj. Naruto może zmoderowano nie urywał, ale Boruto to tragedia, wiec jest zdecydowana różnica.
        • Avatar
          Klemens 31.08.2017 13:13
          Zdecydowana różnica? W ostatnich odcinkach? Masz na myśli Konoha Hidden? Czy może te 4 odcinki po ostatnim odcinku opartym na mandze? A może walka Guya? Mógłbym tak wymieniać wszystko wstecz do walki Naruto z Painem, ale nie znalazłoby się kompletnie nic, co byłoby lepiej zanimowane niż to, co dostajemy teraz.
          • Avatar
            Slova 31.08.2017 15:57
            Nie no, zabuza arc był lepiej wykonany.
            I egzamin na chuunina.
            • Avatar
              Klemens 31.08.2017 17:29
              No przecież napisałem, że od walki z Painem nie było nic lepszego. Chyba, że jest tu jakaś ironia, a ja nie wyczułem, to wychodzę właśnie na głupka :v
              • Avatar
                Slova 31.08.2017 19:51
                Nie no, były potem momenty, ale akurat pierwsze dwa arce to kopalnia sakugi.
      • Avatar
        Lolcia 1.12.2017 21:51
        Jejku teraz mam przed oczami tą walkę z Painem xdd ta animacja to było życie
  • Avatar
    A
    Klemens 28.06.2017 23:04
    Jezusie… Oni nawet nie ukończyli akademii. Przecież to co tu się odpiernicza to już jest totalne przegięcie pały.
    I to CIĄGŁE używanie 'absorpcji' czakry jako wymówki do ciągnięcia wątku. Nosz kurde – to niech nasz starszy blondasek użyje samego taijutsu wzmocnionego Senpuu… Albo przekaże temu czemuś czarkę Senpuu i zamieni to całe Nue w żabi posąg – no błagam! Naruto jest teraz Hokage, a nadal jedyne co potrafi wymyślić, to „Kurama, Bijuudama!!!!!!!!11111oneone”? To niech Lee zawołają, jeżeli HOKAGE nie jest na tyle silny, żeby samą walką wręcz nie pokonać jakiegoś chimero­‑podobnego tworu. Tyle opcji, ale NIE, wątek trzeba na siłę ciągnąć.
    I już nawet nie będę wspominać, że w jednej scenie Naruto zachowuje się, jakby wiedział co to to całe Nue, a w drugiej jest zganiany przez swojego nauczyciela, bo nie wie jak to Nue działa… C'mon, oryginalne Naruto przynajmniej STARAŁO SIĘ zachować jakąś logikę akcji, a tutaj widać nawet to porzucono…
    Ja mam jedynie nadzieję, że ludzie się ogarną i przestaną ten chłam oglądać, tak jak ja w tym momencie, bo cytując klasyka „to jest kur… dramat”.
    • Avatar
      SLV 29.06.2017 07:56
      Dopóki pokazują Hinatę będę oglądał.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 15.04.2017 05:54
    Przecież Boruto to idealna kopia Naruto, tyle że ze strasznie głupią fryzurą… Na prawdę nie można nic było w nim zmienić, żeby przypominał ojca, ale też nie był jego klonem? Chociażby kresek na buzi pozbawić? Oczywiście charakter też ma taki sam jak Naruto w momencie, w którym go poznajemy. Tyle że u Naruto to wypadło jakoś tak naturalnie, tutaj mnie wkurzyło małpowanie jego charakteru. Zwłaszcza, że Boruto nie ma powodu żeby być zbuntowanym, nieszczęśliwym dzieckiem (byś przez chwilę pobył w skórze ojca to by ci się odechciało gówniarzu). Już wolę sobie wybiórczo odświeżyć Naruto, obejrzeć ulubione odcinki. Wolę powtórkę z rozrywki niż kopię, która udaje, że nią nie jest. Smutne…
    • Avatar
      chcebycjakted 15.04.2017 09:25
      A miało to być czymś innym? Naruto się skończyło, ale marka jest na tyle mocna, że nie ucina się kurze złotych jaj.