Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Comic Girls

  • Avatar
    A
    Lina 26.09.2018 09:24
    Do recenzji Kysz dorzucę swoje dwa grosze:
    - opening – świetnie skomponowany i zaśpiewany
    - różnorodność min jakie robią postacie – zwłaszcza Kaos – przy wydawaniu dźwięków i jęków
  • Avatar
    A
    Lina 14.06.2018 22:33
    Cute girls doing cute things done right.
    Nie licząc sequelo­‑prequeli i innych inbetweeli to Comic Girls jest według mnie najprzyjemniejszą (obok Wotakoi) serią w tym sezonie i to pomimo raczej przeciętnego początku.
    Nie ma tu nic niezwykłego ani odkrywczego, ale sporo dobrej zabawy i ciepła w dobrej oprawie technicznej.
    Dziwne, i trochę szkoda, że tak niewiele osób zdaje się oglądać to anime.
    • Avatar
      -Puzzle 14.06.2018 23:03
      Re: Cute girls doing cute things done right.
      Dziwne, i trochę szkoda, że tak niewiele osób zdaje się oglądać to anime.

      Ukrywamy się, ale jest nas legion :)
      ~ababababa
      • Avatar
        Lina 14.06.2018 23:40
        Re: Cute girls doing cute things done right.
        To miło słyszeć :-), ale czy jest powód tego ukrywania?
        Gdyż mam wrażenie, że ten sezon jest jakoś wybitnie „przemilczany” (zwłaszcza na tanukach). Komentarzy jak na lekarstwo, a przecież mamy „kontynuacje” Steins Gate, Boku no Hero Academia, Shokugeki no Souma, Full Metal Panic, Legend of the Galactic Heroes, Kapitana Tsubasy, High School DxD, Sword Art Online, Lupin, Gundam, Major, Wixoss czyli serii naprawdę porządnych lub przynajmniej popularnych, do tego kilka przyjemnych nowych anime więc pytam się: O co chodzi? Czy coś mi umknęło?
        Nie przypominam sobie sezonu z tyloma tak głośnymi tytułami, a tutaj cisza. Jakieś embargo na komentarze? Unijne limity? Czy może to wina nowej polityki prywatności?
        • Avatar
          -Puzzle 15.06.2018 00:09
          Re: Cute girls doing cute things done right.
          Może tych serii jest tak dużo, że nie starcza czasu na komentowanie? ;)
          A odnośnie Comic Girls:
          Ep. 11
           kliknij: ukryte 
          • Avatar
            Lina 15.06.2018 08:11
            Re: Cute girls doing cute things done right.
            Wiem, że szanse na to były niewielkie lub właściwie żadne, ale był moment (po 9 lub 10 odcinku) kiedy przyszło mi na myśl:  kliknij: ukryte 
            • Avatar
              -Puzzle 15.06.2018 15:15
              Re: Cute girls doing cute things done right.
              Mordowanie moe dziewczynek to zbrodnia przeciwko ludzkości ;)
               kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Kysz 16.06.2018 11:20
      Re: Cute girls doing cute things done right.
      Choć początkowo uważałam to za naprawdę dobrą odsłonę cgdct, to coraz gorzej mi się to ogląda. A wszystko z powodu Chaos, która jest chodzącą beznadzieją i uosobieniem wszystkiego, co może być najgorszego w moe dziewczynkach. Jedyną jej zaletą jest to, że sama lubi moe. xd Żarty oparte na tym, że nic jej nie wychodzi, były ok tak przez 3 odcinki, teraz są męczące. Szkoda, bo generalnie reszta postaci jest bardzo fajna i na pewno jak na standardy typowej moe seryjki – niezwykle udana (by wspomnieć całkowicie bezosobowe plastiki ze Slow Start dla porównania). Naprawdę ciekawie wychodzą gagi z nimi w roli głównej i to jest duży plus. Ogólnie to Comic Girls startowało u mnie z mocnego 7/10, teraz ma takie troszkę zaniżone, ale 6/10. Drugiego Hidamari Sketch z tego na pewno nie będzie.

      P.S. A jeśli chodzi o ten sezon, to zdecydowanie nic nie pobije Hisomaso – serii, robionej z taką pasją, z takim pomysłem dawno nie widziałam. Do tego bezpardonowe Hinamatsuri, do którego nie byłam początkowo przekonana, ale które jest genialne. Wotakoi mnie natomiast mocno zawodzi. Byłam mocno napalona na ten tytuł, początkowe odcinki wyszły spoko, ale teraz mam wrażenie, nie ma pomysłu co z tym zrobić. Trochę kręcą się w kółko, a mają przecież cudowny potencjał na topową obyczajówkę.
      • Avatar
        Lina 16.06.2018 15:39
        Re: Cute girls doing cute things done right.
        Ale przecież Kaos jako postać wcale nie jest beznadziejna, więcej – ona nie jest beznadziejna nawet jako osoba:
        - jest świadoma swojego mniejszego talentu w stosunku do reszty,
        - jest skromna ogólnie (a przesadnie skromna tylko w humorystycznym ujęciu),
        - nie obwinia całego świata o to że jej nie wychodzi (w przeciwieństwie np. do Tomoko z Watamote),
        - nie wyżywa się na innych gdy jej nie wychodzi (w przeciwieństwie np. do Taigi z Toradora),
        - próbuje w „inny” sposób gdy jej nie wychodzi,
        - jej reakcje i „samoznęcanie się” są świetnie pokazane

        Jeśli postać Kaos jest dla Ciebie uosobieniem wszystkiego złego w moe dziewczynkach to powinnaś się cieszyć, że jej nie wychodzi, a poza tym jest tylko jedną z czterech głównych bohaterek, a tamte już takie nie są.
        Tutaj nie ma przesłodzenia i ciągłego, wzajemnego lizania się po… nekomimi jak np. w Hinako Note


        Hisomaso i Hinamatsuri odrzuciły mnie na starcie założeniami, na dodatek w przypadku Hisomaso – CGDCT x Bones x Mari Okada = rzeczy, które zapowiadały, że raczej mi się nie spodoba, ale może spróbuje się jeszcze za nie zabrać. Nie lubię „szalonych” slice­‑of­‑life.
        Normalne postaci, zwyczajne działania pokazane w ciekawy lub śmieszny sposób – tak; udziwniane postaci i wymyślne czynności (szczególnie na zasadzie, „bo tak”) – nie bardzo.
        • Avatar
          Kysz 16.06.2018 16:07
          Re: Cute girls doing cute things done right.
          Eee… ale właśnie chodzi o to, że Chaos w ogóle nie uczy się na błędach. Jest totalnie zakompleksiona i to nie jest zdawanie sobie sprawy ze swoich braków – to jest użalanie się na sobą i swoją beznadzieją. Choć koleżanki starają się jej pomagać, jak mogą, to ona nie wyciąga z tego żadnych wniosków, tylko dalej brnie w zaparte. To jest postać, nad którą wyżywanie się scenarzystów uczyniono jednym z głównych gagów tej serii i to właśnie słabe. Ona w ogóle się nie rozwija tylko dalej biadoli na sobą i swoim brakiem talentu. Zamiast ciężko ćwiczyć np. nad proporcjami, nadal rysuje te swoje moe bloby a potem płacze, że nie jest tak dobra w rysowaniu, jak reszta.

          Owszem, zgadzam się, że seria jest znacznie lepsza w kreacjach postaci, niż takie Hinako Note, ale to akurat trochę zbyt mało. Tamten tytuł należy akurat do jednych z gorszych w tym gatunku, więc trochę słabo do niego porównywać. Z drugiej strony skali mamy przecież takie serie, jak Yuru Camp, YoriMoi, czy z bardziej klasyczno­‑słodkich rzeczy GochiUsa, że nie wspomnę o takim NNB. Powiedziałabym, że reszta postaci Comic Girls jest gdzieś tak na poziomie New Game albo Kinmoza, tylko właśnie Chaos ciągnie to mocno w dół. Naprawdę przez pierwsze 3­‑4 odcinki mi to tak nie przeszkadzało, ale im dalej, tym robi się to coraz bardziej męczące.

          Lina napisał(a):

          Hisomaso i Hinamatsuri odrzuciły mnie na starcie założeniami, na dodatek w przypadku Hisomaso – CGDCT x Bones x Mari Okada = rzeczy, które zapowiadały, że raczej mi się nie spodoba, ale może spróbuje się jeszcze za nie zabrać. Nie lubię „szalonych” slice­‑of­‑life.

          Hm… ale przecież Hisomaso nie ma kompletnie nic z CGDCT. Ale tak… całkiem zero. Inna sprawa, że to bardziej jednak komedia niż okruszki, na dodatek naprawdę przemyślana. Naprawdę warto spróbować, no chyba, że naprawdę lubisz tylko takie zwyczajne okruszki, bez żadnych udziwnień.
          • Avatar
            -Puzzle 16.06.2018 16:52
            Re: Cute girls doing cute things done right.
            Kaos w całej swojej beznadziei ma jednak małą zaletę: zdarza jej się zachowywać jak podstarzały erotoman – jest czasami tak creepy, że nie da się z tego nie śmiać. Albo jak wręczała prezent urodzinowy…
            Mimo wad nie mam problemu z oglądaniem Comic Girls.
            Hinamatsuri jest świetne, a odcinki z Hitomi to w ogóle mistrzostwo. Wotakoi szczytowy moment miało w 3 odcinku – mam nadzieję, że chociaż ostatni odcinek się do niego zbliży.
          • Avatar
            Lina 16.06.2018 21:33
            Re: Cute girls doing cute things done right.
            Ale właśnie dlatego, że Kaos próbuje w jej mniemaniu czegoś innego, robiąc podstawowe lub absurdalne błędy nie dostrzegając tego – jest zabawne (np. z wrzucaniem wszędzie chłopaka robiącego drewno – bo w swojej słodkiej naiwności myśli, że np. jest to takie męskie lub romantyczne), natomiast zawsze coś zmieniało się w tym gagu (na zasadzie – widz jest przekonany, że ponownie jej się nie uda, ale ciekawe co tym razem będzie „nie w porządku” mimo najlepszych intencji i jak zareaguje biedna Kaos). Pomijając ten jeden „running gag” podobają mi się interakcje między postaciami. Jest tam chemia, a i nawet Kaos zdarzają się ciekawe momenty – jak choćby te, o których wspomniał Puzzle.

            Z przytoczonych okruszkowych CGDCT przez Kysz tytułów:
            NNB to top gatunku 9/10 – chyba tylko Shirobako i może Hibike Euphonium są ciut lepsze, ale to trochy inny typ okruszków;
            New Game, YoriMoi i Comic Girls około pół oceny niżej;
            Yuru Camp (niestety za bardzo Rin + reszta i trochę monotonne jak na mój gust – 8/10) – z podobnej tematyki bardziej mi się podobało Yama no Susume.
            GochiUsa i Kiniro Mosaic – dopiero przede mną jak znajdę czas.

            A tak z innej beczki to czy tylko u mnie jest tak, że widzę komentarze dopiero około 2 godziny po ich opublikowaniu na stronie (nieważne czy pisane przeze mnie czy przez innych)?
      • Avatar
        Koogie 16.06.2018 15:45
        Re: Cute girls doing cute things done right.
        Szybka nota co do Hinamatsuri, ta seria jest ciągnięta w głównej mierze prze Anzu, bez całego motywu z nią byłaby trochę mdła.
        • Avatar
          Kysz 16.06.2018 15:54
          Re: Cute girls doing cute things done right.
          Bredzisz, wszyscy wiedzą, że best girl w Hinamatsuri jest Hitomi i to motywy z nią są najlepsze. A na serio – tam wszystko ze sobą świetnie współgra, więc pozbawienie serii jakiegokolwiek motywu odjęłoby jej naprawdę sporo
          • Avatar
            Alt_TruIsta 16.06.2018 16:01
            Re: Cute girls doing cute things done right.
            Tak best girl, choć mnie przeraza.  kliknij: ukryte 
          • Avatar
            Koogie 16.06.2018 19:34
            Re: Cute girls doing cute things done right.
            Hitomi też jest dobra, ale za mało jej. Nie będę schodził na pełny offtopic, może opise swoje wrażenia po Himatsuri jak się skończy w komentarach w tamtej serii. Powiem tylko, że główna bohaterka i humor z nią dla mnie jest wyraźnie parę poziomów niżej niż Anzu czy Hitomi.
          • Avatar
            Lina 27.06.2018 16:22
            Re: Cute girls doing cute things done right.
            Udało mi się nadrobić zaległości (Hinamatsuri i Hisomaso) i rzeczywiście Hinamatsuri było świetne, a Hisomaso dobre (został jeszcze jeden odcinek, ale raczej nie może niczego zepsuć, ani specjalnie polepszyć).

            Zarówno Comic Girls jak i Hinamatsuri były super i rzeczywiście w pierwszym więcej okruszków w drugim dominowała komedia. Ciężko mi powiedzieć, które lepsze. Chyba jednak Hinamatsuri. Obie jak dla mnie 9/10. Wotakoi i Hisomaso 8/10.

            Zgadzam się, że motywy z Hitomi i Anzu dużo lepiej się oglądało niż z Hiną, ale wszystko się łączyło z Hiną.
  • Avatar
    A
    Koogie 6.04.2018 00:02
    Porażka jako medium do naszego człowieczeństwa
    Po pierwszym odcinku mogę powiedzieć, że wydaje mi się że to show zapełni mój cosezonowy slot na anime o uroczych dziewczynkach robiących urocze rzeczy.
    Temat komentarza jest jednak specyficzny i to dlatego, że przez cały pierwszy odcinek nie mogłem się powstrzymać od myślenia na temat motywu porażki.

    Wiele klasycznych filmów zaczyna się od pokazania bohatera w swego rodzaju dołku. Coś się nie układa, ktoś się z kimś pokłócił itd. Powód jest w sumie prosty, gdyż ludziom bardzo łatwo utożsamić się z tymi uczuciami. Życie do prostych nie należy, a poczucie zawodu, zażenowania zawsze mocno w nas rezonują. Porażka jest też ekscytująca, to jest wyzwanie, obietnica zmiany. Jest to też pokaz silnej woli gdy ktoś się nie łamie i kochamy kibicować takim osobom. Jest też inny aspekt porażki, jak chociażby humor fizyczny i cierpienie. Bawi nas to najczęściej, gdyż największe klasyki komedii są oparte na porażce.
    Porażka to potężny motyw.

    W każdym razie wracając do tego anime. Główna bohaterka to jest przeuroczy moeblob, którego cierpienie i ciągła niekompetencja wprowadziła mnie w niesamowicie dobry i pozytywny nastrój. Anime nie jest sadystyczne i nie znęca się nad nią… faktycznie wiele postaci jest nastawione wobec niej pozytywnie, jednak życie daje bidulce w kość. I jej reakcje na ciągłe ciosy jest wspaniała. Animacja jest żywa, emocje buzują. Dobra, prosta i w miarę uniwersalna komedia.
    Tak naprawdę w pewnym sensie każda postać gdzieś ma fatalną wadę i co ciekawe uzupełniają się. Krótko mówiąc dają radę, mają swoje gagi i pasują. Szczerze mówiąc zaryzykuje stwierdzenie, że bardzo mi to wszystko przypomina konosubę. Nie mówię, że to jest to tak samo dobra komedia, ale w pewnym sensie obrały te serie tą samą drogę do serca komedii.

    Według mnie jest nieźle. Nadal jest to seria o uroczych dziewczynkach, a nie czysta komedia… lecz ma to potencjał by być wyśmienitą wariacją. Mnie pierwszy odcinek całkiem rozbawił i czekam na więcej.