Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Festiwal Fantastyki Cytadela - konwent

Komentarze

Gift ~Eternal Rainbow~

  • Avatar
    A
    Elizee 18.12.2012 16:09
    Przeciętne do bólu
    Nie mam nic do mieszanki typu harem/ecchi/romansodramat/magia, wręcz przeciwnie. Shuffle!, opierające się na podobnym schemacie, zyskało moją sympatię i do teraz jest to jedna z moich ulubionych serii. Niestety, nie można powiedzieć tego o Gifcie. Seria była nudna, mdła, niewciągająca, a bohaterowie irytujący. Nawet jeśli pod koniec zrobiło się nieco ciekawiej, i tak uważam czas spędzony przy tym anime za zmarnowany. Nie polecam. Daję 5/10.
  • Avatar
    A
    Kurt 19.01.2012 00:03
    Dla wielbicieli/ek lekko staromodnych haremówek
    Niezbyt skomplikowane, w miarę przyjemne, ciepłe w klimacie trochę old­‑school'owym. Seria nie sili się zbytnio na „coś więcej” i nie poczytywał bym tego za wadę. Anime przede wszystkim dla wielbicieli/ek lekko staromodnych haremówek, reszta może być lekko zawiedziona/znudzona. Jedna z tych serii, przez które co prawda przebrnąć można bez problemu, mających jakiś tam swój urok, ale o których dość szybo się zapomina.
  • Avatar
    A
    Jenna 1.01.2012 19:51
    Nie jest złe
    Anime nawet mi się podobało, chociaż do rewelacji sporo brakuje.
    Plusy: mało „zapychaczy” i „fanserwisu”, krótkie, fajne połączenie magii z rzeczywistością, ciepły klimat,
    Minusy: postaci nie bardzo realistyczne,  kliknij: ukryte 
    Ogólnie nada się jako lek na jesienną deprechę^^
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 25.07.2011 20:54
    12 odcinków to nie tak dużo, więc jakoś bardzo nie żałuję czasu poświęconego temu tytułowi, ale średnio mi się podobało. Tzn. mam głównie żal do twórców, że od samego początku było wiadomo kogo kocha i kogo wybierze główny bohater, czyli ciężko tu mówić o jakimś trójkącie romantycznym. Wiem, że w wielu seriach tak jest, ale tutaj jakoś mnie to wyjątkowo raziło, bo już po pierwszym odcinku wie się jakie będzie zakończenie tego romansidła. Za mało zwrotów akcji, wątpliwości bohaterów itp. Tak, tak, pierwsza szczenięca miłość aż po grób – ależ to jest już oklepane. Samych postaci też jakoś szczególnie nie polubiłam, nie wyróżniały się absolutnie niczym. Już bardziej podobały mi się postaci drugoplanowe niż główni bohaterowie. Do grafiki się nie przyczepię, bo nie jestem wymagająca. Wystarczy, że postacie są ładne, a tutaj nawet są (choć oczywiście bez przesady, bo chwilami widać ich niedopracowanie). I ostatnia rzecz na bardzo duży plus – ending. Klimatyczna nuta, która momentalnie wpada w ucho.
  • Avatar
    A
    hakman4 29.01.2010 13:09
    Za słabe...
    Komentarz pisany na podstawie pierwszego odcinka
    Rzeczywiście jak wzmiankuje kolega kapplakk.Fabula nie jest ciekawa dla innego widza,który raczej lubi inne gatunki.Mamy tam wsadzone do jednego wora uczniów,miłość,jakieś okruchy życia i magie z tymi GIFT`ami.xDTroche tak wychodzi,że wszyscy w tym mieście mogą choć raz w życiu być magikami.:)
    Love story o magicznych podarunkach jest niezbyt oryginalne.Oglądają ten 1 odcinek poczuło się ,że „to nie jest to co lubię” i wstrzymałem się z ta serią.
    Już miało się styczność z ekranizacjami gier eroge i raczej większość była cienka choć bywały serie godne uwagi.
    Lepiej rzucić okiem na coś poważniejszego.
    Jak dla mnie fabula słaba.Tylko dla miłośników tego gatunku.
  • Avatar
    A
    kapplakk 2.01.2010 15:23
    Raczej dla miłośników gatunku
    Dla wszystkich innych to będzie średniawka. Fabuła po prostu nie zaciekawiła mnie za bardzo, oglądałem trochę na siłę. Wolę zdecydowanie poważniejsze serie, jeśli od tej zasady ma być odstępstwo, anime powinno mieć dużo do zaoferowania. Pod tym względem GIFT zawodzi. Jeśli chodzi o wstawki magiczne, to mogły być bardziej rozbudowane.
  • Avatar
    A
    Luchianka 29.07.2007 13:33
    Gift
    Jeżeli Gift miałabym porównywać do Kanona 2006 to są dwie,zupełnie różne rzeczy.Są do siebie podobne dlatego,że są ekranizacjami gier eroge.Dalej zupełnie od siebie się różnią.
    Ogólnie Gift się podobał,ponieważ nie zawierał dużo fanserwisu,wątek romantyczny był dobrze przemyślany.Podobał się wątek wyjaśniający z skąd wziął się ,,dar'' i tęcza będąca nad miastem.Na samym początku nie mogłam się przyzwyczaić się do grafiki( Będąc po zaraz po obejrzeniu Kanona 2006),która pokazywała niezbyt okazale głównego bohatera.
    Jestem po obejrzeniu niedawno też wydanej ovawki i powiem,że dużo jest ecchi.
    Te anime polecam osobom lubiące ekranizacje gier eroge i historie miłosne
  • Avatar
    A
    Kelly 12.02.2007 14:09
    niewątpliwie może nawet być
    Mozliwe, że nie jestem przesadnie nastawiony pozytywnie, jednakże oceniałbym raczej ogólnie na plus. Główny minus widzę w fabule, natomiast plus w postaciach, które dadzą się lubić. Wydaje mi się, ze dołożenie ze dwóch czy trzech odcinków przeznaczonych na lepsze pokazanie trójkata miłosnego byłoby wskazane.
  • Avatar
    R
    Kainti 12.02.2007 13:19
    mala uwaga
    „Jesienią 2006, równo z serią anime, wydano wersję na konsolę Sony PlayStation 2, co nietypowe – bez elementów hentai.”

    Wszystkie konwersje visual noveli na PS2 sa bez elementow hentai, Sony niepozwala by na ktorykolwiek PS wyszlo cos 18+.
    • Avatar
      wa-totem 13.02.2007 01:36
      Re: mala uwaga
      Kainti napisał(a):
      Wszystkie konwersje visual noveli na PS2 sa bez elementow hentai, Sony niepozwala by na ktorykolwiek PS wyszlo cos 18+.
      Zgadza się… i ile tych konwersji jest, w porównaniu z innymi platformami (OK, głównie PC)? „nietypowe”, bo co to za eroge bez „ero”...
      • Avatar
        fm 13.02.2007 02:30
        Re: mala uwaga
        Trochę tych konwersji jest – z bardziej znanych dla fanów anime to przykładowo „To heart”, Air, Kanon itp. Podobnie można się zastanawiać nad wiernością ekranizacji, skoro też jest bez elementów ero :P
      • Avatar
        Kainti 13.02.2007 13:23
        Re: mala uwaga
        Takich konwersji jest bardzo duzo, wiekszosc gier ktore odniosly jakis sukces ma swoje wersje na PSy, Dreamcasty itd, a czasami nawet sa w przeciwna strone (np To Heart 2 pierw byl na PS2, a potem zrobili To Heart 2 X­‑Rated na PC). A nazwa „eroge” jest niedokonca prawidlowa, najbardziej prawidlowa jest Visual Novel. Polecam angielska wikipedie.
        • Avatar
          wa-totem 13.02.2007 20:39
          Re: mala uwaga
          Jest prawidłowa… polecam japońską wikipedię. VN to tylko podgatunek eroge.

          Co do ilości, każdy kto odwiedził sklepy w 秋葉原 albo nawet te online, wie że oferta nie­‑konsolowa jest nieporównanie bogatsza…