Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Funcon 2017 - konwent

Komentarze

Bokura ga Ita

  • Avatar
    A
    Katasza 8.07.2015 16:35
    Zaserwowano w tej serii duża wnikliwość w relacje bohaterów, szczegółowo pokazano ich osobowości i uczucia oraz miłe dla ucha melodie, dopasowane do całości, to z plusów.
    Natomiast minusy…hmmm… głównym grzechem „Bokura ga ita” jest grafika i wygląd postaci, jest to ogromny mankament, czasami aż mnie odrzucało. Fryzury głównej bohaterki są…no…obleśne i wstrętne!! I tylko czasami i z profilu nie raziły mnie te wielkie usta i zdeformowane twarze.
    Może jetem zbyt surowa, ale niestety nie umiem przeboleć tych z pozoru błahych wad, moja ocena to 6/10.
  • Avatar
    A
    MiyuMisaki 1.06.2015 17:50
    4/10 - naprawdę się zawiodłam
    Doszłam do 11 odcinka tego anime. Nie wiem czy dalej przejdę, ale decyduje się na skomentowanie, bo myślę, że ktoś może uniknąć straty czasu jaką ja odczuwam.
    Przebrnęłam przez takie chińskie bajko jak Lovely Complex, które mimo okropnej kreski były wybitne, przez tak wzruszające romanse jak Nana, która jest moim naj naj wszystkich romansów, trafiam na to, czytam komentarze i recenzje – hmm, zapowiada się wzruszająco.
    Ale zamiast paczki chusteczek, powinnam była się zabezpieczyć w miskę do wymiotowania. Mamy tutaj historię miłości z dupy wziętą. Spotkałam se chłopaczka, zakochałam się i chodzimy se.
    A ten chłopak, nawet nie pamiętam jak się nazywa – kompletne dno. Te ciągłe kłamstwa, w kółko to samo, krążenie ciągle  kliknij: ukryte  i  kliknij: ukryte , a nasza biedna, głupia i naiwna główna bohaterka, dosyć nijaka i przeciętna, tak nudna, że aż można by płakać nad jej brakiem charakteru i zdecydowania, wierzy mu i idzie zaślepiona za nim krok w krok, on oczywiście róbta co chceta.
    Takie pokazywanie dziewczyny w roli biednego, małego kundelka, a jego niby niewinnego, który mimo wszystko wykorzystał tam x dziewczyn, łamacz serc, #bunt, rzygam.
    Tego było za dużo jak na kreskę, która była tak okropnie dziecinna, że głównej bohaterce dałabym 10 lat – nijak to się sklejało z momentalną tematyką seksualną.
    Co do samej recenzji, która sugeruje, że seria nie jest dla fanów ecchi i haremówek – nie jest też dla osób, które mają za sobą więcej romansów i oczekują od serii głębszej fabuły niż ciągłego drążenia jednego wątku w kółko i kółko. Swoją drogą można by anime porównać do Ao Haru Ride – jednak tamto było o niebo lepsze, krótsze, ale co z tym idzie, ten jeden wątek zmieścił się idealnie w tych 12 odcinkach – natomiast to anime, gdzie wątek byłby na 12 odcinków, przeciągnął się na 24. To tak jakby wziąć bardzo kolorową plastelinę i rozciągnąć ją do takiego stopnia, że wyblekła by. To autorzy zrobili z tą animacją.
    4/10 bo jednak wytrwałam do jakiegoś momentu. Może będę kontynuować ale wątpię – po co marnować czas, skoro jest mnóstwo o niebo lepszych serii?
  • Avatar
    A
    Miedzio 19.03.2015 13:13
    Seria ma dużo plusów i minusów. Na szczęście plusów jest więcej. Oglądało mi się całkiem przyjemnie. Co prawda kreska i animacja stwarza wrażenie, że anime ufundowano ze sprzedaży puszek i butelek. Okropnie wygląda efekt z rysowaniem jednego oka. W mandze, gdzie kreska była całkiem ładna, efekt miał takie artystyczne zacięcie. W anime jest strasznie nadużywany, przez co niektóre kadry wyglądają przezabawnie.

    Anime urywa się w połowie mangi. Bardzo dobrze, że zmieniono zakończenie odrobinę, dzięki czemu seria może funkcjonować jako samodzielna całość, dla osób nie zamierzających zapoznać się z mangą. Nie ukrywam, że rozwiązanie fabularne z mangi jest strasznie wkurzające. Autorzy anime na szczęście, będąc świadomymi, że drugi sezon nie powstanie, zakończyli go w sposób, że każdy może sobie dopowiedzieć zakończenie. Ja lubię jak romans kończy się dobrze i tak wolałbym zachować to w swojej pamięci. Niestety głupi, przeczytałem końcówkę 8 i początek 9 tomu. Wkurzyłem się na rozwiązanie fabularne, ale będę czytał dalej. Zobaczę czym autor umotywuje wprowadzony absurd fabularny.

    Co do recenzji, nie lubię wrzutów typu: „Natomiast dla tych, którym zależy na tęczowym haremie kształtnych panienek i spódniczkach podrywanych wiatrem, będzie to seria na wzruszenie… ramion.”, sugerujących wyższość jednego gatunku nad drugim. To jest jak porównywać filmy Cieślowskiego z amerykańskimi blockbusterami typu Avengers. Zupełnie inne priorytety, odbiorcy i filozofia. Jak oceniamy romans shoujo, oceniamy go w kontekście innych serii tego typu z uwzględnieniem czy może zainteresować odbiorców, którzy z reguły nie oglądają tego typu serii. Wywyższanie jednego gatunku nad drugim, kompletnie mija się z celem.

    Jako samodzielne dzieło, pomimo wyolbrzymiania błahych problemów i robienia dramy na siłę, Bokura jest świetną serią romantyczną z ciekawymi postaciami. Wiele serii tego typu nie obejrzałem, ale osobiście, po „Nanie” jest to dla mnie najlepsza tego typu seria jaką widziałem. Zobaczę jak się historia dalej rozwinie w mandze. Musze tylko przełknąć tą głupotę fabularną, zmajstrowaną przez autorkę.
  • Avatar
    A
    Orionee 3.06.2014 15:48
    Nie polecam
    Nie wiem, może nie umiem docenić tej pozycji, ale jak dla mnie była najzwyczajniej w świecie nudna. Pierwsze kilka odcinków całkiem ok, ale dalej było naciągane.
  • Avatar
    A
    muertoladies 7.09.2013 00:55
    Uwielbiam to anime. Jest takie prawdziwe, normalne. Szukam takiego podobnego, może to głupie ale  kliknij: ukryte  bo chcę takie życiowe no :D A to uwielbiam!
  • Avatar
    A
    Orihimcia 31.08.2013 12:57
    7/10
    Mimo nie najpiękniejszej grafiki pierwszy odcinek tego anime mnie zainteresował. I do momentu  kliknij: ukryte , czyli gdzieś tak do połowy zanteresowanie nie spadało. Niezwykle emocjonalne, sprawiało czasami, że miałam się ochotę zakochać ;)).
    Niestety od połowy już trochę zaczęłam się nudzić. Bohaterowie byli realistyczni. Nie kryształowi, nie przesadnie źli ani dobrzy. Po prostu tacy ludzcy… Mimo to czasem mnie irytowali. Zakończenie wzruszające, ale pozostawiające niedomówienia, więc polecam zapoznać się z mangą lub dramą. Powiem jako ciekawostkę, że na samym końcu mangi  kliknij: ukryte  Ogólnie to polecam, szczególnie miłośnikom romansów, wielbicielom szybkiej akcji- niekonecznie.
  • Avatar
    A
    warsix 22.05.2013 16:04
    8/10
    Nie powiem, długo oglądałam to anime. Nie byłam w stanie obejrzeć wielu odcinków pod rząd, bo wprowadzały mnie w trochę dziwny nastrój.
    Historia sama w sobie jest niesamowita. Nie zawsze wiek postaci nakładał się z rzeczami które robili, ale to może tylko moje odczucia. Perypetie młodego chłopaka z wielkim bagażem emocjonalnym i pogodnej dziewczynki, którzy właśnie co wstąpili do liceum. Oboje są bardzo dobrze wykreowani.
    Minusem zdecydowanie jest grafika, widać że nie było na tę serię dużego budżetu. Ale warto jest przez to przebrnąć! W końcu anime to nie tylko grafika. :)
    Gdyby dać bohaterom jakoś z +4­‑5 lat byłoby z tego bardzo dobre josei.
    Polecam głodnym dobrego romansu z wieloma zawirowaniami.
  • Avatar
    A
    Thina-dono 19.05.2013 02:46
    Ostatnio nudziło mi się bardzo, więc znalazłam Bokura ga Ita. Miało to być lekkie, przyjemnie Shoujo. Dobra lekkie to może i jest ale zawsze muszą być gdzieś granice lekkości. Ogółem nie jest aż tak bardzo złe, ma tylko kilka sporych niedociągnięć, które brną przez całe anime.Może zacznę od ;

    1) MINUSÓW
    * ZMORA tego anime, każdy wie o co chodzi GRAFIKA, miejmy nadzieje ze kiedyś zrobią od nowa serie z normalną kreską i może mogli by zmienić muzykę
    * Irytująca i niedojrzała bohaterka która dramatyzuje niektóre fakty aż za bardzo
    * Czasami potrafiłam zasnąć, i nie mam na myśli pierwszych kilku odcinków czy ostatnich czy coś jeszcze w tym rodzaju. Momentami pojawiały się takie odcinki ze po prostu mrużyły się oczy.

    2) PLUSY
    * Zakończenie,  kliknij: ukryte 
    * Fabuła realistyczna i niebanalna  kliknij: ukryte 

    Pod sumując ... Kwestia gustu. Gdybym to ja miała wybierać nad obejrzeniem tego. To nie wiem co bym zrobiła. Chociaż pewnie obejrzłabym pierwszy odcinek i na tym by się skończyło.
  • Avatar
    A
    myszahihi 3.05.2013 14:25
    Chyba jestem za stara na tę serię. Uwielbiam okruchy życia i romanse ale to mnie zwyczajnie nudzi :/ Mam nadzieję, że kiedyś dokończę „Bokura ga Ita”
  • Avatar
    A
    szu 29.11.2012 19:08
    Genialne. Kreska co prawda poraża, ale fabuła…. oglądałam ze ściśniętym gardłem, dziurą w sercu i ze łzami w oczach  – tak wiem masochistka :) było mi jednak mało…. wzięłam sie za mangę, gdzie są dalsze losy i…. oniemiałam. Znowu ścisk, znowu ból i jeszcze większe zaskoczenie. świetna historia…. mysle, że nie długo machnę ją jeszcze raz:) polecam gorąco.
  • Avatar
    A
    Katsuko 2.11.2012 17:38
    Kompletnie nie rozumiem zachwytów tą serią. Podchodziłam do tego anime dwa razy i za każdym razem w połowie rezygnowałam. Czemu? Ponieważ bohaterowie z odcinka na odcinek stają się coraz bardziej irytujący. Pierwsze 10 odcinków „Bokura ga Ita” były przyjemne, bez problemu się je oglądało, ale te dalsze to była istna męczarnia dla mnie. Jak dla mnie wiało tylko nudą.
    Mimo, że lubię dramaty i romanse, to to anime mnie bardzo rozczarowało. Spodziewałam się przyjemnej historii z interesującymi bohaterami, a podano mi na tacy historyjkę z irytującymi małolatami w roli głównej. Nie polecam.
    • Avatar
      K. 2.02.2013 02:06
      Odpowiedź
      Polecam przeczytać mangę, anime/manga od do tomu 8, jest raczej wstępem, prologiem do późniejszych, dużo ciekawszych wydarzeń :) Szczerze polecam.
  • Avatar
    A
    Subaru 19.08.2012 09:41

    Mam mieszane uczucia co do tej serii. Niby wszystko poprawnie, a jednak.. momentami strasznie przedramatyzowane, główna bohaterka zachowuje się irytująco, no i te wszystkie sytuacje, dla których wyjaśnienia wystarczyłaby zwykła rozmowa.
    Apogeum dramatyzmu seria osiąga w ostatnim odcinku, którego zakończenie było żałośnie śmieszne i niezrozumiałe, kliknij: ukryte 

    Kreacje bohaterów są pełne, mają swoje cechy, postępują nawet dość rozsądnie przez większość czasu, mają ambicje, plany. Z drugiej strony wydają się być jeszcze strasznymi dzieciakami, które pojęcia o związkach nie mają. Drażniły mnie te patetyczne wyznania miłości. Ciągle nie opuszczała mnie myśl, że to wszystko jest bardzo, bardzo niedojrzałe.

    Odc.  kliknij: ukryte - pojawia się seks i to mnie dość zaskoczyło. Pomyślałem, że pojawią się jakieś konkretne problemy, akcja pójdzie do przodu, wydorośleją trochę – a tu nic.
    Wszystko jest pastelowe, rozmyte, a zwłaszcza dziewczęta mają wielkie, raczej puste oczy. Oprawa graficzna usypia, tak jak i przez sporą część fabuła, zwłaszcza na początku i na końcu. Szkolne romansidło, które miało ukazywać miłość dojrzałą i pełną poświęceń, a wyszło szczeniacko jednak.
    Tyle. Ode mnie 6/10.
    • Avatar
      K. 2.02.2013 02:09
      Odpowiedź
      1. „Może brak mi doświadczenia” – tak. Brak Ci doświadczenia.
      Tobie również polecam mange, od tomu 9. gdyż postacie wtedy, jakby to ująć.. dorośleją.
      Pozdrawiam :)
      • Avatar
        Subaru 5.03.2013 14:52
        Re: Odpowiedź
        Oceniam anime, nie mangę. Za nią się na pewno nie wezmę.
        Związki  kliknij: ukryte  istnieją i tym bardziej dziwne jest to, że bohaterowie jakby nie mieli o tym pojęcia. Fabularna klapa w tym momencie.
    • Avatar
      TheAkakuro 5.03.2013 14:03
      Zgadzam się, też mam mieszane uczucia co do tego anime :| Nanami wiedziała, że Yano ma poważne problemy (ze sobą głównie) i wytrzymanie z nim nie będzie łatwe, jednak przy każdej przeszkodzie uciekała raniąc go ;/ Nie winię jej za okazywanie słabości, aczkolwiek.. wiedziała na co się pisze.
  • Avatar
    A
    Moon85 25.06.2012 13:44
    Bardzo fajne
    Mnie to anime się bardzo podobało. Nie męczyłam się na nim, ani nie czekałam kiedy się skończy. Uważam, że to jeden z lepszych romansów, bardzo wzruszający i ciepły. Muszę zaznaczyć, że nie mam już nastu lat, mimo to przyjemnie mi było popatrzeć na miłosne rozsterki bohaterów, zwłaszcza że też je kiedyś miewałam i bardzo miło wspominam ^^. Jeśli chodzi o grafikę, to zgadzam się, faktycznie lata świetlne dzielą ją od bycia ideałem, ale mnie to specjalnie nie przeszkadzało. Daję 9/10 i polecam fanom gatunku :)
  • Avatar
    A
    hige 25.06.2012 05:10
    6/10
    dotrwałam do końca cały czas licząc na to, że zacznie się cos dziać. naczytałam się o niesamowitej akcji…wyciskaczu łez i o tym jak piękne jest to anime.
    dostałam smętną i monotonną historyjkę o 14latku który bez krępacji uważa sex za sport.(wiem ze nie mozna brac wieku w anime do serca)
    ładna kreska i pasująca do niej mdła muzyka.
    anime mimo swojego realizmu jest po prostu…nijakie.
    • Avatar
      Himawari 19.10.2016 21:52
      Oni mają po 17 lat, są w liceum. Przynajmniej tak ja zrozumiałam i pamiętam.
      Ładna kreska? Jeden z największych koszmarków!
  • Avatar
    A
    ngIeyes 1.04.2012 00:52
    Anime poszlo w 3 dni, manga w jeden dzien. Dawno juz tak szybko nie pochłanialem jednego tytułu.

    Anime mozna smiało polecic fanom romansów. Zwłaszcza tym którzy maja juz dosc ogladania 26 odcinków by doczekać sie ,aż on czy ona w koncu wyzna tej drugiej osobie swoje uczucia i ... zyli dlugo i szczesliwie. Szczerze polecam osobom nieco starszym, ktore chcialyby powspominac czasy szkoly sredniej i problemy milosne jakie sie wtedy miało. Mi po tym anime wrociły wszystkie dobre i te 'nie zabardzo' wspomnienia z l.o.

    Jesli spodoba wam sie anime, lubicie troche dramy i macie mocne nerwy to polecam ciag dalszy w postaci mangi.
  • Avatar
    A
    Fugun 27.02.2012 08:32
    Mimio, że mam już parę ładnych wiosen na karku to anime interesuję się od niedawna (licząc obejżane produkcje, nie czas), kiedyś byłem sceptyczny. Bo „jak to wygląda, oglądać bajki mając ponad dwudziestkę na karku”... Przekonałem się po obejżeniu któregoś z anime studia Ghibli (pewnie jak wiele innych osób). Stwierdziłem, że anime potrafi budzić prawdziwe emocje, czasem „dotyka aż do kości”, dlatego moja opinia o tej serii jest dziecinnie prosta: absolutne mistrzostwo świata! Polecam wszystkim tym, którzy nie boją się emocji czy romansów. Rezygnacja z tej produkcji ze względu na jakość animacji może być ogromną stratą, warto skę przełamać.
  • Avatar
    A
    ayumi_ 8.02.2012 23:18
    Very Good
    Bardzo fajnie anime. Specyficzne, ale fajne ;p Ale kurde no, końcówka mogłaby się trochę inaczej potoczyć.  kliknij: ukryte  Tak czy siak polecam, obejrzałam w dwa dni.
    • Avatar
      kamiltrol 10.03.2012 01:28
      Re: Very Good
      polecam doczytać mangę, bo historia w anime to dopiero przedsmak, a i urwana w idealnym momencie. Manga znacznie lepsza. Dalsze losy bohaterów, no cóż, to dopiero to, czego można oczekiwać od tytułu określającego się jako „okruchy życia”. Z pewności kiedyś będzie kontynuacja i z przyjemnością ją obejrzę.

      Tak więc do czytania mang zapraszam.
      • Avatar
        ayumi_ 10.03.2012 21:21
        Re: Very Good
        W mandze akcja się dzieje po wyjeździe Yano ? :> A jest po polsku czy ang ?
        • Avatar
          kamiltrol 11.03.2012 01:05
          Re: Very Good
          nie wiem, czy po polsku jest, ja czytałem po angielsku, zresztą takie preferuje… manga jest od początku, tj. obejmuje to co w anime + dalsze losy.
          • Avatar
            ayumi_ 11.03.2012 23:21
            Re: Very Good
            yhmm, dzięki ;)
            • Avatar
              ngleyes 1.04.2012 00:42
              Re: Very Good
              Manga jest dostepna takze po polsku. Pierwsze osiem tomików to akcja z anime, pozostałe osiem to ciag dalszy „po wyjezdzie Yano'.
              • Avatar
                ayumi_ 1.04.2012 16:39
                Re: Very Good
                Oki, dzięki za info ;p
              • Avatar
                ayumi_ 5.11.2012 15:38
                Re: Very Good
                w końcu przeczytałam mange, zajęło mi to 3 dni o.O bo chciałam wiedzieć, co będzie dalej, ale oni  kliknij: ukryte  co za szok… a kiedy się w końcu  kliknij: ukryte  wyżej, napisałam,  kliknij: ukryte  :P
  • Avatar
    A
    greyshadowplay 6.02.2012 23:47
    przeczytałam komentarze moich poprzedników i jestem tego samego zdania co oni. oceniam 10/10
  • Avatar
    A
    Hitori Okami 26.12.2011 11:11
    Powrót do przeszłości
    Bardzo prawdziwe i bardzo życiowe. Dla mnie osobiście seans był, niczym podóż w czasie ^^ Szkoda tylko, że zakończenie się trochę rozmywa z uwagi na fakt, że manga zawiera ciąg dalszy historii, a twórcy nie odważyli się poprowadzić fabuły anime w innym kierunku.  kliknij: ukryte  Może takie rozwiązanie byłoby oklepane, ale wiązałoby całość „elegancką” klamrą. A tak, to serial  kliknij: ukryte 
    Mimo powyższych zastrzeżeń polecam zarówno młodzieży licealnej obojga pci, jak i dorosłym, którzy chcieliby sobie przypomnieć swoje szkolne lata i dylematy, które ich wówczas nurtowały.

    PS Niemniej jednak znikających oczu usprawiedliwić nie potrafię… Czy koszt domalowania drugiego oka w anime jest rzeczywiście tak wysoki, że trzeba było oszczędzać na ślepiach? A może to jakiś zabieg artystyczny, którego nie rozumiem? Albo element fanserwisu dla cyklopów ;P

    PPS A w przyszłym roku, w kwietniu, wchodzi do kin film aktorski XD
  • Avatar
    A
    NEBUKADNECCAR 27.10.2011 21:19
    Jedno z wartościowszych anime
    Świetne anime, które nasuwa mi tylko jedno pytanie – dlaczego nawet najgorsze szmiry mają lepszą grafikę niż Bokura Ga Ita ?
    • Avatar
      Kysz 27.10.2011 22:29
      Re: Jedno z wartościowszych anime
      Hm…a mnie się wydaję, że Bokura Ga Ita ma naprawdę bardzo ładną grafikę- bez zbędnych dodatków, które udają, że są czymś więcej niż przypadkowymi plamami, przez co dobrze uwypuklone zostało to, co najważniejsze. Dodatkowy + za ładne, pastelowe barwy jak dla mnie, które pasują do tej historii. Poza tym wszystko jest jakby takie bardziej w japońskim stylu przez te „niedorobienia”.

      Ale gdyby chcieć odpowiedzieć na twoje pytanie, wyszłoby pewnie coś takiego: Może dlatego, że owe szmiry są robione pod gusta odbiorców i na to dostają finanse. Nie na fabułę…
  • Avatar
    A
    TraveltotheMoon 17.10.2011 18:34
    Uwielbiam to anime. Jest wzruszające,dramatyczne. Czy wie ktoś , czy jest szansa na 2 sezon ?
    • Avatar
      marvolo 17.10.2011 19:11
      Manga w dalszym ciągu wychodzi , więc szansa jest .
    • Avatar
      NEBUKADNECCAR 16.11.2011 19:17
      -----
      Do zakończenia mangi zostały 3 rozdziały, ale wątpię, czy będzie drugi sezon. Jest wiele ciekawych anime, które nie doczekały się kontynuacji po zakończeniu mangi, a z drugiej strony wiele bezmózgich serii ma po 10 sezonów.
  • costam 4.08.2011 02:17:32 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    lastwhisper 29.07.2011 01:45
    "I'll be waiting for you to return."
    Tak, owszem. Zgadzam się. Sztampowa historyjka, znów o nieszczęśliwej miłości, jak każde typowe romansidło, w czym główna bohaterka wydaje się być momentami kretynką, a jej ukochany, wbrew pozorom, bezbronnym barankiem. Cóż.
    Więc dlaczego moja ocena wynosi 10/10? Bo, choć innym może się to wydać żałosne i nietaktowne, to jednak uważam to jedną z najbardziej wiarygodnych miłosnych historii, jakie przyszło mi obejrzeć w tej kategorii. Gdyby spojrzeć na to z bliska, główna bohaterka nie była idiotką, jak można zakładać powierzchownie – była zwyczajną dziewczyną, momentami po prostu samolubną i widzącą czubek własnego nosa, ale kochająca i po prostu ludzką. I chyba nie wmówicie mi, że każdy człowiek jest nieskazitelnie czysty. W dodatku zwykle w romansidłach wyobraża się kogoś perfekcyjnego, kogoś ponad wszystko. Ilość wylanych łez świadczyła o wrażliwości, a nie o tym, że była „beksą” czy coś podobnego – po prostu stawiano ją przed trudnym wyborem, w obliczu trudnych decyzji. To oczywiste, że monologi głównej bohaterki nie zadowolą osobnika lubującego się w akcji czy też komediach, ale z kolei uwrażliwiają i uczulają osoby na to podatne.
    Yano był równie wiarygodną postacią – z jednej strony typowy chłopaczek z miasta, cieszący się popularnością, przystojny i w dodatku wcale nieobojętny na przyziemne sprawy. Jednak z drugiej strony przywiązany do spraw uczuciowych, a szczególnie tego jednego, zwanego miłością. W jego przypadku wątek z Naną, byłą dziewczyną, był trafnie rozegraną kwestią. Podobało mu się, że Takahashi nie próbowała go przymusić do udowodnienia, że jest dla niego ważniejsza –  kliknij: ukryte 
    Co do Takeuchi'ego. Był on równie dobrą postacią, tyle, że od początku wydawał mi się jedynie dobrym materiałem na przyjaciela. kliknij: ukryte  ale to, w jaki sposób to rozegrał, świadczyło, że równie ważne jest dla niego kumplowanie się z Yano i zachowanie jego szczęścia,  kliknij: ukryte . Bynajmniej takie wrażenie daje on w anime.
    Seria, fakt faktem, nie jest wybitna, ale ma w sobie coś wartego uwagi, nawet dla potencjalnego antyfana. Choć szczerze bardziej ją polecam osobom obeznanym w tym gatunku aniżeli fanatykom akcji. Kreska nie zachwyca, ale z czasem zaczynasz zdawać sobie sprawę, że to jej urok. A te bańki mydlane oraz niedokończone tła – myślę, że to miało skupić naszą uwagę na bohaterach. I uświadomić, że w ich wyobraźni naprawdę momentami byli całkiem sami. Cóż, w pierwszych odcinak boleśnie daje Ci po oczach ich brak u bohaterów albo inne zdeformowane kształty, ale – przywykniesz.
    Teraz czytam też mangę, która, z tego co słyszałam, mknie dalej własnym torem. Jestem ciekawa! I czuję, że się nie zawiodę.
  • Avatar
    A
    0Inconnue 29.06.2011 22:50
    Średnie ....
    W pierwszych dziewięciu odcinkach wiało nudą – taka spokojna opowieść o tym, jak dwoje ludzi się zakochuje, chodzi ze sobą itd. Ciągle czekałam, aż w końcu zdarzy się coś ciekawego. Dopiero później zaczęło się coś dziać, a wszystko dzięki Take (który niestety za chwilę znowu się wycofał). Trochę nudziły mnie te ciągłe przemyślenia i marudzenie Takahashi. Ciągle tylko kłótnia – pogodzenia, kłótnia – pogodzenie. Daję 5/10 ...myślałam, że będzie ciekawsze.
  • natara 4.06.2011 20:56:58 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    hebi 23.05.2011 23:53
    świetne
    Piękne było to anime:) Szkoda, że tak niedopracowana kreska, latająca po miescie bąbelki i muzyka też nie była wybitna. Ale pomijając część techniczną, anime było świetne, wciągające, poruszające i realistyczne. Co prawda Takahashi często się zdarzało płakać, ale z drugiej strony nie ma co jej się dziwić, skoro był a stawiana w takich sytuacjach. Zkończenie mnie samą doprowadziło do łez. W fabule tego anime nie zmieniłabym niczego, jest po prostu doskonała.
    Polecam
  • Avatar
    A
    Nieobczajek 7.05.2011 22:38
    Nie rozumiem, dlaczego jeszcze nie ma żadnych wieści na temat ekranizacji 2 serii mangi „Bokura ga ita”. Oglądałem już wiele szkolnych romansideł, dla przykładu „Kimi ni Todoke”, które wg mnie przy Bgi, wypadają strasznie średnio. Do tego 2 seria anime jest o wiele ciekawsza od pierwszej, wiec na co oni czekają?
  • Avatar
    A
    Oczko 26.02.2011 23:24
    Killing me softly…
    Bokura Ga Ita jest dla mnie wyjątkowe. Jako urzekająca i realistyczna opowieść o miłości, to oczywiste, ale jeszcze bardziej – jako sugestywny traktat o efemerycznej naturze wszelkiego bycia, o czasie – jego upływaniu, hojności i okrucieństwie. Nie darmo tytuł akcentuje perspektywę powracania do tego, co minione, nie darmo w całej serii nieustannie przewija się temat wspomnień, żałoby, utraty, zmarnowanych okazji. Nie bez powodu cała historia o stosunkowo długim czasie fabularnym (3 lata) celowo rozbijana jest na szereg momentów, których niezrównany blask wynika z ich ulotności, nietrwałości. Momentów które – czy to niewykorzystane i zaprzepaszczone, czy też z czułością celebrowane, kontemplowane – bezpowrotnie uciekają, oddalają się… Kruchość chwil, ich skromne, zaklęte w zwyczajności piękno – wydaje się być najważniejszym tematem BgI. Twórcy serii zdołali je uchwycić w sposób absolutnie mistrzowski. Podobnie zresztą jak młodzieńcze emocje. Pastelowe barwy i puste tła połączone z naciskiem na bliskie plany genialnie posłużyły do budowania atmosfery intymności. Skupienie na geście, detalu zanurza widza w wewnętrzny świat pierwszych miłosnych iluminacji i oszołomień. Bezbłędnie kreuje mentalną przestrzeń, w której wszystkie doznania są jeszcze świeże, jasne, niezmącone. Kiedy przeżycie bliskości czy samotności potrafi skutecznie wyosobnić bohaterów z obszaru świata i uczynić jedynymi ludźmi na ziemi. Kiedy ból albo rozkosz zdolne są przeistoczyć okamgnienie w wieczność. Twierdzę, że BgI celuje w tworzeniu obrazowych ekwiwalentów właśnie owych paradoksalnych odcinków czasu, że w portretowaniu tych najważniejszych, najcenniejszych okruszków życia nie ma sobie równych.
    Swoisty wizualny leitmotiv tytułu stanowi efekt tęczowych kręgów rozszczepionego światła. Standardowe szojcowe bąbelki? Według mnie raczej czytelna sugestia delikatności i ulotności każdego, nawet najpiękniejszego, „teraz”… Jeszcze jedno narzędzie do budowania przenikającej całą serię niezmierzonej melancholii, nostalgiczności tak intensywnej, że aż wydzierającej serce z piersi… Ale czule, delikatnie, między wierszami… BgI zaszczepia w widzu świadomość mijania z niezrównaną łagodnością. Subtelnie acz stanowczo konfrontuje z nietrwałością wszystkich rzeczy, zwłaszcza miłości, młodości, chwil spotkania – takiego w sensie ontycznym, kiedy przedzieramy się przez cudzy mur i w błysku olśnienia, krótkim jak mgnienie oka, widzimy i czujemy cudze wnętrze, możemy włożyć w nie rękę… przełamać własną i czyjąś samotność, zrozumieć… Mówi: skazani jesteśmy na utratę…
    Bodaj najbardziej wyjątkowe jest to, że Bokura Ga Ita nie obnosi się ze swoją wyjątkowością. Wszystko w tej serii jest skromne, proste, powściągliwe. Począwszy od samej historii, która zaczyna się przecież jak tysiąc innych słodko­‑pastelowych szojców o szkolnej miłości, gdzie rozdzierani dylematami uczuciowymi bohaterowie brodzą wśród kwiatków i różowych banieczek… Człowiek siada przed ekranem, dostaje na przywitanie porcję tęczowych bąbelków, wskutek czego wydaje mu się, że doskonale wie, co będzie dalej, jaki rodzaj wzruszeń historia mu zaoferuje i… kończy emocjonalnie zdruzgotany. Dotknięty. Poruszony. Dotkliwie zachwycony. Oczarowany i obolały jednocześnie. Coś jest w tej serii, co dociera do samego jądra odczucia melancholii, co karmi smutkiem i słodyczą jednocześnie. Co pieszczotliwie zabija. Pokazaniem i bólu urody zwyczajnego życia – obu najsilniej zawartych w tegoż życia nieuchronnej zmianie, upływaniu, przemijaniu. Zastanawiam się, czy byłoby nadużyciem odnieść do BgI japońską kategorię estetyczną mono­‑no­‑aware… Nawet jeśli, to i tak rzeczona seria to perełka. Jej nadzwyczajność jest z jednej strony nieuchwytna, migotliwa, praktycznie niedefiniowalna, z drugiej jednak – rozbrajająco oczywista i bezdyskusyjna. Przynajmniej dla mnie.
    • :) 4.08.2011 02:21:51 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    PabloOlo 1.01.2011 01:35
    Dobre anime
    Dobre anime i bardzo realistycznie pokazany romans między Yano a Takahashi. Pod koniec serii Takahashi zaczęła mnie ostro męczyć swoim zachowaniem, ale to tylko dowodzi realistyczności serii ;) Ogólnie polecam dla miłośników klimatu
  • Avatar
    A
    etusia 28.11.2010 13:47
    wspomnienia
    Wspomnienia, bo anime obejrzałam po raz pierwszy spory czas temu. Potem sięgnęłam po mangę, aż na bieżąco czytałam wychodzące rozdziały. Niestety irytowało mnie ciągłe czekanie, więc zrezygnowałam a teraz znów zaczynam poszukiwania :)
    Szczerze, jest to chyba najlepsze anime ze szkolnym romansem jako fabułą, jakie udało mi się obejrzeć. A że jestem miłośniczką tego tematu, więc na prawdę widziałam tego sporo :) Nie zamierzam pozostawić swojego zdania bez uzasadnienia oczywiście :) Dlaczego dałabym najwyższą ocenę temu anime? Za prostotę. Właśnie to mnie tak bardzo urzekło. Tu nic nie jest robione na siłę. Wszystko jest tak naturalne i proste, że aż uderza w widza. I za to daję tej serii ogromny plus. Nie ma żadnych zbędnych, upchanych dla większej ilości odcinków scen. To jak został pokazany związek dwojga nastolatków, ich zaangażowanie i jednocześnie problemy, z jakimi się borykają zakrawa o zwykłe życie, którego bohaterami jesteśmy właśnie my, ludzie.
    Dziękuję i polecam każdemu, kto potrafi na chwilę zatrzymać się i rozważyć, co tak na prawdę w życiu się liczy :)
  • Avatar
    A
    Draggy 20.11.2010 20:34
    Fail
    Chyba muszę wszystkich ostrzec przed tą serią,nie sugerujcie sie tymi cukierkowymi komentarzami, seria jest totalnym dnem, zastanawia mnie skąd te wysokie oceny, fabuła oklepana że bardziej się już nieda,kreska tak słaba że naprawde ciężko sie to ogląda, a bardziej denerwujących postaci to poszukiwać ze świeczką, jedyna postać która w tym anime jest przyzwoita to kumpel głównego bohatera.Dzięki muzyce to anime powinno się dorobić maxymalnie 4, a to 8,6 to jakaś totalna abstrakcja.
    • mareczek65 20.11.2010 22:58:58 - komentarz usunięto
    • Avatar
      Okichi 28.11.2010 15:03
      Re: Fail
      Z totalnym dnem moim zdaniem przesadziłeś/aś, ale anime jest pełne niekonsekwencji. Niektóre zachowania są zbyt dziecinne jak na licealistów, a z kolei niektóre – zbyt dojrzałe (chociaż te pozostają mniejszością).

      Mnie właśnie wkurzał Takeuchi. W niektórych momentach nawet bardziej niż Yano, w końcu w mandze wyjaśnia się, że  kliknij: ukryte  Tymczasem jego najlepszy przyjaciel  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      adrastea 3.06.2011 17:57
      Re: Fail
      zgadzam się z powyższym

      Kumpel głównego bohatera był zdecydowanie najciekawszą postacią. Cała historia romansu głównych bohaterów wg mnie jest męcząca, niby się kochają ale przeszłość zawsze wkrada się na pierwszy plan. Ona płacze, on nie czuje się zbytnio winny więc nie mogą się dogadać.

      Mimo,że kocham romanse ta seria pozostawiła u mnie spory niedosyt. Być może świetne recenzje zbytnio wyostrzyły mi apetyt :P
  • Avatar
    A
    Miox33 8.10.2010 23:32
    Średnie.
    Szczerze ? Myślałam,że to anime będzie dużo lepsze,a było irytujące i oklepane. Jedyna postać,która przypadła mi do gustu to kolega jednego z naszych głównych bohaterów. Nana i Yano .. hmm .. Nana była dość ok,ale Yano od pierwszego odcinka mnie nie przekonywał. Kiedy go widziałam to dostawałam „wścieku tyłka”, bardzo mnie denerwował i miałam nadzieję,że ktoś go zabije w połowie serii. Nana ciągle płakała i ciągle kłóciła się z Yano. Ogólnie na końcu odcinka się sprzeczali,a w środku kolejnego godzili i tak przez całą serię. Ale nie będę tylko go krytykować. Fabuła jest super,ale brakuje całemu anime dopieszczenia. Bywały momenty ciekawe,które mi się bardzo podobały. Najbardziej urzekła mnie ostatnia scena z pociągiem i biegnącą Naną .. to chyba najlepsze co mogło być. Kreska na 2+ .. muzyka na 4. Mimo wszystko, warto oglądnąć.
    • Avatar
      Kamui 22.10.2010 22:50
      Re: Średnie.
      Spoilerki byś dawała XD

      a co do Anime orzekające kreska mnie nie interesi porównaj sobie to do "Koi Kaze" tam ludzie wylewali pomyje na kreskę a mimo to taka kreska była wystarczająca aby pięknie ukazać treść anime.

       kliknij: ukryte 
      cała seria była praktycznie istnym cierpieniem i rozkoszą w jednym pudelku, trochę się człowiek pośmiał, po wnerwiał, powzruszał.

      Jak Ktoś nie widział to miłego oglądania bez podglądania :P
      takich romansideł proszę więcej
    • Avatar
      animelove 2.01.2011 19:56
      Re: Średnie.
      Uważam , że fabuła jest naprawdę bardzo fajna. Do obejrzenia niezbędne są chusteczki , tony chusteczek , szczególnie w ostatnim odcinku;) Zgadzam się , co do kreski , tych „znikających” oczu , ale szkoda , że nie ma drugiej serii.

      Bardzo poruszyło mnie to anime i gorąco polecam! Dałam 10/10
  • Avatar
    A
    Empira 7.10.2010 22:48
    Jedno z lepszych anime, jakie widziałam. Fakt, kreska strasznie uboga, ale wcale to nie przeszkadza w oglądaniu. Tak, jak zostało powiedziane – buduje klimat. I to bardzo dobrze. Muzyka wprost genialnie dobrana. Nie przepadam za takimi…hmm… smętami (przepraszam, jeśli kogoś uraziłam), ale tutaj…aaaah strzał w dziesiątkę!

    Co do fabuły…na początku miałam wrażenie, jakby wszystko działo się jakoś tak…za szybko (albo jestem przyzwyczajona, że akcja ciągnie się jak dwuletniemu dziecku glut z nosa), a ona sama jest dosyć zawiła. Co raczej jeszcze bardziej umila oglądanie, bo trudniej przewidzieć, jak potoczą się losy bohaterów.

    Jeśli zaś chodzi o postacie są one po prostu ludzkie. Trochę zalutuje stereotypami (główny bohater – dobry we wszystkim, główna bohaterka – altruistyczny mazgaj).

    Obowiązkowa pozycja dla tych,którzy kochają romanse:)
  • Avatar
    A
    Grimmjow 21.09.2010 17:43
    Oglądałem już spory czas temu, ale wciąż wszystko wyraźnie pamiętam. Osobiście seria przypadła mi do gustu, idealna aby odpocząć od tych wszystkich „nawalanek”. Historia sama w sobie ciekawa, jedna z bardziej realistycznych. Oczywiście zdarza się, że bohaterowie postępują nielogicznie, a „przeszkody”, którym muszą stawić czoła w drodze do szczęścia są wyolbrzymione. Mimo wszystko anime jest bardzo wciągające, nie pozwala oderwać się od ekranu. W każdym razie w moim przypadku tak było:)
    Jeśli chodzi o kreskę, sądzę, że to właśnie ona buduje cały klimat.
    Polecam miłośnikom dobrych romansów:)
  • Avatar
    A
    Metriv 28.08.2010 09:32
    Ja tam zgadzam sie z recenzja. Postacie zachowuja sie realistycznie, maja realistyczne problemy i logicznie sa one przedtawione. Postacie drugoplanowe maja duzy wplyw na losy bohaterow. Nie odczuwalem irytacji, nie bylo jakiejs niesmialosci przez pol serii, kazdy odcinek szedl do przodu. Humor tez byl inteligetnie przedstawiony, dla mnie sceny, ktore mialy byc smieszne, po prostu byly smieszne. Samo zakonczenie, niby banalne, ale jednak  kliknij: ukryte .
  • Avatar
    A
    Takasugi 5.08.2010 14:25
    Nie...
    Mi seria nie przypadła do gustu. Oczywiście nie jestem tu krytykiem czy coś w tym stylu, poprostu mnie zanudziła na śmierć, w ogóle mnie nie porwała ani nic.
    Po tylu przeczytanych opiniach sądziłam, ze może być ciekawe, jednak się zawiodłam. Mimo iż lubie dramaty przedstawione w miłości, to jednak ta seria nie wycisneła ze mnie ani jednej łzy. (a jestem cholernie wrażliwą osobą)
    Kreska tez kiepska, muzyka średnia.
    Cóz nic szczególnego…
  • Avatar
    A
    pewupe 24.07.2010 16:50
    Bardzo dobre!
    Bardzo fajna seria :) Taka delikatna.. jak najbardziej miłe odczucia po niej. Polecam.
  • Avatar
    A
    yokoona 12.07.2010 22:10
    ciepła i bezpretensjonalna seria, mnie osobiście niezmiernie urzekła. Historia miłosna bez zbędnych ulepszaczy. Warto poświęcic czas na seans.
    • Avatar
      hakman4 12.07.2010 22:47
      Klimat ten tworzy sama grafika bazująca głównie na łagodnych barwach.Dla mnie była to huśtawka uczuciowa,z dobrym zakończeniem^^.
  • Avatar
    A
    Misaki_ 24.05.2010 22:31
    Ciepło i przyjemnie...
    Uważam to anime za niesamowite shojou. Naprawdę znudziły mnie już historie o dziewczynach wzdychających do swojego księcia i walczących tylko o jego względy.
    To anime jest inne. Wrażenie rzeczywistości jest niezwykłe.
    Grafika jest idealna. Pastelowe, spokojne kolory i projekty postaci są śliczne, a na ich widok w sercu robi się cieplej.

    Bardzo polecam.
  • Avatar
    A
    nika88 10.05.2010 17:35
    Anime bardzo mi się podobało :) wspaniała historia, ciekawi bohaterowie. Według mnie najlepsze połączenie komedii, dramatu, a także wplecione okruchy życia. Ostatnie odcinki bardzo mnie wzruszyły. Mam nadzieję, że będzie w przyszłości ciąg dalszy anime, bo manga się na tym nie kończy.
  • Avatar
    A
    Milka 27.02.2010 14:33
    na prawdę nieźle i co więcej oryginalnie opowiedziana historia nastoletniej miłości… na tyle emocjonująca, że nawet ja, stara baba (25 lat na karku) uroniłam łezkę na końcu ;)
  • Avatar
    A
    onee-san 6.02.2010 20:29
    objerzałam to anime jednym ciągiem,bardzo nmie wciągnęło. Chociaz ciut denerwowała mnie postać Takahashi,ale nie była zła. podobała mi się fabuła,postacie,i grafika która nie wszystkim się podobała. Zakończenie mnie wkurzyło  kliknij: ukryte cóż może manga lepiej się skończy ;)
    moja ocena to 8/10 , ech gdyby zakonczenie bylo lepsze…
    • Avatar
      Okichi 6.02.2010 21:17
      Zakończenie w anime jest lepsze, niż w mandze. ;_;
    • Avatar
      Liquid.pl 6.02.2010 23:58
       kliknij: ukryte 
  • Avatar
    R
    nchan 10.01.2010 20:18
    beznadzieja
    dotyczy filmu, jak i recenzji, ktora jest totalnie nietrafiona. Przyklady kompletnych bzdur: „jedna z bardziej wiarygodnych historii milosnych” (ciekawe…), „nie ma tu wielu dramatycznych wydarzen” (akurat…), „sceny romantyczne i dramatyczne rozegrane prosto i bez patosu” (prosze sprawdzic w slowniku, co znaczy slowo 'patos') itd. itd.

    Podsumowujac.
    Czytelnicy: nie sugerujcie sie tego typu recenzjami przy ogladaniu filmow.
  • Avatar
    A
    mith 3.11.2009 00:15
    Właśnie oglądam po raz drugi
    Po jakimś roku postanowiłem obejrzeć serię po raz drugi. Chcę sobie przypomnieć wszystko od początku, bo właśnie po dość długiej przerwie wznowiona została manga :)
  • Avatar
    A
    jk 20.10.2009 00:33
    Zasłużona dziesiątka !
    Prawdziwa uczta dla prawdziwego wyjadacza gatunku. Bokura ga ita można śmiało stawiać za najlepszy wzór opowieści romantycznej.
  • Avatar
    A
    tyrael 28.09.2009 02:53
    piekna choc niesamowicie lzawa seria. przyznaje ze tworcy sie postarali bo pomimo biednej grafiki mialem serce w gardle kiedy to ogladalem a mam 23 lata i juz nie jedno anime widzialem. troche za smutne, mysle ze kazdy w glebi liczy na happy end.
    jesli ktos jest ciekawy co bylo dalej to podaje linka i przytaczam tresc:
    link: [link]
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Dama Pik 24.09.2009 12:42
    Hmm
    Szczerze mówiąc, nic specjalnego. Owszem historia jest sama w sobie dobra, ale mnie to anime jakoś specjalnie nie poruszyło. Jeżeli szukacie czegoś naprawdę dobrego w podobnym klimacie to polecam Wam „Byousoku 5 Cm” – o wiele lepsze i bardziej realistyczne.
  • Avatar
    A
    PlayboyAo 3.09.2009 23:57
    Po 3 miesiącach od opuszczenia 26 odcinka, obejrzałem go wkońcu.. Cóż.. LAJF IS brutal, tylko szkoda że nie happy..

    Polecam wszystkim.. nawet tym moherom..
  • Avatar
    R
    etusia 11.08.2009 18:08
    Byliśmy tam...
    Wspaniała i trafna recenzja tego anime.
    Z tytułem tym zapoznałam się już jakiś czas temu i do tej pory obejrzałam w całości 2 razy. Teraz jestem na 21 odcinku po raz trzeci :) I muszę powiedzieć, że mimo to, iż wiem co się wydarzy, to ta seria nadal potrafi wzruszać. Może nie tak bardzo jak za pierwszym razem, ale jednak. Klimat, jaki trzyma przez wszystkie 26 odcinków jest niesamowity. I brak zapychaczy – to jedna z zalet, której nie posiada większość anime.
    Należy tylko bić brawa i pokłonić się zarówno twórcom, jak i autorce. Zapewne jeszcze nei jedną łzę wyleję :)
  • Avatar
    A
    Furiaboy 3.08.2009 22:26
    7/10 za...
    ...klimat, klimat i jeszcze raz klimat – glowna zaleta tego anime… Pozatym trzeba sie nastawic na myslenie o bohaterach jak o pietnastolatkach – w kazdym innym wypadku wiekszosc ich decyzji dotyczacych zwiazku mozna bylo by nazwac co najmniej dziwnymi – jak nie absurdalnym, widac to glownie z perspektywy bohaterki – to jej pierwsza „milosc” i w zwiazku z tym wiele blahostek rosnie do rangi zyciowych dylematow. Jak juz sie uda wczuc w okres ogolniaka – trzeba sie zmierzyc z grafika, cale jej uproszczenie, schematyczne czy wrecz konturowe tla w niektorych scenach (czasem ich brak) nie przeszkadzaja w ogole – za to moment z brakiem jednego oka – trudno mi bylo sie przyzwyczaic – juz wolalem jak obu nie widac, co docenialem po jakims czasie gdyz ze w mojej opinii to najbrzydsze mangowe oczy jakie widzialem… chociaz sam sposob rysowania twarzy mi sie nawet podobal.
    Za to wielki plus za roznorodnosc ciuchow bohaterow, fryzur bohaterki oraz widoczne golym okiem zmiany na twarzy – zwiazane ze starzeniem (czy raczej dojrzewaniem) – bardzo podkrecilo to realizm calej serii.
    Jezeli wyjdzie druga seria napewno obejrze, chociaz z duza nadzieja na doroslejsze juz zachowanie, jak by nie bylo prawie pelnoletnich, bohaterow.
  • Avatar
    A
    Joanne 2.08.2009 15:38
    Coś z niczego...
    Już na wstępie muszę powiedzieć, że 'bokura ga ita' jest dowodem na to, że z pozornie wyczerpanego tematu można wycisnąć ostatnie soki, choć nie mówię, że smakują gorzej, niż pierwsze…

    'Bokura ga ita' – sam tytuł jest intrygujący, jak dla mnie ('Byliśmy tam' – z czymś takim się nie spotkałam ;p). Pozornie prosta historia: nieśmiała, ale nie mało wyrazista nastolatka z przyziemnymi problemami oraz najprzystojniejszy chłopak w szkole, pozorny luzak, który tak naprawdę ma poważne problemy. I wiadomo, zakochują się w sobie. Przygniatająca większość anime z tego typu w tym momencie by się skończyła. Jednak w prawdziwym życiu problemy zaczynają się dopiero PO rozpoczęciu związku! I chwała wspaniałej twórczyni 'Bokura ga ita', Yuki Obata, że raczyła się tym zainteresować.

    Najpierw postaci. Wydaje się wam, że to schematyczne lalki, które niczym się nie różnią od innych z tego typu? Błąd. Dwójka głównych bohaterów, Takahashi oraz Yano, mają bardzo złożone osobowości. Postaci drugoplanowe, Takeuchi oraz Yamamoto nie są w tym względzie gorsi. Mało tego, przy odrobinie dobrej woli oraz wyrozumiałości i empatii, każdego da się polubić…

    Fabuła. Wcale nie mówię, że jest jakaś bardzo odkrywcza, ale z pewnością potrafi wciągnąć. Poza tym, rozwija się w normalnym tempie, bez zbędnych dłużyzn oraz nagłych przyspieszeń. Ale zwrotów akcji jest w tej pozycji co niemiara, jednak nie są one wyrwane z choinki, każdy ma jakieś podłoże emocjonalne i jest dokładnie wyjaśniony.

    Muzyka. W czasie seansu nie rzuca się zbytnio w oczy, a szkoda, mogłaby bardzo ładnie zaakcentować niektóre dramatyczne lub wzruszające momenty. Ale piękne ballady w czasie endingów potrafią do dziś wzruszyć nawet moje serce.

    Grafika. Akurat ten punkt potraktuję wyjątkowo subiektywnie. Mi osobiście NAPRAWDĘ się spodobała. Choć czasem jedno, czy dwoje oczu znikało – co mi tam. Nie zwracałam na to większej uwagi. Bardzo mi się podobała także kolorystyka tejże pozycji. Matowe kolory podkreślały tylko spokojność i melancholijność 'Bokura ga ita'.

    Podsumowując, to anime wielokrotnie rozbawiło mnie, zasmuciło i wzruszyło. Z reguły nie płaczę przy anime, prędzej przy mandze czy książkach, ale tu akurat, przy ostatnim odcinku nie mogłam powstrzymać rzeki łez.  kliknij: ukryte  poczułam się, jakby to się zdarzyło naprawdę, że byłam tego bezpośrednim świadkiem.

    Pomimo kilku drobnych wad, pokochałam to anime. Przeczytałam dalszy ciąg w mandze… ach, nie mogę się rozstać z tą serią i jestem pewna, że jeszcze niejednokrotnie do niej wrócę.
  • kpkacha 25.07.2009 02:25:04 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Baśka 25.06.2009 20:44
    Dla mnie cudo
    Zaledwie ponad rok temu, po raz pierwszy zapoznałam się z tym tytułem. Początkowo cała ta historia przypominała mi standardowe anime o miłości pomiędzy dwojgiem licealistów, którzy na swej drodze do zupełnego szczęścia będą musieli pokonać wiele przeszkód. Tak też po części było, tyle, że po pierwszych 10 odcinkach byłam bardzo zauroczona całą historią Yano i Nanami, a po całym seansie z czystym sercem mogę stwierdzić, że cała ta historia wcale nie należała do banalnych, jak to się mogłoby zdawać na początku. Po obejrzeniu dwukrotnie Bokury ga ity i na bieżąco śledzeniu dalszych losów bohaterów zawartych w mandze, jest to najpiękniejsza historia jaką do tej pory było mi dane zobaczyć. Po prostu uwielbiam TO. W tym animie szczególnie podobał mi się realizm tej historii, jakże i zachowania bohaterów. Szczególnie urzekło mnie to, że nie byli oni idealni, tak jak i zwykli ludzie popełniali błędy, fakt, że nawet mogli być czasem irytujący ale naprawdę nie cierpię, kiedy to wszyscy bohaterowie są wyidealizowani i postępują, po prostu bazbłędnie ( takie wzorce do naśladowanie). Bardzo mi się też podobała miłość Yano i Nanami, także nie taka idealna. Była naiwna, trochę zabawna, na pewno wzruszająca, typowo młodzieńcza w której nigdy nie brakuje słów typu „będziemy razem już na zawsze”. Nawet jeżeli wielu osobom nie podobało się takie zakończenie to dla mnie było odpowiednie dla tej historii, wymaga przemyśleń, stawia wiele pytań – przecież nikt nie powiedział, że życie jest różowe i cukierkowe (a tak na marginesie uwielbiam historię, na których mogę się poryczeć). Podsumowując zgadzam się w pełni z opinią recenzenta. Bokura ga ita to piękna historia, nawet jeżeli towarzyszy jej słaba grafika, to nie ona jest tu najważniejsza. przy oglądaniu tego anime liczą się bohaterowie, ich uczucia i to co ich łączy. Całe zakończenie wymaga wielu przemyśleń i dobrze zamyka pewien roździał w życiu bohaterów (przed kolejnymi zdarzeniami). Jest naprawdę piękna, prawdziwa, wciągająca i wzruszająca, a to w romantycznych anime cenię najbardziej.

    Usunięto „dobrą radę” dotyczącą znajdowania nielegalnych źródeł… Moderacja
  • Avatar
    A
    tahashi 24.05.2009 18:08
    bakura ga ita
    rozpłakałam się na 26 odcinku jest romantyczne a zarazem smutne w tym anime widać że we zwiąskach są wzloty i upadki więc jak coś idzie nie jak po twojej myśli nie należy wszystkiego przykreślać mam nadzieje że będzie 2 seria chce żeby się spotkali w Tokio czasami słyszę te piosenke z ostatniego odcinka jak mi się 1 nuta przypomni.

    Żądam drugiej serii !!!
  • Avatar
    A
    Aga 23.05.2009 11:52
    Przeciętniak?
    Jak dla mnie to anime wcale takie wybitne nie było. Główna bohaterka, która wszystko wybacza zamiast dać kolesiowi wielkiego kopniaka i zdecydować się przez jakiś czas nie może, którego woli bardziej. Niezbyt ta postać przekonująca i niezbyt stanowcza. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet ją polubiłam, podobnie jak pozostałe. Historia przedstawiona w tym anime zaiste nie jest szczególnie oryginalna ani też wybitnie ciekawa. Jest po prostu bardzo realistycznie przedstawiona (może z wyjątkiem niektórych zachowań głównej bohaterki). To sprawiło, że będę wspominać to anime bardzo dobrze, choć obejrzałam już kilka lepszych z tego gatunku. Moje ocena to 6/10
  • Avatar
    A
    gomenasaix3 16.05.2009 13:15
    Uważam, że to Anime jest boskie :) Ciekawa fabuła, postacie. Muzyka jest śliczna. Myśle, że troche za nisko oceniliście te anime. W wielu momentach płynęły łzy…
  • Avatar
    A
    Jacus 3.05.2009 22:46
    Zakończenie prawdopodobnie jest takie, ponieważ ma wyjść 2 seria. To nie jest jakiś tam mit, jeśli ktoś już wytrzymać nie możne, to proponuje zacząć czytać mangę, w której są pokazene dalsze losy bohaterów.Możliwe ze druga seria anime wyjdzie gdzieś tak za rok^^
  • Avatar
    A
    rivendell 3.05.2009 19:54
    ;)
    na poczatku zastanawialam sie jakim cudem, proste milosne anime moze trwac az 26odc, nie doprowadzajac jednoczesnie ogladaczy do kompletnego uspienia i zanudzenia. a jednak, moze;) chyba nigdy nie widzialam piekniejszej historii o milosci. wszystko tu bylo takie prawdziwe, zwykle, a zarazem, niezwykle, przesympatycznego humoru tez oczywiscie nie brakowalo;P cudo! ale zakonczenie to..  kliknij: ukryte 

    goraco polecam;)
  • Avatar
    A
    Freyi 29.04.2009 19:33
    Czy naprawde takie wybitne?
    Anime jak anime. Ma swoje wady jak i zalety. Bokura ga ita jest zaiste piękną historia o miłości, ale czy aż tak wspaniałą jak czytałem w poniższych komentarzach? Moim zdaniem lekko przesadzacie! Piękna muzyka i wspaniałe wątki romantyczne nie są wystarczająco dobre by przykryć kiepską kreskę i niektórych denerwujących bohaterów. Uważam, że jest to dobra seria, godna polecenia, ale należy do niej podejść z pewna rezerwą. Moja ocena 7/10
  • Avatar
    A
    Hei 30.03.2009 20:49
    Myślę, ze negatywne komentarze na temat grafiki w tym anime są trochę bezsensowne. Po pierwsze to anime jest o miłości, zaufaniu do siebie, przyjaźni i pokazuje to świetnie. Ci którym tak bardzo ta grafika przeszkadzała, niech sobie wpoją w główkę, ze możne o to chodziło realizatorom… cale piękno tego anime jest w bohaterach, fabule, a nie w grafice. Zamiast patrzyć się na piękne tła, gdzie w niektórych anime są pokazywane, widownia skupiała się na bohaterach i na całej akcji.
    Jest to najlepszy dramat romantyczny jaki oglądałem, ponieważ wszystko co w nim jest zawarte jest prawdziwe, opowiada o sytuacji, w której każdy z nas mógł się znaleźć.
    Jeszcze krótko na temat grafiki…myślę, ze głównym celem osób, które tworzyły to anime było pokazanie nam historii paru osób, które walczą o to, aby sprostać wyzwaniom, które nie każdy z nas miał w wieku 15­‑18 lat, a nie pokazanie ich pięknych twarzyczek i tego co jest na około nich.
    Najważniejsze jest przesłanie w filmach, anime ,bajkach, a nie jakaś tam grafika. Sa anime, które maja powalająca grafikę, ale fabule maja PRZEbeznadziejną.
    Ja tam wole oglądać anime z piękna fabula i kichowata grafika niż odwrotnie.

    No i tak na koniec chciałbym tylko napisać, ze to anime piękne. Fabula, muzyka i GRAFIKA :)


    • Avatar
      Pietajasia 8.07.2010 15:15
      Zgadzam się. Nie pozostaje mi nic innego jak podpisać się pod twoją wypowiedzią. Jest wiele anime, które mają piękną oprawę graficzną, niestety z beznadziejną fabułą, która skutecznie odstrasza. Bokura ga ita jest niesamowitym anime. Grafika jaką posiada jest taka prawdziwa, stonowana, to dobra odmiana po wszystkich tych słodkich, plastikowych barwach, które serwują nam inne tytuły.
      • Avatar
        Pietajasia 8.07.2010 15:18
        Przepraszam za te okropne powtórzenia w moim tekście:)
  • Avatar
    A
    Nanami 24.03.2009 16:59
    Jak dla mnie opowiada historię miłości, bezgranicznej i pięknej, choć prostej i zwykłej.
    Jest najwspanialszą miłością jaką mogłam poznać w życiu i całą sobą nie zgadzam się z zakończeniem, a także kontynuacją, czyli kolejnymi tomami mangi ;(
  • Avatar
    A
    Shirase 16.02.2009 05:37
    Nice
    Widzę same Panie się wypowiadają :)
    Nawet mi łzy do oczu podeszły jak to oglądałem :)
    Anime bardzo dobre. Nie przeszkadza niewyraźna twarz bohatera. To anime z założenia nie jest ferią kolorów. Z jednej rzeczy miałem radochę :)
    Pamiętacie twarz tej małej jak na coś patrzyła w skupieniu? Podobna była do Hamtaro (czy jak się ta świnka morska nazywa). No nie mogę.
    Polecam anime. Można po obejrzeniu trochę racjonalniej podejść do „chodzenia ze sobą”.
    Mnie to już nie uratuje – mam wredną kobietę ;(
  • Avatar
    A
    Anka 3.02.2009 20:48
    Bardzo ciekawe i ujmujące anime
    Ja obejrzałam wszystkie odcinki prawie za jednym razem. Bardzo odpowiada mi klimat tego anime. Wszystko jest takie naturalne, postawy bohaterów ich reakcje, uczucia. To chyba najbardziej mnie ujęło. Idealny opis młodzieńczej miłości, pełnej niedoświadczenia i niepewności. I zgadzam się, że przyda się paczka chusteczek, gdyż są momenty w których łezka się może zakręcić. Do tego jeszcze muzyka :) Cukier, miód i orzeszki, polecam :)
  • Avatar
    A
    Olka Z. 15.01.2009 16:28
    Ludzie chyba żartujecie?!
    Może i postacie są poprawne i w ogóle, ale ja tam nie widzę żadnych wzruszeń. Użalałam się tylko nad głupotą głównej bohaterki, bo ma bardzo spaczony gust. A ten chłopak mnie po prostu wpienia. Do ostatniego odcinka myślałam, że coś się jeszcze da uratować, ale nawet końcówka pozostawia temat niezamknięty, bo nie wiadomo co się stało. Ogólne wrażenie ratuje tylko przyjaciel głównego bohatera…
    • Avatar
      Salva 15.01.2009 18:02
      Miód na moje serce!!!
      Nie jestem sama! Alleluja! Byłam w ciężkim szoku patrząc na te wszystkie pozytywne komentarze i nareszcie jest ktoś kto uważa dokładnie tak jak ja! Aż się zdziwiłam, że to nie ja jestem autorką tego komentarza, co do słowa i kropki zgadzam się z przedmówcą.
      • Avatar
        Lain 15.01.2009 21:26
        Re: Miód na moje serce!!!
        Bynajmniej nie jesteście same, ja też uważam że bohaterka ma okropny gust, a w moim zdaniu utwierdziło mnie jeszcze kilka przeczytanych rozdziałów mangi, gdzie biedaczka  kliknij: ukryte  Matko, jak ja bym chciała mieć takie problemy.

        Może i bardziej by mnie to denerwowało, gdyby nie to że już dawno się nauczyłam, że główne bohaterki mang Shoujo w 98% mają spaczony gust.

  • Avatar
    A
    anulka406 27.12.2008 18:24
    Anime o tym, jaka naprawdę jest miłość.
    Śliczne anime!
    Miałam wiele wątpliwości co do ogólnej oceny podczas oglądania. Zachowanie bohaterki nierzadko irytowało mnie, denerwowało. Po prostu nie rozumiem tej baby. Wciąż miała jakieś pretensje do tego Motoharu, straszne… Szkoda mi chłopaka. Ale z drugiej strony rozumiem ją, że miała wątpliwości i bała się, że go straci. Motoharu też rozumiem. Naprawdę mają takie wiarygodne postawy… Normalnie taka historia mogłaby się przydarzyć naprawdę.
    Poza tym to było takie piękne, ten ostatni odcinek. Faktycznie, oni poznawali przez całą serię swoje mocne i słabe strony i wciąż się kochali. Przez trzy lata. To musi być prawdziwa, szczera miłość!
    Jeszcze raz muszę to powiedzieć: Śliczna historia. Realistyczny romans. I z tą paczką chusteczek to poważnie, należy się zaopatrzyć.
    Jednak bywały też zabawne momenty, na przykład  kliknij: ukryte  Strasznie się z tego śmiałam.
    Powiem krótko: zawaliłam dwie noce, żeby to obejrzeć, ale nie żałuję. Naprawdę wspaniała historia, realistyczny romans. Polecam wszystkim, ale z drugiej strony też nie zbyt młodym. Próbowałam to obejrzeć mając jakieś dwanaście lat (czyli dosyć dawno jak dla mnie), ale nie dałam rady, bo zwyczajnie mnie znudziło.
    Więc polecam. Kawał dobrego anime o tym, jaka miłość jest naprawdę i jak naprawdę wygląda związek i co wciąż go utrzymuje.
    Pozdrawiam.
  • Avatar
    A
    Senna 18.12.2008 22:32
    Best Anime Ever
    Kocham to Anime. Mam nadzieję że zrobią drugą serię. Nie wiemy co się stanie z Naną i Yano. A musimy wiedzieć! XD
    Uwielbiam, kocham! Polecam. Cóż jeszcze dodać? ;)
  • Avatar
    A
    Sichal 17.12.2008 20:37
    To anime jest inne...
    Na to anime wpadłem w sumie przypadkowo. Myślałem co by tu sobie obejrzeć aż patrze „Bokura ga Ita”. Myślę sobie bez pudła romansidło. Pomyliłem się tylko w jednym. To przepiękne romansidło!!!!!!!!!!!!!! Jestem wielkim fanem „Clannada” ale myśle że to anime bije wyżej wymienione anime na głowe. tak wciągającej historii dawnom nie widział. POLECAM GORĄCO WSZYSTKIM. Nie ważne czy zakochanym czy nie. To anime dobre dla każdego.
  • Avatar
    A
    hawk 5.12.2008 01:28
    'Bokura ga ita' ogladalam dosc dawno temu.
    Mi to anime sie podobało. Przede wszystkim przez wzglad, iz tak bardzo zblizone bylo do normalnych realiow, chociaz musze sie zgodzic, iz glowna bohaterka doszukiwala sie problemow tam gdzie ich nie bylo, czasami popadajac niemal w obsesje. I zakonczylo sie w ten sposob, ktory tak bardzo podoba mi sie w anime, a czym odroznia sie od zwyklej hollywoodzkiej papki- realnie. Nie bylo 'i zyli dlugo i szczesliwie' czy tez jedno z glownych bohaterow rzucilo wszystko w diably dla milosci. Nic z tych rzeczy. Skonczylo sie po prostu tak jak to w zyciu bywa;]
    Ale te znikajace oczy doprowadzaly mnei do rozpaczy i w pewnym momencie zakrywalam te ziejaca pustka luke bo nie moglam na to patrzec xD
    Ogolnei polecam wszystkim zagorzalym fankom japonskich romansow :)
  • Avatar
    A
    AZURA 3.12.2008 23:20
    PIĘKNE
    No fakt to że nie jest orginalny scenariusz, ale to nic nie szkodzi właśnie nawet lepiej bo nie trzeba sie angarzować w tłumaczenie wszystkiego od początku tylko pokazuje sie to co najważniejsze. Gorąco polecam!!!!!!
  • Avatar
    A
    bakeneko 25.11.2008 15:23
    tak, tak, tak
    oczywiście zgadzam się ze stwierdzeniem, że anime było urocze, miało klimat, że takie z życia wzięte etc. etc. Co nie zmienia faktu, że po kilkunastu odcinkach byłam już mocno zirytowana. O ile Yano zachowywał się względnie normalnie (względnie, bo ja już bym taką Takahashi dawno sobie odpuściła), to Nanami była autentycznie upierdliwa. Na początku naprawdę ją polubiłam: pogodna, zabawna, rozsądna, niekoniecznie lotna, ale nie tragicznie naiwna. Teoretycznie to się nie zmieniło do końca serii, tylko kiedy zaczęła ciągle płakać i porzucać Yano (za każdym razem nie mogłam zrozumieć dlaczego, bo powtarzała, jak bardzo go kocha), to miałam ochotę ją udusić. Koniec końców wyglądało to tak, że Nanami rozpaczała, Yano za nią biegał, Take przewijał się gdzieś ze swoim nieśmiertelnym, dramatycznym „chcę cię chronić!”, a Yamamoto eee…istniała. w sumie nadal nie wiem, po co.
  • Avatar
    A
    taida 24.11.2008 23:51
    w porownaniu do reszty anime jakie ogladalam, kierujac sie ocenami (oczywiscie najwyzszymi)TO wywarlo na mnie niesamowite wrazenie jesli chodzi o realnosc wypowiedzi bohaterow… sa niemal podobne do tych, ze swiata rzeczywistego juz nie wspominajac o podobienstwie odzwierciedlenia ruchow, mimiki oraz samych uczuc…. prostolinijna grafika podkresla wartosc mysli i wypowiedzi postaci… tylko te oczy… ;) bez wiekszych zastrzezen… git majonez ;
  • Avatar
    A
    Ayakashi 3.11.2008 19:38
    Prawdziwość, miłość... cud :P
    Mnie to anime zachwyciło pod każdym względem. Nie chodzi to u samą miłość, ale o prawdziwość. Nie cierpię w anime takich akcji jak : dziewczyna zakochana w chłopaku, pomimo wszystko, ze go kocha, akceptuje, że jest z inną dziewczyną. Chodzi tu o zazdrość. W nie których anime jej nie ma, wręcz bohaterka jest szczęśliwa szczęściem swego wybranka. Uważam to za głupotę i przejaw słabości. Dziewczyna musi się poczuć zazdrosna bo w końcu go kocha! Główna bohaterka pokazała nam swoje uczucia, które są najprawdziwsze. Może czasem zachowywała się głupio, ale taka jest miłość. Trudna, nieodpowiedzialna i każdy nawet najmniejszy problem, może stać się czymś bardzo ważnym! Co do głównego bohatera też czasem zachowywał się niemądrze, ale tacy są chłopacy. Mówiąc głupiutcy, ale przy tym słodcy :P (bez urazy oczywiście)
    Anime jest wyjątkowe i bardzo je cenie. Nawet teraz na wspomnienie niektórych wątków chce mi się płakać. To coś niepowtarzalnego co trudno zapomnieć :) Naprawdę polecam!
  • Ninia 13.10.2008 20:03:29 - komentarz usunięto
  • Ja 25.09.2008 16:10:14 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    AlexRrR 21.09.2008 00:24
    BgI
    Mnie to anime po 10 odc. zaczęło męczyć. Obsesja Nany oraz irytująca „wybrakowana” twarz bohaterów skutecznie mnie od tego tytułu odstraszały.
    Największym plusem tego anime jak dla mnie były polskie napisy, które serwowały cudowne dialogi i niepowtarzalne kwestie. Tłumacz czasami przebijał nawet Shrecka ^^
    • Avatar
      Paweł 21.09.2008 00:45
      Re: BgI
      Serię oglądałem z angielskimi subami więc nie mogę nic powiedzieć na temat polskich napisów niestety.

      W „Bokura Ga Ita” trzeba się wczuć – nie każdy to potrafi, bo nie każdy lubi tego typu serie. Mnie nic nie męczyło, nic nie raziło – sama historia opiewana delikatnymi balladami tak mnie wciągnęła, że kazała kłócić się bądź godzić z każdym jednym postępkiem bohaterów. Tu nie trzeba było pięknych postaci i płynnej animacji – wystarczyła pokraczna osóbka z jednym okiem, która nawet się nie ruszała, a ruszała się „kamera”, wystarczył uśmiech na twarzy i charakterystyczne „hehe” w tle żeby cała scena trafiła do serca bardziej niż nie jedno graficzne arcydzieło.

      Bokura ga ita to niewątpliwie nietypoy serial – dla mnie najlepszy w swoim rodzaju; wyciskacz łez, w którym nie było tragicznych aktów, czy innych smutnych scen, tutaj było samo życie pokazane tak dosłownie jak w żadnym innym animowanym utworze.

      Z serią się albo utożsamia, albo wyłącza po 2, czy 10 odcinkach – to taka perełka, której odbiór zależy od gustu i uczuciowości widza.
  • Avatar
    A
    Weronika 20.09.2008 17:09
    Najpiękniejsza historia...
    Jestem pod wielkim wrażeniem tego anime. Różni się ono od tych, które miałam okazję juz obejrzeć. po pierwsze jest bardzo wciągające, ja za każdym razem, gdy kończył sie odcinek nie mogłam się doczekać, co będzie w następnym, więc w sumie tę serię „łyknęłam” na dwa razy i w żadnym momencie mi się nie nudziło.

    Piękna historia opowiadająca sile uczucie i naprawdę można się wzruszyć(ja płakałam jak szalona przy niektórych scenach).

    Postacie są bardzo naturalne, a fabuła nie przypomina wymyślonej historyjki, można by ją wręcz przyrównać d problemów z życia. Na pewno nie jest to jedne z tych anime, przy których można się wyłącznie pośmiać i miło spędzić czas, myślę, że poruszane tutaj wątki pozostawiają też chwilę zadumy i refleksji.

    Gorąco polecam, ja jestem oczarowana:)
  • Avatar
    A
    zaspana 1.09.2008 19:53
    gfgmjdfd
    Myślałam że będzie lepszy koniec. Wątek związany z Take się przeciągał, więc mogłoby coś z tego wyniknąć! A Nana ciągle beczała i mnie zmoderowano.. Yano za to nie różnił się za bardzo od męskich postaci w tego typu seriach. Niektóre odcinki mi się podobały ale nie te w których gapili się na siebie pół godziny, przesuwałam wtedy te momenty i praktycznie fabuła mnie nie ominęła. :]]
  • Avatar
    A
    Yuneo 28.08.2008 23:12
    Niesamowite ...
    W moim przypadku było tak: usiadłam przed kompem z myślą obejżenia jakiejś romantycznej komedi i zupełnie przypadkiem weszłam na recenzje tego właśnie anime, kadry mi się nie podobały a schemt -miłość,szkoła,komedia­‑wydawał za prosty, ale chciałam się przekonać czy mam racje ocenić to anime źle… Już pod koniec 1 odc odczułam jego niezwykły, uroczy i niewinny klimat, jego inność, co baaardzo mnie zaciekawiło. w końcu po obejżeniu pierwszego odc zaczęłam drugi itak dalej i dalej, akcja mnie niesamowicie wciągnęła, jakbym to ja była jego bohaterką.

    Wszystko co tam się działo przypominało mi o moim byłym chłopaku, takie to było realistyczne, prawdziwe te uczucia nawet te chwilowo idiotyczne zachowanie Nany w niektórych momentach, przypominało mi moje własne błędy…
    Anime było jak dla mnie czymś idealnym, to pierwsze anime które wywarło na mnie tak ogromne wrażenie. W nim wszystko było mistrzostwem, nawet te braki w grafice jeszcze bardziej skupiały widza na tym co było najważniejsze- uczuciach…
  • Avatar
    A
    Hyourin 20.08.2008 23:08
    Nie na moje nerwy
    Anime fajne,ale tylko dla ludzi nie angażujących się w akcję.Dubing jakby to..nie zachwycił mnie.Kiedy główna bohaterka siedzi i myśli trwa to niesamowicie długo.Do tego staszna z niej idijotka(bez urazy jak coś)ciągle doszukuje problemów tak gdzie ich nie ma(co jest strasznie wnerwiające)oglądam to do końca bo chce zobaczyś co ta popaprana dziewczyna zrobi.A przyjacielowi Yano chętnie obiłabym morde bo tak się nie zachowują najlepsi przyjaciele.To tyle ale niee polecam anime ludzią o słabych nerwach bo można się wściec i rypną w monitor jak moja kumpela(ona zrobiła to z innego powodu,ale nic)
  • Avatar
    A
    GoscFan 31.07.2008 19:16
    :O
    Właśnie zakończyłem seans;] i muszę przyznać ze jest to godne polecenia anime. Wszystko pasuje do siebie pod względem wykonania jak i wątku fabularnego. Zawarto tu bardzo wiele skrajnych uczuć ale o tym już nie jedna osoba pisała…
    Zawiodło mnie tylko zakończenie. Po TYLU przejściach jakie spotkały tą parkę mogło by się to lepiej zakończyć :(:( (nie będę spojlerował. Nawet w endingu mogli umieścić jakąś fotkę z ich dalszych losów.
    • Avatar
      Basia 3.08.2008 22:32
      Piękne !
      Długo będę szukać tak dobrego romansu jak to…
  • Avatar
    R
    AniAnon 10.07.2008 23:24
    Niski budżet?
    Tła malowane są ślicznymi akwarelkami, ale w wielu scenach i dialogach po prostu znikają, albo zamieniają się w zgrubne szkice – to samo dotyczy pojawiających się w tle sylwetek ludzi. Podobnie celowo upraszczany jest rysunek postaci – często znikają ich rysy twarzy, pozostawiając gładkie maski, albo też (co było najtrudniejsze do zaakceptowania) z twarzy nawet w zbliżeniu znika jedno oko…

    I tu sie mylisz. to anime jest stylizowane na mange. mnie sie to podobalo, i to bardzo! niezaprzeczam ze anime moglo miec niski budżet. lecz nawet jak by mieli kase to ten styl bardzo pasuje do tego anime i wedlog mnie, niemoglo byc lepiej.
  • Avatar
    A
    Mikoshi 24.05.2008 22:57
    Śliczneee
    Bokura ga Ita to piękna opowieść o niezwykłym uczuciu zwanym miłością. To ono sprawia, że historia parki zakochanych nastolatków tak rośnie w naszych oczach, że przeżywamy każde ich rozstanie, każde wyznanie czy pocałunek. Jestem jeszcze młodai i myślę, że dlatego w pełni rozumiem działanie Nany <małej :P>. Ona też nie miała jeszcze do czynienia z miłością, wiem, że na jej miejscu niejednokrotnie postąpiłabym tak samo. Anime śliczne, mangi niestety nie czytałam :( Szkoda, że kończy się w taki sposób, autorzy filmu mogliby pomyśleć o kontynuacji czy coś… Z chwilą, gdy ucichły ostatnie brzmienia endingu, z niewypowiedzianym żalem poczułam, że w moim życiu zamyka się pewien rozdział, który niewątpliwie wiele mnie nauczył i nauczy. Mam nadzieję, że zdołam oprzeć się pokusie i nie będę próbowała oglądać serii raz jeszcze, gdyż jak wiemy wszystko co robimy pierwszy raz, pozostawia najpiękniejsze wspomnienia. No i muzyczka oczywiście kapitalna:) W sam raz do tej historii. Pozdrawiam wszystkich fanów Bokura ga Ita =**
    • Avatar
      Liquid.pl 25.05.2008 00:38
      Re: Śliczneee
      Mikoshi napisał(a):
      Bokura ga Ita to piękna opowieść o niezwykłym uczuciu zwanym miłością. To ono sprawia, że historia parki zakochanych nastolatków tak rośnie w naszych oczach, że przeżywamy każde ich rozstanie, każde wyznanie czy pocałunek. Jestem jeszcze młodai i myślę, że dlatego w pełni rozumiem działanie Nany <małej :P>. Ona też nie miała jeszcze do czynienia z miłością, wiem, że na jej miejscu niejednokrotnie postąpiłabym tak samo. Anime śliczne, mangi niestety nie czytałam :( Szkoda, że kończy się w taki sposób, autorzy filmu mogliby pomyśleć o kontynuacji czy coś… Z chwilą, gdy ucichły ostatnie brzmienia endingu, z niewypowiedzianym żalem poczułam, że w moim życiu zamyka się pewien rozdział, który niewątpliwie wiele mnie nauczył i nauczy. Mam nadzieję, że zdołam oprzeć się pokusie i nie będę próbowała oglądać serii raz jeszcze, gdyż jak wiemy wszystko co robimy pierwszy raz, pozostawia najpiękniejsze wspomnienia. No i muzyczka oczywiście kapitalna:) W sam raz do tej historii. Pozdrawiam wszystkich fanów Bokura ga Ita =**


      Wlasnie zamierzam przystapic 3 raz do ogladania tego anime, daze je wielka sympatia, chociaz bagaz doswiadczen mam obszerny.
      Ta historia jest dla mnie czyms niesamowitym, moze czyms co chcialbym doswiadczyc pomimo innych doswiadczen.
      Pozdrawiam
  • Avatar
    R
    Nyuu 24.05.2008 17:23
    Bokura ga ita
    Recenzja bardzo trafnie oddaje obraz tego anime hehe :)
    Bokura ga ita jest świetnym anime , w ogóle nie przeszkadza mi grafika , brak kolorów w drugim planie XD itp dla mnie przede wszystkim liczy sie cała historia. Mimo ,że nie jestem zwolenniczką komedii romantycznych to te anime u mnie zyskało na uznaniu ^^
    bardzo serdecznie polecam ;)
  • Avatar
    A
    Kisa 5.05.2008 21:03
    Bokura ga Ita
    'Najprawdziwsze' anime jakie widziałam – bezharemowa i urocza seria o miłości. Wciągnęła mnie od pierwszego odcinka, choć ostatnio zaprzestałam oglądania romansów, gdyż haremy i głupie bohaterki to dla mnie najbardziej irytujący element anime, niestety najczęściej występujący właśnie w romansach (które, swoją drogą, oglądać lubię – podczas oglądania innych gatunków zazwyczaj najciekawszy jest dla mnie wątek romantyczny – jeśli nie jest zbyt nachalny ;P)
    Nie będę narzekać na zakończenie, chociaż  kliknij: ukryte 
    Yano jest ciepły i uroczy, za to Nana w pewnym momencie zaczęła mnie irytować. Zresztą zazwyczaj jest tak, że najbardziej lubię głównego bohatera, za to jego ukochana mnie wkurza. A w porównaniu z dziewczynami z innych anime również Nana wypada pozytywnie, bo nie jest aż taką wielką idiotką.
    Nie jestem raczej wyrobionym widzem, poza tym liczą się dla mnie walory estetyczne – a jednak grafika bardzo mi się podoba. Miło odpocząć od krzykliwych kolorów i obejrzeć właśnie coś takiego – mimo że czasem znika jedno oko albo postać dziwnie wygląda z profilu.
    Muzyka również pozytywnie mnie zaskoczyła – pierwszy raz spotykam się z taką ilością ballad, w dodatku całkiem ładnych.
    Ogólnie bardzo mi się podobało (czego dowodem może być to, że Bokura ga Ita obejrzałam od początku do końca w krótkim jak na mnie okresie czasu, co zdarza się tylko jeśli coś mnie naprawdę wciągnie) i z czystym sumieniem polecam wielbicielom trochę mniej tandetnych romansów.
  • Avatar
    A
    Countach 5.02.2008 00:31
    Znakomite
    To prawda, że anime nie wnosi nic nowego do gatunku. Jednak opowiedziana historia jest diabelnie realistyczna i żałuję, że takie perełki zdarzają się tak rzadko. Film o normalnych ludziach, którymi targają normalne (a nie wyssane z palca) uczucia, popełniających też większe lub mniejsze błędy. Nie ma tu klątw, dziwactw, niezrozumiałych poczynań, przemyśleń wychodzących zasięgiem poza galaktykę. Prawdziwa historia o miłości nastolatków. Słowo „realizm” nad recenzję należałoby podkreślić z 10 razy. Zakończenie jest, moim zdaniem, bardzo trafne i do tego strasznie wzruszające (swoją drogą – byłem pewien, że nie zafundują mi czegoś w stylu Kimi Ga Nozomu Eien).

    No niestety nie może się obejść bez krytyki grafiki. Jest bardzo uproszczona, mało kontrastowa, tła wyjątkowo oszczędne (czasem nawet ich brak). Jednak wytykając te wszystkie wady zaznaczę, że twarze bohaterów wyglądają naprawdę sympatycznie. Natomiast muzyka prezentuje się bardzo dobrze. Utwory w tle oraz endingi są nastrojowe i miłe dla ucha.

    Moja ocena: 9/10 (-1 wyłącznie za oprawę graficzną).
  • Avatar
    A
    suzuka:D 28.01.2008 21:40
    Siwtne anime
    bardzo mi się podoba to anime. Mimo ze grafika jest uboga to i tak uważam ze sama fabuła jest dobra:)) oglądało mi sie dobrze… 9/10
  • Avatar
    A
    ZR 17.12.2007 10:51
    Zaskakująco dobre
    Nie spodziewałem sie że seria o tak niespecjalnej grafice wciągnie mnie tak bardzo. Zostałem miło zaskoczony. Poza kilkoma momentami które mogły by być troszkę skrócone film ogląda się bardzo przyjemnie. Poza tym fabuła jest bardzo realistyczna, bardzo szybko zacząłem utożsamiać sobie przeżycia bohaterów z moimi własnymi (byłem 2 razy hmm ...) jednak w nielicznych momentach ich działania były dla mnie kompletnie niezrozumiałe/irracjonalne. Poza tymi drobnymi mankamentami uważam że powinien ją obejrzeć każdy wielbiciel romantycznych historii.
  • Avatar
    A
    AnHeC 14.12.2007 20:25
    Całkiem dobre anime
    Ogólne wrażenie dobre, ale ostatnie kilka odcinków było po prostu nudne. Może byłam zmęczona? nie wiem. Zakończenie w porządku. Ogólnie anime godne polecenie, ale tylko jeżeli ktoś lubi romantyczne historie.
  • Avatar
    A
    TyNkA 15.11.2007 19:45
    beautiful =^-^=
    Jestem świeżo(a dokładnie około 10 min.)po obejrzeniu tej serii.Osobiście bardzo mi sie podobała :P;choć zakończanie mnie dobiło ;( i tak jak prawie każdy (kto nie ma okazji skołować sobie mangi która jak zarazie jest dostępna tylko w Japonii(bo manga ciągnie się o wiele dłużej)) liczę na jakąś <jakąkolwiek> kontynuację :P:);).Ogólnie BOKURA GA ITA to świetne anime szczególnie dla wielbicieli gatunku.Ale ciagle nie moge zrozumieć czemu  kliknij: ukryte  ale to już chyba mój problem.Ogólnie 9,5/10!!!!!!!<zakończenie -0,5 ptk.> Warte obejżenia a szczególnie z chłopakiem który też kocha anime (przetestowane):P PozdRawIam :) wszystkich fanów !!!:)

    Zamaskowano spoiler.
    Moderacja
    • Avatar
      Liquid 15.11.2007 21:40
      Re: beautiful =^-^=
       kliknij: ukryte 
      Pozdrawiam

      Spoilery się ukrywa…
      Moderacja
  • Avatar
    A
    mentos 29.08.2007 12:17
    Bokura ga Ita
    Mam niesamowicie mieszane odczucia po obejrzeniu tej serii. Sięgnęłam po nią, bo lubię oglądać wątki romantyczne. Na początku zauważyłam niezłe podobieństwo do Lovely Complex. Wygląd Otaniego i Yano,  kliknij: ukryte  Zachwyciłam się tym anime, ale tylko na początku. Po pierwszych odcinkach, zaczęłam bardzo szybko pochłaniać następne. I w tym tkwił mój błąd. To, co wcześniej zachwycało, później stawało się nie do zniesienia. Urzekła mnie delikatność całego projektu, nawet jednoocy ludzie mieli swój urok – wszystko się łączyło i pasowało. Potem Nana mnie drażniła! Jedna z najgorszych kobiecych postaci w anime!  kliknij: ukryte  Po takich przemyśleniach zupełnie chciałam odłożyć serię na półkę. Zaczęłam jednak oglądać pojedyncze odcinki i znów Bokura ga Ita mnie urzekła. W sumie więc jestem zadowolona. Szkoda, że tego anime nie da się po prostu oglądać jednym tchem. W takim kształcie jest nie do przełknięcia, można się tylko zawału serca dorobić. Mimo to polecam, nawet bardzo, ale w małych ilościach!
    • Avatar
      Liquid 29.08.2007 19:21
      Re: Bokura ga Ita
      mentos napisał(a):
      Mam niesamowicie mieszane odczucia po obejrzeniu tej serii. (...)


      Nie zgodze sie, ogladalem Bokure 2 razy i za kazdym razem bez przerywania (bez dawkowania), coz poradzic ze seria jest tak uzalezniajaca.

      P.S.- Dawac drugi sezon bo jak nie, to sam narysuje.
    • Hyourin 20.08.2008 23:12:35 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    s 5.08.2007 00:13
    hm...
    mocno mnie ruszyło to anime; z pozoru naciągane, ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej doceniam starania autorów, choćby ze względu na dorastanie w związku tych młodych ludzi… ciekawa jest forma pamiętnika. chciałabym jedynie wiedzieć co zdarzyło się dalej oraz czy i kiedy wyjdzie druga seria… może jestem mało spostrzegawcza, ale zakończenie i wstawki pamiętnikowe nic nie wyjaśniły
    • Avatar
      wa-totem 5.08.2007 15:20
      Re: hm...
      s napisał(a):
      chciałabym jedynie wiedzieć co zdarzyło się dalej oraz czy i kiedy wyjdzie druga seria… może jestem mało spostrzegawcza, ale zakończenie i wstawki pamiętnikowe nic nie wyjaśniły
      Nie jesteś niespostrzegawcza, anime jest jak najbardziej urwane – bo manga idzie dalej. Anime kończy się wraz z końcem 8 tomu ale nie tak jak manga, bo w mandze mamy od razu zawiązanie akcji dla następnych tomów.

      Niestety ciąg dalszy – jak na razie – to coś dla hardcore'owych fani jak ja, bo manga jest dostępna tylko w Japonii. Jak na razie, czytałem tomy 9­‑11. Choć tyle dobrego, że to shoujok, bo ma furigana i łatwiej się czyta :3

      O kontynuacji anime nic nie wiadomo – gdyby było wiadomo, to bym już coś napisał ;)
  • Avatar
    A
    Jiwana 28.07.2007 16:16
    Nie wiem od czego zaczac…
    Po pierwsze, jest to bardzo wciagajace anime. Nie moglam sie odlepic od komputera i tylko wlaczalam kolejne odcinki. Po drugie bardzo je przezywalam. Nie chodzi juz nawet o wzruszenie, co niecierpliwosc i zlosc, ktora mnie ogarniala, gdy bohaterowie nie byli wobec siebie szczerzy. Jestem osoba szczera do bolu i chociaz potrafie byc romantyczna, to lubie postawic sprawe jasno i powiedziec wszystko prosto z mostu. Dlatego tez nie moglam patrzec jak Nana­‑chan i Yano meczyli sie wlasnie przez te bariere. Troche za duzo myslenia i gadania w duchu a za malo dzialania:) Ale zdecydowanie urocze i wiarygodne, piekne anime.
    Fabula podobala mi sie, choc momentami mialam dosyc tych ich ciaglych problemow i chcialam, by nareszcie byli szczesliwi.  kliknij: ukryte 
    Co do muzyki to w anime bardzo mi sie podobala. I chcialabym dorwac kilka utworkow;)
    A kreska na poczatku nie podobala mi sie. Byla dla mnie kompletnie uproszczona a tla biale. Ale w miare uplywu odcinkow przyzwyczailem sie:) (i chyba sie poprawila???) No i ubranka zdecydowanie genialne. I chlopcy sa cute:P hehehe.
    Naprawde czekam na kontynuacje. Bardzo mi sie podobalo. Daje 10/10.
  • Avatar
    A
    Thing 23.07.2007 18:54
    Przedramatyzowane anime
    Tak jak w tytule wszyscy tu mają obsesje na temat tej zmarłej dziewczyny od 10 odcinka już zaczyna to męczyć jakoś przynajmniej mnie w ogóle nie wzrusza (a uważam się za wrażliwego człowieka) wręcz to tylko męczy widza jestem w stanie uwierzyć w taką historie i lubię romantyczne anime, ale te mógłbym tylko ocenić na 6­‑7/10 i to i tak z sentymentu do tego typu produkcji
  • Avatar
    A
    Azag 28.06.2007 17:51
    szkolny dramat/romans
    Zdecydowanie jest to seria, która najbardziej pasuje do zapytania o dramat/romans osadzony w szkolnych realiach jaką widziałem do tej pory.
    Warta zobaczenia dla wszystkich fanów gatunku. Jakoś szczególnie się może nie wzruszałem, ale wiele momentów wzbudzało emocje – różnego rodzaju.
    Nie podobała mi się kreska. Oglądałem projekty tego autora w Honey & Clover i zdecydowanie mi się to nie podoba – chociaż da się przyzwyczaić to wolę zdecydowanie „standardową” grafikę że tak powiem.
    Za dużo przydługawych melodyjek i myślenia o tym samym – troszę mnie to nużyło.
    Ale ogólnie bardzo polecam. Jak będziecie pisać petycje w sprawie wymuszenia kontynuacji to dajcie znać to też sie podpisze.
  • Avatar
    A
    youna 12.05.2007 22:48
    coś....
    Nigdy nie lubiłam tego typu anime, nie ta kreska, postacie troche jak….,a z resztą mniejsz z tym. Jestem na 10 odcinku i stwierdzam świadomie i bez przymusu:)że to jest GENIALNE. Jak zakończe serie wypowiem się szerzej:)
  • zuE 7.05.2007 12:47:35 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Kathy 21.04.2007 22:41
    -
    Wpaniałe, romantyczne, wzruszające… Ja chcę kontynuacji!!!!!!!!!!!!
  • Avatar
    A
    wa-totem 3.04.2007 14:02
    Piękne, ale melancholijnie nastrajające
    Do tej serii warto się uzbroić w cierpliwość, ona rusza z miejsca powolutku, a początek jest bardzo zwodniczy. Mimo setek obejrzanych przez lata serii, parę razy dałem się zaskoczyć a nawet po piątym odcinku moje spekulacje okazały się raczej nie trafione. Znaleźć coś zaskakującego… prawdziwa frajda!

    „Bokura ga ita” to bardzo piękna, dość prawdziwa (choć może odrobinę przedramatyzowana) seria, zdecydowanie dla wyrobionego widza – bo stawiająca niemal wyłącznie na fabułę, w której nie ma właściwie nic poza uczuciami garstki młodych ludzi…

    Całość jest boleśnie prawdziwa: bardzo młodzi ludzie z burzą uczuć, egoizmem, okrucieństwem i wielkimi słowami jak „nigdy” i „na zawsze”.

     kliknij: ukryte 

    Co do konwencji rysowania, jest wyraźnie odziedziczona po mandze, a uproszczenia które zamordowałyby każde inne anime tu uchodzą bo służą do podkreślenia przekazu i stanowią kawałek ogólnej, przemyślanej konwencji. A moda – odzież bohaterów – to majstersztyk! Z drugiej strony, strach pomyśleć co by było gdyby próbowali tu wrzucać jakieś CGI… I w pełni zgadzam się, Kotoba jest genialne, bardzo podoba mi się też Koko ni ite, choć jest „nie z tej bajki”. Za to z żalem odkryłem, że OST z muzyką do serii, która towarzysząc obrazowi robi wyśmienite wrażenie, to kompletny niewypał – zupełnie nie broni się jako niezależna produkcja… Tylko jedna melodia z niego jest naprawdę wspaniała – „Tooi Hi” (Odległy dzień), towarzysząca w anime m.in.  kliknij: ukryte 

    Polecam też moje tłumaczenia piosenek („wiszą” pod recenzją). Tym razem dodałem też wariant angielski w ramach eksperymentu; jest to język nieco bardziej elastyczny i precyzyjny niż polski (albo moja znajomość mowy ojczystej kuleje ~_~")
    • Avatar
      Liquid 3.04.2007 17:16
      Re: Piękne, ale melancholijnie nastrajające
      Brawo , taka powinna być recenzja dla tego ANIME.
      Uszanowanie.
      Osobiście „Bokura…” cenię bardzo wysoko, prawdziwa historia z prawdziwymi zdarzeniami (uczuciami).
    • Avatar
      Słonecznik 31.10.2015 16:43
      Re: Piękne, ale melancholijnie nastrajające
      Odniosę się tylko do kwestii językowych: język polski jest bogatszy językowo niż angielski, można wyrazić więcej na różne sposoby.
      Przykładowo angielskie słowo X można opisać na 10 różnych sposobów w języku polskim. Konstrukcje również pozwalają wyrazić emocje na różny sposób (przykładowo, jeżeli powiesz „kocham cię”, to podkreślasz, że KOCHASZ (kogoś), a jak powiesz „kocham ciebie”, to zaznaczasz, że ważniejsza jest dla ciebie osoba. Język angielski tego nie oddaje. Ma zbyt sztywne reguły.
  • Avatar
    R
    Mimi-Yoshi 2.04.2007 11:00
    Udane anime
    Fakt, że niekiedy grafika może być dla niektórych irytująca, ale mnie się podoba i podzielam zdanie recenzentki. Anime mam to coś, przyjemnie się je ogląda, wzrusza przy nim, ale zakończenie faktycznie jest przesadzone. Nie podoba mi się. Zbyt dużo dramatyzmu na siłę. Seria mimo zakończenia warta obejrzenia i zgadzam się z oceną .
    • Avatar
      Mimi-Yoshi 14.09.2007 12:41
      Re: Udane anime
      Głupio odpisywać samej sobie, ale po pewnym czasie i jeszcze kliku seansach z tym anime (niektóre odcinki znam już chyba na pamięć, zwłaszcza te początkowe) stwierdzam, iż koniec wcale nie jest przedramatyzowany i czekam na druga serię, bo takowa powstać powinna. Z tego, co wiem, w mandze chyba dalej dużo się dzieje,chyba wyszedł już nawet 12 tom. Piękne anime. Polecam :). Trzeba naprawdę inaczej do tego podejść, żeby docenić jeszcze głębiej.
  • Avatar
    A
    takemoto-kun 6.03.2007 12:29
    zakończenie
    Co do tego anime mam mieszane uczucia, dobry początek, ale od momentu  kliknij: ukryte , było coraz gorzej… A zakończenie jak dla mnie jest szczytem głupoty.  kliknij: ukryte  Dlatego zakończenie odbieram w zupełnie inny sposób niż było zamierzeniem autorów  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    XRay 5.03.2007 13:34
    ...
    Anime z jednym ogromnym plusem i jednym małym minusem.

    Minusem były dla mnie niektóre problemy przez które przedzierali się z woli twórców Nana i Yano. Niekiedy patrząc na kolejną leżącą im na drodze do szczęścia przeszkodę, zastanawiałem się czy naprawdę życie dzisiejszych nastolatków składa się z tak „skomplikowanych” problemów. Wydaje mi się jednak iż to pewnie dlatego że nastolatkiem byłem już bardzo dawno temu i zapewne wiele rzeczy zapomniałem. :)
    Plus zaś i to w moim przekonaniu ogromny, to fakt że właściwie w „Bokura ga Ita” nie znajdziemy ulegania popularnym konwencjom w które wpychane są często anime aby trafić do określonych grup odbiorców. Jest to szkolny romans, fakt, ale jak najbardziej obyczajowy – i to uważam za jego bardzo pozytywną cechę.

    W każdym razie, jeśli ktoś lubi ten gatunek – pozycja moim zdaniem ze wszech miar warta obejrzenia.
  • Avatar
    A
    Nisia-chan 4.03.2007 12:34
    Bokura ga ita(We were there)
    NIgdy nie widziałam bardziej romantycznego anime!!Kocham je!!Nie ma to jak Yano i Nana­‑chan razem^_^...Polecam^_^