Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Higurashi no Naku Koro ni

  • Avatar
    A
    szuwary 7.07.2016 10:31
    odetchnąłem
    Hmmm… Mam mieszane uczucia. Obejrzałem 2 sezony. Są jeszcze jakieś serie poboczne – nie wiem czy się za nie zabiorę choć nie twierdzę, że seria jest słaba!
    Pierwszy sezon znakomity. Tajemnica, groza, momentami gęsta atmosfera, że nożem ciąć.

    Drugi sezon słabszy. Czasem miałem wrażenie, że mi się dłuży oglądając drugą serię jednak to tu wszystko się zaczyna układać w spójną całość. Największy mankament wg mnie to końcowe wyjaśnienie, które nie jest tak satysfakcjonujące jakbym się spodziewał po wydarzeniach w pierwszym sezonie.

    Po seansie pozostaje wiele pytań ale trzy nie dają mi spokoju <UWAGA SPOJLERY!>
     kliknij: ukryte 

    Zamaskowano spoilery – Moderacja
  • Avatar
    A
    Katasza 7.04.2016 12:08
    Słabe
    jw, nudne anime z brzydkimi postaciami udające film grozy. Po wielu pozytywnych opiniach skusiłam się na tą PseudoMądrą produkcję i ledwo wytrwałam. Postaci są mdłe i nieciekawe  kliknij: ukryte , a do tego są najzwyczajniej w świecie brzydkie, ot takie duże główki na malutkich ciałkach…blech… Już po 1 retrospekcji kliknij: ukryte  czułam co się święci, jakby komuś zabrakło pomysłów  kliknij: ukryte . No denne i celowo zaplątane. I gdyby nie naprawdę fajny opek to nawet klimatu by nie miało, o straszności już nie mówiąc.
    • Avatar
      thorn 7.04.2016 20:25
      Re: Słabe
      Nie bardzo rozumiem, co to znaczy, że Higurashi „udaje film grozy”. Cały czar tej serii tkwi w powolnie budowanym poczuciu zagrożenia, które niezmiennie  kliknij: ukryte . Jeżeli ktoś nie rozsmakuje się w tym klimacie, to faktycznie trudno oczekiwać, że Higurashi powali go na kolana. Jednak imo to nie kwestia słabego poziomu serii, a tego, że ktoś zabrał się za gatunek, który nie bardzo mu leży.

      Grafika to faktycznie pięta achillesowa serii (nawet biorąc pod uwagę rok produkcji) i momentami seria wygląda zwyczajnie brzydko. Ale za to twórcy postarali się dostarczając przeróżne ujęcia w stylu „higurashi face”, więc dla mnie to fair deal.
      • Avatar
        Katasza 7.04.2016 21:26
        Re: Słabe
        Nie zgodzę się z tym, że zabrałam się za gatunek który mi nie leży zwłaszcza, że jestem fanką wszelkich horrorów, gore, czy psychodelii. Powolne budowanie poczucia zagrożenia to było w Shiki, Martyrs'ie czy Kobiecie w czerni a także Miasteczku Salem Pana Kinga ale nie tutaj, tutaj to było rozwlekanie na siłę czegoś kiepskiego i robienie z tego wymuszonej grozy, ot taka wydmuszka.
        • Avatar
          Domi-kun 7.04.2016 21:37
          Re: Słabe
          To kwestia indywidualnego gustu bo ja bym powiedział, że to właśnie w Shiki i w Kobiecie w czerni było więcej rozciągania pewnych fragmentów, co zaczynało nużyć, niż w Higurashi.
          • Avatar
            Katasza 7.04.2016 21:42
            Re: Słabe
            No właśnie mnie nie, ale to wszystko kwestia gustu. Żeby nie być gołosłowną przerobiłam też Higurashi Kai i zrobiło na mnie tylko minimalnie lepsze wrażenie, co i tak nie daje mi podnieść oceny tej serii w żaden sposób.
  • Avatar
    A
    Chmura 20.11.2015 18:37
    Dobre, ale kiedy się zna trochę japońskich opowieść grozy, to finał wydaje się nieco banalny, by nie powiedzieć dziecinny. Za ten finał odejmuję jeden punkcik i w mojej ocenie daję tylko osiem, chociaż poważnie się wahałam, nad dziewięcioma. Ogólnie bardzo dobra i wciągająca seria. Intrygowała mnie od dłuższego czasu ze względu na wysokie oceny. Na pewno ucieszyłam się, że nie straszy za bardzo, bo akurat na horrory źle reaguję.
    • Avatar
      oo44wo 20.11.2015 18:55
      Chmura napisał(a):
      finał wydaje się nieco banalny, by nie powiedzieć dziecinny.
      Finał tego sezonu czy drugiego? Jeśli tego, to czeka cię jeszcze pewien plot­‑twist, jeśli drugiego, to nie mogę się nie zgodzić.
      • Avatar
        Chmura 20.11.2015 19:03
        Mój komentarz dotyczy tylko pierwszego sezonu. Drugiego nie oglądałam. Może obejrzę za jakiś czas.
        • Avatar
          oo44wo 20.11.2015 19:08
          To polecam obejrzeć. Pierwszy odcinek drugiego sezonu jest faktycznym zakończeniem ostatniej części z pierwszego sezonu. I nie brzmi tak optymistycznie jak to było w sezonie numer 1.
          • Avatar
            Chmura 20.11.2015 19:20
            Dzięki, zastanowię się. Ja po prostu wobec takiego zakończenia mam wątpliwości, czy chcę jeszcze oglądać męki bohaterów dla samych tych mąk.  kliknij: ukryte 
            • Avatar
              oo44wo 20.11.2015 19:32
              Żeby w pełni odpowiedzieć na Twoje wątpliwości, musiałbym zaspoilerować, a tego nie chcę.
              Powiem tylko, że w drugim sezonie dostajesz jednoznaczną odpowiedź na wszystkie pytania postawione przez sezon pierwszy. I mimo że samo zakończenie jest średnie, jednak warto obejrzeć, a potem ewentualnie jeszcze raz spojrzeć na pierwszy sezon, wiedząc już „co, jak i dlaczego”. Bo rozwiązanie całej zagadki jest wyjątkowo spójne, a hinty dostajesz przez cały sezon pierwszy.  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    RaiRenall 16.09.2015 13:30
    Fajne
    Całkiem ciekawe, tylko trzeba oglądać ciągiem żeby się nie pogubić. Jak zacząłem oglądać kontynuację to dopiero przy drugim odcinku się zorientowałem, że w rzeczywistości zacząłem oglądać pierwszy sezon od początku…
  • Avatar
    A
    sector152 13.07.2015 11:25
    Mistrz
    Oglądałem to anime lata temu, ale nadal wywołuje we mnie takie same wrażenie. Arcydzieło.
  • Avatar
    A
    1 Takki 1 29.06.2015 19:07
    Super
    Na początku odrzucała mnie kreska, ale i tak bardzo fajne. Chyba pierwsze anime które trzymało mnie w napięciu do samego końca, świetna muzyka (w szczególnie eding).
    Bardzo polecam :)
  • Avatar
    A
    Pierce 18.06.2015 23:40
    Po Higurashi ciężko jest przejść do porządku dziennego, przestawić się na oglądanie typowych produkcji. Jest za dobre, bądź pozostałe produkcje nie trzymają poziomu. Niefortunnie, serię tą po raz pierwszy obejrzałem kilka lat temu na początku mojej przygody z anime, to był olbrzymi błąd. Ciężko później wypełnić powstałą dziurę, znaleźć coś równie zaskakującego, inspirujacego, wzruszającego – w czymkolwiek by nie szukać (ksiażka, film, itd). Fabuła jest genialna, człowiek coś takiego może wymyślić raz i resztę życia odcinać kupony, niemniej nie da się tego „przełożyć na zachód”, przełożyć na inną formę. Kiedy się zastanawiam, po co zajmuję sobie głowę anime, kiedy co sezon trzeba przebierać w stercie kapci, pali się nadzieja na odkrycie kolejnej niepodrabialnej historii, kolejnego Higurashi.
    • Avatar
      masowyzgon 19.06.2015 00:19
      Przez te wszystkie pochlebne opinie moje oczekiwania wywindowały bardzo wysoko. Jednak tag: harem skutecznie odstrasza mnie do zasmakowania tej genialnej historii.
      Aj się wkurzę jak to nie wypali…
      • Avatar
        Pierce 19.06.2015 08:29
        Fabuła jest jak mówię genialna, natomiast tego samego nie można powiedzieć o elementach dzięki którym widz ją poznaje. Szczęka nie opada po pierwszym epizodzie, lecz po jakimś czasie, kiedy poszlaki zaczną się zazębiać tworząc pierwsze teorie nt tego co właściwie się w Hinamizawie dzieje. Haremu nie czuć ani przez chwilę, takie są jedynie proporcje w doborze postaci. W końcu to mała miejscowość, rozwiązanie to nadaje autentyczności i klimatu małej mieściny. Większym wyzwaniem jest zaakceptowanie grafik, umyślnie niewinnych, wręcz infantylnych, których jednak nie dałoby się wymienić na żadne inne. To nie byłoby to samo.
        • Avatar
          The Beatle 19.06.2015 10:07
          Większym wyzwaniem jest zaakceptowanie grafik, umyślnie niewinnych, wręcz infantylnych, których jednak nie dałoby się wymienić na żadne inne. To nie byłoby to samo.


          Oj, dałoby się. Projekty postaci bliższe tym z gry (wersji na PS2), więcej klatek w animacji, bardziej przemyślana, klimatyczna reżyseria ujęć, zrezygnowanie z Super­‑Deformed… Grafika jest piętą achillesową Higurashi i czym by ją nie maskować, jest zwyczajnie źle zrobiona.

          Natomiast fabuła genialna, owszem. Chociaż jak dla mnie nie w rozumieniu samej przedstawionej historii, ale konstrukcji fabularnej – sposobu przedstawiania kolejnych arców i zależności między nimi. W zasadzie nigdzie indziej nie spotkałem lepszego rozwiązania: Umineko straciło cały klimat tego aspektu, gdy zaczęło otwarte rozważania na jego temat i to samo się z resztą stało w drugim sezonie Higurashi.
        • Avatar
          jolekp 19.06.2015 13:02
          Szczęka nie opada po pierwszym epizodzie, lecz po jakimś czasie, kiedy poszlaki zaczną się zazębiać tworząc pierwsze teorie nt tego co właściwie się w Hinamizawie dzieje.

          Hm. Mnie właśnie najbardziej rozwalił początek (pierwsze 4 odcinki są absolutnym geniuszem budowania napięcia) i cała reszta już mu niestety nie dorównała, do tego stopnia, że minął już prawie rok, a ja wciąż nie mogę się zabrać za drugi sezon…
          • Avatar
            masowyzgon 24.06.2015 02:58
            Mnie tak samo. Pierwszy arc był po prostu genialny. Nie wiem jak to się stało ale udało mi się bardzo zaangażować emocjonalnie, przez co każdą scenę odczuwałam całym ciałem.
            Scena  kliknij: ukryte 
            • Avatar
              Orihimcia 11.08.2015 21:54
              O, widzę, że myślimy niemal tak samo. Ją też tą scenę uważam za absolutnie genialną, aż się trzęsłam, a przed tą całą akcją musiałam zatrzymać na chwilę, bo aż się bałam. Później też było fajnie, ale takiego napięcia jak przy pierwszych czterech odcinkach już nie czułam ;)
              • Avatar
                Daerian 12.08.2015 05:12
                Tak, ta scena stanowczo stanowi chyba najlepszy fragment w całej serii, co również dobrze widać po fakcie, że to na niej skupia się całkiem sporo AMV ;-)
  • Avatar
    A
    teke teke xd 18.06.2015 19:06
    Nawet ok
    Bardzo fajny klimat,na początku tej serii myślałam że będzie większa rzeź,ale przeżyłam miłe zaskoczenie bo nie było aż tak bardzo straszne.Kreska taka sobie,ale daje radę.Naprawdę bardzo polecam 9/10
  • Avatar
    A
    lasagna777 6.03.2015 22:43
    ciężkie
    Ciężko ocenić coś takiego. Z jednej strony widz ma wrażenie, że odpowiedź na pytanie „Co zdarzyło się latem?” to otwieranie pudełka znajdującego się wewnątrz poprzedniego. Każda opowieść rzuca coraz więcej światła na mrok skrywający tajemnicę, potem tych świateł jest zbyt wiele, wersje nie do końca pasują, w końcu zaczynają przeczyć jedne drugim… po to, abyśmy w końcu dowiedzieli się, że  kliknij: ukryte 

    Jedyną wadą serii jest jej długość, po pewnym czasie monotonne powtarzanie fabuły zaczyna męczyć, a coraz większe nieścisłości w fabule wprowadzają chaos i zamieszanie. Jednak cała reszta bez zarzutu – paranoiczny klimat, końska dawka krwi i przemocy, a przede wszystkim wspaniale wykreowane postaci demonicznych/słodkich/niepotrzebne skreślić/ lolitek. Moje faworytki to „duże dziecko” Rena i „kotek” Rika (Mii i Nipaa) – obie nie dość że kawaii, to jeszcze moe.
  • Avatar
    A
    Zachajv 5.01.2015 22:14
    Fabuła: 9/10 – Jest naprawdę wyjątkowa i tajemnicza, w jednej chwili zaczynasz snuć domysły na temat tego co się zdarzyło, by po chwili zostać całkowicie zbitym z tropu.
    Postaci: 8/10 – Dlaczego nie 9 ? Wszystkie postaci można szybko polubić, każdy znajdzie kogoś kogo uzna za najlepszą postać (w moim przypadku Rena), niestety jednak nie mają one jakiejś szczególnej głębi.
    Klimat: 9/10 – Jest naprawdę fantastyczny, już pierwszy opening daje nam przekaz, że mamy tu do czynienia z psychodelicznym anime. To właśnie psychodelia jest najsilniejszą stroną Higurashi.
    Grafika: 6/10 – Jest kolorowo, ale przeciętnie.
    Muzyka: 9/10 – Jeden z lepszych openingów jakie widziałem, dobry ending i odpowiednio klimatyczna muzyka w trakcie odcinków.
    Ogółem: 9/10 – Tajemnicze, psychodeliczne, klimatyczne, krwawe, a zarazem cukierkowe anime. Niesamowicie wciąga, po prostu nie wypada nie obejrzeć.
  • Avatar
    A
    Orihimcia 10.12.2014 14:07
    Piosenka
    Czy orientuje się ktoś może, czy w którymś momencie serii Higurashi leci może piosenka Dear You? Widziałam ją na YT, ale kiedy oglądałam dwa pierwsze sezony nie wydaje mi się, bym ją słyszała. Wie ktoś może skąd ona jest? ;)
    • Avatar
      Daerian 10.12.2014 16:42
      Re: Piosenka
      Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że te piosenki nie występowały w samej serii – w spisie piosenek w soundtracku nie mogę też znaleźć żadnego Dear You.
      Może chodzić o image album Dear You, zawierający piosenki o tytułach Dear You -(coś)-. Higurashi miało chyba około 20 dodatkowych albumów piosenek, image songów, rearrange, remiksów czy samych melodii nie występujących w serii.

      • Avatar
        Orihimcia 10.12.2014 16:54
        Re: Piosenka
        Dzięki, bo w sumie nie byłam zbyt zorientowana w tym wszystkim ;D
    • Avatar
      The Beatle 10.12.2014 17:54
      Re: Piosenka
      Piosenka jest na wspomnianym image albumie, a poza tym występuje jako ending w Kaku.
      • Avatar
        Orihimcia 10.12.2014 18:10
        Re: Piosenka
        Dzięki za odpowiedź ;D
  • Avatar
    A
    tuste-chan 18.04.2014 19:06
    Spodziewałam się czegoś innego...
    Wreszcie sięgnęłam po ten tytuł. Słyszałam o nim dużo opowieści „to jest straszne, nie dla ciebie”. No cóż albo to ja jestem psychiczna albo to anime wcale nie jest takie straszne. Oglądając to nie poczułam wyraźnego dreszczu chociaż oglądałam w nocy po ciemku. Czasami coś mnie ruszyło, ale to był lekki dreszcz.
    Zacznę od kreski która wspaniale pasuje do klimatu. Na początku byłam nią zniechęcona, ale już po 3 odcinku się to zmieniło.
    Bohaterowie byli bardzo złożeni i z pewnością oryginalni jedyne niedociągnięcia znalazłam w Mion, ale to nie było nic wielkiego.
    Co do muzyki to opening był cudny, ale w samym anime nie słyszałam za dużo co oznacza, że albo się świetnie wpasowała, albo nie była wyrazista.
    No i czas przejść do fabuły która jest niczego sobie. Na początku nie do końca wiedziałam o co chodzi z tymi częściami  kliknij: ukryte  Jednak szybko załapałam o co chodzi. Jedyny minus to mój problem bo coś przewidziałam…  kliknij: ukryte  Mimo to wiele rzeczy mnie zaskoczyło i naprawdę anime zrobiło wrażenie. Szkoda, że nie wszystko jest wyjaśnione, ale już zaczynam oglądać drugą serie więc mam nadzieje, że wszelkie wątpliwości znikną.
    Ogólnie Higurashi bardzo mi się spodobało mieli na to wpływ bohaterowie i fabuła. Zero nudy i super wrażenia anime mocne, a zarazem subtelne. Polecam ^^
  • Avatar
    A
    MiyuMisaki 18.04.2014 17:45
    Wspaniałość.
    Jedno z najlepszych anime, najlepsze wspomnienie. Kreska pasuje idealnie do historii – czego na początku nie da się stwierdzić. Jest niepozorne, na początku nie ma sensu.
    Potem wychodzi szydło z worka, i okazuje się, że jest bardzo dobrze i składnie zrobione. Z chwilą na odetchnięcie, nic na szybko, nic nachalnie.
    Dałam 9/10 bo zasługuje. Chociaż jest ciężko poukładać sobie w głowie to wszystko – całą, dosyć ciężką fabułę, zwłaszcza po obejrzeniu HNNKN Kai, to warto się postarać. Oprócz krwawej sielanki jest historia zwykłych ludzi (mówiąc ogółem, też w Kai). Każdy kto się zastanawia powinien już brać się za Higurashi i nie zniechęcać się pierwszymi odcinkami.
  • Avatar
    A
    Sasame 6.04.2014 10:39
    Higu
    O ile na początku „odbiłam się” 3 razy, ponieważ pierwsze 2 odcinki są do bólu zwodnicze w porównaniu z resztą, mieszanka swojego rodzaju kiczu z mroczną treścią i doskonale przemyślanym klimatem z pewnością się tu sprawdza. Zdecydowanie preferuję tę serię ponad „Umineko”, które jest jakieś… Nie lubię mieszania magii w horrory, bo przez to tracą one na „realności”.
    Tutaj jest niby sprawa Oyashiro­‑sama(mam nadzieję, że nie pomyliłam imienia Bóstwa o.O), ale łatwiej mi to zaakceptować niż wariacje w stylu serii „Kira”, którą rzuciłam po jednym odcinku. Typowy przykład zarobienia na dobrej serii, poprzez dodanie „słodkości”, „golizny” i MAGII =.-*
    Jednak schodzę z tematu.
    Ta seria zdecydowanie nie jest dla kogoś, kto lubi łatwe, przyjemne anime, ani dla tych, którzy w horrorach szukają jedynie krwi.
    Z początku próby połapania się w znaczeniu poszczególnych wątków są właściwie bezowocne, o czym dowiadujemy się z ciągu dalszego. Zawsze, gdy wydaje nam się, że już wiemy o co chodzi… Pojawia się nowy element, który całkiem zaburza dotychczasową logikę… Ktoś kiedyś powiedział, że próbując ogarnąć Higurashi w trakcie oglądania można łatwo zwariować, nie dosłownie… Chociaż… Kto wie?
    Ponoć jakaś szesnastolatka zabiła ojca siekierą i do złudzenia przypominało to scenę z Higurashi… Choć to tylko interpretacja mediów, które ocenzurowały później odcinek.
    Zdecydowanie polecam osobom, które w Anime chcą pozmagać się z łamigłówką intelektualną… no i nie przeszkadza im trochę krwi… i tortur… i psychodeli… i… ;-)
  • Avatar
    A
    Lina 25.03.2014 21:45
    To chyba jedyne anime...
    ...o którym mogę powiedzieć, że trzyma w napięciu i potrafi przestraszyć, mimo że raczej nie jest horrorem, a bardziej thrillerem lub kryminałem. Rozumiem, że każdemu może się co innego podobać i każdy się może czegoś innego bać, ale Elfen Lied, Another, Mirai Nikki, Highschool of the Dead, Shiki, Hellsingi i tym podobne wynalazki w porównaniu do pierwszego sezonu Higurashi to jakieś śmieszne dziecinady.
    • Avatar
      x1` 24.01.2015 03:23
      Re: To chyba jedyne anime...
      No chyba Shiki nie oglądałaś, a z resztą przykładów się zgadzam.
  • Avatar
    A
    MrPrado30 24.03.2014 15:16
    Wspaniałe !
    To anime jest świetne. Wszystkie postacie bardzo ładnie wyglądają. Kiedy oglądałem Higurashi ani razu nie wiedziałem co się stanie dalej przez co strasznie wciąga.

    PS:Jeżeli ktoś obejrzy Higurashi koniecznie musi obejrzeć Higurashi no naku koro ni kai, ponieważ wszystkie odpowiedzi
    na zdarzenia znajduja się właśnie w drugiej serii. Gorąco polecam !!
  • Avatar
    A
    Rina 20.10.2013 12:48
    Czy rzeczywiście aż takie straszne...?
    Miałam opory przed obejrzeniem tej serii, gdyż jestem osobą o słabych nerwach i za horrorami nie przepadam. Mimo to, Higurashi wcale aż takie straszne nie było… Jest trochę krwi, przemocy itp., ale nie przesadzajmy. Da się oglądać. Ogólnie uważam, że Higurashi jest naprawdę fajnym anime o wyjątkowym klimacie i ciekawych postaciach. Chciałabym zachęćić do obejrzenia wszystkich tych, którzy chcą oglądnąć, ale się boją. Jak dla mnie nie ma czego.
  • Avatar
    A
    Początkująca 19.10.2013 23:18
    Duże oczekiwania i w sumie rozczarowanie
    A, i jeszcze jeden, poważny minus, wręcz kluczowy – bardzo słabe (jak dla mnie) zakończenie.
  • Avatar
    A
    Początkująca 19.10.2013 22:54
    Duże oczekiwania i w sumie rozczarowanie
    Miałam duże oczekiwania co do tego anime. A tak właściwie największy plus to dla mnie opening (klimatyczny, świetny), potem już tylko gorzej. Dobry pomysł, dobry klimat, ale… Anime jest za długie jak na serię, która ostatecznie niczego nie wyjaśnia. Formuła resetu dość szybko się wyczerpuje, a potem człowiek czuje rosnącą irytację, że znów uczestniczy w identycznym schemacie  kliknij: ukryte , żeby niczego się ostatecznie nie dowiedzieć. Przez jakieś 13 odcinków to może jeszcze, ale przez 26? Być może druga seria coś wyjaśnia, ale nie mam już na nią ochoty, może kiedyś. Co do poziomu okrucieństwa: zjadliwy, nie zdzierżyłam tylko na jednym wątku i musiałam przewinąć, a mianowicie  kliknij: ukryte 

    Podsumowując, w skrócie. Na plus rewelacyjny opening, muzyka, pomysł, klimat. Na minus: za długie, kiepskie graficznie (bardzo kiepskie), po jakims czasie nużące, brakuje niestety jakiejkolwiek odpowiedzi w powodzi pytań, formuła resetu po jakimś czasie złości bo do niczego nie prowadzi, koszmarnie irytujący dla mnie główny bohater chłopięcy, za mało ulubionej z bohaterek – Riki, która pełni rolę raczej drugoplanową…. Jak wychodzi, minusów więcej :) Ale nie jest to strata czasu, jak ktoś lubi psychodeliczne horrorki, niech zobaczy, czy mu podpasuje.
    • Avatar
      Adamo 19.10.2013 23:15
      Re: Duże oczekiwania i w sumie rozczarowanie
      Po pierwsze – wszystkie odpowiedzi na pytania zadane w pierwszym sezonie są zawarte w drugiej serii Kai która jest ekranizacją dalszych części visual novel.
      Po drugie – jak ci brakowało Riki to w Kai jest jej aż nadmiar, tzn. prawie 3/4 sezonu to co dzieje się na ekranie widziane jest z jej perspektywy.  kliknij: ukryte  Pierwsze podajże 4 odcinki głowną bohaterką jest Satoko, a Keiichiego jest o wiele mniej (co nie znaczy że go nie ma).
      Po trzecie – Grafika w drugiej serii znacznie się poprawia ( wzrost popularności serii = więcej kasy =lepsza animacja/projekty postaci/anatomia etc.)
      Wniosek: Higurashi powinno się obejrzeć w całości aby je ocenić. Nie mówię tu o Rei, Kira i innych wymysłach bo z tym, to akurat twórcy „troszkę” przesadzili, ale śmiem twierdzić że 1 i 2 sezon stanowią spójną całość i dlatego sugeruję byś jednak spróbowała.
  • Avatar
    A
    nieznajomy 15.10.2013 20:06
    Każdy opis tego anime powinien zawierać informację o tym że trzeba obejrzeć co najmniej 2 sezony żeby oceniać gdyż ci którzy porzucili anime po pierwszej serii lub nawet pierwszym rozdziale nie mają pojęcia o fabule i akcji zawartej w tej produkcji.
  • Avatar
    A
    Yuki Asakawa 7.10.2013 17:44
    Szczerze...
    Nie rozumiem fenomenu tego anime. Owszem, zawiera elementy horroru, jest trochę krwawej jatki, ale bez przesady… Póki co nie mam siły na drugą serię, a to nie świadczy dobrze. Obejrzałam z ciekawości, ale nie uważam tego za wybitny horror.
    • Avatar
      ktoś 15.10.2013 19:53
      Re: Szczerze...
      Rady obejrzeć drugą serię w której wszystko zaczyna się wyjaśniać a krwawa jatka nie jest główną„atrakcją”
      • Avatar
        Yuki Asakawa 16.10.2013 16:08
        Re: Szczerze...
        Jak znajdę siłę xD
  • Avatar
    A
    Optymist-ka 10.08.2013 18:00
    Dobry kryminał
    Na pewno ejst to dobry kryminał… Co do tego, jakim jest horrorem nie będę się wypowiadać, wszystko zalezy od gustu. Jak dla mie horror z tego taki sobie… Hmm.. To zakończenie… Traktować to jak kicz w obliczu tej krwawej miazgi? Czy raczej krwawą miazgę w obliczu tego „przesłania”? Powiem, że nie wiem. Uważam, że muzyka jest jest bardzo klimatyczna i przypadła mi do gustu.
    Ale szczerze mówiąc, ta cała „psychoza” do mnie nie przemawia. A już na pewno nie taka ilość krwi.
    Dlaczego od czasu do czasu nie obejrzmy czegoś dobrego? Czy to aż taka zabawa oglądać to zło na świecie? Powiem szczerze, ja nie chcę takich rzeczy oglądać i nie chce o tym wiedzieć. Nie było to konieczne. Bez tych scen tortut seria byłaby o wiele lepsza. Dziękuję, do widzenia, dobranoc. 7/10
  • Avatar
    A
    Justme 28.07.2013 15:30
    8/10
    Jest bardzo dobre, na pewno jako kryminał. Nie wiem natomiast, czy ta cała psychologia jest tu zbyt dobrze przedstawiona… Nie przekonuje mnie, przynajmniej nie wszystko. Grafika do kitu, ale dla mnie zawsze liczyła się muzyka, a na tej się nie zawiodłam. Podobało mi się, mimo że musiałam podchodzić kilka(naście) razy. Polecam na spróbowanie, jeśli ktoś takie klimaty lubi i nie przeszkadza mu lekka… absurdalność plus kompletne zagmatwanie.Po prostu trzeba zignorowac niektóre niejasności, obejrzeć Kai i liczyć się przy nim ze zniknięciem tej przesadzonej, według mnie, ilości krwi… Drugi sezon polepszył 1 serię, bo pokazał przesłanie i grafika była lepsza. A pogorszył pod tym względem, że  kliknij: ukryte 
    Mimo wszystko jeśli ktoś ma propozycje jakiś mrocznych kryminałów w tym stylu, proszę o informacje.
  • Avatar
    A
    zer0 1.06.2013 01:01
    zawód
    wbrew recenzji: nudne, liniowe i nieskomplikowane.
    ot, seria morderstw, demon i smierc glownego „bohatera” na koncu. przeciez to mozna zobaczyc wszedzie.

    swoja droga demon mialby okazywac litosc? czy moze to tylko nieprawidlowe tlumaczenie?
    po takich pochwalach i ocenach moglbym to nazwac gniotem.
    • Avatar
      Modrafin 2.06.2013 17:29
      Re: zawód
      Masz całkowitą rację. Bardziej linowej i mało skomplikowanej fabuły nie mogli już przedstawić.
      W końcu od początku wiadomo kto jest złym, a kto dobrym.
      Jest demon, który wszystkim psuje krew i seria zagadkowych morderstw które są Jego (demona oczywiście) dziełem.
      Do tego całość akcji toczy się swoim tempem od punktu A do B, po linii prostej bez żadnych retrospekcji ani przeskoków w czasie….
      No i jest nudne do bólu, szczerze przysypiałem chwilami i chyba umknęło mi kilka co ciekawszych wątków.
      I tak mi się wydaje ty też przysypiałeś, patrząc po twoim komentarzu.
      Tak z ciekawości, mógłbyś mi podać choćby 2 tytuły anime w którym dzieje się seria morderstw, w morderstwa są zaangażowane demony a bohater ginie na końcu ?
      • Avatar
        blargh 3.06.2013 08:50
        Re: zawód
        Po pierwsze, jest taka opcja, która pozwala na ukrycie spoilerów. Po drugie,  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Butka^^ 7.06.2013 22:36
      Re: zawód
      Moim zdaniem jest to bardzo ciekawe anime i to z tego powodu, że nie jest wszystko takie jak wam się wydaje. Na początku myślałem tak samo jak wy, lecz po obejrzeniu kolejnej serii zmieniłem swoje nastawienie do całego anime. Polecam obejrzeć 2 sezon i inne odcinki związane z Higurashi. Oczywiście także zachęcam „zagrać” w visual novel Higurashi, bo też jest bardzo ciekawe (wymagana dobra znajomość angielskiego).
    • Avatar
      ... 1.09.2013 14:22
      Re: zawód
      „swoja droga demon mialby okazywac litosc? czy moze to tylko nieprawidlowe tlumaczenie?” – najpierw piszesz, że jest nieskomplikowane po czym dajesz dowód na to, że historii nie zrozumiałeś.
      • Avatar
        InaIko 21.04.2014 08:39
        Re: zawód
        wow… 'demon' stary wez ty sobie to obejzyj jeszcze raz bo wgl nie zalapales nic.
  • Avatar
    A
    No name 12.05.2013 17:53
    Obejrzałam pierwszy rozdział i ogólnie mi się podobał. A potem zabrałam się do drugiego i… porażka! Tylu nielogiczności w jednym odcinku chyba jeszcze nie widziałam. Np.  kliknij: ukryte  Na dodatek miałam wrażenie, że twórcom skończyły się pomysły i dlatego stosuję tę idiotyczną retrospekcję czy jak to nazwać. Chyba sobie daruję oglądanie reszty anime i zachowam dobre wspomnienia po pierwszym rozdziale.
    • Avatar
      Anonim 12.05.2013 18:27
      No właśnie – masz wrażenie. Skończ oglądać CAŁE Higurashi, żeby znowu nie było płaczu że gupja bajka. Przemyśl sobie co zrobiłaś i dopiero tutaj wróć.
    • Avatar
      welirwel 2.06.2013 16:11
      oglądaj dalej w 2 sezonie wszystko się wyjaśni
      • Avatar
        blargh 3.06.2013 20:11
        Coraz częściej ludzie załamują mnie swoją inteligencją. To nie jest w żaden sposób nielogiczne – wystarczy obejrzeć do końca, czyli drugą serię też. Nie wiem jak to się dzieje – nie znałem wyjaśnienia, gdy zaczynałem oglądać (co zresztą byłoby kompletną głupotą), a ani razu Higurashi nie wydało mi się nielogiczne. Może wystarczy trochę cierpliwości i chęci zagłębienia się w świat przedstawiony?
    • Avatar
      Butka^^ 7.06.2013 22:41
      Zgadzam się z powyższą wypowiedzią. Wszystko wyjaśnia się dopiero w końcowych odcinkach, co sprawia, że widz co raz bardziej pragnie poznać prawdę dotyczącą „klątwy”, która gnębi miasteczko. Na dodatek seria pokazuje w bardzo ciekawy sposób, że czasem warto zaufać przyjaciołom i poprosić ich o pomoc.
  • Avatar
    A
    Kanaria. 5.05.2013 16:32
    Mion i Shion
    Za anime zabierałam się już kilka lat temu (komentarz z 30.09.2011) niestety była to próba nieudana.
    Teraz wreszcie udało mi się obejrzeć i moim zdaniem powszechne zainteresowanie serią i liczne komentarze o jej rzekomo – wspaniałości,są bardzo na wyrost.
    Fabuła i rozwiązanie poszczególnych wątków są naprawdę bardzo ciekawe, jednak przez cały seans miałam wrażenie,że czegoś tu jednak brakuje.
    Wątek sióstr Sonozaki oglądało mi się najprzyjemniej i z niemałym zawodem żegnałam się z ich historią. Z drugiej strony jednak wiele elementów serii zdawało się być stworzonych bez zbytniego zastanowienia. Tutaj nasuwa mi się  kliknij: ukryte 
    Kolejną odpychającą bohaterką była Satoko. Jej wizerunek we wspomnieniach Shion był naprawdę irytujący,aż nawet  kliknij: ukryte 
    Co do sfery tajemniczości seria jakoś się spisała. Niestety jest jeszcze wiele wątków, których rozwiązania doszukiwać się musimy w kolejnych odsłonach anime. A co mnie nie cieszy bo aż ciarki mnie przechodzą na myśl,że znowu będę musiała oglądać twarz Satoko.

    Pod względem graficznym jest okropnie. Słodkie buzie, ogromne oczęta i włosy we wszystkich kolorach tęczy,do tego te potwornie chude rączki i nóżki (co najbardziej odpychające jest chyba w przypadku Riki) są po prostu koszmarne.


    Reasumując,serię oceniłam na 7. Oglądało się dosyć ciekawie,ale całość trochę rozczarowała w zderzeniu z przychylnymi ocenami, które prawie od samego początku towarzyszyły serii.
    • Avatar
      myszahihi 1.06.2013 12:30
      Re: Mion i Shion
      Fakt Satoko była strasznie wkurzająca :D Mi grafika się podobała. Bardziej wkurzały mnie momenty komediowe. Np. kary po grach. Gdy oglądałam tę serię po raz pierwszy specjalnie mi to nie przeszkadzało. Gdy chcę po paru latach obejrzeć serię ponownie… no cóż chyba poczucie humoru mi się zmieniło ;)
      • Avatar
        Kanaria. 3.06.2013 17:33
        Re: Mion i Shion
        Myślę,że ta cała sielanka przedstawiona w serii była bardzo sztuczna i mało realistyczna.
    • Avatar
      Butka^^ 7.06.2013 22:43
      Re: Mion i Shion
      Mam pytanie odnośnie Twojej wypowiedzi, a mianowicie czy oglądałaś 2 sezon tego anime? Jeżeli nie, to polecam obejrzeć, ja tak zrobiłem od razu po obejrzeniu 1 serii, czego nie żałuję.
      • Avatar
        Kanaria. 7.06.2013 23:17
        Re: Mion i Shion
        Nie nie oglądałam i szczerze mówiąc jakoś mi się nie śpieszy. Głównie dlatego,że seria 1 nie za bardzo mi si podobała.
  • Avatar
    A
    JCDenton 21.04.2013 01:46
    Op
    Op podbił moje serce, myślę że to on jest w dużej mierze odpowiedzialny za niepowtarzalny klimat cykad.
  • Avatar
    A
    Kuwadorian 15.03.2013 11:15
    Moje nowe ulubione anime~
    Higurashi zrobiło na mnie ogromne wrażenie, nawet chyba większe niż Umineko i myślę, że na dobre stało się moim ulubionym anime. Najlepsze były pierwsze cztery odcinki, historia Shion i zakończenie. Za to historia młodego policjanta mnie nudziła, dobrze, że były tylko 2 odcinki.

    Bohaterowie są genialni, zasługują na oscara. Można wszystkich polubić, wszyscy są oryginalni i nieszablonowi. Muzyka też jest świetna. Mnie się najbardziej podobał opening, chociaż ending też jest świetny. Grafika­‑no, to niestety nie wyszło tej serii na dobre. Oprócz pierwszego sezonu oglądałem jeszcze tylko Kira i tam grafika była o wiele lepsza. Nie chodzi już nawet o animację(bo ta tutaj też nie jest najgorsza), a bardziej o projekty postaci. Rika jeszcze jako­‑tako wyglądała, a reszta…koszmar. Na szczęście w Kai zmienili projekty postaci.

    Warto obejrzeć tą serię. Nie każdemu się spodoba, bo jest specyficzna( kliknij: ukryte ), ale i tak warto. Teraz trzeba się zabrać za Kai…
    • Avatar
      Cthulhoo 15.03.2013 11:47
      Re: Moje nowe ulubione anime~
      Oprócz pierwszego sezonu oglądałem jeszcze tylko Kira i tam grafika była o wiele lepsza.

      Tutaj się nie zgodzę. Grafika w Kirze była bardzo sztuczna plastikowa i imho to najbrzydszy Higurashi (a że zdecydowanie najsłabszy, to już inna kwestia).
      • Avatar
        Kuwadorian 15.03.2013 18:34
        Re: Moje nowe ulubione anime~
        Tak na prawdę, to miałem na myśli, że kreska w kirze bardziej mi się podobała, a tutaj była brzydka^^" Projekty postaci mniej…zniekształcone(?) były w kirze. Ale skoro wszyscy narzekają na nią, uznajmy po prostu, że się nie znam xD Czy najsłabsza? Mnie się w miarę podobała, ale nie wiem jakie są pozostałe dwie serie, nie oglądałem ich.
        • Avatar
          Cthulhoo 15.03.2013 20:10
          Re: Moje nowe ulubione anime~
          Tu nawet nie chodzi o projekty, ale o sam efekt plastiku, którego nie było w poprzednich sezonach.
  • Avatar
    A
    thorn 20.02.2013 01:15
    Cały czas żyję nadzieją, że może kiedyś komuś przyjdzie do głowy pozbierać dobre pomysły z Higurashi i Another, wyciągnąć wnioski z popełnionych tamże błędów i powołać do życia twór, który stanie się nowym punktem odniesienia dla horroru rodem z anime. Sądzę, że schematowo nie trzeba by nawet daleko odbiegać- topos „przeklętego miejsca” nie jest raczej do końca wyczerpany.
    Najprędzej powalczyć chyba może Corpse Party. Bo w Kaku jakoś nie bardzo wierzę, mając w pamięci to, co twórcy zrobili z serią Higurashi na sam koniec.
  • Asdedix147 19.02.2013 16:49:50 - komentarz usunięto
  • Asdedix147 10.02.2013 22:26:14 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Misa-chan13 8.02.2013 17:06
    LOL po tym bałam się ciemności przez tydzień :D
  • Avatar
    A
    Vabarge 8.02.2013 13:56
    pierwsze anime jakie było w stanie mnie przestraszyć
  • Avatar
    A
    cancell 12.12.2012 16:58
    @@@
    Posiada ktoś informacje odnośnie trzeciego sezonu Higurashi ? Słyszałem, że takowy ma wyjść, jeszcze niedługo po emisji drugiego – a tu ani widu, ani słychu.
    • Avatar
      Domi-kun 12.12.2012 19:35
      Re: @@@
      Jedyny trzeci sezon Higurashi, o którym słyszałem to Higurashi no Naku Koro ni Rei, który wyszedł już parę lat temu. Jest to jednak właściwie tylko dodatek, w sensie nie kontynuuje żadnych wątków z poprzednich serii i nie wprowadza jakoś szczególnie rozbudowanych nowych, też klimat nie ten sam co wcześniej.
      • Avatar
        satisek 21.01.2013 09:36
        Re: @@@
        Jak to nie, odcinki 2, 3, 4, to kontynuacja 2 sezonu/
      • Avatar
        zrobciu 21.01.2013 10:27
        Re: @@@
        ostatni seria to OAV Higurashi no Naku Koro ni Kira i gdybym wcześniej wiedział że będzie taki… Brrr wykułbym sobie wcześniej oczy…
    • Avatar
      Saber 8.02.2013 16:29
      Re: @@@
      Zapowiedziano serię Higurashi no Naku Koro ni Kaku, o to chodzi? :3 odsyłam do MALa [link]
      • Avatar
        myszahihi 1.06.2013 13:09
        Re: @@@
        Widziałam zwiastun „Higurashi no Naku Koro ni Kaku” i chętnie bym sobie obejrzała. Jednak jestem ślepa :/ Kiedy to ma wyjść?
  • Avatar
    A
    lileo_dark 2.12.2012 18:55
    przez dlugi czas moi znajomi zachecali mnie do obejrzenia higu, do dzis zaluje, ze obejrzalam. oprocz wysmienitej muzyki, anime nie mialo mi nic do zaoferowania. bohaterowie byli nudni, jakos nie moglam zadnego polubic, ani znienawidzic, ot po prostu byli. fabula jest niezla, ale nie posiada nic co by mnie zaiteresowalo, wciagnelo na dluzej. kreska jest chyba najwieksza wada, nawet wieksza od projektu postaci… ogolnie strasznie sie wynudzilam, jedynie odcinek koncowy uwazam za dobry.
  • Avatar
    A
    Butka^^ 20.11.2012 20:03
    Higurashi
    Od obejrzenia przeze mnie tej serii minęło już dość sporo czasu, a nadal pamiętam dokładnie ze szczegółami co się w niej działo. Na dodatek większość horrorów jakie teraz oglądam ma ciężką przeprawę, ponieważ porównuję je do tego właśnie anime. Fabuła, dźwięki, kreska, postacie, praktycznie wszystko stoi na wysokim poziomie przez co anime strasznie wciąga. Polecam wszystkim obejrzeć ten tytuł, ponieważ warto.
  • Avatar
    A
    Valg 5.10.2012 21:11
    Ciemna strona ludzkiej natury ukryta pod płaszczykiem niewinności
    Jestem świeżo po całej serii Higurashi no Naku Koro. Musze przyznać, że jest to jedno z najlepszych, jeśli nie najlepsze anime jakie widziałem. Jak do tej pory żadna z oglądanych przeze mnie serii anime, a było ich już całkiem sporo, nie wywarło na mnie takiego hmmm… wrażenia jak Higurashi. Niemal doskonała fabuła wspaniale kontrastująca z kreską. Atmosfera ciągłej tajemnicy i pytania bez odpowiedzi.
    Cała seria ma u mnie 10/10. Gorąco polecam całe anime. Ja z całą pewnością jeszcze do niego wrócę.
  • Avatar
    A
    Dragwen 16.09.2012 20:59
    Gdy cykady zapłaczą
    Nie ukrywam że oglądając pierwszy czy drugi odcinek przecierałem oczy ze zdumienia doszukując się w tym elementów horroru, a po chwili zostałem pozytywnie zaskoczony  kliknij: ukryte 

    Pod względem fabularnym anime stoi na wysokim poziomie. Nie jestem może jakimś znawcą, ponieważ za mną dopiero kilkanaście serii, ale nurt wydarzeń mnie bardzo szybko porwał i obejrzałem Higurashi w zbyt krótkim czasie – całe szczęście, że jest jeszcze Kai i Rei.

    Grafika może nie powala, na początku wydaje się trochę dziwna, jednak po przyzwyczajeniu się można odnaleźć w niej coś czarującego.

    Opening jest świetny! Po pierwszym odsłuchaniu wylądował na moim komputerze i jest odtwarzany codziennie na dzień dobry, i nie tylko. Mogę chyba nazwać go na równi z pierwszym openingiem FMA: Brotherhood moim ulubionym.


    Z postaci najbardziej polubiłem Furude Rikę. I te jej Nipaah! <3

    Ogólnie serię oceniam na 9/10, oraz trafia do moich ulubionych. Na pewno warto ją obejrzeć, chyba, że widok wyrywania paznokci czy  kliknij: ukryte  kogoś może przyprawić o mdłości.
  • Avatar
    A
    Yuragashi 5.05.2012 13:37
    ...i co będzie dalej?
    No… nieźle to jest pogięte i zakręcone. Oglądając to samej w domu w nocy…. no serio. Bardzo dobre. Chociaż nadal nie do końca rozumiem o co chodzi, to wierzę, że pod koniec wszystko stanie się jasne. ^^ ale warto zobaczyć, chociaż nie jest to dla tych, którzy nie lubią przemocy, krwi itp.
    JEŚLI JESZCZE TEGO NIE OGLĄDALIŚCIE….TO NA CO CZEKACIE?
    • Avatar
      Unmei 29.05.2012 17:41
      Re: ...i co będzie dalej?
      Żeby dowiedzieć się o co tu wszystko chodzi musisz koniecznie zobaczyć serię -Kai, tam znajdziesz odpowiedzi… i zakręcone stanie się jasne hehe :)
      • Avatar
        Yuragashi 7.06.2012 22:55
        Re: ...i co będzie dalej?
        no w takim razie, skoro nie tylko od Unmei mam taką opinię, dotrwam! Bo warto ;) jak na razie­‑super ^^
  • Avatar
    A
    Kira_desu 29.03.2012 18:38
    Trzymające w napięciu do końca
    Higurashi jest jedną z tych serii, którą polecam wszystkim. Bardzo intrygująca historia, kocham takie produkcje z dreszczykiem. :D

    Na początku mojej historii z tym anime nie byłam do końca przekonana, czy ruszyć dalej. Pierwsze co rzucało się w oczy to słodkie i kolorowe dziewuszki, a wśród nich zwyczajny chłopak. Moją pierwszą myślą był kolejny badziewny romans, lecz bardzo się pomyliłam. Dostałam naprawdę zaskakującą niespodziankę.

    Wszystkie postaci miały swój charakter i jakąś przykrą historię, co tworzyło je oryginalnymi. Żadnej sztuczności i sztywności, zwyczajne dzieci i nastolatkowie. I ten dreszczyk emocji przy kolejnych zbliżających się świętach Watanagashi!

    Występuje tam dość dużo przemocy, więc nie polecam wszystkim. U mnie ten tytuł zawsze wywołuje uśmiech na ustach i przywołuje wspomnienia. xD

    Moja ocena: 10/10
  • Avatar
    A
    Pu 7.03.2012 12:47
    Czy wiecie...
    Czy wiecie, że każdy rozdział jest inną alternatywą wydarzeń w dniu święta Watanagshi, w której zazwyczaj są dwaj główni bohaterowie  kliknij: ukryte 
    • psiochaa 25.03.2012 10:44:01 - komentarz usunięto
      • psiochaa 25.03.2012 10:48:10 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Shinpuu 28.02.2012 19:10
    Naprawdę ciekawa i niestereotypowa historia,  kliknij: ukryte 

    Świetny opening i klimat grozy to najważniejsze atuty tej serii. Dla fanów horrorów psychologicznych lub thrillerów pozycja absolutnie obowiązkowa,  kliknij: ukryte 
    9/10 i anime do „ulubionych”.
  • Avatar
    A
    psiochaa 14.02.2012 15:08
    Bardzo fajny i nieco psychodeliczny horror. Podobał mi się klimat i atmosfera Hinamizawy, brutalność oraz szaleńcze śmiechy ^^, a muzyka sprawnie komponowała się z tym co się działo na ekranie. Wszystkie wątki mi się podobały, choć najbardziej cenię ten z Shion :-) (Meakashi­‑hen – Eye Opening Chapter).
    Sposób prowadzenia fabuły wg mnie jest dobry, każdy uzupełnia lub częściowo się łączy z innymi dając spójny obraz, ale jednak pewne rzeczy się nie wyjaśniły, dlatego mam nadzieję, że 2ga seria rozwiąże te tajemnice.
  • Avatar
    A
    PlagueRat 8.02.2012 12:59
    Schiza.
    Prawdę mówiąc to anime nie jest dla mnie typowym straszakiem, który wywoła dreszcze. Nie polecam nastawiania się na typowy horror. Budzi raczej lekki niepokój – swoim klimatem, dziwną powtarzalnością historii, która z początku może zdawać się pozbawiona logiki. I za to właśnie je lubię.
    Do Hinamizawy mam duży sentyment. Z chęcią wybrałabym się do takiego miejsca. Panuje tam wyjątkowy na strój. Niektórych będzie fascynować, innych może uśpić.

    Komu można je polecić? Na pewno komuś, kto lubi niewyjaśnione zagadki i psychodeliczność, oraz nie specjalnie razi je fakt, że zobaczą trochę krwi. I takim osobom, które 'przeboleją' słodycz postaci, która z początku mnie odrzuciła i zmusiła do powracania do tegoż anime ze 2­‑3 razy. Nie żałuję, że je obejrzałam : )
  • Avatar
    A
    Kiyomi 4.02.2012 14:27
    Klimatyczne
    Klimat niesamowity. To jedna z największych zalet tego anime. Oglądanie go wieczorem, przy zgaszonym świetle zapewnia wiele wrażeń. Kolorowa grafika wcale mi nie przeszkadza w przeciwieństwie do harp. Myślę, że jest nawet zaletą. Nikt nie spodziewa się tego co tam zobaczy. A zobaczy sceny tortur jakich nie widać w wielu oscarowych horrorach. Fabuła jest bardzo zagmatwana. Bardzo. Ale można pobawić się w detektywa.
    Jestem teraz w trakcie oglądania drugiej serii, w której ponoć ma się nieco wyjaśnić.
    Nie czytać recenzji. Psują zabawę.
  • Avatar
    R
    Meliana89 2.02.2012 16:15
    Kiepska recenzja
    Niepotrzebnie autorka recenzji pisze o tym co sie dzieje mniej wiecej w sześciu częściach anime, juz psuje zabawę z oglądania. Higurashi najlepiej zacząć oglądąć nie czytając o nim wcześniej nic.
  • Avatar
    A
    Pazuzu 18.01.2012 19:44
    historyjka
    Wyjątkowo nie opisze swoich wrażeń z Cykad, tylko historię mojej przyjaciółki. Dałam jej Higurashi z jedną tylko radą – nie oglądaj w nocy, nie oglądaj będąc samą w domu i nie oglądaj przy zgaszonym świetle. Nie posłuchała. Któregoś wieczoru wygnała rodzinę z chaty, zgasiła światło, zapaliła świeczki i zapuściła film. Po pierwszym odcinku zapaliła wszystkie światła w domu, po drugim zadzwoniła do mnie roztrzęsiona – uspokajałam ją kwadrans, po trzecim odłożyła seans do następnego dnia i oglądała resztę tylko kiedy świeciło słońce za oknem. Podsumowując – anime tylko dla ludzi o mocnych nerwach, ale oni powinni być zachwyceni. Ja, choć sama kilka razy przestraszyłam się nie na żarty, byłam. Moja przyjaciółka również.
  • Avatar
    A
    harp 16.01.2012 19:00
    Mnie na wstępie odpycha jedna zasadnicza sprawa – lolicon. Nigdy mój umysł nie zaakceptuje mały kolorowych dzieciaków w świecie krwi i mroku. 1/10.
    • Avatar
      Pixiwoo 17.01.2012 11:27
      popieram
      Ja również z tego samego powodu nie mam zamiaru dawać temu anime szansy.
    • Avatar
      Orzi 17.01.2012 11:50
      lolicon?
      Lolicon to zasadniczo sceny, hmmm, miłosne z udziałem małych dziewczynek. Tutaj takich nie uświadczysz. A że niby dzieci nie mają prawa bytu w świecie horroru? Powiedz to twórcom Egzorcysty, Dziecka Rosemary, czy pierwszego Omena.
    • Avatar
      Solteck 18.01.2012 13:09
      Mali kolorowi dzieciaki są dla tego, że to anime miało skromny budżet. Albo się ma grafikę Shiki, wielkie cycki i 0 klimatu, albo słabą grafikę i prawdziwie mroczny klimat.
      • Avatar
        Orzi 18.01.2012 17:35
        Shiki było megaklimatyczne, to po pierwsze. Po drugie, małE, kolorowE dzieciaki nie wynikały wcale ze skromnego budżetu, tylko z takiego ich stworzenia w visualnowelkowym pierwowzorze.
        • Majkel1 28.03.2012 23:44:29 - komentarz usunięto
        • Avatar
          Judgement 22.04.2012 23:55
          podejście godne pożałowania. To tylko graficzny styl, w dodatku pomyliłeś pojęcia.

          Tak, takie postacie były w pierwowzorze, ALE na stworzenie pierwowzoru też nie mieli budżetu – bo to amataorzy – nie zmienia to faktu, że anime jest świetne i są setki dobrych anime z takim samym stylem graficznym.
    • Avatar
      Koyomi 1.09.2013 13:38
      Anime wygląda tak jak wygląda nie za sprawa niskiego budżetu . W Japonii horrory są konstruowane inaczej niż w Ameryce i właśnie bardzo często sceny straszne odbywają się w jasnych pomieszczeniach – stąd ten jaskrawy styl graficzny przez który IMO historia staje się straszniejsza. Filmy które cały czas starają się być „straszne” nie mają efektu zaskoczenia i pewnie dlatego nigdy nie przestraszyłem się horroru Amerykańskiego a czasami nawet potrafiło być śmiesznie:) Byłem kiedyś z kumplem (studiującym medycynę) w kinie na pile (nie pamiętam której części). Zaczęliśmy oglądać – 1 scena w której pokazało się trochę wnętrzności, na sali rozległo się kilka okrzyków przestraszonych widzów i wtedy słyszę komentarz kolegi – „to nie jest ludzka wątroba.” rozbawiło mnie to na tyle, że do końca filmu miałem bekę jak kogoś zabijali.
  • Avatar
    A
    rorek 19.12.2011 15:50
    Nipah!
    w końcu mam wszystkie sezony za sobą oczywiście pierwsze dwa moją u mnie 10/10
    mam też kilka pytań mam nadzieje że mi pomożecie
     kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Canis 24.12.2011 00:27
      Re: Nipah!
      1. To była halucynacja (w grze jest to jasno powiedziane).
      2. Nie jest pewne czy była to ta konkretna rodzina. Z tego co wiem, zadarła z mafią i dlatego tak skończyła. Była to również przyczyna dla której wujek Satoko wrócił do Hinamizawy.
      3. Albo z pistoletu kulkowego, albo z wiatrówki, nie doszedłem jeszcze do tego momentu więc nie wiem na 100%.
      4. Chodzi chyba o to, że obie pamiętają, że Keichi ma odegrać kluczową rolę, ale nie pamiętają kim jest ich wróg. Tu obstawiałbym błąd tłumacza.
      • Majkel1 28.03.2012 23:47:34 - komentarz usunięto
      • Avatar
        Solteck 1.05.2012 15:59
        Re: Nipah!
        1. To nie halucynacja (w anime i mandze, tez było jasne)

         kliknij: ukryte 
        • Avatar
          Canis 5.05.2012 07:30
          Re: Nipah!
           kliknij: ukryte 
          Mówiliśmy o sytuacji w szpitalu, a nie pod domem Keiichiego.
          • Avatar
            Solteck 5.05.2012 13:17
            Re: Nipah!
             kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Hanuyuu 18.10.2012 03:48
      Re: Nipah!
      Do pytania 5:
       kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Nakona00 9.12.2011 16:59
    Obejrzałam całe anime (Kai też juz za mną) i baardzo mi się podobało­‑moze dlatego, że ja lubie widzieć jak bohaterzy cierpią. Do tego wątek tajemnicy i już moje ulubione anime. Trzeba przyznać, że nie dla każdego, ale jednak to jedno z lepszych jakie oglądałam (chociaż wkurzało mnie to, że dziewczyny miały takie chude ręcę i nogi)...
  • Avatar
    A
    RubyMimi 4.12.2011 20:16
    Dosyć dobre
    Ciekawe i bardzo wciągające. A najlepsza muzyka.
    Najbardziej podobał mi się sezon pierwszy oraz drugi, ale trzeci jakoś nie przypadł mi do gustu.
    Takie jest przynajmniej moje zdanie, jeśli ktoś ma inne, ja nie będę mieć powodów do krytykowania go.
    I tak polecam, to anime :)
  • Avatar
    A
    Torren 6.11.2011 11:11
    Mały poradnik
    Muszę przyznac jedno. Dobre jest.
    Niestety popełniłam błędy, dlatego przed nimi tu ostrzegę:
    -Nic, ale to nic, nie wolno czytac przed seansem. NIC. Psuje całą zabawę. Choc mała informacja, psuje, ale to psuje!
    -Nie możesz się nastawiac na np. zbytnią drastycznośc. Będziesz wymagac od niej za wiele, lub nie dostrzeżesz, tego czego szukasz.(Nie mówię, że nie jest drastyczne)
    -Musisz MYŚLEC. Od samego początku, po sam koniec. Wszystko może ci się wydawac nielogiczne, chaotyczne, nie zrozumiane.
    -Jak nie przetrwasz do 5(no może trochę dalej) odcinka nie pchaj się dalej. Nie pchaj, jak będziesz się pchac, a coś ci niezbyt podpasuje, wkurzy cię po minięciu (chyba) 13 lub 14 odcinka i dalej nie zajdziesz. (Chyba, że wyjątkowo ci się spodoba)
    Ja nie dostosowałam się do 1 i 2 zasady.
    Nie mówię, że masz się do nich stosowac, ale to takie jak by ostrzeżenie, z mojego punktu widzenia.
  • Avatar
    A
    Yupi 28.10.2011 18:44
    no faktycznie...
    powalilo mnie…. az tak zepsutego potencjalu, a moze raczej przereklamowania nie widzialam…. zle wykorzystali pomysl, grafika, ze oczy bola. Normalnie nie szukam glebi nie jest wymagajaca w anime, ale powinni to zupelnie inaczej zareklamowac, jako taki odmozdzacz, wtedy pewnie by bardzo lubila.
    • Majkel1 28.03.2012 23:49:57 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Kanaria. 30.09.2011 20:48
    HnNKn.
    Zaczęłam oglądać – uu jest fajnie…
    Aż tu nagle  kliknij: ukryte  Myślę sobie „o co chodzi?”
    Później oglądnęłam jeszcze z 4 odcinki i porzuciłam.
    Ale podobało mi się.Lecz akurat w tamtym czasie potrzebowałam czegoś na odstresowanie..a sami przyznacie,że  kliknij: ukryte  Oglądnęłam sobie Kaichou wa Maid Sama i już chciałam wrócić do Higurashi no Naku Koro ni,ale znowu złapałam chandrę i nie oglądnęłam…
    ALE obiecuję wszem i wobec,że i tak obejrzę! Choćby nie wiem co…ale teraz jestem zajęta inną długaśną serią,która mi trochę zejdzie…
    Pełny komentarz napiszę gdy obejrzę.A obejrzę.
  • korabut 14.09.2011 15:17:00 - komentarz usunięto
    • X 22.09.2011 04:32:45 - komentarz usunięto
    • Yupi 28.10.2011 18:47:31 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Who Cares? 10.09.2011 21:16
    Nie wiem
    Muza super, czasem nawet sie balam…. ale troche…. ostro przereklamowane. To glowna wada. Reklama dzwignia handlu, ale bez przesady. No i sadze, ze lekki kicz tam jest. Chhce rzec 6 badz 7. te 3 gwiazdki oznaczaja dla mnie calkiem niezla serie. I chyba dam 7. Grafika? 3/10? Zadna mi juz nie popsuje wzroku tak jak ta, a musialam byc blizej ekranu, bo slabo napisy bylo widac. Chodzi mi po prostu o to, ze cos tu nie psauje. Jak to mozliwe, ze 98% ludzi to uwielbia, 1, 5% nie wie, a tylko 0, 5% nie lubi?
    • Avatar
      Chemik89 11.09.2011 00:19
      Re: Nie wiem
      na system oceniania od userów nie ma co patrzeć ;p są osoby co i po 100x oddawały głos :) zwykle takie osoby dają 1 albo 10 – w zależności czy chcą pogrążyć czy podbić ocene do ichniej wartości :D
    • Avatar
      123 11.09.2011 12:36
      Re: Nie wiem
      Who Cares napisał(a):
      Muza super, czasem nawet sie balam…. ale troche…. ostro przereklamowane. To glowna wada.


      Podaj kilka OSTRO przereklamowanych momentów Higurashi, jesli tak…
      • Avatar
        Who Cares? 28.10.2011 18:49
        Re: Nie wiem
        tortury, postac Reny, Keichiego, prawie wszystkie watki z Shion I mion
    • Anielski_Pyl 11.09.2011 12:52:00 - komentarz usunięto
      • Avatar
        pp 11.09.2011 14:13
        Re: Nie wiem
        Niestety kreska 1 sezonu Higurasha jest fatalna.
  • Avatar
    A
    WW35 2.09.2011 23:20
    Ok, ale co dalej?
    Nieco przewidywalne i miejscami przesadzone. A grafika leży i kwiczy. Końcówka mnie trochę zawiodła. Ale:
    Nie raz się przestraszyłem i bałem się wraz z bohaterami i mimo wszystko wciągało. Co dalej, co się stanie, a jeśli, a może…

    Mam tylko jedno małe pytanie: Czy warto oglądać Kai, bo czytałem 2 recenzje i jedna mówiła, że nie warto, a druga, że koniecznie trzeba zobaczyć i nie wiem co mam o tym myśleć, czy się opłaca?

    Dla nie zaznajomionymi z Higurashi mówie krótko: Oglądnijcie!
    • Avatar
      Chemik89 2.09.2011 23:54
      Re: Ok, ale co dalej?
      oczywiście że należy – negatywne opinie o Kai wynikają głównie z faktu iż skupia sie ona na wyjasnianiu pierwszej serii – traci więc sporo z klimatu a i same odpowiedzi nie każdemu mogą przypaść do gustu – ale nie jest to powód omijania tej serii :D
      • Avatar
        Chemik89 2.09.2011 23:56
        Re: Ok, ale co dalej?
        tzn. może nie dokońca „pierwszej serii” – ale ogólnie tego co/dlaczego sie w tym miasteczku dzieje :>
    • Avatar
      WW35 3.09.2011 00:28
      Re: Ok, ale co dalej?
      A szkoda. Bo czasami lepiej jak nie zostaje wyjaśnione. Wkrótce spróbuję.
    • Avatar
      Hanuyuu 18.10.2012 03:54
      Re: Ok, ale co dalej?
      No oczywiście, że musisz. Może i już nie jest tam już tak psychodlenicznie i krwawo, ale za to wszystko się wyjaśnia.
  • Avatar
    A
    Armadettinne 25.08.2011 09:06
    ...
    Skończyłam tę serię dosłownie przed chwilą. Nie do końca jeszcze wszystko rozumiem, ale tak chyba już jest w tego typu anime.

    Wbrew wszystkiemu Higurashi no Naku Koro ni jest przewidywalne, tylko nie wiesz w jaki sposób i do czego cię doprowadzi, co z kolei zmusza do obejrzenia kolejnego odcinka.
    Cóż, bohaterowie budzili we mnie różne emocje, ale żaden tak naprawdę nie wzbudził we mnie jakichś głębszych uczuć, choć nie mogę zaprzeczyć, że postacie nie były płytkie. Fabuła jest na tyle ciekawa, że kreska w żadnym stopniu nie jest drażniąca, acz wiadomo niedociągnięta grafika jest minusem.
    Zgadzam się z 0Inconnue, że trzeba tu przez cały czas myśleć, dedukować i spajać ze sobą te wszystkie zwroty w czasie.
    Poza kreską i tego, że nie do końca JESZCZE wszystko rozumiem *rumieni się i szura nóżką* to seria jest naprawdę godna polecenia, choć nie jest ona przeznaczona dla wszystkich, ale tak już w życiu bywa.

    Heh, a teraz lecę oglądać drugi sezon. Może coś mi się przejaśni…
  • Avatar
    A
    Kina-chan 22.08.2011 15:12
    nie wiem
    Ogladalam te pierwsze 8 odc. milion razy i nie wiem! Ma wady, ma zalety, nie wszystko gra. Na poczatku nienawidzilam tego anime, a pozniej sien zastanawialam. Daje 7. Bo jestem w kropce. Mimo wszystko, ideal to nie jest. No i opening (w japonskiej wersji) ciagle mnie nie puszcza.
  • Avatar
    A
    Youki-Youki 8.08.2011 16:47
    świetne ;)
    Jedno z najlepszych anime jakie widziałam. Ma niesamowitą atmosfere, fabuła świetna i wciągająca opening doskonale oddaje ten mroczny klimat :D
    Polecam gorąco :)
  • Avatar
    A
    0xzkcxjjj 4.08.2011 13:33
    ja piernicze, obejrzenie tego anime nie bylo dobrym pomysłem.

    Strasznie psychiczne i w ogóle. Dam sobie spokój z anime i mangami a jakis czas :(
  • Avatar
    A
    Ginny 28.07.2011 15:19
    Nie bardzo
    Anonimowa ma racje. A ja tam daje 5.
  • Avatar
    A
    alice 27.07.2011 22:29
    bardzo dobry horror , wręcz psychiczny!
    Bardzo dobry horror , nie spotkałam wcześniej w anime tak psychicznego obrazu. Bardzo dobrze mi się oglądało, 2 dni straciłam rok temu na nie ,ale warto. Opening super! Do tej pory mam dreszczy gdy słucham , bo taki ...hmmm mroczny :) Pierwsza seria rewelacja , jak i bohaterowie :)
  • Avatar
    A
    Jakistam 27.07.2011 17:04
    sorry
    Gruba przesaa. Anime byloby dobre, gdyby sie kleilo. Moze ludzie lubia nic nie rozumiec, plu przewidywalnosc i kicz, ael ja spodziwalam sie czegos wiecej. Bylam pewna, ze bedzie to prawdziwy mega horror, o dziewczynach  kliknij: ukryte  Plus, ze akcja jest kompletnie zle rozlozona. Tylko muza i jakies tma zalety, typu oryginalnosc i ich chec dowiedzenia sie, o co w tym wreszcie chodzi, prawiaja, ze chce to dlaej ogladac. Niby pozniej sa zalety, ale jak kiepski poczatkowo kiepski film, to dzieki.

    Zamaskowano spoiler…
    Moderacja
  • Avatar
    A
    0Inconnue 22.07.2011 17:15
    10/10
    Zawiłe anime, przesycone wieloma informacjami. Trzeba po prostu przy tym pomyśleć. Świetny klimat, emocje. Momentami myślisz, że już dużo wiesz a za chwilę okazuje się, że to dopiero poczatek i tak naprawdę nie wiesz jeszcze nic, co zachęca do dalszego oglądania. Słabeusze odpadną na samym początku, myśląc, że wszystko jest bez sensu bo się powtarza,bo nie ma związku itp:) Inni będą niezadowoleni z końcówki, bo zagadka nadal nie jest rozwiązana. Jednak nie bez powodu stworzono kolejną serię…
    • Avatar
      Jakistam 27.07.2011 17:05
      Re: 10/10
      Nie jestem slabeuszem, tylko lubie rozumiec, o co chodzi. A tak to jak ogladam film, to moge myslec, ale to chyba ma byc anime a nie test psychologiczny.
  • Avatar
    A
    Anonimowa 9.07.2011 16:18
    Coz
    Sorry, ale o anime jest troche przereklamowane. Zalety:POmysl, postaci, muzyka. Wady: Rozklad anime: Morderstwo a potem kwiatki, dziewczyny byly dead a potem zyja. I nawet to ich zykle zycie bylo fajne, ale osobn, albo te sprawy tajemnicze osobno. I lekki kicz. Tak wiec bez urazy, ale rozklad anime jak i muzyka robia dla mnie duzo. 5/10.
  • Avatar
    A
    Nzn 4.07.2011 23:22
    Arcydzieło !
    Nic dodać, nic ująć. To anime jest świetnym dowodem na to, że nie potrzeba wcale zbyt wielkich funduszy, aby stworzyć majstersztyk. Atmosfera – brak mi słów, aby ją wyrazić, fabuła – wciągająca i umiejętnie rozłożona w czasie, grafika – stoi na bardzo dobrym poziomie, muzyka – powalająca (zwłaszcza opening
    ), a postacie są niesamowite ! Grzechem jest ominięcie tej pozycji ! (Chyba, że ktoś ma słabą psychikę/nerwy)
  • Avatar
    A
    Kira 29.06.2011 01:00
    Świetne anime
    Obejrzałem dopiero za 3 podejściem, i muszę powiedzieć że może nie było tak przerażające jak granie w silent hilla to jednak chwilami czułem tą gęstą atmosferę, a to głównie za sprawą soundtracku. Słuchając go wydał mi się trochę znajomy – później stwierdziłem że podobnie klimatyczny był w Fate stay night. Teraz patrze a tu kompozytor tego OST'a to Kenji Kawaii – jednak moje przypuszczenia się nie myliły, tylko ten pan może stworzyć tak idealny ost – idealnie pasujący do sytuacji.
  • Avatar
    A
    VampireKnightRima 14.06.2011 14:14
    Atmosfera!
    Dla mnie anime MUSI miec zachecajaca atmosfere, a przy tym zasypialam. Dobry pomysl, ale… przezylam raptem 5 odcinkow z tego anime. Dobry pomysl, ale zasypialam. I czasemnie wiedzialaam, czy cos bylo na powaznie czy nie. Wiec moze wroce na razire mam fajniejsze anime do obejrzenia. Nie wiem, czy wroce. Ale skoro mowicie, ze takie super…
    • Avatar
      amarlagoon 27.06.2011 18:34
      Re: Atmosfera!
      Hmm? Atmosfera? Zasypiałaś? A Oglądnęłaś? Nie ma się tam nad czym zastanawiać, co było na poważnie, a co nie.
      Tak czy siak.Ja klimat „ciarek na plecach” poczułam.
  • Avatar
    R
    Nel@ 8.06.2011 03:18
    Nie moge o nim zapomnieć
    Moim zdaniem to anime jest The best. Chociaż oglądałam to anime 8 miesięcy temu to pamiętam wszystkich bohaterów. Na początku było to trochę brutalne ale za to fajne.Nie wiem jak wy ale ja to anime oceniam na 10/10.
  • VampireKnightRima 13.05.2011 18:32:23 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    splicer 6.05.2011 14:46
    Zagmatwane, ponure, zbyt wiele przemocy. 8/10
    Do Higurashi podchodziłem 2 razy, ponieważ za pierwszym zupełnie odrzuciła mnie od serii brutalność. Nie wiem jak wy, ale ja myślę, że obyło by się bez tak bezpośredniego pokazywania np. tortur. Mogło by to być pokazane jakoś tak żeby ta krew była zasłonięta.Okej, trochę przesadzam, ale po prostu momentami aż słabo mi się robiło.
    Seria ma klimat. Atmosfera jest naprawdę ponura i dość przerażająca (choć mniej więcej w połowie jakoś przestałem się bać). Postacie są w porządku, szczególnie polubiłem Mion. Keiichi też nie był zły, ale momentami jego teksty porażały głupotą.
    Fabuła – tutaj się zawiodłem. Jest zagmatwana, ale z drugiej strony nie tak niesamowita jak oczekiwałem. Liczę, że w Kai zostanie do końca wyjaśnione co i jak.
    Ogromnym plusem Higurashi jest to, że potrafi wystraszyć. Szczerze mówiąc… żadna książka ani film mnie tak nie przeraziły. A ostatnio zacząłem sporo horrorów czytać. Wszelkie szaleństwa postaci są niesamowite i właśnie dlatego, że tytuł jest straszny daję mu ocenę 8/10.
    Ogółem – liczyłem na lepszą fabułę i nie myślałem, że będzie tak hardkorowo.
    • Avatar
      Marie Antoinette 7.06.2011 21:03
      Re: Zagmatwane, ponure, zbyt wiele przemocy. 8/10
      Heh, oglądając tą serię, też oczekiwałam nie wiadomo jak fantastycznej fabuły. Seria tak mnie wciągnęła, że o swoich wymaganiach szybko zapomniałam i w pełni zadowoliłam się tym, co dostałam. W końcu bądź, co bądź, fabuła jest raczej na bardzo dobrym poziomie. I fakt, sporo jest scen drastycznych, ale ja uważam, że jest działa to raczej na korzyść Higurashi. Możemy obejrzeć jak bardzo zmieniły się postacie w krótkim czasie. Jak z niewinnych istot stają się bezwzględnymi mordercami. Bo właśnie mnie postacie w „normalnym” wydaniu wydają się mało ciekawe (mimo to znalazłam ulubioną postać, a jest nią Miyo Takano :p). Anime bardzo dobre, choć z pewnością nie dla każdego
      • Avatar
        Wektork 24.12.2011 00:00
        Re: Zagmatwane, ponure, zbyt wiele przemocy. 8/10
        Mio jest jak najbardziej normalna… Największym dziwakiem jest OOshi
  • Avatar
    A
    Hitori Okami 27.04.2011 09:52
    Nie powiązało mi profilu z komentem, więc się powtórzę
    Hitori Okami napisał(a):
    Higurashi może jest trochę nierówne i przereklamowane, ale w pełni zasługuje na miano horroru. W pierwszym rozdziale zbudowano niepowtarzalny klimat grozy i osaczenia. Co prawda kolejne rozdziały są coraz bardziej rozczarowujące, ale i tak miewają przebłyski: kliknij: ukryte sceny wyrywania sobie paznokci przez Shion, żeby uratować życie najbliższych, nie uważam za tandetne epatowanie przemocą – to naprawdę robiło wstrząsające wrażenie. Pierwsze cztery odcinki oceniam na 10. Z kolejnymi bywało różnie, ale na przykład rozdział „Eye opening” zasługuje przynajmniej na 9. Najbardziej zawiódł mnie ostatni rozdział, który z założenia miał być komplementarny z pierwszym – najlepszym.
  • Avatar
    A
    Mayuri 26.04.2011 22:36
    Nie zgadzam sie z recenzentem w zadnej kwestii poza muzyka. Nie potrafie rzoumiec komentarzy „Mocne, psyhodeliczne, trzeba czytac miedzy wierszami…” i tym podobnymi, gdyz zabierajac sie za to anime 2 razy juz zasypiam w okolicach osmego odcinka.

    Anime mialo potencjal, nie powiem, fabula ciekawa a i owszem, lubie klimaty zbrodni, ALE---

    I tu jest wielkie ALE. Fabula i kreska powinny wspolpacowac. Te przeslodzone lolitki o wielkich oczetach ktore sztrzelaly tak „przerazajace” miny przyprawialy mnie raczej o napad smiechu i niesmak niz stwarzaly klimat. Moze i w kultowych filmach jak „A Clockwork Orange” (Mechaniczna Pomarancza) polaczenie dwoch odmiennych czynnikow (szczesliwa piosenka i brutalna zbrodnia)dzialalo znakomicie, tutaj po prostu nie wychodzi i staje sie karykaturalne. I, tak, ogladalam na sluchawkach o polnocy, ale niestety, moj chichot obudzil spiaca siostre.

    Krew, czy tkz. Gore… chyba nawet nie bede zaczynac. Powiem tylko ze perfekcyjnie dodalo do komizmu serii, pariodiujac siebie. Nie wiem, czy stworcy nie zauwazyli, ale takie galony krwi sa raczej smieszne niz straszne. Kolejny powiew tandety.

    Glowny bohater. Tutaj tez pozostane bez slow, bo szkoda moich biednych palcow. Glupota i wrecz prymitywne zachowania, prowokujace ta „bande opetanych morderczyn” same w sobie wywolaly u mnie jedna reakcje – i prosze wybaczyc ze uzyje internetowych meme – *pokerface*.

    Moze dodam cos o tych „resetach”. Szczerze mowiac, to chyba jeden z niewielu pomyslow w „Higurashi” ktory akorat przypadl mi do gustu; o dziwo osmielilabym sie rzec, ze takie motywy w anime o takiej tematyce sa najbardziej na miejscu (chociaz, tak, na duzsza mete moze stac sie nudne).

    3­‑4/10, z litosci, glownie za muzyke i drobiazgi ktore nie­‑byly­‑az­‑tak­‑tragiczne­‑jak­‑reszta. Dziekuje za uwage.

    P.S Przepraszam za nieuzycie polskich znakow, ale w chwilii obecnej nie mam takiej mozliwosci na obecnej klawiaturze by je dodac.
  • Avatar
    A
    Asayama 26.04.2011 21:23
    Oglądałem od nowa i poczułem rozczarowanie.
    Nie radzę traktować tej serii jako horror, bo to po prostu obraza gatunku. Anime chce przerazić za pomocą młodocianych nimfetek o nieproporcjonalnych kształtach, które nagle dostają świra i stają się predatorami; oraz rozlewem ketch… krwi. Przemoc i tortury nie robiły we mnie wrażenia, a na pewno nie były już straszne. Anime „wyróżnia” kijowa animacja i kiepska mimika, a  kliknij: ukryte  jest moją faworytką w tej dziedzinie, bo takich karykatur na twarzach to ja jeszcze nie widziałem.

    Jako kryminał też nie jest zbytnio ambitny, bo użyto  kliknij: ukryte , a sam fakt, że  kliknij: ukryte  zepsuł wszystko. Irytująca była również groteska oraz nagłe przechodzenie z haremówki do gore (gore? lol no.) i vice versa, co powoduje albo śmiech u widza albo utratę klimatu (choć częściej i jedno i drugie).

    Plusy to dobre seiyuu, w miarę dobra muzyka.

    Daję 4/10, bo i tak jest lepsze od Elfen Lied :)
    • Avatar
      Hitori Okami 26.04.2011 22:09
      Re: Oglądałem od nowa i poczułem rozczarowanie.
      Pozwolę nie zgodzić się z przedmówcą. Higurashi może jest trochę nierówne i przereklamowane, ale w pełni zasługuje na miano horroru. W pierwszym rozdziale zbudowano niepowtarzalny klimat grozy i osaczenia. Co prawda kolejne rozdziały są coraz bardziej rozczarowujące, ale i tak miewają przebłyski:  kliknij: ukryte  Pierwsze cztery odcinki oceniam na 10. Z kolejnymi bywało różnie, ale na przykład rozdział „Eye opening” zasługuje przynajmniej na 9. Najbardziej zawiódł mnie ostatni rozdział, który z założenia miał być komplementarny z pierwszym – najlepszym.
  • Avatar
    A
    rimbo 5.04.2011 03:12
    Dozwolone do lat 18 !!!
    Jest to seria, która może podobać się tylko młodemu widzowi. To jest jedyne wyjaśnienie na tak wysoką ocenę tego anime. I nie mówię tutaj o specyficznej kresce, mówię o całej reszcie. Ale czy to jest zarzut z mojej strony ? Nie! Po prostu jest to tylko inna perspektywa, osoby dorosłej, która lubi oglądać anime. W moim odczuciu ta seria to tylko bajka­‑horror, bajka­‑kryminał, czy też bajka­‑telenowela z dziecinnymi dialogami. I nic na to nie mogę poradzić.

    To co zasługuję na uwagę to pierwsze 4 odcinki i opening, które są świetne. Cała reszta to dla mnie totalna nuda. Jest to dla mnie największe negatywne zaskoczenie odkąd oglądam anime. Przy wyborze jakiejś serii często sugeruje się ocenami i recenzjami na tanuki, ale tutaj po prostu czuję się oszukany. Najbardziej wprowadza w błąd opis filmu, że jest to mocny, psychodeliczny horror­‑kryminał. Możliwe, że tak jest, ale TYLKO DO LAT 18 !! !! !!

    Jak chcecie obejrzeć jakiś horror sięgnijcie po klasyczne „Mononoke', kryminał? „Monster”, może bardziej sensacyjne „Baccano”. Chcecie poczuć duszny i psychodeliczny klimat? Obejrzyjcie „Texhnolyze”, ale tego anime nie polecam.

    Dla mnie 5/10.
    • Avatar
      Myore 17.04.2011 22:45
      Re: Dozwolone do lat 18 !!!
      zgadzam się całkowicie.
      co prawda oglądałam to mając jakieś 15 lat, ale też mnie zanudziło. jak na takie „ochy i achy” wypowiadane na temat tej serii, zawiodłam się prawie na całej linii. jedynie kreska, muzyka i ogólnie opakowanie serii jest porządne, jeśli nie genialne. czymśtam się wyróżnia od reszty, ale to by było na tyle.
      fabuła do mnie nie przemówiła w ogóle. próbowałam nawet kontynuować, ale wymiękłam na połowie drugiej serii.
      więc też nie polecam.
    • Anielski_Pyl 17.04.2011 22:54:54 - komentarz usunięto
      • Avatar
        Myore 17.04.2011 23:15
        Re: Dozwolone do lat 18 !!!
        a wiesz, że słowo „bajka” jest homonimem? jeśli już musimy się sprowadzać do niczego nie wnoszących komentarzy…
    • Avatar
      Lucy 22.05.2011 19:02
      Re: Dozwolone do lat 18 !!!
      To fakt, że nie ma tu nic „strasznego”*, ale nie można nazywać tego anime „bajką”. Zdecydowanie nie jest dla dzieci – masz na myśli dziecko w wieku 1­‑10 lat? 11­‑17? Po obejrzeniu „Piły”** stwierdzisz, że to dla dzieci, bo cię znudziła?

      Tu przejdę do własnej oceny. Pierwsze kilka odcinków nie były zbyt ciekawe. Dopiero po zakończeniu pierwszego rodziału coś się zaczęło dziać. Kwestię  kliknij: ukryte  uważam za złudzenie Reny. Nie wiem, jak jest naprawdę, bo nie miałam jeszcze przyjemności zapoznać się z kolejnym sezonem.
      Mój ulubiony rozdział to ten z perspektywy Shion – najciekawszej postaci w serii.


      *chyba, że za straszne ktoś uzna sceny rodem z filmu gore lub psychiczne zachowania bochaterów
      **mi się ta seria podobała
  • Avatar
    A
    Ima 26.03.2011 15:07
    Takie średnie
    Jak dla mnie to anime owszem jest oryginalne i w ogóle, ale szału nie ma. Obejrzałam bo nic ciekawszego do roboty nie mam. Jakoś ten cały dramatyzm na mnie nie podziałał i momentami nudziłam się. Co do tych scen torturowania i mordowania… też mnie nie ruszyły. No obiadek smakował przy nich dobrze jak zwykle :)


    A najlepsza była końcówka, ten ostatni rozdział. Gdyby nie to podejrzewam, że nie zabrałabym się za 2 serie ^^
  • Avatar
    A
    Nana 22.03.2011 19:51
    1000/10
    Jedno z najlepszych anime… Powiedziałabym pewnie nawet, że najlepsze gdyby nie to, że jest wiele wspaniałych anime :)
    Po pierwsze, zaskakujące, trzymające w napięciu. Na początku myślisz sobie „ooo zaczyna sie robic tajemniczo, ciekawe jak to sie wyjaśni” ale w następnych odcinkach nie dostajesz wyjaśnienia, co więcej sprawy jeszcze bardziej sie komplikują. Po drugie, klimat. Te cykady w tle, te słodkie dziewuszki, które przeistaczają się w ułamku sekundy… brr. Po trzecie, fabuła. Na początku jest ona bardzo niejasna, ale później wszystko się układa w jedną całośc i w drugiej serii wszystko nabiera sensu. Bez wątpienia jest oryginalna i nie można zarzucic, aby Higurashi było podobne do innej serii. Po czwarte, muzyka. Uwielbiam openingi zarówno pierwszego sezonu, jak i drugiego, po prostu idealnie oddaja klimat serii.
    Anime polecam każdemu z wyjątkiem osób o słabych nerwach, gdyż Higurashi momentami to niezła psychodela i troszkę krwi się poleje. Nie jest to głupi, krwawy horror, jest to ciekawa, bardzo emocjonująca, intrygująca i tajemnicza historia.
  • Avatar
    A
    RikifromOhu 15.03.2011 19:21
    dobre,dobre.
    Więc tak. Po obejrzeniu tegoż anime jestem mile zaskoczona :D Najbardziej przypadły mi postacie Mion i Shion, mimo,że ta druga nie pojawia się tak często. Anime ma swój klimat. Byłam przygotowana na jakieś gorsze sceny ale nie ukrywam zaskoczenia. Rozwaliły mnie na części pierwsze takie elementy jak : Rena i jej no to narzędzie zbrodni <maczeta,siekiera?> oraz niektóre przerażające karykatury postaci w chwilach opętania(?),zabójczy śmiech postaci. GORĄCO POLECAM TO ANIME!
  • Avatar
    A
    Razeroth 5.03.2011 21:36
    Hmmm...
    Praca, szkoła, praca, szkoła, praca, szkoła… NIE! To nie jest temat anime, tylko powody, przez które nie miałem absolutnie czasu na skomentowanie, o obejrzeniu już nie wspominając.

    Po obejrzeniu „Higurashi…” stwierdzam, że chyba nie jestem zbyt mądry. Mam nadzieję, że drugi sezon jest bezpośrednio związany z pierwszym i wszystko się wyjaśni.

    Póki co ten sezon rozumiem tak:
     kliknij: ukryte 

    Mam nadzieję że „2” odpowie na moje pytania.
    Ocena 8- jednak jeszcze zastanawiam się nad 9. Zobaczę po kolejnej serii.
    • Avatar
      woord 5.03.2011 22:12
      Re: Hmmm...
      Podobnie się po I części czułem. Powiem tak, ja na dwójce się nie zawiodłem(choć są oczywiście tacy co narzekają).
    • Avatar
      marvolo 5.03.2011 22:41
      Re: Hmmm...
      Drugi sezon jest przede wszystkim odpowiedzią na pytania zawarte w pierwszej części (może nie na wszystkie ale większość). Więc nie powinieneś się zawieść (ja się nie zawiodłem :-) )
    • Avatar
      Sayuri 23.05.2011 08:27
      Re: Hmmm...
      Drugi sezon jest odpowiedzią na większość zadawanych pytań. Nie powiem że to jest jedno z moich ulubionych anime i nie powinieneś się zawieść. ;p
  • Avatar
    A
    Macros 18.01.2011 12:07
    Tak więc skończyłem to anime (w zasadzie całą serię) i muszę powiedzieć, że było bardzo dobre. Powiedział bym nawet, że prawie idealne, niestety nie powiem tak, ponieważ studio Deen moim zdaniem zawaliło w nim kilka rzeczy.
    To co napiszę poniżej jest przestrogą dla tych, którzy doszli do do końca 4 rozdziału (15 odcinek) lub do niego dążą, i uważają, że historia nie trzyma się kupy, czy też, że pewne rzeczy w tym anime są naiwne/ nierealistyczne.
    Jako jednak, że dla niektórych może to być lekki spoiler na wszelki wypadek ukryję ten tekst.:

     kliknij: ukryte 
    • Anielski_Pyl 18.01.2011 12:44:05 - komentarz usunięto
      • Avatar
        JJ 18.01.2011 13:51
        O czym Ty właściwie próbujesz bełkotać?

        O różnicach między anime a pierwowzorem i o tym, co skopano w adaptacji? Ech, czytanie ze zrozumieniem to zaiste trudna sztuka…
        • Anielski_Pyl 18.01.2011 16:05:52 - komentarz usunięto
          • Avatar
            Morg 18.01.2011 17:00
            A może by tak wyluzować? Dziękuję.
          • Avatar
            Macros 18.01.2011 21:26
            Ehh, mógłbym tutaj dyskutować o bezsensowności flame'owania „żeby wyjść na swoje” tylko dlatego bo ktoś ci nacisnął na odcisk.
            Ale zamiast tego napiszę, że skoro uważasz, iż w anime jest wystarczająco dużo podpowiedzi (bo głównie o braku tychże względem VN odnosi się mój post, który komentujesz jako „bełkotanie”) to gdybyś napisał coś w stylu „To wszystko jest bardzo realistyczne i ma głębszy sens, po prostu Ty tego nie dostrzegasz” zamiast „Nie widziałeś całości, to się nie odzywaj”, to I ja bym miał jeszcze szanse na obejrzenie tego anime z dużo większą przyjemnością, i Ty byś w pewien sposób wyszedł na swoje.
  • Aya-chan 15.01.2011 23:58:51 - komentarz usunięto
  • Macros 14.01.2011 16:08:07 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Macros 10.01.2011 22:54
    Zabieram się za to anime już 2gi albo nawet 3ci raz i po prostu nie mogę. Ponoć w 2giej części wszystko się wyjaśnia i kończą się nawet te uciążliwe resety. Znajomi mówią,że potem robi się ciekawie, a tu proszę, w komentarzach większość pisze, że na początku najlepiej a potem zaczyna powiewać nudą.

    Uważam, że anime ma potencjał, ciekawe motywy, a przede wszystkim jest w nim coś (zapewne sposób narastania i opadania tego ciężkiego klimatu) co sprawia, że momentami faktycznie odczuwałem jakieś napięcie, a to dla mnie duży plus (przynajmniej w tych 6­‑7 odcinkach przez które przebrnąłem) bo dla mnie 99% horrorów, które oglądałem to kiepskie lub ew. czasem nawet dobre… komedie. Tylko jest jeden mankament, który doprowadza mnie do szału.
    Główny bohater. Jezus jak można być tak bezmyślnym imbecylem! Przecież 10 letnie dziecko jest bardziej roztropne niż ten tępy trep, którego prezentują nam twórcy anime! Nie wiem, czemu Japończycy mają takie zamiłowanie do robienia z głównych bohaterów jakichś niedorobionych sierot… . A naprawdę chciałem zmęczyć to anime, szczególnie, że umineko zapowiada się w miarę (też parę odcinków oglądnąłem) a ponoć uno: jest oparte w pewnie sposób na higurashi, nie chciał bym czegoś stracić, poza tym czuć nieco, że anime jest tworzone po trochu z myślą o tych, którzy higurashi widzieli. Nawet jeśli nie jest konieczne oglądniecie higurasiego żeby wszystko zrozumieć to i tak jestem takim typem co lubi mieć wszystko od deski do deski przewałkowane.
    Due: ponoć higurashi koniec końców jest lepsze od umineko… .

    Niech już cały ten wykreowany świat będzie sobie naiwny tak jak jest (jak ktoś ładnie niżej napisał, cytując wyrywając nieco z kontekstu „bo tak jest słusznie”) ale niech bohater nie będzie idiotą.
    • Anielski_Pyl 10.01.2011 23:29:51 - komentarz usunięto
      • Avatar
        Macros 11.01.2011 18:51
        No i właśnie tak też między innymi słyszałem. Nie oceniam nigdy anime po pierwszym odcinku i chyba tylko raz zdarzyło mi się tak zdarzyło, ale z tego co pamiętam to ani zachwalane nie było (wręcz przeciwnie) ani jakieś nazbyt głębokie/trudne w odbiorze.
        Dlatego tez chciałbym zmęczyć to anime do momentu kiedy zacznie się z tego wszystkiego tworzyć jakaś głębsza całość. Tylko, że z każdą minuta tego anime, poronione zachowania bohatera sprawiają, że na myśl nasuwa mi się „to anime to porażka” albo „to była tak tandetne/głupie/naiwne/nierealne, że już nie mogę.

        Człowiek lubi utożsamiać się w pewien sposób z głównym bohaterem. Jest to swego rodzaju punkt odniesienia. Tutaj akurat z kompozycji wynika, że jest taki punkt odniesienia i że momentami ma mentalność 6ścio latka.

        Jakieś rady? :P
        • Anielski_Pyl 11.01.2011 19:56:53 - komentarz usunięto
          • Macros 13.01.2011 01:53:28 - komentarz usunięto
    • Avatar
      Daerian 12.01.2011 13:13
      Ponoć w 2giej części wszystko się wyjaśnia i kończą się nawet te uciążliwe resety.

      Przy takim podejściu odradzałbym Ci zarówno Higurashi, jak i Umineko – „resety”, czyli powtarzanie się wydarzeń w inny sposób to podstawowy wątek tych serii. Jeśli samo założenie Ci się nie podoba, to po co się męczyć?
      • Avatar
        Macros 13.01.2011 01:44
        1.Bo nie mam ostatnio czego oglądać.
        2.Bo podoba mi się w nim ta nuta psychodelii i fakt ,że jest to jeden z niewielu .. ogółem seriali/filmów/anime, które momentami trzymają mnie w napięciu (a nie „skąd ja wiedziałem, że po 5 min nic nie wnoszącej ciszy i skradania się, na kamerę nagle wylecą flaki” albo „jego choroba psychiczna jest bardzo „głęboka” i mroczna, ale mogło by się coś w końcu zacząć dziać” itd).
        3.Idea resetów sama w sobie mi się nawet podoba tylko póki co wykonanie do mnie średnio przemawia, ale dopiero coś 2 widziałem, poza tym moja irytacja resetami wynika zapewne z tego, że do nie tak dawna myślałem, że kolejne historie nie będą miały ze sobą w żaden sposób powiązane, poza samym podobieństwem wydarzeń.
    • Avatar
      Macros 14.01.2011 21:23
      Hmm, mój komentarz z 14.01.2011 16:08:07 nie był ani offtopem ani wstępem do jakiegoś flame'u, to czemu został usunięty?
      Czyżby nadopiekuńczy moderatorzy?
      • Avatar
        Morg 14.01.2011 22:06
        Zdecydowanie był offtopem. Regulamin portalu, rozdział V, pkt. 3. Komentarz dotyczył VN czyli nie dotyczył anime – w stosunku do anime zostało zadane tylko pytanie, a pytania co do zasady są usuwane (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku, ale w tym przypadku nie mogłem nawet nic wyciąć, bo ani jedna część Twojego komentarza nie była zgodna z regulaminem).
  • Anielski_Pyl 9.01.2011 14:25:19 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    splicer 22.12.2010 09:27
    Wstyd się przyznać, ale nie chyba nie dam rady obejrzeć.
    Tak, chyba zaliczam się do tych osób o słabych nerwach.
    Już opening powoduje u mnie dreszcze, a samo anime w sumie nie jest na razie (ok, obejrzałem tylko trzy odcinki) jakoś bardzo straszne. Zapewne chodzi o to, że przed obejrzeniem sporo poczytałem o tym anime i teraz… hmm… wiem czego się spodziewać. :)
    Chętnie obejrzałbym dalej, bo komentarze to zazwyczaj coś w stylu „Genialne, wspaniałe, to trzeba zobaczyć!”
    Więc może mógłby mi ktoś napisać czy dużo jest  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Anonim 22.12.2010 21:11
      Re: Wstyd się przyznać, ale nie chyba nie dam rady obejrzeć.
      Jeśli ktoś uznaje Higurashi za genialne to wyraźnie brakuje mu dobrego gustu. To względnie ciekawy, bardzo słabo zanimowany thriller żerujący na fakcie, iż wśród fanów anime nie brakuje amatorów gore i lolit.
    • Avatar
      N4F4L3M 26.12.2010 22:36
      Re: Wstyd się przyznać, ale nie chyba nie dam rady obejrzeć.
      Nie pamietam dokładnie w którym. ale mniej więcej na środku serii :D Takich drastycznych scen nie ma tak wiele. A jak już jakaś się zdarzy to jest króciutka.
      Ogólnie z kolejnymi odcinkami ta drastyczność maleje, ale nie znika :)
    • Avatar
      Metriv 27.12.2010 00:06
      Re: Wstyd się przyznać, ale nie chyba nie dam rady obejrzeć.
      To ile Ty masz lat, ze dla Ciebie jest do drastyczne? Bo by zrozumiec dobrze to anime, wypadaloby byc bardziej dojrzalym widzem.
      • Avatar
        Anonim 10.01.2011 15:39
        Re: Wstyd się przyznać, ale nie chyba nie dam rady obejrzeć.
        Metriv zastanów się co ty piszesz.
  • Avatar
    R
    Maniaczka_komputera 12.12.2010 15:31
    Ja mam 10 lat i jakoś sie nie boje… Ale moja siostra (13 lat) wybiegła z pokoju. Nie wiem, o co jej chodziło, ale chyba zbyt słabe nerwy ma… bo wyszła jak Rena do drzwi zaczeła sie dobijać…
  • Avatar
    A
    Zerg 14.11.2010 02:57
    Przede wszystkim nie powinno się traktować tego anime jako horroru, co prawda ciężko przypisać go do jakiegoś gatunku, ale według mnie bardziej pasuje tutaj kryminał. Oglądając kolejne części musimy trochę wysilić szare komórki, aby ogarnąć fabułę trzeba wracać do poprzednich części i łączyć poprzednie wydarzenia. Nie ma nic podanego na tacy, mamy wolną rękę w stworzeniu wersji zdarzeń takiej jaka nam najbardziej pasuje. Czy każda część to jedno i to samo, tylko z różnych perspektyw? A może różne wersje wydarzeń? Na pewno każdy oglądając pierwszy raz 5 odcinek pomyślał: WTF i starał się to jakoś wytłumaczyć? Fabuła nas nie ogranicza, nawet mimo, że niektóre sprawy się wyjaśniają to i tak na ich miejsce wskakują nowe, jeszcze bardziej pogmatwane. Próba zrozumienia tego na własną ręke jest trudna ale

    Jak czytam komenty typu „przewijam do następnej krwawej sceny, bo w miedzyczasie nic sie nie dzieje” to się dziwie po co ktoś się zabiera za rzeczy których nie rozumie. To rozmowy ukazują kawałek po kawałku tajemnice i pomagają zrozumieć tamtejszy świat. Cały czas nie mogą się rznąć, bo kiedyś muszą odpoczywać, to nie są ani ninja ani shinigami.
  • Avatar
    A
    bakemono 1.11.2010 19:24
    recenzant był zjarany jak to oglądał xD (wtedy się dopiero schizy robią ^^ )aż tak straszne nie jest choć powiem szczerze że oglądane nocą,samemu oczywiście przy zgaszonym świetle na słuchawkach(badź jeżeli macie surround) naprawde robi wrażenie(epickie wręcz).W dodatku jeżeli ktoś to ogląda 1 raz­‑co jest najlepsze­‑nie bedzie wiedział o co chodzi z tymi restartami(buduje to dosyć hmmmm schizującą atmosfere).Generalnie polecam ludziom których nie obchodzi grafika i łatwo dają się przestraszyć bo tacy naprawde poczują satysfakcje z oglądania(lub wykreśla ze swojego terminarza takie produkcje ;P jako zbyt mocne)Ale co trzeba podkreślić faktycznie poziom psychodeli spada wraz z następującymi epizodami.Choć odcinek z Satoko na krzużu naprawde miażdży ^^(nie będzie spoilerowania,dojdzcie sami).Napewno jedna z lepszych produkcji jeżeli chodzi o gatunek.
    • Avatar
      korabot 11.12.2010 00:12
      gdyby był zjarany, to by nie pisał, tylko leżał na intensywnej terapii ;D

      oglądałem to po raz pierwszy sam. w ferie zimowe. rodzina w alpach, ja zostałem dokończyć sesję.

      szukałem czegoś takiego. co straszy w inny sposób. coś w czym nie ma ciemnych zakamarków i wyskakujących potworów (no, chyba że żywe trupy, wszyscy kochają żywe trupy).

      szukałem u Lyncha i nie znalazłem. Znajomy rekomendował Głowę do Wycierania jako coś takiego. Film dobry, bardzo wręcz, ulubiony na dodatek w tym momencie, ale nie pozostawił mnie chorego, nie zmienił mi nastroju na następnych parę dni.

      A cykady owszem. Zamknąłem się w pokoju, by coś nie weszło i nie zamknęło się ze mną. Oglądałem do rana, bo bałem się zasnąć przed świtem.

      Grunt to się wkręcić. Chcieć wierzyć, nie być sceptykiem.

      Cudnie wspominam pierwsze shiranai (czy jak to się pisze), pierwsze krótkie „nie wiem”, na złomowisku, cudny moment, który zapowiadał jeszcze lepsze rzeczy.

      Rozwiązanie które nadeszło w drugiej serii, a mówię o rozwiązaniu sprawy pałki bejsbolowej i dwóch dziewczynek co mu karę chciały zrobić zjeżyło mi włosy na głowie. Przez porypanie i tragizm sytuacji.

      Bo one tylko.
      A on aż.


      Cieszy mnie fakt, że krew jest tutaj częścią jak każda inna, nie najważniejszym elementem.

      Wszystkim, co przewijali od flaków do flaków dobrze radzę, nie marnujcie czasu na anime, przecież są filmy Snuff 101, Snuff 102, Serpski Film, lub poszukajcie (nie jest tak trudno znaleźć, ale powiedzieć na polskim forum gdzie i co, to się o baty od cyberpolicji prosić) PRAWDZIWE snuffy. Tam macie to, czego szukacie. A nie marnujecie wspaniałego animca szukając mocnych wrażeń.
  • harpinia 30.10.2010 17:50:44 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    klonik1985 12.10.2010 14:02
    Pierwsze odcinki położyły mnie na łopatki (Rena + maczeta = miodzio), potem bywało różnie, zbyt częste restarty nieco mnie męczyły, czasami też lekko zawiewało nudą, aczkolwiek Higurashi no Naku Koro ni na pewno warte jest uwagi, a w połączeniu z drugim sezonem tworzy naprawdę spójną i ciekawą całość. Po obejrzeniu pierwszej serii początkowo oceniłem ją na 7/10 ale po obejrzeniu Higurashi no Naku Koro ni Kai postanowiłem podwyższyć swoją ocenę do 8/10. Myślę, że warto poświęcić swój czas i poznać mroczne sekrety Hinamizawy :-)
  • Avatar
    A
    Bakeneko 1.10.2010 19:51
    Uwielbiam!
    Wprost uwielbiam to anime. Było niesamowite. No dobrze, bohaterki nie porażały, niesamowitą osobowścią, jednak fabuła to wszystko ratowała. Końcówka mnie bardzo zdziwiła. Scen brutalnych było od groma (ale jednak nieco delikatniejszych niż w Elfen Lied. Chociaż… wyrywanie paznokci, krzyż i Satoko… dorównują temu). Muzyka to kolejna atut. Do openingu i endingu nie mam zarzutów. Polecam gorąco.
  • Avatar
    A
    Devv 28.09.2010 22:34
    Nuda
    Tak naprawdę jakieś emocje wzbudziły we mnie te pierwsze odcinki po których jak czytam w komentarzach wiele osób po prostu przestało oglądać tą serie bo były zbyt mocne, dobra były mocniejsze (wtedy czuło się to napięcie jakie przeżywa Keichii), ale wszystkim którzy przestali oglądać na 3­‑5 odcinku polecam powrót do serii jeśli ich zainteresowała bo już mocniej nie będzie (ujrzycie za to restart systemu…). Niestety im dalej w głąb serii tendencja staje się strasznie spadkowa w kierunku nudy nudy, nudy… I nie spodziewałem się po tej serii nieustającej akcji, tylko ten dramatyzm jest dla mnie taki jakiś mizerny, mam odczucia podobne jak po Bokurano którego zresztą też nie przetrawiłem pozytywnie. Może to dlatego, że bohaterkami są dziewczyny i jako facet nie mogę tak bardzo uzmysłowić sobie jak te bidulki to wszystko przeżywały.

    Serie jak dla mnie uratowała jedna rzecz, mianowicie zakończenie, ostatni motyw i wyjaśnienie skąd to całe zamieszanie już bardziej mnie zainteresowało i sięgnę po kontynuację, niemniej moja subiektywna ocena to 6/10, szału nie ma ;D
  • Avatar
    A
    Excaliborg 13.09.2010 02:27
    Recenzja trochę przesadzona :) Może i anime oryginalne ale nie jest aż tak psychodeliczne i mroczne jak to recenzent ujął. Spodziewałem się czegoś mocnego a w sumie trochę się wynudziłem. Wkurzające są te restarty fabuły – w sumie to dopiero po 3 serii minimalnie doceniłem to anime.. podchodziłem do niego 3 razy ale w końcu jakoś przemęczyłem i nie żałuję tego czasu. Horroru to ja w tym nie widzę ani tym bardziej jakiejś większej psychologii. Tak podsumowując to moim zdaniem anime nie jest złe ale reakcje wielu ludzi baardzo przesadzone.
  • Ja 7.09.2010 14:13:51 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Hime 10.08.2010 01:26
    Ja napiszę krótko – 15/10. Wszystkie sceny mordu i przemocy, a także grafika to niezwykle dobrze stworzona przykrywka tego anime. Ci, którzy uważają to anime za nudne czy twierdzą „łee, to anime jest durne, bo tak naprawdę to sceny przemocy wcale nie były takie straszne i ogólnie brzydka kreska, jakieś lollitki, fuuuu! i w ogóle to tak się mądrze, a nie oglądałem drugiej serii!”, lepiej niech nie biorą się za rozszerzoną maturę z polskiego – przykro mi, ale bez umiejętności czytania między wierszami sobie nie poradzicie ani na teście, ani podczas oglądania tego anime. Jeśli oglądając to anime nie wczujecie się w emocje bohaterów, możliwości ich wyborów i to, jaką wiedzą dysponują na dany temat… to, niestety, ich nie zrozumiecie. Na to anime wylałam dużo łez, ale tylko na jednym fragmencie. Konkretnie na historii Meakashi­‑hen, w której główną rolę miała Shion.  kliknij: ukryte  Ogólnie anime bardzo psychologiczne, i ten gatunek z pewnością góruje nad „horrorem”, którym często opisywane jest Higurashi no naku koro ni. Tym, którzy oglądnęli to anime, a nie zrozumieli, mam nadzieję, że wyjaśniłam na co powinni zwrócić uwagę. Ci, którzy jeszcze tego dzieła nie oglądnęli radzę nie nastawiać się na typowy głupkowaty horror, tylko na porządne psychologiczne anime, na którym być może wylejecie sporo łez dla ulubionych postaci, które mimo swoich okrutnych czynów, miały racje je wykonując. Z pewnością nie jest to anime do zrelaksowania (jeśli takowego tutaj szukacie to odsyłam was do Lovely Complex, Kimi ni Todoke czy Kaichou wa Maid­‑sama), w każdy odcinek należy się dogłębnie wczytać i próbować zrozumieć postacie i ich czyny. Tylko tak będzie można wyciągnąć z tego anime wszystko, co tylko jest możliwe.
    • Avatar
      kikimora 10.08.2010 16:07
      Jeden z zabawniejszych argumentów, na jakie trafiłam… Co ma matura, rozszerzona albo podstawowa, z polskiego albo z matematyki do oceny tego anime? Nie mieszajmy spraw gustu do szkolnego egzaminu. Podobno jeśli „dzieło” trzeba tłumaczyć, to znaczy że jest nieudane. Nie sądzę też, żeby z anime należało wyciągać za uszy głębokie przekazy, sens, ukryte kilometry pod powierzchnią drugie, trzecie i dziesiąte dna. Coś się albo podoba, albo nie podoba, coś trafia do człowieka, albo i nie.
      Forma wykonania tego anime… wydaje mi się co najmniej odstręczająca. To taka kompilacja pozornej głębi i słodkości, które są odrealnione, nieprzerażające i nie przemawiają do mnie. Do innych mogą, nie będę na tej podstawie wyciągać śmiesznych wniosków na temat ich matury. Mało wysublimowana rozrywka, która pretenduje do miana „ambitnej”.
      • Avatar
        Horib 21.08.2010 23:52
        To anime jest wymagające, zwłaszcza pierwszy sezon. Większość ludzi posiłkuje się jedynie scenami przemocy i trudno się dziwić, jeśli właśnie po to zasiedli przed telewizorem. Autor sugeruje sposób w jaki należy rozpatrywać jego dzieło. Przecież rzeź nie ciągnie się przez kilka odcinków, historia zatacza krąg i inteligenty widz odbierze ten przekaz, zada sobie kilka pytań. Dlaczego musiało dojść do tragedii, jakie opcje miał boheter i z jakiego powodu postąpił tak, a nie inaczej? Tu nie ma rozdroża. Jeśli widz posiada zdolność myślenia to przestanie rozglądać się za widowiskowymi scenami bo nie dostanie ich zbyt wiele, dostanie jedną, drugą, trzecią wskazówkę i w końcu zrozumie [bądź nie ale proszę nie wiń za to reżysera]. Owszem nie każdemu może się to anime spodobać.Inna sprawa, że nie każdego stać na przebrnięcie przez większą ilość epizodów, a co dopiero cały sezon. Stanowczo prościej zbarać głos już po „pilocie”.

        „Mało wysublimowana rozrywka, która pretenduje do miana ambitnej” – też mi coś. Nawet przyzdobienie w ładne słowa nie zmieni pewnego faktu, albo nie zrozumiałaś Higurashi albo nie zależało Ci na tym by zrozumieć [pogląd „eeee… nie dla mnie]. Arogancja typowa dla większości krytyków zabierających głos pozwala sądzić, iż bardziej posądzałbym to pierwsze rozwiązanie.

        Jeśli Higurashi i Death Note nie są wybitne to jakie anime jest? Każdy kto nie zrozumiał/olał sobie/nie trafił w gust udaje znawcę i ocenia. Boże. Oglądałem mniej anime niż przeciętny fan, bo 99% tych „ambitnych” to bezwartościowe „japońskie bajki”. Wypatrywanie takiego drugiego Higurashi to brodzenie w kałuży w poszukiwaniu bursztynu, bo na każdym rogu jest tłum znawców, którzy oceniają i krytykują, a sami jarają się za przeproszeniem byle ciach!.

        Zmoderowano.
        • Avatar
          kikimora 22.08.2010 13:04
          „Poziom! Ach, co za męka! Poziom! Ach, jak paraliżuje! Główny wysiłek wkłada się w wywindowanie banału i w skomplikowanie truizmu, jak zawsze gdy się ma niewiele do powiedzenia.”

          Witold Gombrowicz, Dziennik 1957­‑1961

          Powyższe wystarcza za odpowiedź na Twój post.
          A Death Note? O ile się nie mylę, nie padło tu słowo na temat tego anime, ale skoro nawiązujesz… Death Note miał potencjał wystarczający by być naprawdę dobrą pozycją. Dłużyzna spartoliła sprawę na całej linii.
  • Avatar
    A
    kikimora 5.08.2010 14:25
    Kiepskie. Zupełnie nie przemawia do mnie połączenie lolitek, flaków i horroru. W żadnej formie…
  • Avatar
    A
    Kusuriuri 29.07.2010 21:29
    Trzy pierwsze odcinki- arcydzieło, niestedy dalej z odcinka na odcinek zaczyna się robić coraz nudniej. Potem następuje pare zaskoczeń i powraca początkowy klimat, by potem schować się w szafie wyparty przez makabrę i gierki psychologiczne. Seria warta polecenia, niemalże klasyk, ale nie do przełknięcia jeśli nie robi się odpowiednio długich przerw.
  • Avatar
    A
    Mapet_PL 26.07.2010 14:59
    Genialne… W jednej chwili widzimy dziewczynę która bawi się dobrze z innymi w klubie, a w następnej ta sama osóbka śmieje się psychopatycznie w twarz koledze. Całość utrzymana w niesamowitym klimacie grozy. Jeżeli ktoś zna anime w podobnym klimacie (psychoza w oczach, ten charakterystyczny śmiech psychopaty) proszę podajcie tytuły :) Historia z Reną + Mion i historia z Shion – dzieło sztuki. Rena najlepsza bohaterka anime!
  • Avatar
    A
    Beledandi 25.07.2010 17:40
    Kiedy zaczęłam oglądać to anime była noc a ja siedziałam sama w domu ... Po 4 odcinkach wyłączyłam… Oczywiście nie dlatego ze anime jest złe czy nudne, po prostu byłam już zbyt wystraszona żeby oglądać dalej :) Anime ma niesamowity klimat, pełen grozy i tajemnic. Nie zgodzę się ze bohaterowie nic nie robią tylko ćwiartują dźgają itp nawet wypowiedziałabym się ze nie ma tam za wiele bardzo drastycznych scen – w większości przypadków makabryczne sceeny są opisywane przez a ciała widoczne przez chwile i raczej bez strasznych szczegółów (oczywiście nie zawsze). Mogłabym nawet zaryzykować stwierdzenie ze w Elfen Lied widzialam więcej krwi i flaków. Oczywiście nie jest to minus tego anime – atmosfera raczej budowana jest przez psychopatyczne zachowanie i wypowiedzi bohaterów. Jesli chodzi o sama fabule jest na pewno psychodeliczna i człowiek po obejrzeniu go może czuć się trochę skołowany ale to wiedziałam wcześniej po przeczytaniu recenzji. Jeśli chodzi o grafikę, choć nie każdemu musi się podobać, osobiście uważam ze była świetną i bardzo trafiona. Dawała niesamowity efekt zwlaszcza kiedy w jednym momencie widzimy twarzyczkę ślicznej dziewczynki a w następnym tę samą twarz ale z obłędem w oczach i sadystycznym uśmiechem. Jeśli chodzi o muzykę to muszę przyznać ze pierwszy raz od czasów Ghost In The Shell – Inner Universe zdarzyło mi się obejrzeć cały opening i to nie jednokrotnie. Na podsumowanie – jest to jedne z najlepszych anime jakie oglądałam od dłuższego czasu jednakże osobą o słabych nerwach raczej tej pozycji nie polecę
  • Avatar
    A
    Shirokami 24.07.2010 13:56
    Jeden z lepszych horrorów
    Czytam tutaj komentarze i ja równiez nie rozumiem niektórych osób, które sie tutaj wypowiedziały. Nudne? Chciałbym sie dowiedzieć w którym momencie. Niezrozumiałe już nieco bardziej pasuje, gdyż sam po pierwszej serii nie do końca wiedziałem o co chodzi w tej serii. Ale na pewno nie nudne. No może dla kogoś dla kogo jak nie ma akcji a la np. Black lagoon, czy też dragonball, to się zgodzę, że może się nudzić. Postaci i grafika mogą trochę odstraszyć. Jednak według mnie te elementy nawet pasują, gdyż zaczyna się cukierkowo, a kończy rozlaną krwią, z bliżej nieokreślonych powodów.
    Mnie sie osobiście podobało i to bardzo. Ja osobiście polecam.
  • Avatar
    A
    Kinga_M 1.07.2010 18:14
    Nie podzielam waszego zdania
    Tak jak już wspomniałam w tytule nie rozumiem was, to anime mimo iż jest zrobione na podstawie gry to jest świetnym wytworem ludzkiej pracy. może i faktycznie postacie łatwo jest odróżnić i mają duże oczy, ale co z tego w anime nie zawsze liczy sie tylko sam wygląd ale także to co ma nam do przekazania i to w jaki sposób to robi. Higurashi no naku koro ni to wspaniałe anime, które być może zostawia oglądającym wile nierozwikłanych zagadek np. co się z nimi stało?? Skoro umarli to czemu teraz znowu żyją?? i tym podobne podsumowania tego anime. No cóż zgadzam się że na początku wszystko jest bardzo ciężko poznać ale to jedyne anime które zostało tak stworzone (przynajmniej z tych co oglądałam) Dzięki tak pokazanej akcji zdarzeń oglądający ma okazję poznać wszystkie te zdarzenia oczami wielu ludzi na początku Keichiego,potem Satoko i Riki, później Mion, następnie Shiona a na sam koniec Reny. Dzięki temu możemy zobaczyć jak każdy z bohaterów widział to co działo sie wtedy w Hinamizawie. Opening i ending też są świetnie wykonane chociaż widać że w tej sprawie ludzie się bardziej postarali.
    Podsumowując uważam że Higurashi no naku koro ni to świetne anime które warto obejrzeć, dlatego polecam go każdemu kto to czyta, chociaż osoby o mniej mocnych nerwach raczej nie powieny tego oglądać. Faktycznie moment z wyrywaniem paznokci może być troche wstrząsający bo widzowie o słabych nerwach mogli by w tym momencie odczuć ból na swoim przypadku, dlatego słabych prosze o trzymanie sie z dala od tego anime, ono nie jest dla was. Jeżeli ktoś naprawdę lubi anime w którym ludzie nawet przyjaciele są zdolni do zabicia się nawzajem to to jest coś dla niego

    Wycięto wycieczkę osobistą.
    Moderacja.


    Żegnam…
  • Avatar
    A
    hakman4 4.06.2010 23:09
    Nudy...
    Jakoś większość anime na podstawie gier eroge nie psują mi.Tak jest z anime Higurashi no Naku Koro ni.
    W każdej opowieści mamy bohatera/kę,któremu/ej odbija i zaczyna na prawo i lewo szlachtować wszystkich z którymi niegdyś spokojnie rozmawiał/a.
    Ta klątwa…ma też swoje granice i jest do granic naciągane jak można dostać od tego schizy.
    Jakie powinno być właściwie te anime – pełne psychopatów,ale fabula jest tak pokierowana ,że wolałem spojrzeć gdzieś indziej(poczytać mange,przejrzeć pocztę itd)niż zanudzić się widokiem non stop dźgających się,mordujących,duszących itd bohaterów nawzajem,mających wytłumaczenie,że to jest słuszne.
    Kreska nie jest zła ,ale nie pasuje do klimatu jakie ma te anime.
    Wioska,w której co rok ktoś umiera w tragiczny sposób.Ciekawe co?! Nie spoko,w tym anime to normalne,a glina tylko chodzi i kieruje bez celu dochodzenie.
    Raczej z przymrożeniem oka to wszystko przyjmowałem więc mnie nic tak nie podniecało w tryskającej krwi.Obejrzyjcie dobry horror lub sami poćwiartujcie kawał mięsa żeby odreagować,to wam pomoże zamiast obejrzenia tego anime.
    Pisze tak bo zapoznałem się bardzo pozytywnymi głosami o tej serii.
    Miałem w planach obejrzenie wszystkich serii,ale to ograniczyło się do tej serii a ocena spadła z 9 do 6 wraz z obejrzeniem następnych odcinków.
    Co dobre to opening,który pasuje do klimatu,ale to wszystko.
    Nie polecam…Nic ciekawego!!!

    • Avatar
      mareczek65 4.06.2010 23:37
      Re: Nudy...
      Czyżby prowokacja,bo dla mnie to jedno z najbardziej przerażających horrorów ever
      • Avatar
        hakman4 5.06.2010 13:50
        Re: Nudy...
        Dla mnie fabula nie była ciekawa i jeszcze bardziej nie przerażały czyny jakie się dopuszczają się bohaterowie :D.W skrócie:zieeeew ;p
        • Avatar
          mareczek65 5.06.2010 17:46
          Re: Nudy...
          to ty masz nerwy i psychikę z stali.Nic tylko pozazdrościć.
  • Avatar
    A
    pewupe 4.06.2010 19:28
    Albo się lubi, albo nienawidzi..
    Obejrzałam całe.. ale dla mnie zdecydowanie zbyt pokręcone.
    Kreska od początku mi się nie podobała, wręcz była obleśna ;/ fabuła dosłownie chora..
    Mam na dysku 2 serie – ponoć tam wszystko się wyjaśnia, ale nawet nie mam ochoty zacząć..
    • Avatar
      ergoline 4.06.2010 19:43
      Re: Albo się lubi, albo nienawidzi..
      Jeśli już przebrnęłaś przez pierwszą serię, to drugą należy obejrzeć KONIECZNIE. Bowiem wtedy wszystko zaczyna nabierac kształtów i staje się całkiem zrozumiałe choć przy tym wcale nie mniej szokujące.
      Ja do kreski nie mam żadnych zarzutów, ale za to muzyka jest na prawdę dobra, szczególnie opening. Jeszcze raz polecam 2 serię, moim ulubionym z tej serii jest wątek przedostatni(tak wcale nie finałowy).
  • Avatar
    A
    Orzi 3.06.2010 22:10
    Wytłumaczy mi ktoś?
    Cóż… Robię sobie właśnie rewatch wszystkich serii anime o Higurashi. Smakuję smaczki stopniowo podawane w kolejnych odcinkach, tym razem ze świadomością, co się w tym przeklętym miasteczku dzieje i kto stoi za tą intrygą. Aż dochodzę do pewnego momentu, którego nawet znajomość wszystkich serii anime nie pozwala mi logicznie wytłumaczyć…

    (pytanie ukryte w spoilerze)

     kliknij: ukryte  Pomoże mi jakaś dobra dusza z tymi pytaniami?
    • Avatar
      Godofblackmetal 18.06.2010 16:56
      Re: Wytłumaczy mi ktoś?
      Widzisz tak to już bywa że niekiedy takie „kwiatki” uciekają autorom. Może w jakiejś OAV­‑ce się zrehabilitują. Poza tym jeśli wszystkie anime miały by spójny scenariusz to nad czym by się znęcali nasi kochani recenzenci ;)
    • Avatar
      Kinga_M 1.07.2010 18:19
      Re: Wytłumaczy mi ktoś?
      Szczerze mówiąc to dla mnie to tez jest troche zagadką ale może faktycznie to jest związanie z Syndromem Hinamizawy. Praktycznie rzecz ujmując sądzę że to może być powiązane z ta informacją z końcowych odcinków. Rena uważała że jakieś pasożyty przejmują ciało ludzi i je kontrolują, po za tym kiedy ona była na wysypisku w tym samym czasie widziano ją pod spiżarnią czy jakoś tak. Sądzę że z Teppią mogło byc tak samo że miał taką dziwna kpię utworzoną z tych pasożytów i Keichii właśnie ją zabił a kiedy ją zakopał pasożyty po prostu wniknęły z glebę, ale to jest moja teoria o której nie było mowy w tym anime ;)
    • Avatar
      sonozaki 13.12.2010 17:02
      Re: Wytłumaczy mi ktoś?
      O ile dobrze kojarze kliknij: ukryte 
    • Avatar
      iron 28.01.2011 20:56
      Re: Wytłumaczy mi ktoś?
      Po mojemu to po prostu Keiichi miał ostre haluny, i całe to morderstwo było tylko jego urojeniem. Pewnie Takano (czy kto inny tam go znalazł) poinformowała resztę że coś mu się w mózg stało i trzeba się nim zająć. A potem poszło jak zwykle :D
    • Avatar
      P_P 9.02.2011 13:52
      Re: Wytłumaczy mi ktoś?
      Mi jak oglądałem też to nie pasowało, ale ponieważ już trochę kurtyny z całej historii się odsłoniło,  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Altramertes 31.05.2010 13:11
    Niezłe
    Ten konkretny tytuł na pewno wypada zapamiętać. Chociażby za oryginalne ujęcie tematu i ciekawą koncepcję. „Trąca” wybitnością, ale jak dla mnie czegoś mu jeszcze brakuje. Dlatego daje mocne 8. Tylko i aż.
  • Avatar
    A
    Charlene 17.05.2010 13:37
    Masakra...
    Skończyłam na 3 odcinku…i wcale nie dlatego ,że anime jest nudne po prostu­‑MAM ZA SŁABE NERWY na oglądanie dalszych odcinków.Skończyłam oglądać 3 odcinek online no to zostawiłam do załadowania 4 a w tym czasie coś mnie podkusiło i poszukałam filmików o Higurashi na Youtube…Obejrzałam 3 takie filmiki i mam dosyć…to były sceny jak Keichii(chyba tak sie to pisze o_O)wpadł w jakiś szał i zrobił kilka rzeczy kijem(nie chcę zdradzać)potem tortury ale najgorszy był kawałek z paznokciami…i to ona sama robiła…po prostu aż mi słabo jak o tym pomyśle.To mnie przekonało,że jednak mam jeszcze jakieś ludzkie uczucia a nie jestem ofiarą znieczulicy społecznej­‑jakby ktoś umarł na ulicy to nikt by nawet nie zwrócił uwagi..takie czasy…Polecam tym o mocnych nerwach.Dałam 10/10 bo jest to naprawdę zajebisty horror­‑brawa dla twórców za połączenie niby słodkiego na pozór anime z prawdziwą masakrą
  • Avatar
    A
    temari 7.05.2010 12:27
    Jak dla mnie – słabe anime. Czasami były sceny całkiem fajne, jak np.  kliknij: ukryte (za to kocham Shion! ;D). Wolę o wiele Umineko. Ciekawsze, straszniejsze. Higurashi polecam każdemu, nawet tym o słabych nerwach, bo jak dla mnie strasznych scen było malutko…

    Zamaskowano spoilery. Moderacja
    • Avatar
      Exar 18.06.2010 00:00
      Ja za to w Umineko nie bałem sie nawet przez minute.
      Czeka sie po prostu na kolejne śmierci. A z fabuły, która była tak pokręcona że az śmieszna nic nie można wywnioskować.

      W Higurashi oprawa graficzna moze byla 5 razy gorsza, ale tu sie coś działo i trzymało w napięciu. A co do strasznych scen to były prawie na każdym kroku
    • Avatar
      Hime 10.08.2010 01:07
      Jeśli za to kochasz Shion… to współczuję twojej psychice. Widać, że zupełnie nie zrozumiałaś tego wątku. W tej historii nie chodziło o to,  kliknij: ukryte  Widać, że skupiłaś się tylko i wyłącznie na krwawych scenach i na tej podstawie oceniałaś anime. Ale to wszystko to tylko taka przykrywka, dokładnie jak w Elfen Lied – mnóstwo krwi i mordu, a jednak chodzi o coś głębszego i tylko ci, którzy wczuwają się w życie postaci potrafią zrozumieć ich poczynania.
      • Avatar
        temari 10.01.2011 15:32
        Wiesz co, nie jestem pustą lalką, i jakoś (dla ciebie – o dziwo!) domyśliłam się wielu rzeczy, bo dałabym se spokój z tym anime, bo zabijanie się bez sensu nie jest dla mnie fajne. – Za szybko oceniasz ludzi :/. A słowa „zmieniła się w psycholkę” są z przymrużeniem oka. Nie mam zamiaru i nie miałam zamiaru wszystkiego wyjaśniać, więc tak napisałam.
  • Avatar
    R
    mimi 4.04.2010 13:38
    Higu
    Kocham to ^^
    Z tym „odpornym żołądkiem” przesadziliście, oglądałam to jak miałam 12 lat i nic mojemu żołądkowi nie było xD
  • Avatar
    A
    Kuesu 3.04.2010 20:26
    ,,Gdy cykady płaczą"
    Kiedy przeczytałam recenzję byłam ciekawa tego co ujrzę. Odcinki od 1­‑4 sprawiły, że przeszedł mi po plecach dreszcz ale nieco się zawiodłam bo myślałam, iż będzie to bardziej straszne. Jednak kiedy doszłam do zakończenia 2 historii(w 9 odc.), a była to 11 w nocy, ciemno jak diabli bałam się zostać sama w pokoju do tego stopnia, że kiedy coś pstrykło w pokrywce akwarium które stoi w moim pokoju to mało zawału nie dostałam. Na mnie robi wrażenie, oglądam dalej bo pierwszy raz w życiu czegoś się w anime przestraszyłam.
  • KaśŚ 1.03.2010 21:51:29 - komentarz usunięto
  • KaśŚ 1.03.2010 21:49:59 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    zrobciu 1.03.2010 07:27
    "w lesie gdzie cykady płaczą..."
    Dla mnie jest to jedno z lepszych anime jakie widziałem. Seria wywarła na mnie piorunujące wrażenie i nie dla tego że była straszna, ktoś niepotrzebnie nadużywa przy niej słowa horror. Nie była również psychodeliczna, miała po prostu jedyny w swoim rodzaju klimat.
    Po obejrzeniu bardzo długo nie mogłem opuścić Hinamizawy. Coś intrygującego było w tej wioseczce, postacie z których każda miała swoje tajemnice i koszmary, zdarzenia których konsekwencji ani końca nie dało się przewidzieć. Nie brakło również żartów i gagów które były świetnie wkomponowane w całość i nie raziły, a ożywiały akcję.
    Dla mnie mistrzostwo świata i 10/10 za to że się nie nudziłem, że się śmiałem, że moje oko i ucho było zadowolone i oczywiście za zakończenie…
  • KaśŚ 19.02.2010 11:05:57 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    marheva 11.02.2010 10:11
    Anime typu...
    ...łyżeczka miodu w beczce dziegciu.

    Nie wiem dla kogo to jest, wiem napewno ze nie dla mnie, bo jakos nie chcialo mi sie brnac przez mieliźniane perypetie bohaterów jak z haremówek zeby doczekac sie wspomnianych psychodeli.

  • Avatar
    A
    Arashi 2.02.2010 19:55
    Hm, od czego tu zacząć.
    Nie wiem, czy to anime sprawiło na mnie wrażenie którego się spodziewałam. Nie znalazłam tam ani „psychodeli”, strachu też brak. Ot, taka ciekawa seria do obejrzenia, ale żeby zaliczać ją do psychodelicznych to napewno bym się nie zgodzila.
    Ogółem, dałabym 6­‑7/10.
  • Avatar
    A
    Mion 27.01.2010 14:08
    Cool
    Mnie to anime bardzo przypadło do gustu choć nie mam nawet jeszcze 13 lat to i tak mam twarde nerwy xD
    Czasami oglądałam to anime z przerażeniem szczególnie np :po 1 tygodniowej przerwie . Ale tak to było spoko i to anime jest moim ulubionym ;****
  • Avatar
    A
    searching_myself 5.01.2010 19:52
    Super!
    Fajne anime. Czasami się strasznie bałam, chociaż czasami było nieco nudne. Co jak co – naprawdę warto obejrzeć ;D
  • Avatar
    A
    Unknown 5.01.2010 18:38
    Porządne, ale nie do końca do mnie trafia
    Przede wszystkim spodobało mi się ukazanie czegoś w różnych „alternatywach”. Poszczególne historie na pierwszy rzut oka różnią się od siebie wieloma szczegółami, ale każda z nich wnosi do całości jakieś nowe fakty. I to pogmatwanie jest niewątpliwie największą zaletą tego anime. Ponadto seria ma rewelacyjną muzykę, a kreska stanowi niemal idealny kontrast dla tego wszystkiego.

    Anime to ma sporo zalet i naprawdę niezbyt znaczne wady, ale dałam 8/10 i niestety nie potrafię sprecyzować, dlaczego nie wyżej – być może nie potrafiłam do końca wczuć się w klimat tej małej mieściny… W każdym bądź razie uważam serię za porządną i z pewnością obejrzę drugą.
  • Avatar
    A
    KaguraYato 31.12.2009 15:17
    ooo...
    Po kilku odcinkach ja też odpadłam…Psychodeliczne ...
    Nigdy żadnego horroru się nie bałam , a tu nagle
  • Avatar
    A
    Joko 29.12.2009 22:37
    Zaczęłam oglądać, po kilku odcinkach odpadłam. Podczas oglądania nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać, chociaż zazwyczaj jestem strachliwa i boję się horrorów… Jaka psychodela? Gdzie ten strach i psychoza?
    • Avatar
      Qualu 30.12.2009 10:17
      Joko napisał(a):
      Gdzie ten strach i psychoza?

      Parę odcinków później. Też odpadłam w połowie i nie mam tego nikomu za złe, ale warto wrócić i dokończyć. Na prawdę. :)
      • Avatar
        bleble 16.01.2010 13:13
        Dla mnie nie zjadliwe.
    • kona 30.12.2009 12:10:13 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Anmitsu 22.12.2009 18:21
    Płacz cykad
    Kiedy na dworze jest ciemno, Higurashi dodatkowo nabiera mocy. Po obejrzeniu serii bałam się zostawać sama w pomieszczeniu, patrzec w lustro… Bardziej psychodelicznego anime nie oglądałam, a przerabianych tytułów na koncie mam sporo. Polecam to anime, jeśli ktoś lubi się bać
  • Avatar
    A
    Cień 6.12.2009 23:19
    Obejrzałem dopiero 1­‑wszys odc. Świetnie się zapowiada. Ostra psychodela oblana przesłodzonym lukrem, który ma rzekomo zmylić widza niewinnością obecnych tam postaci.
    Mi to smakuje. ;)
  • Avatar
    A
    Alutka 23.11.2009 21:00
    do dzisiaj mnie ciary przechodzą jak se pomyśle o tym anime, a myślałam że nie idzie zrobić anime horroru a tu proszę… dla ludzi o mocnych nerwach, moje chyba za słabe ledwo dotarłam do końca xD
  • Avatar
    A
    Punkt 616 26.10.2009 20:00
    Krótko
    Pierwsza historia wywołała u mnie małą paranoję, druga była słabsza ale też trzymała w napięciu, w trzeciej uznałem głównego bohatera za idiotę, czwarta mnie nie ruszyła, piąta zamiast mnie przerażać sprawiła tylko, że było mi potwornie żal  kliknij: ukryte , zaś szósta wzięła dobrze mi znaną  kliknij: ukryte  i podniosłą do takiego poziomu, że to aż było durne. Mimo wszystko przesłanie rozumiem, nabawiłem się stanów lękowych i przed następną serią zrobię sobie przerwę.
    Ni­‑paa ^_^
  • Avatar
    A
    Dragoness 25.10.2009 01:25
    Kiedy cykady płaczą...
    Opening był zjawiskowy. Naprawdę, mozna się od niego uzależnić.
    Pomysł niezwykle oryginalny. Po prostu piękne.
    I na tym się kończy.
    ,,Higurashi no Naku Koro Ni” miało ogromne szanse na zostanie przebojem, który będzie znał każdy. Ale po drodze coś się skiepściło. Podział odcinków jest naprawdę dziwny, a przez to widz szybko się nudzi. Wiele momentów zostało przegadanych i nudznych, a pod koniec po prostu przewijałam do ciekawszych, ,,krwawych” momentów. Po prostu, to było nudne i pogmatwane.
    I wiem co mówię, gdyż obejrzałam obie serie na wszystkie sposoby – najpierw druga, potem pierwsza, czy przeplatane odcinki. I sensu naprawdę nie odnalazłam.
    Horror takze nie jest tu najwyższych lotów, jakby twórca skupił sie jedynie na efekcie zaskoczenia, zaś nie na samej historii.
    Nie polecam tego raczej, chyba, że jesteście naprawdę zdesperowani i MUSICIE cos obejrzeć, a nie ma nic innego. Jedyny wart zobaczenia w tej anime jest opening…


    A w dwóch słowach – zmarnowano pomysł.
    • Avatar
      antidepressant 044 25.10.2009 21:54
      Re: Kiedy cykady płaczą...
      " Higurashi no Naku Koro Ni” miało ogromne szanse na zostanie przebojem, który będzie znał każdy. "
      Ale Higurashi juz stal sie przebojem troche spozniony komentarz.

      " Podział odcinków jest naprawdę dziwny, a przez to widz szybko się nudzi. "
      Na tym polega przeciez cala fabula tego anime ogladajac kai widz dowie sie o co chodzilo dodam jeszcze ze dzieki takiemu ukladowi fabula byla bardzo nieliniowa i Na tym polega przeciez cala fabula tego anime ogladajac kai widz dowie sie o co chodzilo dodam jeszcze ze dzieki takiemu ukladowi fabula byla bardzo nieliniowa i mozna bylo zobaczyc bohaterow z innych perspektyw.
      Dla mnie i tak za malo tego bylo duzo jeszcze chcialbym sie dowiedzic z fabuly Ni.

      " Wiele momentów zostało przegadanych i nudznych "
      Dialogi bohaterow nie byly nudne moze czasami (w kai Dialogi bohaterow nie byly nudne moze czasami (w kai owszem) ale budowaly atmoswere i charakterystke postaci.

      " a pod koniec po prostu przewijałam do ciekawszych, ,,krwawych” momentów. Po prostu, to było nudne i pogmatwane. "
      Cos mi sie wydaje ze poprostu to nie byl odpowiedni gatunek dla Ciebie szybciej odnajdziesz sie w takim Hostelu a to jest kryminal psychologiczny trzeba zwracac uwage na fabule postacie ich zachowanie relacje a nie kto odrabie glowe siekiera.

      " Horror takze nie jest tu najwyższych lotów, jakby twórca skupił sie jedynie na efekcie zaskoczenia, zaś nie na samej historii. "
      Bo to nawet nie jest horror j.w

      " Nie polecam tego raczej, chyba, że jesteście naprawdę zdesperowani i MUSICIE cos obejrzeć, a nie ma nic innego. Jedyny wart zobaczenia w tej anime jest opening… "
      Jak najbardziej ale dodaj " Nie polecam tego ludziom ktorzy licza na duzo gore i roznych krwawych akcji i bedzie ok "




      • lewa 20.06.2010 17:22:40 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Normik 6.09.2009 13:36
    dla mnie niebyło straszne :P zawiodłam się :P żeby przynajmniej to trzymało się kupy to wtedy byłoby dobre :P a tak to nieufnośc,zabijamy,koniec kolejna historia i tak sie to kręci kręci i kręci w kółko :P stanełąm na 15 i nie wiem czy znowu sie za to zabierać :P
    • Avatar
      Mia 6.09.2009 23:46
      Ujme to tak: Jeśli chcesz zrozumieć o co chodzi w Higurashi musisz zobaczyć całą serię Kai. Po skończeniu pierwszego sezonu bedziesz wiedziec jeszcze mniej niz wiesz teraz. Obejzenie Kai jest obowiązkowe do zrozumienia tej historii, a zatem jeśli jesteś na 15 epie przed tobą jeszcze 33 odcinki.

      Osobiście uważam że warto. To że teraz nie trzyma się to kupy wcale nie znaczy ze nagle nie nabierze sensu. Sens istnieje, ale trzeba być cierpliwym :)
    • satray 6.10.2009 11:38:18 - komentarz usunięto
  • RAFAŁ 4.08.2009 12:58:30 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Paulinna 31.07.2009 16:33
    Kul
    Anime jest naprawdę fajne, ale takiego psychola jak ja poziom przemocy nie zniesmaczył. Myślałam, że będę syczała z bohaterką, gdy  kliknij: ukryte , a tu nic. Wszystkie smaczki ominęli kliknij: ukryte . Bałam się tylko podczas 4 pierwszych odcinków. Tak przedstawione rozmieszczenie odcinków, jakie zostało użyte w Higurashi nie jest najlepszym wyjściem dla gatunku typu horror, czy kryminał(tak, Higurashi kwalifikuje się też do kryminału) psuje napicie, czyli to czego większośc ludzi szuka w takich filmach.
    • Avatar
      drwal 1.08.2009 01:13
      Re: Kul
      No bo przeciez higurashi przedewszystkim jest kryminalem z dobra zaplatana fabula i to w nim jest najlepsze a jezeli siegnelas po ta serie tylko dla scen gore no to o sie pomylilas bo tu to jest dodatkiem zeby pokazac skrzywiona psichike bohaterow scena z paznokciami jak najbardziej robila wrazenie nie tylko ze bolalo ale ze obok stala jej siostra itd.
      I nie rozumim dlaczego 4 pierwsze odc dla wielu osob sa najlepsze historia z shion i mion jest owiele lepsza koncowa z rena ktora pozbywa sie ludzi ktorzy stoja jej na drodze tez jest lepsza poprostu nie robia takiego wrazenia jak pierwsza bo wiemy z czym mozemy miec doczynienia. Aha i higurashi to nie jest horror mozna sie bac ale to jest raczej strach przed poczynaniami bohaterow.
      • Avatar
        Paulinna 1.08.2009 16:40
        Re: Kul
        Chodzi o to, że w pierwszych odcinkach nikt się nie spodziewa nagłej śmierci. W dalszych już się nie bałam o życie bohaterów, bo spodziewałam się ich śmierci.
      • Paulinna 1.08.2009 16:41:10 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Haz 2.07.2009 03:14
    Higurashi no Naku Koro ni – obie serie – oglądałem jakiś czas temu, na dodatek jedna po drugiej, traktuję je zatem poniekąd jako całość. Nie da się, rzecz jasna, ocenić ich całkowicie razem, bo są niejednolite, jeżeli chodzi o poziom.

    I tak pierwsza seria jest interesująca, chociaż po mocnym początku napięcie powoli spada zamiast rosnąć. W pewnym momencie jednak wraca do początkowej formy, zakręcając fabułę już opowiedzianych historii poprzez ukazanie jej z innej perspektywy.

    Pierwsza seria jednak nie daje żadnego rzeczywistego wytłumaczenia zdarzeń; tj. uzupełnia część opowiedzianych już historii, ale nie wiąże ich razem, w jedną całość, co czyni dopiero Higurashi no Naku Koro ni Kai.

    Kai w zasadzie nie miało żadnych szans uczynienia konkluzji całej opowieści naprawdę satysfakcjonującą. Wszystko do tej pory bowiem tak bardzo rozdmuchało oczekiwania i zbudowało napięcie, które rozładować w odpowiedni sposób, nie dając się kopnąć, było zadaniem karkołomnym i wymagającym ogromnego kunsztu – nic dziwnego, że się nie udało.

    Kai ma, rzecz jasna, swoje momenty, jak cudne zakończenie przedostatniego bodaj rozdziału, w perzynę obracającego budowany patos i prawdy w stylu „razem możemy wszystko”. Problem w tym, że zakończenie całej serii jest już przewidywalne i nijakie – chociaż to może mój problem, że nie lubię happy­‑endów, które wsadzane są na przekór wszystkiemu i cokolwiek by się nie działo, bohaterowie znajdą drogę, która w końcu zaprowadzi ich do upragnionego celu.

    Całą serię jednak wspominam miło, bo chociaż grafika (szczególnie pierwszego sezonu) z krzywo narysowanymi momentami postaciami oraz kulawą animacją, irytowała mnie niemiłosiernie, to jednak klimat był na tyle intrygujący, że utrzymał mnie przed monitorem przez dwie dwudziestoparoodcinkowe serie, co już świadczy o całym anime w jakiś sposób.
  • Avatar
    A
    X-Tech 1.07.2009 17:44
    Niestety wbrew temu co w tym temacie jest opisane to anime jest uproszczone do granic możliwości. Historia, która rozwija się i kończy z tragicznym skutkiem powinna dalej rozwijać się jak papier toaletowy niestety wszystko jest budowane od nowa tyle, że z innej perspektywy i z tego co wiem na tym opiera się całosć w okół rozkminiania pewnej tajemnicy , a to jednak zabija klimat ponieważ oglądamy dalej coś z wiadomym skutkiem szczególnie co do postaci przez to napięcia brak. Bodajże pierwsze trzy odcinki nieźle budowały napięcie, ale jak domyśliłem się jak proste w zamyśle jest TO ANIME dałem sobie spokój…grozy brak napięcia było sporo, ale to się przerwało…
    Musze to powiedzieć genialnie zapowiadająca się seria okazała się słabym przeciętniakiem. Brakło reżyserowi inteligencji do powiązania wszystkiego w jednej linii fabularnej to zaczął rozkładać wszystko na części pierwsze. Słabo ogólnie to wyszło. Spodziewałem się ciężkiego klimatu, grozy ITD. a TU INTELIGENTNEJ grozy nie ma. To jest pokawałkowane jak moda na sukces byle by było długie i niestety jest słabe bo nie straszy ! Może przerazić co w tym anime ? Początkowe odcinki na pewno grozę budują boimy się co się stanie z głównym bohaterem itd. Jednak kiedy ruszamy z tym dalej mając świadomość faktu co się stanie z pierwszymi postaciami dalsze oglądanie nie ma sensu. Dla mnie to już tylko przymuszanie. Najważniejszy potencjał jaki siedział w pomyśle został s*y. Ban dla twórcy tego anime za zmarnowanie świetnego pomysłu i przerobienie go na komercyjniaka dla nastolatków. A mogło być świetnie !

    Scalono komentarze. Moderacja
    • X-Tech 1.07.2009 17:52:46 - komentarz usunięto
    • Avatar
      zerg 20.09.2009 23:31
      Heh, widać ze po 1 nawet nie obejrzales calego, bo kolejne czesci nie sa identyczne (z wyjatkiem 2 i 5, jednak z zupelnie innego punktu widzenia), kazda przedstawia inne wydarzenia i dodaje nowe informacje do ukladanki.
      Po 2 uklad czesci pozwala widzowi samemu tworzyc teorie, zastanawaic się lub wogole tworzyc swoj swiatopoglad.(np czy wybrac sobie jedna historie za glowna, czy starac sie laczyc wszystkie w jedno) Ale komu by sie chcialo tam myslec, najlepeij dostac wszystko na zlotej tacy.
      Po 3 jesli nie czujesz klimatu to wynocha ogladac filmy o zombie, tam fabula jest prosxtrza i latwiejsza do zrozumienia, do tego mozna sie przestraszyc tych wyskakujacych zza ogrodzenia potforkow. A i jeszcze masz cala mase krwi, full wypas.

      Lubie filmy/anime z klimatem gdzie mozna samemu snuc teorie, bawic sie domyslami. Dlatego nie obejrze Kai'a bo by mi zepsul caly moj swiatopoglad
  • Adaś 21.06.2009 21:26:02 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Joanne 14.06.2009 14:45
    Higurashi no Naku Koro ni...
    Zacznę od tego, że o tymże anime dowiedziałam się dzięki recenzji na Tanuki, której, oczywiście, nie przeczytałam całej, żeby nie zdradzić sobie fabuły. Bałam sie trochę tego anime, ale uznałam, że muszę to zobaczyć (sam tytuł był intrygujący…). Absolutnie nie żałuję!

    Już od pierwszych sekund poczułam ciarki na ciele. Scena rzezi była przerażająca. Potem cudownej urody opening, w którym po prostu się zakochałam. Spodziewałam się cienia, ciemnych barw i ruin naokoło. Tymczasem wszędzie było kolorowo, aż za, szczerze powiedziawszy, postacie miały włosy we wszystkich kolorach tęczy. Rzeczywiście, wyglądało to na wstęp do jakiejś komedyjki romantycznej… Bynajmniej, pozory mylą! Ale nie będę ujawniać spoilerów, przynajmniej w miarę możliwości.

    Oceny cząstkowe czas zacząć! ^^

    Najpierw postaci. Praktycznie wszystkie miały swoją jasną i ciemną stronę. Są także bardzo złożone, a ich emocje są bardzo zbliżone do tych, które wystąpiłyby w prawdziwym życiu. No, może  kliknij: ukryte  nie zdarzają się w prawdziwym życiu za często, ale to jest przecież cecha charakterystyczna dziewczyn, prawda? – są inne od większości kawaii­‑panienek w anime. Właściwie, każdą postać polubiłam na swój sposób – czy za dobrą, czy złą stronę.

    Fabuła. Powiem szczerze, zatkało mnie, gdy oglądałam to anime. Jego budowa była bardzo odmienna od innych. Kilka miniseriali złożyło się w jedną 26­‑odcinkową serię, którą spokojnie mogę nazwać jedną z najlepszych, jakie miałam okazję oglądać. Do tego, taki sposób poprowadzenia historii nadał jej oryginalności, charakteru i odebrał okazję do zbędnych dłużyzn. Notabene, taki sposób poprowadzenia historii  kliknij: ukryte 

    Grafika. Może nie jest dziełem geniuszu, ale nie dałabym jej zaledwie czwórki. Dzięki tym cukierkowym barwom dostrzec można ogromny kontrast między pozorami, a prawdą – co jeszcze bardziej urozmaica anime. Projekty postaci nie są najgorsze, mi osobiście nie przeszkadzają duże oczy i bujne fryzury ;)

    Muzyka. Jak już wcześniej wspomniałam, opening był przecudowny, może według innych mogę przesadzać, ja jednak zdania nie zmienię – pokochałam tą tajemniczą, intrygującą i melodyjną pomimo dysonansów piosenkę, która towarzyszyła mi przez całą serię przy niepokojącym dźwięku cykad… <3

    Ocena ogólna: niebezpodstawnie 10/10. Dlaczego? Śmiało mogę powiedzieć, że to najlepszy, najbardziej pokręcony, acz sensowny horror jaki widziałam, i nie mówię tylko o anime. Poza tym, była to gwarancja najwyżych lotów rozrywki dla osób o zdecydowanie mocnych nerwach. Dla każdego amatora anime, które wymaga od widza czegoś więcej, niż rubasznego śmiechu, jest to pozycja OBOWIĄZKOWA. Myślę także, że innym może się to spodobać, choć osobiście ostrzegam – pomimo przykrywki lukru i bezgranicznej słodyczy („nipah” oraz
    „jesteś zbyt słodka”) kryje się tu wielka tajemnica… uwielbiam.
  • Avatar
    A
    Mizu 14.06.2009 13:30
    Anime jest genialne! Chociaż mało nie zwymiotowałam po odcinku z wyrywaniem paznokci…Mimo to, anime ma naprawde świetna fabułę:)Polecam
  • Avatar
    A
    xyz 2.06.2009 14:20
    rewelacja
    anime jest wprost genilane. klimat niekiedy mroczny a niekiedy komediowy.grafika troche kuleje ale twarze głównych bohaterów w szaleństwie przebijają wszystko.muzyka jet mro czna a je dnocześnie spokojna.i teraz czas na rzecz najlepszą, a jest nią fabuła. Wielowątkowa częto zaskakująca i powoli odkrywająca tajemnice hinamizawy…
    krótko mówiąc:

    fabuła:10/10
    postacie:9,5/10(keichi troche przygłupem jest)
    kreska:8/10
    muzyka:10/10

    ocena końcowa: 10/10
  • Avatar
    A
    Nikiko-chan 1.06.2009 18:36
    Świeeetne!
    To jest naprawde….wstrząsające.Było kilka momentów, w których byłam poprostu przerażona;P
    Takie zwężone żrenice, ten głos…. Naprawde anime trzymające w napięciu.Polecam, bo jest to moim zdaniem jedno z lepszych anime.Może postacie nie są idealne, ale fabuła….to już coś;)
  • Avatar
    A
    Freyi 29.05.2009 22:57
    Fabuła, fabuła i co z tą fabułą???
    No dobra, to od początku. Pierwsze 4 odcinki zamykające pierwsza fabułę były naprawdę świetne! Mile się oglądało i nawet czasami trzymało w napięciu. A potem co? No właśnie? Restart i wszystko od początku. Nie zrażając się oglądam dalej. Pomimo kilkukrotnego wskrzeszania postaci, rozdawania odpowiedzi na nurtujące pytania i pokazywanie wydarzeń od nowej strony, nie mogłem zrozumieć części spraw. Obejrzawszy do końca, usiadłem i zacząłem myśleć nad ogółem fabuły, ale ni w ząb nie mogę połączyć niektórych wydarzeń, chociażby różnorodnej  kliknij: ukryte  była bowiem wprost wspaniała i znakomicie pomyślana. Każda jej część łączyła się jak kawałki puzzli, a reszta anime, to jakby dodatkowe lub zapasowe części. Ogólna moja ocena to 8+/10.

    PS:. Jakby ktoś chciał wytłumaczyć mi powiązania fabuły, których to ja nie spostrzegłem lub przedstawić mi swoja koncepcje na ten temat to proszę pisać w formię odpowiedzi na ten komentarz. Z góry serdecznie dziękuję i obiecuję przeczytać każdą z nich. Pozdrawiam.

    A moderacja informuje, że od dyskusji i tłumaczenia fabuły jest forum i temat o Higurashi. Dział Alfabet. O tu: [link]
    Ukryto większy spoiler.


    • Chemik 29.05.2009 23:36:28 - komentarz usunięto
    • Avatar
      toss 20.09.2009 23:39
      Re: Fabuła, fabuła i co z tą fabułą???
      I za to wlasnie podoba mi się ta seria, Nie wiadomo co sie wlasciwie dzieje, szczegolnie przy pierwszym restarcie. Czlowiek stara sie jakos to uporzadkowac, czy ustawic chronologicznie chocby na sile :P ale nie jest latwo.

      W serii Kai wszystko jest wyjasnione, ale mnie nikt nie zmusi do obejrzenia tego :P Wole swoje teorie.
  • Avatar
    A
    witchbehindthebush 23.04.2009 12:33
    Że aż strach
    Oglądając tą serię bałam się patrzeć w nocy w okno, a nuż zobaczę krwawy odcisk ręki na szybie:) Jest to anime zaskakujące i trzymające w napięciu.
    A same postacie, gdy ogarnia je szał przerażające!! Opening jest zapadający w pamięć
    i dobrze oddaję klimat serii.
    Super, super, super
  • Avatar
    R
    D 27.03.2009 18:50
    w miarę ciekawe ale moim zdaniem nie jest aaaaaaaż takie straszne jak napisano w recenzji ;p chociaż przyznam że były ze dwie sceny w których wolałam nie patrzeć ;p
  • Katori 5.03.2009 20:13:10 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Samara 27.02.2009 18:17
    Poćwiartujcie mnie....>_<
    Możecie mnie zabić, skatować lub torturować ale jak boga kocham! To anime nie wydaje mi sie w prawie żadnym stopniu interesujące!
    No dobra! Bez bicia powiem ze pierwsze odcinki (tzn. pierwsza historyjka) wzbudziła we mnie jakieś zainteresowanie psychodeliczne landryneczki były fajne, fajnie sie zapowiadało coś za szybko sie rozkręciło ale było spoko, ale reszta…żal! Aktualnie jestem na 24 epku 1 serii i muszę powiedzieć ze jak tu inni piszą negatywne emocje nie wylewają mi sie z ekranu ani nie boje sie w ŻADNYM stopniu…. raz nawet mi serce mocniej nie zabiło!
    Może jestem a to za stara albo już za dużo mam horrorów na swoim koncie…zresztą…przed wczoraj obejrzałam chyba ze 2 i też mnie nie ruszyły…wyprało mnie z emocji czy jak XD? >_<
    Anyway nie mówie że anime jest złe, choć oglądam je tylko ze względu na to że sie potwornie nuuudze! Dramek nowych nie ma horrory coraz denniejsze a anime nie oglądałam już ponad rok >_< Wzięłam sie za Kuroshitsuji ale czekam na nowe epki. Wszyscy sie zachwycali Higurashi więc pomyślałam czemu nie…a tu ZONK! Ale ok teraz pozytywy więc:
    * Muzyka…z deka dziwna ale mi sie podoba ^^ takie mocne 8/10
    * Grafika, no niskobudżetowe nogi postaci to katastrofa (jak kijki do nart) takie za ładna kolorystyke 6/10 xD
    * Fabuła 9/10 fabuła jest interesująca i niespotykana
    * Ogół 7/10 odliczając te „złe emocje” których nie widze „straszność” której nie odczuwam, a doliczając ten fajny klimacik z pierwszej historyjki. The End XD
  • Avatar
    A
    nova 5 23.02.2009 18:46
    dziwne...i fascynujące ^.^
    nie zdawałam sobie nawet sprawy, że z tak graficznie cukierkowego anime można zrobić bardzo dobry thriller! bo nie wiem, czy ten tytuł „podchodzi” pod horror. sceny są, owszem, wstrząsające, ale raczej nie są tak typowo straszne. no, chyba że ktoś ma naprawdę słabe nerwy- to tak ;D
    tematyka fabuły jest ciekawa i nawet nie najgorzej zrealizowana, choć kilka niedopowiedzeń i przemilczeń trochę utrudzało odbiór.
    ale najbardziej urzekł mnie opening i piosenka właśnie z niego. Kenji Kawai jak zwykle spisał się na medal ^.^
  • Avatar
    A
    NellTU 22.02.2009 12:02
    Tak wiec
    To anime wcale nie jest takie straszne i ohydne jak wszyscy mówią. Brutalne może i tak, ale jak dla mnie elfen lied był dużo brutalniejszy, chociaz tutaj fabuła jest dużo lepsza
  • Avatar
    A
    Cokier 6.02.2009 11:53
    mentalnie przerazajace
    Niespójne, brzydkie, urywane, komiczne i rzeczywiście przerażające!
    Pierwsze wrażenie było tak dziwne: „Hę? Co to w ogóle za ludzie? A Rika­‑chan jaka słodziutka!”
    Okazuje się, że niektóre wrażenia mogą być złudne:P.
    Po kilku odcinkach zastanawiałem się jak mają zamiar rozwiązać problem spójności akcji i w sumie dopiero pod koniec jakoś to się naświetla, a tak, to bez przerwy takie skakanie po… właściwie nie wiadomo po czym:P.
    Grafika była świetna momentami, a momentami beznadziejna… ale przynajmniej uczucia i wszystkie kotłujące się w głowach bohaterów myśli – od najgorszych do najbardziej pozytywnych – były idealnie widoczne (np. „Chcę cię wziąć do domu!” :P).
    Ogólnie bohaterowie byli świetni. Właściwie były, bo Keiichi jakoś jaki nie do końca dorobiony mi się wydał. Niby inteligentny, a nie dorównywał swoim koleżankom do pięt. Trochę tęsknię za męskim bohaterem w stylu Yuuichiego z „Kanon” lub Ayumu ze „Spiral”. Bardziej wyluzowany i zdecydowany, a nie taka ciapa, która nawet nie potrafi się spokojnie wysłowić. Za dużo uczuć w tych wypowiedziach. Kobiety natomiast – tutaj ukłon dla wszystkich razem i każdej z osobna. Są wyraźne i tajemnicze, dobre i złe, bezbronne i śmiertelnie niebezpieczne, chore i… przeklęte? Każda właściwie ma w sobie dwie skrajności, których nie można ze sobą pogodzić, a jednak współistnieją. A Rika jest jedną z moich najulubieńszych bohaterek, jakie w życiu widziałem! Jest po prostu OSZAŁAMIAJĄCA!
    Może nie bałem się oglądając „Higurashi…” tak jak sobie to wyobrażałem, ale tu nie chodzi o strach, jaki można przeżyć oglądając dobre horrory, czy chowając się pod łóżkiem przed ciemnością swojego pokoju. Strach, jaki jest tutaj aplikowany to poważna obawa przed nieprawdą, wartością wyższą, brakiem zrozumienia… i jest to zrobione po mistrzowsku, bo bohaterowie, którzy są w opałach wiedzą dokładnie tyle, co widz. Nie ma tutaj 'uspakajających' wyjaśnień jak doszło do zła… jest tylko spokojne życie i nagle coś zaczyna nie pasować. Odkrywamy to równocześnie z bohaterami, im dłużej oglądamy, tym więcej wiemy… tym trudniej uciec.
    Warto dodać, ze pomimo przeskoków akcji, całość nadal wydaje się logiczna. Nie wiem jak może wydawać się logiczna, ale tak właśnie jest.
    „Higurashi no Naku Koro ni” nie jest najlepszym anime, jakie miałem okazje zobaczyć, ale na pewno jednym z najbardziej oryginalnych. Świetny pomysł, bardzo dobra realizacja… i ten dźwięk… to szemranie… ten płacz… Umrę ze strachu słysząc cykady w ciemną, spokojną noc…
    8/10
  • Avatar
    A
    Mai 27.01.2009 21:39
    Więc...
    Moim zdaniem, to anime nie jest takie straszne, wbrew pozorom nie ma tam dużego rozlewu krwi (Spotkałam się z gorszymi seriami pod względem brutalności jak np. kliknij: ukryte Głównym dramatem tej seri jest psychika bohaterów. Nie raz, główny bohater wpada w panikę z błachych powodów. Oczywiście zdaję sobie sprawę jak trudno było producentom przedstawić daną tragedię ponieważ śmierć postaci animowanych nie jest dla nas jednak, tak bolesna (szczególnie gdy mamy doczynienia z tak prostą grafiką oraz krótką znajomością postaci)Anime jest zaadresowane do osób o silnej psychice i odporności na różne szaleństwa bohaterów. Osobiście, tytuł ten nie doprowadził mnie do łez. Najlepszym efektem była muzyka oraz sposób mówienia postaci gdy stawały się one mroczne, ich przenikliwy śmiech i twarz pogrążona w szaleństwie.
  • Avatar
    A
    odcf5 5.01.2009 00:00
    dobre złego początki
    cóż, teraz nie jest taka a nie inna godzina, może nie zostanę usunięty, a więc do rzeczy:
    4 pierwsze odcinki są zdecydowanie najbardziej klimatyczne. wtedy człowiek jeszcze nie wie, że historia się będzie powtarzać.
    ponadto ufne traktowanie kogoś kto się podaje za policjanta już na pierwszym spotkaniu to dziwna sprawa… chodzi mi o to, że jakby nam coś uciekło za tym drugim razem na przykład.

    Świetna jest natomiast ścieżka dźwiękowa. Zarówno opening jak i zwykła muzyka podczas. Recenzentka stwierdziła, że takie nic, prócz cykad. Nie mogę się zgodzić. Nie przypomnę sobie, nie zanucę tych melodii, lecz one wprowadzają oglądającego w stan… psychicznego stresu.
    Tak jak przed ważną sprawą, jednym żołądek się zaciska, drudzy zaczynają trząść nogą.
    Ten trzymający klimat właśnie dzięki temu jest.
    I dzięki openingowi pełnemu nieczystych tonów, który jest niepokojący.
    Całkiem ciekawie jest przedstawiona przemoc – zauważyliście ile jest pokazane, a ile sobie wyobrażamy i odczuwamy? Te wąskie ostre gwoździe w 8 odcinku… a przecież nie używa ich w tym danym momencie. A już się nieprzyjemnie zrobiło.

    Pierwsze 4 były na prawdę czymś.
    Uważam, że świetnie poradziłyby sobie jako osobny serial 4x22
    Później zaczyna czuć się Anime. Wiem, dziwnie brzmi, ale tak jest. Ta jakże typowa dla Anime może nie tyle powtarzalność, co brak tego dreszczu na kręgosłupie jak przy filmie. Czemu? Bo z filmu (4x22… krótkometrażowy wychodzi!) robi się serial.
    Ale nadal wart obejrzenia.
  • drnarion 4.01.2009 05:11:29 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Fortis 21.12.2008 16:29
    ech...
    jestem na 15 odcinku tego animei przyznam ze nie spodkalem sie z niczym podobnym..no moze tylko zakonczenie school days bylo z tym porownywalne. Fabula jednak mnie jak narazie strasznie nudzi a najciekawsze momenty to mordy i tortury bo reszta jest dla mnie zbyt banalna :/
  • Avatar
    A
    Darkma 23.11.2008 01:26
    Jedyne w swoim rodzaju
    Najlepsza seria odcinkowa jaką dotychczas oglądałem. Stylowy i pełny nipokoju openning, groeskowa kreska i pastelowe kolory jakże mocno kontrastujące z fabułą i psychodelicznym klimatem oraz oczywiście tajemnica, którą myślałem że rozwiązałem przy ok 22ep. jednak ostatni odcinek wyprowadził mnie z błędu. Tylko raz wcześniej w życiu przeżywałem podobne emocje – oglądając „miasteczko Twinp…s”
    Seria wybitna niemal pod każdym względem 10/10
  • Avatar
    A
    Arti 19.09.2008 20:23
    no tego to żem się nie spodziewał ;)
    WOW… chyba zacznę nieufnie spoglądać na koleżanki z grupy. Kto wie czy któraś nie pozabijała swojej rodzinki w młodości.
    Jedno z najlepszych anime jakie oglądałem. Tylko te projekty postaci. 9,5/10
  • Avatar
    A
    Lil_es 15.09.2008 23:48
    Higurashi no Naku Koro ni
    W życiu nie słyszałam takiego opening'u, jestem pod ogromnym wrażeniem.
  • Avatar
    A
    Kopciucha 27.08.2008 10:14
    Zombieee
    Po Higurashi oczekiwałam gęsiej skórki przy kazdym odcinku, fabuly uniemozliwiajacej oderwanie sie od ekranu, psychozy,schizofrenii(zarowno u siebie, jak i u bohaterow) i wszystkiego co psycho. i schize. No i tu jednak się rozczarowalam…
    Fabuła… Albo ze mną 'coś nie teges' <ah.. jaka ze mnie polonistka ! > albo taka wciągająca to ona nie była. Pierwsze pare odcinków, owszem, zainteresowało, a moment  kliknij: ukryte  Reszte, już dzieliłam na partię, czasem z tygodniowymi przerwami.
    Bohaterowie. Spaczeniem moim jest wybieranie sobie w serii ulub. bohatera. No ja nic nie poradze, taka kurcze stronnicza jestem! Tu padło na Mion. I strasznie mnie irytuje, to, że  kliknij: ukryte  W sumie historia blizniaczek byla najbardziej wciagająca. Ale ten maly rudzielec z tasakiem to był rozbrajający…  kliknij: ukryte 
    Muzyka. Powtórze zdanie wiekszości, OP genialny, czułam sie jak jedna z tych cykad… ;)

    Podsumowując: Dobre, choć nie świetne.


    Pozdrawiam i niech moc różowych słoni będzie z wami! <odchodzi podspiewując o krwiożerczych małych wioskach>
    ______________________________Anka____________

    P.S. Wiekszosc ludzi narzeka na ilość krwi i flaków w EL, dla mnie motyw z  kliknij: ukryte  <nerwowo kuka na swoje nadgarstki>
    P.P.S. I figa, tytuł nie ma nic wspolnego z anime ! ;)
  • Avatar
    A
    Wanat 20.08.2008 17:07
    Straszne?
    Nie bardzo rozumiem, dlaczego tak wiele osób uważa to anime za przerażające?
    Przyznaje, oglądanie było bardzo przyjemne, a historia wciągnęła mnie jak mało która. Niemniej, nie było chyba żadnego momentu, który wzbudziłby we mnie strach (co mnie samego dosyć zdziwiło, bo rzadko kiedy ogłądam horrory. Cóż, może po prostu zwichrowałem sobie psychikę mangą Berserka…
    • Avatar
      Mai_chan 20.08.2008 18:50
      Re: Straszne?
      Wanat napisał(a):
      Nie bardzo rozumiem, dlaczego tak wiele osób uważa to anime za przerażające?


      Mówię za siebie – nie nazwałabym tego anime „przerażającym”, raczej „wstrząsającym”. Drobna różnica, ale w tym przypadku dość istotna. Największe wrażenie w trakcie oglądania Higurashi wywołał na mnie ogrom negatywnych emocji, wręcz wylewających się z ekranu. Wyjątkowo przekonująco pokazane szaleństwo i cholernie dużo ludzkiej tragedii. Strach jako taki… Nie, raczej nie. W moim przypadku było to raczej dużo… niepokoju. Wiem, że to pojęcia bardzo bliskoznaczne… Ale istnieje między nimi subtelna różnica, która znowu, w tym konkretnym przypadku jest bardzo istotna.
      • Avatar
        Elof 21.08.2008 10:15
        Re: Straszne?
        Istotnie serial nie jest przerażający, jednak negatywnych emocji w nim pełno. No, może pierwsze dwa odcinki przyprawiały o gęsią skórkę co mi się naprawdę podobało. Później jednak było znacznie gorzej. Brakowało czegoś co spowodowałoby, iż nie ziewałbym przy kolejnych zakrętach fabularnych. Z mrocznych anime wolę „Monstera”.
        Dobra seria i nic ponadto. 7+/10.
        • Avatar
          Minami 23.04.2009 16:51
          Re: Straszne?
          Ja pierwsze odcinki oglądałam wieczorem, kiedy było już ciemno, przy zgaszonym świetle i to jeszcze wtedy kiedy byłam sama w domu. W 3 odcinku był taki moment, że po prostu nie umiałam oglądać dalej. Trzymałam wskaźnik myszki na przycisku pauzy i wahałam się czy przycisnąć i oglądać dalej, czy nie. Z jednej strony chciałam wiedzieć, co będzie dalej, a z drugiej byłam tak przerażona, że nie umiałam już na to patrzeć. W końcu emocje wzięły górę nad ciekawością i wyłączyłam Higurashi. Potem nawet bałam się wyjść z pokoju i iść do łazienki! Na szczęście rano już mi przeszło. Kiedy było jasno, w domu ktoś się kręcił, nie było już tak cicho to nie było wtedy takiego wrażenia, jak poprzedniego dnia. Dooglądałam więc pierwszy rozdział. Naprawdę, w zależności od pory dnia i atmosfery inaczej się wszystko odczuwa. A na mnie takie rzeczy działają bardzo mocno.

          Mimo wszystko stwierdzam, że anime jest bardzo dobre. Całkiem inne od innych cukierkowych i spokojnych produkcji. Jeszcze nie widziałam wszystkich odcinków i na razie twierdzę, że pierwszy rozdział jest najlepszy. Może dlatego, że jeszcze się wtedy niczego nie spodziewałam, a w następnych odcinkach byłam już przygotowana na to, co nadejdzie :) Godne polecenia wszystkim, którzy szukają mocnych wrażeń.
  • Avatar
    A
    aa 12.08.2008 19:32
    niech mnie ktos przytuli
    Pierwszym moim bledem bylo uznanie, ze potrafie strawic horror.
    Drugim bylo przeswiadczenie, ze anime nie moze byc przerazajace.
    Trzecim, ze sie za to zabralam w srodku nocy.

    Po 4 odcinkach bylam tak diabelnie przerazona, ze nie moglam zasnac przez cala noc, a kazdy najmniejszy szmer przyprawial mnie o MOCNE bicie serca. Nigdy wiecej nie obejrze tego sama – to nie na moje nerwy ;p
  • Avatar
    A
    Saiyuko 15.07.2008 11:02
    Niema ucieczki z lasu w którym płaczą cykady....
    Niema ucieczki z lasu w którym płaczą cykady…. Oj niema bo jak się już wciągniesz w to anime… ;] No cóż jak dla mnie to dreszczyk emocji jest zdecydowanie ale trudno mnie trochę przestraszyć… Moja ulubiona bohaterka to Mion ^^ Ten szaleńczy śmiech =)) Pozdrówka dla fanów Higurashi no Naku Koro ni… Zmoderowano.


    Pytania o nielegalne źródła są usuwane.
    Moderacja
  • Avatar
    A
    Aniemare 18.06.2008 19:37
    cykady
    jedno jest pewne – anime ma cos w sobie, pomimo grafiki ktora raczej do najelpszych nie nalezy (brak proporcjonalnosci i w ogole) ma swietna fabule, a to ze w kazdym „rozdziale” dochodzi do tragedii z roznych przyczyn, przez rozne osoby – interesujace. niektore niedpowiedziane rzeczy zaczynaja sie powoli rozjasniac wraz z przybywaniem odcinkow.
    najbardziej chyba mi sie spodobalo w serii to, ze pokazane jest jak maly szczegol  kliknij: ukryte  moze zmienic bieg wydarzen i wplynac na pozniejsze zachowania bohaterow.
    drugi sezon… napewno obejrze
  • Avatar
    A
    Tonomaru 3.04.2008 10:58
    Arcydzieło :)
    Dla mnie małe arcydzieło :) W zasadzie zarwałem trzy nocki, żeby to jak najszybciej obejrzeć. Teraz drugi sezon ;) Powiem tak, zdecydowanie najlepsze anime z gatunku horroru. I tak, to jest horror. I to naprawdę fenomenalny!
  • Avatar
    A
    sui 26.03.2008 15:29
    ;/
    psychodela fakt, ale nic poza tym, pochrzanione jak ruski czolg. az sie dziwie ze ma taka note, powaznie nie wiem za co, animacja to chyba z lat 70'...ale oryginalnosci i pozytywnej nutki tajemnicy cykadom nie odmowie! to podnosi ogolna ocene ale czy az tak wysoko?
    • Avatar
      sayuri 26.03.2008 20:33
      Re: ;/
      grafika faktycznie nie jest piekna. ja na poczatku musialam sie troche zmuszac do ogladania przez ta kreske i kolory. ale oprocz tego anime jest naprawde swietne! sposob w jakim odkrywane sa kolejne elementy tajemnicy i to, jak najdrobniejsze zmiany w postepowaniu ludzi moga zmienic bieg rzeczy jest swietne.do tego ta seria wywoluje w widzu duzo emocji – po obejrzeniu kazdego rozdzialu bylam zawsze pod duzym wrazeniem. nie zgadzam sie z opisem „nie specjalne” (nie jest to bezposredni cytat :p)
  • Avatar
    A
    Mitsuki 8.03.2008 15:52
    Polecam
    Świetne anime. Najbardziej podoba mi się psychodeliczny śmiech bohaterek i opening. A zawiła fabuła jest naprawdę wciągająca. Polecam!
  • Avatar
    A
    Mar 22.02.2008 03:12
    Horror? Arcydzieło? Ludzie bez jaj
    Seria jest dobra, większość historyjek ma świetny scenariusz i ciekawe zwroty akcji. Ale to wszystko.
    Gdzie tu się można bać? Nie ma ani jednego strasznego fragmentu. Ludzie pisali jakie to straszne anime a jako że lubię się bać to obejrzałem i lipa :(
    Druga kwestia to wychwalanie pod niebiosa tego tytułu. Serii tej klasy jest na pęczki. Jest klimat, jest dobra fabuła i tyle.
    • Avatar
      Szuki 22.02.2008 11:12
      Re: Horror? Arcydzieło? Ludzie bez jaj
      Mar napisał(a):
      Serii tej klasy jest na pęczki.


      To podaj mi chociaż 5. Albo nie – 3!
      • Avatar
        Mar 22.02.2008 14:27
        Re: Horror? Arcydzieło? Ludzie bez jaj
        Monster, Welcome to NHK, Death Note, GITS SAC, Melanholy of Haruhi Suzumiya, Cowboy Bebop.
        • Avatar
          Szuki 22.02.2008 16:38
          Re: Horror? Arcydzieło? Ludzie bez jaj
          Nie rozumiemy się. Wsio co wymieniłeś, jest dobre ale mi chodziło o arcydzieła horroru (nie, nie udziwniam…). Moim zdaniem Higurashi jest dokładnie na 3 miejscu jeśli chodzi o animowany horror (po Boogiepop Phantom i Cat Soup, które zrobiło na mnie niesamowite wrażenie…). A skoro jest takich serii na pęczki, chętnie bym je poznał. Posucha straszliwa jest…:) (Zero sarkazmu – na prawdę!)
          • Avatar
            reg 22.02.2008 20:14
            Re: Horror? Arcydzieło? Ludzie bez jaj
            Od siebie polecam Requiem From The Darkness. Klasyczny horror, w zupełnie innych klimatach niż Higurashi, nie powiedziałbym też że jest 'strasznie straszny', ale przedstawione historie są mocne i zapadają w pamięć. Poza tym plus za oryginalność.

            Co do tematu to poczucie strachu jest bardzo indywidualną sprawą i każdy czuje to inaczej. Jednak amatorzy horrorów powinni z dużym dystansem traktować zdania typu 'anime to zdecydowanie nie jest przeznaczone dla ludzi o słabych nerwach', bo można je wyczytać w prawie każdej recenzji porządnego horroru :)
          • Avatar
            Mar 23.02.2008 00:02
            Re: Horror? Arcydzieło? Ludzie bez jaj
            Sorki, nie zrozumiałem Cię.
            Jeśli chodzi o horrory to faktycznie jest ich niewiele wśród anime. A szczerze mówiąc to wg mnie nie ma żadnego bo horror ma straszyc a nie wyobrażam sobie by coś animowanego mogło wywołac strach. Monster którego podałem jest tego najbliżej bo dosc mocno przeżywałem co się tam dzieje i klimat był genialny ale to niestety nie był strach. Liczyłem że uda się to osiągnąc Higurashi no i niestety rozczarowałem się. Może spróbuje tych tytułów co wymieniłeś bo jeszcze ich nie oglądałem.
            • Avatar
              Mar 23.02.2008 00:08
              Re: Horror? Arcydzieło? Ludzie bez jaj
              Warto jeszcze wspomniec o Paranoia Agent, jeśli ktoś bał się na Higurashi to może i na tym się wystraszy.
              Całkiem przyjemnie oglądało mi się też Vampire Princess Miyu a teraz oglądam Blood+. Te serie chyba można do horrorów zaliczyc.
              • Avatar
                Szuki 23.02.2008 00:50
                Re: Horror? Arcydzieło? Ludzie bez jaj
                Mar napisał(a):
                Warto jeszcze wspomniec o Paranoia Agent, jeśli ktoś bał się na Higurashi to może i na tym się wystraszy.


                Paranoia? Nieee… to wybitne anime, ale zdecydowane nie jest horrorem – to thriller psychologiczny.

                Z horrorów od siebie polecam:

                - w.w. Requiem For The Darkness
                - Boogiepop Phantom (osobisty nr.1)
                - Ayakashi
                - Mononoke
                - Perfect Blue (chodź to raczej też thriller)
                - Kakurenbo (niezwykła atmosfera, chodź nie straszy)
                - Le Portrait De Petit Cossette
                - Shigurui (jeszcze świeża seria)
                - Cat Soup (przerażające 30 minut…)
                - Monster
                - no i oczywiście Higurashi

                I wiecie co? Na prawdę mam ochotę na ciężki horror albo thriller. Polecicie coś (nie piszcie tylko o Elfen Lied…)?
                • IKa 23.02.2008 10:14:17 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Vanmpir 22.01.2008 16:42
    Pomyłka.
    Śmiałem się razem z bohaterami, gdy ci zabijali. Bo takich karykatur twarz na poważnie to ja nigdzie wcześniej nie widziałem… W dodatku niektóre dialogi były momentami tak naiwne, że aż mnie bolało.
  • Avatar
    A
    Iza 16.01.2008 00:35
    Rewelacja!
    REWELACJA! Nigdy sie chyba tak nie balam na zadnym anime. Te wykrzywione twarze i smiechy. Ulubiony motyw: Rena gada sweet glosikiem, po chwili Uso!!!!!!!!!!! I znowu sweet glosik, a twarz powraca do normalnego stanu. Zaraz sie biore za kai.
  • Avatar
    A
    kokodin 6.01.2008 11:48
    nie ma życia bez kai
    Oglądając tę serię nie spodziewałem się „butterfly effect”. Prawde mówiąc po pierwszej pętli spodziewałem się nowych ofiar ale to co zobaczyłem przekonało mnie że zdarzenia cykliczne mają jakiś sens.
    Zwłaszcza ostatnia pętla dała mi do myślenia i bardzo dobrze bo to skłoniło mnie do obejrzenia kai­‑rozwiązania. Oczywiście wrażenia zaraz po skończeniu serji mogą być subiektywne ale uważam Higurashi no Naku Koro ni (kai) za anime jedno na milion które każdy powinien zobaczyć zwłaszcza że sceny i elementy wizualne (macheta i biały mundurek) stały się już przedmiotami parodji np w Yamato Nadeshiko Shichihenge a żeby to zobaczyć trzeba znać Higurashi :]
  • Avatar
    A
    Mavierk 26.12.2007 12:55
    W sumie to końcówka sux
    Anime całe trzyma w napięciu, człowiek już praktycznie wie, co się stanie, żeby 2 sekundy potem zrobić wielkie oczy i WTF?

    Anime to moim zdaniem nie jest fajne z powodu okrucieństwa, a właśnie z powodu nieprzewidywalności – siedziałem przez cały czas z wielkimi oczami i czekałem co stanie się za chwilę, nigdy nie bylem w stanie przewidzieć niczego.

    Seria trzyma w napięciu, natomiast ostatni ep… zawiodłem się na nim siarczyście, moim zdaniem zwięczenie w postaci 26 odcinka jest zniszczeniem całej otoczki wokół wszystkich niedomówień…

    A co do Higurashi no naku koro ni kai – tutaj jest odwrotnie, ze tak zespoiluje ;)
  • Avatar
    A
    Chessman 24.12.2007 21:49
    Cudo!
    Wystawiam ten komentarz po obejrzeniu obu serii, ale ocena za pierwszą jak i obie razem jest dla mnie tak samo wysoka. 10/10 jeśli nie dać temu anime to jakiemu? Wady oczywiście są, ale zwyczajnie je pomijam bo będę ten film pamiętał długo, jeśli nie do końca życia. Ciekawy rozwój i sposób prowadzenia fabuły, schizowy klimat(w pierwszej serii) i świetna muzyka. Naprawdę widziałem już mnóstwo anime, ale ze świecą szukać czegoś takiego.
  • Avatar
    A
    Rezo 23.12.2007 22:02
    Majstersztyk, jak dla mnie
    Psychoza. Strach. Okrucieństwo. Trauma.
    Dopiero, jeżeli te cztery słowa są jedynymi, mogącymi określić twój stan umysłu, jesteś naprawdę gotowy zabrać się za Higurashi no Naku Koro ni.
    Jestem daleki od przesady.
    Gdy po raz pierwszy zobaczyłem Higurashi, wiedziałem z opinii innych ludzi, czego mogę się spodziewać – ostrego, psychicznego horroru. Dlatego trochę zdziwił mnie chwyt, jaki studio zastosowało na początku – cukierkowa grafika, wielkie oczy i kolory niczym na haju. Zmieniłem jednak zdanie, gdy bajka zaczęła na moich oczach zmieniać się w koszmar…
    Spacer, dookoła kwiaty, ptaki, niebieskie niebo i żółte słońce w barwach pasteli…
    Ona zaczyna się śmiać.
    Początkowo niewinny chichot przechodzi w opętańczy śmiech.
    Chwilę później zaczyna się horror….
    Atmosfera i klimat są w Higurashi no Naku Koro ni arcydziełem. Można powiedzieć, że gdyby Tarantino tworzył anime, nigdy nie osiągnąłby takiego poziomu.
    Wiele serii wzbudziło we mnie lekki strach i niepokój. Ale HnNKn jest pierwszym, na którym po jednej ze scen trząsłem się ze strachu. Na którym cały spociłem się w ciągu kilku sekund…
    Emocje są tutaj wszystkim. Podziwiam twórców, że zdołali wykreować taki horror – wszyscy inni twórcy (nie tylko anime, ale i filmów oraz powieści) mogliby się od nich uczyć.

    Mówiąc wprost – Higurashi no Naku Koro ni to niesamowity horror, przebijający każdy inny znany mi tytuł, nie tylko wśród anime, ale wśród… wszystkiego. Przez to nie byłem w stanie obejrzeć więcej niż jeden­‑dwa odcinki na raz, przynajmniej początkowo. Uważam jednak, że skoro jest to jedynie dzieło w swoim typie, jedynym pozostać powinno – taka dawka psychozy nie nadaje się do powtórzenia.
  • Avatar
    A
    Kic 23.12.2007 16:12
    Majstersztyk
    To Anime ma w sobie moc! Historia idealnie przemyślana, a oglądanie z perspektyw poszczególnych bojhaterów jest genial;nym sposobem budowania klimatu i poznawania uczuć bohaterów. Nie zgadzam się z aż ta krytycznym spoglądaniem na animację. Może i nie jest najwyższej jakości, ale napewno zasługuje na o wiele więcej ponieważ IMO to był zabieg celowy który tylko buduję klimat i daje do zrozumienia, że „oni / ma” są w każdym z nas^^
  • Avatar
    A
    ktc 25.11.2007 01:12
    suuper baja
    naprawde dobra baja, myslalem ze po death note`cie to juz nic mi sie nie spodoba… a tu calkiem mila niespodziewajka:D
  • Avatar
    A
    Greta 9.11.2007 20:01
    Świetne!
    Jestem w trakcie oglądania – teraz będę oglądać 7 odcinek. Muszę przyznać że anime genialne – po pierwszym odcinku dostałam manii po prostu, nie mogłam się na niczym skupić xD Cały czas o tym myślałam… niestety zwalili 4 odcinek, fabuła fajna, ale śmiech Reny i to długie zakończenie zupełnie mnie dobiły. No i przeszkadza mi seyuu Keiichi'ego >.<
    Grafika… cóż, widziałam już gorszą… ale te nogi, no naprawdę :/
    Opening to jeden z najlepszych jaki widziałam kiedykolwiek ;D Kocham, kocham, kocham.
    Nie ocenię, bo wacham się między 10 a 9, a boję się i zaniżyć i zawyżyć xP
  • Avatar
    A
    Elof 4.11.2007 13:57
    Takie sobie
    Serial zagmatwany co może się podobać. Animacja bardzo średnia, muzyka poza znakomitym openingiem również. Anime nie wzbudziło jednak we mnie większych emocji. Ciekawe, aczkolwiek moim zdaniem nie rewelacyjne. Zobaczyć można, ale zachwycać się to już zależy od gustu.
  • Avatar
    A
    Miko-chan 4.11.2007 10:05
    Świetne ^^
    Mimo, że mam 14 lat jakoś mnie to anime nie przeraża :P
    Podoba mi się ending i opening jednak
    najbardziej mnie zaskoczyło, iż mimo tego, że When the higurashi cry ma przypominać cukierkowe anime jest w nim pełno grozy (polecam ^^ duży +)
  • Avatar
    A
    Frost 22.10.2007 04:06
    Higurashi. Taa...
    Higurashi to jest jedno z lepszych anime, jakie widziałem. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że plasuje się u mnie w pierwszej 3 (licząc, że na jedno miejsce na podium przypada ~3 anime).
    Psychoza, tajemnice, niedociągnięcia oraz niedopowiedzenia, a pod koniec szok, który wbija w ziemię razem z butami i całym inwentarzem. -Kai- również zachowuje poziom, aczkolwiek jak dla mnie narazie za szybko wszystko się wyjaśnia :) Niestety ten nakaz „cenzury” może się na tym odbijać, bo jakaś niezrównoważona emocjonalnie Japonka postanowiła zabić swojego ojca, ale mam nadzieję, że jakoś z tego wybrną (jak narazie 13 epków wyszło, czekam na 14, który prawdopodobnie dane będzie obejrzeć jutro, najpóźniej pojutrze xD). Tyle ode mnie.
    Pozdrawiam!

    P.S.
    Bardzo dobra recenzja :)
  • Saper 22.09.2007 21:32:23 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Saper 16.09.2007 16:25
    Higurashi - Czytaj między wierszami i myśl
    W Higurashi najważniejsza jest fabuła i krytyka animacji(która wcale nie jest zła, co więcej jej prostota jest celowa) jest bezpodstawna. Seria odkrywa najgłębsze zakamarki duszy i najgorsze strony człowieczeństwa, czego doszukiwać należy się nie tylko w brutalnych czynach bohaterów, ale także negatywnych emocjach które przepełniają film. Jedyna rzecz która chwieje ciągłością fabuły to idiotyczne sceny(jak w większosci anime) przedłużające się tak, by wypełnic cały odcinek. Nie jest to anime dla fanów niekończących się rzezi(takich jak w Elfen Lied) gdyż druga seria jest coraz mniej brutalna na ekranie i odkrywa zagadki namnożone w pierwszej częsci a krwawe sceny w większości ogranicza do wspomnień/snów bohaterów.
  • Avatar
    A
    Liquid 26.08.2007 18:06
    jak nizej
    Dokladnie mam takie same zdanie jak osoba ponizej, no i moge dodac cos od siebie. To anime jest na maxa CHORE.
  • Avatar
    A
    micchi 26.08.2007 09:20
    przeciętne anime
    Anime tylko przeciętne. Cały klimat po 4 odcinkach prysł. Tortury i przemoc nie robiły na mnie wrażenia a już na pewno nie były straszne.
    Anime to oszuka mnóstwo osób którzy po pierwszych 4 odcinkach będą zachwyceni.
    Dla mnie się bardzo dłużyło i ledwo je obejrzałem do końca.
    • Avatar
      Tomek 22.09.2008 00:00
      Re: przeciętne anime
      Zgadzam się w 100% Gdyby seria szła dalej fabularnie tak jak do 4 odcinka to może byłoby to coś ciekawego. Tak mamy to samo danie x4 tylko w innym sosie.
  • Avatar
    A
    Lasu 21.08.2007 04:29
    Swego czasu ...
    Swego czasu Lain był dla mnie best ale Higurashi rozłożył mnie na łopatki.
    Najbardziej razi fakt, że sporo osób uważa grafike za brzydką, jednak wydaje mi się o tyle nie stosowne jak twierdzenie, że w jakimś horrorze było za ciemno, kreska idealnie komponuje się z klimatem.

    Można tego nie obejżeć?
  • Avatar
    A
    zergadis0 7.08.2007 17:43
    Seria WYBITNA
    IMHO HnNKn to jedna z najlepszych serii jakie kiedykolwiek powstały.
    Grafika – niby najsłabszy element tej serii, ale ja uważam że właśnie taki sposób rysowania postaci pozwolił autorom na najlepsze pokazanie emocji. Co do teł, nie ma może żadnych cudów takich jak w Air czy Claymore, ale źle nie jest. Ogólnie autorzy mogli dodać też trochę CG i napracować się nad cieniowaniem. 7/10.
    Muzyka – tutaj już bardzo dobrze, opening uważam za jeden z najlepszych w historii anime, ending też na bardzo wysokim poziomie. Co do BGMów, rewelacyjnie trzymają klimat, ale trochę brakuje mi jakiś kawałków które by mocno zapadły mi w pamięci. 8+/10.
    Fabuła – zanim zabrałem się za oglądanie tej serii miałem dość sceptyczne odczucia, miałem wrażenie że będzie to kolejny horror który spróbuje mnie zszokować paroma brutalnymi scenami. Jednak teraz po skończeniu oglądania mogę stwierdzić że HnNKn przerosło moje wszelkie oczekiwania. Każda historia zaczyna się tak samo – śmieszna i sympatyczna historyjka, jednak potem robi się coraz poważniej, jakaś postać popada w obsesję, dochodzi do zabójstwa… i co? I restart. Wielokrotnie nie wiedziałem co się w ogóle dzieje oraz jakie są motywy postaci, jednak obejrzenie jednej wersji wydarzeń powoduje stopniowe uzupełnianie fabuły pozostałych. Ktoś narzekał na zakończenie, mi się spodobało, byłem nawet zaskoczony faktem że pomimo ekranizacji gier w takiej samej kolejności w jakiej były wydawane udało się autorom zatrzymać w chyba najodpowiedniejszym dla serii momencie (biorąc pod uwagę że nie zekranizowali całości rzecz jasna). No i pozostaje jeszcze jeden fakt – to chyba pierwsze anime przy którym byłem naprawdę przerażony. Z całą pewnością za fabułę przyznaję serii 10/10.
    Ogólnie 9+/10 (tak, wiem, 8+ powinno wyjść, ale tutaj to fabuła gra pierwszorzędną rolę, a cała reszta jest stosunkowo mało ważna).
    PS. Zaraz się zabieram za oglądanie Higurashi no Naku Koro ni Kai.
  • Avatar
    A
    Lord Ilpalazzo 15.07.2007 22:35
    Dawno czegoś takiego nie było
    Miodzio. Jeśli chodzi o horror/thriller w anime to można by się pokusić o stwierdzenie, że lepszej serii jeszcze nie stworzono. Zakończenie, nawiązują do poprzedniej dyskusji, uważam za satysfakcjonujące. Już nie mogę sie doczekać 2 sezonu.
    Generalnie brawa za klimat, klimat i jeszcze raz klimat. Higurashi buduje powoli narastający nastrój zwątpienia, tajemniczości i niekiedy grozy. Całość w sposób wyrafinowany w stylu „Psychozy”. Towarzyszy temu boska oprawa muzyczna (opening!!) i nie najgorsza kreska. Fakt autorzy mogliby się nieco bardziej przyłożyć do szczegółów tła i postaci, ale co tam nie można mieć wszystkiego.
  • Avatar
    A
    Marel 27.06.2007 17:23
    Zacofana
    Jakoś tak patrze na te komenty do Higurashi i mam wrażenie, że lubują się w nim tylko osobniki płci męskiej, gdzie dziewczyny o mocnych nerwach? Siedzą na kawusi, malują paznokcie czy jak? Dobra sama sie przemogę i obejrzę Higurashi, chociaż początek z tą anime nie był zbyt miły (głośniki na maxa, a tu chłopak wali dziewczynę po ryju aż krew bryzga) Pierwsza myśl? Ratunku, co to niby jest, gdzie są moje cukierkowe romansy?! Druga- to jest psychiczne, ale coś w sobie ma. Po 1 epku  kliknij: ukryte Dobra oglądam, ale głośników nie włącze:D

    Ukryto spoilery.
    Moderacja
    • Avatar
      Falkon 21.07.2007 14:00
      I tu sie mylisz :P
      ja pierwsze pięć odcinków obwjrzałam na jednym wdechu z głośnikami niekoniecznie na maksa ale były włączone x) Renka rulezzz! Ale Mion też jest spoko… fajny ma śmiech xD moja „ukochana” scena była gdy Rika zrobiła  kliknij: ukryte  ... ale Elfen Lied było jednak troche lepsze… jakby bardziej takie mysterious?

      Ukryto spoilery.

      Zniesmaczona Moderacja
  • Avatar
    A
    wa-totem 17.06.2007 13:59
    Nowa seria i dyskusja na FORUM
    W skrócie:
    Niedługo seria doczeka się kontynuacji.

    Zainteresowanych zapraszamy na forum, do stosownego wątku:
    [link]
  • Avatar
    A
    Mai_chan 13.06.2007 20:42
    Powalające. I krew latająca pod sufitem NIE jest tutaj najbardziej "rozbijającym" elementem...
    Najbardziej „rozbiły” mnie emocje wręcz wypływające z monitora. Emocje, uczucia, relacje – destrukcyjne, patologiczne, pokręcone jak świński ogon… W serii odsłonięte są najmroczniejsze części ludzkiej duszy. I chyba to jest najbardziej wstrząsające, nie okrucieństwo samych czynów. Że takie „kawaii panienki” były ZDOLNE do takich czynów…

    Świetne po prostu. Na więcej się nie zdobędę, idę się odtruwać czymś pozytywnym…
  • Avatar
    A
    mikolajp 9.06.2007 20:59
    Wspaniałe anime, fatalna końcówka.
    Podczas oglądania Shinigami no Ballad(moment, gdy już usypiałem) myslałem, że może to za dużo odcinków w jeden dzień tak na mnie działa. Więc na próbę chciałem coś mocniejszego obejrzeć, żeby sprawdzić. A akurat się złożyło, że miałem pod ręką właśnie Higurashi no Naku Koro Ni. Odpaliłem, i utwierdziłem się w przekonaniu, że Shinigami no Ballad było żałosne, bo gdyby nie późna godzina, obejrzałbym więcej niż 5 epków Higurashi. :P
    Piękne, boskie, wciągające.
    Kolejny dzień: 17 epków obejrzałem(to chyba mój rekord :P). Czyli byłem na 22. Piękne, boskie, wciągające, psychodeliczne. Wspaniałe anime. Historia przeboska, aż nie można wytrzymać, jak to się wszystko rozwiąże. Byłem szczerze podniecony. :D Tyle zagadek, tajemnic, niejasności. Ale, że była już pierwsza w nocy, postanowiłem przełożyć końcówkę na dziś. Budzę się rano, i od razu komputer, płyta, Higurashi. Odpalam i oglądam. 23 – ładny. 24 – ładny. 25 – cholera, coś nie widzi mi się, że to zmierza ku końcowi. 26 – DNO. Po prostu myslałem, że padnę tam…ze śmiechu albo płaczu. Ten, kto wymyślił takie zakończenie był chyba jakimś idiotą. Do teraz do mnie nie dociera, jak można tak zepsuć taką świetną serię.  kliknij: ukryte , 3/4 rzeczy i wątków dalej nie rozumiem(albo to wina mojej ciemnoty, albo niedopatrzeń w anime), zauważyłem kilka błędów w fabule, które miałem nadzieję, że jakoś się rozwiążą. I tu jak wyżej – moja ciemnota, czy niedopatrzenia w anime? Cały ostatni odcinek to jeden wielki śmiech na sali. Jak można było taki żal wymyślić to ja nie wiem.
    No, ale to nie zmienia faktu, że oglądało się świetnie. Choć pierwsza historia(anime jest podzielone na sześć części, i z tym też miałem problem :P) była najlepsza, to i reszta nie zawiodła. Postacie były bardzo fajne(Rika i Mion rządzą), a wątek Satoshiego wręcz genialny. Świetnie zrobione – postać tak ważna, a praktycznie w anime nie występuje. Fabuła – jak mówiłem, genialna. Poza końcówką…
    A kreska – niezła, daje radę. Szczególnie momenty kawaii niektóre wywoływały szeroki uśmiech na mojej twarzy.
    Ogólna ocena(mocno zepsuta przez końcówkę):

    8/10
    • Avatar
      Zgrzyt 10.06.2007 01:05
      Re: Wspaniałe anime, fatalna końcówka.
      kolego wszytko ładnie jest wyjaśnione a raczej skłania nas do pomyślenia co i jak, fabuła nie odsłania wszystkiego ale tyle byśmy sami domyśleli się co i jak (i to jest cudne) zakończenie w pewnym sensie właśnie wyjaśnia co i jak ( błędne koło, element klątwy a może co innego) a i ma powstać druga seria więc może jak wyjdzie znajdziesz odpowiedź na nurtujące cię pytania :)
  • Avatar
    A
    Szuki 30.04.2007 00:05
    Mocarne.
    Zachęcony Tanukową recenzją sięgnąłem po ten tytuł z pewnymi obawami. Z opisu wynikało, że jest to rasowy horror z kawaii panienkami i wyrywaniem paznokci w tle. Bałem się, ot co. Nareszcie jakaś miła(?) odskocznią od sieczek typu Elfen Lied (którego swoja drogą, będę besztać chyba do końca życia) No cóż… ok, zgoda, może się nie znam. Ale czytając również zagraniczne recenzje i sugerując się opiniami forumowiczów czy po prostu komentarzami dotyczącymi tej recenzji, powinienem po seansie dostać jakiegoś kaca moralnego i w ogóle powinienem być wstrząśnięty. He, he… otóż, nie jestem. Anime owszem, miejscami chwyało za gardło, ale nie tego się spodziewałem. Co nie znaczy że mi się nie podobało. Owszem, atmosfera jest przez kilka odcinków tak gęsta, że można w niej było siekierę zawiesić, ale eh… siedem brutalnych scen i od razu trauma na całe życie? Bez przesady. Aspekt straszący anime mnie trochę rozczarował. Ale na szczęście to anime ma wiele innych zalet.

    Fabuła to cud, miód i kilo orzeszków… świetna puentą w ostatnim odcinku, chodź widać że szykuje się kontynuacja (i bardzo dobrze).

    Postaci są również bardzo dobre. Chodź miejscami dziwiło mnie ich podejście do wszystkich niecodziennych sytuacji takich jak morderstwa, tortury itp. ale dało się to wybaczyć. Za to ich wewnętrzne metamorfozy i nagłe wybuchy wściekłości to perfekcja.

    Grafika… grrr. Oczy na 3/4 twarzy, wyginające się nie natualnie usta i te przedziwne rażące oczy kolorowe fryzury (MION! F***!) z początku mnię odrzuciły, ale dało się do nich przyzwyczaić. Animacja miejscami przycinała, postaci poruszały się jak by połknęły kij od szczotki i były raczej średnio narysowane. Za to tła były w moim odczuciu są bardzo ładne i myślę, że ocena 4/10 jest trochę krzywdząca.

    Dźwięk stoi na bardzo wysokim poziomie. Opening jest rewelacyjny a odgłosy tła są niemal perfekcyjne. Głosy również zostały bardzo dobrze dobrane.

    Tak słowem podsumowania. Jestem osobą która podchodzi do wszystkiego bardzo krytycznie, więc nie był bym sobą gdybym nie znalazł w tym anime jakiejś wady. Na pierwszy ogień poszła grafika, później zaś sama rzekoma atmosfera grozy i zaszczucia. Owszem, wyczekiwałem z niecierpliwościa kolejnych „atrakcji” ale miałem nadziję na coś więcej. Największe wrażenie zrobiła na mnie pierwsza historia gdyż to właśnie ona posiadała ten klimat, który wraz z kolejnymi historyjkami powoli, acz systematycznie się ulatniał by powrócić pod sam koniec. Nie mniej jednak uważam, że każdy powinien sięgnąć po tę serię. Dla osób wrażliwszych dostarczy upragnione hektolitry adrenaliny, zaś dla miłośników horrorów będzie wyczekiwanym powiewem świeżości. Ale i tak najważniejsze, że świetnie się to ogląda! Polecam.

    Grafika – 6/10
    Dźwięk – 8+/10
    Fabuła – 9/10
    postaci – 8+/10

    Ogółem 8-/10 – „Advice to strangers, don't trust cute little girls!” Anime roku.
  • Avatar
    A
    Qfel 14.03.2007 21:41
    BRAWA DLA TWÓRCÓW!!!
    Ta seria jest poprostu nieziemska! Dla takich wrażeń warto oglądać anime. Brawa dla twórców!!! Jestem w trakcie ogladania, ale po tym co zobaczyłem śmiało mogę temu anime dać ocenę 20/10 :D
    Gratka dla wielbicieli horrorów. Ostrzegam, lepiej nic w międzyczasie nie jeść. Polecam gorąco i z całego serca!
  • Avatar
    A
    Kelly 13.03.2007 07:23
    niewątpliwie warte obejrzenia
    Szczęśliwie nie mam takich dylematów, jak Pottero, bowiem serwis Konnichiwa&Straż Przyboczna zajmuje się sprawami ogólnymi Japonii. Piszę więc całkowicie zgodnie z moim wyobrażeniem, co to jest dobre anime, przy czym, zgadzając się że Higurashi no Naku Koro ni to naprawdę świetny tytuł, jednak trochę chciałbym przytemperować, gdyż tego typu warianty alternatywne to nie jest coś, co przemawia do wszystkich. Mamy kilka rozmaitych kilkuodcinkowych wariantów. Pytanie, czy każdy z nich osobno zrobiłby takie wrażenie? Według mnie nie. Dopiero razem wprowadzają ów zachwalany klimat pełen zaskoczenia i niepewności. Toteż jest to seria, która nabiera rumieńców wraz z oglądaniem, szczególnie wtedy, kiedy się już człowiek domyśli, to to co właśnie ogłada to początek nowego ukazywania rzeczywistości, a nie jakiś dziwny brak scenariusza, czy omyłkowa numeracja odcinka. Ale co mi się w tym średnio podoba to fakt, iż, według mnie, twórcy filmu kompletnie niepotrzebnie stwierdzili, że oprócz seksu najlepiej sprzedaje się zabijanie, szaleństwo. Dlatego przesadzili nieco z tą dawką, pod którą nieco niknie fabuła. Łapałem się w pewnych chwilach, że bardziej patrzyłem: co się dzieje? niż: dlaczego tak się dzieje? Tymczasem fabuła jest niezwykle mocnym plusem tego anime. Szkoda tłumić tą zaletę. Jak widać serial mi się podobał, ale nie przypadł mi do gustu absolutnie. Według mnie ósemka, patrząc na przyjemność oglądania.
  • Avatar
    A
    Pottero 12.03.2007 22:23
    Koniecznie!
    Z przekory powinienem się nie zgodzić z treścią recenzji, skoro umieszczono ją w serwisie konkurencyjnym :). Ale w tym przypadku nie ma absolutnie czego kwestionować – „Higurashi no naku koro ni” powinien obejrzeć każdy szanujący się miłośnik anime, chyba że ma słabe nerwy, to jest zwoliony z tego obowiązku :). Pamiętam, jak za pierwszym razem byłem cholernie zaskoczony, gdy po czterech odcinkach historia się urwała i rozpoczęto nową… A ileż zaskoczeń było podczas oglądania kolejnych odcinków! Historia jest ciekawa, ale najlepszy oczywiście jest sposób jej przedstawienia, niczym w filmach Tarantina. No i ten rewelacyjny klimat, gęsta, duszna atmosfera, ciągła niepewność tego, co zdarzy się za chwilę – anime to jest absolutnie nieprzewidywalne, niczego nie możemy być pewni aż do samego końca. Rzadko zdarza mi się oglądać tak dobre anime, jak dla mnie zdecydowanie najlepsze anime ubiegłego roku. Zaczarowało mnie na tyle, że mogę przymknąć oko na słabą grafikę i jako taką muzykę (nie licząc openingu, ten jest rewelacyjny). Nie pozostaje nic innego jak czekać na 2. sezon – oby jego emisję rozpoczęto jak najszybciej i oby utrzymał poziom pierwszego. Tego sobie i wszystkim miłośnikom świerszczyków życzę :).
    • Avatar
      mtz 12.03.2007 22:40
      Ha.
      Jestem w teakcie ogladania serii, ale jedno musze powiedziec – tak zakręconego tytułu dawno nie widziałem. Opening to mistrozstwo, ending już mniej przypadł mi do gustu. Muzyka ogólnie jest całkiem dobrze dopasowana, nawet jeśli nie jest najwyższych lotów. Czasami rażą trochę projekty postaci i schematyczność animacji, jednak nie zwraca się na to zbyt wielkiej uwagi – bo fabuła wciąga i jest po prostu mistrzowska. (W każdym razie do momentu, do którego obejrzałem). Polecam, must­‑see 4 every1.
  • Avatar
    A
    mozarus 11.03.2007 00:45
    Według mnie najlepsze anime 2006
    Dzięki temu tytułowi udowodniłem moim kumplom że anime to nie bajki, i zachęciłem ich do oglądania. Najlepsze anime w gatunku.
  • Avatar
    A
    Mati 11.03.2007 00:45
    no
    Nareszcie pojawiła się recka tego anime. Niedawno je obejrzałem i przyznam, że jest mocne, chore, groteskowe. Te słodkie postacie budują bardzo groteskowy klimat. Często czuć napięcie, niepewność i strach. Oglądałem całe anime w nocy i na słuchaweczkach. Kiedy coś jadłem musiałem odstawić posiłek  kliknij: ukryte  Nie obejrzę jeszcze raz tego anime ze względu na multum brutalnych scen. Jednak wystawiam 10/10 bowiem zrobiło na mnie olbrzymie wrażenie, a to się rzadko zdarza. Opening i Ending również znakomite, psychodeniczne.
  • Avatar
    A
    Dżibril 10.03.2007 18:37
    Moim skromnym zdaniem...
    ... grafika w Higurashi sprawia że całe anime jest w jakiś chory sposób groteskowe. I jest to wg. mnie zabieg celowy, pogłębiający klimat serii.
  • Avatar
    A
    wa-totem 10.03.2007 17:24
    fantastyczna rozrywka
    Wystawiam końcową dziesiątkę bez wyrzutów sumienia, mimo że zgadzam się z stwierdzeniem że grafika jest co najwyżej przeciętna (moim zdaniem celowo), a także muzyka, mimo że nastrojowa i dopasowana, sama w sobie się nie broni – za wyjątkiem FANTASTYCZNIEGO openingu i bardzo dobrego endingu…

    Jednak iteracyjne podejście do opowiadanych historii jest absolutnie GENIALNE, a fabuły równie przemyślanej i pokręconej długo by szukać.

    Wszystko też blednie wobec galerii min EMO w tej serii – w jednej chwili słodkie i bardzo moé dziewczątka niewymuszenie rzucające rozmaite „Mi~!” czy „nipa~ ^_^", w drugiej  kliknij: ukryte , sami wiecie.

    Te dwa elementy mi absolutnie wystarczą jako uzasadnienie podwyższonej oceny.
  • Avatar
    A
    zgrzyt 10.03.2007 12:39
    ....
    Anime niewątpliwie mocne…najlepiej je oglądać wieczorem i z słuchawkami na uszach (i jeszcze lepiej cały rozdział na raz). Seria na pewno nie dla każdego .....