Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Komentarze

Blue Gender

  • krajann 4.04.2016 13:39:29 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    petroniu 11.12.2014 12:12
    Miałem duże nadzieje – sf, wojna, romans – czego chcieć więcej? Niestety..

    Zacznę od oprawy. Rysunki są bardzo staranne, jest na co popatrzeć, co zresztą widać na załączonych do recenzji kadrach, ale o animacji nie mogę się wypowiedzieć tak pochlebnie jak autor tekstu. Bardzo dużo scen nieruchomych, walki, w których przez czas dłuższy niż bym chciał, widzimy bohatera jak zbiera energię do ciosu, a wokół wirujące tło – dragon ball style. Walki od pewnego momentu stają się główną atrakcją, niestety brakuje im emocji, widowiskowości, miłośnicy taktycznych rozwiązań też niewiele tu znajdą.

    Pierwsza część serii najbardziej przypadła mi do gustu. Podróż przez zniszczoną planetę, poznawanie się bohaterów, ciekawe postaci spotkane po drodze. Później niestety jest coraz gorzej, aż do końcówki będącej połączeniem  kliknij: ukryte  meh. Jeśli dodać do tego brak sympatii dla protagonistów nie mogę dać wysokiej oceny – 6 – za początek i za sf. I za to, że seria mimo wszystko działa na wyobraźnię. Pierwszej nocy po obejrzeniu ostatniego odcinka miałem sen dotyczący budowania karmników dla zwierząt przy użyciu suszonych tasiemców, choć nie dowiedziałem się jak wyglądał produkt końcowy…
  • Avatar
    A
    Lenneth 11.02.2013 06:09
    "(...) widz szybko orientuje się, że chodzi tu o coś więcej, niż zwykłą nawalankę z robalami.”
    No, niestety. Jestem na odcinku 20­‑tym i do tej pory czuję, że oglądam wyłącznie zwykłą nawalankę z robalami, a wszystko inne, nawet niedawny  kliknij: ukryte  to zaledwie tło do tej nawalanki.
    Żeby to jeszcze była ciekawa nawalanka… Niestety, ani robale, ani ludzie nie są mistrzami taktyki. Większość walk sprowadza się do siłowej przepychanki bez ładu i składu, co bardzo szybko staje się nużące.
    „Istotne są także wątki dramatyczne i mroczne, często łapiące za serce jak w mało której serii.”
    Nie zauważyłam. A „złapać mnie za serce” naprawdę nie trudno.
    „Autorzy na szczęście oszczędzili nam szczegółowych obrazów 'flaków' potworów – z ich wnętrza wypływa tylko bezkształtna papka.”
    Niezupełnie. Jakieś pulsujące i pełne filetowej posoki jelita też fruwają w powietrzu. A jak już o tym mowa: potwory są generyczne, nieciekawe i budzą niesmak. Znaczy, nie takie prawdziwe obrzydzenie połączone z grozą, które budzić POWINNY, tylko wrażenia takie, jakie płyną np. z oglądania cudzego pawia.
    Co do głównych postaci, to niestety też nie ma za bardzo co podziwiać – niby dostrzegam próby ukazania zachodzących w nich zmian etc, ale i tak wydają się strasznie płaskie. Marlene, przykładowo, przez pierwsze dziesięć odcinków powtarza tylko: „misja, misja, misja”, a potem zmienia mantrę na: „Yuji, Yuji, Yuji”. Ta rzekomo wysoce inteligentna kobieta robi czasem w serii takie głupoty, że głowa mała, vide chociażby bardzo przemyślana próba  kliknij: ukryte . Yuji drażni mnie zaś straszliwie: chwilowo dotarłam do momentu, w którym  kliknij: ukryte 
    Do końca zostało tylko parę odcinków, więc wytrwam, ale i tak żałuję czasu poświęconego na oglądanie.
    • Avatar
      Slova 11.02.2013 09:55
      Podpisuję się pod powyższym.
  • Avatar
    A
    Szalony-Hans 25.07.2012 00:05
    Blue Gender- stracone szanse
    Może mój pogląd na to anime jest mał obiektywne. Podeszłem do tego jak do anime o akcji z mechami w tle i pierwsze odcinki mnie nie zawiodły. Ale druga połowa kiedy akcja spowalnia mamy wykolejenie tej całej „lokomotywy " kończąc na ekologicznym bełkocie. Początek i koniec jakoś do siebie nie pasują.
    • Avatar
      PN 17.01.2015 20:56
      Re: Blue Gender- stracone szanse
      Zgadzam się, kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    kamiltrol 3.03.2012 19:54
    warte obejrzenia...
    Chciałbym zacząć o bardzo dobrej i rzeczowej recenzji. Ja anime obejrzałem we 2­‑3 dni. Zresztą mam sentyment do takich tytułów, do tego podobnych kresek. Lubię te dzieła sprzed dekad, które jeszcze nie były nastawione tylko na zysk, ale niosły coś więcej niż raz, dwa, trzy strzały i koniec wesołej wojenki o nic…

    Anime zdecydowanie odstaje od innych z tego gatunku, to inny kaliber. Wielu twierdzi, że zbytnio sztucznie wzmocniono ubarwiono emocje przy niektórych scenach, co dla mnie jest idiotyczne. Cenię ten tytuł właśnie za te emocje, za brutalność, którą wreszcie ktoś raczył pokazać, za wojnę jako wojnę a nie zabawę Mechów. Nie jestem tym, który wielbi i wysławia Mechy, oczywiście mogą być dodatkiem serii, ale raczej nie lubię ich.
    Co ciekawe taki główny " dziwny, gapowaty” z początku bohater, który tak się zmienia i jest tak realny prawdziwemu człowiekowi zdarza się w anime raz na milion tytułów. Znowuż gówna bohaterka, która początkowo reprezentuje sztucznego człowieka, czyli takiego u którego wszystkie emocje są wpajane od małego w specyficznym szkoleniu wojskowym na „Drugiej Ziemi”.
    I oto przyjdzie im się ze sobą poniekąd zmierzyć, a co będzie dalej to sami zobaczcie…

    Zrobiono duży nacisk na to jak zachowuje i zmienia się człowiek w różnych sytuacjach, tych na wojnie, ale i tych przyziemnych, zwykłych można by rzec. Uważam, że emocje i zmiany są ukazane bardzo dobrze i adekwatnie do sytuacji.

    Kolejne to ciekawe wizualizacje stworków, które defakto będąc kolejnym wynikiem głupoty ludzkiej doprowadziły do prawie całkowitego zniszczenia rasy ludzkiej, a ta wyemigrowała w kosmos:P Stworki ewoluują tylko, że nadspodziewanie szybko, a i tak szybko się mnożą, toteż realna walka z nimi nie ma sensu, bo wasze stoją można powiedzieć o krok dalej od zwykłego człowieka. Tylko ci inni bedą w stanie konkurować z nimi.

    Co do zakończenia,  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Ania 12.03.2011 22:21
    Warto obejrzeć. Zacheciła mnie recenzja i ja również oglądajac Blue Gender miałam tzw głod dalszego ciagu ;) W gatunku s­‑f się nie lubuję i ciężko mnie czymś tego typu zadowolić, ale to anime trzyma poziom.
  • Avatar
    A
    SkullProphet 23.10.2010 16:56
    Like IT!
    jedno z najlepszych anime jakie mi się udało oglądnąć.
    wszystko mi się w nim podobało od walki i brutalności po wątki miłosne 10/10
  • Avatar
    A
    HRG 12.05.2010 21:00
    Świetne
    Balsam na mą duszę! Seria jest rewelacyjna, trzyma klimat i mimo iż do miłośników s­‑f nie należę podobała mi się. Brutalność serii, szybka akcja, jej zwroty sprawiają, że z tą serią nie można się nudzić. Ogromnym plusem są bohaterowie. Dlaczego? – bo są dojrzali. Nie są dziećmi i nie zachowują się jak nastolatkowie. Razem z kolejnymi odcinkami widzimy zachodzące w nich przemiany. Najbardziej mi się jednak podobało to, że nie byli idealni. Nie zawsze wszystko wychodziło tak jak trzeba. A przecież tak jest w życiu. S­‑f jest dobre jeżeli nie przegina granic realności, a bynajmniej ja tak to odczuwam. Gorąco polecam.
  • Avatar
    R
    marheva 13.11.2009 09:54
    Wciąga...
    Podzielam zdanie recenzenta wlasciwie pod kazdym wzgledem, wiec nie bede powtarzal zawartosci wystarczajaco wnikliwej recenzji.

    Trzeba tylko dodac, ze grafika wyglada na archaiczna – kolory, kreska – czuc na niej znak czasu, co nie zmienia faktu ze oddaje surowy klimat swiata i zawarta w nim przemoc.

    +ciekawostka: w anime pojawia sie kilka lekko zmienionych lub skroconych kawalkow (powiedzmy) znanych wykonawcow, np. Orbital(Event horizon) czy Vast(Temptation):)
  • Avatar
    A
    Ganossa 29.08.2009 18:30
    Anime z dużym potencjałem ale przez liczne błędy w większości zmarnowanym.
    Początek bardzo obiecujący, zapowiadający mroczną wizję postapokaliptycznego świata gdzie trzeba być bezwzględnym i pozbawionym współczucia i emocji żeby przeżyć, niestety z upływem odcinków robi anime się coraz bardziej „rozlazłe”. Dopiero końcowe odcinki ratują sytuację wprowadzając dosyć ciekawy wątek polityczny.
    Ale największy mój zarzut skierowany jest w stronę zachowania bohaterów. Ich działania są momentami tak skrajnie nielogiczne, że aż zęby bolą a od patetycznych tekstów płakać się chce. Strasznie mnie to raziło, momentami tak bardzo, że aż chciałem przewijać takie fragmenty. Moim zdaniem scenarzyści polegli tu na całej linii.
    Ogólnie anime oceniam mniej więcej na 6/10 ale mogło być zdecydowanie lepiej.
  • Avatar
    A
    Andrzej80 17.08.2009 19:10
    świetne anime
    Anime to jest świetne, warte obejrzenia. Jednakże wystepują tu elementy, które wszyscy mogą nie zaakceptować lub one moga otrącić. Mnie to nie zraziło. jak zaczołem ogladać to nie mogłem sie poprostu oderwać. Również w anime zachwyciło mnie głównymi bohaterami. widzi się jak się postacie zmieniają jak Yuji czy Marlane. Ponadto podoba mi sie piosenga z openingu.
  • Avatar
    A
    Cokier 2.05.2009 14:11
    lekcewazona prawda
    Anime moze nie wciagnelo mnie jakos niesamowicie mocno, ale cos mnie uderzylo – mianowicie poruszenie problemu bezustannie lekcewazonego przez wspolczesna ludzkosc.
    Ludzie maja tendencje myslec ze sa panami swiata, ze to oni dyktuja warunki i ustawiaja sobie cale srodowisko, dobra naturalne, przestrzen, przeplyw informacji i wszystko, co tylko sie da pod siebie. Prawda moze byc jednak zupelnie inna. Bo co, jesli Ziemia faktycznie mysli, czuje i jest zywym tworem? Co jesli szamanskie czy starozytne wierzenia byly prawdziwe? Co jesli bogiem jest Gaia? Wtedy mozemy tylko ubolewac nad marnoscia naszego wyboru odnosnie takiego zagospodarowania swiata, takiego jego wykorzystania… bo moze przyjsc moment, kiedy wielka szansa dana ludzkosci przerodzi sie w negatywna ocene i wtedy szlag trafi swiat i naturalna wolnosc.
    Muzyka mnie nie przekonala, kreska jak na tamte czasy bardzo dobra, fabula ujdzie w tloku – oprocz wielu niedorzecznosci ma takze wiele bardzo dobrych zwrotow, motywow bardzo oryginalnych i jakze bliskich czlowiekowi. Podobalo mi sie poruszanie tematow tabu przeinaczonych w swiecie przyszlosci, jak np sex, podzial ludzi na gorszych i lepszych, bezpretensjonalne dazenie do wygranej nawet kosztem innych, obled na punkcie swoich celow (czy to osobistych czy tych, majacych sluzyc dobru ogolu). Bylo tez kilka sztampowych motywow, ktore obecne sa w wielu hollywoodzkich produkcjach, jednak pelnily one raczej role symbolu, nie fundamentu pod roznego rodzaju akcje. Byly bardziej zaleta, taka ostatnia nicia laczaca zepsute spoleczenstwo z z duchem dawnej epoki poczatku XXI wieku.
    No i postaci, ktore zasluguja na szczegolna uwage – zwlaszcza Marlene i oddzial, z ktorym przybyla na ziemie, zy zabrac Yujiego. Ciekawi sa rowniez pozostali spiacy i kilak innych psotaci, ktore poczatkowo wydaja sie byc zepsuci i nastawieni materialistycznie, a z czasem odkrywaja przed nami pozostalosci peirwiastkow czlowieczenstwa i heroizmu.

    Mimo wszystko to za malo jak dla mnie. Nawet jesli poszczegolne elementy byly bardzo dobre, jesli nie swietne, to jakos razem nie chcialy wspolgrac… moze to blad ogladania anime z angielskim dubbingiem?? :P

    Calosc oceniam na 6+ ze sklonnoscia do siodemki. Na pewno warto obejrzec ze wzgledu na problematyke anime, jednak nie polecilbym tego anime komus, kto poszukuje czystej rozrywki, bo przy Blue Gender odczuje raczej przybicie waga problemow niz odprezony wartka akcja.
  • Avatar
    A
    mmsmsy 15.03.2009 08:55
    Nie zapomnę tego
    Jest to pierwsze anime w tak mrocznym klimacie jakie do tej pory oglądałem. Mimo, że ocena internatutów jest według mnie zbyt niska to nie będę na razie głosował. Ocenianie anime w moim przypadku jest jeszcze niewskazane, ponieważ zbyt mało jeszcze widziałem. Wrócę na Anime Tanuki za parę lat, żeby pooceniać wszystko to, co obejrzałem, :) a na razie dalej będę korzystał z mnóstwa recenzji, które pomogą mi wybrać następną historię do przeżycia. :D
    Na razie mogę powiedzieć tylko to, że o tych bohaterach i ich historii już nigdy nie zapomnę. :)
    Jest wiele scen pokazujących okrucieństwo tego świata, więc nie jest to na pewno anime dla ludzi, którzy oprócz na to nie zwracaliby uwagi na samą fabułę, czyli nie dla dzieci i ludzi niepoważnych, usatysfakcjonowanych takimi momentami. Reszta, nawet jeżeli wrażliwa, powinna spróbować, jeżeli nie sama to z kimś, bo naprawdę warto.
    Blue Gender jest takie jakie tylko mógłbym sobie wymarzyć. Polecam :)
  • Avatar
    A
    Melzar 26.12.2008 17:47
    Polecam
    8/10 W zasadzie anime jest bardzo dobre. Niby nie ma glebszego przeslania ale BG buduje wspanialy klimat dzieki czemu siedzac w wygodnym fotelu mozna na chwile odleciec na SE. Polecam
  • Avatar
    A
    Kira 17.08.2008 20:51
    Wciągajace
    W odróżnieniu od innych serii z tego gatunku BG wciąga zdecydowanie bardziej.Pomysł faktycznie jest mało oryginalny(sięgajac po ten tytuł miałem obawy)ale wykonanie jest genialne.Mroczny świat i pozbawieni uczuć mieszkańcy NowejZiemi świetnie zostali wpleceni w romans pomiędzy Yujim i Marlene.Jedna zdecydowany minus całej serii to trochę zbyt oczywiste zmiany uczyć głównych bochaterów.Już po pierwszych 4 odcinkach mogłem stwierdzić ze będzie coś między nimi.Ogólnie seria bardzo dobra i godna uwagi.Polecam;)
  • Avatar
    A
    Morf_GM 26.11.2007 21:28
    Dobre kino
    Pomimo wad, o których wspomniał recenzent, anime ogląda się znakomicie. Tym, co najbardziej przykuło mnie do ekranu, jest jedna z najlepszych bohaterek, jakie do tej pory oglądałem w anime: Marlene. Praktycznie to dla niej obejrzałem całą serię za jednym posiedzeniem – co nieczęsto mi się zdarza. Takiego charakteru mógłby pozazdrościć jej niejeden facet, a wielu powinno się na niej wzorować i uczyć, co znaczą obowiązek i poświęcenie. I jak rozpoznawać, co dobre, a co złe, zdając się na samodzielne myślenie, zamiast na łatwe i gotowe odpowiedzi od dziecka wpajane nam przez innych.

    Po Balsie z Seirei no Moribito to druga animowana kobieta, przed którą z autentycznym szacunkiem chylę czoła. Silna, dojrzała, mądra. Yuji Kaidou ze swoim prostym jak konstrukcja cepa charakterem wygląda przy niej niczym rozhisteryzowany przedszkolak. Aż żal na niego patrzeć.

    Miłośnicy militariów powinni mocno zacisnać zęby podczas senasu, zeby nie zgrzytały ze złości. Odkryte kokpity mechów, do których podczas opadów deszczu leje się woda, w zadymce zasypuje śnieg, a wiatr nawiewa liście i gałęzie – to gruba przesada. Tak samo, jak całkowite zignorowanie potęgi, jaka daje wsparcie lotnicze w postaci bomb. Żadne gniazdo Blue nie oparłoby się choćby bombom przeciwbunkrowym używanym w Iraku przez Amerykanów. A co dopiero bombkom, które ludzie byliby w stanie wymyśleć za trzydzieści lat. Reszty niedorzeczności z dziedziny militariów nie wymieniam, bo zwyczajnie szkoda słów.

    A pomimo to, film ogląda się świetnie, gdyż jedna niwysoka blondynka imieniem Marlene uratowała tę produkcję. I chwała jej za to.
  • Avatar
    A
    Virek 20.11.2007 17:59
    ...
    Anime Klasyka Gatunku. Na pewno z grornej polki. Jedno z najlpeszych SF jakie widzialem. Obowiazkowy tytuł
  • Avatar
    A
    Eugenio 19.11.2007 20:53
    Blue Gender
    W sumie nie rozumiem skąd taka słaba ocena tego anime. Mi się jak najbardziej podobało. Jest to jedno z niewielu anime które stworzyło tak sugestywny świat, że aż ciarki przechodzą. Ponadto jest to produkcja nieco psychodeliczna w odbiorze głownie za sprawą muzyki i fatalizmu, co mi się bardzo podobno bo nie ma tego tzn. 'miodu' wylewającego się tak nachalnie z innych tego typu produkcji. Jak dla mnie 10/10 za ciężki klimat:)
  • Avatar
    A
    Taur 13.09.2007 22:19
    Ciekawe choć ...
    Ciekawe, choć w którymś momencie może zmęczyć. Fabuła bazuje na akcji (jesli można tak to ująć) i raczej ma odwieść widza od myślenia. Zbytnie skupienie się na fabularnych potknięciach może skończyć się zniechęceniem i zakończeniem seansu na siłę. Nie będę wymieniać nieścisłości czy braku logiki komuś to może nie robić różnicy więc nie wolno zniechęcać, ale zdecydowanie należy wyłączyć rozumienie. Nie chodzi mi o samą akcje ale raczej o fizykę świata oraz związki przyczynowo skutkowe. Ten aspekt jest zdecydowanie „szyty grubymi nićmi”.
    Ogólnie akcji walk jest bardzo dużo, nie grzeszą szczególnym wyrafinowaniem i są raczej schematyczne ale na szczęście autorzy nie uraczyli nas niezniszczalnymi super mechami. w zasadzie „mechy” są tu tylko czymś na kształt zbroi, którą można dowolnie zmieniać a widź nie przywiązuje się do opakowania a śledzi bohaterów. Same postacie dają się lubić i ogólnie są dość zgrabnie przedstawione emocjonalnie, Choć i tu niektóre działania mają charakter nagłego widzimisię.
    Graficznie seria przedstawia się ładnie zwłaszcza biorąc pod uwagę datę produkcji, nawet monotonne robale pojawiają się w wystarczającej ilości gatunków by przyciągnęły uwagę.
    Ogólnie anime oceniam na sześć inni mogą dodać jeden punkt, niestety po dwudziestym epizodzie mogę powiedzieć tylko tyle, że dużo się działo, ale dobrze, że się skończyło.
  • Avatar
    A
    Kierownik_Karuzeli. 30.03.2007 11:01
    ^_^
    Seria bardzo dobra. Jak juz ktos napisal każdy odcinek niestety kończy sie tak ze trzeba ogladac nastepny. Co owocuje sesją 10 odcinków po rząd ^_^. Na początku kliamt serii bardzo cieżki, troszke psychodeliczny. Seria ładnie sie rozkreca, jest ciekawa i potrafi zaskoczyć. Naprawde plecam :)
  • Avatar
    A
    miś_uszatek 28.03.2007 20:29
    Blue Gender
    jest to jedno z ciekawszych pozycji jakie widzieałem

    na pierwszy rzut oka to nic nowego ale jak juz rozpoczołem ogladanie to nie mogłem przestać
    żaden odcinek nie kończył sie w taki sposób jak to sobie zaplanowałem, jak juz się odcinek kończył i już myślałem że moge sobie zrobić jakąś przerwe w oglądaniu to noromalnie szlak mie trafiał (w pozytywnym znaczeniu) jak mi wsadzili coś takiego że musiałem obejrzeć następny odcinek itd. itd. itd.

    już dawno mnie tak żadne anime nie zainteresowało żeby poświęcić 10 godzin na jego obejżenie (przerwy tylko na jedzonko i toalete)

    fakfaktem jest to aniem dla raczej starszych widzów zewzględu na drastyczność niektórych niektórych scen które tam występują

    mimo iż zawiera ono pewne braki fabularne i niejasności jest to naprawde pozycja godna polecenia