Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

6/10
postaci: 7/10 grafika: 7/10
fabuła: 6/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

8/10
Głosów: 2 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,50

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 1
Średnia: 6
σ=0

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Piotrek)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Show by Rock!! Mashumairesh!!

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2020
Czas trwania: 12×24 min
Tytuły alternatywne:
  • SHOW BY ROCK!! ましゅまいれっしゅ!!
Postaci: Anthro , Artyści ; Pierwowzór: Gra (inna) ; Miejsce: Świat alternatywny ; Inne: Magia , Supermoce
zrzutka

Nowa seria, nowe twarze, nowa muzyka… Więc czemu to przypomina odgrzewany kotlet?

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Avellana

Recenzja / Opis

Howan, czysta i niewinna jak świeżo spadły śnieg, wyrusza z rodzinnej wioski do Midi City, by wziąć udział w organizowanym przez jedną z agencji przesłuchaniu dla aspirujących muzyków. Wielka metropolia to dla przybyszki z prowincji całkowicie obcy świat, nic więc dziwnego, że mimo niegasnącego zachwytu, jest także trochę przytłoczona rozmiarami miasta. Po wyjściu z dworca kolejowego bardzo szybko gubi zaproszenie na przesłuchanie, znajduje natomiast swoje rówieśniczki, dające zaimprowizowany koncert uliczny. Himeko, Ruhuyu i Delmin nie są w zasadzie zespołem – ot, grają czasem razem i nie mają sprecyzowanych planów na przyszłość. Jak się jednak okazuje, znajomość, a potem przyjaźń z pełną entuzjazmu Howan będzie właśnie tym spoiwem, które pozwoli im z czasem przekształcić się w czteroosobową grupę Mashumairesh!! i zrobić pierwsze kroki w karierze scenicznej.

Do poprzednich dwóch serii Show by Rock!! miałam ogromną słabość, ale informację o wymianie ekipy bohaterek uznałam za raczej dobrą wiadomość. Nie uwłaczając Cyan i jej koleżankom, nie należy przesadzać z ilością niesamowitych rzeczy, które mogą się przydarzać członkiniom jednego zespołu. Poczekajmy więc, co twórcy mają w zanadrzu dla dziewczyn z Mashumairesh!!. I tak sobie czekałam… Czekałam… Aż minęło dwanaście odcinków i nie stało się nic aż do końca. W czasie, w którym dziewczyny jedzą różne pyszności i upewniają się w sile swojej przyjaźni, członkinie Plasmagiki zdążyły poznać przedstawicieli kilkunastu innych zespołów, wziąć udział w rozmaitych imprezach, przetrwać co najmniej dwa poważne kryzysy personalno­‑twórcze, zmierzyć się z podstępnymi rywalkami, wykryć groźny spisek i uratować świat.

Jest to po części konsekwencją innych założeń. Plasmagica była mało znanym, ale jednak aktywnym już zespołem, przynależącym do agencji muzycznej i mającym menedżera (jaki by on nie był). Mashumairesh!! dosłownie powstaje na naszych oczach, więc bohaterki nie mają na razie ani doświadczenia scenicznego, ani zaplecza administracyjnego, trudno się więc dziwić, że nie grają koncertów i nie uczestniczą w imprezach promocyjnych. Pod względem tego, co pokazuje, nowa seria nie jest zła – dziewczęta są sympatyczne i pełne ciepła, a zacieśniające się więzi sprawiają wrażenie autentycznej, emocjonalnej przyjaźni, a nie lukrowanych deklaracji. Nie wykluczyłabym nawet, że dla części widzów takie podejście do tematu, bardziej tradycyjne i przyziemne, będzie właśnie atrakcyjniejsze. Tyle że ja nie po to oglądam Show by Rock!!, a tutaj zniknął gdzieś obłąkany chaos świata, w którym dowolnie absurdalny zwrot akcji znajdował jakieś równie absurdalne, ale spójne wyjaśnienie. Bohaterki przechodzą łagodnie i ze słodkimi uśmiechami przez perypetie, które widziałam już wiele razy w innych seriach muzycznych (żeby nie powiedzieć, o zgrozo – idolkowych) i za każdym razem na podstawie znanego schematu byłam w stanie przewidzieć, jak potoczą się wydarzenia.

Tak jak poprzednio mniejszą część serii poświęcono zespołowi męskiemu. Dokonjofinger to grupa również początkująca, utworzona pod przymusem oraz groźbą relegacji z czwórki najgroźniejszych zabijaków z pewnego niezbyt prestiżowego liceum. Młodociani kandydaci do poprawczaka wypadają nieźle, ale także i oni prezentują się o wiele słabiej od mrocznych bishounenów z Shingan Crimsonz. Powiedziałabym, że ich problemem jest to, że przypisane im cechy wyróżniające w większości nie przekładają się akurat na charaktery, przez co ich interakcje są dość monotonne. Poza tym (przynajmniej na tym etapie) brakuje im wyraźnie bardziej charyzmatycznego lidera pokroju Rema, który nadałby zespołowi jakiś kierunek artystyczny i bardziej wyrazisty styl.

Wystarczy spojrzeć na listę piosenek towarzyszących pierwszej i drugiej serii Show by Rock!!, by zrozumieć, na czym polega największa różnica pomiędzy nimi a obecną odsłoną. Tam prawie w każdym odcinku bohaterki poznawały nowy zespół, który prezentował się z jakąś piosenką. Tutaj (nie licząc epizodycznego pojawienia się Cyan w jednej scenie) dziewczyny mają do czynienia literalnie z jedną inną grupą: Reijingsignal, której członkinie są dla nich (szczególnie dla Howan) zarówno mentorkami, jak i rywalkami. Jeśli chodzi o panów, nie doczekują się oni nawet tego – zostają tylko skonfrontowani jednorazowo i pozamuzycznie z członkami Shingan Crimsonz. Przekłada się to na skąpą liczbę piosenek, która rozczarowuje tym bardziej, że „nowym utworem”, z którym wkraczają z przytupem na scenę w ostatnim odcinku, okazuje się piosenka z czołówki. Owszem, jest ładna, ale zdążyła mi się już osłuchać i zdecydowanie liczyłam na coś nowego, tym bardziej że wcześniej do znudzenia katują Yell and Response, które wydaje mi się w ogóle lepsze. Inne zespoły pojawiają się tylko na plakatach czy płytach i nie wydają z siebie ani jednej nutki.

Trzeba za to przyznać, że Mashumairesh!! jest serią ładną. Przyłożono się do projektów postaci, charakterystycznych dzięki czystej, pastelowej kolorystyce (wyjątkowo podobał mi się odcień niebieskiego w oczach Howan), a także do mimiki i mowy ciała. Chociaż większość występów jest pokazana, tak jak poprzednio, w animacji komputerowej, z odmiennymi modelami postaci, w kilku scenach możemy podziwiać zaskakująco dobrze oddaną grę na instrumentach. Oczywiście poza tym tła są raczej puste, a statyści pojawiają się rzadko, ale nie powiedziałabym, żeby to bardzo przeszkadzało. W porównaniu do wcześniejszych odsłon uległ pewnej zmianie styl modelów CGI – różnica jest wyraźna i nie każdemu przypadnie do gustu, choć warto podkreślić, że chodziło o to, by je upodobnić do projektów z gry. Ciekawym akcentem jest to, że chociaż do ról głównych bohaterek zatrudniono raczej początkujące seiyuu, w ich bardziej doświadczone koleżanki z Reijingsignal wcielają się także bardziej doświadczone aktorki głosowe – Lynn, Yuu Serizawa i Minori Suzuki.

Ocena nie jest szczególnie wysoka, ponieważ oceniałam Show by Rock!! Mashumairesh!! przez pryzmat poprzednich odsłon cyklu. Nic nie poradzę na to, że zastąpienie pełnej zwariowanych pomysłów fabuły bardziej zwykłymi muzycznymi okruchami życia zdecydowanie stanowił dla mnie poważny mankament. Jeśli jednak komuś ta zmiana nie przeszkadza albo wręcz uważałby ją za pożądaną, powinien dodać do oceny co najmniej jedno oczko.

Avellana, 10 maja 2020

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Kinema Citrus
Autor: Sanrio
Projekt: Kuniyuki Itou
Reżyser: Son Seung-Hui
Scenariusz: Daisuke Tazawa
Muzyka: Funta7, Yasuharu Takanashi