Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Afrosamuraj

  • Avatar
    A
    PanPieprz 11.06.2013 00:35
    Dostałem od tego anime dokładnie to czego oczekiwałem. Jeśli ktoś oczekiwał czegoś więcej mogę jedynie współczuć i życzyć szczęścia następnym razem
  • Avatar
    A
    Pan normalny 20.08.2012 22:54
    Czy Wy potrzebujecie głębokiej fabuły w każdej produkcji? Ja czasami mam ochotę na obejrzenie czegoś prostego, na obejrzenie bardzo klimatycznej supersieki – i to mi afro samurai zapewniło. Nie zachowujcie się jak rozpieszczone yaoyistki które w każdym anime chcą mieć romans yaoyi. Tu nie o super ciężką, rozwijającą fabułę chodziło. Ja dostałem to, czego chciałem.
  • Avatar
    A
    alice 13.02.2012 11:33
    Ummm nie wiem co napisać ... Jakoś mnie się nie podobało. Pierwsze ,co mnie odrzuciło był dialog bohaterów ... pomyślałam sobie ,że znowu hyper wziął wersję nie­‑japońską ,ale okazało się,że po prostu w tym anime nie ma seiyuu ;/ Jak postacie mówiły to wszystko było takie SZTUCZNE ....
    Kreska no super bardzo charakterystyczna nie do końca amerykańska ani japońska jest si
    no fabuła totalna sieczka . Nie wiem ,cze Amerykanie po prostu są aż tacy głupi , by to anime miało im się podobać , czy co . Bym powiedziała,że fabuła zerowa . Chociaż po pierwszych scenach nie liczyłam na głebokie anime , ale to już przesada ;/ Pierwszy raz od dawna obejrzałam na prawdę kiepskie anime . Cóż , musi być ten pierwszy raz w końcu .
    I nawet głos Samuela L.Jacksona (jeśli się mylę poprawcie mnie ) tego anime nie ratuje .
    Dałam 3/10 tylko dlatego,że kreska fajna no i trochę muzyka . Nic więcej
  • Avatar
    A
    Byczusia 25.08.2011 23:21
    Fajne anime, umiało mnie rozbawić do łez. No i bardzo podobały mi się w nim walki.
  • Avatar
    A
    psiochaa 18.08.2011 19:56
    joł ziom
    Tutaj dla odmiany krótko skomentuję.

    Afro Samurai jest brutalnym anime(+), fabuła właściwie nie istnieje(-!), akcja gna do przodu jak szalona(+/-).

    Anime jest zjadliwie, ale nie oczekuj niczego ciekawego/odkrywczego/porywającego, tu jest AKCJA, AKCJA i jeszcze raz AKCJA.

    Całość ma pięć odcinków(zajmie ci to ~2godz), właściwie mogli z tego zrobić film, złączyć jakoś całość.

    Ogólnie, oglądniesz, pocieszysz się z fajnej sieczki i bardzo ładnej kreski i zapomnisz. Tak jak ja :-)

    PS jest taki, etto, ziomalski klimat, dla niektórych zaleta, mi nie przeszkadzał.
    • Avatar
      psiochaa 18.08.2011 19:59
      Re: joł ziom
      PS2 Podobał mi się angielski głos najlepszego ucznia tego mistrza co trenował Afro, tego, etto…, , no widzicie, już zapomniałem, bo to takie anime :-)występuje później w zmodyfikowanej formie, podtrzymującej go na życiu, głowa misia :-)
  • odpowiedzi: 1 Anielski_Pyl 14.06.2011 19:33:37 - komentarz usunięto
    • Avatar
      psiochaa 18.08.2011 20:02
      Re: Podszedłem jak do sieczki, a i tak źle
      Eee, nawet można tak może dla odmulenia się.
      Gdy chcemy odpocząć od jakiś tam głębi i popatrzyć na prostotę.
  • Avatar
    A
    Zaraza 16.05.2011 13:57
    Mimo, że lubię eksperymenty to to jakoś nie spodobało mi się. Podobał mi się klimat, muzyka i oprawa, ale…
    Fabuła totalnie zje i spie. Recenzja była bardzo dobra.
    Na koniec mogę powiedzieć, że wolę to oglądać niż Clannad lub kanon 2006, a samurai champloo to absolutny power i nie ma ****... porównania.
  • Avatar
    A
    gekon96 9.01.2011 17:36
    Porażka ;/
    Po oglądnięciu pierwszego odcinka od razu wiedziałam, że Afrosamuraj nie będzie mi się podobał, ale, ponieważ nie lubię porzucać anime po pierwszym odcinku z niecierpliwością czekałam na koniec. W fabule nie ma nic interesującego. Jest przewidywalna i banalna. Kreska też nie za bardzo przypadła mi do gustu. Muzyka również mi się nie podobała, po prostu, dlatego że nie lubię hip­‑hopu. Same walki były w miarę ciekawe, ale ta krew tryskająca na 2 metry to już była lekka przesada. Można to było lepiej zrobić. Jeśli chodzi o postacie to nie ma w nich nic interesującego. Jedyną, którą polubiłam być ten wyimaginowany przyjaciel Afro. W czwartym odcinku zaczęło się robić nawet ciekawie, ale reszta to była kompletna klapa. Ogólnie, moim skromnym zdaniem, w tym anime nie ma nic co mogłoby przyciągnąć uwagę i zasługuje ono jedynie na 3.
  • Avatar
    A
    Archer 1.01.2011 19:30
    Słabo trochę...
    Dwie rzeczy podtrzymywały mnie przy życiu przy ogladaniu tego anime: muzyka oraz kreska, którą juz polubiłam za sprawą „Samuraja Champloo”. Reszta zaś – nader rozczarowująca. Dwudziesty któryś wypruty flak czy litr krwi nudzi, kiedy sensu ze świeczką szukać. I wściekałam sie tym bardziej, że i klimat, i wojownicy, i estetyka, ale wszystko jak świetny tort, do którego zapomniano dodać cukru… Cóż, dla ciekawskich – polecam, może dotrwacie do końca, bo przynajmniej krótko jest…
  • Avatar
    A
    anmael 14.11.2010 19:25
    bardzo dobre anime
    Anime posiada wiele zalet , kreska usa jakby łączona z jap bardzo ciekawa grafika , jak i wiekszości wcześniejszych wypowiedziach anime ma klimat , zobaczymy tu nie kiepski humor ale i też łzawo brutalny dramat jak dla mnie 9/10 mozecie sie nie zgodzic ale dla fanu gatunku to perła :)
  • Avatar
    A
    klonik1985 6.11.2010 14:35
    Słabizna
    W ogóle nie przypada mi gustu ta seria. Szczerze mówiąc to nie dotrwałem nawet do ostatniego odcinka (skończyłem na początku 4). Oglądając to anime cały czas patrzałem na zegarek. Afro Samurai kojarzy mi się z typowymi odmóżdżającymi, przepełnionymi przemocą i seksem produkcjami rodem z USA, zresztą wydaje mi się, że pozycja ta powstała główne z myślą o tamtejszym rynku (świadczy o tym choćby brak japońskiej ścieżki dźwiękowej). Moja ocena to słabiutkie 3/10.
  • Avatar
    A
    kikimora 5.08.2010 13:52
    Bardzo klimatyczne anime, w którym niekoniecznie najważniejsza jest fabuła i intelektualny przekaz:P. Zabawa konwencją mściciela samuraja, eksperyment na widzu – czy zaakceptuje jako bohatera czarnoskórego prawie­‑że rapera? Rolą wyimaginowanego przyjaciela Afro jest ukazanie jego samotności – człowiek musiał stworzyć sobie kogoś bliskiego, bo pragnienie zemsty zabrało mu normalność.
  • Avatar
    A
    VashTheStampede 7.07.2010 13:01
    Może lekko płytkie
    Moze lekko plytkie anime, bez wiekszego przekazu jak tu wiekszosc z Was twierdzi ale moim zdaniem bardzo klimatyczne:) malo takich produkcji wychodzi. Fajny śmieszny slang i czy ja wiem czy to taaakie krwawe? chyba nie ogladaliście SHIGURUI:p dla mnie osobiście ciekawe:) i juz nie udajmy prosze was ze kazde anime musi miec przekaz^^ wazne zeby od samego poczatku nie wbijac sobie takiej tezy do glowy bo wtedy malo co bedziemy mogli ogladac:)
  • Avatar
    A
    heYKer 5.07.2010 23:24
    Bezsensowna krwawa jatka, którą i tak obejrzysz.
    Obejrzałem ze względu na intrygującą postać głównego bohatera, gdyż taka osoba jak czarnoskóry samuraj musi zostać zauważona. Fabuła jest niezwykle banalna, ale jakoś nie stanowiło to dla mnie przeszkody aby ów anime „wchłonąć”. Grafika jest niezwykła, muzyka dobra(no trochę bardziej niż dobra:). Warto obejrzeć nawet tylko dla samych efektów wizualnych, bez wahania rzucam 7
  • Avatar
    A
    Agathe 4.05.2010 08:15
    Za krwawe
    Może i dobre, ale jak dla mnie trochę za krwawe. Tylko się leją i okładają na miecze, ale akcja dobra.
  • Avatar
    A
    Valgaav_89 21.04.2010 19:44
    Bardzo Dobre
    Jak Dla Mnie Bardzo Dobre Anime. Ciekawa Historia Pokazana w Fajny Sposób.
    Nie Da Się Ukryć , Że Anime Jest Dosyć Krwawe Jednym Się To Podoba Innym Nie, Mnie Osobiście Krwawość Tego Tytułu Przypadała Do Gustu.
    Anime Z Angielskim Dubbingnie NIGDY W ŻYCIU !!!!!, Lecz Tutaj Dubbing Pasuje Idealne, Dodaje Smaczku.
    Jak Już Mówiłem Anime Bardzo Dobre POLECAM
  • Michał 19.04.2010 21:38:09 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Jurand 3.03.2010 22:26
    ....
    Samuel L „gram wszędzie” Jackson znowu akcji.Tego gościa naprawde wszędzie jest pełno. Oszczędził chyba tylko Radio Maryja jeszcze xD
  • Avatar
    A
    kapplakk 9.01.2010 15:11
    Obejrzałem to anime w zasadzie z ciekawości, nie spodziewałem się niczego specjalnego, ale poziom bezsensu przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Granatniki, wyrzutnie rakiet, mnisi słuchający hip hopu w słuchawkach podczas modłów, totalna beznadzieja. Zakończenie pozostawiam bez komentarza.
    • Avatar
      Furiaboy 3.05.2010 12:01
      Jedno slowo „konwencja” (chyba ze z zalozenia obejrzales anime w konwencji hiphopowej zeby potem napisac ze jest beznadziejne bo jest w konwencji hiphopowej)...
      Błagam, nie ruszaj Samurai shamploo…
      • Avatar
        kapplakk 4.05.2010 08:30
        Hip Hop akurat lubię, choć fanem RZA nigdy nie byłem i nie będę. Odnośnie „konwencji” – jak jest coś zrobione dobrze, to da się oglądać – polecam napisany przeze mnie komentarz do Sengoku Basara. A Samurai Champloo (a nie shamploo) zamierzam obejrzeć i myślę, że twórca Cowboy Bebopa nie uraczy mnie taką kiszką jak ma to miejsce w Afrosamuraj.
  • widelec 4.11.2009 09:19:32 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Godofblackmetal 3.11.2009 13:03
    Średniak
    Afro samuraj jest idealnym przykładem na to że fabuła nie zawsze jest priorytetem. Faktem jest że osoba szukająca intrygującej fabuły powinna omijać to anime z daleka. Anime to jest w 100% nastawione na akcję a sceny z przeszłości afro są tylko wyjaśnieniem dlaczego zostawia po sobie stosy ciał.
    Od strony graficznej: cudeńko
    Animacja jest płynna i przyjemna dla oka
    O głównym bochaterze nie ma co pisać bo jego dialogi zmieściły by się na kartce A4.
    Polecam to anime wszystkim tym któży szukają esencji akcji, widowiskowych pojedynków a nie fabuły.
    Dodatkowa powiem że mój dziadek (84! lata) oglądał Afro samuraja z wielką przyjemnościa i stał się chyba najstarszym fanem anime w polsce ;)
    z powodu kiepskiej fabuły i przewidywalnych postaci mogę dać temu anime 5\10.
  • Avatar
    A
    Lothers 14.09.2009 01:36
    więcej dystansu!
    To anime jest od początku do końca przemyślane i wykonane w sposób mistrzowski, wszystko jest na swoim miejscu i takie jak powinno być w kiczowatej azjatyckiej opowiastce o zemście z dużą ilością scen walki. Fabuła to kalka większości filmów akcji z Hong­‑Kongu, co dla niektórych może być wadą ale czego oni właściwie się spodziewali? Dla mnie akurat to zaleta, bo szczycę się mianem konesera takich głupkowatych filmów kung­‑fu ;) Dobra muza, dobre wykonanie, chociaż animacja jak dla mnie za mało płynna ale to też efekt zamierzony, moim zdaniem stylowe i warto obejrzeć ale nie brać śmiertelnie poważnie, ponieważ taki był właśnie zamysł całego przedsięwzięcia. Natomiast jeśli ktoś szuka głębi przekazu to niech lepiej nie ogląda zamiast potem narzekać.
  • Avatar
    A
    marheva 17.06.2009 10:08
    Zalezy kto czego...
    ...oczekuje;)
    Fabula jest prosta ale łaczy ze sobą kolejne efektowne pojedynki.
    Zgadzam sie ze troche przypomina Kill Billa.
    Wiec o zmarnowaniu potencjalu nie ma tutaj mowy, wydaje mi sie ze taki niezobowiazujacy charakter fabuly byl zamierzony.
    Postaci przerysowane w wystarczajaco interesujacy sposob i wszystkie watki doprowadzone do konca(a w zasadzie jedyny;D)
    Szkoda ze jest tylko 5 odcinkow;]

    Swietnie sie oglada, tylko czasami glos Jacksona nie za bardzo dopasowany do ruchow Ninja­‑Ninja ;)
  • Avatar
    A
    Ruda 8.05.2009 17:45
    zdecydowane nie!
    Wszyscy się zachwycali tym anime, a ja po obejrzeniu 3 odcinków stwierdziłam ze nie zdzierżę kolejnych dwóch. Obejrzałam wiele anime ale tak głupiego i pozbawionego większego sensu zdecydowanie nie. Tak spartaczonego potencjału jeszcze w życiu nie widziałam. Niby podobny do Mugena z SCh, no raczej nie. Dla mnie Afro nie miał żadnego uroku, taki chodzący snob który praktycznie się nie odzywa. Rany…nigdy więcej!
  • Avatar
    A
    Papillon 2.05.2009 20:55
    dałem 10/10
    Osobiście świetnie się bawiłem przy tym anime! 5 odcinków to idealna liczba, w sam raz na jeden wieczór. Uwielbiam taki szczegółowy styl rysowania a gra cieni jest mistrzowska^^ do tego świetnie zaprojektowane postacie (Justice to jeden z najlepszych badass'ów anime). Muza wykonana przez „RZA” świetnie oddaje klimat! naprawdę nic mnie nie zraziło w tej serii i polecam wszystkim wielbicielom mordobicia.
  • FuN_aNyOnE_?? 24.04.2009 00:34:27 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    MayumIxP 19.02.2009 20:09
    Afro
    Hmmm.. anime no ładne piękne i wogóle i przyznam ,że podobało mi się ale jakoś no niemoglam przywyknąć ,że gadają tam po angielsku i ciągle to „YO Yo” no śmieszny klimat ;D A tak po za tym to naprawde świetna historia o zemście :P Bardzo podobały mi się sceny walk oraz zakończenie :P
  • Hermetyc 13.02.2009 20:58:26 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A R
    would 19.01.2009 16:39
    Dobre
    Ja sie nie zawiodłem. Jedno z nielicznych anime oprócz może Baccano!, którego twórcy nie bali sie pokazać krwi kiedy kogoś tną. Denerwuje mnie krytyka serii, ze rzeczy tego typu. Oglądajcie pokemony jeśli animowana krew was odrzuca. Angielski dubbing jest w pełni uzasadniony biorąc pod uwagę konwencję.
    Nie mogłem sie do tego zabrać przez długi czas ponieważ uważałem wasze recenzje za zasadne i trafne. Dopiero po przeczytaniu recenzji DMC stwierdziłem, że o wiele lepiej kierować się wyczuciem lub opiniami bloggerów. Dodatkowo odrzucało mnie studio GONZO, jednak wyśmienite Bokurano sprawiło, że ta przeszkoda zmalała.
    Muszę powiedzieć, że się nie zawiodłem. Nie oczekiwałem od Afro budowania psychiki i rozwoju bohatera. Ten jaki jest pasuje w zupełności do konwencji. Także schizofrenicznego towarzysza głównego bohatera uważam za świetny pomysł. Ten mały zabieg pokazuje jak bardzo spaczona została jego psychika po  kliknij: ukryte 
    Jestem też pod ogromnym wrażeniem grafiki.
    Inne plusy:brak moe/loli; echci tylko raz i to nie dla widza tylko dla bohatera; świetna obsada. Pewnie jeszcze kilka rzeczy, ale śpieszno mi dokończyć 5 ep więc nie będę się zastanawiał.
  • Avatar
    A
    Dario 18.01.2009 10:31
    Mogło być lepiej
    Pomysł był dobry, realizacja gorsza. Jakby twórcy pokusili się i wynajęli dobrego scenarzystę, anime miałoby szanse być w czołówce wielu fanów M&A. Ale ponieważ fabuła jest zbyt banalna, dlatego dobrze, że to ma tylko 5 odcinków, bo bym się zanudził na śmierć. Choć muzyka The RZA jest świetna;)
  • Avatar
    A
    Bral Abla 25.09.2008 14:23
    Nędza!!
    Bida z nędzą. Strasznie słabe anime. Zero przekazu, lepiej nic nie oglądać niż to obejżeć.
  • Avatar
    A
    Mrok 22.08.2008 18:57
    Wcale nie takie złe
    Powiem tak, ilość odcinków idealna jak na anime do „odmóżdżenia” się po tytułach z bogatszą fabułą (bo co tu mówić, fabuła jest…co najmniej banalna) albo jako sposób na nudę, bo 5 odcinków nic nie zobowiązującej sieczki to w sam raz. Co do reszty: Postacie – niektóre były wybitnie kretyńskie (np. doktorek wyglądający jak zordon, czy „numer jeden”), albo irytowały przez większość czasu, ale retrospekcje i kilka postaci jak na tego typ serie wypadły całkiem nie najgorzej, jak na przykład „misiek” ;P. Szkoda że sam Afro wypadł nad wyraz słabo. Fabuła – kiepska, prosta, jednowątkowa, mało skomplikowana, kiczowata, mało oryginalna, bo i po co ? Sieczka to sieczka ;P Klimat – z tym jest chyba najgorzej. Jedyne momenty, które mnie zaciekawiły to wspomniane już retrospekcje i walka z „misiem”, całą reszta to bezmyślna, odmóżdżająca sieczka, przeplatana z kretyńskimi tekstami „ziomala” (co prawda nie wszystkimi, ale 80% z nich i mnie irytowały), i tyłkiem napalonej niuni. Fanserwisem czuć na odległość, do tego dochodzą motywy żywcem wzięte z hollywood. Grafika – dobrze narysowana, mało CG (o ile w ogóle, nie przyglądałem się), bardzo dokładna kreska, rysy twarzy jak na anime dość…amerykańskie ? Super, chociaż właśnie sceny walki wypadły zdecydowanie najgorzej. Dużo iskier, wielkich „bum”, skakania, latania i nędznie pokazanej rozbryzgującej krwi pod ogromnym ciśnieniem. Muzyka – dobrze pasuje i całkiem miło się słucha. Rozbroił mnie tekst w openingu :P Ogólna ocena…4­‑5/10,nie jest złe, a przeciętne.
  • Avatar
    A
    Zakapiór 30.07.2008 22:50
    Wiwat Afro
    Bądz co bądz nie poraza oryginalnącią ale fajna sieczka z niezłym klimatem a co lepsze wiadomoąs dla innych maniaków. 2009 bedzie rokiem drugiej serii Afro
  • Avatar
    A
    biolon 11.06.2008 15:13
    Afro
    Ja tylko chciałem dodać, że czasem zasady samurajów, etyka, gestykulacja i styl bycia są tak nudne, że taka odskocznia była lekarstwem.

    Dobra pozycja, dużo akcji i.. ten afro klimat [knajpa z głośnikami ;-)]. Zestawienie starej i nowoczesnej technologii w niektórych momentach wg mnie było „akurat”.
  • Avatar
    A
    Gryfon 22.05.2008 10:44
    raczej kiepsko
    Widziałem wersję filmową, ale niestety było raczej kiepsko. Chociaż, jeśli weźmie się poprawkę na wyznaczniki tego typu produkcji  – łańcuszek walk połączonych luźną, epizodyczną (i głupią) fabułą jakoś się afro samurai broni. Oprócz tego na minus głupkowaty hip­‑hopowy „yo­‑madafaka­‑style” zaczerpnięty z najgorszych amerykańskich wzorców (nie wiem po co, chyba żeby było cooooool) i irytujący bohaterowie (szczególnie ten, co pałęta się obok Afro bełkocząc jakieś brednie). Na plus genialna grafika i całkiem niezła koniec końcem muzyka (chociaż hip­‑hopu nie znoszę). No i sam Afro jest niezły ( może dlatego że tak mało o nim wiemy:) w sumie 6,5/10
  • Avatar
    A
    Wilk Stepowy 24.11.2007 15:33
    świetne - animowany Kill Bill ;)
    Autorzy obrali pewien koncept i wykonali go z wirtuozerią. Koncept fabuły mógł się narodzić tylko w głowie kogoś bardzo młodego i nie skażonego wiedzą, za to karmionego amerykańską popkulturą, ale wykonanie jest iście genialne. Od razu nasuwają się porównania do Kill Billa, bo i akcja, i sposób „prowadzenia kamery” są bardzo podobne. AF opiera się też o te same schematy (zemsta) ale rozwija jedną bardzo ważną rzecz – że jak zaczniesz zabijać w drodze na szczyt, to będziesz musiał już zabijać zawsze, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał zając twoje miejsce.

    Bardzo dobre kino rozrywkowe i jeśli ma się do niego takie właśnie podejście (i nie ma się awersji do brutalnych scen oraz „czarnej” muzyki – ja tam akurat jej nie znoszę, a przebolałem) to gwarantuję dobrą zabawę.
  • Avatar
    A
    marta 30.09.2007 11:54
    dla mnie bomba
    Wlaściwie to taka kreska w anime mnie zazwyczaj odstrasza ale dałam się na to namówić i jestem tym zachwycona.polecam wszystkim naprawdę dobre.
  • Avatar
    A
    Grisznak 15.08.2007 18:41
    Kawał dobrej roboty
    Anime godne polecenia mimo tego ,ze motyw zemsty jest dosc banalny, ale ba wykonanie to juz druga strona. Postacie są wyraziste i ciekawe, niezła sciezka dzwiekowa i Samuel L. Jackson tworzą razem klase samą w sobie
  • Avatar
    R
    szpieg z krainy deszczowców 12.07.2007 20:15
    anty-recenzja
    Zacznę do wielkiego NIE zgadzam się z recenzentem a skończę na tym że jeśli popatrzymy na serie pod kątem filmów niejakiego Quentina T. to wszystkie argumenty zamieszczone w recenzji w ogóle nie mają sensu. Cała seria to kicz kontrolowany jak ktoś tego nie rozumie to już jego problem.

    P.S
    Nie moge się powstrzymać, ja jakoś sobie nie wyobrażam podłożenia innego głosu głównej postaci, że niby Afro mówiłby po Japońsku? to by dopiero brzmiało nienaturalnie
  • Avatar
    A
    Rafał 12.07.2007 00:10
    Afro Samurai
    Seria moim zdaniem bardzo udana. Fabuła może i nie jest zbyt skomplikowana (o ile w ogóle jest), ale mimo to cała seria jest ze sobą spójna i ciekawa. Walki są świetne, choć bardzo brutalne.
    Pozycja zdecydowanie dla 18+
  • Avatar
    A
    Air 12.06.2007 08:54
    co wy chcecie ?
    kurcze jakis czas temu ( tydzien ) obejrzalem to anime i musze wam powiedziec ze faktycznie cienka fabuła itd ale . . .CO Z TEGO ???w tym anime chodzi o ziomalskie gadki fajne walki itp kurcze mie sie bardzo podobało i daje temu anime 8/10 tylko dlatego ze w calosci po angielsku nie japonsku :)
  • Avatar
    A
    Pazuzu 10.06.2007 23:58
    Segal, normalnie Segal
    Nie wiem czemu, ale oglądając to anime miałam wrażenie, że oglądam jeden z wczesnych filmów z Segalem. Fabuła ma konstrukcję cepa: Segal (Afro) vs dawni przyjaciele stojący po stronie Wielkiego Złego Faceta (nawet powód działania jest taki sam jak w większości filmów – zemsta). Postacie mają osobowości do opisania dwoma zdaniami i tylko jasno określone role: Segala (Afro), dziewczyny Segala (Afro), drucha Segala (Afro) i mięsa armatniego. Walki wiadomo jak się skończą, mają tylko pokazać pełen wachlarz ciosów Segala (czy Afro) i odpowiednio dużo krwii…

    Czy to źle? Bynajmniej! Właśnie za taką prostotę kocham filmy z Segalem w piątek/sobotę wieczór. Bo dają 115 minut wyłączonego mózgu, zapominienia o pracy i niezłej zabawy przy hektolitrach krwii i trzasku łamanych kończyn. I taki właśnie był Afro Samuraj: przyjemną, zdziebko ponuracką, pełną czarnego humoru nawalanką w bardzo ciekawej (nie powiem świetnej, bo to kwestia gustu) oprawie graficznej i rewelacyjnej muzycznej (niecierpię hip­‑hopu, ale te kawałki – zwłaszcza czołówka, bardzo mi się spodobały). Angielska ścieżka dialogowa trochę denerwowała, ale co tam. Zdecydowanie polecam na sobotnie wieczory, zwłaszcza w grupie kumpli i przy bezalkocholowym. Wyluzowuje.

    W prywatnym rankingu 5­‑6/10.
  • Avatar
    A
    zennos 7.06.2007 23:29
    dno
    j.w. po calosci…sam pomysl moze i nie jest zly,ale wykonanie jest zenujace.Straszna jest dynamika podczas walk.Jedynym plusem jest chyba tylko muzka,ale tez tylko dla fanow gatunku.
  • Avatar
    A
    PiccoloPL 7.06.2007 16:18
    Afro Samurai amerykańskie anime?
    Afro Samurai to moim zdaniem idealny przykład co by się stało gdyby amerykanie robili anime(ten tytuł został stworzony wyłącznie na rynek amerykański i ma tylko ang. ścieżke dźwiękową brak japońskiej): durnowata fabuła i dużo scen falki jak typowy amerykański film do nich ta seria ma szanse trafić ale nie domnie dałem 3 gdyż przynajmniej jakoś wygląda.
  • Avatar
    A
    my 7.06.2007 12:41
    7/10
    Seria bardzo udana IMO fajnie połączyli czasy starożytne ze współczesnością i te walki .... :D
  • Avatar
    R
    Mecenas 7.06.2007 10:20
    Afro Samurai is gut!
    IMO seria dobra. Może perełka to nie jest, ale świetnie został połączony klimat powiedzmy południowego Brooklynu z feudalną Japonią. Seria potrafi miło zaskoczyć w szczególności dla oka, gdzie mamy bardzo dobre dynamiczne walki, tylko parę zastrzeżeń względem samej recenzji. Ocena przynajmniej 6/10

    1. Jak widać kompletnie nie zrozumiałeś znaczenia towarzysza afro –  kliknij: ukryte 
    2. Czy jest to parodia? Raczej mi się nie zdaje. To jest raczej próba przedstawienia połączenia, a nie swego rodzaju śmiech z całej etyki samurajów. W wielu pozycjach masz ukazanych samurajów którzy porzucili kodeks dla własnych celów, czy to też nazwałbyś parodią?
    3. Ilość odcinków za mała? Tutaj też muszę wtrącić swoje 3 słowa. Otóż w tym samym czasie co seria TV wyszedł film, który jest trochę dłuższy niż sama seria. Trwa ponad 2 godziny, a wydaje mi się, że seria TV w tym wypadku to tylko przerobienie właśnie ów filmu na serię, którą można było puścić w TV.
    4. Do tego sama postać Afro – krytykujesz jego postawę, że uważa za rozwiązanie konfliktu tylko i wyłącznie za pomocą miecza, ale to też zostało mu wcześniej wyjaśnione. Jego jedynym marzeniem jest chęć pomszczenia ojca i tego się trzyma. Każdy ma swoje cele, które musi w życiu osiągnąć, a jaką za to cenę płaci to już całkowicie inna sprawa…